Dodaj do ulubionych

Infinity FX 30 d

03.03.14, 18:40
ma ktoś jakieś doświadczenie z tą marką? I jak to wygląda w serwisie? Ile mniej więcej kosztuje klasyczny przegląd z wymianą podstawowych filtrów, klocków etc.
Silnik diesla w tym aucie jest awaryjny? A może bardziej silnik benzynowy się opłaca komuś kto max roczne przebiegi będzie miał nie większe niż te 50k km. i za bardzo jeździć jeszcze nie potrafi więc jest szansa, że dość szybko skatuje turbiny w dieslu..

Z góry piszę iż wiem, ze to raczej taka "pedalska" bryka ale to nie dla mnie tylko dla młodej w sumie już kobiety..
Obserwuj wątek
    • killer-tom Re: Infinity FX 30 d 03.03.14, 19:45
      Rozumiem, że to miałby byś samochód dla nastolatki?
      Ja w ogóle nie wiem po co jej kupować takie wielkie auto...
      Kup jej X3 albo nawet X1 i będzie po problemie :)
      • swan_ganz Re: Infinity FX 30 d 03.03.14, 22:13
        Ja w ogóle nie wiem po co jej kupować takie wielkie auto...
        nie jest aż takie wielkie.. Przecież to zwykły kompakt tyle, że na większych kołach...
    • jeepwdyzlu Re: Infinity FX 30 d 03.03.14, 19:46
      nie nie
      nie diesel!!!
      infinity jest super ale z dużą benzyną!!!!

      jeep
      • galtomone Re: Infinity FX 30 d 03.03.14, 20:31
        Jeep dobrze gada!!!!

        Dam sobie obie rece obciac, ze diesel w tym aucie to jakas odmiana swietnego dci... zatem moze kup jej Kalosa - prawie to samo tylko taniej ;-)
        • swan_ganz Re: Infinity FX 30 d 03.03.14, 22:08
          tia... Trabanta jej kupię; będzie jeszcze bardziej ekonomiczny niz Kalos.. :-)
          Dużej benzyny jej na pewno nie kupię bo to ja za jej tankowanie będę płacił a nie ona i stąd pomysł na diesla tyle, że boję się by mi "bokiem" ten pomysł w serwisie nie wyszedł z tytułu braku jeździeckiego doświadczenia mojej córki.. Benzynę najmniejszą jaką można mieć w tym aucie to 3,5 L a taki spali w mieście z 15-16 litrów..

          Tak przy okazji; ty chyba masz syna, tak? Moze aixama chcesz kupić dla niego?
          • nazimno A po cholere w miescie taki duzy? 03.03.14, 22:14
            Taka obszerna kobieta?
            • swan_ganz Re: A po cholere w miescie taki duzy? 03.03.14, 22:30
              Taka obszerna kobieta?

              nie.. Tak rozpuszczona... Ale i tak jestem z niej dumny.. :-)
              • nazimno To dbaj o dziecko. 03.03.14, 23:11
                Pamietaj - to, co w glowie - jest najwazniejsze.
                Pozdrow ja ode mnie.

                Samochod to tylko kupa zlomu.
                Tego nie trzeba nikomu tlumaczyc.

              • jbl25 Re: A po cholere w miescie taki duzy? 04.03.14, 19:43
                To ta sama co Ci uciekla gdzies do Austrii na deske i sie polamala i musiales za nia gonic po drodze bedac oblyskiwanym fleshami radarow ? :)

                I Ty chcesz jej taki lansowoz kupic ? Zeby ja poobijali na swiatlach i fure ukradli...
                • swan_ganz Re: A po cholere w miescie taki duzy? 05.03.14, 11:28
                  nie do Austrii tylko do Szwajcarii i nie żadne "uciekła" tylko sam ją tam wysłałem choć nie dokońca byłem świadomy na jakiego rodzaju obóz wyjechała i zamiast na rekreacyjny jak myślałem to wysłałem ją na wyczynowy.. Reszta się zgadza. :-)

                  Przecież już nie wysadzają z bryk na ulicy bo to za duże dla nich ryzyko a zyski goowniane... Chłopaki córki jeździ RR Evoque od poł roku (też na prawku B1 ) i jakoś do tej pory ani go "nie wysadzili" z tej bryki ani nawet mandatu nie zapłacił bo jak ktoś jedzie literalnie zgodnie z przepisami to dla psów jest w zasadzie "niewidoczny"... Tylko jeden warunek jest; goowniarze nie mogą jeździć wieczornymi weekendami po knajpach bo miśki robią się czujne i często zatrzymują do kontroli trzeźwości kogoś kto przed chwilą wyszedł z knajpy...
                  ps. skoro się wlazło między wrony to trzeba się dostosować...
                  • szymi_mispanda hyhy kurna co za swiat.... 05.03.14, 11:52
                    ... a ja musze sam na wszystko zapie...c i zawsze musialem

                    a tu prosze jeden kupuje dziecku FX (eee chyba juz tego karakana nie produkuja na marginesie wienc Swan musisz jej co innego wybrac), drugi rancz rowera, trzeci cos tam innego

                    nie mogliscie powiedziec 10 lat temu?

                    ktos by mnie usynowil - ja pracowity jestem, moglem wyngiel do chalupy z piwnicy nosic, tylko bym poprosil jakas fure, moze nie suva bo gejoski ale cos szybkiego

                    i po co bylo pracowac hyhy
                    • jbl25 Re: hyhy kurna co za swiat.... 05.03.14, 11:59
                      +1

                    • swan_ganz Re: hyhy kurna co za swiat.... 05.03.14, 12:25
                      hyba juz tego karakana nie produkuja
                      planuję kupić jej używkę jakąś do 150 koła a nie nówkę które tak na marginesie, chyba jeszcze produkują bo da się kupić nowy.. 304 tysiące kosztuje w full wypasie...

                      i po co bylo pracowac

                      Ty? ale mnie też nikt nic nie dał a wręcz przeciwnie; jest wielu takich którzy mnie okradają a ja nic z tym nie mogę zrobić bo zanim okradać mnie zaczeli to se złodzieje takie prawo napisali, które im umożliwia rąbanie mnie na legalu..

                      Jakbym był taki luzak jak ty albo przynajmniej tak młody jak ty to tez bym tu kurna nie siedział tylko opuścił ten qrwidołek... Choć z drugiej strony; po pierdylionie lat wycierania szpitalnych korytarzy żal byłoby teraz zostawić wypracowane kontakty..
                      • szymi_mispanda Re: hyhy kurna co za swiat.... 05.03.14, 12:29
                        > dylionie lat wycierania szpitalnych korytarzy żal byłoby teraz zostawić wypraco
                        > wane kontakty..

                        ty wlasnie daj kontakty na jakies fajne pielegniarki hehe
                        • swan_ganz Re: hyhy kurna co za swiat.... 05.03.14, 12:42

                          a w którym mieście chciałbyś coś puknąć?
                  • nazimno ...wytlumacz jej pare rzeczy... 05.03.14, 11:58
                    zanim kupisz maskotke...

                    regiomoto.pl/portal/aktualnosci/wyprzedzanie-wprost-na-czolowke-za-wolno-i-na-ciaglej-wideo
                    ... i pomysl...odrobine...czy ona faktycznie cos umie...

                    I jeszcze zacytuje:

                    ...nie dokońca byłem świadomy na jakiego rodzaju obóz wyjechała i zamiast
                    na rekreacyjny jak myślałem to wysłałem ją na wyczynowy...


                    No wlasnie, nic dodac nic ujac.

                    • swan_ganz Re: ...wytlumacz jej pare rzeczy... 05.03.14, 12:57
                      No wlasnie, nic dodac nic ujac.

                      to było dwa lata temu i bardziej była to moja wina bo to mnie nie chciał się doczytać co podpisuję... A poza tym; z perspektywy czasu dziś oceniam, że dobrze się stało jak się stało bo robienie przez rok czas za cyborga z ograniczonymi możliwościami bardzo pomogło mojej córce ogarnąć świat pod kątem powiązań przyczynowo-skutkowych..:-)
                      Dziś to jest już zupełnie inne dziecko niż było te dwa lata temu..
                      • nazimno moze tak moze nie, "Per aspera ad astra"? 05.03.14, 13:08
                        moze, ale pewnosci nie ma.
          • vogon.jeltz Re: Infinity FX 30 d 03.03.14, 22:15
            > tia... Trabanta jej kupię; będzie jeszcze bardziej ekonomiczny niz Kalos.

            Nie będzie. BTDT.
          • galtomone A czemu nie hybryde? 04.03.14, 10:07
            Wiem, ze moze to nie ten sam "prestiż" co Infnity, ale masz jeszcze do przmyslenia RX'a w wersji H.
            Nie wiem jak sie maja cenowo do FX... ale w najgorszym wypadku, moze poszukac u dealerow takiego po salonowego... rocznego np. i cena na pewno bedzie ciakawa....

            Ewentualnie Rav4 z USA (u nas chyba nie ma hybryd w ofercie).
            Wiem, ze ktos juz cie pytal... czemu nie X3/Q5 czy cos z gwiazda na masce....?
            Przynajmniej osobiscie mialbym do tego wieksze przekonanie jesli chodzi o silniki diesla....

            Inna sprawa, ze kupowac Infinity FX i martwic sie o paliwo w tym samym zdaniu to troche smieszne :-)
            • swan_ganz Re: A czemu nie hybryde? 05.03.14, 11:38
              kupowac Infinity FX i martwic sie o paliwo

              tia? A sam kurna gazie jeździsz, co? Dla mnie jest różnicą czy za przejazd 100 km zapłacę 55 złotych czy 100 złotych.. Szczególnie gdy rzecz dotyczy tego samego modelu auta a różnią się one tylko silnikami... Decyzja niby powinna być prosta ale niestety nie wiem czy mniejszych rachunków przy pompie nie zniwelują mi te z serwisu...

              A poza tym; o ile pamiętam Ty też za niedługi czas staniesz przed takimi problemami jak ja i zobaczymy co wtedy zrobisz... Możesz oczywiście napakować małolatowi głowę teoriami, że znacznie ważniejszym jest "być" niż "mieć" tylko ciekawy jestem co on ci na to odpowie, gdy będzie musiał wyjść ze szkoły i odpiąć rower ze stojaka podczas gdy jego kumple z klasy odjadą z piskiem opon porszawkami czy innymi camaro..
              • jbl25 Re: A czemu nie hybryde? 05.03.14, 11:57
                No tak, dzieci takie biedne będą, straumatyzowane...straszne te instytucje te szkoły, od razu dzieci czuja się gorzej :)

                Serio stary, miałem Cię za mądrego gościa ale tu teraz pojechałeś takimi nowobogackimi problemami że ja piórkam.

                Ty wiesz co zrób ? Kup jej FX37s, niech ma dziewczyna a co :) Niech inni dostają nerwicy, jak im będzie odjeżdżać z piskiem opon zostawiając biedny plebs za sobą.
                • swan_ganz Re: A czemu nie hybryde? 05.03.14, 12:40
                  No tak, dzieci takie biedne będą, traumatyzowane... straszne te instytucje

                  a znasz jakiś przyczynę z powodu której 16 latki nie mogą prowadzić dorosłego auta ale plastikowe bżdzidło już tak? Przecież taki aixam, którym jeździć im wolno mozesz rozpędzić do setki a jak silnik z czipujesz to spokojnie tą setkę przekroczysz więc skąd ten lewacki zakaz?
                  W krainie tutejszego Dokiego lewacy doprowadzili już do sytuacji w której małolat może samodzielnie zdecydować o zakończeniu swojego życia ale paczki fajek kupić na legalu nie może bo jest za młody... Przecież to jest kurna chore..
                  • jbl25 Re: A czemu nie hybryde? 05.03.14, 12:52
                    No Swan nie wiem nie wnikam, mam siostre ktora ma 19 lat i powiem Ci ze w wieku 16stu lat na miejscu mojego ojca nie dalbym jej ani jej kolezankom normalnego auta.

                    A dwa, wez pod uwage ze takich stanach mozesz majac 18scie lat poleciec do Iraku / Afghanistanu i zabijac jihadistwo ale nie mozesz sie napic az do 21 roku.

                    Wiec absurdy sa na calym swiecie.
                  • galtomone Re: A czemu nie hybryde? 05.03.14, 15:30
                    No tak... tylko czemu popadasz ze skrajonsci w skranosc.
                    umowmy sie , ze Infinity FX to nie jest standardowa marka w PL. To wali po galach bardziej niz BMW czy Mercedes (nawet jesli jest tansze).

                    Chcesz powiedziec, ze 16latka przestanie cie kochac, jak jej kupisz Rav4, CRV, Vitare, jakiegos Jeepa z dieslem... itp.

                    I mniej szkoda jak podrapie, jedzi podobnie, kosztuje mnie....
                    Osobiscie to wogole kupowalnbym tylko uzuwke (rok/dwa lata) z ASO z gwarnacja, jakies auto po demonstracyjne, itp...

                    O ile faktycznie 4x4 jest jej potrzebne. Bo jak chodzi tylko o siedzienie wyzej, mase itp... to czemu nie SPortage czy Kaszkaj, skoro ciagnie Cie w strone dci....

                    Nie obraz sie, ale Infiniti to u nas pelna ekstrawagancja i wrecz chec pokazania sie przed sasiadami :-)
                    • swan_ganz Re: A czemu nie hybryde? 05.03.14, 17:21
                      hcesz powiedziec, ze 16latka przestanie cie kochac, jak jej kupisz Rav4, CRV, Vitare, jakiegos Jeepa z dieslem... itp

                      pewnie nie ...
                      Każda z wymienionych przez ciebie alternatyw jeśli doposażyć ją do poziomu wyposażenia FX będzie kształtowała mniej więcej tyle samo co 2 - 3 letni FX ..

                      "to czemu nie SPortage czy Kaszkaj,"

                      bo brzydkie są.. I jak wyżej; jak doposażę to okazuje się, ze to strasznie drogo wychodzi...

                      Nie obraz sie, ale Infiniti to u nas pelna ekstrawagancja i wrecz chec pokazania sie przed sasiadami :-)

                      sąsiedzi to raczej nie ale na ulicy? Sam się kurna odwracam jak widze jakąś laskę w AMG czy Porsche bo to interesująca kobieta musi być... :-)

                      Powiedz mi Galtmone, komu prędzej wybaczysz jakieś wykroczenie drogowe, które Tobie np. czymś zagroziło;
                      a) ładnej kobiecie w FX
                      b) brzydkiej kobiecie w Polo
                      • galtomone Re: A czemu nie hybryde? 05.03.14, 18:15
                        swan_ganz napisał:

                        > hcesz powiedziec, ze 16latka przestanie cie kochac, jak jej kupisz Rav4, CRV
                        > , Vitare, jakiegos Jeepa z dieslem... itp

                        >
                        > pewnie nie ...
                        > Każda z wymienionych przez ciebie alternatyw jeśli doposażyć ją do poziomu wypo
                        > sażenia FX będzie kształtowała mniej więcej tyle samo co 2 - 3 letni FX ..
                        >
                        > "to czemu nie SPortage czy Kaszkaj,"
                        >
                        > bo brzydkie są.. I jak wyżej; jak doposażę to okazuje się, ze to strasznie drog
                        > o wychodzi...

                        A co jest dla 16nastki niezbedne w takim aucie? :-) Autopilot???? :-)
                        Jakos przypuszczalbym ze ESP, ABS I pochodne, poduszki, klima, wspomaganie I jakies fajne audio sa wystarczajace do tego by jechac do szkoly I na zakupy...

                        Automat? Sam znajomej dla syna wybilem automat z glowy. Z manualem jak sie nauczy jezdzic to jednak bardziej bedzie czuc auto I to co sie z nim dzieje...
                        Poza tym (na przyszlosc) kazdy kto umie jedzic manualem umie tez automatem... odwrotnie juz nie koniecznie.

                        > Nie obraz sie, ale Infiniti to u nas pelna ekstrawagancja i wrecz chec pokaz
                        > ania sie przed sasiadami :-)

                        >
                        > sąsiedzi to raczej nie ale na ulicy? Sam się kurna odwracam jak widze jakąś las
                        > kę w AMG czy Porsche bo to interesująca kobieta musi być... :-)

                        I chcesz zeby obcy faceci za twoja corka sie ogladali I slinili???? :-) |Nie wierze!!!!

                        > Powiedz mi Galtmone, komu prędzej wybaczysz jakieś wykroczenie drogowe, które T
                        > obie np. czymś zagroziło;
                        > a) ładnej kobiecie w FX
                        > b) brzydkiej kobiecie w Polo

                        Ładnej w mniej wyzywajacym aucie. O takiej w FX pomysle, ze gupia, sama na to nie zarobila, ale pewnie niezle daje, skoro ktos ja sponsoruje. Sorry.... nie obraz sie, ale pisze szczerze I gwarantuje ci ze tak zareaguje kazdy Polak :-). Nie ten rozum na taka fure....

                        To torche jak smiesza mnie zdjecia najbogatszych polakow, wielkich panow prezesow... a marynarka odstaje bo na kazdy mozliwy guzik zapieta.

                        Do wszystkiego trzeba dorosnac I do Infiniti tez.. ale.... nie znam Twojej corlki. Moze swietnie sie uczy, jest dobra, mila, skromna I naprawde zasluguje na taki present...

                        Sam jednak chyba celowalbym w klase nizej jesli nie jestes peweien jej umiejetnosci za kolkiem, tmbardziej, ze FX wcale przyjazny kierowcy nie jest....

                        Maska dluga, w srodku ciasno, widocznosc do tyley... taka se...

                        Male Pajero Pinin, krotki LandCruiser, starszy RX300 (+ lpg I nie ma problem ze spalaniem), Rav4 (juz pisalem)..... A I policjant nedzie moze mniej zawistnie patrzyl - jakby co....
                        • jeepwdyzlu ale Panowie o czym tu dyskutujemy? 05.03.14, 18:26
                          Klasa wyższa średnia i wyższa rozpieszcza zanadto swoje bachory?
                          Robi dzieciom krzywdę dając im za dużo?

                          W nowoczesnych społeczeństwach są mechanizmy awansu dla tych biednych co przez całe studia aut nie mieli itd...
                          To jest zdrowe - do elity jest uchylona furtka - dla tych najlepszych bez kasy...
                          Stąd polityka stypendialna najlepszych uniwersytetów, stąd droga na szczyt przez garaże (jak Steve Jobs czy Sergey Brin)
                          Sama kasa nie znaczy nic - zawsze ktoś ma jej więcej. Charakter jest najważniejszy i dusza...

                          Zatem nie patrzcie na cenę tego infinity - bo coś brzydkiego wyłazi z części Forumowiczów....
                          Jego sprawa. Jak spie... i rozpuści bachora - to jego wnuki będą na zasiłku.. Jego kasa i jego decyzje. Szanujmy to...
                          jeep
              • szymi_mispanda kurde Swan gdzie ty dzieci do szkoly posylasz? 05.03.14, 12:03
                > r ze stojaka podczas gdy jego kumple z klasy odjadą z piskiem opon porszawkami
                > czy innymi camaro..

                Nie tak dawno jak ja chodzilem jeszcze do szkoly to odjezdzalismy z kolesiami wszyscy razem czerwonym ikarusem i jechalismy do skaryszewskiego nad jeziorko sie najebac hehe

                co za czasy teraz - biedni mlodzi ludzie zero integracji z kolegami, zero luzu

                tylko spinki kto ma lepszy samochut hehe
                • swan_ganz Re: kurde Swan gdzie ty dzieci do szkoly posylasz 05.03.14, 12:34
                  Nie tak dawno jak ja chodzilem jeszcze do szkoly to odjezdzalismy z kolesiami wszyscy razem czerwonym ikarusem

                  a ja odjeżdżałem spod szkoły własną bryką, garbusem z '66 roku.. Był parę lat starszy niż ja ale i tak laski wskakiwały do środka jak tylko palcem kiwnąłem... I to nawet te z klas maturalnych a nie tylko kumpele z klasy.. Nawet nie masz pojęcia jak mi to auto życie ułatwiło...:-)

                  Do jakie szkoły chodzi? Podjedź pod jakąkolwiek szkołę prywatną to sam zobaczysz czym dziś gnojki śmigają.. Połowa z nich na B1 ... Kiedyś jak psy zrobiły sobie żart i zaparkowały przed wyjazdem z parkingu szkolnego do w szkole większość uczniów siedziała przez cztery godziny na boisku bo bali się wsiąść do własnych samochodów...:-)
                  • nazimno Smarkateria kiedys zalozy rodziny. 05.03.14, 12:38
                    To dopiero bedzie horror.
                    • swan_ganz Re: Smarkateria kiedys zalozy rodziny. 05.03.14, 12:49
                      To dopiero bedzie horror.

                      to prawda... Podejrzewam nawet, ze spora część z nich (o ile nie wszyscy) bardzo starają się by te "rodziny" założyć jak najszybciej..:-)

                      Dlaczego uważasz, ze to będzie jakiś horror? Ja jestem optymistą bo często z nimi gadam i co jak co ale braku realizmu mimo młodego wieku to im odmówić nie można.. Większość z nich ma jasno określony życiowy cel a nawet plan dojścia do celu i jeśli konsekwencji im nie zabraknie to pewnie go osiągną.. Sa mocno zdeterminowani...
                      • jbl25 Re: Smarkateria kiedys zalozy rodziny. 05.03.14, 12:57
                        A jakie to cele?

                        "Jak dorosnę będe bogaty i rządził światem?" :)
                        • swan_ganz Re: Smarkateria kiedys zalozy rodziny. 05.03.14, 13:18
                          "Jak dorosnę będe bogaty i rządził światem?"

                          i tu się mylisz... Oni w ogóle o kasie nie myślą pewnie dlatego, że dzięki swoim rodzicom nie muszą o niej myśleć.. Córka np. chce zostać anestezjolożką i pracować w szpitalu, kumpel córki ma plan na życie polegający na stworzeniu własnego teatru i faktycznie ma duże na to szanse bo jestem mocno uzdolnionym chłopakiem.. Zresztą od 13 roku życia (dziś ma 17 lat) zawodowo gra w teatrze na śląsku a gościnnie czasem również i w prywatnym teatrze w Jaracza Łodzi... Mam znajomą, która oprócz własnej firmy medycznej prowadzi również i ten teatr i dała mi jedną szanse, którą on zdecydowanie dobrze wykorzystał i dziś gdyby nie musiał chodzić do szkoły to miałby u niej stały etat... Ktoś inny widzi się jako właściciel kliniki weterynaryjnej i z tego co wiem ta dziewczyna (tak na marginesie; jeżdżąca leksem) po lekcjach goni do zaprzyjaźnionego weterynarza po to by pozmywać podłogi a przy okazji poasystować przy leczeniu zwierzaków..
                          Nikt z nich nie gada o kasie jaką przytną w przyszłości tylko o swojej pasji, którą chcą realizować... Praktyka dnia codziennego mówi, ze ludzie którzy mają jakąś prawdziwa pasję i potrafią się jej oddać bez końca są skazani na sukces finansowy bo tak to właśnie działa... Jak ktoś chodzi do roboty tylko po to by zarabiać pieniądze to owszem, może i je zarobi ale tylko drobne bo taki ktoś może zostać tylko rzemieślnikiem w swoim zawodzie.. Do odniesienia sukcesu jest potrzebne mistrzostwo, które dać może tylko realizacja pasji..
                          • jeepwdyzlu garbus i sex 05.03.14, 13:37
                            a ja odjeżdżałem spod szkoły własną bryką, garbusem z '66 roku.. Był parę lat starszy niż ja ale i tak laski wskakiwały do środka jak tylko palcem kiwnąłem... I to nawet te z klas maturalnych a nie tylko kumpele z klasy.. Nawet nie masz pojęcia jak mi to auto życie ułatwiło...:-)
                            ----------------
                            Moje pierwsze auto to tez był garbus.
                            I też działał na dziewczyny jak...... ostrygi :-)
                            Ciekawe...
                            Może to te same geny co porsche?

                            jeep
                            • swan_ganz Re: garbus i sex 05.03.14, 13:48
                              Może to te same geny co porsche?

                              myślę, ze bardziej niż geny to sam fakt posiadania auta działał jak afrodyzjak jakiś... Boję się, ze gdybyśmy jakimś cudem odmłodzili się o kilkadziesiąt lat i jako małolaci dziś tymi garbusami chcielibyśmy coś sobie ułatwić to skończyli byśmy na ręcznym, niestety.. :-)
                              • jbl25 Re: garbus i sex 05.03.14, 14:35
                                Chodzi mi o to, byś nie stworzył kogoś takiego, jak ten Piotr co to drożdzówki sobie odmawiał i uzbierał na gabinet kosmetyczny czy co on tam miał. Kogoś oderwanego od rzeczywistości.

                                Po prostu, prove us wrong.
                              • gzesiolek Re: garbus i sex 05.03.14, 16:07
                                Jesli to byl jedyny sposob i mozliwosc... Wspolczuje...

                                Auta do konca studiow swojego nie mialem... Jakos na brak brania nie narzekalem...
                                Wystarczylo 187cm, sylwetka i urok osobisty... ;)
                                W US, gdzie kazda 16latka juz sie jakims autem wozila, tez bylem "cute" i na brak wrazen nie narzekalem... no ale jak juz byl Buick Regal to nie dosc ze bylem cute to jeszcze sobie zabieralem sympatyczna blond 18tke nad Ocean... Szeroka kanapa z przodu w amerykanskiem duzym wozie to cudowny wynalazek... Nie pytam sie nawet o miejsce w Garbusie ;)

                                Oczywiscie auto wiele ulatwia, ale przeciez zycie nie jest po to zeby isc na latwizne... :P
                                • swan_ganz Re: garbus i sex 05.03.14, 16:39
                                  Wystarczylo 187cm, sylwetka i urok osobisty... ;)

                                  ... i przydaje się jeszcze zwierzęcy magnetyzm ...

                                  Nie pytam sie nawet o miejsce w Garbusie ;)

                                  jestem mniej więcej Twoich rozmiarów i szło wytrzymać.. A plus był taki, ze człowiek musiał sobie fantazję wyrabiać jeśli chciał dopiąć swego.. Nikt przecież nie obiecywał, że życie będzie proste...

                                  Oczywiscie auto wiele ulatwia

                                  no i na koniec wyszło na moje bo przyznałeś mi rację.. Dzięki temu, ze w wieku 16 lat miałem auto to prowadziłem regularne życie seksualne jak dorosły jakiś a nie tak jak moi kumple, musieli czychać na okazję a jak nie wyszło to jechali na ręcznym... Ja sobie wszystko mogłem zaplanować i nie było, że "głowa boli" ... :-)
                          • jbl25 Re: Smarkateria kiedys zalozy rodziny. 05.03.14, 14:24
                            To ja Ci powiem, ze bedac z rocznika 83 tez nie mysle o kasie a robie to co chcialem czyli efekty specjalne i animacje. To jest kwestia ludzi a nie tego czy rodzice maja kase itp.

                            A jak trzeba bylo to robilem rozne rzeczy zeby "hajs sie zgadzal". Ja nie wiem czy bym przyjal od mojego ojca FX'a, po prostu glupio byloby mi jezdzic autem za 150 klocka ktory nowy kosztuje 300.

                            Co innego gdybym na niego zarobil.
                            • swan_ganz Re: Smarkateria kiedys zalozy rodziny. 05.03.14, 14:38
                              To jest kwestia ludzi a nie tego czy rodzice maja kase itp.

                              masz tu trochę racji ale nie do końca.. Rodzic bez kasy nie jest w stanie zaprezentować swojemu dziecku całego spektrum możliwości przysżłego rozwoju bo na to są potrzebne niestety pieniądze... Jak ich brakuje to potem dzieciak idzie na politologię czy jakiś inne stosunki międzynarodowe bo taki ktoś nie ma żadnej pasji a cos ze sobą zrobić trzeba... I potem tak całe życie w kieracie przymusów już takiemu upływa...

                              Ja nie wiem czy bym przyjal od mojego ojca

                              to po co one je miałby zarabiać jeśli ty ich potem nie chcesz.. Prawda jest brutalna; po większości z nas pozostaną tylko nasze dzieci i to dla nich właśnie żyjemy i pracujemy bo większość z nas nie ma prawdziwej paski i tylko udajemy, ze jakieś tam mamy i że interesuje nas coś więcej niż mamona... :-)
                              • jbl25 Re: Smarkateria kiedys zalozy rodziny. 05.03.14, 14:57
                                Spoko powiedzmy, że mnie przekonałeś, bo w sumie sam widzę, żę mój synek więcej "odkrywa" przy mnie niż przy mojej ex.

                                Ale dalej twierdzę, że kupowanie FX'a dziewczynie która nie ma jeszcze praw do prawa jazdy B (czyli mniej niż 18ście lat) to głupi pomysł. Jakby miała 20 pare lat, studia itp, to ok.
                          • gzesiolek Re: Smarkateria kiedys zalozy rodziny. 05.03.14, 15:48
                            O kasie nie mysla...
                            Ale jak bedzie czlowiek podjezdzal pod szkole Skoda to trauma, wyalienowanie i obciach...

                            Nie widzisz sprzecznosci?

                            Nie mysla o samych pieniadzach, bo sami ich nie zarabiaja i nigdy nie przezyli ich braku, ale o konsupcjonizmie nie zapominaja i nie widza czesto gesto mozliwosci aby im w zyciu czegos braklo...

                            Znalem kilka osob na roznych etapach swojego zycia, ktorzy mieli podobnie... tzn. moze nie az tak zeby w wieku 16lat wozic sie Lexami... No ale z kompaktem na 18tke...
                            No i oni rzeczywiscie sie "realizowali"... artystycznosc, teatr, muzyka... zmiany co pare lat tego typu pasji... sporty extremalne... Byli tez tacy ktorzy wchodzili w polswiatek, dla andrenaliny i respectu... mimo ze kasy im nie brakowalo...
                            Laczyl ich calkowity brak szacunku do pieniadza i generalnie zlewka czegos takiego jak oszczedzanie, zarabianie, planowanie przychodów itd itp.

                            Znowu Ci co zaczynali jak szymi... od zera... czesto gesto maja szacunek do pieniadza... do tego zeby do niego dojsc... a w skrajnych przypadkach do tego zeby go miec...
                            Maja wiekszy problem zeby je wydawac niz zeby je zarobic...

                            Pozbeda sie ich tylko na wazne sprawy (tak dobro dziecka to jest wazna sprawa...), na realizacje pasji, ale nadal bede patrzec na to, czy czegos nie mozna jednak kupic taniej...

                            Kupowanie takiego auta nastolatkom to robienie im krzywdy...
                            Ja swojej corce kupie dopiero jak bedzie studiowac i/lub pracowac... Chyba ze wczesniej sama na niego zarobi...

                            A z towarzystwem dla ktorego bardziej liczy sie ile tatus ma kasy niz to jakim jestes czlowiekiem, lepiej niech sie nie zadaje...

                            (Inna sprawa, ze 150tys to ja jak na razie maksymalnie wydam na auto dla siebie... ale raczej wybiore cos do 100 ;) )
                            • swan_ganz Re: Smarkateria kiedys zalozy rodziny. 05.03.14, 17:09
                              Nie widzisz sprzecznosci?

                              Ale tylko na pierwszy rzut oka... Chyba lepiej jest otaczać się przedmiotami ładnymi, ekskluzywnymi niż powszechnymi czy brzydkimi, co? To jest trochę tak jak z wyborem żony; wybierasz "pączuszka" i masz go tylko dla siebie albo bierzesz "torcik" ale wtedy musisz nauczyć się nim dzielić bo nie ma możliwości by ci go jakiś kumpel nie podgryzł... Takie jest życie i nic z tym nie zrobimy..

                              Mówisz o młodzież którą kiedyś nazywano "bananową" ale dziś to raczej jest margines.. Dzieciaki nie zaczynają od zera bo nie muszą skoro ich protoplaści osiągneli jakąś tam niezależność finansową i z tytułu tej niezależności skracają swoim dzieciom dystans do osiągnięcia ich własnego sukcesu... Dlaczego niby moja córka miałby zaczynać od zera skoro nie musi bo ojciec ją nieco podsadzi i będzie miała trochę łatwiej niż jej rówieśnicy, których rodzice są za krótcy by swoje dzieci podsadzić...

                              To naprawdę naturalne na cały świecie zachowanie; dzieci kulczyka czy Krauzego też nie znają problemów młodych bezrobotnych politologów i czy to miałoby oznaczać, ze kasę którą dostali na starcie od swoich starych powinni przekazać na caritas by wyżej wspomniani politolodzy mieli bardziej wyrównane szanse?

                              Chłopak który gra w teatrze już dziś, będąc uczniem, zarabia więcej tym swoim graniem w teatrach niż wynosi średnia w PL ale nie robi tego dla pieniędzy tylko dlatego, ze to lubi.. Dziewczyna, która sprząta u weterynarza robi to z kolej za darmo.. A w zasadzie za możliwość "ocierania się" o prawdziwą weterynarię... Dzięki temu jak pójdzie na studia to już na starcie będzie dysponowała znacznie większą wiedza czy umiejętnościami niż jej rówieśnicy i nie dlatego, ze jej ojciec ma kasę tylko dlatego, ze jej się chciało... A nawet jak nie pójdzie na studia weterynaryjne (bo jej się coś zmieni) to wiedza, którą zdobywa dziś pozostanie jej na zawsze i jeden bóg raczy wiedzieć kiedy być moze ta wiedza jej się przyda..

                              ps. dziecko Szymka ( kiedyś ktoś powie mu w końcu jak się je robi) też nie bedzie zaczynało od zera bo nie będzie musiało... Opędzluje te swoje amg (czy co on tam w tej chwili ma) i jego dzieciakowi starczy do emerytury...
                              • gzesiolek Re: Smarkateria kiedys zalozy rodziny. 05.03.14, 17:52
                                Jakos dla mnie "podsadzenie" to zapewnienie startu, wyksztalcenia, ew. mieszkania... Przy czym mieszkanie ma być standardowe, wygodne i w centrum, ale nie loft za dwie banki, ale kawalerka za 300tys...

                                Auto tak samo... ma spelniac swoje funkcje... a na zachcianki zarabiasz sama...

                                Co do mlodziezy... Ja im kibicuje i podziwiam, ze realizuja swoje pasje... Ale do tego nie potrzeba Lexusa, czy Infinity... ani full wypasu w wyposazeniu...
                                Jesli jednak maja taki wymog, lub dobrze im w otoczeniu ktore ma taki wymog, to jednak powyzsze pasje to banka pompowana pieniedzmi rodzicow... braknie pieniedzy to i moze peknac...

                                Choc moze i zbyt ostro oceniam...
                                Z drugiej strony ciekawe ile z tych aut dzieci to leczenie kompleksow rodzicow... i ile z nich wolaloby byle ASX/Civica/Golfa, a nie Lexa na full wypasie... a reszte pieniedzy np. moc zainwestowac samemu w klinike weterynaryjna...

                                Ale tego sie chyba nie dowiemy...
                      • nazimno To tylko takie gadanie bystrzakow na pokaz. 05.03.14, 13:03
                        Przekonasz sie jeszcze o tej ich "determinacji", gdy powstana konfliktowe sytuacje.

                        Ja to widze na przykladzie takich sytuacji w bardzo bogatych rodzinach uniwersytecko-
                        przemyslowych.

                        Gdy chodzi o tzw. "ludzkie zachowania" - jest to rowniez horror.

                        Mikstura niedojrzalego rodzicielstwa z niezaspokojonymi roszczeniami co do tego, co sie "nalezy" (najlepiej za nic, ot tak) prowadzi nawet do tragedii.

                        Nie chce mi sie na ten temat pisac. To jest po prostu zalosne.

                        Na szczescie nie dotyczy to ani mnie, ani mojej rodziny.

                        Gott sei Dank!
              • galtomone Re: A czemu nie hybryde? 05.03.14, 15:22
                swan_ganz napisał:

                > kupowac Infinity FX i martwic sie o paliwo
                >

                No nie powiesz, ze w warunkach PL to nie brzmi smiesznie....
                Infinity to nie Duster, gdzie spalanie jest jednym z wazniejszych punktow za :-) (sa wogole inne dla Dustera??? ;-) )


                > A poza tym; o ile pamiętam Ty też za niedługi czas staniesz przed takimi proble
                > mami jak ja i zobaczymy co wtedy zrobisz...

                No... ja to mam jeszcze sporo lat do takich klopotow... ale chyba zrobie to co moi starzy.
                Na prawko dali... ale fure musialem kupic za swoje, w utrzymaniu oczywiscie pomagali (w zakupie tez) ale na to byla moja inicjatywa i wiekszosc moich pieniedzy.

                Efekt? Widzialem ile pracy mnie to kosztowalo i ze jak rozwale to znow bede jezdzic autobusem. Koledzy konczyli na drzewach a rodzicie kupowali kolejne (lub nie - jak wypadek byl powazny) a ja ani nikomu , ani sobie krzywdy nie zrobilem ani auta nie rozwalilem...

                > Możesz oczywiście napakować małolat
                > owi głowę teoriami, że znacznie ważniejszym jest "być" niż "mieć" tylko ciekawy
                > jestem co on ci na to odpowie, gdy będzie musiał wyjść ze szkoły i odpiąć rowe
                > r ze stojaka podczas gdy jego kumple z klasy odjadą z piskiem opon porszawkami
                > czy innymi camaro..

                No... na camaro i porszawke to i tak mu nie dam... a ze ja jakos to przezylem, ze w liceum nie jedzilem Audi 80 z klima ON i otwartymi oknami to mysle, ze moj syn tez to przezyje.

                Poza tym jakos nie sadze, zeby RX 400h (kilkulatek z ASO) to byl taki straszny obciach... ;-) a skoro spalanie sie dla ciebie liczy...

                + wolabym cos ze stajni Toyoty niz Renault ;-)
      • swan_ganz Re: Infinity FX 30 d 03.03.14, 22:12
        nfinity jest super ale z dużą benzyną!!!!

        tia.. To kup sobie taki z pięciolitrowym silnikiem to swojemu kumplowi - benzyniarzowi o którym gdzieś tu pisałeś, nieco zdywersyfikujesz dochód i znowu na pompie zacznie zarabiać a nie na hot-dogach..
    • cool_piwo Re: Infinity FX 30 d 03.03.14, 22:55
      O serwisie infinity się nie wypowiem, bo pojęcia o takowym nie mam.

      Natomiast zastanawia mnie sens kupowania młodej i niedoświadczonej osobie auta o takiej mocy. Jestem zwolennikiem myślenia, że najpierw doświadczenia i obycia z drogą powinno się nauczyć na słabszym samochodzie, a dopiero potem - jeśli jest taka możliwość - kupić coś co sprawia znacznie większą frajdę z jazdy. Bo i człowiek wie kiedy z tej frajdy można skorzystać.

      Ja wiem, że z perspektywy osoby która ma dostać takie auto - to pewnie będzie to spełnienie jej marzeń, ale to jednak osoba wydająca pieniądze powinna mieć tutaj rękę na pulsie.

      PS. Nie mówię, że Twoja Córa jest nieodpowiedzialna i nie umie jeździć. Ale czegoby nie mówić o młodych, zazwyczaj niedoświadczonych ludziach - no to jednak zazwyczaj tak jest, bo na czymś trzeba nauczyć się jeździć i już. Ty też mistrzem kierownicy nie zostałeś po roku ;))
      • swan_ganz Re: Infinity FX 30 d 03.03.14, 23:35
        jakieś drobne doświadczenie ma bo od roku jeździ aixamem.. Umieram za każdym razem jak wiem, ze gdzieś pojechała a tu dzwoni telefon.. Ten aixam to takie plastikowe gówienko nie dające driverowi większych szans w przypadku nawet nie dużej kolizji.. Wprawdzie córka nie moze jeszcze na legalu jeździć "dorosłym" samochodem bo jej idiotyczne prawo tego zabrania i postanowiłem olać to prawo bo się kurna na zawał wykończę jak tak dłużej będzie trwało.. Jedyne grożące jej konsekwencje za jazdę właściwego prawka (dziś ma B1) to 300 złotych mandatu więc podejmiemy to ryzko do którego zmusili mnie idioci przy władzy swoim ustawodawstwem...
        Samochód oprócz tego, ze ładny (warunek córki) ma być bezpieczny (warunek ojca) a więc musi być w miarę duży i Infinity idealnie spełnia oba te warunki..
        • nazimno Bezpieczenstwo zapewnia glowa. 04.03.14, 00:08
          Samochod "bezpieczny" nie istnieje.
          A jesli nawet jest taki w jednych rekach, to moze byc niebezpieczny w innych.

          Naucz ja myslec z wyobraznia.
          Niech rozumie technike jazdy w roznych warunkach i wlasnosci samego pojazdu,
          jego kinematyke i mozliwosci (hamowanie, przyspieszanie).

          Naucz ja obserwacji, oceny i przewidywania zachowania sie innych w ruchu.
          Bez tego nie bedzie bezpiecznym kierowca.
          Ja pisze to calkiem powaznie.
        • jeepwdyzlu cienkusia 04.03.14, 00:13
          zrobisz co zechcesz
          ale ja bym bachorowi nie kupował zbyt fajnej bryki
          moja córka miała nowe mito, nowego civa
          nic nie szanowała

          Po paru głupotach zrobiłem szlaban
          pomogłem (pod paroma warunkami) kupić suzuki (nie nowe) (model ten mały nie pamiętam nazwy ale z polskim dieslem 1,3)
          i jak sama tankuje - to jest NIECO lepiej...

          Są granice rozpieszczania, bez względu na ilość posiadanej kasy...
          Nie traktuj tego jako wpier dalanie się w Twoje życie, z góry przepraszam...
          jeep
          • swan_ganz Re: cienkusia 04.03.14, 09:28
            moja córka miała nowe mito, nowego civa

            pewnie nie uwierzysz ale dokładnie nad tym samym zestawem aut się pochylaliśmy i my.. Civic okazał się zbyt brzydki (faktycznie; ten nowy jest brzydki) dla mojej córki a Alfę z kolej ja uznałem za auto zbyt niebezpieczne.. To niewiele większe od aixama jest..

            Są granice rozpieszczania, bez względu na ilość posiadanej kasy...

            przecież nie pisałem o nowym aucie.. Trzy stówy na auto dla gó...arza to jednak przesada... Budżet ustaliłem na połowę tej kwoty i jak nic interesującego za taką kasę nie znajdę nie znajdę to pewnie skończy się na jakimś Mini Countrymanie

            Po paru głupotach zrobiłem szlaban

            A jak się tak stawiałeś córce to strach był, co? :-)
        • novationen Re: Infinity FX 30 d 04.03.14, 06:32
          I FX się jej podoba?:-) to taki rozdmuchany Juke;-)

          Ech i pomyśleć że ja swoją motoryzacyjną przygodę zaczynałem od Seata Arosa z olbrzymiej mocy motorem 1.0 / 55km + lpg... To nawet pks było ciężko wyprzedzić bo w pewnych momentach brakowało 'elastyki'...której i tak nie było:-P

          Tylko tyle że taki mały i słaby samochód pozwala na własnej skórze poczuć jak bardzo ważna jest ocena odległości np przy wyprzedzaniu itp itd.

          Tak czy siak jak Cię stać to kupuj, niech jeździ tylko nagadaj porządnie że to nie jest zabawka...

          Ale na litość czemu to brzydactwo FX?:-P
        • novationen Re: Infinity FX 30 d 04.03.14, 06:39
          Przy okazji-znam człowieka którego 19nasto letni syn jak odebrał prawko to zaczął jeździć ich podstawowym autem do szkoły. Francuz z japońskim 3,5 v6. Tatuś któregoś dnia postanowił sprawdzić jak synek zachowuje się za kierą:-) poleciał drugim autem pod szkołę, stanął w bocznej uliczce i czekał na koniec zajęć:-)

          Wyszli w 5ciu-BOGOWIE ULICY-wsiadamy, odpalamy, trąbimy do koleżanek. Do pierwszych świateł jeszcze za nimi jechał, do kolejnych 'nie dał rady', zabrakło mocy albo odwagi...
          • swan_ganz Re: Infinity FX 30 d 04.03.14, 09:38
            Do pierwszych świateł jeszcze za nimi jechał, do kolejnych 'nie dał rady', zabrakło mocy albo odwagi...

            córka tak się nie zachowuje... Zanim w ogóle puściłem ja na pierwsza samodzielną wycieczkę to zrobiłem z nią tournée po paru zaprzyjaźnionych oddziałach szpitalnych gdzie mogła sobie dokładnie obejrzeć przykłady ludzi, którzy jeszcze rano, wychodząc z domu czuli się mistrzami świata czy zdobywcami galaktyk a parę godzin później już tylko kadłubkami do końca swojego zasranego niezbyt długiego życia... To na młodych ludziach robi mocne wrażenie więc każdemu polecam urządzenie takiej wycieczki w ramach profilaktyki zdrowotnej własnych pociech..

            Niezależnie od tego na jaki samochód się zdecydujemy to i tak będzie kontrolowana przez GPS i jesli z odczytów wyniknie, ze gdzieś przekroczyła narzucone jej przez mnie limity szybkości to przesiądzie się do autobusu...
        • who_cares Re: Infinity FX 30 d 04.03.14, 06:41
          Zajebiste klimaty. 16 - latka w 300 konnym samochodzie bez prawka i z ograniczoną odpowiedzialnością prawną. Szczęśliwie to rodzice do pełnoletności odpowiadają jeszcze za latorośl i komornik zlicytuje tatusia ....
          tnij.org/wik14hh
          • des4 no właśnie 04.03.14, 07:26
            jak dla mnie bezpieczeństwo przede wszystkim

            i dlatego od razu obciąłem wszelkie marzenia syna o GTR czy LFE, tylko kupuję mu na 18-tkę zwykłego Rovera Vogue z 3-litrowym dieslem, V-8 z doładowaniem na dojazdy do szkoły i do klubu polo mu niepotrzebne
            • nazimno I tak sie toczy... 04.03.14, 08:26
              Tatusiowie & synusiowie.

              Facet z jajami musi zrozumiec, ze nie bedzie nim, jesli wszystko dostanie na talerzu.
              Jesli na to idzie, to zle to wrozy.
              Potem taki facet ma do swiata postawy roszczeniowe.
              W sytuacji konfliktowej i trudnej - przegrywa.

              Bo jaja - trzeba "umiec miec".
            • swan_ganz Re: no właśnie 04.03.14, 09:50
              tylko kupuję mu na 18-tkę zwykłego Rovera Vogue z 3-litrowym dieslem

              to Ty się "Kulczyk' nazywasz? Przecież taki zwykły Vogue to ponad cztery stówy kosztuje a jak dodasz do tego koszt serwisu oraz faktyczną przydatność takiego auta dla białego człowieka w tej części UE to człowiek naprawdę zaczyna się zastanawiać za co tak naprawdę miałby płacić...
              Sam sobie nie kupiłem takiego auta mimo jazd próbnych bo uznałem taki zakup za czystą głupotę i skończyłem w Q7..
              Jak ktoś jeździł i jednym i drugim to wie dlaczego tak wybrałem ..:-)
              • des4 Re: no właśnie 04.03.14, 10:29
                nie Kulczyk, po prostu jestem konserwatywny, dzieciom uturbionych bolidów kupować nie będę, sobie też, wolę zainwestować w dobrą cessnę (mam już na oku) albo nowego sunreefa na rodzinne wypady...

                a patrzenie komuś do kieszeni to brzydka rzecz
                • nazimno A po cholere ktos ma patrzec ci do kieszeni. 04.03.14, 10:59
                  Sam wszystko wypaplales jak mala dzidzia.
                  (abstrahuje juz od prawdziwosci tych wynurzen, co lata mi obojetnie i definitywnie)
          • swan_ganz Re: Infinity FX 30 d 04.03.14, 09:18
            i komornik zlicytuje tatusia ....

            pomijając, ze dla mnie to nic nowego (18 lat temu byłem już zlicytowanym bankrutem...) to przywykłem, że w tym państwie w każdej chwili mogę iść siedzieć za cokolwiek..
            I wszystko jedno czy człowiek sobie na to zasłużył czy też nie bo paragraf znajdzie się na każdego.. To tylko kwestia interpretacji przepisów oraz potrzeby wsadzenia kogoś do więzienia.. Orzę na wrażliwej społecznie działce i jak kiedyś władza będzie chciała wam pokazać winnego bryndzy panującej w systemie opieki zdrowotnej to wskażą pewnie mnie albo kogoś z innej firmy, kto akurat znajdzie się na podorędziu władzy.. Żyję z takim ryzykiem już na tyle długo, że przestałem na nie zwracać uwagę :-)

            ps. córka ma prawko tyle, że B1 wiec uprawnienia do bycia uczestnikiem ruchu drogowego posiada tyle, ze rządzący idioci z jakichś magicznych powodów uznali, ze lepiej będzie jak nasze dzieci będą ryzykowały życie czy zdrowie w plastikowych imitacjach aut..
            • smierdzimizjapy Re: Infinity FX 30 d 04.03.14, 09:59
              To prawda ze mandat za jazde bez uprawnien wynosi 300 zet ale w razie dzwona zadne ubezpieczenie wlaczajac OC nie dziala. Dodajac jeszcze nieletnia to rodzice beda mieli klopoty.
              Tak w ogole to co to za bzdura, chyba troche trollujesz z tym FX.
    • soulshuntr Re: Infinity FX 30 d 04.03.14, 08:36
      Kup mlodej toyote corolle VIII lub XI. Tylko i az tyle.
    • galtomone Swan... 06.03.14, 14:40
      Skoro masz Q7... to moze jednak Q5?

      Sa juz mlode uzywki na rynku. Mniej wyzywajace niz Infinity, znasz ASO, znasz auto... Ja bym sie tam nie pchal w marke, ktora jest tak na naszym rynku egzotyczna.

      Sie za pol roku okaze, ze chcesz refletor czy lampe kupic i zaplacisz 5 razy tyle, tylko dlatego, ze ich u nas malo...
      • jeepwdyzlu Re: Swan... 06.03.14, 22:46
        e tam
        zamiast torsena haldex
        zamiast 6 cylindrówek tdi albo tsi z golfa
        Q5 to inny świat - bliżej tiquana i ravki
        Nie mówię, że to złe auto, ale na pewno przeceniane :-)
        jeep
        • galtomone Re: Swan... 07.03.14, 07:27
          Ale nie mowie o tym ze Swan ma jes sobie kupic, tylko 16nasto letniej corce na jazde do szkoly.
          Jakos mam wrazenie, ze moze byc mniej wytykana palcami niz w Infinity + powinno jej sie wbrew pozorom lepiej Q5 czy Tiguana prowadzic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka