Dodaj do ulubionych

Do uczonych w "Talmudzie".

26.02.19, 12:57
O wielcy mędrcy tego forum, coście rozumy wszelakie zeżarli, przetrawili i ... no dobra, do rzeczy:

Mam takie skrzyżowanie po drodze do domu, które do niedawna było całkiem niepozorne, ale ostatnio (w związku z remontem w sąsiedniej dzielnicy) zmieniono na nim organizację ruchu.
Dla kierunku który mnie interesuje mamy teraz:
1. lewy pas do jazdy w lewo i na wprost (tak jak przed zmianami),
2. pas środkowy do jazdy na wprost i w prawo (przed zmianami tylko do skrętu w prawo),
3. pas prawy do jazdy w prawo.
Sygnalizacja to sygnalizator kierunkowy S3 (prosto i w lewo) nad pasem lewym, S2 nad pasem środkowym i S3 (w prawo) nad pasem prawym.

No i to by nie była Polska, gdyby ktoś czegoś nie spieprzył.
Otóż obok prawego S3 dodali... zieloną strzałkę (która winna występować tylko w połączeniu z S2 - sic!).
No i tak - po pierwsze przy dwóch pasach do jazdy w prawo nie wolno walić strzałki (Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 28 marca 2008 r.
zmieniające rozporządzenie w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach - "Sygnał dopuszczający skręcanie w kierunku wskazanym strzałką, wyświetlany przez sygnalizator S-2, stosuje się, jeżeli w czasie, gdy nadawany jest sygnał czerwony ogólny, istnieje możliwość ruchu pojazdów skręcających w prawo lub w lewo, pod warunkiem zapewnienia bezpieczeństwa pieszym i pojazdom, dla których wyświetlany jest w tym czasie sygnał zielony. Sygnału tego nie wolno stosować, gdy do jazdy w kierunku zgodnym z kierunkiem wskazanym strzałką przeznaczone są dwa lub więcej pasów ruchu").

Z drugiej strony zaś Rozporządzenie Ministra Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, a to mówi wyraźnie:
"1. Nadawany przez sygnalizator S-2 sygnał czerwony wraz z sygnałem w kształcie zielonej strzałki oznacza, że dozwolone jest skręcanie w kierunku wskazanym strzałką w najbliższą jezdnię na skrzyżowaniu, z zastrzeżeniem ust. 3."
(ustęp 3 traktuje o obowiązku zatrzymania się i ustąpienia tym, którzy mają zielone)

I teraz tak -
ja stoję na stanowisku, że jako kierujący mam się stosować do znaków i sygnałów zgodnie z w/w rozporządzeniem i w dupie mam to, że ktoś się nie zastosował do rozporządzenia o warunkach technicznych, bo po prostu mam je gdzieś.
Inni twierdzą, że skręcać w prawo na strzałce można tylko z prawego.
Można też stwierdzić, że strzałkę stosuje się do pasa, który ma S-2... czyli, że na strzałce skręcać można tylko ze środkowego 😁

Bądź tu mądry.
Obserwuj wątek
    • samspade Re: Do uczonych w "Talmudzie". 26.02.19, 13:17
      Jedź tak żeby w nikogo się nie wpierdolić.
      • qqbek Re: Do uczonych w "Talmudzie". 26.02.19, 13:29
        Mijasz się z powołaniem wujku Dobra Rada 😜
        • samspade Re: Do uczonych w "Talmudzie". 27.02.19, 11:28
          Proszę bardzo.
          Ale niestety tak to wygląda. Z tego co piszesz spierdolone jest już danie S2 nad środkowym i S3 nad prawym. Ale czy mało takich rzeczy jest na drogach. Ilość rozwiązań głupich czy niezgodnych z prawem jest spora.
          Oryś popełnił kiedyś felieton na ten temat. Nie da się zawsze prowadzić nas za rączkę. Musimy myśleć za kierownicą.
          • tbernard Re: Do uczonych w "Talmudzie". 27.02.19, 13:19
            > rączkę. Musimy myśleć za kierownicą.

            Niby prawda z tym myśleniem, ale jak ktoś się za bardzo zamyśli, to też nie za dobrze.
            Zbyt dużo łamigłówek jak organizator da kierowcom aby mieli o czym rozmyślać, to należało by jeszcze pomyśleć o tym jak inni mogą myśleć, aby na wszelki wypadek przygotować się na myślenie nie do końca zbieżne z naszym ;)
            • samspade Re: Do uczonych w "Talmudzie". 27.02.19, 13:21
              True. Dlatego wracam do pierwszej rady. Uważać żeby nie wpierdolić się w inny samochód.
    • waga170 Re: Do uczonych w "Talmudzie". 26.02.19, 13:18
      Czyli dodali dwa pasy? Idz z tym do urzedu. Ja bym dal lewy tylko w lewo, prawy tylko w prawo, a dwa srodkowe tylko na wprost. A znak typu F10 ze strzalkami jak napisalem. A tak jak to opisales nie powinno byc zatwierdzone bo jest nieprzepisowe.
      • qqbek Re: Do uczonych w "Talmudzie". 26.02.19, 13:24
        To wiem.
        Ale remont w sąsiedniej dzielnicy robi firma, którą lubi ratusz (bo ma w niej udziały) i to oni odpowiadali za oznakowanie. Strzelę fotkę dzisiaj (o ile nic nie poprawili).
      • waga170 Re: Do uczonych w "Talmudzie". 26.02.19, 13:25
        Chyba powinno bylo byc:
        > …... Ja bym dal lewy tylko w lewo, prawy tylko w prawo, a srodkowy tylko na wprost.
    • vogon.jeltz Re: Do uczonych w "Talmudzie". 26.02.19, 13:44
      Z tego co pamiętam, gdzieś we Wrocławiu też jest takie skrzyżowanie. Większość jedzie ze środkowego, nieliczni czekają.

      Ja dodam ci czwartą opcję do rozpatrzenia: trzymając się literalnie rozporządzenia w sprawie znaków, skręcanie w prawo na strzałce jest w tym wypadku W OGÓLE niedozwolone. Albowiem nie wystepuje tu kombinacja "sygnalizator S-2 wraz z sygnałem w kształcie zielonej strzałki".

      Ale tak na logikę - ja stoję na stanowisku podobnym jak ty? Przecież z prawego pasa nikt prosto nie pojedzie, więc skręcając ze środkowego w prawo nie ryzykujesz znalezienia się na kolizyjnej. Musisz się tylko upewnić - jak zawsze takim wypadku i identycznie jak ktoś na prawym pasie - czy nie jedzie ktoś z kierunku, który ma aktualnie zielone...
      • waga170 Re: Do uczonych w "Talmudzie". 26.02.19, 16:45
        Stojac pod czerwonym na prawym pasie po zapaleniu strzalki patrzysz ze ci z lewej przejechali wiec skrecasz, szerokim lukiem nie na pierwszy a na drugi pas, bo myslisz ze tylko jedynie Ty mozesz skrecac. A tymczasem ten z drugiego pasa tez skreca w prawo i tez na drugi pas za skrzyzowaniem. No i bum. A w ogole to ten co wymyslil ze zielona strzalka palaca sie tu oznacza co innego niz taka sama palaca sie troche wyzej, powinien byc na takiej strzalce powieszony. Za jaja.
        • tbernard Re: Do uczonych w "Talmudzie". 26.02.19, 19:57
          Gdy z obu pasów można skręcić na przykład w prawo i powstaje kolizja (choćby potencjalna) o której piszesz, że oba pojazdy chcą na ten sam pas (nie skrajny prawy) wjechać, to różne przepisy różnie nakazują. Jeden nakazuje możliwie blisko prawej krawędzi i wtedy ten po prawej musi na skrajny prawy wjechać. Zaś inny mówi, że gdy dwa pojazdy chcą wjechać na ten sam pas, to temu z prawej należy ustąpić. No i mamy zagadkę dla uczonych w piśmie ;)
          • waga170 Re: Do uczonych w "Talmudzie". 26.02.19, 20:15
            Ja jestem ze starej szkoly. Wjezdzam z zewnetrznego to i zjezdzam na zewnetrzny. To samo z wewnetrznym, nawet jak jestem jedynym samochodem na skrzyzowaniu. A wezmy taka sytuacje: Skrecam z lewego (jedynego z ktorego mozna skrecac w lewo) w ulice o dwoch pasach i zamiast wjechac na lewy wjezdzam na prawy. Zagadka dla uczonych w pismie, jak to sie ma do zakazu zmiany pasa w obrebie skrzyzowania?:)
            • tbernard Re: Do uczonych w "Talmudzie". 27.02.19, 08:37
              Ale jak po skręcie z dwóch pasów są trzy pasy do wyboru, to żaden przepis nie zabrania temu z prawej od razu zająć pasa środkowego i wtedy ten z lewej musi ustąpić i wjechać na skrajny lewy. Być może jestem w błędzie i ktoś uczony w piśmie podpierając się paragrafami oświeci mnie. Oczywiście pomijamy przypadki, gdy są linie prowadzące tor jazdy podczas skrętu.
              A nawiasem mówiąc zajrzałem na stronkę z przepisami i nigdzie nie znalazłem zakazu zmiany pasa w obrębie skrzyżowania. Swoją drogą czy zmiana kierunku na skrzyżowaniu nie łączy się przy okazji ze zmianą zajmowanego pasa ruchu? Przecież po takim manewrze jedzie się innym pasem niż przed manewrem ;)
              • nazimno Re: Do uczonych w "Talmudzie". 27.02.19, 08:46
                cytat:


                4. Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony.

              • waga170 Re: Do uczonych w "Talmudzie". 27.02.19, 09:11
                > Ale jak po skręcie z dwóch pasów są trzy pasy do wyboru, to żaden przepis nie z
                > abrania temu z prawej od razu zająć pasa środkowego….

                A jakis przepis zabrania temu z lewej od razu zajac pasa srodkowego?
                Powiedzmy ze ten z lewej ruszyl szybciej i jest o cwierc samochodu przed tym z prawej. Czy na widok kierunkowskazu tego drugiego powinien zwolnic i go wpuscic przed siebie na ten pas srodkowy? No chyba tak, bo ten drugi jest z prawej! A jak go wyprzedza o trzy czwarte dlugosci samochodu to tez ma zwolnic i go wpuscic przed siebie? No bo przepis niby ten sam?

                Ale nie przejmuj sie, kiedys bylo gorzej. Z jezdni o dwoch pasach ruchu skretu w lewo dokonywalo sie z prawego (!) pasa jak lewym nikt nie jechal i bylo to uwazane za calkowicie naturalne, bo ruch jest ostatecznie prawostronny. I z tego prawego za skrzyzowaniem wjezdzalo sie tez na prawy. Pomysl zeby do skretu w lewo przystepowac z lewego pasa i za skrzyzowaniem konczyc na lewym, to wynalazek ktory z trudem probowano wprowadzic gdzies tak w polowie zeszlego wieku. Celem bylo umozliwienie jednoczesnego skretu dwoch samochodow jadacych z przeciwka. Na srodku skrzyzowania mijali sie prawymi klamkami co bylo uwazane za niebezpieczny wynalazek samego szatana.
                • tbernard Re: Do uczonych w "Talmudzie". 27.02.19, 10:49
                  > A jakis przepis zabrania temu z lewej od razu zajac pasa srodkowego?

                  Nie znam takiego przepisu zabraniającego. Ale jest taki, który nakazuje ustąpić wjeżdżającemu z prawej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka