Dodaj do ulubionych

lpg za 38% ceny benzyny. Nice :-)

12.03.15, 09:16
Wczoraj tankowałem na lotosie gaz za 1,77zł, a Pb kosztowała na tej samej stacji 4,69zł.
Jeżdżę na lpg już z 10 lat, ale tak tanio to chyba jeszcze nigdy nie było (tzn. stosunek lpg/pb).

Jak tak dalej pójdzie to niedługo za zatankowanie (bieda) paliwa pod korek (wstydu) zapłacimy mniej niż za bańkę płynu do spryskiwaczy.

Rząd PełO dba o nas, biednych cebulaków. :-)


Obserwuj wątek
    • jk_k Re: lpg za 38% ceny benzyny. Nice :-) 14.03.15, 22:56
      Ja to mam tak, że im taniej LPG tankuję, tym się bardziej wstydzę stać pod tym bieda-dystrybutorem ;)
      • nom73 Re: lpg za 38% ceny benzyny. Nice :-) 15.03.15, 13:10
        W 2004 roku jak zakładałem gaz to LPG było po 1,60zł a benzyna 4,00zł. Teraz za 70zł robię 480km co daje mniej niż 15zł za 100km. :-)
        • misiaczek1281 Re: lpg za 38% ceny benzyny. Nice :-) 15.03.15, 19:52
          nie stać was na benzynę? :)
          Podobno gaz niszczy silnik...oszczędność 2 zł a remont silnika to 2-3 tysiące :)
          • zartiepl Re: lpg za 38% ceny benzyny. Nice :-) 16.03.15, 10:35
            To wytłumacz mi dlaczego producenci sprzedają samochody z instalacjami LPG i dają na nie gwarancję 100 tys. km.
          • chris62 Re: lpg za 38% ceny benzyny. Nice :-) 16.03.15, 15:20
            Pitolisz. koledze padł diesel.
            Sprowadzil z Anglii prawie nowy za 1500 PLN. Z wymianą 2 tysie.
            Pewnie benzynowy można za tysiaka sprowadzić to nawet jeśli komuś padnie (choć wątpię bo mój po 5 latach miał sie super) to na oszczędności z lpg w kilka lat zarobi na kilka silników.
          • nom73 Re: lpg za 38% ceny benzyny. Nice :-) 16.03.15, 21:40
            Na razie mam 220 tys. km i na remont się nie zapowiada. A oszczędność przez 10 lat to ponad 20 tys. zł. :-)
          • qqbek Misiu... 16.03.15, 22:16
            ...co do gazu, to najbardziej niszczący jest siarkowodór wydalany przez zasilanych wałówą z domu cebulaków.

            Co do LPG- osobiście podziękuję (pamiętam widok butli, która uwolniła się po pieprznięciu od tyłu i rozwaliła mi tylną kanapę poprzedniej Astry), ale to jak najbardziej rozsądna alternatywa jak się jeździ dużo (a ja jeżdżę mało - mniej niż 20k rocznie). No może poza najnowszymi zwariowanymi silnikami z turbo. Ale do takiego wiekowego Polo-Trollo jak znalazł.
            • misiaczek1281 Kubusiu 17.03.15, 18:08
              qqbek napisał:

              > ...co do gazu, to najbardziej niszczący jest siarkowodór wydalany przez zasilan
              > ych wałówą z domu cebulaków.
              >
              > Co do LPG- osobiście podziękuję (pamiętam widok butli, która uwolniła się po pi
              > eprznięciu od tyłu i rozwaliła mi tylną kanapę poprzedniej Astry), ale to jak n
              > ajbardziej rozsądna alternatywa jak się jeździ dużo (a ja jeżdżę mało - mniej n
              > iż 20k rocznie). No może poza najnowszymi zwariowanymi silnikami z turbo. Ale d
              > o takiego wiekowego Polo-Trollo jak znalazł.

              gdybym ja się tak bał jak ty że mi ktoś pieprznie od tyłu to bym w ogóle ze strachu prawo jazdy nie robił, auta nie kupował i pieszo chodził...:) ja przejechałem w życiu prawie 100 000 km i tylko raz mi ktoś pieprznął czyli rzadko ....poza tym jeśli butla nie wybuchła to znaczy że jest bezpieczna więc nie płacz:)haha :) ja podobnie jak ty robię małe przebiegi ok. 8-10-12 000 km rocznie więc LPG nie zakładam bo mi się zwróci po 3 latach gdy auto będę sprzedawał i oszczędzę zero albo tysiaka a ile silnika mi to dziadostwo napsuje to szkoda mi psuć auto nawet takie stare Polo.... a jeśli mogę wrzucić przysłowiowy "kamyczek do twojego ogródka" to ci powiem że stara Astra to też żaden cud techniki :)
          • pan99 Re: lpg za 38% ceny benzyny. Nice :-) 17.03.15, 08:14
            "nie stać was na benzynę? :)
            Podobno gaz niszczy silnik...oszczędność 2 zł a remont silnika to 2-3 tysiące :)"

            mnie nie stać. Mam duży i w miarę nowy samochód, ze sporym silnikiem z duża ilością koni pod maską, z automatyczną skrzynią biegów i innymi bzdurami zwiększającymi zużycie paliwa. Moje auto pali w trasie minimum 12 l, a w mieście to nawet boję się patrzeć w komputerek.

            i najzwyczajniej w świecie nie stać mnie na "niemanie" gazu. Poważnie. Ja "muszę" kilka razy w sezonie jechać w alpy, a w lato na jakieś all inclusive i co weekend na łódkę. A to wszystko kosztuje. Przyzwyczaiłem się do tego.
            Gdyby nie to bieda-paliwo to musiałbym z czegoś jednak zrezygnować... eee, nie, to już wolę "zajechać" swój silnik tym syfem do zapalniczek. ;-)
            • misiaczek1281 Re: lpg za 38% ceny benzyny. Nice :-) 17.03.15, 18:18
              pan99 napisał:

              > "nie stać was na benzynę? :)
              > Podobno gaz niszczy silnik...oszczędność 2 zł a remont silnika to 2-3 tysiące :
              > )"
              >
              > mnie nie stać. Mam duży i w miarę nowy samochód, ze sporym silnikiem z duża ilo
              > ścią koni pod maską, z automatyczną skrzynią biegów i innymi bzdurami zwiększaj
              > ącymi zużycie paliwa. Moje auto pali w trasie minimum 12 l, a w mieście to nawe
              > t boję się patrzeć w komputerek.
              >
              > i najzwyczajniej w świecie nie stać mnie na "niemanie" gazu. Poważnie. Ja "musz
              > ę" kilka razy w sezonie jechać w alpy, a w lato na jakieś all inclusive i co we
              > ekend na łódkę. A to wszystko kosztuje. Przyzwyczaiłem się do tego.
              > Gdyby nie to bieda-paliwo to musiałbym z czegoś jednak zrezygnować... eee, nie,
              > to już wolę "zajechać" swój silnik tym syfem do zapalniczek. ;-)

              serdecznie współczuję....ale jeśli Cię stać na takie w miarę nowe auto z dużym silnikiem to stać Cię też na benzynę...a jeśli nie stać Cię na utrzymanie 4 litrowego smoka który pali 12l PB w trasie to kup podobnej wielkości auto z mniejszym silnikiem np. 1.6 który pali w trasie 6-7 l benzyny i wtedy koszty jazdy na benzynie będą takie same jak obecnie na gazie a silnik wytrzyma dłużej na PB niż LPG:) Silnik np. 1.6 102 KM też dojedzie w Alpy :)
              • klemens1 Re: lpg za 38% ceny benzyny. Nice :-) 17.03.15, 18:26
                Coś ci się doktryna zmieniła, trolliku. Wcześniej polecałeś lpg.
                • misiaczek1281 Re: lpg za 38% ceny benzyny. Nice :-) 17.03.15, 19:50
                  klemens1 napisał:

                  > Coś ci się doktryna zmieniła, trolliku. Wcześniej polecałeś lpg.

                  bo widzisz...życie jest bardziej skomplikowane niż ci się wydaje...nie jest czarno-białe tylko kolorowe...wiele zależy od sytuacji,stylu jazdy i silnika...
    • buraque no i co z tego? 15.03.15, 20:36
      instalacje gazowe nadal nie potrafią obsługiwać nowoczesnych silników z turbo i wtryskiem bezpośrednim, a jeśli potrafią (bo są słownie dwie) to jest to niezbyt opłacalne (zwrot po około 60 tys i kupa problemów ze strojeniem i obsługą)

      benzyna nadal bez rywala
      • liczbynieklamia Re: no i co z tego? 15.03.15, 22:58
        > to jest to niezbyt opłacalne (zwrot po około 60 tys i kupa problemów ze strojeniem i obsługą)
        To najbardziej bezproblemowe instalacje, zarówno w sensie strojenia, jak i obsługi. Przy obecnych cenach zwracają się po ok. 30 tysiącach kilometrów, a więc mogą się zwrócić w kilka miesięcy.
        • chris62 Re: no i co z tego? 19.03.15, 10:46
          Najlepiej by było jakby auta fabrycznie na lpg robiono.
          Nie byłoby niedogodności ze zbiornikiem w bagażniku a instalacja do danego silnika byłaby optymalna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka