Dodaj do ulubionych

Tesla-killer

20.01.16, 21:53
www.standaard.be/cnt/dmf20160120_02079737
Wszyscy się cieszą, że Audi Q6 e-tron będzie montowany w Vorst.
Zasięg na jednym ładowaniu: jakoby 500 km. To już coś. Ale tak czytam, że bateria ma mieć pojemność 95 kWh. Ładowanie takiego smoka w domu staje się problematyczne, a trójfazowe przyłącze 30 kVA kosztuje...
Według podlinkowanego artykułu akumulatory można w pół godziny naładować tak, żeby wystarczyło na 400 km. Szacunkowo wymagałoby to w takim razie mocy rzędu 140 kW! Coś mi tu nie gra.
Auto ma wejść do sprzedaży w 2018. Jestem umiarkowanie zainteresowany.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Tesla-killer 20.01.16, 23:34
      Fajne!
      Ale czy trzy fazy kosztują? Bez przesady. Mam 14kW przyłączone w domu (z resztą 7kW to w wypadku domu jednorodzinnego ryzykowne skrobanie dupy szkłem przy dzisiejszej liczbie odbiorników) i w zupełności wystarczyłoby pewnie do ładowania takiej zabawki przez noc.
      Na razie trzy fazy zasilają piekarnik i nic więcej.
      • engine8 Re: Tesla-killer 21.01.16, 03:20
        Aby dostarczyc 140kW potrzebane beda "superchargers" - ladujace besposrednio pradem stalym.
        Tesla ma (darmowa - tzn placi sie kupujac Tesle) siec w calym kraju tzw "superchargers" ktore laduja baterie 85kW bezposrednia pradem stalym i stacje obecnie maja moc do 120kW. Wg Tesli naladuja od zera do 80% w 40 minut a do pelna w 75 minut.

        W domach w hameryce typowe przylacze jest 24kW (z tego 12kW jest na galezi 240V (nasza "sila") a wiec bez przerobek mozna uzywac ok 10kW i ladowanie przez noc wystarcza) ale mozna to dosc latwo "poprawic" na ladowanie w nocy 20kW.. (typowo tablice rozdzielcze sa na zwnatrz scian garazowych)
      • allegropajew Re: Tesla-killer 21.01.16, 17:19
        A ja w mieszkaniu niecałe 40m^2 mam 3*25A, co daje 17,25 kW. Tylko po co, skoro kuchenka na gaz, piekarnika nie stosuję a wodę grzeję baniakiem 80 l (1,5 kW).
        Chętnie wystawię wtyk za okno i udostępnię za niewielką opłatą!
        Gościula
        • qqbek Re: Tesla-killer 21.01.16, 18:16
          Weź w łapkę ostatnią fakturę za prąd (mam łatwiej, bo właśnie płaciłem).
          Jak masz prąd od PGE (jak ja) to moc umowną znajdziesz zaraz za: "Faktura VAT NR taki-i-taki - Oryginał, ZA ENERGIĘ...".
          To, że wkręcisz sobie bezpieczniki nie oznacza, że przewody nie są obliczane na 16A (a tak jest zazwyczaj w blokach). No i 3x25A jednofazowo to jeszcze nie trzy fazy - to tylko trzy osobne obwody wychodzące od licznika... przed licznikiem masz standardowo bezpiecznik 36A zaś - jak chcesz, to zlezę zaraz na parter i pyknę tobie fotkę gniazdka trójfazowego, żeby było jasne, czym to się różni.
          75A w bloku... wolne żarty.
          • allegropajew Re: Tesla-killer 18.04.16, 10:55
            No więc panie qqbek, okazuje się, że PRZED licznikiem mam 3*C40!!!!

            A w mieszkaniu mam różnicówkę In40, jeden niezależny obwód od siły 3*B25 i dalej niezależnie jeszcze 3 obwody B16 (dół, czyli tzw. gniazdka), B16 (gniazdka w łazience) i B10 (góra, czyli tzw. światła).

            Tak mam ja i pozostałe 60 mieszkań w naszym bloku. Zdjęcia ze swojego mogę przesłać, podaj tylko adres!!!!

            Powód dość prozaiczny
    • engine8 Re: Tesla-killer 21.01.16, 03:26
      Dlaczego "killer" .. Do 2018 Tesla i inne beda miec podobny zasieg -podejrzewam ze wszyscy producenci beda miec dostep do podobnej pojemnosci akumulatorow?
    • trypel Re: Tesla-killer 21.01.16, 08:21
      a tak przy okazji - w którym momencie (w sensie jaki % użytkowników aut elektrycznych jest potrzebny) rządy, bo nie wątpię że wszystkie, wprowadzą specjalne opłaty/akcyzę, podatki za ładowanie aut prądem - dodatkowe gniazdko z opłatą x 2, kary za ładowanie z normalnej sieci (łatwe do sprawdzenia bo mało kto ciągnie 50 kWh co noc.
      Kiedy? bo naiwnoscią jest sądzić że majac kierowców w garsci (tak jak teraz z paliwem) nie bedzie sie ich doić.
      95 kWh po aktualnej mojej cenie to około 63 pln. Jakby równie ekonomicznie jechał dieslem to pewnie Q5 poszłoby ok 95 pln. Róznica to 30 pln na 400 km. To do ilu można podnieść cenę kWh żeby włąsciciel pojazdu nie założył kosy na sztorc? :)
      Oczywiscie za prąd na te 400 km w Finlandii zapłaci Fin jakies 30 pln ale to tylko jeszcze większa szansa na dodatkową akcyzę dla rządu finskiego :)
      • nazimno Re: Tesla-killer 21.01.16, 08:39
        Bedzie jak w Fahrenheit 451.
        A jak Ci zaloza teraz "inteligentny" licznik, to beda wiedziec nawet to, kiedy wylaczasz lampke nocna.
        • trypel Re: Tesla-killer 21.01.16, 09:00
          z prądem ta kontrola jest jeszcze łatwiejsza. Paliwo można przemycić, zbunkrować w beczce na parę lat, ukraść, przelać z baku do baku. Wreszcie kupić za gotówkę nie zostawiając po sobie większego śladu. Z prądem już tak nie pójdzie.
          • nazimno Re: Tesla-killer 21.01.16, 09:07
            Tylko wlasna fotowoltaika ostatniej generacji o pow. ok 50 m2.
            • trypel Re: Tesla-killer 21.01.16, 09:28
              bez rejestracji i bez podłaczenia do sieci??? zapomnij.
              przeciez to dla Twojego dobra.
              • nazimno Re: Tesla-killer 21.01.16, 10:00
                I to jest wlasnie to sk-synstwo w wydaniu namolnego i zpierdliwego panstwa. Reket bez ograniczen. B za instalacje ja place, bez subwencji.
                Moja parcela, nikomu nie szkodze, wiec niech sie odp... ode mnie.
                Niestety - myle sie.
              • crannmer Re: Tesla-killer 21.01.16, 10:18
                trypel napisał:
                > bez rejestracji i bez podłaczenia do sieci??? zapomnij.

                Gdyz albowiem poniewaz?
                Puki masz instalacje wyspowa, jedynym kryterium jest prawo budowlane i zezwolenie na budowe. Oraz oczywiscie zasady projektowania i ruchu instalacji niskiego napiecia.
                • nazimno Re: Tesla-killer 21.01.16, 10:33
                  Niestety, crannmer - mylisz sie, mowimy tutaj o 50 kW, a bez problemow mozna sobie robic dobrze, ale z ograniczeniem mocy, tak jest w Niemczech, takie sa zalecenia dla UE:

                  Cytuje, przepis obowiazuje od 1 sierpnia 2014:

                  Die wichtigste Neuerung des EEG 2014 in unserem Zusammenhang: Betreiber größerer neu errichteter PV-Anlagen über 10 kWp sollen für den selbst verbrauchten Solarstrom ab August 2014 30%, ab 2016 35% und ab 2017 40% der EEG-Umlage entrichten.
                  Betreiber typischer Photovoltaikanlagen, wie sie auf Ein- und Zweifamilienhäusern installiert werden (rund 5 bis 7 kWp), sind von der Umlage nicht betroffen.


                • crannmer Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 11:08
                  nazimno napisał:
                  > Niestety, crannmer - mylisz sie, mowimy tutaj o 50 kW
                  > Cytuje, przepis obowiazuje od 1 sierpnia 2014:

                  Jak zwykle nie na temat.
                  Ja pisze o instalacjach wyspowych, bez polaczenia z siecia, a dostaje przepisy do instalacji z przylaczem.

                  Ausnahmen von der EEG-Umlagepflicht
                  Die Zahlung der EEG-Umlage für Eigenstrom entfällt:
                  - wenn der Eigenversorger weder unmittelbar noch mittelbar an ein Netz angeschlossen ist (Inselbetrieb)
                  • trypel Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 11:19
                    do jakiej mocy możesz zrobić instalację wyspową w Niemczech?
                    z tego co czytam w Polsce wyspowe to tylko 500 W, reszta jest sugerowana jako on grid
                    • crannmer Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 11:23
                      trypel napisał:
                      > do jakiej mocy możesz zrobić instalację wyspową w Niemczech?

                      Do takiej, na jaka Cie stac i masz miejsce.

                      > jest sugerowana jako on grid

                      Wszystko jest kwestia rachunku ekonomicznego. W przypadku dostepnosci lacza do sieci instalacja wyspowa nie ma sensu ekonomicznego. W przypadku niedostepnosci sieci liczy sie koszty inwestycji i ruchu instalacji vs. koszty przylacza.
                      • trypel Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 11:39
                        no więc własnie - robiąc instalację która pozwoli na naładowanie baterii 95kWh, musisz mieć instalację w górnej granicy definicji mikroinstalacji (raczej 20 kW a nie 3).
                        Róznica między off a on grid to akumulatory i regulator ładowania. Tylko i aż bo zeby zgromadzić energie z instalacji o mocy 20kW to tych akumulatorów trochę jest potrzebne. Dlatego opłacalną jest wyłącznie instalacja on grid (chyba że mówimy o Syberii i 50 km od najbliższej sieci). A on grid oznacza kontrolę. OK na własne życzenie ale jednak. Państwo na własny koszt założy Ci licznik (ustawa do tego zobowiązuje) i musi kupować prąd. Przez 15 lat. Potem HGW. Nawet płacić musi wiecej niż sprzedaje. Ale tu są kruczki, jak produkujesz mało to płaci Ci dużo, jak wiecej to płaci coraz mniej. Za dużo nie produkuj bo nie dostaniesz wiecej ponad limit :) i takie tam...
                        • crannmer Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 12:08
                          Zaczelo sie od tezy, jakoby panstwo/EU/cholerawiekto bronil ustawienia sobie wlasnej insltalacji fotowoltaicznej. Cytuje:
                          "bez rejestracji i bez podłaczenia do sieci??? zapomnij."
                          Ze niby nie wolno (kwestie oplacalnosci i celowosci pomijam).

                          Wiec wyjasnilem, ze jak najbardziej wolno. Ze taka instalacje wyspowa w dowolnej wielkosci kazdy moze sobie wybudowac, a granicami sa tylko zasoby budujacego.

                          Czy to jest ekonomicznie sensowne, to inna sprawa. Niemniej przepisow ograniczajacych wielkosc instalacji wyspowych (czyli, coby nie bylo niedomowien, nie posiadajacych zadnego galwanicznego polaczenia z sieciami elektroenergetycznymi) __nie__ma__.

                          Co do kontroli przez operatora sieci, to jest taka sama, jak w kazdej innej instalacji wytworczej, regeneratywnej, konwencjonalnej, wszystko jedno. Ta kontrola jest konieczna do zapewnienia stabilnosci ruchu sieci.
                          • nazimno Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 12:14
                            Zaczelo sie od okreslenia mocy 50 kWp.
                            Reszta to tylko konsekwencje.
                            Co z tego, ze wolno, jesli robilby to tylko szaleniec...
                            I prawdziwe jest: "bez rejestracji i bez podłaczenia do sieci??? zapomnij."
                          • crannmer Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 12:18
                            nazimno napisał:
                            > I prawdziwe jest: "bez rejestracji i bez podłaczenia do sieci??? zapomnij."

                            Jasne.
                            Nikt nam nie wmowi, ze czarne jest czarne, a biale jest biale.

                            Zycze przyjemnego pobytu w rzeczywistosci alternatywnej.
                            • nazimno Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 12:29
                              Wrecz przeciwnie.

                              Zycze milego pobytu w rzeczywistosci wirtualnie wyspekulowanej, tzn wyspowej.

                              Przeczytaj sobie "Paragraf 22" J. Hellera.
                              Moze zrozumiesz te imponderabilia.

                          • trypel Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 13:25
                            crannmer napisał:

                            > Zaczelo sie od tezy, jakoby panstwo/EU/cholerawiekto bronil ustawienia sobie wl
                            > asnej insltalacji fotowoltaicznej. Cytuje:
                            > "bez rejestracji i bez podłaczenia do sieci??? zapomnij."

                            zaczęło sie od dywagacji co by było gdyby.

                            I nie chcę robić za Wernyhorę albo inną M.B. Fatimską ale gwarantuję Ci że jak ilość aut elektrycznych przekroczy próg 10-15% i dochody państwa z tytułu akcyzy spadną to stopniowo oczywiscie "dla Twojego bezpieczenstwa" zostaną prowadzone "udogodnienia" możliwość ładowania TYLKO ze specjalnych stacji lub (jesli w domu) zostanie Ci zamontowane specjalne urządzenie do ładowania (oczywiscie za free) gdzie prąd bedzie kosztował "nieco" więcej ale za to bedzie cholernie bezpiecznie.
                            I o tej przyszłosci mówimy a nie o 3 samochodach elektrycznych na województwo jak teraz.

                            Teraz jest moment zeby zachęcić do aut elektrycznych i elektrowni przydomowych za pomocą ulg, dotacji itd. Czas na żniwa bedzie wtedy jak ludzie nie bedą mogli od tego uciec :)
                            • jestklawo Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 14:03
                              trypel napisał:

                              > jak ilość aut elektrycznych przekroczy próg 10-15%

                              > Teraz jest moment zeby zachęcić do aut elektrycznych (...) za pomocą ulg, dotacji


                              Dopóki cena paliwa nie przekroczy 2 euro za litr, dopóty zauważalnie nie wzrośnie liczba potencjalnych pierwszych nabywców samochodów elektrycznych.
                              (z raportu „Gaining traction. Will consumers ride the electric vehicle wave?”, Deloitte)
                              • nazimno Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 14:10
                                Wystarczy, ze "sprytni politycy", pozostajacy w relacjach lobbystycznych
                                wprowadza nowy "sprawiedliwy" podatek na rzecz uchodzcow.

                                Gangi organizujace przerzut przez morze poczuja ulge, ze ich praca nie idzie na marne.


                  • nazimno Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 11:35
                    Wykonywanie instalacji wyspowej o mocy 50 kWp, bez mozliwosci skorzystania z sieci energetycznej w warunkach awarii fotowoltaiki albo niekorzystnego nieba nie jest najlepszym pomyslem. Podobnie jest, gdy ma sie nadmiar mocy.

                    Wpakuje sie w to kupe forsy tylko dla rozrywki?

                    To wyjatkowa sytuacja.

                    Wlasne akumulatory buforowe wraz z modulem ich ladowania
                    nie sa tanie, nie majac sprzegu z siecia, trzeba je przewidziec.

                    Takich instalacji wyspowych nie jest wiele, to wyjatki.
                    Pozostaje instalacja sprzezona z siecia.

                    A przepisy sa upierdliwe, w Polsce tez.
                    Sformulowano je tak, aby wszystko bylo pod kontrola dystrybutora energii.

                    Poczytaj sobie niemieckie fora o "Inselbetrieb".

                    50 kWp to problem.

                    • do.ki Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 14:15
                      Nie moc szczytowa jest problemem, tylko fakt, że Europa leży za daleko od równika, co powoduje fak duże sezonowe różnice w produkcji elektryczności przez fotowoltaikę, że nie da się tego stosować do "tankowania" elektrycznego samochodu. Polecam:

                      euanmearns.com/how-much-battery-storage-does-a-solar-pv-system-need/
                      • nazimno Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 14:25
                        Znam te realia geofizyczne.
                        Posrednio ten temat zawarty jest w tym, co napisalem.

                        Nie jest tak, ze zupelnie "niedasie". Jest tak, ze sie da, ale trzeba sie liczyc z pewnymi konsekwencjami, a instalacja musi to uwzgledniac.

                        Hiszpania, Grecja, Portugalia, Wlochy,....moga to niezle wykorzystac przez wiele dni w roku.


                        • do.ki Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 14:30
                          Fotowoltaika off-grid nie nadaje się na naszej szerokości geograficznej. Wiatr nie zawsze wieje. Może młyn wodny?
                          • nazimno Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 14:37
                            Widzialem mala elektrownie wodna w Ustroniu kolo Wisly.
                            Bodajze w Szklarskiej Porebie jest Muzeum z taka elektrownia wodna.
                            W Polsce przedwojennej byly takie generatory w wielu miejscach.
                            O ile pamietam, w Dolinie Pradnika kolo Krakowa tez cos jeszcze dziala.

                            • nazimno Re: Jak zwykle nie na temat 21.01.16, 14:39
                              Znalazlem:

                              www.energy-cities.eu/db/pradnik_valley_570_pl.pdf
      • crannmer Re: Tesla-killer 21.01.16, 10:23
        trypel napisał:
        > Jakby równie ekonomicznie jech
        > ał dieslem to pewnie Q5 poszłoby ok 95 pln. Róznica to 30 pln na 400 km. To do
        > ilu można podnieść cenę kWh żeby włąsciciel pojazdu nie założył kosy na sztorc

        Myslac w tym kierunku nikt by nie kupil V8 czy V12, bo czterocylindrowcem tez mozna jechac. A doladowanym czterocylindrowcem nawet prawie tak szybko.

        Tylko kultura napedu jakos zupelnie inna.

        Miedzy kultura napedu elektrycznego, a brakiem kultury klekot leza swiaty. To nie jest inna liga, to jest zupelnie inny sport.
        • trypel Re: Tesla-killer 21.01.16, 10:32
          zgadzam sie w 100%- elektryki jak sam piszesz bedą jeszcze długo dla tych co kupują V8 i V12. Czyli 0,1% społeczeństwa.
        • qqbek Re: Tesla-killer 21.01.16, 12:27
          Niektórzy (o zgrozo, ostatnio nawet BMW) twierdzą, że jak przyczepisz "gwizdek" to i trzy cylindry wystarczą...

          .


          ...może do dużej kosiarki tak.
          • tbernard Re: Tesla-killer 23.04.16, 23:16
            A jeździłeś autem z silnikiem trzycylindrowym?
      • do.ki Re: Tesla-killer 21.01.16, 14:27
        trypel napisał:

        >95 kWh po aktualnej mojej cenie to około 63 pln. Jakby równie ekonomicznie jechał dieslem to
        > pewnie Q5 poszłoby ok 95 pln

        Przy pbecnej cenie oleju napędowego na poziomie 3,5 PLN/l i zakładając 500 km przejechanego dystansu, wychodzi mi, że ten Q5 ma spalić 5,5 l/100 km. Wolne żarty.

        Opłacalność samochodu elektrycznego tkwi jednak nie w cenie energii, tylko w fiskalnym subsydiowaniu. W 5-letnim okresie użytkowania taki elektryczny Q6 za ?100000 okaże się tańszy od Q5 diesel za ?60000.
        • trypel Re: Tesla-killer 21.01.16, 15:12
          nie do końca żarty. Jak myslisz - te 500km zasięgu elektryka jest podawane wg innych zasad niż srednie zużycie Q5 2.0 TDI
          w realu Q5 spali 7-8 a elektryk zrobi 300 a nie 500 :)
          taki lajf.
          Zresztą może ja inaczej jezdzę ale przez miesiac woziłem sie SQ5 3.0 TDI i jak ciągnąłem S8 z Białegostoku to raz udało mi sie zejść do 6,3 na całej trasie (nie starałem sie, był ruch a ja gadałem całą droge), wiec 5,5 w przypadku 2.0TDI jest mozliwe.

          a o tym fiskalnym subsydiowaniu napisałem wyzej :) to jak z łowieniem ryb - pierwsze trzeba zanęcić.
          • trypel Re: Tesla-killer 21.01.16, 15:15
            prosze bardzo - Q5 quattro z 2.0 TDI 150 KM - srednie zużycie w ruchu pozamiejskim 5.0 l/100
            • do.ki Re: Tesla-killer 21.01.16, 16:00
              > prosze bardzo - Q5 quattro z 2.0 TDI 150 KM - srednie zużycie w ruchu pozamiejskim 5.0 l/100

              Do tego można spokojnie doliczyć 25%, żeby wyszło mniej więcej realnie, ale przyjmuję Twój argument, że i te 500 km elektryka jest podobnie naciągane.

              Jak napisałem, jestem umiarkowanie zainteresowany, bo już fotowoltaikę mam. Dzienne przebiegi powyżej 100 km zdarzają mi się na tyle rzadko, że ładowanie z gniazdka w garażu może się udać. Tylko wyjazdy wakacyjne i podróże do Polski będą wymagać starannego planowania.
              • duze_a_male_d_duze_m Re: Tesla-killer 21.01.16, 18:54
                Mam w rodzinie q5 tdi 177KM, realne srednie spalanie ok.9l/100km. Quattro i s-tronic.
                • marta19994 Re: Tesla-killer 23.04.16, 10:32
                  U mnie również q5 tyle spala :)
                  • engine8 Re: Tesla-killer 23.04.16, 23:48
                    Co z tego ze tak malo spala jak ma jedynie 177KM?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka