Dodaj do ulubionych

ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat?

IP: *.acn.pl 14.09.04, 21:37
Jest oczywiste, że warto zapinac pasy. Ale nie dla wszystkich jest oczywiste,
że za głupotę (nie zapięcie) państwo ma nas karac mandatem.

Zna ktoś SOLIDNA argumentację za tym (tzn za mandatami)?

pzdr
pszczelarz
Obserwuj wątek
    • guest_of_honour póki co jest jeden żelazny 14.09.04, 21:39
      PRAWO!
      • Gość: pszczelarz Re: póki co jest jeden żelazny IP: *.acn.pl 14.09.04, 21:45
        Ślicznie. Ale dlaczego ma być takie prawo?
        • Gość: -) Re: póki co jest jeden żelazny IP: *.sad.warszawa.supermedia.pl 14.09.04, 21:46
          prawa nie nalezy rozumiec (czesto nie da sie). Trzeba je tylko przestrzegac. To
          tak jak z ograniczeniami predkosci (po co?????)
          • Gość: pszczelarz Re: póki co jest jeden żelazny IP: *.acn.pl 14.09.04, 21:54
            Powagi trochę, Panowie. Chyba nie trzeba tłumaczyć, że jak przekroczysz
            prędkośc, to możesz kogos zabić, a jak nie zapniesz pasów, to tylko siebie? Nie
            jestem prawnikiem, ale próby samobójcze nie są karane! I oczywiście zgadzam się,
            ze prawa nalezy przestrzegać. Ale można tez o nim podyskutować, nie?

            Pytanie jest takie: czy znacie racjonalną argumentacja za tym, żeby prawo karało
            nas za jazdę bez pasów?


            psczelarz
            • Gość: Molson Re: póki co jest jeden żelazny IP: *.sympatico.ca 15.09.04, 01:59
              Jak sie zabijesz nie zapinajac pasow to nie zaplacisz mandatu.
            • Gość: -) Re: póki co jest jeden żelazny IP: *.sad.warszawa.supermedia.pl 15.09.04, 03:03
              tak sie akurat sklada, ze czlowiek od kilku tysiecy sat wykazuje wieksze
              tendencje do zycia w grupie niz stado lwow. Buduje miasta, drogi, inna
              infrastrukture, rozwija nauke, technike i innedobra. Tworzac spoleczenstwa,
              bedac czescia togoz, nalezy przestrzegac pewnych regul. Jako iz panstwo jest
              potrzebne obywatelowi (choc moze u nas nie do konca to widac), a obywatel
              panstwu, nalezy przestrzegac wspolnie ustalonych regol. Czyli placic podatki,
              ubezpieczenie (by utrzymac panstwo i dobra wspolne), ksztalcic sie (by
              przedstawiac soba wymierna wartosc), przechodzic po pasach (panstwo sie
              troszczy o nasze bezpieczenstwo), jezdzic w pasach, pracowac (PKB), zakladac
              rodzine i robic dzieci. Oczywiscie mozna nic nie robic, ale w cywilizowanych
              panstwach raczej jest sie wtedy wyzutkiem - trzeba jechac na zakaukazie. Mozesz
              nie pracowac - panstwo Ci pomoze zasilkami ale do pewnego momentu. Mozesz nie
              przechodzic po pasach - panstwo Cie zacheci mandatem, bys jednak chodzil po
              pasach, bo troszczy sie o twoje zycie. Jesli jednak dalej bedziesz tak durny i
              zginiesz pod kolami to juz twoj problem. Podobnie jest z pasami bezpieczenstwa,
              koniecznoscia montowania absu, poduszek.
            • Gość: Gutman Re: póki co jest jeden żelazny IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.04, 14:10
              Mozesz siebie nie tylko zabic, ale i stac sie niepelnosprawnym - narazajac
              spoleczenstwo na wysokie koszty leczenia i alimentacji. Koszty takie nie
              musialyby wystapic gdybys mial zalozony pas. Aby chronic spoleczenstwo przed
              niepotrzebnymi kosztami ustanowiono obowiazek zakladania pasow - karany
              mandatami.
            • guest_of_honour a są! 15.09.04, 18:03
              "ale próby samobójcze nie są karane"
              a przynajmniej taki jest zapis w KK, bo praktyka pewnie jest inna
        • mejson.e5 Usiłowanie zabójstwa... 14.09.04, 21:52
          Jak potrzeba Ci innych argumentów poza najprostszym, że "to ku.wa ocali Ci ch.ju
          życie!", to może wystarczy Ci zarzut nieumyślnego zabójstwa?
          Nie siebie ale innej osoby!

          Czy zdajesz sobie sprawę, że siedząc na tylnym siedzeniu bez pasów, w czasie
          zderzenia wpadasz cieżarem paru ton na oparcie przedniego fotela i zabijasz
          osobę przypiętą tam pasami?

          Nie zamierzam Ci tego udowadniać - uwierz, że to znana prawda.
          Ale lepiej przemyśl to sobie i nabierz szacunku do rzeczy nieznanych Ci
          wcześniej ale znanych osobom bardziej doświadczonym, które wprowadzają przepisy
          ratujące ludzkie życie.
          Nawet tak marne jak Twoje....

          I nie próbuj wykrętów, że Twoja matka siedzi z tyłu...:-)

          Pozdrawiam,

          Mejson
    • facet.no.1 Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? 14.09.04, 21:52
      miedzy innymi dlatego, ze jak sie rozwalisz, polamiesz i porozrywasz flaki, to
      bedziesz leczony za moje pieniadze.
      zazwyczaj tak to wyglada.
      pasy zazwyczaj pomagaja.
      • Gość: -) Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? IP: *.sad.warszawa.supermedia.pl 14.09.04, 21:55
        poza tym pszczelarz bez pasow przy zderzeniu wyfrunie niczym pszczola z
        przednia szyba na twarzy i przelatujac pouszkadza jeszcze inne auta,
        przechodniw i zanieczysci okolice
      • toreador Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? 14.09.04, 21:55
        facet.no.1 napisał:

        > miedzy innymi dlatego, ze jak sie rozwalisz, polamiesz i porozrywasz flaki,
        to
        > bedziesz leczony za moje pieniadze.
        > zazwyczaj tak to wyglada.
        > pasy zazwyczaj pomagaja.

        Nic dodac,nic ujac.
        • Gość: pszczelarz Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? IP: *.acn.pl 14.09.04, 22:00
          Do faceta.no.1

          No własnie, to ten klasyczny, jedyny znany mi argument. Ale jest trochę
          naciągany (a co, jeśli jestem ubezpieczony prywatnie?). Zna ktoś inny?


          Aha, do mejsona

          Próżnoś repliki się spodziewał
          Nie dam ci prztyczka ani klapsa
          Nie powiem nawet pies cię jebał
          Bo to mezalians byłby dla psa


          pszczelarz
          • mejson.e5 Replika 14.09.04, 23:43
            Gość portalu: pszczelarz napisał(a):

            "Aha, do mejsona

            Próżnoś repliki się spodziewał
            Nie dam ci prztyczka ani klapsa
            Nie powiem nawet pies cię jebał
            Bo to mezalians byłby dla psa"

            Nie bądź taki Tuwim!

            Flaki mi się wywracają jak Gierdycha widzę lub słucham, a tu taki pszczelarz
            będzie mi od endeków wymyślał!...

            Mejson
            • Gość: pszczelarz Re: Replika IP: *.acn.pl 15.09.04, 00:09
              Do mejsona

              Cóż, mesjon myslę, że masz problem. Broń Boże nie psychiczny! I nie chodzi o to,
              że flaki ci się przewracają. Gastrolog nic tu nie da. Bo tobie po prostu nie
              staje...Inteligencji oczywiście.

              pozdrawiam ciepło
              pszczelarz
              • mejson.e5 Re: Replika 15.09.04, 00:21
                Gość portalu: pszczelarz napisał(a):

                > Do mejsona
                >
                > Cóż, mesjon myslę, że masz problem. Broń Boże nie psychiczny! I nie chodzi o to
                > ,
                > że flaki ci się przewracają. Gastrolog nic tu nie da. Bo tobie po prostu nie
                > staje...Inteligencji oczywiście.
                >
                > pozdrawiam ciepło
                > pszczelarz

                No, to wszystko jasne!

                Dzięki!
        • Gość: ja Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 20:51
          No dobrze, tak to wyglada przy powiedzmy 50 km/h. A co przy 120? Bedac w pasach
          zostaje kaleką i jest leczony za Twoje pieniądze. A bez pasów? Taniej... ;-)
      • Gość: Brodacz Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? IP: *.telprojekt.pl 15.09.04, 01:34
        A co w takim układzie z nałogowymi palaczami , ćpunami , tymi co sie nadmiernie
        objadają , i tymi co dużo harują wogóle niedbając o własne zdrowie? .Im też
        należą sie mandaty , bo prędzej czy pózniej trafiają do szpitali z przewlekłymi
        chorobami.Czy ci nie są leczeni z tych samych pieniędzy co ofiary wypadków
        samochodowych .
        Cały problem z bezpieczeństwem nie leży w samych pasach .Przede wszystkim w
        przestszeganiu przepisów (i nie chodzi tu tylko o prędkość ) , ale o masę
        innych , ważniejszych nawet od ograniczeń prędkości .Dlatego w pewnym stopniu
        popieram autora wątku .Rozumiem że jestem karany wtedy gdy moje zachowanie na
        drodze zagraża innym , natomiast brak pasów bezpieczeństwa nie wpływa
        bezpośrednio na moje zachowanie za kierownicą .Jak jestem debilem to i z
        zapietymi pasami moge stwarzać niesamowite zagrożenie , wyprzedzać na
        trzeciego , na skrzyżowaniach , pod górę , na zakręcie itd.
        Słyszałem wiele opinii , że ludzie z zapiętymi pasami czują sie bezpieczniej.Mi
        osobiście nie robi to żadnej różnicy , bo zdaję sobie sprawę , że jak trafię na
        dobrego debila to i pasy mi nie pomogą .
        I ostania sprawa .Karamy za brak zapiętych pasów.To może pójdzmy dalej .Za brak
        poduszek powietrznych , zagłówków na tylnych siedzeniach , za to że nasze stare
        samochody nie posiadają odpowiednich stref bezpieczenstwa , dlatego że w crash
        testach nie wychodzą tak dobrze jak nowe modele Renault , itd.
        A przecież te wszystki elementy znacznie podnoszą nasze bezpieczeństwo :) .
        Pozdrawiam
        Brodacz
      • mar_elx bzdura! 15.09.04, 07:41
        facet.no.1 napisał:

        > miedzy innymi dlatego, ze jak sie rozwalisz, polamiesz i porozrywasz flaki,
        to
        > bedziesz leczony za moje pieniadze.
        > zazwyczaj tak to wyglada.

        Nasłuchałeś się sld-dowskich argumentów, a sam gówno rozumiesz. Nie za TWOJE
        tylko za pieniądze z ubezpieczenia zdrowotnego, które w zależności od tego jak
        ktoś umie zakombinować może być obowiązkowe lub dobrowlne (tak tak, nawet w
        czerwonej Polsce). I skoro PŁACĘ składki to znaczy, że leczą mnie ZA MOJE
        pieniądze, a nie za tzw. społeczne.

        Gdyby państwo troszczyło się o obywatela, to powinni jeszcze karać za brak
        cieplej czapki w zimie i sprawdzać babom czy mają ciepłe majtki na sobie - bo
        przecież mogą sie przeziębić i trzeba je bedzie leczyć...
    • Gość: TO JA Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? IP: *.honeywell.com 14.09.04, 22:29
      To bardzo proste i dziwie sie ze nikt na to nie wpadl. W razie drobnego wypadku
      kiedy jestes stukniety albo z lewej albo z prawej strony, wyskakujesz ze
      swojego siedzenia na siedzenie obok i juz nie mozesz ani kierowac ani hamowac,
      a samochodzik zapierdala dalej. Dlatego Twoje niezapiecie pasow moze spowodowac
      smierc/kalectwo innych osob niz tylko Twoja.
      Zgadzam sie natomiast z tym ze motocyklisci nie powinni byc zmuszani do
      uzywania kasku, powinno byc to zostawione im do wyboru.
      • Gość: pszczelarz Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? IP: *.acn.pl 14.09.04, 22:45
        To jest jakiś pomysł. Gratuluję. Ale nie wiem, czy o to chodziło ustawodawcy.
        Ale podobnie można nakazać kask motocykliście. Jak mu ptak narobi na kask, to
        nie zauważy. Jak na goła głowę, to go to zabije i nie okiełzna energii
        kinetycznej swojego scigacza, który może kogos potrącić... itd

        pzsr
        pszczelarz
        • Gość: TO JA Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? IP: *.honeywell.com 14.09.04, 22:54

          Motocyklisci musza teraz jezdzic z otwartymi rozporkami zeby poczuc wiatr we
          wlosach.
          • Gość: pszczelarz Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? IP: *.acn.pl 14.09.04, 23:00
            No tak. To dobrej nocy.

            pszczelarz
    • Gość: skorpion3120 Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? IP: 192.168.* / *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.04, 09:01
      przepis jest absurdalny ,bo w koncu jak ktos uwaza ze mu lepiej bez pasow(a
      zdaza sie ze bez pasow lepiej.......czytaj plonie ognisko w lesie),to powinien
      jezdzic bezkarnie bez nich.ale jeden argument nie poruszany tutaj
      znam.wyobrazcie sobie ze jedziecie swoim slicznym nowiutkim samochodzikiem,a tu
      wyjezdza z podporzadkowanej pijany dresiarz i bummm.pierwsza reakcja za
      klamke ,z samochodu i dac frajerowi w rylo.i tu wlasnie przydaja sie pasy.zanim
      sie czlowiek wkurzony odepnie to pare sekund minie,emocje opadna i skonczy sie
      u blacharza a nie w sadzie sprawa o pobicie.pozdrawiam
      • mess220 Dlaczego?? 15.09.04, 10:20
        • mess220 Re: Dlaczego?? 15.09.04, 10:22
          LOL
          :->

          Chcialem w tym temacie zapytac z czystej ciekawosci tych co nie zapinaja pasow
          (za kolkiem albo obok) dlaczego tego nie robia.
          Dlaczego??
          • born_slippy Re: Dlaczego?? 15.09.04, 11:37
            a czy przypadkiem motocyklisci tez nie powinni sie przypinac pasami do
            motorków? wszak jak pukna w jakies auto to najczesciej lecą sobie swobodnie
            dalej, mimo ze juz bez maszyny miedzy nogami... no i moga wbic sie komus z
            naprzeciwka do auta, albo zdmuchnąć pieszego z chodnika... a tak przypieci do
            motorka ginęliby tylko oni.
          • adrian4u Re: Dlaczego?? 15.09.04, 16:19
            nie zapinam pasów jak jeżdżę autkiem. powód jest bardz oprosty: w razie
            większego dzwona wolę być kompletnie martwy (trudno, atrakcyjnych zwłok nie
            zostawię) niż być kaleka na całe życie. Bo to przecież moje życie, czyż nie?
            NIe znaczy to że szaleję za kółkiem - staram się jeździć rozważnie. A tzw. brak
            pasów uchronił od złamań moją dziewczynę i mnie - jak wpierdolił sie w nas
            pojebany maluszysta, który zamiast wyminąć, jakby specjalnie chciałby się nam
            wpasować w bok, nawet nie hamując. Ja siedzisałem na miejscu pasażera, moja ex-
            kochana za mną, gość walnął w nas z prawej kąt "godz. druga".

            to tyle. nie zamierzam zapinać pasów - chyba, że w wyścigówce lub samolocie.
            • mejson.e5 Rozważnie... 15.09.04, 16:50
              adrian4u napisał:

              "nie zapinam pasów jak jeżdżę autkiem. powód jest bardz oprosty: w razie
              większego dzwona wolę być kompletnie martwy (trudno, atrakcyjnych zwłok nie
              zostawię) niż być kaleka na całe życie. Bo to przecież moje życie, czyż nie?"

              Wolisz więc zostać kaleką przy mniejszym dzwonie?

              Ale masz rację - to Twoje życie.

              Obyś go nie musiał rozpamiętywać wegetując po jakimś głupim wypadku, z którego
              wyszedłbyś bez guza będąc zapiętym.

              "NIe znaczy to że szaleję za kółkiem - staram się jeździć rozważnie."

              Ja też jeżdżę ostrożnie - ale miałem spotkanie na gołoledzi ze słupem powyżej
              40/h - czyli prawie crash test. Nie miałem nawet siniaka.

              Jeszcze przez jakiś czas bedziesz miał wybór...
              Zastanów się.

              Mejson
              • mess220 Re: Rozważnie... 15.09.04, 17:20
                adrian4u napisał:
                >> A tzw. brak pasów uchronił od złamań moją dziewczynę i mnie - jak wpierdolił
                >>sie w nas pojebany maluszysta.

                A moglbys mi wytlumaczyc w jaki sposob brak pasow uchronil cie przed urazami??
                I jakie bylyby obrazenie gdybys mial zapiete pasy??
                Ach ta ciekawosc...
                • Gość: Andrzejmat Re: Rozważnie...się ubieraj IP: *.aster.pl 15.09.04, 17:38
                  "Statystyczny" pożytek ( bo oczywiście może być różnie, można się
                  np.spalić..ale to ułamek procenta.) pasów jest tak oczywisty, że dyskusja z
                  głosicielami innych poglądów jest stratą czasu.
                  Rzecz w czym innym: osoby nie noszące na mrozie czapki albo gaci też -
                  potencjalnie - obciążają kieszeń p[odatnika, bo narażją się na choroby wieku
                  podeszłego już w wieku "niepodeszłym". I co, wprowadzić prawo, umożliwojące
                  policji sprawdzanie, czy masz gacie/desusy? I czapkę -= jak kask?
                  Pzdr.
                  A.
    • Gość: pszczelarz Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? IP: *.acn.pl 15.09.04, 19:24
      No zapinanie pasów łatwiej monitorować niz obecność majtek...

      DZIEKUJĘ WSZYSTKIM, którzy wzieli udział w tym wątku. Także tym, którzy nie
      zrozumieli, o czym dyskutujemy :)

      Kończąc, widze tylko jeden argument za "mandatem za pasy". Jesli ktoś nie zapina
      pasów, to znaczy, że nie ma wyobraźni, więc ktoś musi pomyslec za niego i...
      wpoic to jego dzieciom.

      Dobrze, że ktoś (chyba TO JA) przywołał argument o kosztach leczenia
      niezapiętego idioty, które ponosi całe społeczeństwo. To jest rzeczywiscie
      solidny argument, ale... Kto powiedział, że tak ma być? Można to rozwiazac
      inaczej. Np. ubezpieczajac się, deklarujemy, czy jeżdzimy w pasach czy nie. Jak
      nie, to składka ubezpieczeniowa jest oczywiscie znacznie wyższa. Ale mamy wolny
      wybór...

      pzdr
      pszczelarz
      • Gość: TO JA Re: ZAPNIJ PASY! Ok - ale dlaczego mandat? IP: *.honeywell.com 15.09.04, 19:33
        TO JA napisal o samochodziku ktory jedzie dalej sam, i o motocyklistach...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka