agios_pneumatos
22.11.18, 07:07
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24196730,dwaj-polacy-zderzyli-sie-na-stoku-narciarskim-w-austrii-jeden.html#s=BoxOpCzol5
Początek sezonu. Jeszcze grudnia nie ma.
Pojechali zapewne 'swymi' furami co to mają w oczy koleć. Nic, że należą do banku.
O tej porze na takich trasach raczej pustkowie. Mimo to 'Polak potrafi'. Albo, 'śmiało Janusz, zmieścisz się'. Do tego pewnie kieliszeczek dla kurażu.
Czy tylko ja zauważam analogię do zachowań (i skutków) określonego typu osobników na drodze?
P.S. A może jeden z nich nazywał się Marcin i przyjechał wolcwagenem kajen jednak i zamiast do Dolnego Kubina trafił aż do Austrii?