szymizalogowany
01.10.04, 18:24
mialem okazje przez chwilke zapoznac sie z Mazda6 w wersji 3.0 V6
ogolnie mam bardzo mieszane uczucia
(to sa moje subiektywne uwagi w kontekscie do mojego "rzecha" jako ze jest
jakims tam "przodkiem" Mazdy6)
1. wersja amerykanska a nie miala skory tylko jasny welur - duzy minus
2. plastiki w srodku sa przecietne - nie ma mowy o obszyciu deski skora,
plastik ciemny ktorego jest najwiecej jest nagumowany ale po srodku jest taka
konsola srebrna i tamten plastik to jest po prostu zalosny - sam wyglad deski
tez nie ma wrazenia "kokpitu" - spodziewalem sie ze ciagu 10 lat jednak pojda
do przodu - mylilem sie
3. siedzi sie jakos wysoko - mi to strasznie przeszkadza, innym nie musi
4. silnik 3.0 V6 okolo 220 KM - to byla wersja z automatem + taki "tiptronic"
silnik jest glosny!!!!!! to skandal ze nowy silnik widlasty tak rzezi - ten
egzemplarz nie mial maty na masce (byl bity) ale to nie jest tlumaczenie
5. ogolnie samochod sprawia wrazenie troche mulowatego jak na te moc - do
tego po 10 minutach lekkiego "katowania" wylaczyl sie tiptronic i nie mozna
go byo wlaczyc - podobno uslyszalem ze tak jest jak sie olej w skrzyni
podgrzeje za bardzo (?) - dziwne
aha skrzynia dziala tak ze jak sie jedzie z jakas tam predkoscia i sie zrobi
ostry kick-down to zmienia na najznizszy mozliwy bieg - nawet jesli na tym
biegu po zmianie zostalo 200-300 obr to czerwonego pola - wiec sekunde
pozniej znowu zmienia na wyzszy - bez sensu - jak ten durny komputer zacznie
zmieniac te biegi to mnie wszystkie graty objada w tym czasie
7. zawieszenie jest w miare ok ale mieksze niz w moim Xedosie wiec przez tory
tramwajowe sie jedzie nic nie czujac ale na zakrecie samochod leci tylem na
zewnatrz znacznie szybciej niz w X6
moze uda mi sie nim jeszcze pojezdzic dluzej (chociaz z godzine:)))
moja ocena 5/10 - spodziewalem sie wiecej, znacznie wiecej szkoda juz teraz
nie robi mazda takich samochodow jak kiedys (wolalbym chyba nawet IS200 z
mniejszym silnikiem)