qqbek
23.10.15, 23:18
...pierwszy raz się poddałem.
Przy wymianie żarówki.
Poszedł przedni prawy kierunek. Chciałem po ciemku wymienić na podjeździe. Włączyłem światło spod domu, reflektor z garażu... i po pół godzinie się poddałem, wycofałem z podjazdu, wyjechałem drugim autem, wjechałem do garażu i dopiero wymieniłem.
Inżynierów BMW należy zapytać, po damski wuj trzeba wyjąć cały przedni reflektor, żeby wymienić żarówkę kierunkowskazu :D Za to ja się przynajmniej nie pytam, po co mi dwie przedłużki do grzechotki... teraz już wiem.