Dodaj do ulubionych

O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy?

07.08.17, 11:20
Bo za cholere nie potrafie wykombinowac co PiS zyskuje na tej awanturze i kolejnym froncie.
Chyba, ze "strategia" ma byc wszystko co wkurza sasiadow i UE, zeby pokazac, ze wszystko u siebie mozemy i nikt nam nie bedzie gadac (nawet madrze).
Obserwuj wątek
    • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:28
      Jeśli nie wiadomo o co chodzi chodzi chodzi o ...
      Zresztą tutaj nawet nie kryją się z tym że drzewa wycięte po to żeby nie zaatakował ich gutenberg są potem sprzedawane. Jako ciekawostkę można podać że ikea zabroniła kupować drzewa pochodzącego z puszczy swoim dostwacom
      • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:35
        pis chce zrobić na złość Unii i wycina drzewa ? aleście se znaleźli wytłumaczenie POlityczne...
        a kornik? macie lepszą metodę walki z nim niż wycinka? jak zeżre całą puszczę to powiecie że pis nic nie zrobił ...dla was pis zawsze będzie be:)
        • bimota Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:37
          NIECH ZEZRE... ZAROBIA INNI, A MY BEDZIEMY MIELI PUSZCZE PRZEDPIERWOTNA, TEGO NIE MA NIGDZIE. :p
        • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:44
          Pis nie chce zrobić na złość ale zarobić.
          A kornik? Po pierwsze nie zeżre całej puszczy. Po drugie w drzewach które zaatakuje znajda dom inne żyjątka.
          Ale cóż skoro ktoś bezkrytycznie wierzy w to co słyszy w tv .....
        • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:55
          > jak zeżre całą puszczę

          Nie zeżre. Po pierwsze - żeruje tylko na niektórych gatunkach drzew, głównie na świerku. Po drugie - naturalne lasy to samoregulujący się ekosystem. Odkąd powstała parę tysięcy lat temu, puszcza przetrwała nie takie "kataklizmy" jak inwazja jakiegoś robala. I właśnie o to chodzi, żeby została w samoregulującym się stanie. Doucz się, głąbie.
          • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 16:32
            vogon.jeltz napisał:

            > > jak zeżre całą puszczę
            >
            > Nie zeżre. Po pierwsze - żeruje tylko na niektórych gatunkach drzew, głównie na
            > świerku. Po drugie - naturalne lasy to samoregulujący się ekosystem. Odkąd pow
            > stała parę tysięcy lat temu, puszcza przetrwała nie takie "kataklizmy" jak inwa
            > zja jakiegoś robala. I właśnie o to chodzi, żeby została w samoregulującym się
            > stanie. Doucz się, głąbie.

            czyli niech żre dalej? i niech drzewa giną? geniusz....sam kornik zginie... samo sie nic nie dzieje :)
            • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 17:03
              > czyli niech żre dalej?

              Oczywiście. Tak to działa w naturalnych, samoregulujących się ekosystemach, głąbie. A dążyć powinniśmy do tego, żeby Puszcza Białowieska - ostatni naturalny las nizinny w Europie - takim ekosystemem była.
              • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 17:32
                vogon.jeltz napisał:

                > > czyli niech żre dalej?
                >
                > Oczywiście. Tak to działa w naturalnych, samoregulujących się ekosystemach, głą
                > bie. A dążyć powinniśmy do tego, żeby Puszcza Białowieska - ostatni naturalny l
                > as nizinny w Europie - takim ekosystemem była.

                ale ja puszczę zje kornik to jej nie będzie:) tak na chłopski rozum nie?
                • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 18:04
                  > ale ja puszczę zje kornik to jej nie będzie:)

                  Nie zje.

                  > tak na chłopski rozum nie?

                  "Chłopski rozum" zawsze i bezwarunkowo oznacza idiotę pozbawionego wiedzy i umiejętności logicznego wnioskowania.

                  • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 21:10
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > ale ja puszczę zje kornik to jej nie będzie:)
                    >
                    > Nie zje.

                    część zje....

                    > > tak na chłopski rozum nie?
                    >
                    > "Chłopski rozum" zawsze i bezwarunkowo oznacza idiotę pozbawionego wiedzy i umi
                    > ejętności logicznego wnioskowania.
                    >
                    ktoś kto wyzywa od idiotów jest pełen wiedzy i kóltury osobistej :)
                    • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 11:58
                      > część zje

                      O to właśnie chodzi. Tak to działa w naturalnych ekosystemach.

                      > ktoś kto wyzywa od idiotów jest pełen wiedzy i kóltury osobistej

                      Ja nie kreuję się na kogoś pełnego kultury osobistej. Jak ktoś używa kretyńskich argumentów z cyklu "chłopski rozum", to go nazywam wprost kretynem. Nie ma czegoś takiego jak "chłopski rozum" - to wyłącznie synonim ignorancji i głupoty.
                      • waga170 Kolego forumowy?, nie chce Cie zmartwic... 08.08.17, 12:19
                        > Nie ma czegoś takiego jak "chłopski rozum" - to wyłącznie synonim ignorancji i głupoty.

                        Ten jebany chlopski rozum jak nakbardzij JEST I BEDZIE nam towrzyszyl w naszym przepieknym kraju. Lapanie ryb na prunt, lapanie kotnych saren na wnyki, czy dzgniecie mojego sw.p. psa widlami w bok przez flaki zamias jebnac go trzonkiem od tych widel po dupie jak natura kazala mu spuscic z krzyza...chlopek mial swoj rozum i nie wie do dzis co to jest ignorancja i glupota.
                • jureek Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 18:09
                  misiaczek1281 napisała:

                  > ale ja puszczę zje kornik to jej nie będzie:) tak na chłopski rozum nie?

                  Na chłopski rozum to Słońce krąży wokół Ziemi, przecież tak to widać na niebie.
                  • bimota Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 18:19
                    SLUSZNIE... A WG. OSWIECONYCH NAUKOWCOW JAK KORNIK ZJE PUSZCZE TO BEDZIE PUSZCZA PIERWOTNA. :)

                    A JAK TO JEST Z TYM SLONCEM ? BO MNIE UCZYLI, ZA NAJBARDZIEJ OSWIECONY Z NICH STWIERRDZIL, ZE RUCH JEST WZGLEDNY...
                    • jureek Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 18:33
                      bimota napisał:

                      > SLUSZNIE... A WG. OSWIECONYCH NAUKOWCOW JAK KORNIK ZJE PUSZCZE TO BEDZIE PUSZCZ
                      > A PIERWOTNA. :)

                      Z błędnego założenia można każdą głupotę wywnioskować. Kornik puszczy nie zeżre.
                      • bimota Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 18:48
                        ZASTOSOWALEM TYLKO ANALOGIE.. :)

                        A PRZY OKAZJI... JAK BEDZIESZ W WEEKEND W OKOLICACH STRONIA SLASKIEGO TO WPADNIJ...
                        • jureek Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 21:10
                          bimota napisał:

                          > ZASTOSOWALEM TYLKO ANALOGIE.. :)
                          >
                          > A PRZY OKAZJI... JAK BEDZIESZ W WEEKEND W OKOLICACH STRONIA SLASKIEGO TO WPADNI
                          > J...

                          Dzięki za zaproszenie, niestety nie dam rady.
                          Byłem w sobotę z rodziną przejazdem w Lądku. Potem pojechaliśmy przez Travną do Javornika, a spaliśmy w Vidnavie.
      • bimota Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:36
        PEWNIE... POWINNI ODDAWAC ZA DARMO...

        MOZE BY TAK IKEA OGLOSILA ILE ROCZNIE DRZEW IDZIE NA ICH MEBELKI... OBRONCY PRZYRODY SIE ZNALEZLI...
        • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:45
          Jeżeli odpisujesz mnie to:
          Po pierwsze nie wiem skąd wytrzasnąłeś pierwszą tezę.
          Po drugie wyłącz capsa.
      • galtomone Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:48
        No dobra. Ale w skali potrzeb panstwa to nie jest kasa pt "byc/niebyc" a do prywatnej kieszeni tez raczej nikt tego nie wklada.
        Ja rozumiem, ze na "Lex Szyszko" politycy mogli lewa kase zrobic... ale tu?
        • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:51
          Jesteś naiwny.
          • galtomone Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:03
            Rozwiniesz te mysl czy bawisz sie w nazimno/bimote?
            Przeciez grzeczenie o wyjasnienie prosze.
            • nazimno Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:35
              Zaczyna sie walka krasnoludkow pod dywanem.



            • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:43
              A czy pieniądze muszą ratować budżet państwa? Stodoła sama się nie zbuduje. A z bonusów za wykonie planu czy za zyski można.
              • galtomone Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 13:33
                Nawet jesli masz racje - jakos nie chce i sie wierzyc, zeby ministrowi warto sie bylo o takie drobne narazac, to nie bardzo widze tu wartosc dodana dla calego PiS i JK. Na cholere im ta awantura?
                • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 13:40
                  Minister się nie naraża. Przecież wybitny naukowiec piszący pracę doktorską o działaniu piły spalinowej piły powiedział ze trzeba ciąć. Jestem przekonany że jest on z tych którzy uważają że tak trzeba robić. Zresztą czy to pierwsza jego dziwna decyzja?
                  A awantura? polexit.
                  • galtomone Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 15:57
                    Ale naprawde myslisz, ze oni sa takimi slepcami iz wierza w to, ze poza bedzie nam lepiej?
                    Przeciez to sie skonczy katastrofa...
                    • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 18:38
                      Nie chciałbym wyjść na cynicznego ewentualnie na wierzącego w spiski ale myślę że oni (myślę że chodzi ci o polityków) mają gdzieś jak będzie nam ( mam na myśli społeczeństwo).
                      • galtomone Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 08:29
                        To, OK. Jakby przynajmniej w stosunku do części mogę przyjąć jako prawdę.

                        Ale zadając pytanie miałem raczej na myśli samych wyborców...
                        Bo niby poparcie dla EU w PL spore... i mnie sie ten obraz zupelnie nie sklada w calosc.
                        Jak mozna byc za EU i popierać PiS jednoczesnie?
                        • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 10:31
                          Nie widzę większej sprzeczności pomiędzy popieraniem pis a poparciem dla ue. Oficjalnie pis nic nie mówi o wyjściu z ue. Chcą w niej zostać tylko chcą żeby wyglądała inaczej.
                          Ludzie którzy głosowali na pis głosowali w części przeciwko platformie. Przeciwko ośmiorniczkom przeciwko propagandzie sukcesu(zielona wyspa) za którą nic nie idzie itd. Unia jest dobra bo daje pieniądze na drogi szkoły szpitale.
                          • galtomone To inna sprzeczność.... 09.08.17, 10:19
                            samspade napisał:

                            > Nie widzę większej sprzeczności pomiędzy popieraniem pis a poparciem dla ue.

                            No dobra, moze olacy faktycznie sa tacy naiwni, ze nie sa wstanie polaczyc polityki PiS z tym jaka pozycje mamy w EU oraz jakie moga byc dalszej konsekwencje do pokazywania innym panstwom srodkowego palca.

                            To inaczej...
                            Jak to jes mozliwe, ze PiS ma ciagle duze - czasem nawet coraz wieksze poparcie a jednoczesnie, takie Wiadomosci TVP1 "bankrutuja"???

                            Przeciez skoro coraz wiecej ludzi jest zadowolonych z PiS, polityki PiS, tego co sie dzieje, to wrecz z uwielbieniem powinni sledzic kolejne sukcesy swoich ulubiencow w TVP?

                            Mam taki maly dysonans mniedzy poparciem dla wladzy a ogladalnoscia ich TV...

                            www.dw.com/pl/samochody-elektryczne-nie-s%C4%85-tak-przyjazne-dla-%C5%9Brodowiska-jak-si%C4%99-uwa%C5%BCa/a-40000331
                            • jureek Re: To inna sprzeczność.... 09.08.17, 10:32
                              galtomone napisał:

                              > Jak to jes mozliwe, ze PiS ma ciagle duze - czasem nawet coraz wieksze poparcie
                              > a jednoczesnie, takie Wiadomosci TVP1 "bankrutuja"???

                              Bankrutują z powodu "bizancjum" Kurskiego. Zauważyłeś, że co chwilę inna pani zapowiada pogodę czy sport? Przecież to kosztuje. Poza tym wiele firm nie chce reklam razem z partyjnymi wiadomościami, bo to psuje wizerunek.
                              • galtomone Re: To inna sprzeczność.... 09.08.17, 11:27
                                To ze nie chca to jedno - podobno cena reklamu to 6k (TVP - 30s spotu) vs prawie 30k (TVN - Fakty 30 s spotu).Te Panie tez az tyle nie kosztuja.

                                Mnie zastanawia poziom ogladalnosci.... to przeciez Fakty powinny dolowac - tak jak PO/Nowoczesna i cala reszta "zboczencow".
                                • galtomone Swoja droga w TVP jest wiecej sprzecznosci... 09.08.17, 11:29
                                  np. jak to jest, ze Polakom, patryiotom, katolikom, wyborcom dobrej zmiany pasuje, ze ich ciezko zarobione pieniadze TVP wydaje na Tureckie seriale? :-)

                                  No i gdyby nie PRL - Sonda, Teleranek, czy zdrada w Magdalence - Kolo Fortuny - to nie byloby co odgrzewac, zeby nowosc pokazac :-)
                            • samspade Re: To inna sprzeczność.... 09.08.17, 12:55
                              Pis ma podobne poparcie jak w momencie gdy wygrywał wybory. Oglądalność spadła w porównaniu do czasów z poprzedniej koalicji. załóżmy że w naturalny sposób nastąpił odpływ wyborców żydokomuny do innych polskojęzycznych mediów
      • nazimno Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:48
        Kupowanie tam jest aktem desperacji polaczonym z brakiem kasy.
        • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:50
          Być może lasy państwowe chcą dobrą cenę więc kupcy się znajdują.
        • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:56
          haha czyli POpieracie kornika? co tam Puszcza.... niech żre bo to PO myśli POlitycznej...cokolwiek robi pis trzeba zanegować...oto mentalność liberalna...nawet jeśli to na sens ...nawet jeśli pis ratuje to trzeba powiedzieć że niszczy - rozdaje pieniądze na dzieci - źle bo mało i nie rozdaje każdemu ...bo nie tysiąc! Podnosi podatki - źle...alejak peło
          POdnosiło vat to było super:)....dobro robione przez pis jest złem nie dlatego że to dobro....tylko dlatego że to pis je robi...ciemne lemingi wszystko kupią:)
          • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 11:59
            jestem przeciwko upolitycznianiu puszczy...puszcza nie należy do partii...niech się wypowie jakiś naukowiec...bezpartyjny profesor...czy zna lepszą metodę niż wycinka....podobno nie ma lepszej...sprzedają to źle? a co mają palić? :)
            • galtomone Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:08
              A jak napisze, ze nie ciac to sie mu znajdzie ojca komuniste albo dzidka w wermahcie i bedziemy szukac kolejnej niezaleznej ale dobrej opinii.

              BTW: TS nie powiedial, ze wogole nie wolno ciac, ale by wstrzymac wycinke do czasu wlasnie wysjasnienia i uzyskania takiej opinii.
              Po reakcji rzadu RP juz widac ile ta opinia bedzie znaczyc jesli okaze sie niekorzystna.
              • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 16:36
                galtomone napisał:

                > A jak napisze, ze nie ciac to sie mu znajdzie ojca komuniste albo dzidka w werm
                > ahcie i bedziemy szukac kolejnej niezaleznej ale dobrej opinii.
                >
                > BTW: TS nie powiedial, ze wogole nie wolno ciac, ale by wstrzymac wycinke do cz
                > asu wlasnie wysjasnienia i uzyskania takiej opinii.
                > Po reakcji rzadu RP juz widac ile ta opinia bedzie znaczyc jesli okaze sie niek
                > orzystna.
                >
                tu nie chodzi o opinie i o drzewa tylko o blokowanie i protestowanie przeciwko pis....gdyby wam zależało na puszczy to byście już taką opinie przez ostatnie x miesięcy mieli ...ale niezależna opinia mogłaby być taka że trzeba wycinać bo kornika nie da się inaczej usunąć:) i dlatego nie macie niezależnych opinii ekoterroryści :)
                • galtomone Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 17:01
                  Nam??? A ja jestem Europejski Trybunal Sprawiedliwosci??? Zrob mi przysluge i jeb...j sie w glowe.... Jako ze na pewno nie zaszkodzi to kto wie - moze pomoze?
            • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:40
              misiaczek1281 napisała:

              > jestem przeciwko upolitycznianiu puszczy..

              I dlatego w poprzednim wpisie wpisywałeś PO gdzie się da oraz osoby które uważają że wycinka jest zła nazwałeś lemngami.

              >...niech się wypowie jakiś naukowiec...bezpartyjny profesor..
              www.tygodnikpowszechny.pl/opinia-50-mlodych-naukowcow-w-sprawie-puszczy-148970
              www.crazynauka.pl/33-dziekanow-i-wiekszosc-naukowcow-przeciwnych-wycince-puszczy-bialowieskiej/
            • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 13:20
              > niech się wypowie jakiś naukowiec...bezpartyjny profesor..

              Wypowiadały się już dziesiątki naukowców i ekspertów. Międzynarodowe gremia typu UNESCO czy TSUE też nie podejmują decyzji na podstawie widzimisię wyssanego z pyty prezesa.

              Ale oczywiście pisiaczek1281, jak każdy pisior będzie udawał, że tego nie słyszy, bo każdy wie, że fraza "niech się wypowie jakiś fachowiec" w waszym języku oznacza "znajdźcie jakiegoś idiotę: berczyńskiego, biniendę czy inną mendę, która naciągając fakty bardziej niż gumę w majtach Wojtka Manna poprze nasze debilne i szkodliwe stanowisko".
          • galtomone Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:06
            Ciekawe jak sobie puszcza radziła w czasach przed człowiekiem?
            • nazimno Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:24
              Rosla sobie i miala wszystko w....
            • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:59
              Niedawno podczas dyskusji ze zwolennikiem wycinki zadałem pytanie czy Lasy poradzą sobie bez leśników i myśliwych i czy leśnicy i myśliwi poradzą sobie bez lasu. Dostałem odpowiedź że obecnie przyroda nie poradzi sobie bez ingerencji człowieka.Bo zbudowane zostały autostrady i miasta się rozrastają.
              Nie padło stwierdzenie że człowiek bez przyrody przeżyje ale jesteśmy blisko.
          • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 12:36
            Jak można popierać kornika? Popierasz dzięcioła stukającego w drzewo?
            I nie jestem przeciwny wycince drzew dlatego że robi ją pis ale jestem przeciwny ingerencji człowieka w puszczę. Puszcza była przed nami i będzie (mam nadzieję po nas).
            Reszta (ta o podatkach nie dotyczy mnie więc niech się wypowiedzą ci których się dotyczy)
            • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 13:29
              > Jak można popierać kornika?

              Stary, to są środowiska debili, którzy dokonują przedziwnych antropomorfizacji i podobnych zabiegów stylistycznych, żeby jechać na emo tłuszczy. Wychodząc od tego, że ktoś widzi w kawałku wafla ciało swojego tzw. boga, poprzez słyszenie krzyków zamrożonych embrionów (organizmów, kruwa, kilkukomórkowych!) itd. itp. można w miarę płynnie przejść do zarzucania wrogom "popierania kornika" (który z całą pewnością cieszy się z takiego poparcia i wdupca drewno aż mu się uszy trzęsą).
              • galtomone Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 13:38
                Brutalnie... ale dosc trafnie, niestety.

                Rodzi to dwa pytania.

                Jak do tych ludzi mowic, zeby choc troszke do nich dotarlo, ze sie myla (i to nic zlego) i ciut zreformowali sowje stanowiska?

                Albo jak zyc z nimi nadal -przeciez nawet jesli beda wybory i inna (liberalniejsza swiatopogladowo) opcja dojdzie do wladzy, to przeciez ci ludzie tu zostana.
                Jak sprawic by Smolensk przestalbyc zarzewiem rewolucji? Itd?

                Nie bardzo widze :-(. Ba, nie bardzo widze niestety tz wizje jak mialaby faktycznie ustrojowo polska po wyborach wygladac - bo tego co zrobil PiS odkrecic sie nie da a jakos na wiekszosc konstytucyjna opozycji i jakies kompromisowe zmiany konstytucji w nastenej kadencji nie licze....
    • galtomone O/T do nazimno 07.08.17, 12:32
      Bo nie wiem czy ufac translatorowi czy moze jest w potocznymjezyku inne okreslenie dla takiej ofery.

      Jak w niemczech nazywaja sie tzw "wakacje szyte na mire" - "tailor made holidays"?
      Moze okreslaja to inaczej?
      Wiesz?
      • nazimno Re: O/T do nazimno 07.08.17, 16:06

        "...und den Wünschen unserer Kunden angepasst"
        • nazimno Re: O/T do nazimno 07.08.17, 16:08
          Zapomnialem o polskim tlum.: " ...dopasowane do zyczen naszych klientow"
          • misiaczek1281 Re: O/T do nazimno 07.08.17, 16:40
            a skąd się biorą meble...rączka do góry....Tak Jasie...z lasu....nie wycinać? jasne....czyli według was powinni zakazać wycinki wszystkich lasów w całej Polsce? Przecież za peło też w lasach wycinali drzewa i nikt z was nie protestował....te drzewa jakieś lepsze od innych? bo to protest POlityczny :)
            • nazimno Re: O/T do nazimno 07.08.17, 17:03
              Puszcze Piska komuna wycinala i przerabiala na g...o zwane plytami wiorowymi w Rucianem-Nidzie.

              To wiem od ojca kolegi z tamtych stron, tzn z Mikolajek.

              Drzewa przy drogach wycinaja gangi lokalnych bonzow i firmy trumniarskie.

              ...ten caly SYF uwalnia pawia normalnemu czlowiekowi juz na wstepie...




            • vogon.jeltz Re: O/T do nazimno 07.08.17, 17:05
              > czyli według was powinni zakazać wycinki wszystkich lasów w całej Polsce?

              Nie, głąbie. Są lasy o znaczeniu gospodarczym i takie o znaczeniu przyrodniczym.
              • misiaczek1281 Re: O/T do nazimno 07.08.17, 17:30
                vogon.jeltz napisał:

                > > czyli według was powinni zakazać wycinki wszystkich lasów w całej Polsce?
                >
                > Nie, głąbie. Są lasy o znaczeniu gospodarczym i takie o znaczeniu przyrodniczym
                > .
                ale każde drzewo produkuje tlen...a to w puszczy ma znaczanie przyrodnicze ? a jak kornik zjada to jakie ma znaczenie? POlityczne?:)
            • samspade Re: O/T do nazimno 07.08.17, 18:28
              I tu jest cały problem. Jesteś ignorantem nie rozróżniającym puszczy od lasu gospodarczego. Stąd te twoje ignoranckie wpisy o tym że kornik zeżre całą puszczę. Dlatego wierzysz w to co powie ci drwal.
              A może uważasz tez że przyroda sobie sama nie poradzi?
              • misiaczek1281 Re: O/T do nazimno 07.08.17, 20:51
                samspade napisał:

                > I tu jest cały problem. Jesteś ignorantem nie rozróżniającym puszczy od lasu g
                > ospodarczego. Stąd te twoje ignoranckie wpisy o tym że kornik zeżre całą puszcz
                > ę. Dlatego wierzysz w to co powie ci drwal.
                > A może uważasz tez że przyroda sobie sama nie poradzi?

                gdybym wierzył że przyroda sama sobie poradzi to wtedy byłbym ignorantem....to tak jakby ktoś miał gruźlice, syfilis i tasiemca wchodzi do doktora a doktor mu mówi: Samo zniknie bo przyroda sam sobie poradzi :) Hehehehehe:)
                • samspade Re: O/T do nazimno 07.08.17, 21:21
                  Jezeli dla ciebie ktos kto wie że las urosnie sam to ignorant to pogratulować. Ale czego oczekiwać po tobie. Po raz kolejny miałeś okazję nie zrobić z siebie głąba. Nie skorzystałeś.
                  • misiaczek1281 Re: O/T do nazimno 07.08.17, 21:35
                    jeśli las wyrośnie sam to jest argument za tym żeby wycinać...przecież urośnie znowu sam :)
                    • samspade Re: O/T do nazimno 07.08.17, 22:06
                      Wreszcie przyznajesz ze chodzi o zarobek a nie ochronę. Po to dziwny konkurs żeby opłacić dzialania pr.
                      Jednak możesz pisać prawdę i przyznać sie co dla ciebie ważne
          • galtomone Re: O/T do nazimno 07.08.17, 17:03
            A niemcy tego jako hasla uzywaja po niemiecku czy raczej stosuja anglieski zwrot?
            Zastanawiam sie jak najefektywniej szukac biur podrozy z takim rodzajem bardziej niszowej (ekskluzywnej?) oferty.
            • jureek Re: O/T do nazimno 07.08.17, 17:40
              galtomone napisał:

              > A niemcy tego jako hasla uzywaja po niemiecku czy raczej stosuja anglieski zwro
              > t?
              > Zastanawiam sie jak najefektywniej szukac biur podrozy z takim rodzajem bardzie
              > j niszowej (ekskluzywnej?) oferty.

              Ja bym wpisał "Individualreisen" lub "Maßgeschneiderte Urlaubsreisen" lub "maßgeschneiderte Ferien" lub "maßgeschneiderter Urlaub".
              Z drugie strony wolałbym jednak sam sobie taki urlop zorganizować, niż zlecać to biuru. Samo planowanie, szukanie połączeń, noclegów, informacji to dla mnie już połowa przyjemności z urlopu. No ale, co kto lubi.

              • nazimno Re: O/T do nazimno 07.08.17, 18:58
                Mozna tez pojechac przed siebie.
                Jest od cholery Gasthofow i zawsze
                sie miejsce znajdzie, zwlascza w gorach.
                Kosztuje moze nieco drozej, ale za to
                jest pelna wolnosc i luz.
              • galtomone Re: O/T do nazimno 08.08.17, 08:53
                Chodzi np. o to, że biuro (wraz z toba) ustala co bedziesz robil np. przez kolejne dni pobytu w Maroko czy Kenii. Oni organizuja ci transfery - czy chcesz klimatyzowanym autem - bo masz np. z hoteliku do hoteliku 700km albo dojazd do obozu na pustynie. oferuja ci do wyboru tzw. boutique hotels - ktore znaja, w ktorych ktos z biur a raz na rok jest - w internetach wszystko zawsze jest super.
                Sa ci wstanie polecic jakie atrakcje i kiedy warto zobaczy a co np. ze wzgledu na pore roku odpuscic, itd...

                Pewnie, ze mozesz sam - ale zwykle ludzie nie maja na to czasu, wyjezdzajac poza europe zacznya to byc trudne, moze byc obarczone sporym ryzykiem i wymaga sporego nakladu czasu - nie wszyscy go maja.
                Stad taka oferta jest coraz bardziej popularna.
                A ze ciebie jako klienta kosztuje to dodatkowo 0 (jesli trafiasz na dobre biuro)... to czemu nie skorzystac?
                Zamiast siedziec nad komputerem prowdzisz rozmowe ze specjalista z danego kierunku i razem prjektujecie (w oparciu o jego wiedze) twoje wakacje.
                Wlasnie po to, zebys mogl fajnie spedziec tydzien czy dwa a nie np. w polowie dowiedziec sie, ze nie ma hotelu albo nikt na stacje kolejowa po ciebie nie przyjedzie a do hotelu masz juz tylko 150 km...

                Ale oczyscie sa i tacy co sobie sami to przygotowuja bo lubia.
                Tak ci siak dzieki za pomoc, bedzie mi latwiej szukac.
                • nazimno Re: O/T do nazimno 08.08.17, 09:04
                  Kenia i Maroko sa na niemieckiej liscie
                  ostrzezen na temat bezp.
                  Afryka Pol. / Namibia nie sa.
                  • galtomone Re: O/T do nazimno 08.08.17, 10:57
                    Wstaw dowolny egzotyczny kraj - chodzilo mi o przyklad a nie konkretny kierunek - dlacego oferta "tailor made holidays" staje sie coraz bardziej popularna.
                    • nazimno Re: O/T do nazimno 08.08.17, 16:46
                      a propos Kenii...

                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/56,114944,22206561,wybory-w-kenii.html
                • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 09:29
                  galtomone napisał:

                  > Chodzi np. o to, że biuro (wraz z toba) ustala co bedziesz robil np. przez kole
                  > jne dni pobytu w Maroko czy Kenii.

                  Takie kierunki to nie dla mnie. Stanowczo za gorąco.
                  • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 10:03
                    Tak mozna jechac gdziekolwiek.
                    Z oczywistych powodow, Europa dla nas nie jest w takiej formie atrakcyjna.

                    Poza tym nie proponuje Wam ani wakacji ani sposobu ich spedzania.

                    Interesuja mnie tylo biura z taka oferta i tyle - dzieki za pomoc!

                    Ps. Maroko potrafi byc bardzo chlodne... zatem mozna i zwiedzic i nie cierpiec z powodu upalu... - wystarczy wiedziec gdzie i kiedy jechac i np. do tego przydaje sie taki ktos, kto pomoze przygotowac plan podrozy ;-)
                    • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 10:15
                      galtomone napisał:

                      > Tak mozna jechac gdziekolwiek.
                      > Z oczywistych powodow, Europa dla nas nie jest w takiej formie atrakcyjna.

                      Dlaczego? Chodzi o egzotykę?

                      > Poza tym nie proponuje Wam ani wakacji ani sposobu ich spedzania.

                      Ja też nie. Napisałem przecież "co kto lubi". Nie namawiam, piszę tylko, co mi odpowiada, a co nie odpowiada.
                      • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 10:32
                        Europe - mieszkajac tu, jezdzac ograniesz sobie sam.
                        Ale jak chcesz jechac do bardziej oddalonego miejsca, to trudno czasem przeskoczyc roznice jezykowe, kulturowe, stref czasowych, dogadac sie z hotelami, firmami ktore cie przewioza, itd...
                        Jak lubisz tak sbie przygotowywac wakacje spoko - ale nie kazdy ma na to czas iochote + jednak jest pewne ryzyko, ktore temu towarzyszy.

                        Firmy od tego typu wakacji, zwykle nie biora ani grosza za przygotowanie planu, zalatwienie wszystkiego i wyslanie cie na takie wakacje.

                        Zwykle (jesli mowimy o dobrych) to wysylaja/maja swoich ludzi na miejscu, ktorzy sprawdzja oferte hoteli/hotelikow (nie mowimy tu przeciez o molochach dla ofert all inclusive.

                        Jesli hotel spelnia warunki i pasuje do oferty i targetowego klienta, to zwykle dziala to na prowizji od hotelu. Biuro zalatwia ludzi, reklame, itd. hotel oddaje % swojego zysku ale w zamian ma oblozenie.
                        Zas turysta zplaci tyle samo czy zabookuje sobie sam czy z biurem podrozy - a tu dochodza gwarancje, ubezpieczenia, opinia, itd...

                        W zasadzie o taki uklad gdzie wszystkie trzy strony sa zadowolone.
                        • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 11:22
                          galtomone napisał:

                          > Europe - mieszkajac tu, jezdzac ograniesz sobie sam.
                          > Ale jak chcesz jechac do bardziej oddalonego miejsca, to trudno czasem przeskoc
                          > zyc roznice jezykowe, kulturowe, stref czasowych, dogadac sie z hotelami, firma
                          > mi ktore cie przewioza, itd...
                          > Jak lubisz tak sbie przygotowywac wakacje spoko - ale nie kazdy ma na to czas i
                          > ochote + jednak jest pewne ryzyko, ktore temu towarzyszy.

                          no risk, no fun :)
                          Tak na poważnie to mnie akurat poza Europę w ogóle nie ciągnie. Gdy syn był na praktyce w Nowym Jorku, to cała rodzinka poleciała go odwiedzić, tylko ja zostałem w chałupie do podlewania kwiatków i karmienia rybek.
                          Dzieci już bardziej ciągnie w egzotykę, ale też organizują to sobie sami, korzystając ewentualnie z doświadczeń znajomych. W ten sposób córka zwiedzała np. Cejlon (z tym że tam to chyba łatwo, bo można się dogadać po angielsku).
                          • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 11:30
                            Nie wiem, nie bylem - herbaty nie pijam :-)
                          • vogon.jeltz Re: O/T do nazimno 09.08.17, 11:38
                            Europa, z rozdzielczością do mało istotych detali, wygląda wszędzie mniej więcej tak samo.
                            • nazimno Re: O/T do nazimno 09.08.17, 11:40
                              No nie za bardzo.
                              Wloskie miasta tona w smieciach.
                              • vogon.jeltz Re: O/T do nazimno 09.08.17, 11:45
                                Nie tylko włoskie, poza tym to jest właśnie mało istotny detal.
                                • nazimno Re: O/T do nazimno 09.08.17, 11:51
                                  Byle tam przy tych smieciach nie stal hotelik z widokiem na kupe ... smieci.
                            • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 12:03
                              vogon.jeltz napisał:

                              > Europa, z rozdzielczością do mało istotych detali, wygląda wszędzie mniej więce
                              > j tak samo.

                              Wiem, że dla wielu Holland i Poland to właściwie to samo.
                              Ja jednak zwracam uwagę na te detale, które dla kogoś innego mogą być mało istotne.
                            • samspade Re: O/T do nazimno 09.08.17, 12:20
                              Ale to te detale robią różnicę. Lasy, góry, pola, plaże, zabudowa. Ja zwracam uwagę na te detale. Plus różne jedzenie. Wiem ze to detal ale też zwracam uwagę.
                              • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 12:47
                                samspade napisał:

                                > Ale to te detale robią różnicę. Lasy, góry, pola, plaże, zabudowa.

                                ... i jeszcze ludzie, pociągi, knajpy, sklepy, noclegi ...
                                • vogon.jeltz Re: O/T do nazimno 09.08.17, 13:54
                                  No i właśnie to wszystko jest pi razy drzwi takie samo we wszystkich krajach cywilizowanej Europy.
                                  • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 14:36
                                    Wiesz... to toche jak z kobietami.
                                    Niby wszystkie podobe - fizjologicznie - ale te niby drobe roznice potrafia zrobic olbrzymia roznice... prawda? :-)

                                    Np. taka Panna Krysia vs dowolna z 25 najlepiej zarabiajacych aktorek z USA.... :-)
                                    • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 14:54
                                      galtomone napisał:

                                      > Np. taka Panna Krysia vs dowolna z 25 najlepiej zarabiajacych aktorek z USA....
                                      > :-)

                                      Nie uważasz, że nabijanie się z urody kobiety jednak trochę tanie jest? Dobrze, że Owsiak przeprosił.
                                      • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 15:35
                                        Ja sie nie nabijam - ja stwierdzam fakt - przyejamniej nie znam jedej osoby ktora okreslilaby ja slowem "ladna".

                                        Mozna zreszta zprzeczac tego na co ludzie zwracaja uwage ale realnie jednak wybora sa najpiekniejzej kobiety a nie najmadrzejszej czy najbrzydszej.
                                        Nawet z "Greckich"czasów kojarze Afrodyte a nie Boginie od brzydoty.

                                        Co wiecej, Pani Krysia sama sie prosi o takie szpile. Z jednej strony bowiem jest zaprzeczeniem slow 'kultura osobista" z drugiej sama o innych w znacznie gorszy sposob potrafi sie wypowiedziec.

                                        To zreszta dziala w obie strony - kibiety tez raczej nie szukaja oblesnych tylko przystojnych.
                                        Zauwaz, ze nie robie tez z tego powodu wyrzutu.
                                        • vogon.jeltz Re: O/T do nazimno 09.08.17, 15:41
                                          > realnie jednak wybora sa najpiekniejzej kobiety a nie najmadrzejszej czy najbrzydszej

                                          Są wybory najbrzydszego psa świata.
                                          • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 15:47
                                            No sa...
                                            Nie wiem tylko czy teraz nie obraziles jeszcze bardziej brzydkich kobiet albo ludzi generalnie.

                                            Swoja droga - ludzie teraz lajki w roznych sprawach zbieraja - moze to sie telewizyjnie sprzeda. Konkurs na najbardziej obrzydliwa osobe...

                                            Mysle, ze sporo ludzi byloby oburzonych (oficjalnie) ale przez palce by z ciekawosci patrzyli, szczegonie ze ich wlasne EGO mozna toche czymis kosztem podbudowac.... zreszta troche to z forum znamy :-)
                                        • nazimno Re: O/T do nazimno 09.08.17, 16:07
                                          Alez ten jureek cie delikatnie i w bialych rekawiczkach potraktowal.
                                          Ale ja nie.

                                          A gdyby ktokolwiek - to czysta hipoteza spekulatywna jest - potraktowal tak Twoja Zone,
                                          to dostalby od ciebie po pysku, czy pomamrotalbys cos pod nosem tak jak to tu zwykle robisz ?


                                          • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 16:22
                                            Ciezko stwierdzic... ale sadze, ze walenie kogos po pysku jest oznaka bezsilnosci.
                                            Tzn. juz na etapie piaskownicy (co zreszta sam potwierdzasz) ludzie szukaja takich slabych punktow zeby komus dokuczyc...
                                            Jakos nie uwazam by warto dawac satysfakcje.
                                            Czym innym jest obrona przed fizyczna napascia a czym innym przed czyjas glupota.

                                            Bicie glupiego przeciez nie spowoduje, ze stanie sie madrzejszy...
                                        • jureek Re: O/T do nazimno 09.08.17, 16:16
                                          galtomone napisał:

                                          > Ja sie nie nabijam - ja stwierdzam fakt - przyejamniej nie znam jedej osoby kto
                                          > ra okreslilaby ja slowem "ladna".

                                          Publiczne stwierdzanie takich faktów (moim zdaniem jest to raczej ocena, a nie fakt) też nie wyrazem wysokiej kultury.
                                          • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 16:28
                                            Coz... pewnie masz racje.
                                            Nie uwazam sie za takiego bez winy. Akurat w przypadku tej Pani nie jest mi przykro - i chyba to bardziej budzi moj niepokoj, bo jednak powinno byc.

                                            Abstarchujac jednak od tematu Pani Krystyny (nie przecze, ze moze nie zachowalem sie w 100% elegancko) fakty sa takie, ze powierzchowność jest dla nas wazna i tyle.

                                            A to jakby nie patrzec detale - i to przemijajace zwykle - sa wazne.

                                            A tak calkiem PS... Gdyby Panna K. byla najpiekniejsza osoba na swiecie, to chyba jednak nadal sposob konsumpcji kanapki wmiejscu takim a nie innym skresliby ja z listy osob, ktore chcialbym znac czy wogole pamietac...
                                          • vogon.jeltz Re: O/T do nazimno 09.08.17, 16:42
                                            > Publiczne stwierdzanie takich faktów (moim zdaniem jest to raczej ocena, a nie fakt)

                                            Akurat w tym przypadku ocena jest tożsama z faktem. Jeśli nikt (wiadomo, z dokładnością do...) nie oceni Kryśki jako ładnej to oznacza, że jest ona brzydka. Nie ma innego "naukowego" kryterium ustalenia, czy ktoś jest ładny czy też nie.

                                            A wszystko bierze się stąd, że postrzeganie piękna, w szczególności urody osób, to nie jest wyłącznie kwestia nabytych schematów kulturowych, ale głęboko zakodowane w pierwotnej części mózgu wzorce pozwalające instynktownie ocenić atrakcyjność potencjalnego partnera seksualnego.

                                            > też nie wyrazem wysokiej kultury.

                                            To forum to też nie jest Wersal przecież.
                                      • bimota Re: O/T do nazimno 10.08.17, 11:00
                                        KAZDY PRETEKST DOBRY, BY DOWALIC PISOWI... AZ MUSIALEM SPRAWDZIC W GOOGLU O JAJKIEJ ZNOW KRYSI MOWI...

                                        JAK JEDNEJ DZIEWCZYNIE POWIEDZIALEM, ZE JEST PODOBNA DO KOPACZ NA METR W DOL, TO SIE PRZESTALA DO MNIE ODZYWAC. CO JA TAKIEGO ZLEGO ZROBILEM ? :p
                                        • vogon.jeltz Re: O/T do nazimno 10.08.17, 11:14
                                          Wątpię, żeby jakakolwiek sensowna kobieta chciała się w ogóle odzywać do takiego typa jak ty....
                                    • vogon.jeltz Re: O/T do nazimno 09.08.17, 15:05
                                      > Np. taka Panna Krysia vs dowolna z 25 najlepiej zarabiajacych aktorek z USA..

                                      Ośmielę się twierdzić, że w tym wypadku różnice nie będą już wyłącznie kosmetyczne.
                                      • galtomone Re: O/T do nazimno 09.08.17, 15:37
                                        No to wymagalo by doprecyzowania definicji slowa "szczegoly" czy detale...

                                        Dla jednego nie maja znacenia smieci w miescie dla innego krzywe nogi... i odwrotnie.
    • bimota Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 18:04
      MAM ROZUMIEC, ZE NIGDY NIC ZADEN CZLOWIEK W TEJ PUSZCZY NIE GRZEBAL ?

      I NIBY DLACZEGO CZLOWIEK TAM NIE MA GRZEBAC ? A CZEMU TRAWE CIAGLE KOSZA, A NAWET PODLEWAJA, CHOC CALY CZAS PADA ? JA LUBIE TAKA NATURALNA... :p

      ALE W SUMIE FAKTYCZNIE LEPIEJ AJK BY POWYCINALI TE PRZYDROZNE...
      • chandlarz.zlomem Pytanie retoryczne 07.08.17, 18:50
        Czy ktoś z Was pamięta żeby opozycja (PO, a wcześniej PiS) zgodziła się lub pochwaliła realizowany pomysł partii rządzącej? Jeden, jedyny. Jeżeli nie, to o co ten hałas?
        PiS wygrało wybory i robi to co uważa za stosowne. PO obecnie może PiSowi skoczyć.
        I się pobujać. Podobnie było przez poprzednie osiem lat rządów PO. PiS mógł się zesr... z wysiłku zablokowania wniosku PO i osłabiony z wysiłku gryźć palce z bezsilności.
        Pamiętacie próby odwołania Nowaka-zegarmistrza?

        Najwyraźniej PO coś spier.doliło i naraziło się na gniew elektoratu. Obserwując z dystansu poczynania i PiSu, i PO sadzę, że następne wybory też wygra PiS. A później zniknie z wyczerpania (brak dostępu do koryta) PO i być może wykiełkuje jakaś nowa partia.
        Obecnie efektywność jeremiad medialnych można o kant d.upy potłuc. Marsze, protesty, wyrywanie sobie włosów z głowy przez PO (z wyjątkiem spoconego misia Kamińskiego),
        bieganie po plaży Budki z tubą, uczestnictwo w Woodstocku gó.wno da. Macie podobne wrażenie?
        • nazimno Re: Pytanie retoryczne 07.08.17, 19:03
          Budka nie ma co wyrywac.
          • chandlarz.zlomem Re: Pytanie retoryczne 07.08.17, 19:19
            Faktycznie. Wydawało mi się, że Budka ma małą kępkę na głowie ale najwidoczniej to była kupka piasku z plaży. A może to gołąbek POkoju przesłał swoje pozdrowienia:)
    • duze_a_male_d_duze_m Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 19:25
      Jest tu jakiś leśnik? Może chociaż ktoś zna i pytał? Bo jak nie to nie ma sensu ciągnąć tego wątku, szanujmy wykształcenie i pracę tych ludzi.
      • waga170 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 19:50
        > Jest tu jakiś leśnik?
        Nie widzisz ze tu same lesniki?:)
        Od tysiecy lat "korniki" istnieja w puszczach, tak samo jak grzyby, jagody, lisy i kleszcze, i jeszcze sie nigdy nie zdazylo zeby ktores z tych stworzen zjadlo puszcze. Jej najwiekszym wrogiem jest czlowiek.
        Obecna sytuacja przypomina mi pozar lasu i krzyczacych Wycinac zanim sie spali.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 20:22
          E tam, nie znasz się
          • waga170 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 20:34
            Proponuje odnalezc i zapytac Zenka z Puszczy:)

            Obija sie po mojej pamieci: Nie bylo nas, byl las, nie bedzie nas, bedzie las...?
        • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 20:56
          waga170 napisała:

          > > Jest tu jakiś leśnik?
          > Nie widzisz ze tu same lesniki?:)
          > Od tysiecy lat "korniki" istnieja w puszczach, tak samo jak grzyby, jagody, lis
          > y i kleszcze, i jeszcze sie nigdy nie zdazylo zeby ktores z tych stworzen zjadl
          > o puszcze. Jej najwiekszym wrogiem jest czlowiek.
          > Obecna sytuacja przypomina mi pozar lasu i krzyczacych Wycinac zanim sie spali.

          czyli kornika trzeba zostawić w spokoju tak? nie przeszkadzać mu? Niech żre ?:)
          Dzięki za takie psudo porady...to tak jakby pacjent przyszedł do doktora chory na dżume,grype i woła ratunku a doktor na to pacjentowi: Panie , przecież od wieków ludzie chorowali na dżume, grype , syfa i jednak gatunek ludzki przetrwał :) hehehhehe :)
          • bimota Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 23:29
            to tak jakby pacjent przyszedł do doktora chory na dżume,grype i woła ratunku a doktor na to pacjentowi: Panie , przecież od wieków ludzie chorowali na dżume, grype , syfa i jednak gatunek ludzki przetrwał :) hehehhehe :)

            NO I NIE WIEM CZY FAKTYCZNIE NIE BYLO BY TO LEPSZE NIZ TO CO SIE WYPRAWIA OBECNIE...
          • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 10:33
            Twój błąd polega na debilnym założeniu, że kornik jest w puszczy chorobą. Nie jest. Jest elementem naturalnego ekosystemu.
            • waga170 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 11:25
              > Twój błąd polega na debilnym założeniu...

              A jakiego zalozenia spodziewac sie po debilach? Nie wytlumaczysz, nie wygrasz, jestes ze tak powiem "miles ahead" ale kierowcy wypierdzianych Polo i tak uwazaja sie za wiekszych znawcow puszczy. Szkoda ze nie ma u nas wulkanu, Pis by go zasypywal przy poklasku misiaczkow, modlach ew. egzorcyzmach sukienkowych i smiechu reszty swiata.
            • bimota Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 11:48
              A CZLOWIEK JUZ NIE JESST CZESCIA EKOSYSTEMU ? :p
              • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 11:55
                Och, oczywiście, toż już przecież nieodżałowanej pamięci George Carlin odkrył, że natura dlatego wymyśliła rodzaj ludzki, że potrzebowała plastiku, a nijak inaczej nie mogła go wytworzyć.
              • waga170 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 11:58
                > A CZLOWIEK JUZ NIE JESST CZESCIA EKOSYSTEMU ? :p

                I kornik i czlowiek sa ementami ekosystemu. Nalezy sie zastanowic ktory jest dla systemu bardziej niebezpieczny i wytepic czlowieka :p
                • bimota Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 15:46
                  MYSLALEM, ZE JESTESCIE PRZECIW TEPIENIU ELEMENTOW EKOSYSTEMU...
            • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 15:10
              vogon.jeltz napisał:

              > Twój błąd polega na debilnym założeniu, że kornik jest w puszczy chorobą. Nie j
              > est. Jest elementem naturalnego ekosystemu.

              moje założenie jest słuszne... kornik niszczy drzewa które produkują tlen dzięki któremu żyjesz i piszesz głupoty na forum....jeśli wytniesz część drzew kornik nie będzie miał co jeść i zdechnie z głodu a pozostałe drzewa na które się nie zdążył przenieść ocaleją i będą produkowały potrzebny ci do życia i pisania na forum tlen... :)
              • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 15:23
                Jesteś ignorantem.
              • vogon.jeltz Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 08.08.17, 15:26
                Bredzisz. Jak zawsze zresztą.
      • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 20:37
        Akurat w tym przypadku zdanie leśników nie powinno być brane pod uwagę. Z prostej zależności pomiedzy wycietymi drzewami a wplywem na konto.
        • misiaczek1281 Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 21:00
          samspade napisał:

          > Akurat w tym przypadku zdanie leśników nie powinno być brane pod uwagę. Z prost
          > ej zależności pomiedzy wycietymi drzewami a wplywem na konto.
          oj taaak....powinno być brane pod uwagę zdanie forumowych ,mędrków którzy nie widzą nic złego w tym że kornik żre las bo to las pisu i wszystko co robi pis (wycina drzewa) jest be...gdyby nie wycinał to by też było be i by protestowali że kornik żre puszcze a pis nic nie robi :)....najśmieszniejsze jest to że protestują przeciwko wycince a sami nie mają na kornika żadnego pomysłu jak go zwalczać....protestować tylko potrafią :)
          • samspade Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 21:26
            Przecież podalem ci linki do zdania naukowców.
            Ale skoro sa onindla ciebie forumowymi mędrkami. Skoro wolisz słuchać osoby mordujacej zwierzeta dla przyjemności.
      • bimota Re: O/T - ktos może mi wyjasnic sprawe Puszczy? 07.08.17, 23:30
        TO TAK JAK BY NP. PYTAC O BODOWE DROG DROGOWCOW. EFEKTY WIDZIMY...
    • qqbek Moja osobista teoria. 07.08.17, 22:25
      Szyszkodnik, były członek Miejskiej Rady Narodowej w warszawskiej Wesołej jest multimilionerem z jedną misją, otóż pragnie zemsty za Dolinę Rospudy, za jedyne upokorzenie, które kosztowało go wszystko.
      Postanowił więc, że za to, że dał się raz w 2006 przekonać drogowcom, teraz zgnoi tych, którzy wtedy przypieczętowali jego klęskę.
      Żaden sąd, żaden trybunał, żaden wyrok tej osobistej vendetty nie powstrzyma.
      Prezes też mu to puści w niepamięć, bo w "zagłębiu czerwonego, Hajnówce" dzięki utuczonym leśnikom pierwszy raz wygra za dwa lata PiS.
      • samspade Re: Moja osobista teoria. 07.08.17, 22:59
        Zemsta jako motyw osoby mordujacej zwierzeta dla rozrywki nawet by pasowalo. Oraz mozna przy okazji zarobić. A żeby było spokojniej "dziennikarze" wiedza co pisać w prasie i internetach
        • qqbek Re: Moja osobista teoria. 07.08.17, 23:10
          Facet był ministrem Ochrony Środowiska u Buzka, Marcinkiewicza i za pierwszej Kaczuchy.
          Poza smrodem związanym z Doliną Rospudy był dość rozsądny i nigdy nie przeginał (a z samą Doliną Rospudy to wyszło raczej tak, że kasy na te tunele nie mieli, a już przetargi porozpisywali na taki a nie inny przebieg trasy - a, że nic w tym czasie z dróg nie zbudowali, to musieli na siłę mieć "wynik").
          I nagle, po 8 latach, wraca jak wariat z "Teksańskiej Masakry Piłą Mechaniczną", wyciąga wtyczkę energetyce odnawialnej, potem powoduje masowe karczowanie drzew w miastach, by zakończyć rżnięciem Puszczy Białowieskiej.

          Po prostu trudno uwierzyć, że rozsądny, wyrachowany wprost facet nagle zmienia się w wariata z piłą mechaniczną. Myślę więc, że to osobista zemsta na ekologach wszelkiej maści. Bez podtekstu ekonomicznego (tą kasą sam się nie pasie, pasie swoich wyborców w Lasach Państwowych i w Białostockiem, gdzie od lat rządził czerwony komuch - ale to tyko "dodatkowy bonus" dla szefa... on upaja się rżnięciem Puszczy, dla samego jej wykarczowania... "na pohybel zielonym i czerwonym" parafrazując Franz-a Maurera z "Psów").
          • galtomone Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 09:01
            Moze masz racje.. ale jesli masz to tym bardziej to smutne.

            JK dziala z zemsty...
            Szyszko dziala z zemsty...

            To jeszcze pytanie o Antoniego - jaka jest jego motywacja? Wizy, ze OT faktycznie obroni Polske? Ze potrzba nam wiecej niedozbrojonych zolnierzy, zamiast mniej ale dobrze wyposazonych i wyszkolonych, wierzy w faktyczny zamach i bombe na pokladzie? Wierzy, ze stajac okoniem do EU - Caracalle i mistralle i ugracos (co???) wiecej z USA... i nie podlozy nas ruskim?
            Nie liczac faktu, ze nikt Pana Ministra o te obiecane smiglowce nie pyta - a sadze, ze pytanie o te sprawe powinno padac codziennie - slyszalem w koncu co obiecywal.
            • nazimno ...taka oto sentencja... 08.08.17, 09:55

              Aliena vitia in oculis habemus, a tergo nostra.
              • qqbek Re: ...taka oto sentencja... 08.08.17, 10:13
                Chyba ci, o bezbłędny i innym wytykający błędy, orzeczenie z sentencji, jak żeś ją "ctrl+c; ctrl+v" wklejał - jako własną mądrość, ucięło.
                Tam "być" brakuje mądralo (a raczej trzeciej osoby liczby mnogiej - "są", czyli "sunt").
                • nazimno Re: ...taka oto sentencja... 08.08.17, 10:36
                  Aliena vitia in oculis habemus a tergo nostra | sunt |, q....a.


                  PS
                  qqbek - czy:

                  1. Ty widzac oczywista oczywistosc nie potrafisz sie skupic na tresci tej sentencji,
                  tylko jedyna Twoja ambicja jest upierdliwe zauwazenie, ze nie zauwazylem, iz <ctrl-c>
                  nie objelo ostatniego slowa? / zauwazylem, ale "send" poszlo/

                  2. Czy sadzisz, upierdliwcze namolny, iz przywlaszczylem sobie cytat Lucio Anneo Seneci?

                  3. Czy sadzisz rowniez, iz twoje intencje maja w ogole rozumne znaczenie, jeslis taki bystrzak ?


                  • qqbek Re: ...taka oto sentencja... 08.08.17, 11:06
                    > PS
                    > qqbek - czy:
                    >
                    > 1. Ty widzac oczywista oczywistosc nie potrafisz sie skupic na tresci tej sente
                    > ncji,
                    > tylko jedyna Twoja ambicja jest upierdliwe zauwazenie, ze nie zauwazylem, iz &
                    > #60;ctrl-c>
                    > nie objelo ostatniego slowa? / zauwazylem, ale "send" poszlo/

                    Nie, nie potrafię.
                    Dokładnie tak jak ty to czynisz potrafię się o jedno słowo przypier_olić.
                    "Ten typ już tak ma".
                    Jedyna różnica pomiędzy nami polega na tym, że ja mam tego pełną świadomość i potrafię się czasami powstrzymać, ty nie :)

                    > 2. Czy sadzisz, upierdliwcze namolny, iz przywlaszczylem sobie cytat Lucio Anne
                    > o Seneci?

                    A kto to taki to kur_y nędzy?
                    Bo, jak mam się nadal wymądrzać, to na mój gust Seneka Młodszy (bo to on jest autorem tej sentencji) to po polskiemu (i łacinie), od zawsze "Lucius Anneaus Seneca".
                    "Lucio Anne Seneca" to chyba po włosku na niego mówią, a po damski wuj włoskim brudzić dyskusję o łacińskiej sentencji?

                    > 3. Czy sadzisz rowniez, iz twoje intencje maja w ogole rozumne znaczenie, jesli
                    > s taki bystrzak ?

                    Czepiasz się każdego za słówka, to ja się czepiłem Ciebie. Upierdliwość z inteligencją nie ma wiele wspólnego, po prostu jestem kawał wrednego ..uja czasami :D
                    • nazimno Re: ...taka oto sentencja... 08.08.17, 11:54
                      W tutejszych zrodlach bardzo roznie podaja nazwiska, rowniez w brzmieniu wloskim.
                      Nie chce mi sie teraz przeszukiwac szuflad polskich.

                      To, co mi po szkole zostalo z laciny mam we lbie do dzisiaj i jakos sobie z tym radze,
                      a nie jest to moje jedyne zajecie. I tak mam przeyebane u Niemcow za te znajomosc laciny wsrod
                      zakutych lbow po fizyce, elektronice i matematyce.
                      Jest zdziwienie - gdy im czasem cos wrzuce w czasie rozmowy.

                      Czasem mi sie kojarza starocie ze wspolczesnoscia.
                      I okazuje sie, ze te starocie beda aktualne przez nastepne tysiaclecie.
                      Bo dzis mamy tak wielu idiotow, ze jest to prawdziwy potop.
                      W czasach odleglych idioci nie odgrywali zadnej roli.
                      Co innego teraz.

                      I nie sa Q...a wazne te oboczne sprawy.

                      Wazna jest Q...a TRESC, a nie wymadrzalki.
                      Tyle sie najarales, a galtomonek tresci jeszcze nie poznal.
                      To mu napisz, bo mnie sie nie chce.

                      A wrednosc w dobrym celu jest przeze mnie bardziej ceniona, niz "zalizywanie" ofiary na smierc
                      polityczna poprawnoscia az do bolu, a dla niektorych jest to SYNONIM elokwencji.

                      ....a ch... z tym wszystkim...







                      • qqbek Re: ...taka oto sentencja... 08.08.17, 12:24
                        nazimno napisał:

                        > Tyle sie najarales, a galtomonek tresci jeszcze nie poznal.
                        > To mu napisz, bo mnie sie nie chce.

                        Też mi się nie chce :)

                        > ....a ch... z tym wszystkim...

                        Cieszę się, że już ci lepiej. Tak trzymać :)
              • galtomone Re: ...taka oto sentencja... 08.08.17, 10:59
                Nie rozumiem... jakich to ja swoich win nie zauwazam...?
            • qqbek Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 10:17
              Szczerze mówiąc - Macierewicz jest szarą eminencją wszystkich prawicowych rządów odkąd był "Antkiem Policmajstrem" ponad 20 lat temu.
              Zakładam, że trzyma mocne kwity na połowę tego towarzystwa i po prostu nie mogą mu odmówić.
              A kto inny (niekoniecznie w Polsce) ma mocne kwity na Antka i z kolei tamtym osobom Antek nie może odmówić.
              Taka prosta interpretacja publikowanych tu i ówdzie (ostatnio nawet w formie książkowej) faktów na temat znajomości i koneksji ministra bez pudła tłumaczy także wszelkie, nawet najbardziej irracjonalne, jego posunięcia.
              • nazimno Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 11:24
                Kryteria funkcjonowaniu tego calego bajzlu oparte sa na cichej zmowie i mafijno-koteryjnych ukladach.
                Kazdy klan ma swoich zaufanych ludzi wrogo nastawionych do przeciwnikow, ktorych sie czesto szantazuje.

                Koegzystencja w interesie Panstwa nie funkcjonuje zupelnie.
                Poczucie zawlaszczenia instancji Panstwa jest wszechobecne i niepodwazalne we wszystkich klanach.

                To przypomina zwiazki plemienne w krajach Afryki.

                Jest to niestety skutek tego, iz w Polsce NIGDY nie przeprowadzono skutecznego odciecia pepowiny od matki komuny.

                Metody eksploatacji Panstwa przez gangi partyjne sa niezmiennikiem tego "zbrojonego betonu".
                I tak jest juz od kilkudziesieciu lat.
                I tak bedzie dalej.
                I tylko naiwne dupki oczekuja cudu.

                • waga170 No nie, spadlem z krzesla! 08.08.17, 11:33
                  Nazimno w koncu napisal cos nieglupiego!
                  • nazimno Re: No nie, spadlem z krzesla! 08.08.17, 12:40
                    Ja to robie jak mnie cos mocno wq..
                    Na codzien wole wpuszczac w maliny.
                • vogon.jeltz Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 11:46
                  > Jest to niestety skutek tego, iz w Polsce NIGDY nie przeprowadzono skutecznego
                  > odciecia pepowiny od matki komuny.

                  Takiego odcięcia od upadłego reżimu nigdy i nigdzie nie przeprowadzono - chyba, że drogą krwawej rewolucji z tysiącami ofiar. Bundesrepublikę robili od zera po wojnie w dużej części byli funkcjonariusze NSDAP.
                  • samspade Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 11:51
                    Czyli racje miał minister mówiąc o potomkach zwyrodnialców. I oni mają nas pouczać?
                    • vogon.jeltz Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 11:53
                      A ty odpowiadasz za wybryki swojego starego?
                      • qqbek Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 12:00
                        Przecież odpowiedzialność zbiorowa członków rodziny to podstawa "normalnych" z punktu widzenia ministra Ziobry systemów prawnych.
                        Była za Stalinizmu w ZSSR, była za Hitlera w Niemczech, jest za Kimów w Korei Północnej
                        Wzorce są!
                      • samspade Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 12:19
                        Moim zdaniem nie. Ale nie jestem ministrem. A gdybym był również nie.
                    • nazimno Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 12:04
                      Na temat dzialalnosci Wehrmachtu, SS, Gestapo napisano juz tyle, istnieja tysiace ton dokumentow i oryginalnych
                      materialow filmowych (niepodwazalnych),
                      ze nikt rozumny nie zakwestionuje faktu istnienia zwyrodnialcow.

                      Co do ich potomkow - istnieja opracowania socjologow na temat wplywu wychowania w roznych srodowiskach
                      na mentalnosc docelowa nastepnego pokolenia.
                      I nie wykluczaja one niczego.

                      Jedno jest pewne - takich sentencji nie wyglasza sie publicznie, bo rozumny polityk tego nie robi.
                      Innym zagadnieniem jest to, DLACZEGO tego nie robi, badz DLECZEGO to robi.



                  • nazimno Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 11:56
                    Ale juz realnie leza na Friedhofie.
                    • vogon.jeltz Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 12:02
                      Daj naszym komuchom jeszcze 10 lat i też będą leżeć na Friedhofie.
                      • nazimno Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 12:06
                        Nic nadzwyczajnego.
                        Oni sobie beda lezec w "lepszych kwaterach" niz LACZKA.
                        No i w jakims gustownym opakowaniu ( drewno z wycinki przydroznych drzew).
                  • galtomone Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 12:22
                    No bo skad wziac "dziwiczy" narod.
                    Nie pamietajacy, nie znajacy, nie przyzwyczajony do "starego" systemu.

                    Nawet w rewolucjach sie to nie udalo.

                    Patrz na ZSRR - "terror" cara i arystokracji zastapiono terrorem nowych elit komunistycznych.
                    A przecietny rosjanin zyje tak samo, tak samo sie boi, tak samo dostaje w dupe od wladzy... i generalnie system na dole dziala tak samo tylko pod nowa nazwa.
                    • galtomone Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 12:24
                      A potem zlikwidowano ZSRR i co... ralnie sie naprawde dla przcietnego Rosjanina cos zmienilo?

                      I pytanie czy Rosjanin bylby gotow taka relana zmiane - i wlsana odpowiedzialnosc w tym zakresie - zaakceptowac. Czy moze jest (jak i Polak) jednak przygotowany przez pokolenia, ze to wladza za niego decyduje, wie lepiej, wymaga, itd...
                • galtomone Piszesz o niemozliwym!!! 08.08.17, 12:20
                  nazimno napisał:

                  > Jest to niestety skutek tego, iz w Polsce NIGDY nie przeprowadzono skutecznego
                  > odciecia pepowiny od matki komuny.

                  Znaczy co... Wszystkich polaków ktorzy w 89 r. mieli wiecej niz 10 lat - znaczy skazeni poprzednim system - na Madagaskar?

                  Piszesz o czyms, czego sie fizycznie nie da wykonac z przyczyn oczywistych.
                  Ale niewatpliwie jest swietnym haslem PR.
                  A jak sie powie, no ale przeciez wiekszosc np. sedziow ma dzis ok 40 lat to sie powie, ze i tak sa do dupy bo ich starzy komunistyczni sedziowe uczyli.
                  Itd...itd...
                  • nazimno Re: Piszesz o niemozliwym!!! 08.08.17, 12:37
                    Zatem jest to uzasadnienie, ze przez jakis czas nalezy brnac przez bajoro wypelnione plynnym gooo...em.
                    Najlepiej bez gumowcow.
                    • waga170 Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 08.08.17, 12:58
                      > nalezy brnac przez bajoro wypelnione plynnym gooo...em.
                      > Najlepiej bez gumowcow.

                      Znawca co najpierw chodzil po plynnym gownie w gumowcach ale po wyprobowaniu daje lepszy pomysl, bez gumowcow.!

                      Zyjesz dupa i gownem, pojdz do jakiejs doktorki moze?
                      • nazimno Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 08.08.17, 13:33
                        Posluchaj waga170, specjalisto od witzow o emerytach i butelkach.
                        ( twoje uwagi o emerytach i butelkach swiadcza niezbicie, ze zyjesz olany cieplym ...
                        ... cieszysz sie teraz?)

                        Ad meritum.

                        To krasnoludek galtomonek UZASADNIA akceptacje tego bajzlu, a nie ja.
                        On sie godzi z tym brnieciem przez gowno, a ja nie.

                        Ja mu tylko dosadnie opisalem, co on akceptuje, a co ja juz poprzednio skomentowalem,
                        az zes sam zaskowyczal ze zdziwienia.

                        Wez butelke, napelnij ja (wiesz czym) i sruuuuu do przychodni.

                        A twoje sugestie o "pojsciu do doktorki" ( znam niezla...) wezme pod uwage w czasie weekendu.

                        • galtomone Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 08.08.17, 15:44
                          Mozesz sobie nie akceptowa, burzyc sie, a nawet odwolac (jak przez okno, to uwazaj zebys nie wypadl) - tyle, ze to mniej wiecej tak samo jak oburzac sie, ze wisla plynie w zla strone.
                          Wez lyzke i zawracaj.

                          Co najsmieszniejsze ograniczas sie do bezsensownego oburzenia nie widzac zadnych pozytywow zmian. Jasne, nastepuja wolno ale sa.

                          A zeby bylo jeszcze bardziej (sarkazm) interesujaco wylacznie ograniczas sie do bezsensownego marudzenia - tyle, ze nie piszesz nic jak zmiany nalezy dokonac. Tzn. pisales wyzej... tyle ze o nie realanej rzeczy.
                          Innymi slowy twoje oburzanie sie na swiat jest w 100% bezcelowe i idiotyczne.
                          • nazimno Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 08.08.17, 16:32
                            Wiem, ze lubisz ladne landszafciki, kolorowe jarmarki, pozytywne zmiany i fotelik bujany.
                            To niektorzy nazywaja rozowymi okularami.

                            Poniewaz ja akurat wiem jak dzialaja filtry optyczne, nie jestem wrazliwy na skutki takiej obserwacji.

                            ****przerywnik
                            Autor tekstu: Ryszard Ulicki
                            Kompozytor: Janusz Laskowski

                            ...Kolorowych jarmarków, blaszanych zegarków
                            Pierzastych kogucików, baloników na druciku
                            Motyli drewnianych, koników bujanych
                            Cukrowej waty i z piernika chaty...
                            ****przerywnik

                            Co do zmian. Owszem, te kosmetyczne - sa wprowadzone, bo mafie inaczej nie moglyby robic SZMALU
                            / karuzele VATowskie, warszawskie (i nie tylko) nieruchomosci, spolki, planowane upadki, bamberblondy,
                            SKOKI i inne badziewie, tysiace innych przewalek kasowych/

                            Tylko to trwa juz, q...a, prawie trzydziesci lat!
                            Swiat sie ZMIENIL, a ci IDIOCI dalej brna przez wykreowane przez siebie bajoro.
                            Jak dlugo jeszcze q...a mozna...? Dlaczego to ciagle ci sami idioci, co?

                            W polityce mamy te same "polityczne muppety", ktore juz tyle razy sie kompromitowaly i zadna kompromitacja im nie zaszkodzila. Wrecz przeciwnie, rozowe twarzyczki pokazuje TV.

                            Te zmiany sa mocno pozorne i maja charakter chirurgii kosmetycznej przeprowadzonej
                            na facjacie Frankensteina, a skutek tej operacji jest zwyklym horrorem.

                            Juz samo Twoje poplakiwanie nad "Ojczyzna w lapach pisu", swiadczy o tym, ze sam nie potrafisz sie odciac od tego partyjnego SYFU, a zarzut postawiony w stosunku do mnie "o marudzeniu" sam przeprowadzasz w sposob lawinowo zwielokrotniony, tylko kierunek wektora marudzenia sobie wybrales po swojemu.

                            Partie w takim wydaniu sa toksyczna plaga polskiego zycia.

                            Obserwuje ten obrazek i mi sie to nie za bardzo podoba.

                            Ciekawe, ze w Niemczech zaczyna sie podobny rozziew pomiedzy Landschaftem, a rzeczywistoscia.

                            Jesli slysze, ze muzyk w orkiestrze falszuje, to ja to slysze, bo mam sluch muzyczny.
                            Wcale nie znaczy, ze mam przedzierac sie do orkiestronu, wyrywac instrument z rak muzykowi
                            i samemu grac jego kawalki - KAPUJESZ CZY NIE KAPUJESZ?
                            To jest wlasnie krytyka.

                            Krotko mowiac, cytuje:

                            " Innymi slowy twoje oburzanie sie na swiat jest w 100% bezcelowe i idiotyczne.".

                            • galtomone Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 08.08.17, 20:55
                              > Partie w takim wydaniu sa toksyczna plaga polskiego zycia.

                              Zwracam twoja szanowna uwage, ze takie odczucia maja wszyscy w kazdym kraju gdzie sa partie, wybory, politycy, itd..

                              W niemczech tez sa przkrety, skandale, lapownictwo, karuzela VAT, itd...to samo w kazdym kraju.
                              Ale nasz blizsze nam wiec wydaje sie straszniejsze.
                              Co - niby Kukiz to jakas odmiana?

                              wyborcza.pl/7,155287,22208345,wiceprezes-mlodziezy-wszechpolskiej-nowym-dyrektorem-w-narodowym.html#BoxGWImg

                              "Na stanowisku dyrektora departamentu audytu wewnętrznego NBP Głowacki zastąpił Andrzeja Diakonowa, który pod koniec lipca otrzymał stanowisko zastępcy przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego. Diakonow również był związany z Ruchem Narodowym, gdzie zasiadał w radzie politycznej. W latach 90. był politykiem Porozumienia Centrum i ministrem gospodarki przestrzennej i budownictwa, a w latach 2001-2005 – posłem Prawa i Sprawiedliwości."

                              Alternatywa jest anarachia albo dyktatura
                              • bimota Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 08.08.17, 21:17
                                Alternatywa jest anarachia albo dyktatura

                                JEDNO I DRUGIE LEPSZE OD STANU OBECNEGO
                                • galtomone Rzeczywistosc mowi, ze jestes w ylnym bledzie 09.08.17, 08:43
                                  Tak mowisz, bo nie znasz.
                                  Zapytaj korenczykow z polnocy czy im sie podoba zycie.... - twierdzisz, ze zaden sie z toba nie zamieni czy moze wiekszosc chcialby jednak zyc tak jak przecietny polak?

                                  A co do anarchii... skoro taka swietna to pewnie dlatego tylu uchodzcow plynie przez moze zz Europy do Afryki... Eeee, czekaj odwrotnie chyba plyna?
                                  • nazimno Re: Rzeczywistosc mowi, ze jestes w ylnym bledzie 09.08.17, 09:49
                                    Nie ma jak zapytac Koreanczykow z Polnocy.
                                    A nawet, gdyby, to zanim zapytasz, zastrzela cie po prostu.

                                    Co do uchodzcow.
                                    Wlosi zatrzymali stateczek "pomocy humanitarnej", poniewaz mieli dowody, iz gangi z Libii
                                    w porozumieniu z gangami wloskimi dostarczaja pontony z pasazerami tuz poza 12 milowy pas wod przybrzeznych, a potem towarzystwo przesiada sie na stateczek pomocy i plynie na wypoczynek
                                    do Wloch.

                                    Amen, Galtomone, amen...


                                  • bimota Re: Rzeczywistosc mowi, ze jestes w ylnym bledzie 09.08.17, 12:30
                                    KOREANCZYCY Z POLNOCY SA GNEBIENI CALY CZAS PRZEZ "CYWILIZOWANY" ZACHOD SANKCJAMI, A I TAK NP. POTRAFIA BOMBE ATOMOWA ZBUDOWAC, A MY NIC...

                                    JESLI W EUROPIE ZASUWAJA NA ICH ZASILKI, TO NIC DZIWNEGO, ZE PLYNA... A NAPEWNO PLYNA Z KRAJOW ANARCHOCZNYCH.
                                • vogon.jeltz Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 09.08.17, 10:06
                                  > JEDNO I DRUGIE LEPSZE OD STANU OBECNEGO

                                  Bosz Zimens. Takiego kretyna jeszcze nie widziałem. Polecam wyjazd do kraju rządzonego przez dyktaturę. Takich, w których, panuje anarchia, też by się parę znalazło. Jak pomieszkasz i wrócisz, to możesz się wypowiadać.
                              • nazimno Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 09.08.17, 09:51
                                Czy mozesz juz przestac sie jarac tym calym SYFem?
                                To juz jest nuuuuudneee.....
                                • jureek Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 09.08.17, 10:12
                                  nazimno napisał:

                                  > Czy mozesz juz przestac sie jarac tym calym SYFem?
                                  > To juz jest nuuuuudneee.....

                                  Przecież nie masz obowiązku czytania tego. Możesz znaleźć sobie ciekawszą lekturę.
                                  • nazimno Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 09.08.17, 10:21
                                    Ja jemu odpowiedzialem/poradzilem (zdrowie wazniejsze),
                                    a Ciebie - ooo drogi doradco d/s moich public ralations nie smialem fatygowac.

                                    Jesli jednak juz wykonales ten ruch na ochotnika, to zadam Ci podobne pytanie:
                                    " A Ty masz jakies obowiazek w doradzaniu"?

                                    • jureek Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 09.08.17, 10:28
                                      nazimno napisał:

                                      > Jesli jednak juz wykonales ten ruch na ochotnika, to zadam Ci podobne pytanie:
                                      > " A Ty masz jakies obowiazek w doradzaniu"?

                                      Nie mam, ale też nie narzekam, że mnie to nudzi.
                                      • nazimno Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 09.08.17, 10:38
                                        No to sie ciesze.
                        • waga170 Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 08.08.17, 18:08
                          > A twoje sugestie o "pojsciu do doktorki" ( znam niezla...) wezme pod uwage w cz
                          > asie weekendu.
                          Uwazaj zeby do weekendu nie odpadla ci Renia Grabowska, bo dopiero wtorek. A jak juz bedziesz u tej niezlej doktorki w weekend to wal prosto z mostu:
                          - Co panu dolega?
                          - Pani, jesce nie wunchalem paninego gowna.
                          • nazimno Re: Tylko wystarczy poczekac a kiblarz Nazi... 08.08.17, 20:04
                            Ale poetyczna paralela!!!
                            A jaki subtelny dowcip...
                            I to u tego, ktory stawial zarzuty "o dupie".
                            Paradne, waga170.

            • vogon.jeltz Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 10:36
              > To jeszcze pytanie o Antoniego - jaka jest jego motywacja?

              Trzeba by zapytać jego oficera prowadzącego z KGB (FSB) lub, co bardziej prawdopodobne, GRU.
              • galtomone Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 11:02
                No dobra...
                Ale zakladajac troche obiektiwizmu - jasnym jest, ze przylepienie brudu do AM sie opozycji oplaca - na ile (w %) realne jest to, ze faktycznie dziala jako agent.... a na ile to jest jakas (w ktora prawdziwie wierzy) chora wizja w jego umysle, ze zmienia PL na suwerenny , bezpieczny kraj?
                • vogon.jeltz Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 11:53
                  Są osoby, które Antoniego o działalność agenturalną na rzecz Ruskich podejrzewały już w stanie wojennym (sławna wypowiedź Bogdana Lisa). Plus do tego ostatnia książka Tomasza Piątka ujawniająca sieć prorosyjskich powiązań Macierewicza. Ale może przy tym być i wariatem - jedno z drugim się nie wyklucza. Nie byłby to pierwszy w historii przypadek kogoś, kto wierzy, że wciągając Polskę w strefę wpływów Rosji zapewnia jej bezpieczeństwo.
                  • nazimno Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 11:58
                    To wszystko to "naukowa analiza cienia osla".


                    • vogon.jeltz Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 12:00
                      I co z tego? Spora część współczesnej nauki ("science") opiera się na "naukowej analizie cienia osła".
                      • nazimno Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 12:08
                        Nie znam czegos takiego w matematyce. Tam nie ma zupelnie oslow, a wiec tym bardziej ich cieni.
          • misiaczek1281 Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 15:15
            qqbek napisał:


            Bez podtekstu ekonomicznego (
            no ale drzewo jak sprzedadzą to zarobią nie? więc interes jest opłacalny:) poza tym jak byś wytępił kornika....masz lepszy pomysł niż wycinka część (nie całej przecież) Puszczy?
            Daruj sobie POlityczne wycieczki...rozmawiajmy o meritum :)

            • samspade Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 15:21
              Już ci podano co należy zrobić.
              Tyle że nie przyniesie to zysków finansowych ewentualnie satysfakcji z zemsty
              • misiaczek1281 Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 20:30
                zwolennicy po nie walczą z kornikiem lecz walczą z pisem....oni nie są za....nie mają pomysłu jak rozwiązać problem...oni są przeciw....przeciw pisowi ... protestowanie to ich sposób na życie...nawet na plaży, na Woodstocku i w Puszczy Politykują...chociaż w przypadku wycinki to głos wołającego na Puszczy jak mawia powiedzonko :)
                • samspade Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 21:26
                  To pisz do tych zwolenników.
                  Mnie nie podoba się wycinka puszczy. A kornik to tylko pretekst dla ignorantów jak ty.
                  Jakby było mało lasów z których można pozyskać drewno. Zamiast wycinać puszcze.
                  • qqbek Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 21:46
                    Misiu pali węglem w "kopciuchu" bo tak jest taniej.
                    To nie jest interlokutor do dyskusji na temat środowiska i ekologii.
                    • samspade Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 22:09
                      I sam wymienia olej w samochodzie. Nie zdziwię sie jeżeli wylewa go do studzienki.
                      • nazimno Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 22:15
                        I znow kreatywna insynuacja moralnego
                        autorytetu.
                        • qqbek Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 22:28
                          nazimno napisał:

                          > I znow kreatywna insynuacja moralnego
                          > autorytetu.

                          Nie tak do końca (klik).

                          O utylizacji oleju nic nie napisał.
                          • nazimno Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 22:43
                            Chcesz go wyslac na przesluchanie do pana Zbyszka?

                            Moj pies olewa regularnie pewien slupek
                            i obawiam sie, ze ten beton skoroduje
                            i slupek szlag trafi.
                            Bede sie musial przyznac jak przyjdzie
                            co do czego w areszcie wydobywczym.
                            • qqbek Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 23:16
                              W Polsce tak, jak zostaniesz w Niemczech to nie, bo tam takie praktyki (areszt wydobywczy) są od dawna (połowa lat 80-tych, jak już RAF powymierała) zapomniane.

                              P.S.
                              Mój pies stale olewa jedną latarnię na rogu dwóch ulic - strach pomyśleć co będzie, jak ona w końcu się przechyli i upadnie ;)
                              Co tam słupek przy skorodowanej latarni!
                              • nazimno Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 23:42
                                Widze ciemnosc...
                                • qqbek Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 23:53
                                  To nie tak szło.
                                  Ciemność. Widzę ciemność. Ciemność widzę!
                                  • nazimno Re: Moja osobista teoria. 08.08.17, 23:55
                                    kk24.pl/zardzewiala-latarnia-w-kazdej-chwili-moze-sie-zlamac-urzednicy-umywaja-rece/

                                    To powazna sprawa


                                    • qqbek Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 00:04
                                      ROTFL.
                                      To "Polska właśnie".
                                      U mnie obydwie ulice w zarządzie miejscowego ZDiM, więc nie przewiduję sporów kompetencyjnych pomiędzy ZDiM i Gdaką. Za to jest zgoda międzypokoleniowa - wyżlica (poprzednie pokolenie) też tam sikała, gdzie teraz szczy spaniel :-) Ale zauważam, że dog niemiecki sąsiada też tam łapę podnosi, więc w razie czego będzie na kogo zwalać (bo przy tym dogu spaniel to zabawka).
                                      • nazimno Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 08:20
                                        Inzynierstwo daje ciala tak konstruujac latarnie.
                                        Nie taki material, nie w tym miejscu, nie
                                        z takim (brakiem?) zabezpieczeniem
                                        antykorozyjnym od wewnatrz i od zewnatrz.

                                        Na zdjeciu /podany poprzednio link/
                                        jest niezbity dowod.
                                      • nazimno Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 08:26
                                        Spaniel to serce na czterech lapach.
                                        Podobnie jak labrador.
                                        Tylko ten drugi potrzebuje wiecej dobrej wyzerki.
                                        Lubi skubaniec jezdic samochodem,
                                        jako pasazer, oczywiscie.
                              • jureek Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 09:26
                                qqbek napisał:

                                > W Polsce tak, jak zostaniesz w Niemczech to nie, bo tam takie praktyki (areszt
                                > wydobywczy) są od dawna (połowa lat 80-tych, jak już RAF powymierała) zapomnian
                                > e.

                                Mylisz się. Areszt wydobywczy jest jak najbardziej stosowany i moim zdaniem słusznie. Tu masz przykład:
                                www.ksta.de/region/rhein-berg-oberberg/roesrath/schiesserei-zwei-zeugen-stehen-im-roesrather-rockerprozess-vor-der-beugehaft-26725762
                                Jest on w Niemczech uregulowany prawnie (maksymalnie 6 miesięcy, obowiązek natychmiastowego zwolnienia, gdy aresztowany wyrazi gotowość zeznawania).
                                Natomiast w Polsce z tego, co wiem, brak podstaw prawnych do stosowania aresztu wydobywczego, ale w praktyce jest on stosowany.
                                • nazimno Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 09:45
                                  Bede musial porozmawiac z Plutonem, zeby nie olewal tego slupka.
                                  6 miesiecy to nie przelewki.

                        • galtomone Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 08:45
                          nazimno napisał:

                          > I znow kreatywna insynuacja moralnego
                          > autorytetu.

                          Zapamietam sobie jak bedziesz sam durne insynuacje na temat innych sobie tworzyc...
                          Chyba, ze tobie wolno a innym nie?
                          • nazimno Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 08:52
                            Boisz sie o konkurencje?
                            Przeciez masz juz mistrzostwo.
                            • galtomone Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 10:36
                              Gdzie mnie tam do twoich piet...
                              • nazimno Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 10:39
                                Nie cierpie kadzenia i wazeliny.
                                I nie z tego zrodla.
                                • galtomone Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 10:57
                                  Wspolczocia we mnie nie wywolales
                                  • nazimno Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 11:36
                                    Musialbym na glowe upasc, aby oczekiwac.
                                    • galtomone Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 11:57
                                      O! a teraz mnie zaskoczyles... jakos odnioslem wrazenie, ze tak dramatyczne wydarzenie jest gdzies zakopane w twojej przeszlosci :-)
                                      • nazimno Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 12:20
                                        I jeszcze go przeszlosc interesuje...
                                        A zapytaj jakas babe o przeszlosc.
                                        Zobaczymy, z iloma sliwkami pod oczetami z tego wyjdziesz.
                                        • galtomone Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 12:26
                                          nazimno napisał:

                                          > I jeszcze go przeszlosc interesuje...

                                          W zakresie Twojej - wniosek bledny - stwierdziem tylko, co uwazam.... widziales tam gdzies pytanie i wyrazenie zainteresowania?
                                          Schlebiasz sobie ciut za mocno :-)

                                          I znow.. nie jestem zaskoczony.
                                          • nazimno Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 12:30
                                            Namolnosc swiadczy o braku mozliwosci.
                                            • galtomone Re: Moja osobista teoria. 09.08.17, 12:58
                                              Caly czas ci to powtarzamy... a ty to teraz jako wlasny pomysl usilujesz opakowac :-)
                                              Nice try
                          • samspade Galto jedna uwaga. 09.08.17, 12:11
                            Ja nie insynuowałem. Misiak pisał że sam wymienia olej.
                            A co do zimnego wielokrotnie pokazywał podwójne standardy. Tak więc nie dziw się ze innym zarzuca coś( w tym przypadku niesłusznie) co sam regularnie robi
                            • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 12:22
                              oranyboskie - jakiz cios mnie spotkal

                              PS
                              Wymieniac nie oznacza "wylewac do studzienki" powolny
                              • galtomone Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 12:29
                                A oznacza - utylizowac?
                                Biorac pod uwage poziom Misia i oraz stopien zrozumienia rzeczywistosc, zasad,przyczyn, itd... opcja studzienki wydjae sie po prostu znacznie bardziej prowdopodobna.

                                Ilez to raz Mis potykal sie o czywiste oczywistosci?
                                • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 12:31
                                  Widzisz.
                                  Ty wyrozniasz sie wlasnie takimi "konstrukcjami opinii".
                                  I to wlasnie ZALOSNE jest.
                                  • galtomone Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:02
                                    Takimi, znaczy jakimi?
                                    Ze na podstawie wypisywanych przez kogos bzdur sklaniam sie ku opiini, ze moze jednak to dlatego ze jest glupi?

                                    A ta "zalosnosc" to zaledwie twoja jakze nieistotna opinia - szczegolnie, ze na jej poparcie nie masz ani autorytetu ani nic co mogloby swiadczyc na twoja korzysc a za jej "waga" tzn. prawdziwoscia.

                                    No chyba ze fakt, iz zgadza sie z toba tdf i bimota jakos w twoich oczach cie nobilituje :-) - tym bardziej współczuje...
                                    • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:05
                                      Sorry, ale wlasnie zostales notorycznym idiota.
                                      • galtomone Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:32
                                        Ojej - strasznie jestem twoja opinia zmartwiony (sarkazm - gdybys nie zuwazyl).

                                        Btw: sprawdz co piszesz do mnie/o mnie - nawet niby nie wprost pt. "leksszrot" i napisz mi jeszcze raz ze to ty jestes "mondry" a ja durny.

                                        Jakby juz nie bardzo masz co pisac poza personalnymi wycieczkami - toche szkoda energii, bo zapewniam cie, ze plakac przez ciebie nie bede.

                                        Raczej upewniasz mie co do wlasnego poziomu.... BTW: o Pani Krysi P. co "wpier...adla kanapki na sali plenarnej sejmu RP tez mowia Pani Profesor... i wiesz.. ciesze sie, ze takich wyzyn kultury nie siegam.

                                        Ale ty oczywiscie mozesz probowac. Jesli ma cie to uszczesliwic to z serca pisze - good luck.
                                        • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:45
                                          Posluchaj forumowy pacanku, idioto, durniu (wybierz sobie) ktory nie siega wyzyn.

                                          Ty tylko pozujesz na "yntelygenta", a jestes zwyklym zmanierowanym pajacem do wysmiania.
                                          I tego przeslania nigdy nie skapujesz. I wsciekles sie, ze zostales wreszcie adekwatnie
                                          wyceniony.

                                          Caly czas zasmiecasz to forum swoimi politycznymi wymiotami, albo jakimis innymi plynami ustrojowymi. Juz ci to ktos raz wytknal. Gdy dostaniesz batem po grzbiecie, probujesz sie ratowac
                                          p...niem o kanapkach jakiejs poslanki.
                                          Spad, pajacu.







                                          • jureek Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:51
                                            nazimno napisał:

                                            > Spad, pajacu.

                                            Jak sobie kupisz to forum, to będziesz mógł kogoś z niego wyganiać. Póki co jednak jesteś tu tylko gościem.
                                            • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 15:04
                                              I jeszcze jeden doradca d/s handlowych tym razem.
                                          • galtomone Uwazaj, bo ci zylka peknie... 09.08.17, 14:47
                                            nazimno napisał:

                                            > Posluchaj forumowy pacanku, idioto, durniu (wybierz sobie) ktory nie siega wyzy
                                            > n.

                                            EEE.... juz??? Zawiodles mnie...

                                            > Ty tylko pozujesz na "yntelygenta", a jestes zwyklym zmanierowanym pajacem do w
                                            > ysmiania.

                                            Oooo... to kolega nie tylko od inzynierii specjalista ale jeszcze w wolnych chwlach wiejska psychoanaliza sie zajmuje :-)

                                            Normalnie czlowiek orkiestra! Coprawda akurta twoich "telentow" ci nie zazdroszcze - le to troche wielkosc EGO.

                                            > I tego przeslania nigdy nie skapujesz.

                                            Hmmm.... a ja jednak mysle, ze boli cie dosc dkladne punktowanie - i to nie tylko przeze mnie.
                                            Szczegolnie gdy podkladasz sie wprost modelowo...

                                            > I wsciekles sie,

                                            Powiadasz, ze ja sie wscieklem...? :-) No... coz.... w tonie moich wypowiedzi jasno to przebija.
                                            To pewnie stad zamiast regumentow te osobiste wycieczki, epitety, itd...

                                            Ooo... przepraszam... sie pomylilem jakos mi sie na twoje wypowiedzi okiem rzucilo (pisane "nazimno", bez emocji... - to one jednak nie sa) .

                                            > ze zostales wreszcie ad
                                            > ekwatnie
                                            > wyceniony.

                                            Oczywiscie - inzynier, psychonalaituk, znawca dusz, a do tego pelen kultury , czaru i inteligencji osobni o lbrzymiej wiedzy z dziedzin wszelkich.

                                            Bosze.... tobie to sie w zyciu poszczescilo - do tego zapewne piekny i bogaty.

                                            > Caly czas zasmiecasz to forum swoimi politycznymi wymiotami, albo jakimis innym
                                            > i plynami ustrojowymi.

                                            Coz z wysublimowane jezyk.... OCH!

                                            > Juz ci to ktos raz wytknal.

                                            No... faktycznie z tym argumentem nie da sie dyskutowac - btw: tak dla rownowagi, zebys sie nie zaczal po meszkaniu jak balon unosic, moze sprawdz co wytyka sie tobie.
                                            I to nie RAZ :-)

                                            > Gdy dostaniesz batem po grzb
                                            > iecie, probujesz sie ratowac
                                            > p...niem o kanapkach jakiejs poslanki.
                                            > Spad, pajacu.

                                            Batem? Po grzbiecie??? Fantacja zaczyna ci ponosic.

                                            A co do "spad" - ze niby czego oczekujesz?
                                            Ze sie ciebie przestrasze czy co?

                                            Z kazdym zdaniem zabawniejszy sie robisz - szczegolnie gdy para ci zaczyna uszami isc :-)
                                            • nazimno Re: Uwazaj, bo ci zylka peknie... 09.08.17, 15:06
                                              Ja sobie tylko macham packa, a ty jak upierdliwa mucha latasz dookola i wypisujesz te swoje g...o warte epistoly.
                                              Ja trace sekunde na strzal, a ty sie potem zwijasz przez cale kwadranse, ze zabelkotac.
                                              Mam swietny ubaw.
                                              • galtomone Re: Uwazaj, bo ci zylka peknie... 09.08.17, 15:37
                                                Smiem watpic :-)
                              • samspade Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 12:40
                                nazimno napisał:


                                > Wymieniac nie oznacza "wylewac do studzienki" powolny

                                Wskaż gdzie tak napisałem.
                                Konkretny cytat.
                                Wskaż gdzie napisałem że miś wylewa do studzienki. Może być cytat z linkiem.
                                Czekam.
                                • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:11
                                  Zadajac to pytanie robisz z siebie ostatecznie pajaca, ktory nawet nie rozumie tego,
                                  co poprzednio sam napisal.
                                  I jeszcze na dodatek RZNIE GLUPA.

                                  Spadaj.
                                  • samspade Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:20
                                    Wreszcie zrozumiałeś ze znów walnąłeś. Że znów źle zrozumiałeś. I znów brakuje ci odwagi zęby uderzyć się w pierś i przyznać do winy. Tchórzem jesteś
                                    • galtomone Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:32
                                      A nie mowilem :-)

                                      Szkoda, ze w Looto tak latwo nie idzie jak z przewidywaniem reakcji nazimno & company...
                                      • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:47
                                        dupek nr1

                                    • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:46
                                      dupek nr2
                            • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 12:23
                              zalosny klamca, cytuje:

                              samspade 08.08.17, 22:09
                              I sam wymienia olej w samochodzie. Nie zdziwię sie jeżeli wylewa go do studzienki.
                              • samspade Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 12:38
                                I co w związku z tym?
                                Wymienia olej sam? Tak napisał. Być może znasz go osobiście i wiesz że tego nie robi. Podziel się więc wiedzą.
                                A czy zdziwię się jeżeli wylewa zużyty olej? Nie wiem co robi z tym olejem ale nie zdziwi mnie takie z nim postępowanie. Być może maluje płot. Nie przesądzam.
                                Wskaż więc gdzie kłamię. Konkretnie.
                                • galtomone Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:03
                                  I tu sie dyskusja zakonczy... a zacznie slinotok :-)
                                • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:06
                                  Insynuujesz na swoj krzywy ryj, misiaczkowi, wylewanie oleju do studzienki.
                                  Rozumiesz teraz durniu, czy nie?
                                  • samspade Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:11
                                    W którym miejscu insynuuję? Stwierdzam że nie zdziwię się jeżeli tak robi. Nie twierdzę że tak robi.
                                    W każdym razie czekam na cytat bądź link gdzie insynuuję. Ale widać po twojej agresji zrozumiałeś że znów zawiodło cię czytanie ze zrozumieniem.
                                    • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:12
                                      Jesli durniu nie widzisz insynuacji, to jestes podwojnym durniem.
                                      • samspade Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:17
                                        Już ci napisałem że to nie są insynuacje ale fakty.
                                        Misiak stwierdził że sam wymienia olej? Stwierdził.
                                        czy będę zaskoczony jeżeli okaże się ze olej nie jest oddawany do utylizacji lecz wylewany? Nie będę.
                                        A to że ty masz problemy z czytaniem i rozumieniem po polsku? Nie moja sprawa. Na przyszłość poproś Polaka żeby ci przetłumaczył. Unikniesz podobnych pomyłek. Nie pierwszy raz robisz taką rzecz. A reakcja na twój błąd jest zawsze taka sama. Obrażanie innych.

                            • galtomone Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 12:27
                              Fakt.
                              W kazdym razie tez obstawiam w jego przypadku studzienke jako bardziej prawdopodobne rozwiazanie problemu.
                              • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:09
                                Nastepny krzywy ryj z insynuacja.

                                Normalnie i bezposrenio dostalibyscie po pysku tak jak to zrobil Korwin Mikke.

                                I zamknal rachunki, bo jest facet z jajami.
                                Zalosne dupki.

                                • galtomone Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:34
                                  Och... nazimno... moze schyl sie i posprzataj. Nie ladnie balagan po sobie zostawiac (a robisz to notorycznie).
                                  • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:49
                                    Spad dupku.
                                    • jureek Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:53
                                      nazimno napisał:

                                      > Spad dupku.

                                      Może meliski?
                                      • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 14:52
                                        Dla emerytow jest meliska.
                                        • galtomone Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 14:55
                                          Co nie znaczy, ze ci nie pomoze.
                                          Ale jak nie masz pod reka, to tego sporobuj: www.youtube.com/results?search_query=stress+relief+breathing+exercise

                                          Szkoda by bylo zebys dzis zawalu czy zatoru z emocji dostal...
                                    • galtomone Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 14:53
                                      Uuuu.... chyba nam sie kolega zapowietrzyl.
                                      Cieplo jest i niewyrabia biedaczysko.

                                      Nazimno - pooddychaj, na spacer sie wybierz.... Wiesz, zlosc pieknosci szkodzi. Przemysl sprawy (zawal to podobno nic fajnego).

                                      A potem wiesz.. wroc i jednak posprzataj to co ci powylazilo tu i owdzie - jak nie kojarzysz co to chetnie pomoge.

                                      I taka grzeczna rada albo uwaga - to co piszesz o innych w pierwszej kolejnosci swiadczy o tobie - przemysl to sobie.
                                      • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 15:01
                                        Chocbys nie wiem co napisal, pozostaniesz zaklamanym powolniakiem.
                                        Szkoda tylko, ze nie jestes w stanie tej percepcji rozpoznac.

                                        Na szczescie potrafisz jeszcze policzyc biegi w skrzyni, dokonujac wiesniackich odkryc.

                                        • galtomone Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 15:39
                                          No i? Sadzisz ze strace z powodu tego co sobie TY!!! o mnie myslisz sekunde snu czy co?
                                          BTW: powtarzasz sie... ciale te same "niby wymysle" epitety.... nuda.
                                • vogon.jeltz Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 13:57
                                  > I zamknal rachunki, bo jest facet z jajami.

                                  Rachunki zamknięte będą dopiero, jak debil Mikke zapłaci grzywnę zasądzoną wyrokiem sądu.
                                  • nazimno Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 14:57
                                    On to zrobi z cala przyjemnoscia i nawet do tego doplaci.
                                    Sad to margines tej sprawy.

                                    To tamten na niego plul i oskarzal go w wyinsynuowane podlosci.

                                    A potem ten "tamten" musial przyznac z placzem, ze sam dal sie zwerbowac.
                                    Zalosne.
                                    • vogon.jeltz Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 15:08
                                      > On to zrobi z cala przyjemnoscia i nawet do tego doplaci.

                                      No cóż, będzie to tylko kolejny dowód, jak wielkim Mikke jest idiotą.
                                      • galtomone Re: Galto jedna uwaga. 09.08.17, 15:44
                                        A to na to jeszcze jakies dowody sa potrzebne?
                                  • bimota Re: Galto jedna uwaga. 10.08.17, 15:33
                                    Rachunki zamknięte będą dopiero, jak debil Mikke zapłaci grzywnę zasądzoną wyrokiem sądu.

                                    ROZUMIEM, ZE TYM RAZEM WYROK BYL SPRAWIEDLIWY, BO PO MYSLI TAKICH "INTELIGENTOW"...
                                • samspade Re: Galto jedna uwaga. 10.08.17, 08:10
                                  nazimno napisał:

                                  > Normalnie i bezposrenio dostalibyscie po pysku tak jak to zrobil Korwin Mikke.

                                  Daj znać kiedy będziesz w okolicach warszawy. Zobaczymy czy w realu tez taki odważny

                                  > I zamknal rachunki, bo jest facet z jajami.
                                  > Zalosne dupki.

                                  Przekonamy się czy masz ikrę.
                                  Mimo że nie ma żadnych rachunków bo wszystko sobie wymyśliłeś.
                                  Daj znać jeśli masz odwagę.
                                  • bimota Re: Galto jedna uwaga. 10.08.17, 15:32
                                    ROBIMY USTAWKE >? :p
    • galtomone To cenieco wyjasnia 08.08.17, 20:35
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22207845,tak-sprzedaja-drewno-z-puszczy-tylko-w-zeszlym-tygodniu-na.html#BoxNewsLink&a=66&c=96
      "Według informacji "Faktów" Lasy Państwowe wytną w tym roku 40 mln metrów sześciennych drzew za łączną sumę 8 miliardów złotych. 80 proc. drewna ma trafić na sprzedaż dla przemysłu. "
      • misiaczek1281 Re: To cenieco wyjasnia 10.08.17, 14:59
        no i super...niech tną te drzewa...będzie kasa w budżecie ... z uszczelnienia vatu budżet zyskał ze 20 mld zł...z drzewa 8mld to już 28 mld zł.... Polska to bogaty kraj...tylko trzeba umieć dobrze rządzić ...uczcie się od PiS-u :)
        • galtomone Re: To cenieco wyjasnia 10.08.17, 15:17
          A co bedziemy ciąć za rok?
          • vogon.jeltz Re: To cenieco wyjasnia 10.08.17, 15:19
            Łby pisiaczkom.
            • nazimno Re: To cenieco wyjasnia 10.08.17, 15:34
              eeee tam zaraz lby...

              Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w d..ie.
              Lekarz: Co pani jest?
              Baba: Rżnę się na okrągło!.
              • vogon.jeltz Re: To cenieco wyjasnia 10.08.17, 15:37
                A bo mi galtom popsuł trochę grę słów użyciem czasownika "ciąć" zamiast "ścinać"...
                • galtomone Re: To cenieco wyjasnia 10.08.17, 15:45
                  Sorry ciebie jestem....
              • waga170 Re: To wiele wyjasnia 10.08.17, 15:51
                Kolejno odlicz!
                Nazimno- Jest!
                Dupa- Jest!

                > Przychodzi baba do lekarza z piłą tarczową w d..ie.
                I pyta sie Po co panu doktorowi ta pila w dupie?
                • galtomone Re: To wiele wyjasnia 10.08.17, 17:59
                  :-) Rozbawiles mnie - dzieki :-)
                • nazimno Re: To wiele wyjasnia 10.08.17, 19:14
                  Opierdzian czuwa.
                  Spocznij.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka