Dodaj do ulubionych

R4 czy V6, a może V8 albo V12 ??

IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 13:21
Czytam te durnowate wypowiedzi dziennikarzy motoryzacyjnych ( to taki
dziennikarz, którego nie chcieli w żadnej innej gazecie) oraz wypowiedzi
forumowych gamoni powtarzających za nimi : taki, a taki samochód debiutuje,
ale "brakuje w ofercie jednostki sześciocylindrowej", inny jest
napędzany "najbardziej prestiżową V12", "tylko 4 cylindry", itp. itd. A ja
się pytam jaka REALNA wartość kryje się za tym, że samochód z silnikiem V8
jest lepszy od samochodu z silbikiem V6, a ten z V6 jest lepszy od tego z
R4 ?? Co decyduje, moc ? - Moce mają te same.- Np. Accord 2.4 i BMW 325i.
Moment ? Też nie, a jak do 4 czy 5 cylindrówki dołożyć turbinę to każde V6
odpada vide Volvo, Saab vs. Mercedes,BMW. Kultura pracy? A co to jest ? Bo
kiedyś, kiedy jeszcze nie umiano budować silników, po prostu dokładano
kolejne cylindry i zwiększano pojemność, przez to moc i moment. Potem
pojawiły się lepsze, skuteczniejsze rozwiązania. Ale niektórym producentom
się nie zmieniło, o Amerykanach nie wspominam.
Rok temu przesiadłem się z 3.2V6 na R5 z turbo i pluje sobie w brodę, że
dopiero rok temu. Mam więcej mocy, duuużo więcej momentu i dużo mniej punktów
na karcie Smart :(
Obserwuj wątek
    • Gość: AdM Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 13:28
      Mam więcej mocy, duuużo więcej momentu i dużo mniej punktów
      > na karcie Smart :(

      I wszystko to oczywiście dzięki mniejszej ilości cylindrów. Gratuluję.
      • mess220 Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 14:54
        To lepiej nie wsiadaj do malucha bo nadmierna ekstaza moze cie zabic.
        • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 16:10
          Jest jeszcze Mazda RX-8, która wręcz profanuje światopogląd co poniektórych
          ekspertów od techniki motoryzacyjnej. Wankel ? A fuj!
          • Gość: Radek Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.2015.com 09.09.04, 16:49
            No i co z ta mazda? Niby ze 230 konny wankel jest lepszy od 400 konnego V8 czy
            cos?
            • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 17:09
              230 konny wankel jest lepszy od 230 konnego V6.
              • Gość: Radek Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.2015.com 09.09.04, 18:15
                W czym? W tym ze trzeba go wczesniej i duzo drozej remontowac?
                • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 19:17
                  Wcześniej to znaczy kiedy ? Po 7 zamiast po 10 latach? Nawet jeślibyś miał
                  rację to jakie to ma znaczenie dla pierwszego właściciela.
                  • Gość: Radek Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.2015.com 09.09.04, 20:42
                    RX7 przy 50k juz zarla olej, czyli tyle ile ja rocznie robie. Zobaczymy jak z
                    RX8 bedzie, dla pierwszego wlasciciela to ma znaczenie przy odsprzedazy.

                    Dalej nie wiem w czym taki wankel 230-240 koni jest lepszy od V8 400 koni???
                    • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 10.09.04, 15:41
                      No to Ci podpowiem różnica między V8 400 koni, a Wanlem 240 koni jest mniej
                      więcej taka jak między V8 150 koni, a R5 turbo 300 koni. I ja nie o takich
                      różnicach pisałem.
                      • Gość: Radek Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.2015.com 10.09.04, 16:54
                        > No to Ci podpowiem różnica między V8 400 koni, a Wanlem 240 koni jest mniej
                        > więcej taka jak między V8 150 koni, a R5 turbo 300 koni. I ja nie o takich
                        > różnicach pisałem.

                        Moze rozwiniesz to swiatle rownanie matematyczne bo ni za cholery nie wiem o co
                        ci chodzi. Dla mnie roznica jest prosta jedno 400 - 240 = 160. Mozna jeszcze w
                        to wlaczyc ewentualnie mase silnikow bo to tez ma pewne znaczenie.
                    • cracovian RX-8 zre olej... 10.09.04, 16:18
                      ...juz od pierwszego dnia. Ogolnie to ludzie maja duzo z tym wozem problemow. W
                      tym samym przedziale cenowym teraz wybralbym Australijskiego Pontiaca GTO z V8.

                      Prawda jest taka, ze 4 cylindry pakuje sie do econoboxow i euroboxow gdzie
                      paliwo jest drogie (podatki ida na budowe tych pieknych autostrad) i gdzie
                      dodatkowo kradnie sie podatki za samochod w zaleznosci od wielkosci silnika.

                      Im wiecej cylindrow tym jest lepiej i tyle. NIC nie zastapi 6.0 litrow i 400
                      koni Corvetty, nawet pieciocylindrowe turbo Volvo :-)
                      • Gość: Stanley Re: RX-8 zre olej... IP: *.k.mcnet.pl 16.09.04, 16:24
                        Ten Pontiak zdaje się ma oś sztywną z tyłu tak jak i poprzedni Mustang i
                        większość pseudosportowych amerykańskich coupe.. Niby fajne bryki, ale z gruntu
                        przestarzałe.
                        Co do brania oleju to nie wiem. Rozumiem, że to się właściciele skarżą, trochę
                        dziwne jak na Mazdę..
                        Corvette to też niezbyt dobry przykład, bo akurat w tym przedziale mocy (mówię
                        o Z05) silników, które czerpią moc z turbo, a nie tylko z pojemności
                        przybywacoraz więcej i są to konstrukcje o niebo nowocześniejsze od Corvette :
                        RS6, E55AMG, Cayenne Turbo, GT2 czy S-Type R.
                        Lepszym przykładem, jeżeli już, byłaby tu nowa M5, która wyznacza pewne
                        standardy w tej klasie mocy..
      • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 16:08
        Nie dzięki mniejszej liczbie cylindrów, ale pomimo mniejszej liczby cylindrów.
    • Gość: TO JA Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.honeywell.com 09.09.04, 17:12
      A po co masz cztery kola? Trzy, dwa, a moze nawet jedno duze by wystarczylo. A
      takie osiemnastokolowce to juz w ogole debilizm.
      • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 18:46
        A bardziej merytorycznie ?
        • greenblack Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 18:50
          Oczywiście, że więcej cylindrów=większe tarcie wewnętrzne=większe spalanie.
    • greenblack Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 17:27
      Kup se 3-cylindrową Fabkę dyzel, to będziesz jeszcze mniej płacił za paliwo.
      • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 18:48
        Czyli przyznajesz, że więcej cylindrów to tylko większe zużycie paliwa ?
    • szymizalogowany Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 18:00
      z Twojej wypowiedzi wnioskuje ze oklamujesz nas wszystkich i tak naprawde nigdy
      nie jezdziles nawet V6 nie mowiac o V8 czy V12

      roznica w jezdzie jest kolosalna i nie chodzi tutaj o osiagi

      kto jezdzil to doskonale wie o czym pisze a kto nie to zamiast czytac to forum
      proponuje zeby sie przejechal na jakiejs jezdzie probnej

      dzwiek, brak drgam, wrazenie mocy i prestizu i jeszcze kila nieuchwytnych
      doznac - po prostu trzeba sie przejechac
      • Gość: TO JA Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.honeywell.com 09.09.04, 18:23

        dzwiek,wrazenie mocy i prestizu i jeszcze kila nieuchwytnych doznan....
        To zupelnie jak pierdziec przez majtki jedwabne (12 cyl) w porownaniu z
        wojlokowymi (4 cyl).
        • szymizalogowany Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 18:41
          nikt Cie nie zmusza do kupna V6, V8 czy V12

          dla zwyklych ludzi przeznaczone sa R4 w porywach do R5 :))))

          wszystko zlaezy od kasy

          ale to nie znaczy ze biedacy musza dorabiac od razu ideologie ze ich trzy czy
          cztero cylindrowe sztrucle sa lepsze od widlastych silnikow szescio i wiecej
          cylindrowych
          • Gość: TO JA Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.honeywell.com 09.09.04, 18:56
            Po prostu nie moglem oprzec sie pokusie i sobie zazartowalem po przeczytaniu
            Twojego poetyckiego postu.
          • Gość: Stanley Do szymiego (zalogowanego). JESTEM BIEDAKIEM IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 19:00
            Nie wydaje mi się żeby to była kwestia kasy. Fakt o tym nie wspomniałem im
            więcej cylindrów tym koszta zakupu większe - tym gorzej dla tych silników.
            Zamiast kupować BMW 530 można mieć Saaba 9-5 Aero, albo Volvo S60T5/R czy to w
            porównaniu z BMW samochody dla biedaków? Wg Twojej filozofii tak. Cholera,
            jestem w takim razie biedakiem, nie wiedziałem.
            • szymizalogowany Re: Do szymiego (zalogowanego). JESTEM BIEDAKIEM 09.09.04, 20:55

              > Zamiast kupować BMW 530 można mieć Saaba 9-5 Aero, albo Volvo S60T5/R czy to
              w
              >
              > porównaniu z BMW samochody dla biedaków?


              nie te nie sa

              ale ja podalem ogolny trend od ktorego mozna znalezc wiele wyjatkow

              to miedzy innymi dlatego im wyzsza kalsa tym wiecej cylindrow chociaz sa wyjatki


              by the way

              nie wiem kto dzisiaj bylby tak glupi zeby kupowac Saaba 95 - stary kwadratowy
              samochod ktory niedlugo wyjdzie z produkcji jesli moglby miec nowe 530i :)))


              a volvo S60R to konkurent M3 a nie 530i stary

              i tutaj ja bym wolal zdecydowanie M3 - najlepszy na swiecie silnik rzedowy
              szesciocylindrowy + super wyglad rasowego coupe
              • Gość: Stanley Re: Do szymiego (zalogowanego). JESTEM BIEDAKIEM IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 10.09.04, 15:48
                Dla mnie M3 to nie jest alternatywa dla S60R. M3 to samochód czysto sportowy,
                znakomity silnik, świetny wygląd, ale zbyt mały i niepraktyczny. Jeśli weźmiesz
                cenę Volvo ca.250K i popatrzysz co innego możesz kupić za te same pieniądze to
                jest to najtańsze 300 koni z napędem 4x4 nadające się dla rodziny i użytku na
                codzień.
                Co do Saaba 9-5 akurat w zestawieniu z bangloskim BMW to niebyłbym zupełnie
                przekonany co do gustu klientów. Bangle swoimi pomysłami przebił nawet równo
                ciosanych Szwedów.
      • Gość: SanD Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: 203.101.41.* 09.09.04, 18:24
        Akurat R5 może być równie dobry jak V6. Poziom drgań podobny, jeżeli wręcz R5
        nie jest lepszy. 300 to liczba większa niż 250, więc logiczny jest wniosek, że
        S60R nie ma mniej mocy niż Alfa 3.2, ba - ma jej więcej. Ma też tzw. więcej
        prestiżu. Więc akurat odnosząc się do własnych doświaczeń autor wątku pisze z
        sensem. Generalną zasadę wyciąga jednak fałszywą.
        • szymizalogowany Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 18:37
          Gość portalu: SanD napisał(a):

          > Akurat R5 może być równie dobry jak V6. Poziom drgań podobny, jeżeli wręcz R5
          > nie jest lepszy.

          a skad ty masz takie informacje?

          bo ja to akurat slyszalem ze nieparzysta liczba cylindrow w rzedzie powoduje
          drgania i idealnie wywazone to sa R6 - V6 jest juz gorsza ale ma przynajmniej
          dwa rzedy cylindrow

          natomiast R5 to taki kompromis volvo zeby silnik nie byl za ciezki i za dlugi i
          do tego zeby nie za drogo kosztowal

          > 300 to liczba większa niż 250, więc logiczny jest wniosek, że
          > S60R nie ma mniej mocy niż Alfa 3.2, ba - ma jej więcej.

          ale o czym ty bredzisz

          ameryka odkryels ze 300>250 hehhehe

          zwaz laiku ze S60R ma silnik doladowany a alfa nie
          impreza ma 4 cylindry w bokserze i ma jeszcze wiecej mocy w wersji 313 KM i co
          z tego?

          wstaw do 3.2 V6 turbine z intercoolerem i bedziesz mial 400 KM (zreszta pod
          koniec 2005 bedzie taki silnik od alfy > 400 KM)

          niektorzy chca miec jedwabiscie pracujacy silnik i dlatego kupuja S600 a innym
          wystarczy jak wszystko sie trzesie i lomocze


          > prestiżu. Więc akurat odnosząc się do własnych doświaczeń autor wątku pisze z
          > sensem. Generalną zasadę wyciąga jednak fałszywą.


          dla mnie prestiz to ma Mercedes, BMW, czy Lexus a jeszcze wyzej jest Aston
          Martin albo Bentley (w astonie chyba nie ma nic innego jak V12)

          ciekawe czemu pagani, lamborghini, ferrari albo maseratti nie robi R5
          hehehehhehe - biedacy pewnie nie czytaja forum auto-moto z ktoregomogli by sie
          dowiedziec ze nie ma roznicy miedzy R4 a V8 a nawet ten pierwszy jest lepszy

          volvo czy alfa romeo to jest "prestiz dla polaczkow" - na swiecie te samochody
          nie maja wiekszego prestizu niz volkswagen
          • Gość: Radek Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.2015.com 09.09.04, 18:48
            > Martin albo Bentley (w astonie chyba nie ma nic innego jak V12)

            Jest tez V8, a w planach 6cyl dyzel.
            Z dyzlem oczywiscie zartuje.

            • szymizalogowany Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 18:50
              Gość portalu: Radek napisał(a):

              > > Martin albo Bentley (w astonie chyba nie ma nic innego jak V12)
              >
              > Jest tez V8, a w planach 6cyl dyzel.
              > Z dyzlem oczywiscie zartuje.


              hehe po przeczytaniu pierwszej linijki zamarlem

              ale w sumie to mozliwe kiedys bym umiescil na liscie prestizowych jeszcze
              jagurara ale teraz juz nie - to przyklad jak mozna zeszmacic marke

              od poziomu astona do forda
              • Gość: Radek Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.2015.com 09.09.04, 19:05
                > od poziomu astona do forda

                Aston to tez Ford teraz tak jak Jaguar wiec nigdy nie wiadomo, ale wydaje mi
                sie ze nie beda nic glupiego kombinowac z Astonem.
          • Gość: SanD Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: 218.12.196.* 09.09.04, 19:22
            >>>>skad ty masz takie informacje?
            bo ja to akurat slyszalem ze nieparzysta liczba cylindrow w rzedzie powoduje
            drgania i idealnie wywazone to sa R6 - V6 jest juz gorsza ale ma przynajmniej
            dwa rzedy cylindrow

            natomiast R5 to taki kompromis volvo zeby silnik nie byl za ciezki i za dlugi i
            do tego zeby nie za drogo kosztowal<<<<<

            Parzysta liczba sam z siebie lepsza? To czemu nie zrobią R4 2.5?

            >>>>> 300 to liczba większa niż 250, więc logiczny jest wniosek, że
            > S60R nie ma mniej mocy niż Alfa 3.2, ba - ma jej więcej.

            ale o czym ty bredzisz

            ameryka odkryels ze 300>250 hehhehe<<<<<<

            Nic nie odkryłem, piszę tylko tak, żebyś zrozumiał, bo widać, że muł z ciebie
            nieziemski.

            >>>>>>>zwaz laiku ze S60R ma silnik doladowany a alfa nie
            impreza ma 4 cylindry w bokserze i ma jeszcze wiecej mocy w wersji 313 KM i co
            z tego?

            wstaw do 3.2 V6 turbine z intercoolerem i bedziesz mial 400 KM (zreszta pod
            koniec 2005 bedzie taki silnik od alfy > 400 KM)<<<<<<<

            Ten bełkot to polemika nie ze mną, ale z tym, co dotarło do twojego małego
            rozumku, więc pozwolisz, że się nie odniosę.

            Serdecznie pozdrawiam. Nic osobistego ;o)

            • szymizalogowany Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 21:08

              > Parzysta liczba sam z siebie lepsza? To czemu nie zrobią R4 2.5?

              tak parzysta liczba jest lepsza - ale mimo to V6 ma znacznie lepsza kulture
              pracy niz R4

              ta roznice miedzy parzysta liczba a nie parzysta widac nprzy porownaniu R5 i R6
              albo V8 i V10

              honda robi 2.4 R4 - ale to oszczednosc

              > Nic nie odkryłem, piszę tylko tak, żebyś zrozumiał, bo widać, że muł z ciebie
              > nieziemski.

              ja to mysle ze ty jestes mul - udowodniales bez sensu ze R5 z volvo jest lepsze
              niz V6 az alfy bo ma wiecej mocy nie biorac pod uwage turbiny

              jak male dziecko

              pzdr
              • niknejm Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 16.09.04, 11:09
                szymizalogowany napisał:

                > tak parzysta liczba jest lepsza - ale mimo to V6 ma znacznie lepsza kulture
                > pracy niz R4
                > ta roznice miedzy parzysta liczba a nie parzysta widac nprzy porownaniu R5 i
                > R6 albo V8 i V10

                Wybacz Szymi, ale trochę się zagalopowałeś. 8 i 10 to są liczby parzyste - w
                obu przypadkach ;-)

                A co do meritum - zgadzam się, że V6 i R6 chodzą równiej od R4. Ale z R5... nie
                wiem, zawsze miałem wrażenie (na słuch) że nie ustępują V6.

                Ale może głuchy jestem.

                Pzdr
                Niknejm
          • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 19:38
            Ok na poziomie Ferrari, Lamborgini itd. na razie nie ma alternatywy. Na razie.
            Ale poniżej 500 koni masz już Audi RS6, Porsche Turbo, a im niżej tym wybór
            większy. Czy RS6 i 911 Turbo to są tanie samochody ? Nie, więc argument o
            cięciu kosztów to bzdura. Poza tym nie do każdego silnika można włożyć turbinę,
            przypuszczam, że jakbym do swojej GTA dołożył turbo to zamiast rozlecieć się po
            50 tys., rozleciałaby mi się po 30. Takie silniki trzeba umieć budować (podałeś
            bardzo dobry przykład Subaru - motor majstersztyk), BMW na razie tego nie
            potrafi, za to Volvo w drugą stronę właśnie pokazało super nowoczesne V8 (Euro
            5) .
            Co do kwestii prestiżu. Żyję w Polsce, a w Polsce BMW i Mercedesami jeżdżą
            skurwysyny. Dlatego wolę Volvo. I gówno mnie obchodzi co Niemcy sądzą na ten
            temat.
            • szymizalogowany Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 20:51
              > Czy RS6 i 911 Turbo to są tanie samochody ? Nie, więc argument o
              > cięciu kosztów to bzdura.


              stary, Porshe juz sie dusi ze swoim 3.6 B6 - poczytaj wypowiedzi
              przedstawicieli tego koncernu

              robia ten silnik bo to sila legendy ale na 2008 jest planowane zupelnie nowe
              porshe z rozwianaimi z carrery GT

              obecna 911 ma tez bezsensownie umieszczony silnik za tylna osia ale nie zmienia
              tego tak po prostu bo to za duza zmiana w legendarnym samochodzie

              pomiedzy V8 a V12 nie decyduja juz wzgledy finansowe a konstrukcyjne

              wzgledy finansowe to jest R4

              co do RS6 - mieli po prostu gotrowy silnik wiec latwiej i taniej dolozyc dwie
              turbiny niz konstruowac V10 czy V12

              nowe RS6 bedzie mialo V10

              >bym do swojej GTA dołożył turbo to zamiast rozlecieć się po
              >
              > 50 tys., rozleciałaby mi się po 30.

              do kazdego mozna a jak masz silnik 3.2 v6 ktory rozlecial sie po 50tys km to
              jestes niereprezentatywny i trzeba bylo nie kupowac wloszczyzny

              poza tym co ma turbina do trwalosci silnika????????
              jedyne co sie moze rozleciec to sama turbina a nie silnik


              Takie silniki trzeba umieć budować (podałeś
              >
              > bardzo dobry przykład Subaru - motor majstersztyk

              co w nim jest majstersztykiem? zwykly silnik ktory normalnie ma 136 KM bez
              intercoolera i turbin


              BMW na razie tego nie
              > potrafi,


              hohoho jaki z ciebie spec - a skad wiesz ze nie potrafi? bo nie robi turbo
              benzyn? to kwestia jakie maja plany
              do silnikow BMW Ac Schitzer i Haman i jeszcze paru innych robia turbokity i te
              sprzetu jezdza bez problemow a Alpina dla swoich doladowanych BMW ma nawet
              certyfikat "factory approved"


              za to Volvo w drugą stronę właśnie pokazało super nowoczesne V8 (Euro
              > 5) .


              no i co to ma wspolnego z turbinami?


              > Co do kwestii prestiżu. Żyję w Polsce, a w Polsce BMW i Mercedesami jeżdżą
              > skurwysyny.

              tak tak same skurwysyny jezdza tymi samochodami

              a ja jestem niezalezny mam w dupie stereotypy durnych rodakow - jak bym mial
              kupowac to bym wzial BMW albo Mercedesa bo Volvo mi sie po prosty nie podoba na
              wyglad a do tego wlasnie oferuje tylko jeden silik szesciocylindrowy

              pzdr
              • Gość: johndoe Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.04, 15:57
                szymizalogowany napisał:
                a ja jestem niezalezny mam w dupie stereotypy durnych rodakow - jak bym mial
                > kupowac to bym wzial BMW albo Mercedesa bo Volvo mi sie po prosty nie >podoba na wyglad a

                to, ze Ci sie "nie podoba na wyglad", to moge zrozumiec /z trudem/, chociaz mnie sie zwykle wyglad czegos nie podoba, ale

                >do tego wlasnie oferuje tylko jeden silik szesciocylindrowy

                masz w swoim aucie 2 silniki?
                2x6, czy 2x3?
                pzdr
                >

                > pzdr
              • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 10.09.04, 15:59
                >Zobaczymy co zrobi Audi i Porsche. Może masz rację, ale ja nie jestem taki
                przekonany, bo V10 musi kosztować więcej niż równie mocne V8-biturbo.
                >Czy jestem niereprezentatywny ? A co to ma znaczyć? Opieram się na swoich
                doświadczeniach, a nie cudzych. I moje doświadczenia z silnikami V6 były do
                dupy.
                >Co do stereotypów i BMW ja nie mówię czy to dobrze czy źle - stwierdzam
                jedynie fakty : BMW nie robi silników z turbo, a Mercedesy i BMW w Polsce
                upodobał sobie element.
                Gdybyśmy żyli w normalnym kraju też wolałbym mieć AMG, albo M5 niż najlepsze
                Volvo (tym bardziej, że nie ma porównywalnego w ofercie).
                Co do Volvo V8, wg mnie świadczy to o ich wszechstronności, bo nawet
                przeciwnicy turbin będą mogli coś wybrać.

                Pozdrawiam, Stan
            • Gość: heh Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 22:15
              Odwiedź muzeum BMW w Monachium to zobaczysz mnóstwo silnikow beznynowych z
              turbinami (nie tylko samochodowych). Zbyt słabo znasz historię tego koncernu,
              aby pisać takie sądy, usprawiedliwiające swój szwedzki wybór.

              pozdr
              • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 10.09.04, 16:06
                Skąd wiesz jaką mam wiedzę na ten temat ? Nie rozmawiamy o historycznych
                dokonaniach tylko o tym co jest teraz. A teraz BMW ekspertem od turbin na pewno
                nie jest. Poza tym teza, że próbuję coś usprawiedliwić, to trochę śmieszne, ja
                nic nie muszę usprawiedliwiać. Jutro mogę Volvo sprzedać i kupić nową Hondę
                Legend, bo mi się akurat podoba..
                O czymś innym piszę, że dzięki nowoczesnym silnikom wysokobrotowym takim jak
                robi Honda, albo właśnie zaawansowanym i dopracowanym silnikom z turbo można
                mieć i więcej mocy i momentu za mniejsze pieniądze niż w porównywalnych
                samochodach z silnikami V6 czy V8. Ja nie twierdzę, że V6 i V8 są złe, ale
                niekoniecznie najlepsze .
                • Gość: veni Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: 213.76.148.* 10.09.04, 16:58
                  BMW jest ekspertem od silników, i to, że w ostatnim czasie nie stosowało turbin
                  nie ma nic do rzeczy. Budując silniki wysokoprężne z doładowaniem bardzo szybko
                  wpadło do czołówki, co świadczy o potencjale tej firmy.
                  Volvo natomiast nigdy w dziedzinie budowy silników nie przodowało, co
                  oczywiście w żaden sposób nie zmienia tezy, że ten zastosowany w S60R jest
                  dobry.
                  W przyszlośći turbodoładowane silniki benzynowe bedą się coraz bardziej liczyć,
                  lecz co do motocyklowych pomysłów Hondy już taki pewny nie jestem.

                  A nie zastanawiałeś się nad A6 quattro?

                  pozdr
                  • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 13.09.04, 15:32
                    Rok temu nie było jeszcze nowego A6. Teraz może i wziąłbym zamiast S60R A6 3.2
                    FSI quattro z manualem. Sporo wolniejszy, ale dużo większy i pewnie
                    wygodniejszy, chociaż regulacja zawieszenia w Volvo jest po prostu zajebista.

                    Pozdrawiam, Stan
        • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 19:19
          Ktoś widzę dokładnie analizuje to o czym piszę. To dobrze. Ale dlaczego
          uważasz , że ogólny wniosek jest fałszywy ?
          • Gość: SanD Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: 218.12.196.* 09.09.04, 19:37
            Bo generalnie przy podobnym poziomie technicznym wytwórców np. boxer albo R6
            będzie chodził bardziej równomiernie i ciszej niż taki R4 o podobnej mocy i
            pojemności, z uwagi na samą konstrukcję. Może to nie jest wielka przewaga, ale
            przewaga. Mniej wysilony silnik o większej pojemności będzie miał większy
            moment obrotowy (co byś wolał - Hondę 2.4 190 KM czy niewiele mocniejsze Volvo
            2.9?). Takie truizmy.

            Turbo można przyczepić też do V12 ;O)
            • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 19:44
              Przewaga z żywotności silnika jest wg mnie iluzoryczna. Miałem Hondę i miałem
              Alfę V6. Hondzie nic nigdy nie dolegało i przypuszczam, że dalej komuś sprawia
              przyjemność, a co do Alfy to prawdopodobnie została rozczłonkowana między 5
              innych egzemplarzy.
              Na papierze i w praktyce wg mnie nie ma żadnych różnic, chociaż przyznaję
              gdybym miał wybór Volvo 2.9 R6 , a Honda 2.4 to wziąłbym Volvo. Tylko, ze nie
              ma takiej alternatywy. Za cenę Hondy możesz mieć Mondeo ST220, które nie
              powala.
      • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 18:53
        Lubię te wszystkie ulotne i subiektywne doznania typu dźwięk, zero wibracji,
        prestiż itd. Mam to wszystko w swoim samochodzie. W poprzednich dwóch V
        szóstkach różnie bywało, było dużo więcej dźwięku i wibracji, niewiele
        prestiżu, a na koniec oba silnki szlag trafił bo odpowiednio po 80 i 50 tys.
        poszedł z nich olej..
        • szymizalogowany Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 21:13
          > Lubię te wszystkie ulotne i subiektywne doznania typu dźwięk, zero wibracji,
          > prestiż itd. Mam to wszystko w swoim samochodzie. W poprzednich dwóch V
          > szóstkach różnie bywało, było dużo więcej dźwięku i wibracji, niewiele
          > prestiżu, a na koniec oba silnki szlag trafił bo odpowiednio po 80 i 50 tys.
          > poszedł z nich olej..


          hehehhehe napisac na forum wszystko mozna

          jak tez lubie ten super dzwiek i zero wibracji oraz prestiz

          tez mam to wszystko w swojej Skodzie Fabii 1.4 TDi trzy cylindrowej - kiedys
          jezdzilem S600 V12 biturbo i roznie bywalo ale teraz jestem juz w pelni
          zadowolony 3 cylindry w dieslu to jest to
          • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 10.09.04, 16:14
            Służę Ci szczegółami dot. Alfy 156 2.5 V6, GTA i Volvo S60R..jeśli wiesz o co
            pytać :))))
            Jak słusznie napisałeś, na forum można wszystko, można być Szymim zalogowanym z
            jaką taką wiedzą nt. motoryzacji, ale jeszcze lepiej orientować się w
            rozkładach autobusów..
            Nic osobistego :)
    • greenblack Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 18:33
      I jeszcze jedno. Jak takiś mądry, to zadaj sobie pytanie, dlaczego Volvo
      wczoraj zaprezentowało pierwsze w swej historii V8. Mogli przecież podkręcić
      2.9T albo nawet 2.5T.
      • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 19:15
        Żeby czytelnicy Auto Bilda mogli przeczytać, że oto "Volvo dołącza do
        niemieckiej elyty..". W ślad za AB powtórzą to wszyscy durni dziennikarze na
        całym świecie i cel, czyli kilka tysięcy Amerykanów zamiast ML-a kupi Volvo.
        Ja wolałbym podkręcone 2.9T , co z resztą jest przez Volvo oferowane do poziomu
        340 koni na fabrycznej gwarancji.

        • szymizalogowany Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 21:10
          a dlaczego bys wola "podkrecone" R6 niz V8 jesli beda mialy tyle samo mocy?

          tylko jakies konkretne argumenty

          aha i nie pisz ze jestes kierowca rajdowym i potrzebujesz idealnie wywazony
          samochod z lekkim przodem bo mowimy o SUV'ach zreszta i tak bym nie uwierzyl:)


          • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 10.09.04, 16:17
            Bo właśnie lżejszy, bo ma więcej mocy, lepiej przyspiesza, mniej pali i mniej
            kosztuje. Starczy ?
    • Gość: -) Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.sad.warszawa.supermedia.pl 09.09.04, 19:19
      > się pytam jaka REALNA wartość kryje się za tym, że samochód z silnikiem V8
      > jest lepszy od samochodu z silbikiem V6, a ten z V6 jest lepszy od tego z
      > R4

      R6 i w gore jest idealnie wywazone. V6 jeszcze nie ale V8 juz tak. Z tego
      plynie wiele kozysci i juz. Tlumaczyc dalej mi sie nie chce. jakbys pogzebal w
      starych postach to bys wszystko wiedzial a nie rzucal takie prowokacyjne
      pytania.

      Jeszcze jedno - kwestia turbo nie ma tu nic do rzeczy. jesli pytasz o roznice
      miedzy silnikami to nie gadaj o osiagach. Bo kompresujac malucha i wlewajac
      paliwo lotnicze, planujac glowice i kolo zamachowe tez uzyska sie super efekt.
      Tylko ze na krotko i w kiepskim stylu
      • Gość: TO JA Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.honeywell.com 09.09.04, 19:47
        Osobiscie nie lubie V6, zwlaszcza w porownaniu z R6. V6 byl wymyslony glownie
        dla oszczednosci miejsca, bo technologia jest drozsza w porownaniu z R6. Sa
        dwie glowice, dwa uklady rozrzadu, a wal korbowy ma i tak szesc czopow
        korbowych a nie trzy (nie ma dwoch korbowodow na czop jak w V8). A taki R5 czy
        V10 to juz istny Frankenstein. Dla mnie wystarczylyby R4, R6 i V8, wolnossace
        benzyny.
      • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 19:48
        Czy Volvo, Saab, Subaru robią to wg Ciebie w kiepskim stylu ?
        Poza tym jeżeli R6 i V8 to idealnie wyważone konstrukcje to dlaczego tracą pole
        na rzecz innych konstrukcji nawet w wyższych przedziałach mocy?
        • Gość: TO JA Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.honeywell.com 09.09.04, 19:56
          Stanley, przyznaj sie, chcesz sie pochwalic swoim pieciocylindrowym Volvo.
          Gratulacje.
          • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 20:12
            Na tym forum to hulajnoga wystarczy żeby się chwalić.
          • szymizalogowany Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 21:04
            Stanley wydal kupe kasy na R5 od producenta ciezarowek i teraz ma
            psychologiczna potrzebe udowodnienia sobie ze 5 cylindrow w rzedzie to szczyt
            osiaganiec technologicznych i nic lepszego nie ma na rynku


            sorry Stanley ale tak nie jest :)))

            trzeba bylo kupic M3 zamiast S60R - znacznie lepszy wybor


            a co do mocy to tez nie ma sie czym podniecac - wejdz na strone niemieckiego
            MTM i zobacz ile mocy i momenty ci chlopaki zrobia w zwyklym Passacie 1.8T i
            jeszcze dostaniesz gwarancje (podpowiedz: wiecej niz w twoim volvo)

            moc to nie problem jak sie ma turbine
            • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 10.09.04, 16:43
              Napisałem już co sądzę nt M3. To dla mnie nie jest lepszy wybór. Argumenty nt
              MTM i różnych tam tunerów nie przemawiają do mnie, Volvo ma Heico i robią tam
              to samo z trochę lepszymi samochodami niż VW Passat. A rozmawiamy o tym co jest
              do kupienia w salonach, a nie o tym czy motorynkę można przerobić w garażu na
              hayabusę.
              Co do moich potrzeb psychologicznych rzeczywiście mam różne, ale akurat nie
              takie. Volvo S60R na pewno nie jest najlepszym samochodem na świecie, są
              lepsze. Tylko pytanie za ile ?
        • Gość: -) Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.sad.warszawa.supermedia.pl 09.09.04, 23:52
          Subaru - jeszcze inny silnik.

          Chodzi o teorie - ideal czy tez absolutne wywazenie to co najmniej R6 i V8.
          Argumenty o jakims wolwo czy saabie sa tu nie na temat. Tu chodzi o podstawy
          fizyki. A o momentach roznego stopnia to nie bede ci tu wykladal, bo rzucisz mi
          argument, ze sab i volvo
          • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 13.09.04, 15:39
            Wg mnie o tym czy coś produkowane niekoniecznie muszą decydować "podstawy
            fizyki" tylko cena i kwestia zaspokojenia oczekiwań klienta. Ja nie odrzucam
            argumentu o idealnym wyważeniu silników V8 tylko podważam jego znaczenie przy
            całej reszcie. Jeżeli za idealne wyważenie mam bulić 30,40,50% więcej kiedy
            mogę mieć silnik z turbo i mieć te same (a często lepsze) parametry dotyczące
            przyspieszeń, elastyczności, spalania itd. to wg mnie wybór jest prosty.
    • sopocianin Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 19:56
      Trudno jest dyskutowac na temat silnikow bez pewnego doswiadczenia z roznymi
      silnikami. Prawda jest, ze do kazdego silnika mozna dodac doladowanie,
      uzyskujac moc i moment jak z niezlej osemki czy 12-tki. Ale mimo wszystko
      porownania nie ma...
      Mam to R5T o ktorym piszesz, jest to rzeczywiscie udany i bardzo sportowy
      silnik. Ale do starej poczciwej popychaczowej osemki 5.2 l nie ma lotu o ile
      chodzi o moment przy bardzo niskch obrotach (powiedzmy ponizej 1200), brak
      drgan, i cichobieznosc. A przeciez oba silnki maja podobna moc i moment
      obrotowy. Osemka ktora opisuje, to typowy amerykanski silnik z lat 60-tych,
      troche zmodyfikowany (wtrysk paliwa, zaplon, ECU). I tego silnika nawet nie
      uslyszysz, kiedy stoisz obok samochodu z otwarta maska, kiedy pracuje na luzie.
      To ta wlasnie nieuchwytna kultura pracy.
      Z reszta argumentow sie zgadzam, o ile chodzi o cene, wage, i osiagi.
      • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 09.09.04, 20:11
        Witam. Nie wiem o jakim silniku 5.2 mówisz, ale motor S60R to czołówka wśród
        konstrukcji silnikowych o pojemności do 3 litrów i mocy na poziomie 300 koni.
        Właśnie temu silnikowi zarzucano, że w porównaniu z "krwistymi rzędowymi
        szóstkami i V6" przyspiesza jak tramwaj równomiernie i nie ma w ogóle gangu.
        Dla mnie to zalety.

        Jak poza tym, udało Ci się podnieść moc ??
        • szymizalogowany Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 20:59
          > motor S60R to czołówka wśród
          > konstrukcji silnikowych o pojemności do 3 litrów i mocy na poziomie 300 koni.

          hyhy no dobrze jest byc w czolowce w ktorej jest 2 albo 3 konkurentow ...
          rozumiem ze drugie i trzecie miejsce to tez czolowka
          • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 10.09.04, 16:48
            To dobrze, że widzisz 2 albo 3 konkurentów. Bo ja nie widzę żadnego.
        • sopocianin Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 09.09.04, 21:08
          Tak, czesciowo, zdjete mam limitowanie momentu na 1 i 2 biegu, zrobilo to Volvo
          przy 12,500 km serwisie. O ile chodzi o dalsze eksperymenty, to musze poczekac,
          bo bede mial problemy z gwarancja. Poza tym, i tak wiecej momentu ta transmisja
          raczej nie wytrzyma, a wzmocnienie to okolo $2000 (czesci + montaz).
          Co do przyspieszen - chodzi mi duzo ponizej 6 sekund do 100, bardzo plynnie,
          jak z elektycznym napedem, i to bez zadnych trick'ow w rodzaju odlaczania DSTC,
          czy ruszania z hamulca z gazem. Nie probowalem szybkich startow na tiptroniku,
          bo mi sie nie bardzo ten system podoba - taka zbawka do sportowej jazdy.
          przydaje sie tylko na gorzystej i kretej trasie, bo blokuje torque conventer.
          Pzdr
          • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 10.09.04, 16:58
            No tak..trochę Ci się dziwię, że wziąłeś automat. W katalogu podawali, że ma
            7,5 do 100 - dla mnie to porażka. Zadziwiająca strata nawet jak na automat,
            prawie 2 sek. gorzej niż manual. Dobrze, że uzyskujesz lepsze przyspieszenia.

            Co do kręcenia u mnie w serwisie dali mi dwie opcje, zmiana oprogramowania ECU
            i wzrost z 300 na 337 koni i odpowiednio z 400 na 445Nm za 8000 PLN - w ramach
            gwarancji - i bez gwarancji, na 400 koni (+), wymiana tłoków i korbowodów,
            oprogramowania, sprzęgła i turbiny, oferta z fabryki za ca. 9500 Euro.
            W "promocji" zdejmują za darmo blokadę, chociaż ja już na troche lepszym
            paliwie zamknąłem szafę. Normalnie odcina przy 250km/h i 5750 obr/min. :((

            Pozdrawiam, Stan.
            • sopocianin Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 13.09.04, 16:47
              Sporo jezdze w korkach, wiec manual zupelnie odpada - ciezko pic kawe,
              rozmawiac przez telefon i jednoczesnie zmieniac biegi..
              Co do zdjecia blokad - zdjete mam ograniczenia na pierwszym i drugim biegu,
              dlatego tez mam przyspieszenia prawie jak manual.
              Ta strata przyspieszen z Geartronikiem wynikala (i wynika) z problemem z
              transmisja Aisin-Warner, ktora nie jest w stanie przeniesc momentu powyzej
              350Nm na jedynce i dwojce. Niby przenosi, ale przy ostrej jezdzie 100,000 km
              nie wytrzyma, wiec jest duze ryzyko naprawy gwarancyjnej.
              To krecenie o ktorym piszesz to troche drogo - kupujac BST loader za $795 masz
              dokladnie to samo, czyli 337 i 450, i w kazdej chwili mozesz wrocic do
              orginalnych nastaw. Zobacz na www.engstrom.net. Obejrzyj tez to formum :
              forums.swedespeed.com/zeroforum?id=51Pzdr
              • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.k.mcnet.pl 16.09.04, 15:26
                Niezłe strony, dzięki. Zamówiłeś to PPC może ? Wygląda interesująco. To co robi
                Heico (z 300 na 337) pozwala zachować gwarancję, ale jak widać jest ponad 2
                razy droższe, a z PPC jak rozumiem moge przywrócić fabryczne ustawienia i mam
                354 konie. Fajnie tylko czy ktoś ich już sprawdził.
                • sopocianin Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 16.09.04, 15:58
                  Tak, na tym samym forum do ktorego dalem link, byla i jest duza dyskusja na
                  temat BST, czyli sofloader. Ci, co to zrobili, sa na ogol zadowoleni, jest
                  znaczna zwyzka mocy i momentu. Co prawda, najlepsze opinie ma Rico, ale oni
                  robia to nieco inaczej - trzeba im wyslac ECU, ktore bedzie przez nich
                  przeprogramowane. Zwyzka mocy i momentu jest duzo wieksza (350 i 380ftlbs).
                  Podstawowa zaleta BST jest odwracalnosc procesu, bardzo proste upgrades
                  (podlaczajac soft loader do kompa) i praktyczny brak ewidencji w komputerze
                  silnika (ewentualnie zanotowane podwyzszony boost level). Co do wymiany tlokow
                  i korbowodow, to chyba probuja sprzedac Kolumne Zygmunta, bo o ile masz
                  prawdziwa R-ke, to wlasnie tloki i korbowody roznia sie od tych z "normalnych"
                  2.5l silnikow Volvo. Wedlug ludkow z "swedespeed" forum, spokojnie mozna z tego
                  silinika wydusic 400 i wiecej, bez obawy o tloki.
                  • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.k.mcnet.pl 17.09.04, 16:52
                    Wg mojego ASO od 400 koni do góry wymiana tłoków i korbowodów plus reszta
                    będzie konieczna. Wszystko jedno czy mają rację czy nie, nie będę tego
                    sprawdzał. Gdyby ten samochód miał 5 lat , a nie mniej niż rok to może i bym
                    zaryzykował, a tak to mi zwyczajnie szkoda go rozwalać. Ta pierwsza opcja jest
                    wg mnie dużo rozsądniejsza.
                    • sopocianin Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 17.09.04, 17:21
                      Pierwsza opcja, czyli softloader? Nie wydaje mi sie, aby inne przerobki mialy
                      jakis sens, majac na uwadze koszt i ewentualne problemy z innymi elementami
                      samochodu. Wykorzystanie pelnej mocy tego wozka nawet na lekko mokrym asfalcie
                      wymaga odlaczenia DSTC przy 300 kucach i duzo mniejszym momencie - po
                      podniesieniu na ponad 400 to samo bedzie na suchym.
                      • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.k.mcnet.pl 17.09.04, 17:26
                        Właśnie. Cenię sobię bardzo dobrą trakcję w tym wozie, bo niezależnie od
                        warunków pogodowych mam to co fabryka daje. Także jeżeli tuning to tylko soft
                        bardziej po to żeby mieć inne S60R niż wszystkie niż żeby poprawiać i tak
                        znakomite osiągi .
                        • sopocianin Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 17.09.04, 17:43
                          Robie dokladnie to samo - zamowilem PPC sofloader'a, i sadze ze to wystarczy.
                          I nie wiem, na jakich obreczach masz to cudo, bo moje jest na 18" - i jest
                          spory klopot z oponami (P0 Rosso) - trzymaja swietnie, ale byle dziura i kapec
                          jest do wyrzucenia - jak na razie trzy. Na zime zmieniam na 17" z Blizzak'ami.
      • Gość: wooly Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.ds14.agh.edu.pl 26.09.04, 12:11
        Sopocianin Ty to masz chlopie racje i troche pojecia o tym co w silnikach jest
        wazne.
        W kazdym poscie: 250, 300 ... 500 KM, moc, moc i moc. W normalnej (nie rajdowej)
        jezdzie silnik 2.0 litra z okolo 130...140 koni jest permamentnie
        niewykorzystany. Kazdy konik powyzej 150 jest dla tych co chca sie pochwalic co
        maja, a pojecia zero o tym co daje nawet nie 500, ale 1 konik mechaniczny.

        Pozwole sobie przypomniec co napisal Sopocianin:
        > Mam to R5T o ktorym piszesz, jest to rzeczywiscie udany i bardzo sportowy
        > silnik. Ale do starej poczciwej popychaczowej osemki 5.2 l nie ma lotu o ile
        > chodzi o moment przy bardzo niskch obrotach (powiedzmy ponizej 1200), brak
        > drgan, i cichobieznosc. A przeciez oba silnki maja podobna moc i moment
        > obrotowy. Osemka ktora opisuje, to typowy amerykanski silnik z lat 60-tych,
        > troche zmodyfikowany (wtrysk paliwa, zaplon, ECU). I tego silnika nawet nie
        > uslyszysz, kiedy stoisz obok samochodu z otwarta maska, kiedy pracuje na luzie.
        > To ta wlasnie nieuchwytna kultura pracy.

        Szakunec ;-)
    • Gość: slawek Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.04, 10:18
      mam BMW 750 V12 300 koni i nie zamienie go na jakas 4-ro cylindrowke.fakt pali
      w miescie 22 litry ale ten dzwiek przy rozruchu i odglos pracy 12 cylindrow
      wszystko rekompensuje ze o kulturze pracy nie wspomne!!
      • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.k.mcnet.pl 16.09.04, 16:14
        Ja nie mówię żebyś zamieniał od razu na R4. Rozmawiamy o różnicy (na Twoim
        przykładzie) między V12 (326 koni) , a np. 745i (333 konie) czy poprzednim 535i
        (236-245 koni), a nowym 530i (231-258 koni) - cylindrów im ubyło, a przybyło
        mocy, kosztują mniej, mniej palą, są cichsze i ekologicznie czystsze. W
        przedziale 200-300 koni w ogóle jest już w czym wybierać i można zamiast
        starego V12 czy V8 mieć znakomite V6 albo R4-R5 z turbo.
        • Gość: gość Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.saint / 195.117.38.* 16.09.04, 17:07
          z R5 z turbo jako alternatywą dla V6/R6 i starszych V8 (choć ten dźwięk
          ósemki..)zgadzam się w zupełności. sam jeździłem R5 volvo (niestety
          wolnossącym) i nie widzę aby ustępował on V6. ale R4 Turbo (mam teraz) to
          jednak zawsze R4 i wrażenia dźwiękowe nędzne. choć z innej beczki i tak lepszy
          R4 T niż wolnossący silnik 2,5 litra...
        • szymizalogowany Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? 16.09.04, 21:27
          > Ja nie mówię żebyś zamieniał od razu na R4. Rozmawiamy o różnicy (na Twoim
          > przykładzie) między V12 (326 koni) , a np. 745i (333 konie) czy poprzednim
          535i
          >
          > (236-245 koni), a nowym 530i (231-258 koni) - cylindrów im ubyło, a przybyło
          > mocy, kosztują mniej, mniej palą, są cichsze i ekologicznie czystsze.

          ktorym ubylo cylindrow?
          o czym ty piszesz?

          530i mial ich 6 i ma 6

          po prostu maja coraz wiecej mocy ale V8 i V12 tez sa coraz mocnijejsze

          nowe V8 z 545i ma juz 333 KM
          nowe V12 od BMW ma ich juz 450 KM

          nowe V12 od Mercedesa ma 500 KM
          nowe V12 od AMG ma ich 612 KM


          wogle nie rozumiem twojej dziwnej tezy ze "teraz to V6 (R6) maja moc danwych V8"

          co z tego skoro tamte poszly jeszcze dalej?

          W
          > przedziale 200-300 koni w ogóle jest już w czym wybierać i można zamiast
          > starego V12 czy V8 mieć znakomite V6 albo R4-R5 z turbo.

          albo mozna kupic znakomite nowe V12 i miec koni 612 KM


          to bylo a propos mocy


          a druga sprawa to "wrazenia estetyczne i kultura pracy"
          moc to nie wszystko (mozna dosyc tanio miec R4 2.0 i 300-400 KM)

          zaden ale to zaden silnik R4 czy R5 nie jest w stanie zapewnic takiej kultury
          pracy jak odpowiadajacy mu czasowo technologicznie silnik V6, R6 i wiecej
          cylindrow

          rozumiem, volvo, postep, walki wyrownowazajace itd. itp.

          jechalem jako pasazer S80 (S60R nie ale chcialbym), jechalem honda accord nowa
          z podobno silnikiem wedle slow pana z salonu witolinska cyt "jak V6 tylko
          lepszy"


          i powtarzam: zaden z tych silnikow nawet nie zblizyl sie do V6 pod wzgledem
          kultury pracy i dzwieku (honda to juz wogle porazka wyjaca niemilosiernie od
          5500 obr i majaca tyle wspolnego z V6 co kot naplakal)

          mojego starego V6 do 3500 obr wogle nie slychac, potem do 6000 obr cos tam
          delikatnie cicho i niskim basem "bulgocze" i dopiero powyzej 6000 obr do
          czerwonego warczy (dalej basem cuchym tak ze mozna szeptem rozmawiac)


          nowe silniki V6 a szczegolnie R6 z BMW sa jeszcze pare razy lepsze

          to wynika z fizyki - R5 nigdy nie bedzie V6 czy R6 a reszta "teorii" to tylko
          marzenia uzytkownikow R4 czy R5

          pzdr
          • Gość: AdM Na cześć Niknejma IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.04, 21:48
            www.hondapl.org/technika/engine/smoothness.html
            • szymizalogowany Re: Na cześć Niknejma 16.09.04, 21:51
              o rany

              juz widzialem ta strone 150 razy

              niknejm podaje ten link za kazdym razem jak udowadnia technologiczna przewage
              silnikow hondy nad wszystkim innym co jezdzi

              ale ja wiem ze te silnik sa dobre

              jedyne co zauwazylem to ze nowy accord "wyje" strasznie i jest to dzwiek
              zarzynanje malpy a nie V6 - a gosc w salonie AutoWitolin mi przez pol godziny
              trul o tym jaki to ten silnik jest lepszy od V6 (honda probuje wmowic klientom
              ze 2.4 R4 jest lepsze niz V6)
    • Gość: Filip Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.mpn.pl / 212.122.213.* 17.09.04, 16:35
      Gosciu nie blyszczysz tak samo jak Ci, których krytykowales :)
      • Gość: Stanley Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.k.mcnet.pl 17.09.04, 16:46
        Dobrze, że Ty błyszczysz.. lubię takie komentarze z loży komentatorów :)
    • Gość: Rafal Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.urscorp.com 28.09.04, 19:07
      Wlasnie nie jeden parametr decyduje, a kombinacja kilku naraz. Mozna na
      przyklad osiagnac te sama moc z czterech lub nawet osmiu cylindrow. Problem w
      tym, ze jednostka czterocylindrowa bedzie musiala krecic 6, albo i 8 tysiecy
      obrotow, a osemka tylko 3500. Moment obrotowy? Oczywiscie nawet w czworce przy
      tubrodoladowaniu mozna osiagnac ten sam jak przy osmiu, ale znow: obroty.
      Osmiocylindrowka bedzie miala ten sam moment (lub ponad 90%) od 1500 do 4000
      obrotow, a czworke znow trzeba krecic.

      Zajmijmy sie pojemnoscia i liczba cylindrow. Rzedowe szostki i osemki (tych
      juz nie ma) maja najmniejsze drgania wlasne, nie potrzebuja przeciwwag.
      Widlaste szostki czy rzedowe czworki czesto potrzebuja spore przeciwwagi, by
      ograniczyc wibracje. To jest wlasnie kultura pracy.

      Znow pojemnosc: zalezy do czego samochod jest uzywany. Na przyklad ciezarowka
      potrzebuje duzej pojemnosci, bo musi miec duzy moment obrotowy w niskim
      zakresie. Bolid F1 mozna krecic do 10-12 tysiecy obrotow, bo doswiadczony
      kierowca musi miec blyskawiczna i "ciagla", czyli bez zrywow odpowiedz silnika,
      a te da sie osiagnac tylko na wysokich obrotach. Przecietny Kowalski (albo
      Smith w Ameryce) woli nie bawic sie z przekladaniem biegow (nawet jesli jest
      automatyczne), wiec duze pojemnosci silnika pozwalaja mu na szybki "rolling"
      start, czyli taki z predkosci 10 km/h.

      Prosze zauwazyc, ze wszystkie turbo cuda (sam mam takie - WRX), maja zawsze
      klopoty z tego typu startem. Zwykly Chevy z przecietnym 160-konnym silnikiem
      V6 bedzie zrywal szybciej od mojego WRXa w takich warunkach; dopiero po
      kilkudziesieciu metrach jak sie turbo obudzi, to ja go dogonie. Ja kocham moje
      auto, ale jest ono znacznie bardziej wymagajace "aktywnosci" kierowcy niz taki
      Chevy. Wielu z nas lubi o sobie mowic, ze sa aktywni, ale tak naprawde nie
      sa. Dlatego wlasnie 5-litrowe V8 jest "lepsze" niz 3.5-litrowe V6 (I6), ktore
      jest "lepsze" od 2-litrowego I4, nawet przy tych samych mocach. "Lepsze"
      znaczy dajace przecietnemu kierowcy wieksza kontrole z mniejszym wysilkiem.
      Tylko na stacji benzynowej role moga sie odwrocic, ale dopoki w Stanach benzyna
      jest tania, takie beda preferencje kupujacych.


      > Czytam te durnowate wypowiedzi dziennikarzy motoryzacyjnych ( to taki
      > dziennikarz, którego nie chcieli w żadnej innej gazecie) oraz wypowiedzi
      > forumowych gamoni powtarzających za nimi : taki, a taki samochód debiutuje,
      > ale "brakuje w ofercie jednostki sześciocylindrowej", inny jest
      > napędzany "najbardziej prestiżową V12", "tylko 4 cylindry", itp. itd. A ja
      > się pytam jaka REALNA wartość kryje się za tym, że samochód z silnikiem V8
      > jest lepszy od samochodu z silbikiem V6, a ten z V6 jest lepszy od tego z
      > R4 ?? Co decyduje, moc ? - Moce mają te same.- Np. Accord 2.4 i BMW 325i.
      > Moment ? Też nie, a jak do 4 czy 5 cylindrówki dołożyć turbinę to każde V6
      > odpada vide Volvo, Saab vs. Mercedes,BMW. Kultura pracy? A co to jest ? Bo
      > kiedyś, kiedy jeszcze nie umiano budować silników, po prostu dokładano
      > kolejne cylindry i zwiększano pojemność, przez to moc i moment. Potem
      > pojawiły się lepsze, skuteczniejsze rozwiązania. Ale niektórym producentom
      > się nie zmieniło, o Amerykanach nie wspominam.
      > Rok temu przesiadłem się z 3.2V6 na R5 z turbo i pluje sobie w brodę, że
      > dopiero rok temu. Mam więcej mocy, duuużo więcej momentu i dużo mniej punktów
      > na karcie Smart :(
    • Gość: Bauer Re: R4 czy V6, a może V8 albo V12 ?? IP: *.telia.com 07.12.04, 22:51
      .. ni ma to jak wóz na gumowych kolach,i dwa kunie . Wieee
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka