Dodaj do ulubionych

Czy diesel się opłaca?

09.04.14, 14:02
Chciałbym zamienić autko na większe i dla rodziny na wyjazdy nad morze i dla firmy.
Przeglądałem oferty 4- 5 latków do kwoty 25 tyś max. Citroen Berlingo i Opel Astra kombi wpadły mi w oko. Problem jest inny czy warto kupić diesla gdy robię 30 - 35 tyś rocznie a większość w mieście ? Koła dwumasowe, DPF, wtryskiwacze, turbosprężarki itd...
Chyba daruję sobie ropniaka i chyba wolę płacić drożej za 100 km ( 44 zł benzyna- Berlingo, 33 zł diesel Berlingo ) Bardzo proszę o pomoc i przekonanie mnie czy warto lub nie warto kupić benzyniaka i mieć spokój
Obserwuj wątek
    • darek.kontakt Re: Czy diesel się opłaca? 09.04.14, 14:04
      do kwoty 35 tyś pomyłka
      • loyezoo Re: Czy diesel się opłaca? 09.04.14, 14:09
        Zawsze to można "zagazować" i wyjdzie 25zł/100km albo i mniej.Przy tych przebiegach instalacja szybko się zwróci.Żeby mieć spokój warto mieć benzyniaka,tyle,że jak zakładasz LPG,to nie takie za 1500zł,bo obróci się to przeciwko tobie.
        • gzesiolek Re: Czy diesel się opłaca? 09.04.14, 15:13
          Jazda dużo po mieście... też skłaniałbym się do LPG... stacji dużo... zasięg do 300km na butli nie przeszkadza... no i zawsze zmieścisz się w 30zł/100km
          • piotr33k2 Re: Czy diesel się opłaca? 09.04.14, 19:23
            ostatnio sasiad i kolega kupił forda mondeo kombi 2008 rok z silnikiem diesla ,dał cos powyżej 30 tys i juz wymienił układ wtryskowy, koszt 6 tys (nie w aso) mówił ze czeka go jeszcze dwumasa, koszt powyżej 3 tys tak (mu powiedzieli w warsztacie , klnie jak szewc ,dobrze ze ten model nie ma filtra dpf .diesel albo nowy albo wcale .
            • misiaczek1281 Re: Czy diesel się opłaca? 09.04.14, 20:19
              piotr33k2 napisał:

              > ostatnio sasiad i kolega kupił forda mondeo kombi 2008 rok z silnikiem diesla ,
              > dał cos powyżej 30 tys i juz wymienił układ wtryskowy, koszt 6 tys (nie w aso)
              > mówił ze czeka go jeszcze dwumasa, koszt powyżej 3 tys tak (mu powiedzieli w w
              > arsztacie , klnie jak szewc ,dobrze ze ten model nie ma filtra dpf .diesel al
              > bo nowy albo wcale .

              ufff...jak ja się cieszę że przez 2 lata jazdy wymieniłem jedynie tłumik(140zł),łącznik stabilizatora(50zł) i rozrząd(paski+rolki 300zł)...w sumie niecałe 500 zł :)
              Nie ma to jak prosta niewysilona benzynówka :)

              • chris62 Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 10:32
                misiaczek1281 napisał:


                > Nie ma to jak prosta niewysilona benzynówka :)[/b]
                -------------------------------

                Jakby taką podróbkę silnika z podróbki auta włożyć do mojego suva to pod górę bym nie ruszył z miejsca.
                • misiaczek1281 Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 19:25
                  chris62 napisał:

                  > misiaczek1281 napisał:
                  >
                  >
                  > > Nie ma to jak prosta niewysilona benzynówka :)[/b]
                  > -------------------------------
                  >
                  > Jakby taką podróbkę silnika z podróbki auta włożyć do mojego suva to pod górę b
                  > ym nie ruszył z miejsca.

                  Jakby babka miała ptaszka to by była dziadkiem:)
                  Podróbka silnika to taka która KLEKOCZE i gdy się zepsuje to naprawa kosztuje 4 tysiące:)

    • trypel Re: Czy diesel się opłaca? 09.04.14, 19:29
      berlingo/partner mają wersję diesla 1.6 90 KM bez wodotrysków (bez dpfa i dwumasy i turbo o stałej geometrii), mój mechanik takiego ma, sczipował na 110 KM i jezdzi od 3 lat zadowolony.
      • darek.kontakt Re: Czy diesel się opłaca? 09.04.14, 22:54
        Diesel bez koła i bez filtra hmm może bym się skusił tylko gdzie takiego szukać ?
        A ta wymiana oleju co 10 tyś nie wiem nie przekonują mnie ropniaki
        • trypel Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 07:57
          normalnie. pytaj o diesla 1.6 w wersji 90KM w partnerze i berlingo.

          a skąd wząłeś wymianę oleju co 10 tys? Misiaczek podrzucił?

          www.motodiesel.pl/index.php?option=com_sobipro&pid=2947&sid=2976:Silnik-16-HDI90KM&Itemid=438
          oczywiscie wersja bez filtra
    • jeepwdyzlu Panowie! Bez jaj - tu się znamy na autach... 09.04.14, 23:07
      Więc bez tych histerycznych bełkotów: DPF, dwumasa, wtryski...
      Dwumasa to świetny wynalazek - bez niego wszystko by dygotało. Wtryski w autach były, są i będą..
      Powtarzacie w kółko mądrości z magla. Silniki sa skomplikowane - to fakt, ale nawet słabiutki 1,5 dci co to mu się wszystko psuje włącznie z panewkami - jak SIĘ DBA - to jeżdzą 200 i 300 tys km.

      Diesel fuj więc zakładajmy gaz - to nowy trend na forum.
      Ok - jak auto ma V6 albo V8 - super.
      Ale to nie jest rozwiązanie dla każdego, dyskutowaliśmy o tym ze sto razy...
      Nie krytykujcie tych diesli bez sensu - bo NAWET jak padnie dwumasa i wtryski - to PO NAPRAWIE - jest 200 tys km spokoju.

      jeepwDYZLU :-)
      jeep
      • darek.kontakt Re: Panowie! Bez jaj - tu się znamy na autach... 09.04.14, 23:19
        Skoro się znasz to doradź. Samochód będzie przejeżdżał do 35 tyś rocznie przede wszystkim na małych odcinkach po miastach. Czy diesel jest potrzebny? Czy się opłaci?
      • gzesiolek Re: Panowie! Bez jaj - tu się znamy na autach... 10.04.14, 11:29
        Ale to nie kwestia traktowania diesla nie bo nie...
        Jakby napisal bede jezdzil >20tys km glownie w trasach... sam napisalbym bierz diesla...
        Ale jak ma jezdzic tak, ze mu sie nawet ten diesel do temperatury roboczej nie zagrzeje, to po co go katowac... Za to duza benzyna z LPG tez srednio sie skalkuluje bo zanim na LPG sie przelaczy to mu i tak duzo Pb spali...
        Dlatego mala benzyna i dolozyc ewentualnie LPG... zeby tych 50zl/100km po miescie nie placic...
      • misiaczek1281 Re: Panowie! Bez jaj - tu się znamy na autach... 20.04.14, 10:16
        jeepwdyzlu napisał:

        > Więc bez tych histerycznych bełkotów: DPF, dwumasa, wtryski...
        > Dwumasa to świetny wynalazek - bez niego wszystko by dygotało.
        Są auta bez dwumasy i jakoś jeżdżą np. stare 1,9 TDI 90 KM, 1,4 TDI:) Kwestia przyzwyczajenia:)
        Wtryski w autach> były, są i będą..
        Będą ...tylko że kupując używanego Diesla nie wiadomo na co się trafi...przebiegi ogromne,paliwo nie wiadomego pochodzenia...a w benzynówce przebiegi o 50% mniejsze,benzynki jako paliwa nie podrabiają jak ropy więc wtryski dłużej pożyją:)
        > Powtarzacie w kółko mądrości z magla. Silniki sa skomplikowane - to fakt, ale n
        > awet słabiutki 1,5 dci co to mu się wszystko psuje włącznie z panewkami - jak S
        > IĘ DBA - to jeżdzą 200 i 300 tys km.
        Benzynówki też jeżdżą 300 tys.km ale nie naprawa nie kosztuje 2-3 tys.zł za dwumas i 2-3 tys.zł za turbo - tylko najwyżej 400 zł za zawór EGR czy sondę lambda i nie wibrują:)
        >
        > Diesel fuj więc zakładajmy gaz - to nowy trend na forum.
        > Ok - jak auto ma V6 albo V8 - super.
        > Ale to nie jest rozwiązanie dla każdego, dyskutowaliśmy o tym ze sto razy...
        > Nie krytykujcie tych diesli bez sensu - bo NAWET jak padnie dwumasa i wtryski -
        > to PO NAPRAWIE - jest 200 tys km spokoju.
        Jak się kupi nowego Diesla to faktycznie jest 200 000 km spokoju:) Ale jak kupimy Diesla 7-8 latka to on już przejechał te 200 tys.km i w każdej chwili może mu paść dwumas i turbo:)
        • thea19 misiaczek zakumaj wreszcie 20.04.14, 17:56
          ze ludzie kupuja tez to, co im sie podoba. jakbym patrzyla na kazde auto pod katem usterek i kosztow napraw, to do tej pory zamiast dowodu rejestracyjnego mialabym bilet miesieczny. mnie, jaki wiele innych posiadaczy dizli (benzyny tez) wali to, co sie moze zepsuc. jak sie zepsuje,to naprawie albo kupie nastepne auto.
          poza tym juz pisalam: mam teraz 5 diesla i w zadnym ww czesci nigdy sie nie zepsuly a auta rozniste, za kazdym razem kupuje inna marke.
          kazde uzywane auto majace iles tam lat moze byc zarzniete oporowo i rodzaj paliwa ma drugorzedne znaczenie.
          • misiaczek1281 Re: misiaczek zakumaj wreszcie 20.04.14, 19:49
            thea19 napisała:

            > ze ludzie kupuja tez to, co im sie podoba. jakbym patrzyla na kazde auto pod ka
            > tem usterek i kosztow napraw, to do tej pory zamiast dowodu rejestracyjnego mia
            > labym bilet miesieczny. mnie, jaki wiele innych posiadaczy dizli (benzyny tez)
            > wali to, co sie moze zepsuc. jak sie zepsuje,to naprawie albo kupie nastepne au
            > to.
            > poza tym juz pisalam: mam teraz 5 diesla i w zadnym ww czesci nigdy sie nie zep
            > suly a auta rozniste, za kazdym razem kupuje inna marke.
            > kazde uzywane auto majace iles tam lat moze byc zarzniete oporowo i rodzaj pali
            > wa ma drugorzedne znaczenie.

            To kobiety kupują to co im się podoba czyli patrzą na wygląd:) Np. "O! Zobacz kochanie jakie piękne żółte autko":) a facet powie:"żółty? ciężko będzie go później odsprzedać,poza tym na drogą dwumasę itp" :)
            Pewnie że każde może być zarżnięte oporowo , ale prędzej statystycznie zarżnięty będzie Diesel o przebiegu 300 000 km niż benzynówka z tego samego rocznika z przebiegiem 180 000 km - bo takie są mniej więcej proporcje na korzyść benzynówy:)
            • thea19 nie traktuj kobiet jak polglowki 20.04.14, 20:03
              moj maz sie nie wtraca, najwyzej zapyta czy mi kasy dolozyc. a tekstow o czesciach nigdy nie slyszalam od zadnego osobnika plci meskiej, nawet sasiad mechanik nie gdacze, ze cos drogie bo teraz wszystko sie psuje i wszystko jest drogie.
              jak ja swoje ostatnie kupilam to powiedzialam: duze, czarne, ma sportowa kierownice, bose i prawie 180koni. ha!
              no i starocie kupuja ludzie co nie maja kasy na lepsze, mlodsze auto, ot i cala filozofia
              • misiaczek1281 Re: nie traktuj kobiet jak polglowki 21.04.14, 16:01
                thea19 napisała:

                > moj maz sie nie wtraca, najwyzej zapyta czy mi kasy dolozyc. a tekstow o czesci
                > ach nigdy nie slyszalam od zadnego osobnika plci meskiej, nawet sasiad mechanik
                > nie gdacze, ze cos drogie bo teraz wszystko sie psuje i wszystko jest drogie.
                > jak ja swoje ostatnie kupilam to powiedzialam: duze, czarne, ma sportowa kierow
                > nice, bose i prawie 180koni. ha!
                > no i starocie kupuja ludzie co nie maja kasy na lepsze, mlodsze auto, ot i cala
                > filozofia

                Stare ale jare:) Volkswageny są jak wino:) Im starsze tym lepsze:) Liczy się stan a nie rocznik:)
                Ps. Mają kasę tylko szkoda im topić worka kasy i tracić na wartości i naprawiać psujące się Diesle(dwumasa,turbo,DPF) ;-)
              • misiaczek1281 Re: nie traktuj kobiet jak polglowki 21.04.14, 16:01
                thea19 napisała:

                > > no i starocie kupuja ludzie co nie maja kasy na lepsze, mlodsze auto, ot i cala
                > filozofia

                Stare ale jare:) Volkswageny są jak wino:) Im starsze tym lepsze:) Liczy się stan a nie rocznik:)
                Ps. Mają kasę tylko szkoda im topić worka kasy i tracić na wartości i naprawiać psujące się Diesle(dwumasa,turbo,DPF) ot cała filozofia;-)
                • thea19 czyli co? zwietrzale czy ocet? 21.04.14, 22:52
                  pierdzielisz farmazony i wszystkich mierzysz swoja miara. nigdy nie kupie wieswagena. nie bede sie lansic po wsiach bo to typowo wiejsko dyskotekowe auta: srolo, golf i passat. bleeee
                  koniec dyskusji.
    • jeepwdyzlu Re: Czy diesel się opłaca? 09.04.14, 23:22
      kup diesla
      astra 1,7 byłaby ok
      szukaj auta bez dpf (właśnie motor isuzu)
      35 tys km to dość dużo, 2 razy więcej niż średnio przejeżdza auto w Polsce - więc bez obaw..
      jeep
    • toreon Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 08:22
      Powiadają, że kupno używki to ryzyko ale kupno używanego diesla to ryzyko do kwadratu.
      Coś w tym chyba jest, jeśli już koniecznie diesel to nówka.
    • alfik7 A czy opłaca się benzyniak??? 10.04.14, 08:57
      Za bardzo się przejmujesz i kalkulujesz, mając głowę nabitą frazesami Auto Świata i "fachofcuf" forumowych.
      Nie ma nic za darmo. Benzyniak też kosztuje.
      Po co te kalkulacje??? Podoba się auto, to kupujesz i tyle.
      Zacznie wku....ać to sprzedasz i będziesz bogatszy o nowe, własne doświadczenia.
      • misiaczek1281 Diesel to zło ! 10.04.14, 11:22

        1. Drogi w naprawach: dwumasa, turbo,DPF,wtryski = 10-12 000 zł
        2. Niska kultura pracy (słynne kle kle i drgania)
        3. W zimie wytrąca się parafina
        4. Nowy Diesel jest droższy w zakupie od benzynówki o 8-12 tys.zł
        5. 90% Diesli ma większe przebiegi od benzynówki
        • misiaczek1281 Re: Diesel to zło ! 10.04.14, 11:24
          6. silnik dłużej się nagrzewa i wolniej osiąga temperaturę roboczą a w zimie później leci ciepłe powietrze:)
          • marusmk Re: Diesel to zło ! 19.04.14, 19:05
            Ad. 1 zależy jaki diesel, w moim ceny lecą w dół (dwumasa 2 lata temu 2tyś- dzisiaj 870zł), i jak ktoś pisał: jak wiesz co masz to wymiana po kilkuset tysiącach.
            Mój ma nalatane 150tyś, dwumasy nie słyszę, zapchanie filtra 15%, zostało 30 dodatku do jego wypalania, wtryski nie wiem- to fakt.
            Ad.2 zależy jaki diesel: mój na piezoceramicznych wtryskach ma osiem "miniwtrysków" na jeden wtrysk, zapewniam cię że nie ma klekle i drgań.
            Podejrzewam że twój polo głośniej klekota :)
            Ad.3 - straszne
            Ad.4 - jeszcze straszniejsze
            Ad.5 - co świadczy o możliwościach diesla
            Ad.6 - już kiedyś ci odpowiadałem- może tak jest w niemieckich autach, w nowoczesnych francuzach jest ciepło szybciej jak w twoim polo- zapewniam (webasto).
            • misiaczek1281 Re: Diesel to zło ! 21.04.14, 11:59
              marusmk napisał:

              > Ad. 1 zależy jaki diesel, w moim ceny lecą w dół (dwumasa 2 lata temu 2tyś- dzi
              > siaj 870zł),u mnie nie ma dwumasy = 0 zł:)
              i jak ktoś pisał: jak wiesz co masz to wymiana po kilkuset tysiąca
              > ch. jak kupujesz 7 letniego Diesla z przebiegiem 200 000 km to nie wiesz co masz i wymiana dwumasy i turbo może być tuż tuż:)
              > Mój ma nalatane 150tyś, dwumasy nie słyszę, zapchanie filtra 15%, zostało 30 do
              > datku do jego wypalania, wtryski nie wiem- to fakt.
              > Ad.2 zależy jaki diesel: mój na piezoceramicznych wtryskach ma osiem "miniwtrys
              > ków" na jeden wtrysk, zapewniam cię że nie ma klekle i drgań.
              > Podejrzewam że twój polo głośniej klekota :)
              moje benzynowe polo wcale nie klekota:) Klekotają tylko Diesle, poza tym ja mam święty spokój bo nie mam ani dwumasy, ani turbo, ani DPF więc na 100% mi się żadna z tych części NIGDY nie zepsuje:)
              - już kiedyś ci odpowiadałem- może tak jest w niemieckich autach, w nowocz
              > esnych francuzach jest ciepło szybciej jak w twoim polo- zapewniam (webasto).
              Webasto kosztuje 2 tys.zł i prąd też ciągnie:) nie ma nic za darmo:)
              Fracuskie auto? Dziękuję, wole niemieckie:) Francuzi są dobrzy w łóżku:)
              • thea19 Re: Diesel to zło ! 21.04.14, 12:13
                spales z jakims? wole kazde francuskie auto od srolo. na polskich drogach koniem sie wygodniej jedzie.
                • misiaczek1281 Re: Diesel to zło ! 21.04.14, 15:58
                  thea19 napisała:

                  > spales z jakims? wole kazde francuskie auto od srolo. na polskich drogach konie
                  > m sie wygodniej jedzie.

                  srolo ? cóż za prymitywne określenie:) Diesel kopciuch a francuz się psuje:)
                  najlepsze są niemieckie i japońskie:) każdy mechanik ci to powie:) słuchaj znawców dziewczyno:)
                  • thea19 srolo i inne wieswageny 21.04.14, 22:45
                    passat (b5? przedostatni model) oraz transporter t5 - krole lawet (i to zeby stare byly a te badziewia na gwarancji po 5razy w ciagu roku sie psuly), zwykly serwis bez wypasu duuuuzo drozszy od mercedesa (gdzie chodza 2m panie w szpilach i zapodaja kawe i gazete, siedzi sie na wielkich kanapach i mily pan -opiekun klienta, informuje o wymienionych srubkach),

                    yaris - malenka sprezynka - 1,2tys w serwisie (nigdzie nie ma uzywanych),

                    srolo - bratowa ma, musialabym codziennie pic denaturat by wsiasc i jechac tym czyms, w dodatku ostatnio silnik jej nawala i auto idzie w swiat.

                    mialam w firmie peugota partnera 2.0hdi - chodzil jak zloto, nic sie nie psulo, mialam kiedys megane cabrio, mam teraz wypasna lagune i patrzcie ludzie- normalnie trafiaja mi sie jakies okazy, bo sie nie psuly/psuja
                    ps jakos zaden mechanik mi nic takiego nie powiedzial. zmien swojego, bos uwierzyl i szerzysz glupoty
              • marusmk Re: Diesel to zło ! 22.04.14, 09:22
                misiaczek1281 napisał:
                >...............nie ma nic za darmo:)
                I tu masz rację, jednak świadczy to również o twoim toku myślenia.
                Czyli kupujesz najbardziej śmierdzące g.ó.wno: aby taniej.

                Ponadto przestań już o tych benzynach i cenach:
                tinyurl.com/mm7j62k
                Krótko mówiąc: dbaj o tego swojego polo, w następnym benzuniaku będziesz miał wszystko to co ja mam w dieslu :)

        • alfik7 Miśku przestań już bełkotać... 10.04.14, 13:02
          ...wkoło to samo.
          Nie oceniaj ludzi własną (mikrą) miarką.

          Założysz się, kto jest szczęśliwszy na co dzień?
          Ten, który kupuje to na co ma ochotę, bez znaczenia: FIAT, Skoda, Toyota, diesel, benzyna, hybryda?
          Czy ktoś taki jak ty, wiecznie ślęczący na forum, liczący każdą złotówkę i oceniający innych, przez pryzmat VW Polo?
          • misiaczek1281 Re: Miśku przestań już bełkotać... 10.04.14, 13:12
            alfik7 napisał:

            > ...wkoło to samo.
            > Nie oceniaj ludzi własną (mikrą) miarką.
            >
            > Założysz się, kto jest szczęśliwszy na co dzień?
            > Ten, który kupuje to na co ma ochotę, bez znaczenia: FIAT, Skoda, Toyota, diese
            > l, benzyna, hybryda?
            > Czy ktoś taki jak ty, wiecznie ślęczący na forum, liczący każdą złotówkę i ocen
            > iający innych, przez pryzmat VW Polo?

            1. Nie bełkoczę tylko podaje fakty(7 faktów)
            2. Nie oceniam ludzi tylko silnik Diesla w porównaniu do benzynówki
            3. Sam bełkoczesz bo nie podajesz argumentów o tym silniku:)
            4.Nie napisałem ani tu słówka o Polo

            • octavian-33 Naucz się liczyć przynajmniej do dziesięciu forumo 10.04.14, 14:31
              wy głupku.
          • samspade Nie karm go. 10.04.14, 13:16
            Przecież mu o to chodzi. Przecież wszyscy wiedzą że pisze bzdury, które nazywa faktami. Nawet nie potrafi liczyć do 7.
            • misiaczek1281 Re: Nie karm go. 10.04.14, 14:04
              Przecież mu o to chodzi. Przecież wszyscy wiedzą że pisze bzdury, które nazywa
              > faktami. Nawet nie potrafi liczyć do 7.

              coś mówiłeś?


    • chris62 Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 10:41
      darek.kontakt napisał:

      > Chciałbym zamienić autko na większe i dla rodziny na wyjazdy nad morze i dla fi
      > rmy.
      > Przeglądałem oferty 4- 5 latków do kwoty 25 tyś max. Citroen Berlingo i Opel As
      > tra kombi wpadły mi w oko. Problem jest inny czy warto kupić diesla gdy robię 3
      > 0 - 35 tyś rocznie a większość w mieście ? Koła dwumasowe, DPF, wtryskiwacze, t
      > urbosprężarki itd...
      > Chyba daruję sobie ropniaka i chyba wolę płacić drożej za 100 km ( 44 zł benzyn
      > a- Berlingo, 33 zł diesel Berlingo ) Bardzo proszę o pomoc i przekonanie mnie c
      > zy warto lub nie warto kupić benzyniaka i mieć spokój
      --------------------------------------------------

      Pytanie czy tylko koszt bierzesz pod uwagę?
      Bo turbo diesel vs wolnossak wygrywa też pod względem momentu obrotowego co za tym idzie komfortem bo góruje pod względem poziomu hałasu zwłaszcza po rozpędzeniu do wyższych prędkości , możliwością ciągnięcia przyczepy, większym zasięgiem (ważne przy wyjazdach za granicę) .

      Dwumasy wtryski itd to cechy konstrukcyjne - również do benzynowych się stosuje kiedy jest uzasadnienie.
      Bez dwumasy trzepalo by autem tak, że zaraz byś z niego wysiadł - dlatego kiedyś nie lubiłem diesli.
      Teraz w w aucie z dieslem zero wibracji po rozgrzaniu silnik pracuje miło dla ucha (nie to stare dege dege) tak, że wiele plusów.

      Jedyny duży problem to trafić na auto z małym przebiegiem do 100 tys km, ale można tylko trzeba szukać i zazwyczaj zapłacić więcej niż średnia rynkowa ale IMO warto.
      • darek.kontakt Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 12:30
        Zastanawiam się nad dwoma : Astra III kombi 1,6 benzyna rocznik 2010 i Berlingo rocznik 2009 - 2010 i tutaj jest problem bo praktycznie nie ma na rynku ofert z benzyną a jak jest to 33 tyś za 2009. No ale jak ktoś powiedział : kup które ci się najbardziej podoba bo jazda to frajda

        linki ogłoszeń co powiecie na nie
        otomoto.pl/opel-astra-1-6-115-km-krajowa-1-wl-C32672482.html
        otomoto.pl/citroen-berlingo-salon-pl-i-wlas-serwis-C32604732.html
        Opel Astra w tej cenie to taniocha i mi tu śmierdzi ale może zaliczę i ten komis. Na razie aż tak się nie śpieszę.
        • chris62 Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 15:59
          Odpowiadasz na:
          darek.kontakt napisał:

          > linki ogłoszeń co powiecie na nie
          -------------------------------

          Nawet bym nie pojechał oglądać bo to komisy.
          Zapewne te auta były stuknięte naprawione teraz komisy pociskają jako bezwypadkowe bo nie poniosą żadnej odpowiedzialności karnej za takie oszustwo.

          Zakładając hipotetycznie że takie auto jak Astra z silnikiem 1,6 jest sprawne i bezwypadkowe to radzę się przejechać na dużej prędkości.
          Jak dla mnie benzyna 1,6 jest kiepskim rozwiązaniem nie wiem jak to w Astrze wygląda ale wiem jak w Focusie bo mam porównanie 1,6 benzyny do 1,6 TDCi - to 2 światy komfortu jazdy.
          1,6 TDCi przy 3500 obr/min jedzie 190 km/h przy takiej prędkość benzyna wyje jak zarzynane prosię i nie sposób przejechać tak trasę 1000 km, pomijam już koszt paliwa...

          Reasumując radziłbym kompaktowego diesla.
          • gzesiolek Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 17:00
            1000km przy 190km/h?

            To ja juz wole moja beznynke gdzie mam cicho do 120km/h przynajmniej jezdze z normalna predkoscia ;)
          • samspade Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 21:07
            1.6 tdci 190km/h i 3500 obrotów? Coś Ci się chyba przewidziało. To jest jego v max a do max obrotów jeszcze trochę brakuje. I u nas też nie sposób tak przejechać trasy tym samochodem.
            • nom73 Re: Czy diesel się opłaca? 11.04.14, 16:58
              www.youtube.com/watch?v=PhIKIFz6U2Y
              • samspade Re: Czy diesel się opłaca? 12.04.14, 12:42
                3750 przy licznikowej 190. Nie zmienia to faktu że nie da się tak jechać przez 1000 km.
                • chris62 Re: Czy diesel się opłaca? 14.04.14, 14:13
                  A gdzie ja napisałem że tak cały czas przez 1000 km?
                  Tak się jechało tam się gdzie się dało to oczywiste że nie wszędzie nawet w Niemczech, niemniej chodzi o to jaka jest przepaść między turbo dieslem a benzyną wolnossącą pod tym względem.
                  Przy 100-150 jest cichutko potem szum powietrza a w benzynie wuuuu.
            • chris62 Re: Czy diesel się opłaca? 14.04.14, 14:21
              samspade napisał:

              > 1.6 tdci 190km/h i 3500 obrotów? Coś Ci się chyba przewidziało. To jest jego v
              > max a do max obrotów jeszcze trochę brakuje. I u nas też nie sposób tak przejec
              > hać trasy tym samochodem.

              Ja tam nie wiem co w danych podają wiem ile wycisnąłem z tego auta - na 3500 kończył się obrotomierz i było około 190 na liczniku - odcinkami na niemieckiej autostradzie gdzie nie obowiązuje ograniczenie do 130.
              BTW lewym pasem legalnie popylali z 250 jakieś CLS Porsche i inne potworki...a u nas to piraci i przestępcy...
              I po co było wojnę wygrywać?
      • misiaczek1281 Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 19:33
        chris62 napisał:

        > darek.kontakt napisał:
        30 - 35 tyś rocznie a większość w mieście ? Koła dwumasowe, DPF, wtryskiwa
        > cze, t> > urbosprężarki itd...
        > > Chyba daruję sobie ropniaka i chyba wolę płacić drożej za 100 km ( 44 zł
        > benzyn
        > > a- Berlingo, 33 zł diesel Berlingo ) Bardzo proszę o pomoc i przekonanie
        > mnie c
        > > zy warto lub nie warto kupić benzyniaka i mieć spokój
        > --------------------------------------------------
        > Teraz w w aucie z dieslem zero wibracji po rozgrzaniu silnik pracuje miło dla u
        > cha (nie to stare dege dege) tak, że wiele plusów.
        Dopiero po rozgrzaniu masz zero wibracji? Czyli trzeba w zimie przejechać 20 km żeby wibracje w Dieslu ustały? Współczuję. Ja w benzynówce nie mam żadnych wibracji,ani przed rozgrzaniem ani po:)
        >
        > Jedyny duży problem to trafić na auto z małym przebiegiem do 100 tys km, ale mo
        > żna tylko trzeba szukać i zazwyczaj zapłacić więcej niż średnia rynkowa ale IMO
        > warto.
        Używany Diesel który ma poniżej 100 000 km? Nie ma takich bo Diesle robią ogromne przebiegi po 40-50 tys.km rocznie:) Ktoś kupuje nowego Diesla,pojeździ 2 lata i sprzedaje w przebiegiem 100 000 km a jak sie takiego kupi to niedługo przy 150 000 km pada dwumasa,turbo wtryski i DPF:)
        • chris62 Re: Czy diesel się opłaca? 14.04.14, 14:16
          misiaczek1281 napisał:

          > [b]Dopiero po rozgrzaniu masz zero wibracji?

          Po rozgrzaniu to silnik nieco cichnie i zaprzestaje dislowego dege dege na rzecz brzmienia podobnego do benzynowego misiaczku a wibracji nie ma od początku po to jest dwumas właśnie.
          • misiaczek1281 Re: Czy diesel się opłaca? 20.04.14, 10:23
            chris62 napisał:

            > misiaczek1281 napisał:
            >
            > > [b]Dopiero po rozgrzaniu masz zero wibracji?
            >
            > Po rozgrzaniu to silnik nieco cichnie i zaprzestaje dislowego dege dege na rzec
            > z brzmienia podobnego do benzynowego misiaczku a wibracji nie ma od początku p
            > o to jest dwumas właśnie.

            a ile kosztuje ten dwumas? 3 tys.zł?W benzynówce tego czegoś nie mam i nie mam też wibracji ani ryzyka wydatków:) Za byle kółko zębate dać 3 tysiaki to trzeba być bogatym:)
    • thea19 Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 12:30
      posiadalam astre h kombi 1,9. przezyla 140tys i prawie 7lat w stanie bardzo dobrym az do zmasakrowania. pdf i kilka gadzetow, ktore przezyly, wyciagneli z niej w dobrym stanie.
      • chris62 Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 16:00
        thea19 napisała:

        > posiadalam astre h kombi 1,9. przezyla 140tys i prawie 7lat w stanie bardzo dob
        > rym az do zmasakrowania. pdf.
        -----------------

        No jak pdf ci zmasakrowało to wygeneruj nowy z Worda i otwórz acrobatem hehe
        • thea19 Re: Czy diesel się opłaca? 11.04.14, 19:47
          zmasakrowany zostal samochod. dpf przezyl. nie czepiaj sie literowek
          • chris62 Re: Czy diesel się opłaca? 14.04.14, 14:17
            Oj nieco humoru nie zaszkodzi:)
    • nazimno dostajesz piwko za kazde 100 postow? 10.04.14, 14:10
    • investar Re: Czy diesel się opłaca? 10.04.14, 22:09
      co do diesla...
      wcześniej jeździłem benzynami z gazem - wolkswagen i opel i do diesla nikt by mnie nie przekonał, wszyscy dokoła narzekali na diesle, że drogi serwis, że awaryjne itp, itd.
      potem jednak kupiłem kilkuletnie Doblo 1.9 Multijet czyli silnik Common Ray (z 2007 r.) 105 KM, przebieg 200 000 km,koszt ok. 20 000 zł
      serwisowane w firmie w Madrycie..
      pali ok. 6 litrów w mieście, na trasie 4,5 l/100km (do 120 km/h), poza tym rozwija prędkość do 200 km/godź (wtedy pali jednak zdecydowanie więcej)
      mam go dwa lata i jest to najmniej nakładowy samochód jaki do tej pory miałem

      olej wymieniam co 15 tysięcy (Valvoline syntetyk do silników z przebiegiem ponad 100 000 km)
      naprawy: przejechałem nim 60 000 km i oprócz paska rozrządu (zaraz po kupnie) oraz łożyska oporowego skrzyni (nowe) i tarczy sprzęgła (regeneracja w dobrej firmie) ... nic
      standardowo co 10 000 km trzeba wymienić filtr paliwa i powietrza oraz klimy ( koszt ok. 200 zł z wymianą) no i co jakiś czas klocki hamulcowe ( co ile to zależy od tego jak będziesz nim jeździł...)
      auto ma dobre przyspieszenie i niezawodny silnik (montują go nawet w Sabie)
      mój sąsiad wpierw się przyglądał a potem kupił taki sam (a gość jest oszczędny w dobrym tego słowa znaczeniu- jeżeli wiesz co mam na myśli)
      więc nie pękaj ... i kup sobie spokojnie diesla
      niekoniecznie nowego ale wpierw poczytaj co nieco....
      pozdrawiam
      • misiaczek1281 Re: Czy diesel się opłaca? 11.04.14, 12:27
        investar napisał:

        > co do diesla...
        > wcześniej jeździłem benzynami z gazem - wolkswagen i opel i do diesla nikt by m
        > nie nie przekonał, wszyscy dokoła narzekali na diesle, że drogi serwis, że awar
        > yjne itp, itd.
        > potem jednak kupiłem kilkuletnie Doblo 1.9 Multijet czyli silnik Common Ray (z
        > 2007 r.) 105 KM, przebieg 200 000 km,koszt ok. 20 000 zł
        > serwisowane w firmie w Madrycie..
        > pali ok. 6 litrów w mieście, na trasie 4,5 l/100km (do 120 km/h), poza tym rozw
        > ija prędkość do 200 km/godź (wtedy pali jednak zdecydowanie więcej)
        > mam go dwa lata i jest to najmniej nakładowy samochód jaki do tej pory miałem
        >
        > olej wymieniam co 15 tysięcy (Valvoline syntetyk do silników z przebiegiem pona
        > d 100 000 km)
        > naprawy: przejechałem nim 60 000 km i oprócz paska rozrządu (zaraz po kupnie) o
        > raz łożyska oporowego skrzyni (nowe) i tarczy sprzęgła (regeneracja w dobrej fi
        > rmie)
        > więc nie pękaj ... i kup sobie spokojnie diesla

        Nie słuchaj tych znawców:) Nie kupuj Diesla który ma powyżej 200 000 km bo wtedy zaczyna się psuć:) Kup sobie młodą niewysiloną benzynówkę z dobrze założonym gazem....jedyne co może się w niej zepsuć to zapchać filtr gazu albo jakaś sonda za 4 stówki a nie jak w Dieslu turbina=3 tys.zł, dwumasa=3 tys.zł, DPF = 4 tys.zł ,wtryski=3 tys.zł:) Razem 13 000 zł:)
        • wsk175 Re: Czy diesel się opłaca? 11.04.14, 17:31
          " turbina=3 tys.zł, dwumasa=3 tys.zł, DPF = 4
          > tys.zł ,wtryski=3 tys.zł:) Razem 13 000 zł:)[/b]"
          Dowiedz się misiek ile kosztuje jakiś używany mózg, może zamiana by ci pomogła......
        • piotr33k2 Re: Czy diesel się opłaca? 11.04.14, 18:05
          za trzy tys to chyba dwa wtryski wymienisz .
    • gregory.11 [...] 12.04.14, 17:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • loyezoo Re: Czy diesel się opłaca? 12.04.14, 17:40
        otodebile.pl atakują
        • octavian-33 Następny misiaczek? Takiego adresu nie ma, debilku 12.04.14, 19:16
          Pozdrawiam.
          • loyezoo Re: Następny misiaczek? Takiego adresu nie ma, de 12.04.14, 19:35
            Do mnie pijesz? To poczytaj wpis (gregory.11)wyżej i w kilku innych wątkach, to może twój rozum ogarnie,dlaczego tak napisałem.
            Jak już załapiesz,to debili poszukaj w rodzinie.
            • octavian-33 Wystarczy, że Ciebie debilu znalazłem. U mnie 12.04.14, 21:39
              w rodzinie nie ma debili. Co ty chcesz od wpisu gregory.11. Podał tylko adresy do samochodów. Jak się komuś nie podobają to niech szukają innych. Nie musisz obrażać tylko dlatego, że nie podobają ci się samochody. Ty jak misiaczek, jak nie po twojemu to od razu debile. Ty nie musisz szukać w rodzinie, bo cała Twoja rodzina to debile z Tobą na czele.
              Pozdrawiam
              • loyezoo Re: Wystarczy, że Ciebie debilu znalazłem. U mnie 13.04.14, 08:52
                Czyli dalej nie poczytałeś.Jest trollem,który do każdego postu wrzuca reklamę tego portalu.Nie wiem czy zauważyłeś,że w ciągu kilkunastu minut w kilku wątkach dodał ogłoszenia z tego portalu.
                Samochody mi się podobają i w przeciwieństwie do Misiaczków czy innych octavianów jestem fanem motoryzacji,może wręcz maniakiem,więc wk....ją mnie wrzucane ogłoszenia,tym bardziej nachalne.
                Nie jestem tu jakimś młodym gniewnym siurkiem,tylko człowiekiem,który jest na tym forum 9 lat,napisałem ponad 2700 postów z których część była cytowana w gazetach.Więc zastanów się kogo ty obrażasz najpierw,a potem odpisuj.
                Bez odbioru.
                • octavian-33 Teraz przejrzałem forum i wpisał trzy ogłoszenia z 13.04.14, 09:51
                  tego portalu i to daje Ci prawo do obrażania kogoś, kto daje namiary na ewentualne zakupy. On siłą nie każe Ci tam kupować, na siłę nie wciska danego typu samochodu jak misiaczek. Widocznie u Ciebie debilizm jest wrodzony, że dajesz od razu adres otodebile.pl
                  Bez odbioru
    • galtomone To jest bardzo proste 13.04.14, 09:54
      Przebiegi robisz spore ale faktycznie na krotkich odcinkach I faktycznie diesel za tym nie przepadaja.
      Ale nie robilbym tu tragedii, bo beznynowy silnik dostaje w takiej jedzie tak samo w kosc.

      Osobiscie bez wzgledu na silnik kupilbym to naprawde dobry olej I tyle.

      OCO do dwumas, wtryskow I calej reszty to dlugosc opdcinkow nie ma znaczenia. Jedyne co istontne to DPF.

      Jesli mozesz kupic diesla bez dfp to moze to byc latwoiejsze w obsludze. Jesli kupowalbys z dpf, to upewnij sie, ze to tzw. suchy - czyli sie co jakis czas (wprzy takiej jedziedzie czesto) przepala. A potem dokladnie przestudiuj jak go dobrze przepalac. Tu radze tez kupic auto, ktore ma kontrolke wypalania filtra bo wiekszosc awarii to skute wylaczania silnika w trkacie tego procesu.
      Pewnie wystarczy CI raz na tydzien czy dwa wyskoczyc na jakas dwupasmowke.obwodnice/autostrade I troche go przegonic.

      Niemniej jednak lepiej uzywac diesla na dlugich trasach niz ktorkich - ale zobacze czym jezdza taksowkarze. E klasa z silnikami diesla to standard.

      Mojenajwieksze obawy budzilby raczej stan/przebieg auta, ktore kupisz. Wiekszosc ludzi sprzedaje takie auta gdy zbliza sie czas wymiany zurzytych czesc (nawet na oko). Warto tak kupic zeby nie padlo od razu na ciebie. A jeszcze lepiej(ja staram sie tak robic), zalozyc ze kupujesz auto, ktore tych napraw/czynnosci serwisowych wymaga na dzien dobry I odpowiednio dobierasz cene zakupu.

      Uda sie nie wymieniac - super, ale jak trzeba to nie ma tragedii. Wymieniasz I wiesz co masz.

      Opcja z gazem nie jest glupia. Tu najwazniejsze sa dwie rzeczy.
      Jakosc samej instalacji (ale nie ma tragedii bo w przypadku sekwencji, zuzyte element mozna kolejno wymieniac) I dobrze celowac w auto/instalacje wspolpracujaca OBDII - wtedy odpada problem regulacji.
      Druga sprawa to regulacja zaworow I ewentulanie info o gniazdach zaworowych. Podobno sa modele z rynku FR I krjaow beneluxu, ktore byly oferowane z LPG fabrycznym (nie zakladanym w ASO jako fabryczne). Wiesc niesie, ze w tych silnikach producenci decydowali sie na zmiane gniazd zaworowych na wytrzymalsze...
      Osobiscie jednak zwrocilbym uwage na to jak regulowane sa luzy zaworowe w silniku I jesli recznie to czy bylo to robione co 30-40 tys - czesciej nie trzeba a do regulacji I tak zawsze sa tylko wydechowe. I tyle.

      A poza tym kup takie co bedzie w lepszym stanie, bardziej ci sie podobac, fajniej jezdzic I bedzie tansze. Jak nie ma rdzy I auto jest proste (zostawia dwa silady) to mechanika to pikus, zawsze da sie dobrze I skutecznie naprawic - nawet gdybys musial wymienic silnik.

      Ostatnia sygestia - do takiej jazdy kup auto z automate.
      • octavian-33 Re: Zgadzam się, ja jeżdżę do pracy ok 20 km 13.04.14, 10:14
        po mieście. I do tej pory przejechałem ok. 120000 km i nic się nie dzieje. Dobra rada, lepiej kupić w komisie przy dużym dilerze samochodowym. Zawsze bezpieczniej i zawsze jest komu założyć sprawę sądową w razie jakiegoś przekrętu. Autka są droższe o ok 3-5 tys. złotych od cen na rynku ale ryzyko mniejsze. Do tej pory na tej zasadzie się nie przewiozłem.
        Pozdrawiam
        • misiaczek1281 Re: Zgadzam się, ja jeżdżę do pracy ok 20 km 13.04.14, 12:01
          octavian-33 napisał:

          > po mieście. I do tej pory przejechałem ok. 120000 km i nic się nie dzieje. Dobr
          > a rada, lepiej kupić w komisie przy dużym dilerze samochodowym. Zawsze bezpiecz
          > niej i zawsze jest komu założyć sprawę sądową w razie jakiegoś przekrętu. Autka
          > są droższe o ok 3-5 tys. złotych od cen na rynku ale ryzyko mniejsze. Do tej p
          > ory na tej zasadzie się nie przewiozłem.
          > Pozdrawiam

          Co? Przepłaciłeś aż 3-5 tys.zł?:) :)
          To prawda że zadbane auto kosztuje więcej niż inne ale bez przesady...
          Ja przepłaciłem za zadbanego Volkswagena 2 tys.zł więcej a nie 3-5 tysięcy więcej za "ptaka na masce":)
          Pozdrawiam

          • octavian-33 Re: Ty mały ptaszku nie pisałem do Ciebie. 13.04.14, 12:42
            !!!!!!!!!!!!!!!
        • thea19 Re: Zgadzam się, ja jeżdżę do pracy ok 20 km 13.04.14, 12:21
          szanowna moja rodzicielka kupila sobie pojazd w polskim salonie japonskiego koncernu na T. po jakis 2 latach przy przegladzie czegos okazalo sie, ze ow pojazd mial bogata historie bo belka czy cos tam bylo pogiete. jako, ze wade wykryla dosc pozno od zakupu to olala sprawe.
          a w komisach przy salonach tak samo sprzedaja pazdzierze bo handlarze wstawiaja swoje "cuda" za dzialke dla salonu
          • octavian-33 Wiem co piszę bo wygrałem sprawę z Fiatem. 13.04.14, 12:41
            Ja akurat miałem przygodę z nowym samochodem (był cały malowany drugi raz) i od tej pory kupuję używki, bo i tu i tam można kupić auto naprawiane.
            Pozdrawiam.
      • samspade Re: To jest bardzo proste 13.04.14, 13:02
        A czemu z dpf a nie fap? W ten sposob odpada hdi, ktory jest udana konstrukcja.
        • galtomone Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 06:56
          Jak zwal tak zwal... byle byl suchy.
          • samspade Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 07:02
            Ale czemu?
            • jeepwdyzlu Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 09:59
              Ale czemu?
              --------
              bo suchy jest bezobsługowy
              nie wiesz, że go masz
              nie płacisz za specjalne płyny które kosztują drożej od niezłych malt'ów (a w produkcji ich koszt to 3 centy za 2 tony...)

              jeep
              • galtomone Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 10:38
                Wlasnie dlatego.
                • samspade Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 12:24
                  A o plusach fap nie napiszesz?
                  • galtomone Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 13:29
                    A dlaczego mam pisac?
                    Napisalem to co o dieslach wiem - a nie mam u siebie a ni fap, ani dpf ani nawet diesla :-)

                    W kazdym razie jak mialbym miec filtr czaset stalych to wolabym ten tanszy w osbludze niz drozszy...

                    To jakie sa plusy mokrego nad suchym?
                    • samspade Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 13:33
                      Łatwiejsze warunki konieczne do wypalania. I nie ładuje paliwa do oleju.
                      • galtomone Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 14:59
                        Ale trzeba uzupelniac drogi komponent cyklicznie....
                        • samspade Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 16:03
                          to akurat spotykane we wszystkich samochodach. potocznie nazywamy to tankowaniem
                          • galtomone Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 16:56
                            ???
                            Nadal rozmawiamy o "mokrym" dpf/fap????
                    • chris62 Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 14:32
                      galtomone napisał:

                      > To jakie sa plusy mokrego nad suchym?

                      Dodatki powodują wypalanie w niższej temperaturze niż w suchym dzięki temu wcześniej sadze się wypalą i filtr nie zapcha.
                      U mnie np jest suchy i cyklicznie się wypalanie uruchamia ale nie ma na to żadnych wskazań kontrolki itp, jedynie moje ucho bo układ wydechowy pracuje głośniej pobuczy parę minut po rozgrzaniu wydechu i wraca do normalnego trybu.
                      Kontrolka to się może zapalić jak już jest niedobrze ale to trzeba odpalić i codziennie robić 2 km do pracy i nigdzie w trasę nie jeździć.
                      No ale 2 km to lepiej na rowerze pokonywać...
                      .
                      • galtomone Re: To jest bardzo proste 14.04.14, 14:58
                        Z tego co wiem, to w nowszych autach z suchym dpf tez sie tertaz juz pali kontrolka, ze trwa wypalanie.
                        Podobno jej brak byl wlasnie glowna przyczyna awarii bo ludzi wylaczali silniki w trkacie operacji.
                        Ale o ile wiem to (w miesice np. ) w trakcie wypalania powinny tez wyraznie obroty wzrosnac jesli sie stoi..... W czasie wolnej jazdy... np. w korku - gorzej.

                        Ale za to taniej.
                        • misiaczek1281 Re: To jest bardzo proste 17.04.14, 13:49
                          w mojej prostej benzynówce nie muszę zwracać uwagi żeby w zimie partafina się nie wytrąciła, żebysię DPF nie zapchał i nie muszę czekać 30 sekund przed wyłączeniem silnika po ostrej jeździe żeby turbina ostygła bo nie mam ani jednego ani drugiego:) Jeśli chcę to jadę 5 km, 2 km, 500 metrów i gaszę silnik od razu:)
                          Auto jest po to by jeździć i cieszyć się nim a nie żeby o głupotach myśleć:)
                          pozdrawiam fanatyków KLEKOTA:)
                          • dark.ass Re: To jest bardzo proste 17.04.14, 14:06
                            misiaczek1281 napisał:

                            nie muszę czekać 30 sekund przed wyłącz
                            > eniem silnika po ostrej jeździe

                            Ale nie bierzesz pod uwagę że twój stary rzęch nie przeżyje ostrej jazdy.

                            Również pozdrawiam.
                            • misiaczek1281 Re: To jest bardzo proste 17.04.14, 14:23
                              dark.ass napisał:

                              > misiaczek1281 napisał:
                              >
                              > nie muszę czekać 30 sekund przed wyłącz
                              > > eniem silnika po ostrej jeździe
                              >
                              > Ale nie bierzesz pod uwagę że twój stary rzęch nie przeżyje ostrej jazdy.
                              >
                              > Również pozdrawiam.

                              te auta są jak wino...im starsze tym lepsze:) innymi słowy:
                              Prosta konstrukcja czyli nie ma w nich zbędnych części które lubią się psuć(turbo,dwumas,DPF)....poza tym rzęch to jest w twoich myślach:)
                              Mój 11 letni Volkswagen jest w lepszym stanie niż niejeden 5 latek:) haha:)
                              • thea19 benzynowki tez sa turbo 17.04.14, 22:11
                                jak posiadasz koszyk na zakupy to gdzie tu radosc z jazdy? juz sobie wyobrazam ten fun, wiatr we wlosach, dynamike i miny tych z tylu jak ruszam spod swiatel... jakbym byla samcem to dodalabym jeszcze laski kladace sie na masce.
                                ps jakby mi sie cos zepsulo, to bym naprawila albo kupila nowe. ps mam disla i wciskam guzik i auto samo sie wlacza i na nic nie czekam. jeszcze mowi mi grzecznie: "witaj". wylaczam kulturalnie.
                                na 5 olejowych aut jakie mialam, w zadnym nic z w/w czescimi sie nie zepsulo, jakies bajki opowiadasz.
                                • misiaczek1281 Re: benzynowki tez sa turbo 20.04.14, 10:21
                                  thea19 napisała:

                                  > jak posiadasz koszyk na zakupy to gdzie tu radosc z jazdy? juz sobie wyobrazam
                                  > ten fun, wiatr we wlosach, dynamike i miny tych z tylu jak ruszam spod swiatel.
                                  > .. jakbym byla samcem to dodalabym jeszcze laski kladace sie na masce.
                                  > ps jakby mi sie cos zepsulo, to bym naprawila albo kupila nowe. ps mam disla i
                                  > wciskam guzik i auto samo sie wlacza i na nic nie czekam. jeszcze mowi mi grzec
                                  > znie: "witaj". wylaczam kulturalnie.
                                  > na 5 olejowych aut jakie mialam, w zadnym nic z w/w czescimi sie nie zepsulo, j
                                  > akies bajki opowiadasz.

                                  włącza się przez guzik? bo ty masz nowego Diesla...nowe auta do 2 lat się nie psują....kup 8 latka:)
                                  • thea19 Re: benzynowki tez sa turbo 20.04.14, 17:59
                                    na osmiolatka takiego, co bym chciala, to mnie nie stac. moje poprzednie dizlowe auto dozylo 7lat w dobrym zdrowiu, nic mu nie dolegalo. zostalo zamordowane ale organy poszly na przeszczep.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka