Dodaj do ulubionych

alkohole i drinki

13.01.15, 12:52
jakie sa wasze ulubione alkohole i drinki?
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: alkohole i drinki 13.01.15, 13:52
      rysiekszczyg napisał(a):

      > jakie sa wasze ulubione alkohole i drinki?

      Było "O/T" oznaczyć wątek bo przyjdzie Tiges i wytnie :P
      Z alkoholi lubię wódkę i piwo.
      A z drinków whisky z lodem... wszelkie bardziej skomplikowane "kompozycje" uważam za przerost formy nad treścią :P
      • waga170 Re: alkohole i drinki 13.01.15, 16:54
        > Było "O/T" oznaczyć wątek

        Dlaczego? Alkohol u nas to temat jak najbardziej motoryzacyjny:)
        • mellasmo Re: alkohole i drinki 17.01.15, 21:59
          za czystą nie przepadam, chyba,że w drinkach. Ten alkohol to mi się jakoś bardziej weselnie kojarzy, lubię wypić jakieś winko, sznapsa czy kieliszek likieru/nalewki
      • do.ki Re: alkohole i drinki 13.01.15, 22:28
        qqbek napisał:


        > A z drinków whisky z lodem...

        Profan... a po co niby ten lód? Tylko osłabia aromat.
        • carnivore69 Re: alkohole i drinki 13.01.15, 23:03
          + 1

          Pzdr.
        • qqbek Re: alkohole i drinki 14.01.15, 08:59
          do.ki napisał:

          > Profan... a po co niby ten lód?
          Bo whisky trzymam w barku i najczęściej jak mnie na nią najdzie, to mi się nie chce schładzać. A +21 to lekko za ciepła dla mnie.

          > Tylko osłabia aromat.
          >
          Eee- ja rzucam jedną kostkę do setki, a nie trzy do pięćdziesiątki (jak niektórzy).
          Poza tym - jak wyżej.
          A piję słodową właściwie tylko, tak więc w porównaniu z większością blendów i tak smak mam wyraźniejszy z tym lodem :)
          • crannmer Whisky z lodem :-/ 14.01.15, 13:02
            qqbek napisał:
            > Bo whisky trzymam w barku i najczęściej jak mnie na nią najdzie, to mi się nie
            > chce schładzać. A +21 to lekko za ciepła dla mnie.

            Sorry, ale schladzanie whisky ma sens tylko wtedy, jak sie nie trawi jej naturalnego aromatu. Bo naturalny aromat i smak wychodzi najlepiej po podgrzaniu kieliszka w dloni. Temperatura pokojowa to dolna granica.

            > A piję słodową właściwie tylko, tak więc w porównaniu z większością blendów i t
            > ak smak mam wyraźniejszy z tym lodem :)

            Moze po prostu nie lubisz singli :->
            • qqbek Re: Whisky z lodem :-/ 14.01.15, 22:27
              crannmer napisał:

              > Sorry, ale schladzanie whisky ma sens tylko wtedy, jak sie nie trawi jej natura
              > lnego aromatu. Bo naturalny aromat i smak wychodzi najlepiej po podgrzaniu kiel
              > iszka w dloni. Temperatura pokojowa to dolna granica.

              Być może, może to siła przyzwyczajenia po prostu.
              Obiecuję poprawę :)
              Następną szklanicę Glenfiddich (bo to teraz "na tapecie") w sobotę piję normalnie, bez dodatków :)

              > Moze po prostu nie lubisz singli :->
              >

              Lubię.
              To od blendów zazwyczaj mnie odrzuca.
              Chociaż niektóre 12-latki czy 16-ki (Famous Grouse na przykład) też mi się podobają.
              Z "dużych" przełknę jeszcze to na "Bal" jako 12-latka. Ale już na pewno nie czerwonego Jasia... Jasia po prostu nie potrafię wypić bo mi szczyną jedzie. Choć zielony smakuje całkiem dobrze, czarny i czerwony mnie odrzucają i to do czerwonego mnie nikt i nigdy nie przekona.
    • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: alkohole i drinki 13.01.15, 13:55
      Ja patriotycznie: żubrówkę z sokiem jabłkowym oraz nalewki własnej produkcji, jak jakaś większa impreza to czysta wódka, a po piłce na Orliku nie ma jak piwko.
      • qqbek Toś się z gruszki urwał. "Patryjota" hehehe... 13.01.15, 14:05
        wstrzasniety_nie_zmieszany napisał(a):

        > Ja patriotycznie: żubrówkę z sokiem jabłkowym

        A co powiesz, jak stwierdzę, żeś prędzej ignorant niż patriota?
        Żubrówka (od prawie dwóch lat już) jest własnością Russian Standard Group (zresztą tak jak Absolwent i Soplica).
        • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: Toś się z gruszki urwał. "Patryjota" hehehe.. 13.01.15, 14:22
          qqbek napisał:

          > wstrzasniety_nie_zmieszany napisał(a):
          >
          > > Ja patriotycznie: żubrówkę z sokiem jabłkowym
          >
          > A co powiesz, jak stwierdzę, żeś prędzej ignorant niż patriota?
          > Żubrówka (od prawie dwóch lat już) jest własnością Russian Standard Group (zres
          > ztą tak jak Absolwent i Soplica).

          I co z tego, ale produkują ją w Polsce i tu płacą podatki. Chyba jednak lepszy ze mnie patriota spijający żubrówkę niż taki co spija łysky z kolą (skądinąd też dobry trunek).To jak Volvo, wszyscy Szwedzi wiedzą, że należy do Chińczyków, ale nikt nie będzie twierdził, że nazwa ta nie jest jednym z symbolów Szwecji.
          • qqbek Re: Toś się z gruszki urwał. "Patryjota" hehehe.. 13.01.15, 14:31
            wstrzasniety_nie_zmieszany napisał(a):

            > I co z tego, ale produkują ją w Polsce i tu płacą podatki.
            1. W Polsce i na Białorusi - to po pierwsze,
            2. z tym płaceniem podatków przez koncerny międzynarodowe w Polsce, to sobie jaja chyba robisz :)

            > Chyba jednak lepszy
            > ze mnie patriota spijający żubrówkę niż taki co spija łysky z kolą (skądinąd te
            > ż dobry trunek).
            Whisky z colą?
            Nie, dziękuje.

            > To jak Volvo, wszyscy Szwedzi wiedzą, że należy do Chińczyków,
            > ale nikt nie będzie twierdził, że nazwa ta nie jest jednym z symbolów Szwecji.
            Bez przesady.
            30 lat temu nikt nie kojarzył Nokii z czymś więcej niż z kaloszami i marnymi kopiami magnetofonów i telewizorów Blaupunkt-a. 15 lat temu nikt nie kojarzył Blaupunkt-a a Nokia była symbolem Finlandii. Dzisiaj nikt nie kojarzy Blaupunkt-a, mało kto kojarzyć będzie za chwilę Nokię. To samo spotka Volvo w Szwecji jak w końcu czegoś nieopartego na już bardzo przestarzałych płytach podłogowych Focusa i Mondeo, nie zaprojektuje samodzielnie.
            • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: Toś się z gruszki urwał. "Patryjota" hehehe.. 13.01.15, 18:02
              qqbek napisał:

              > 1. W Polsce i na Białorusi - to po pierwsze,
              > 2. z tym płaceniem podatków przez koncerny międzynarodowe w Polsce, to sobie ja
              > ja chyba robisz :)

              Lubię pić żubrówkę bo mi zwyczajnie smakuje i będę ją pił choćby produkcję przenieśli do Korei Północnej. Strasznie się przejąłeś tym moim ironicznym "patriotycznie".
              • nazimno Re: Toś się z gruszki urwał. "Patryjota" hehehe.. 13.01.15, 20:30
                A zubry te trawke olewaja.
                Zbior zaraz potem.
                • engine8 Re: Toś się z gruszki urwał. "Patryjota" hehehe.. 13.01.15, 22:57
                  No i dlatego zubrowka tak wlasnie smakuje.... trawa pewnie zadnego smaku sama w sobie nie ma :)
    • galtomone Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 13.01.15, 14:42
      ....do mnie pretensje za O/T - to zapraszam tu :-)

      A co do samego tematu:

      Absolutny nr 1 - burbon - najchetniej ostatnio Wild Turkey
      Nr 2 - dobre, Czeskie piwo
      Nr 3 czerwone, wytrawne wino, szkocka, koniak
      • marekggg Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 13.01.15, 15:23
        to podaj te czeskie piwa...
        • qqbek Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 13.01.15, 15:29
          marekggg napisał:

          > to podaj te czeskie piwa...

          Gambrinus albo Radegast albo Budweiser... wiem, że to masówka, ale lepsza w smaku niż ta polska masówka.
          No chyba, że w Pradze jesteś, to wtedy tylko U Fleku.
          • marekggg Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 13.01.15, 16:56
            no wlasnie - nie wiele z czeskich piw jest nadal czeskimi (Plzen, Gambrinus i Radegast to SAB) . Budvar jest jeszze niby czeski.
            No i niestety nie jestem w pradze, ale w belgii tez sa niezle piwa. W czechcach jak i w polse powstaje duzo malych lokalnych browarow. Z takich normalnych moje ulubione to Velvet i Krusovice.
            • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 13.01.15, 18:06
              marekggg napisał:

              > no wlasnie - nie wiele z czeskich piw jest nadal czeskimi (Plzen, Gambrinus i R
              > adegast to SAB) . Budvar jest jeszze niby czeski.
              > No i niestety nie jestem w pradze, ale w belgii tez sa niezle piwa. W czechcach
              > jak i w polse powstaje duzo malych lokalnych browarow. Z takich normalnych moj
              > e ulubione to Velvet i Krusovice.

              Szczególnie warto polecić ciemne Krusovice, niebo w gębie. Z polskich piw to tylko te z małych lokalnych browarów, ogólnopolskie marki to jakieś wyroby piwopodobne, barwiona woda nic więcej. Kto jeszcze nie pił temu rekomenduję piwa z browaru Koreb mieszczącego się w Łasku (koło Łodzi), świetny produkt, choć drogi - w sklepie piwo kosztuje od 5 do 6 złotych za butelkę.
              • qqbek Jest dobre polskie piwo... 13.01.15, 18:14
                ...i to takie dostępne w cenie poniżej 5 złotych za butelkę, niestety odkąd właściciel browaru wypowiedział się na temat właściciela marki napojów energetycznych (i eks-boksera) w niektórych kręgach jego spożywanie uchodzi za drobne faux pas.

                Ja jednak lubię piwo i głupie wypowiedzi właściciela browaru mnie nie zniechęcą.
                Nazwa piwa to Ciechan Wyborne :)

                Dobre piwo ma mini browar przy Grodzkiej w Lublinie... ale najlepiej smakuje w upalną lipcową noc na tarasie knajpy, z widokiem na Zamek.
                • wstrzasniety_nie_zmieszany Re: Jest dobre polskie piwo... 13.01.15, 18:28
                  qqbek napisał:

                  > ...i to takie dostępne w cenie poniżej 5 złotych za butelkę, niestety odkąd wła
                  > ściciel browaru wypowiedział się na temat właściciela marki napojów energetyczn
                  > ych (i eks-boksera) w niektórych kręgach jego spożywanie uchodzi za drobne faux
                  > pas.
                  >
                  > Ja jednak lubię piwo i głupie wypowiedzi właściciela browaru mnie nie zniechęcą
                  > .
                  > Nazwa piwa to Ciechan Wyborne :)
                  >
                  > Dobre piwo ma mini browar przy Grodzkiej w Lublinie... ale najlepiej smakuje w
                  > upalną lipcową noc na tarasie knajpy, z widokiem na Zamek.

                  Coś mi się tez niejasno przypomina, że powodem bojkotu Ciechana były również wypowiedzi właściciela browaru względem gejów i lesbijek, nie jestem pewien, ale było to bodajże w kontekście prac nad ustawą o związkach partnerskich. Napisał wtedy na facebooku do Michalczewskiego "że życzy mu mamusi z fujarką". Jakkolwiek nie podchodzić do kwestii małżeństw osób homoseksualnych to taktem właściciel Ciechana się nie popisał. Co innego piwo, naprawdę dobre, choć gdybym miał wybierać to jednak bardziej smakuje mi Koreb.
                • galtomone Re: Jest dobre polskie piwo... 13.01.15, 18:54
                  qqbek napisał:

                  > ...i to takie dostępne w cenie poniżej 5 złotych za butelkę, niestety odkąd wła
                  > ściciel browaru wypowiedział się na temat właściciela marki napojów energetyczn
                  > ych (i eks-boksera) w niektórych kręgach jego spożywanie uchodzi za drobne faux
                  > pas.

                  A mnie nigdy specjalnie ono nie smakowalo a teraz to juz wogole NEVER!

                  > Ja jednak lubię piwo i głupie wypowiedzi właściciela browaru mnie nie zniechęcą
                  > .
                  > Nazwa piwa to Ciechan Wyborne :)

                  A mnie owszem. buractwa nie bede swiadomie finanswowal.
                  • qqbek Re: Jest dobre polskie piwo... 14.01.15, 09:19
                    galtomone napisał:

                    > A mnie nigdy specjalnie ono nie smakowalo a teraz to juz wogole NEVER!

                    W tym problem, że mi posmakowało jeszcze przed "incydentem buraczanym pana J."

                    > A mnie owszem. buractwa nie bede swiadomie finanswowal.

                    To niech się inni nauczą tak piwo warzyć :)
                    U mnie do wyboru mam jeden znośny browar należący do koncernu (ale spoza "wielkiej trójki" - czyli Perłę), czasami dowiozą piwo z browaru Jagiełło z Chełma, a poza tym z dobrych piw zostaje to od pana Jakubiaka... czego bym o nim nie sądził (a poglądy mam podobne do Twoich), to jednak na warzeniu piwa to on się zna.
                    • galtomone Re: Jest dobre polskie piwo... 14.01.15, 11:00
                      qqbek napisał:

                      > To niech się inni nauczą tak piwo warzyć :)

                      W cym problem. Czechom to calkiem dobrze wychodzi. Ceny w Lidlu od 2 - 3,50 za butleke. Kraj neutalny swiatopogladowo. Mnie pasuje :-)
              • galtomone Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 13.01.15, 18:53
                wstrzasniety_nie_zmieszany napisał(a):

                > Szczególnie warto polecić ciemne Krusovice, niebo w gębie.

                Potwierdzam, bardzo fajne.

                > Z polskich piw to ty
                > lko te z małych lokalnych browarów, ogólnopolskie marki to jakieś wyroby piwopo
                > dobne, barwiona woda nic więcej.

                A mnie nawet te jiby lokalne nie smakuja. Polskie piwa sa po prostu inne. Mniej wyraziste, cholera nie wiem jak to opisac.
                A moze juz sie po prostu przedzialem koncernowymi szczynami? :-(

                Tak czy siak, wole Argusa Maestic z Lidla niz jakies Ciehcany I inne takie (Cichana zreszta z innych powoduw bojkotuje :-) ).

                > Kto jeszcze nie pił temu rekomenduję piwa z br
                > owaru Koreb mieszczącego się w Łasku (koło Łodzi), świetny produkt, choć drogi
                > - w sklepie piwo kosztuje od 5 do 6 złotych za butelkę.

                Z ciekawosci kiedys kupie, ale do picia na codzien dla zdrowotnosci nerek to nie za ta kase.
              • marekggg Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 14.01.15, 17:47
                5-6 zlotych za butelke piwa w sklepie? wow - to inflacja szaleje chyba.
            • galtomone Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 13.01.15, 18:50
              Ale mnie wali to kto jest wlascicielem firmy. Wazne jak jest robione I jak smakuje.
              Uzywajac nazwy czeskie piwo nie pisalem o tym kto ma kacje I udzialy tylko o smaku.

              Niemieckie piwa tez moga byc, ale wole czeskie.
              • qqbek Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 14.01.15, 11:57
                galtomone napisał:

                > Ale mnie wali to kto jest wlascicielem firmy. Wazne jak jest robione I jak smak
                > uje.

                A po takich słowach na mnie wjeżdżasz, bo pijam Ciechana.
                1. Nie WALI CIEBIE... to mnie wali, kto jest właścicielem firmy.

                > Uzywajac nazwy czeskie piwo nie pisalem o tym kto ma kacje I udzialy tylko o sm
                > aku.

                A potem rozwodzisz się nad wodnistym, sikowatym produktem Guinessopodobnym o nazwie Krušovice Černe.
                Zupełnie czeskie piwo... czeski film co najwyżej.

                > Niemieckie piwa tez moga byc, ale wole czeskie.
                >

                A ja wolę niemieckie piwa.
                Tylko z dala od masowej koncernówki.
                Jak jadę do siostry to sobie Ur-Krostitzera kupię zawsze.
                Jak dalej to bawarskiego Leikeim Pilsa sobie nie mogę odpuścić (dostępny w Bawarii i przy jej granicach - najbliżej Polski w Turyngii go widywałem).
                Ale to browary, które produkują w setkach tysięcy hektolitrów (łącznie) wiele gatunków piwa... a nie takie, które w milionach hektolitrów produkują jeden. Z tego co pamiętam Leikeim zatrudnia mniej niż 100 osób (tak przy produkcji piwa, jak i produkcji lemoniad), produkcja roczna piwa Leikeim Pils - mniej niż 60 tysięcy hektolitrów (dla porównania - sam browar w Poznaniu produkuje 7,5 milionów hektolitrów piwa, uchodzący za "nawiększy mały browar" w moim sąsiedztwie (Perła przy Kunickiego w Lublinie) - 1,7 miliona).
                • galtomone Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 14.01.15, 14:05
                  qqbek napisał:

                  > galtomone napisał:
                  >
                  > > Ale mnie wali to kto jest wlascicielem firmy. Wazne jak jest robione I ja
                  > k smak
                  > > uje.
                  >
                  > A po takich słowach na mnie wjeżdżasz, bo pijam Ciechana.
                  > 1. Nie WALI CIEBIE... to mnie wali, kto jest właścicielem firmy.

                  Wali w zakresie kto ma udzialy a nie co soba reprezentuje.
                  To nie do konca to samo.

                  Zadna mi roznica czy w browarze ma udzialy Kowaslki czy Smith. Ale jesli jeden z nich reprezentuje soba cos czego nie akceptuje to ja popierac go wslana kasa nie bede.

                  Poki co poza wlascicielem ciechana nikt inny z tego powodu za skore mi nie zalazl. Jak zjadzie to potraktowany w identyczny sposob czyli przestane kupowac.

                  Tak zrobilem w przypadku 4F I pamietnego zlania paraolimpijczykow. Nie to nie - nie kupuje ich produktow I zyje.

                  > > Uzywajac nazwy czeskie piwo nie pisalem o tym kto ma kacje I udzialy tylk
                  > o o sm
                  > > aku.
                  >
                  > A potem rozwodzisz się nad wodnistym, sikowatym produktem Guinessopodobnym o na
                  > zwie Krušovice Černe.

                  Ja??? Cos chyba ci sie myli... W ktorym miejscu ? :-) Ja o ciemnym pienie nie pislalem, ale czasem faktycznie lubie. Choc tu w 99% kupuje sprawdzonego Kozela Cerny

                  > Zupełnie czeskie piwo... czeski film co najwyżej.
                  >
                  > > Niemieckie piwa tez moga byc, ale wole czeskie.

                  > A ja wolę niemieckie piwa.
                  > Tylko z dala od masowej koncernówki.
                  > Jak jadę do siostry to sobie Ur-Krostitzera kupię zawsze.

                  Ja lokalne wyroby tez lubie. Sa jednak zupelnie inne od naszych.
                  U nas w piwach jakos malo goryczki jest.

                  Ale tez ja zaden smakosz - specjalista nie jestem. Ot . Polskie popularne mi nie smakuja, a czaskie popularne I owszem.
                  • qqbek Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 14.01.15, 23:29
                    galtomone napisał:

                    > Wali w zakresie kto ma udzialy a nie co soba reprezentuje.
                    > To nie do konca to samo.

                    Czyli Żubrówkę od Rosjan umoczonych ostro na Kremlu (bo to nie tylko jedna z większych firm na rynku spożywczym, ale też spory [umoczony koniunkturalnie] bank a do tego firma ubzepeiczeniowa i jeszcze kilka powiązanych firm) wolisz od Jakubiaka, który jest może i homofobem (co naganne), ale Polakiem (i na pewno, w przeciwieństwie do pana Tariko nie włazi w dupę panu Putinowi)?

                    > Zadna mi roznica czy w browarze ma udzialy Kowaslki czy Smith. Ale jesli jeden
                    > z nich reprezentuje soba cos czego nie akceptuje to ja popierac go wslana kasa
                    > nie bede.

                    Ja strzelania do cywilnych samolotów nie akceptuję.
                    Nie akceptuję też aneksji terytoriów przynależnych innym krajom (na mocy układów międzynarodowych a nie "widzimisie" tychże krajów).
                    Nie zamierzam złotówki wydać na jakiekolwiek trunki Russian Standard.

                    > Poki co poza wlascicielem ciechana nikt inny z tego powodu za skore mi nie zala
                    > zl. Jak zjadzie to potraktowany w identyczny sposob czyli przestane kupowac.

                    Tobie osobiście za skórę zalazł, czy panu Michalczewskiemu?
                    Wolałbym, na prawdę, by ktoś takie dobre piwo warzył.
                    Niestety nikt takiego piwa w Polsce (przynajmniej na tyle ile mi wiadomo) warzyć nie potrafi.

                    > Tak zrobilem w przypadku 4F I pamietnego zlania paraolimpijczykow. Nie to nie -
                    > nie kupuje ich produktow I zyje.

                    No bohater.
                    Ja też się u nich nie ubieram.
                    Póki był Alpinus, póty u nich "wyjściowe" ubrania kupowałem.
                    Teraz "North Face" albo "Tresspass".

                    > Ja??? Cos chyba ci sie myli... W ktorym miejscu ? :-) Ja o ciemnym pienie nie p
                    > islalem, ale czasem faktycznie lubie. Choc tu w 99% kupuje sprawdzonego Kozela
                    > Cerny

                    To samo.

                    > Ale tez ja zaden smakosz - specjalista nie jestem. Ot . Polskie popularne mi ni
                    > e smakuja, a czaskie popularne I owszem.

                    W jednym rację Mociumpanowi przyznam - Czeskie popularne piwa są dwie klasy wyżej niźli nasze "popularesy". Ale to na tyle. O ile nie znasz geografii lokalnych browarów, o ile nie gotów jesteś na wycieczkę kilka/kilkadziesiąt kilometrów do odpowiedniego miejsca dystrybucji, to tak samo w Czechach jak i w Polsce pozostaniesz w ciemnej dupie, jeżeli chodzi o "rozeznanie piwne". Bo dostaniesz tylko i wyłącznie to, co wielkie koncerny tobie podrzucą... plus lokalnie to, na co nie zwrócisz nawet uwagi (której ze wszech miar warte będzie tak jakieś 25%, bo pozostałe 75% to będą "Kamziki i Svetlany, czyli siki św. Weroniki").

                    Poznawanie piwnego krajobrazu jakiegokolwiek kraju przez pryzmat promocji w Lidlu uważam za spore nieporozumienie.
                    • galtomone Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 15.01.15, 08:51
                      qqbek napisał:

                      > Czyli Żubrówkę od Rosjan umoczonych ostro na Kremlu (bo to nie tylko jedna z wi
                      > ększych firm na rynku spożywczym, ale też spory [umoczony koniunkturalnie] bank
                      > a do tego firma ubzepeiczeniowa i jeszcze kilka powiązanych firm) wolisz od Ja
                      > kubiaka, który jest może i homofobem (co naganne), ale Polakiem (i na pewno, w
                      > przeciwieństwie do pana Tariko nie włazi w dupę panu Putinowi)?

                      Nic mi na temat Żubrówki nie wiadomo, bo nie kupuje I nie pije (Żona tez nie) wiec chyba nie ma tematu/problemu.


                      > Ja strzelania do cywilnych samolotów nie akceptuję.
                      > Nie akceptuję też aneksji terytoriów przynależnych innym krajom (na mocy układó
                      > w międzynarodowych a nie "widzimisie" tychże krajów).
                      > Nie zamierzam złotówki wydać na jakiekolwiek trunki Russian Standard.

                      Nic mi nie wiadomo bym na Russian Standard (o którym nie wiem nic) kase wydawal. Ale jeśli się okaze, ze wydaje i ze osoby reprezentujące wlascicieli finansują z tej dzialanosci poglądy sprzeczne z moimi to jasnym jest, ze dalej wspomagac ich nie będę.

                      Poki co, nic mi nie wiadomo na temat wlascicieli Wild Turkey, Makers Mark czy jima Beama o argusie czy kozelu nie wspomnę.
                      Ale jeśli masz jakiś info na ten temat - dawaj, najwyżej kupować nie będę.

                      > Tobie osobiście za skórę zalazł, czy panu Michalczewskiemu?

                      Mnie osobiście.

                      > No bohater.

                      Nie kpij! Nikt u o bohaterstwie nie mowi, tylko o pewnej konsekwencji i pamięci. Polacy generalnie maja z tym problem. Najpierw wszyscy krzyczy a potem i tak glosuja na tych samych ludzi, bo szyld się zmienil

                      Ja nie - dlatego miedzy innymi zupełnie nie rozumiem zachwytow nad "odmienionym" Giertychem.

                      > Ja też się u nich nie ubieram.
                      > Póki był Alpinus, póty u nich "wyjściowe" ubrania kupowałem.

                      > Teraz "North Face" albo "Tresspass".

                      A ja nie powiem w co się ubieram bo dzięki temu w PL ceny tych ubran sa smiesznie niskie w porowonaniu do "zachodnich ;-p


                      > Poznawanie piwnego krajobrazu jakiegokolwiek kraju przez pryzmat promocji w Lid
                      > lu uważam za spore nieporozumienie.

                      A czy ja napisałem, ze w ten sposób staje się specjalista czy krajobraz piwny poznaje?
                      Jakies teorie sobie dorabiasz do dość prozaicznej rzeczy jaka jest zakup piwa, które mi smakuje.

                      Jak jezdze do Czech, do których mam względnie blisko, to kupuje zawsze rozne piwa, i te które znam i lubie i te których nie znam.
                      Zalezy co się trafi - ale nie pisze w tej dziedzinie doktoratu.
                      jedyne czego zaluje to fakt, ze zwykle jestem tam jako kierowca, z rodzina/znajomymi i wszyscy przy dobrym obiedzie racza się jakims czeskim lanym a ja nie mogę :-(

                      Zas z Lidla korzystam bo po pierwsze maja często rozne czeskie piwa a po drugie nie po 8 zl za butelke - a jako ze za smakosza znawce się nie uważam to na moje podniebienie to wystarcza. Wole tego argusa maestic niż Lechy, Zyce, Tarty, Harnasie, Perly czy FUUUUUJ!!!! Tyskie.
          • nazimno Lista rankingowa: 13.01.15, 17:03

            www.ratebeer.com/country/czech-republic/56/
            • marekggg Re: Lista rankingowa: 13.01.15, 17:15
              no oprocz pierwszego nie znam zadnego. chyba za rzadko jezdze do zech. ale z drugiej strony nie ma w tej liscie (chyba) produkty koncernow
              • jureek Re: Lista rankingowa: 14.01.15, 14:01
                marekggg napisał:

                > no oprocz pierwszego nie znam zadnego. chyba za rzadko jezdze do zech. ale z dr
                > ugiej strony nie ma w tej liscie (chyba) produkty koncernow

                Pierniczę rankingi. Mam własny zmysł smaku, węchu i wzroku.
                • nazimno Re: Lista rankingowa: 15.01.15, 07:36
                  Ale wtedy stracisz mnostwo czasu i pieniedzy kupujac potencjalne szczochy
                  w celu degustacyjnym.

                  Lista gatunkowa jest bowiem dluga.
                  I wlasnie po to istnieje ranking ustalany
                  w wolnych wyborach piwoszy.

                  Dlatego ja kupuje np. herbate w tureckich
                  sklepach a nie od ......(przereklamowany syf).
                  Turcy szczochow nigdy nie wypija i tym
                  bardziej swoim nie sprzedadza.

                  To bardzo proste.

          • galtomone Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 13.01.15, 18:49
            OOO to, to, to!
            Przeciez nie bede w zamian kupowal OK, Tarty, Harnasia czy Wojaka :-)
          • jureek Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 14.01.15, 14:08
            qqbek napisał:

            > No chyba, że w Pradze jesteś, to wtedy tylko U Fleku.

            Piwa oceniać nie będę, bo nie udało mi się przemóc, żeby wejść do środka. Cepeliowska atmosfera knajpy odstrasza. Jak jestem w Pradze, to wolę być w knajpie w towarzystwie miejscowych Prażaków, a nie Niemców i Polaków, których mam dość na co dzień.
            Dlatego knajpy w centrum omijam szerokim łukiem, oprócz Złotego Tygrysa, z którym wiążą się sentymentalne wspomnienia. W latach 80-tych piłem tam piwo z Bohumilem Hrabalem, była to jego stała knajpa, a atmosfera do dzisiaj nie została zepsuta, chociaż parę metrów dalej przelewają się tłumy turystów.
        • galtomone Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 13.01.15, 18:48
          Obecnie lece na Lidowych promocjach.
          Kozel Staropramen, Konrad byl ostatni za cale 1.99,
          a jak nie ma promocji to jest zaskakujaco dorby Argus Maestic (od innych Argusow trzymajacie sie z daleka!)
          • loyezoo Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 13.01.15, 19:46
            Przez Ciebie (albo dzięki Tobie:)) jak poczytałem,to spróbowałem jakiś czas temu.Bardzo zacne piwko i też polecam.
            • galtomone Re: Jak jeszcze raz ktos bedzie miec.... 13.01.15, 21:48
              Ciesze sie, ze pomoglem znalezc cos fajnego. Tez sie dowiedzialem przypadkiem, bo jak pisalem widzac Argusa robilem duzy luk, zeby za blosko nie podejsc.
              teraz robie szybki skok po Maestic, zeby sie do reszty szczyn pod ta marka za bardza nie zblizyc :-)

              Aczkowliek sa tacy, ktorym ten ala Desperados (mnie Desperados tez niemsakuje) smakuje.
    • only_the_godfather Re: alkohole i drinki 13.01.15, 20:00
      Wódka, piwo ale nie to z dużych browarów a z małych lokalnych browarów. Jeśli chodzi o wino to preferuję bułgarskie, węgierskie lub mołdawskie. Whiskey z lodem też nie pogardzę.
      • 4slash Re: alkohole i drinki 13.01.15, 20:41
        1. metaxa
        2. czerwone wino wytrawne/półwytrawne
        3. ciemne piwo(4-5 % alc):
        - bażant tmawe
        - kozel cerny
        - ciemne piwa niemieckie
        • nazimno Re: alkohole i drinki 13.01.15, 20:57
          Wg mnie (prywatna opinia) z ciemnych piw niemieckich -
          to jest najlepsze:


          die-bier-tester.de/dunkelbier/waldhaus-jubilaeums-dunkel/
          • 4slash Re: alkohole i drinki 15.01.15, 08:36
            nie mam pamięci do nazw ale postaram się spróbować
    • engine8 Re: alkohole i drinki 13.01.15, 21:36
      Zadnych mieszanek czyli "drinkow" - dodanie kostki lodu do "wiskacza" nie jest drinkiem - dolanie Coli a nawet wody jak najbardziej

      Obecnie na "tapecie" ( w zasiegu reki)

      Napoje "meskie":
      - Lagavulin Scotch 16 Year
      - Laphroaig Scotch 10 Year cask strength
      - Balvenie Scotch 12 Year Double Wood (to dla zony jak chce "drinka" - tzn "scotch + tonic" - fuj.. pierwsze 2 jej nie pasuja (na szczescie) poniewaz "pachna jak lekarstwo" - jeczmien przypalany na torfie i szczegolnie Laphroaig ma zdrowy meski "charakter" :)

      - Kelt Tour Du Monde VSOP Grande Champagne Cognac
      - Gran Centenario Anejo Tequila

      Wina (jest ich wiecej w barku ale te pite na biezaco do posilkow)
      - Etude Pinot Noir
      - 2010 Chateau Ste. Michelle Merlot
      - Acacia Chardonnay '12

      Piwo:
      - Bitburger Premium Pilsner
      - Anderson Valley Hop Ottin' I.P.A.
      - Sierra Nevada Pale Ale

      Wiecej grzechow nie pamietam
      • galtomone Re: alkohole i drinki 13.01.15, 21:52
        Tu kolega pojechal widze wyzsza polka dla takiego Kowalskiego jak ja.
        Na moje chamskie podniebienie to ze szkockich najlepiej (poki co - z probowanych) pasuje Chivas 12ka (na pozostale troche szkoda mi kasy) a single maltow nie lubie.

        A z serii vsop to badzo remy mi podchodzil - jako ze musialem skupiac sie na najlepszej jakosci za najnizsza cene :-)
        • wtopeq Re: alkohole i drinki 13.01.15, 22:22
          burbon z colą i lodem

          merlot

          apa
          • engine8 Re: alkohole i drinki 13.01.15, 22:49
            Co ciekawe ze mam kolege Szkota. Ten pije nic tylko Burbon a ja Scotch'a hehehehehe.
            Jakos Burbon mi nie lezy.. wypije dobrego jak go odwiedzam ale sam nie kupuje.
            Jak bym mial mieszac to kupowalbym z dolnej polki - i tak smak zniszczony dolewka...(zwykle mam "taka sobie" whisky dla tych co chca "drinka" ale o tym sza.. Zona wie bo czasami mowi ze moge uzyc ta "damska" do jej drinka )
            A Cole to ja uzywam jedynie w garazu (w koncu to temat moto) do odrdzewiania srub.. Lepsze to jak WD-40 hehehehe
            • wtopeq Re: alkohole i drinki 14.01.15, 07:16
              Podziwiam cię i twoją forumową legendę :D
        • engine8 Re: alkohole i drinki 13.01.15, 22:43
          To sobie wyobraz komentarze zony jak widzi ile wydaje miesicznie na alkohole. Najgorzej to sprowac dobrych trunkow to potem sie za to placi...
          Podobnie z samochodami - jak raz pojezdzisz uczciwa maszyna to potem nie wlozysz tylka do niczego innego..
          • waga170 Re: alkohole i drinki 14.01.15, 01:17
            Wpisz swoją odpowiedź
            • waga170 Co za pojebany program tej strony 14.01.15, 01:31
              Odpowiedz albo wpisz swoja odpowiedz, a jak chcesz wyjsc z tej pulapki to znaczy wyslij swoja odpowiedz...
              Co do tematu, zastanowmy sie najpierw dlaczego pijemy napoje alkoholowe, dla smaku jak ja pije piwo ale alkoholu nie czuje bo waze 170 kilo, czy dla "buzz" ktory mam po uchu, Engine8 wie co to ucho. Po dlugich eksperymentach poprzestalem na Jack Daniels z Coca Cola i to ma do siebie ze po uchu jestem na drugi dzien fertig i nikt nawet nie podejrzewa ze jestem jakis wczorajszy, sprawdzone wielokrotnie, a ja mialem przedtem niezly odlot, calkiem kulturalny jakby sie ktos pytal. Czasem nawet polaczony z jazda samochodem:).
              • engine8 Re: Co za pojebany program tej strony 14.01.15, 02:12
                Czyzby ten wpis byl po uchu? Ucho kojarzy mi sie z komromises jakosci na korzysci ilosci..
                Ale kazdy pije co lubi. I jak ktos lubi JD z Cola - so be it..
                • waga170 > Ale kazdy pije co lubi. 14.01.15, 05:31
                  Nie,kolego. Jakbym pil to co lubie to bym pil vaginal secretions dwunastoatek jak Brezniew. Ale to trudno kupic wiec pozostaje mi co sprzedaja na lokalnej stacji benzynowej o polnocy na rozdrozu juz nie pamietam gdzie, ale to musial byc karbid niezly bo fotografowali moje zachowanie do poznego popoludnia nia nastepnego.
          • galtomone Jest jeden drink - try! 14.01.15, 07:11
            Wiem, wiem....
            Na mnie tez znajomi patrza jak na debila.
            W warunkach PL wydawanie 100 - 150 zl na butelke i to nie z uwagi na specjalna okazje jest chore.
            Ale ja już calkiem byle czego pic nie mogę i nie będę - wole nie pic.

            BTW: drinków. Tez nie jestem fanem (także coctaili), choć samo mieszanie i ich robienie bardzo mi się podoba. Nawet mam w domu shaker, którego nigdy nie uzylem.

            Wracajac do tematu, probowalem na wkacjach czegos co się nazywa Old Fashioned (na bazie Burbona i likieru Southern Comfort) - polecam. Nie zamiast a od czasu do czasu jako odmiane.
            • engine8 Re: Jest jeden drink - try! 14.01.15, 22:00
              Wszytko zalezy ile naprawde musisz pracowac na te butelczyne... i na wszytkie inne zakupy mozna spojrzec podbnie
              Przy sredniej pensji 3000 PLN to 15PLN/godzi.. prawie dzien pracy na butelke za ponad 100 . Oczywiscie ze to nie ma sensu...
              Ale jak mozesz ja kupic za godzine pracy to juz inna spiewka ?
              • galtomone Re: Jest jeden drink - try! 15.01.15, 08:54
                Nie, no oczywiście to zmienia sporo i sprawia, ze towar Premium staje się dobrem zwykłym ;-).Poki mieszkałem w UK, tez mi się wydawalo, ze zakup Remy Martin to zwykla sprawa.
      • carnivore69 Re: alkohole i drinki 13.01.15, 23:17
        A propos Twoich "meskich" (pod ktorymi w 100% sie podpisuje, choc na mocno torfowy Laphroaig musze akurat miec natchnienie) - liste uzupelnia oczywiscie Talisker. Odmiana Dark Storm okazala sie zreszta ostatnio milym dodatkiem do podsumowan odchodzacego roku.

        Pzdr.
        • engine8 Re: alkohole i drinki 13.01.15, 23:37
          nigdy nie probowalem Taliskera Dark Storm.... jak znajde to sprobuje poniewaz zycie zaczyna byc nudne :)
      • crannmer "Meskie" napoje? 14.01.15, 13:18
        engine8 napisał(a):
        > Zadnych mieszanek czyli "drinkow" - dodanie kostki lodu do "wiskacza" nie jest
        > drinkiem - dolanie Coli a nawet wody jak najbardziej

        Owszem, lod w whisky robi z niej drinka.
        Natomiast do cask strength odrobina czystej wody jest jak najbardziej zalecana. Inaczej alkohol maskuje aromaty.

        > Napoje "meskie":

        Nigdy nie rozumialem, co jest meskiego w lizolu i swadzie torfowym. Nawet po degustacji w gorzelni Taliskera. BTW Talisker 10 l. to sikacz bez wyrazu, jadacy tylko jak szafa ze srodkami do mycia i czyszczenia.

        A jest tyle innych, a porzadnych i pijalnych single maltow :-)
        • engine8 Re: "Meskie" napoje? 14.01.15, 18:25
          > Owszem, lod w whisky robi z niej drinka.

          nie bede polemizowal - Czy to jedynie Twoja osobista opinia czy tez znalazles gdzies definicje co jest a co nie jest drinkiem?
          Jesli jestem w bledzie to bedzie okazja aby skorygowac wlasna opinie

          > A jest tyle innych, a porzadnych i pijalnych single maltow :-)

          Absolutnie ... i jak wszedzie nie to ladne co ladne ale co sie komu podoba.
          wiekszosc ludzi pije nie tylko sible malt ale blends poniewaz im to bardziej smakuje (i kosztuje zwykle mniej)
          No coz sa i tacy co lubia slodkie wina typu Ciociosan i slyszac to po prostu zamykam gebe na klodke.

          A poczucie smaku i to co nam smakuje jest rozne - ja np nigdy nie rozumielem jak mozna jesc sledzie..i smak i konsystencja prowduje u mnie niemile odruchy - ale to nie znaczy ze inni robia zle jedzac jesli im to smakuje.

          A jesli chodzi o picie alkoholi to nie kieruje sie tym co pisza nawet eksperci poniewaz to jest ich osobista opinia i nigdy nie schladzam win nawet biale pije w temp pokojowej poniewaz schlodzone nie ma dla mnie wogole ani smaku ani zapachu..

          Podobnie z piwem. Lubie schlodzone ale nie zamrozone aby sie zeby jezyly przy piciu.
          Niestety w USA wiekszosc miejsc podaje piwo bardzo chlodzone i do tego w naczyniu z zamrazalnika. Zwykle prosze o to aby przynajmniej uzywali kufla/szklanki ktore maja temp pokojowa i co ciekawe - wtedy czesto doastaje je w szklance do Coke....
          • qqbek Re: "Meskie" napoje? 14.01.15, 23:10
            engine8 napisał(a):

            > nie bede polemizowal - Czy to jedynie Twoja osobista opinia czy tez znalazles
            > gdzies definicje co jest a co nie jest drinkiem?
            > Jesli jestem w bledzie to bedzie okazja aby skorygowac wlasna opinie

            Ja też uważam, że whisky z lodem to drink a nie alkohol.
            Drinkiem jest mieszanka przynajmniej dwóch składników.

            > > A jest tyle innych, a porzadnych i pijalnych single maltow :-)
            >
            > Absolutnie ... i jak wszedzie nie to ladne co ladne ale co sie komu podoba.
            > wiekszosc ludzi pije nie tylko sible malt ale blends poniewaz im to bardziej sm
            > akuje (i kosztuje zwykle mniej)

            No tak. A jak ja słyszę "blend" to mi się od razu przypomina "all sorts" z "Gangs of New York".
            Single malt ma wyraźny, niedający się z niczym pomylić smak.
            Blend ma tych smaków sto... zamkniętych w łagodnej do przełknięcia formie.
            Przepraszam, moje przełyk i podniebienie nie są aż tak wyrafinowane, by doszukiwać się poszczególnych nut smakowych w blendzie.

            > No coz sa i tacy co lubia slodkie wina typu Ciociosan i slyszac to po prostu za
            > mykam gebe na klodke.

            Wina lubię jedynie czerwone wytrawne i jedynie w towarzystwie "ciężkiego" (wołowina) mięsa.

            > A poczucie smaku i to co nam smakuje jest rozne - ja np nigdy nie rozumielem ja
            > k mozna jesc sledzie..i smak i konsystencja prowduje u mnie niemile odruchy - a
            > le to nie znaczy ze inni robia zle jedzac jesli im to smakuje.

            A ja śledzie lubię.
            Co prawda nie te z "handlu", ale lubię sam kupić śledzie i je w oleju z cebulką przyrządzić.

            > A jesli chodzi o picie alkoholi to nie kieruje sie tym co pisza nawet eksperci
            > poniewaz to jest ich osobista opinia i nigdy nie schladzam win nawet biale pij
            > e w temp pokojowej poniewaz schlodzone nie ma dla mnie wogole ani smaku ani zap
            > achu..

            Wódki też nie chłodzisz?

            > Podobnie z piwem. Lubie schlodzone ale nie zamrozone aby sie zeby jezyly przy p
            > iciu.

            A tu się zgodzę - piwo powinno mieć 6 do 12 stopni, a nie bliżej zera. Powinno być bardzo chłodne, ale nie zmrożone. Co do zębów - Sensodyne ;)

            > Niestety w USA wiekszosc miejsc podaje piwo bardzo chlodzone i do tego w naczyn
            > iu z zamrazalnika. Zwykle prosze o to aby przynajmniej uzywali kufla/szklanki k
            > tore maja temp pokojowa i co ciekawe - wtedy czesto doastaje je w szklance do C
            > oke....

            W USA to piwo robią z kukurydzy... czego więc wymagasz, jeżeli chodzi o to, jak jest podawane?
            • engine8 Re: "Meskie" napoje? 16.01.15, 17:28
              > Wódki też nie chłodzisz?

              - wodki generalnie rzecz biorac nie pije w ogole.... Przykro mowic ale mamy gosci prawie co roku i kazdy przywozi butelke wodki - No wiec wtedy rzeczywiscie butelka idzie do zamrazalnika i jest gesta jak smietana ale smaku wtedy zadnegi nie czuje i taki jest powod zamraznia wodki. Ciagle prosimy aby nie przywozili wodki i czekolady (jemy tylko gorzka Lindt 80% a nawet Wedel jest za slodki - ale dzieci zjedza co sie pojawi wiec z czekolada nie ma problemow)
              Po wypiciu symbolicznego tostu z polskiej wodki (ostatnio mielismy Debowa) butelka idzie z powrotem do zamrazalnika - moze jeszcze keidys komus sie przypomni ze mozna z tego zrobic "screwdriver" tzn mieszanke z sokiem pomaranczowym (ten latwo dostepny poniewaz pomarancze rosna w ogrodku).. A po wyjezdzie gosci reszta niestety konczy swoj zywot ... oh wstyd mowic gdzie...
              Jedynie co dobrze "szlo" to Lacka Sliwowica 70%....Przynioslem do pracy bosowi - jak sie napil to stwierdzil ze to paliwo do samolotow hehehehehe

              >W USA to piwo robią z kukurydzy... czego więc wymagasz, jeżeli chodzi o to, jak jest podawane?

              no tak typowo staro amerykanskie piwa typu "siki" -( i tego nie pije wogole wole zdecydowanie zwykla czysta wode) moze sa robione na bazie kukurydzy ale teraz one sa zasypane piwami z microbrewerys i te juz sa robione jak kazde inne na swiecie i sa bardzo dobre - zwlaszcz dobre i mocne IPA. Ale ciagle dobre polskie piwo bije je na glowe. Szokda ze w naszej okolocy z polskich jedynie mamy Okocim i Zywiec (czsami pojawi sie Tyskie) a te to byly dobre za komuny - teraz zostaly daleko w tyle.
        • carnivore69 Re: "Meskie" napoje? 15.01.15, 14:23
          > Nigdy nie rozumialem, co jest meskiego w lizolu i swadzie torfowym. Nawet po de
          > gustacji w gorzelni Taliskera. BTW Talisker 10 l. to sikacz bez wyrazu, jadacy
          > tylko jak szafa ze srodkami do mycia i czyszczenia.

          OK, wersja 10-letnia to moze i golas (zeby trzymac sie kontekstu Auto-Moto), ale z ta szafa to jednak sporo przesadziles.

          > A jest tyle innych, a porzadnych i pijalnych single maltow :-)

          Wszelkie niestandardowe sugestie beda wiec mile widziane... :-)

          Pzdr.
          • crannmer Re: "Meskie" napoje? 15.01.15, 14:48
            carnivore69 napisał:
            > OK, wersja 10-letnia to moze i golas (zeby trzymac sie kontekstu Auto-Moto), al
            > e z ta szafa to jednak sporo przesadziles.

            Sorry, ale tak smakowal napoj, ktory zostal mi nalany jakies trzy lata temu po zwiedzaniu gorzelni Taliskera na Sky.

            > Wszelkie niestandardowe sugestie beda wiec mile widziane... :-)

            Tu akurat jestem bardzo banalny. Aktualnie najbardziej nam podchodzi
            1. Dalwhinnie 15 l. Czysta przyjemnosc bez potrzeby pokazywania, jakim sie jest twardzielem ;-)
            2. Glenfarclas, Sherry Finish, 1997, Cask Strength, 53,6%. Temu naprawde dobrze robi odrobina wody.

            W gorzelni w Elgin pilem tez Glen Moray 30 l. i bylo dobrze. Ale cena jest nieadekwatna do jakosci.
            • carnivore69 Re: "Meskie" napoje? 15.01.15, 16:04
              Dzieki za sugestie. Jesli [1] ma smak mainstreamowej single malt z Highlands, to istotnie nie moze pojsc zle. W rejony (cenowe rowniez) [2] jeszcze sie nie zapuszczalem (chyba, ze nieswiadomie przy towarzyszacym roznym imprezom degustacjach), niemniej pewnego dnia wyrobic sobie zdanie trzeba bedzie.

              Ze swojej strony moge polecic ponizszy (uniseksowy) wynalazek:

              www.penderynstore.com/penderyn-single-malt-welsh-whisky.aspx

              Pzdr.



      • resident_troll Re: alkohole i drinki 15.01.15, 11:52
        Oooo, widzę, że nie tylko ja mam tak spaczony smak, że lubię Laphroaig :-) Znam parę osób pijających whisky, jestem jednakże w tym towarzystwie jedynym, którego nie odrzuca (rzekłabym nawet, że wprost przeciwnie) od "płynnego torfu" :-P

        Z mieszanych - Black Grouse, czyli miks Famous Grouse z dymnymi maltami. Dużo łagodniejsza, jeśli chodzi o "siłę wyrazu", niż wspomniana wyżej Laphroaig, ale - jak na moje chamskie gardło - napój naprawdę z klasą. Dużo ciekawszy, niż oparta o podobny pomysł np. Johnnie Walker Double Black.
        • engine8 Re: alkohole i drinki 16.01.15, 17:41
          hhehehe Ci co pija Laphroaig sposrod Scotch i jedza Uni (Sea Urchin) sposrod sushi uwazni sa za "hard core" w obydwu branzach - zwykle smiertlelnicy tego nie przelkna :))
    • karoll34 Re: alkohole i drinki 14.01.15, 01:14
      Ja przepadam za Mojito - zdecydowanie mój ulubiony drink. Dobrą whiskey też nie pogardzę.
    • jusytka Re: alkohole i drinki 14.01.15, 09:01
      Winko, ale niezbyt słodkie, na imprezach najchętniej Mohito dobrze zrobione. Zasadniczo, jeśli drinki to najchętniej na bazie Bacardi.
      • hukers Re: alkohole i drinki 14.01.15, 12:42
        Najlepsze piwa to IPA, a zwłaszcza Imperial IPA z Brackiego, ciężko dostać i nie jest tanio, ale warto poszukać.. Jedyny minus jest taki, że potem inne piwa przestają smakować.
        Wódki, rzadko, jak już to Orkiszowa, Baczewski
        Wino - Chablis
        Whiskey - Chivas 12, czarny jasiek (on the rock), sporadycznie Jack Daniels delikatnie zmieszany z colą. Od święta wypiję jakiegoś singla. Dla szukających okazji - w Lidlu jest dobra podróbka Jacka Danielsa, zwie się Western Gold, kosztuje ok. 40 zł. Po domieszce coli, nie do odróżnienia :-)
    • galtomone Dla fanów czystej 14.01.15, 14:13
      Osobiscie smakoszem nie jestem I raczej jest to przykry obowiazek jak trzeba sie napic, ale wpadla w me rece butelka wodki Pravda z gorzelni w Bielsku-Bialej.
      Z tego co wiem (dostalem w przencie) to cena jest powyzej 100 zl... ale warto!!!

      Sam nie wierzylem, ze wodka moze byc inna niz niedobra lub bardzo niedobra.... A ta wchodzi niesamowicie lagodnie pomomo noralnej mocy.

      Jak sie Wam trafi to polecam sporbowac!
      • hukers Re: Dla fanów czystej 14.01.15, 15:22
        Jak o łagodnych wódkach mówimy to jeszcze polecam Ciroc. W promocji można kupić poniżej 100 zł za 0.7l. Dużo zależy też od temperatury wódki, jeżeli jest mocno schłodzona, to każda jest łagodna :-)
        • filip505 Re: Dla fanów czystej 14.01.15, 17:34
          .....drink to po prostu picie,woda,mleko wodka,ale wiem ze w polsce to jest nazwa
          napojow alkocholowych mieszanych,
          --piwo to dlamnie napoj chlodzacy,tylko latem urzywany,drugi po wodzie,jak juz
          woda mi nie wchodzi to wtedy piwo dla odmiany,guinees moje ulubione jest,
          "kruszowice" to podobne tylko kolorem jest,drugim "zjadliwym" jest corona extra,
          potem dlugo,dlugo nic I wszelkie pozostale,w czasie ostatnich wakacji w polsce
          na poczatku ubieglego lata wszedzie zachwalano jak tu powo z malych browarow,
          ale ja swego smaku chyba nie znalazlem bo zadne wyjatkowo mi nie smakowalo
          zaliczyl bym je do 3 grupy ...inne,
          --z twardych alkocholi to whiskey preferuje ale z cola to dla mnie profanacja,
          nie tylko dlamnie,pije sie tu najczesciej z "ginger ale",ja wylacznie,tak mnie zaraz po przyjezdzie nauczyl pewien amerykanin I mi posmakowalo,bierze sie szeroka
          szklanke,wrzuca na dwa palce lodu zalewa whiskey na rowno,dolewa "ginger ale"
          zeby razem bylo na 4 palce,moja ulubiona jest chiwas a druga daniels,i w zasadzie
          tylko te dwie kupuje,w butelkach z "uchem" najczesciej,...na rybach na lodzie
          wylacznie absolut czysty,czesto z butelki, popijany goraca kawa,nie zebym to prwferowal
          ale ze sie najczesciej lowi w grupkach to tak robila juz wczesniej ta z ktora najczesciej lowie,i tak zostalo,smacznego!!!!!,tylko jak naprawde posmakuje to za kierownica nie
          siadajcie,

      • marekggg Re: Dla fanów czystej 14.01.15, 18:47
        jezeli czysta - to Lagavulin - 16-letnia, mialem tez okazje 21.
        • piotr33k2 Re: Dla fanów czystej 17.01.15, 23:17
          bez przesady zeby wydawac stówe za czystą wódke ,za mniej niz polowe tej ceny mozna już kupic dobrą czysta polską wódeczke która schłodzona najlepiej smakuje pod równie dobrą polską "zagryche" . whisky nie za bardzo bo smakuje mi troche jak bimber z jodyną a bourbon czyli whisky z kukurydzy to juz całkiem dla mnie tragedia .wiem wiem biała wódka też nie jest synonimem nektaru bogów ale wódka nie jest od samotnego i w ogóle do delektowania . jest też dobre polskie piwo cenione na całym "piwoszowym" swiecie niezmienne i tradycyjne od kilkudziesieciu lat nazywa sie żywiec (tancząca para" jakby ktoś zapomniał , ja osobiscie bardzo lubie jeszcze cos moim zdaniem troche pośredniego czyli niby piwo desperados .
          • galtomone Re: Dla fanów czystej 18.01.15, 07:44
            Pravda to polska wodka robia je w Bielsku ale wiekszosc produkcji troafia od razu na eksport.
            I tez mi sie tak wydawala - ze co to za roznica... ale jest olbrzymia!
            • waga170 Wodka Pravda a drobne pijaczki 18.01.15, 08:29
              > I tez mi sie tak wydawala - ze co to za roznica... ale jest olbrzymia!

              Jak myslisz dlaczego gladko przechodzi przez gardlo i nie ma kaca?

              BO W NIEJ JEST MNIEJ ALKOHOLU NIZ PODAJA!
              • galtomone Re: Wodka Pravda a drobne pijaczki 18.01.15, 20:14
                Twierdzisz to na podstawie jakiegos dowodu czy ot tak sobie - nie mogles nic innego wymyslic a rece zeby cos napisac swedzialy?
                Twierdzic publicznie rzeczy, o ktorych sie nie ma zieonego pojecia - nie wiem czy bardziej glupie czy odwazne.
          • greges58 Re: Dla fanów czystej 18.01.15, 20:15
            to kup Belvedere !!! nasza - polska ...
            cena ? tylko 135 złotych za flaszkę 0.7
            wypij a się przekonasz, że do tej pory piłeś napój alkoholowy !
            niezła jest ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka