chris62
03.03.15, 15:48
będę jeździł bo taka konfiguracja mnie dopadła.
Po prostu używane zimówki ciężko sprzedać jak juz to za grosze, letnich nie mam zamiaru kupować bo docelowo chcę jeździć na wielosezonowych więc doszedłem do wniosku że najbliższe lato przejeżdżę na obecnych zimówkach jak przetrwają to kolejną zimę a na wiosnę kupię na przykład nowe Vector 4s. Przekładanie opon w SUVie to paranoja jakaś.
Rozważając nasze realia klimatyczne i to że jeszcze nie tak dawno jeździliśmy tylko na Dębicach wielosezonowych D124 i było OK przychylam się do opini że wymuszanie stosowania opon specjalizowanych jest naciąganiem na kasę.
Pomijam tu przypadki osób jeżdżących bardzo szybko OK nie dyskutuję ale do jazdy 50 km/h czyli 75% polskich dróg zmieniać opony? Kabaret
W związku z tym mam pytanie do doświadczonych - czego się spodziewać?
Czytałem skrajnie różne opinie od pozytywnych po" tragiczne" jakoby jechało się jak po lodzie i bum (Nie wierzę) ale są przecież tacy co jeżdżą.
Proszę o podzielenie się doświadczeniami.