Dodaj do ulubionych

o papryce pieczonej i nie tylko

16.08.04, 19:14
Pytanie i prośba do tych, którzy wtajemniczeni i doświadczeni. Zamierzam
zamarynować w oliwie pieczona paprykę (być może również pomidorki suszone -
widziałam wątek!!!) i teraz moja wątpliwość: jaką oliwą zalewać - zimną,
gorącą, podgrzaną i czy już te zalane słoiczki wymagają gotowania albo nie
wiem czego jeszcze... Proszę o podpowiedź; nie chcę zmarnować tylu słodkich
papryczek i pomidorów!
Obserwuj wątek
    • Gość: monika Re: o papryce pieczonej i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 12:52
      ja robiłam rok temu wg tego przepisu:
      6 strąków papryki
      gałazka rozmarynu
      2 gałazki tymianku
      3 ząbko czosnku
      szklanka oliwy
      sól, pieprz

      Papryki przekroic wzdłuz, usunac pestki i białe włókna. Ułozyc w rozgrzanym
      piekarniku skórka do dołu. Piec az skórka sciemnieje. gorące włozyc do foliowej
      torebki i zamknąc. Gdy papryka przestygnie nozykiem zdjąc skórkę. Papryke
      włożyc do sloja, dodać zioła i czosnek. Zalać oliwą.

      A teraz moje uwagi:
      - papryki poszło dużo więcej ale nie pamietam ile
      - dużo zabawy z tym obieraniem skórki wiec po kilku próbach sobie podarowałam
      naprawdę ta skórka mi w niczym nie przeszkadzała
      - zalalam oliwą z oliwek ( zimną), którą póżniej wykorzystywalam do sałatek.
      - nie pasteryzowałam ale zrobiłam na próbe 2 sloiki i nie wytrwały za długo
      W przepisie jest napisane - można przechowywać w lodówce - ale wtedy oliwa mi
      sie zrobiła konsystencji smalcu... więc nie wiem, moze ktos sie wypowie na
      temat pasteryzowania
      Dla mnie pycha,
      pozdrawiam
      Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka