Dodaj do ulubionych

Poddałem się...

23.10.15, 23:18
...pierwszy raz się poddałem.
Przy wymianie żarówki.
Poszedł przedni prawy kierunek. Chciałem po ciemku wymienić na podjeździe. Włączyłem światło spod domu, reflektor z garażu... i po pół godzinie się poddałem, wycofałem z podjazdu, wyjechałem drugim autem, wjechałem do garażu i dopiero wymieniłem.

Inżynierów BMW należy zapytać, po damski wuj trzeba wyjąć cały przedni reflektor, żeby wymienić żarówkę kierunkowskazu :D Za to ja się przynajmniej nie pytam, po co mi dwie przedłużki do grzechotki... teraz już wiem.
Obserwuj wątek
    • dziala_nawalony Re: Poddałem się... 23.10.15, 23:48
      qqbek napisał:
      >
      > Inżynierów BMW należy zapytać, po damski wuj trzeba wyjąć cały przedni reflekto
      > r, żeby wymienić żarówkę kierunkowskazu :D Za to ja się przynajmniej nie pytam,
      > po co mi dwie przedłużki do grzechotki... teraz już wiem.

      Kuba, pomyslmy razem, co powiedzieliby nam wezwania inzynierowie od blekitnego smigla? ..niewykluczone, ze rzuciliby nam takze pytanie, np. takie ,..a co to nas obchodzi? bo w koncu ilu ze statystycznych nabywcow nowych beemek robi to samemu, heee? dla nich liczy sie skracanie czasu i upraszczanie montazu podczas produkcji, przez m.inn. wiekszy udzial calych modulow, montowanych w kilkanascie sekund, a czas to pieniadz..
      • galtomone Re: Poddałem się... 24.10.15, 08:38
        No... dokładnie tak.
        Idealni by było gdyby przy spalonej zarowce, serwis wymienial cala lampe :-)
        Wiecej ledow i mamy to jak w banku!
        A kto sprawdzi, czy led się faktycznie spalil (mało prawdopodobne) czy elektronika auta, kazalu ma pokazac awarie....
        • kura_wuja Re: Poddałem się... 25.10.15, 10:58
          Dokladnie tak bylo w amerykanskich krazownikach szos i hajłi z lat 70-tych i 80-tych (byc moze wczesniejszych tez). Te prostokatne swiatla ktore montowano w samochodach to byla jedna wielka zarowka. Wymiana trwala tyle ile w duzym fiacie a kosztowala pare dolcow.
      • kot2ka Re: Poddałem się... 01.11.15, 12:44
        To celowa robota tych idiotów od produkcji samochodów !!! Gdyby takich debili zatrudnić przy budowie TOI. TOI to żeby załatwić swoje potrzeby wchodzilibyśmy do góry po drabinie, potem schodzili w dół i tak parę razy, a za chwilę nie byłoby już potrzeby korzystać z tego przybytku, bo wszystko byłoby już w gaciach !!!! Banda idiotów !!!!
    • amazonon Re: Poddałem się... 24.10.15, 12:41
      Wlasciwie to powinienes sie fieszyc ze tylko lampa do wyjecia w niektorych trzeba pol przodu rozebrac
      • ministrant1-pl Re: Poddałem się... 01.11.15, 14:10
        Czy ktoś Cię zmusza do kupowania samochodów z celownikiem?. Kup sobie Fiata 126P, tak żarówke łatwo się wymienia.
    • tdf-888 Re: Poddałem się... 24.10.15, 13:35
      urzekająca historia, dzięki której dowiadujemy się, że masz oświetlenie zewnętrzne domu, reflektor z garażu, podjazd oraz drugie auto w garażu...
      chwalisz się czy żalisz?
      i jaki z tego morał? czemu w garażu się udało a na podjeździe nie?
      • qqbek Re: Poddałem się... 24.10.15, 15:17
        Bo w garażu jest jasno i nie piździ jak w kieleckiem?
      • waga170 Re: Poddałem się... 24.10.15, 19:02
        Tez bys sobie zalozyl oswietlenie zewnetrzne i reflektor jakby Ci bez przerwy kradli kury z podjazgu i cielaka z garazu, a drugi samochod tez miabys jakby pierwszy bez przerwy stal zepsuty:)
        • qqbek Re: Poddałem się... 24.10.15, 22:08
          Nie kury a perliczki. No i garaż, jak sama nazwa wskazuje, służy do odchowu prosiąt a nie do hodowli bydła rogatego!
          No że takie podstawy muszę tutaj wadze170 i jego koledze z gimnazjum klarować. Ech.
          • waga170 Re: Poddałem się... 25.10.15, 06:42
            Widze ze sie znasz ale nie calkiem. Swinie chowa sie nie w garazu tylko na gruncie mnientkim z dolkiem w ktorym jest bajorko (chyba ze to masz w garazu).
            Z perliczek to tylko rosol jest dobry, no i o ile zyjesz w egzotycznym kraju to masz taki pozytek ze zadziobia i zjedza jadowitego weza bez skutkow ubocznych (Guinea Hen). Ale jak je trzymasz tylko dla patrzeniana na nie to tez szacun.
            Co do kur to jako "pet" nie maja rownych. Spedzilem kiedys lato z kura, ktorej zycie uratowalem lapiac za reke z siekiera wykonujaca ruch w kierunku tej kury szyjki.
            Jadla pozniej ze mna z jednego talerza i pila z mojego kubka. Ciagle cos do mnie mowila ale nigdy tego nie zrozumialem. Do dzisiaj jak patrze na tamte zdjecia to sie usmiecham:)
        • tdf-888 Re: Poddałem się... 25.10.15, 09:19
          nieśmiało obstawiam, że qbek wżeniony w rodzinkę, mieszka pod okiem teściów, to żonka garaż zajmuje, a on boi się podskakiwać...
          ale na beemkę namówił, teściu sianka dorzucił, to nie będzie się tu skarżył
          • qqbek Re: Poddałem się... 25.10.15, 23:29
            tdf-888 napisał:

            > nieśmiało obstawiam, że qbek wżeniony w rodzinkę, mieszka pod okiem teściów, to
            > żonka garaż zajmuje, a on boi się podskakiwać...
            > ale na beemkę namówił, teściu sianka dorzucił, to nie będzie się tu skarżył
            >

            Kredki do tornistra na poniedziałek schowane?
            Całe życie ostro zaiwaniam, żeby coś mieć. Owszem - pomogła mi w tym rodzina (tyle, że bardziej moja niż żony) ale i sam sporo dokonałem w życiu.
            I na pewno nikt nie dokładał mi na samochód za kilkadziesiąt tysięcy :)
            Na tyle miałem z samego konta oszczędnościowego, bez ruszania lokat i innych inwestycji :)

            Cały mój post był o tym tylko, jak bardzo BMW spartoliło sprawę... to, żeś sobie dorobił do tego ideologię, to już wyłącznie twój problem... to zaś co stało się podstawą do przytyków... cóż - współczuję, pewnie mieszkasz z rodzicami w komunalnym... albo co najwyżej w bloku.

            Ucz się pilnie, wybieraj mądrze, pracuj uczciwie i ciężko - może kiedyś dojdziesz do takiego stanu posiadania, jaki jest moim udziałem.

            Może nie jestem Szymim czy Dokim (bo to elita finansowa tego forum), ale nie narzekam też za bardzo...
            • nazimno Re: Poddałem się... 26.10.15, 08:50
              Przynajmniej w tekstach pisanych sa ta "elyta".
              Bez "wontpienia".
              • qqbek Re: Poddałem się... 26.10.15, 15:49
                nazimno napisał:

                > Przynajmniej w tekstach pisanych sa ta "elyta".
                > Bez "wontpienia".

                Ja mam wrażenie, że u Szymiego to poza a nie upośledzenie ortografii.
                • nazimno ... bez wontpienia... 26.10.15, 17:35
                  moja to wiedziec od poczontka
    • 4slash Re: Poddałem się... 24.10.15, 18:07
      Ja niestety dowiedziałem się, że w moim Golfie 7 są żarówki wcześniej nie stosowane i dostępne tylko w ASO. Cena w zależności od rodzaju od 30 do 160 zł. Nawet kierunkowskazy przednie mają specjalne żarówki. Mam tylko nadzieję, że nie będą się często przepalały (przez ponad rok i 60 k km nie wymieniłem żadnej: mam reflektory Xenon Basic). Z tyłu jest lepiej są standardowe żarówki i ledowe podświetlenie tablicy.
      vwgolfvii.blogspot.com/2014/03/jakie-zarowki-ma-golf.html
      • qqbek Re: Poddałem się... 24.10.15, 19:42
        104 złote za kierunkowskazy. Fiu fiu. A ja myślałem, że BMW poszalało z PY27/7W za dychę sztuka.
      • papawulon1 Re: Poddałem się... 01.11.15, 14:19
        Pisząc, że masz Głolfa napisałeś już o sobie wszystko, nawet to, gdzie mieszkasz. Z tej informacji można wyciągnąć wniosek, że sąsiad jeździ Łałdi, albo Wieśwagenem.
    • toreon Re: Poddałem się... 26.10.15, 08:58
      To są jeszcze jakieś współczesne dyliżanse gdzie nie trzeba wyjmować reflektora aby wymienić żarówkę? Kurde, nawet nie wiedziałem.
      • misiaczek1281 Re: Poddałem się... 01.11.15, 15:22
        O mało co posikałem się ze śmiechu :)
        Mi się 2 razy żarówka spaliła w Polo 9N....cena 10 zł a wymiana bardzo prosta ...
        Wymienię nawet w lesie w nocy po ciemku...nawet nie muszę mieć światła bo wnętrze klosza oświetla mi świecąca się malutka żaróweczka od postojowych:)
        Wyjmuję starą i wkładam nową...czas wymiany: 1 minuta :)
        Było zostać przy starej prostej konstrukcji patrz Astra?
        BMW się zachciało....:) Ceny takiej żarówki(o innych częściach nie wspomnę) też pewnie wyższe niż w Polo?:)
        • qqbek Re: Poddałem się... 01.11.15, 15:34
          Kierunkowskaz od 50 groszy za P21Y z tyłu do 10 zeta za PY27/7W z przodu. Drogowe na H7 (wymiana nie wymaga wyjęcia reflektora-tylko do przedniego kierunku tak zły jest dostęp) - od 10 do 20 zeta. Mijania mam na ksenonowych, wymieniane niedawno więc jeszcze na jakieś 100000km przebiegu starczą.
        • engine8 Re: Poddałem się... 02.11.15, 00:43
          BMW zaklada ze ludzi stac na auto to i na serwisy i serwis sie zajmuje wszytkim oprocz tankowania wiec nie ma problemu - spalona zarowka serwis wymieni w pol godziny.. Auta tej klasy juz nie sa robione tak aby przede wszytkim serwis byl latwy poniewaz to nie ma znaczenia dla kupujacych a wlascicle warsztatow tez wola ponewaz zarobia wiecej.
          Podobnie jest z innymy z tzw gornej polki np Maserati - aby wymienic olej musisz praktycznie isc do serwisu (Ferrari) i zaplacic $300 a wymiana sprzegla (srednio co 15 tys km) to kosztuje ok $10k.. tak wlasnie tyle dlatego po gwarancji Maserati kosztyje mniej niz polowe tego co nowe. Tak ze dla wiekszosci uzytkownikow nie ma absoutnie znaczenia jak latwo czy jak trudno jest wymienic zarowke czy filtr paliwa poniewaz to problem innych. No a jesli auto trafia w rece kogos kto chce sam sie zajmowac takmi rzeczami to juz jego problem gdzie i jak to robic oraz ile zadrapan na rekach sobie zafundowac.
          • hukers Re: Poddałem się... 02.11.15, 01:34
            Dobrze prawisz panie engine osiem. Jeżeli ktoś kupuje X5 za 200-400 tys. zł to wymiana żarówki nie jest problemem z jego świata. Natomiast jeżeli ktoś bierze używkę za 50 tys. i narzeka, bo w np. w innym samochodzie to można wymienić żarówkę w dwie minuty, a tutaj te inżyniery z bmw coś pokombinowały, no to sorry winnetou...
            • qqbek Re: Poddałem się... 02.11.15, 08:37
              hukers napisał:

              > Dobrze prawisz panie engine osiem. Jeżeli ktoś kupuje X5 za 200-400 tys. zł to
              > wymiana żarówki nie jest problemem z jego świata. Natomiast jeżeli ktoś bierze
              > używkę za 50 tys. i narzeka, bo w np. w innym samochodzie to można wymienić żar
              > ówkę w dwie minuty, a tutaj te inżyniery z bmw coś pokombinowały, no to sorry w
              > innetou...

              Wiesz - jedna sprawa to zmieniający kolory LED w twoim pozłacanym sedesie.
              Najmij nawet 10 fachowców i wypłać im po dwie dniówki za wymianę tego gustownego dodatku.
              Ale kierunkowskaz rzecz ważna dla bezpieczeństwa mojego i innych użytkowników drogi i powinien do niego być dostęp w nocy o północy w gęstej śnieżycy. Co z tego, że jeden zechce pojechać do ASO a drugi wymienić będzie musiał w garażu (bo na miejscu się nie da)? Istotą problemu jest to, że tak jeden jak i drugi pojedzie na tą wymianę bez sprawnego kierunkowskazu.

              O to mi chodzi, a nie o oszczędność kilkudziesięciu złotych za pół roboczogodziny w ASO.
              • misiaczek1281 Re: Poddałem się... 02.11.15, 17:18
                qqbek napisał:

                > hukers napisał:
                >
                Natomiast jeżeli ktoś b> ierze > > używkę za 50 tys. i narzeka, bo w np. w innym samochodzie to można wymien
                > ić żar> > ówkę w dwie minuty, a tutaj te inżyniery z bmw coś pokombinowały, no to s
                > orry w> > innetou...
                >
                > Ale kierunkowskaz rzecz ważna dla bezpieczeństwa mojego i innych użytkowników d
                > rogi i powinien do niego być dostęp w nocy o północy w gęstej śnieżycy.
                >
                > O to mi chodzi, a nie o oszczędność kilkudziesięciu złotych za pół roboczogodzi
                > ny w ASO.
                >

                Na co zwracałeś uwagę kupując "Bardzo Mały Wózek" ?:)
                Ja patrzyłem przed kupnem Polówy na funkcjonalność....miało być proste jak konstrukcja cepa i łatwe w naprawach - bez Turbo,Dwumasy, DPF, z częściami za grosze (5-300zł) i z wymianą żarówki w 20 sekund:)
                Gdy żarówki nie mogę wymienić to "prestisz" marki mogę sobie wsadzić w d......bo i tak się nim nie pochwalę kolegom stojąc bez świateł w ciemnym lesie...
                PS. Oryginalnych Ledów też sie chyba nie wymieni bez mechanika...no chyba że te choinkowe zawieszane na zderzaku:)
                • qqbek Re: Poddałem się... 02.11.15, 17:58
                  Misiu - kierunkowskazy z przodu i powtarzacze w błotnikach to jedyne żarówki z utrudnionym dostępem. Wymień w tym samym szrotwagenie Polo 9N z silnikiem Diesla (albo GTI) żarówkę świateł postojowych albo drogowych, to pogadamy o "prestiszu" i skąd go sobie będziesz musiał wyciągać (bo gdzie możesz sobie go wsadzić, to już zapewne wiesz).

                  Ja drogowe w E53 wymienię w 30 sekund.
                  • misiaczek1281 Re: Poddałem się... 02.11.15, 18:06
                    qqbek napisał:

                    > Misiu - kierunkowskazy z przodu i powtarzacze w błotnikach to jedyne żarówki z
                    > utrudnionym dostępem. Wymień w tym samym szrotwagenie Polo 9N z silnikiem Diesl
                    > a (albo GTI) żarówkę świateł postojowych albo drogowych, to pogadamy o "prestis
                    > zu" i skąd go sobie będziesz musiał wyciągać (bo gdzie możesz sobie go wsadzić,
                    > to już zapewne wiesz).
                    >
                    > Ja drogowe w E53 wymienię w 30 sekund.
                    >

                    Nie wiem...u mnie żarówki wymienia się prosto....widocznie szrotwagen to BMW skoro żarówki nie można wymienić łatwo haha:)
    • niktwazny100 Re: Poddałem się... 01.11.15, 18:39
      Nie wiem czy to takie złe rozwiązanie jak wie co się robi. Np. w focusie II do wymiany żarówek (postojowe, mijania, drogowe i kierunek) też trzeba wyjąć reflektor, trwa to może ze 30s - jeden wkręt i dwa zatrzaski odpiąć wtyczkę i żarówki można wymieniać w kabinie. Idealne jak ktoś nie ma garażu ;), a pogoda kiepska do prac polowych :). Montaż reflektora z powrotem to też tylko 30s. Zdecydowanie wolę to rozwiązanie niż wymaganie "ginekologicznych" zdolności do założenia żarówki w niektórych autach z ciasną zabudowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka