qqbek
13.12.19, 00:05
Nadchodzi ten piękny okres w roku obrachunkowym, w którym nagle stwierdzasz, że pomimo odliczenia wszystkiego co się tylko dało odliczyć, jesteś (na stawce) obiema girami w drugim progu :)
A ponieważ telefon mam od ponad dwóch lat, jeden i ten sam (Sony Xperia XZ1 Compact) to można go już przekazać "w dół drabiny użytkowników" i wybrać sobie nową zabawkę.
Wymagania są następujące:
1. Flagowiec, żadne tam pitu-pitu, średnia półka, bo przy przesiadce z XZ1C to by nie miało sensu.
2. Odporność na wodę i na ciężkie warunki użytkowania (tutaj XZ1C jest nie do pobicia, można nią gwoździe prawie wbijać).
3. (najtrudniejszy) Mały ekran.
Wstępna selekcja "kandydatów" pozwoliła mi ograniczyć poszukiwania właściwie do dwóch.
Samsung S10e i Xperia 5.
Pytania są dwa:
Czy ktoś używał któregoś z nich i ma jakieś doświadczenia (zwłaszcza te negatywne)?
Czy może coś przeoczyłem (z góry uprzedzam - Apple nie wchodzi w rachubę - nie chce mi się uczyć nowego systemu od nowa, ma być Android i tyle)?
Ach - rady "poczekaj do lutego, będzie Snapdragon 865", czy "po co ci taki telefon, kup sobie XYZ za 600 złotych, ten ma wszystko" odpadają. Fajnie by było mieć 865 a nie 855 czy (tym bardziej) samsungowego Eunuchosa, ale to nie wchodzi w rachubę.