Dodaj do ulubionych

OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP

16.02.21, 09:12
Wiecie co, doszło do mnie, że w sumie nie możemy już patrzeć, że PRL był długo a obecnie mamy nowe czasy, powiedzmy kapitalizm od niedawna. A tak to ciągle czułem.
Tymczasem PRL trwał 44 lata, ale III RP toczy się już 32 rok.

I jak to jest, że wciąż wspominamy czasy PRL?

Kultura, sztuka, kino, teatr, muzyka, literatura, poezja itp.
Kręcimy o tym filmy, nagrywamy płyty z muzyką bardów / poetów tamtych czasów. Chętnie sami słuchamy muzyki. Zachwycamy się filmami.
Kilka przykładów: Osiecka, Młynarski, Rodowicz, Niemen, Hłasko, Kaczmarski, Zaucha.
Filmy z tamtych czasów: Rejs, Miś, Bareja, Kingsajz.
Filmy o tamtych czasach: Rewers, Bogowie, Różyczka, Rojst, Ida, Osiecka.
Kabarety legendarne. Kabaret starszych panów.
Radio Trójka.
Pamiętamy też sukcesy naszych sportowców, choćby piłkarzy reprezentacji Polski, którzy najwięcej osiągnęli w latach od 1972 do 1982, a po 1989 nic nie zdobyli (było srebro na olimpiadzie w 1992, ale to się nie do końca liczy, gdyż tam mogli występować tylko młodzi zawodnicy, w futbolu ważne są ME i MŚ)

Słuchałem sobie ostatnio Radia Pogoda w podróży i oni opowiadali wiele różnych historii dotyczących piosenek i osób w tamtych czasach, jak Karin Stanek itp. I to było ciekawe. Wiadomo, trochę też straszne, bo problemy z jakimi się zmagali, typu brak paszportu czy brak zgody Pagartu dla Stanek na zamówione występy w Dreźnie to dziś nie do pomyślenia.

Jak to jest, że w tych "złych" czasach PRLu kultura, sztuka, sport stały tak mocno, że do dziś je wspominamy?
W takiej muzyce czy literaturze, to nie wiem czy po 1989 możemy mieć porównywalne osiągnięcia. W muzyce i TV jednak bardzo dużo jest kiczu i treści niskich lotów.

Jestem bardzo daleki od gloryfikowania PRLu i cieszę się, że zrzuciliśmy radzieckie jarzmo, możemy sami dbać o swój los, swoje powodzenie, podróżować i być ogólnie wolni.

Weźmy jednak pod uwagę, że kraj po wojnie był zniszczony i splądrowany przez Niemców i Rosjan. Zginęło 6 mln Polaków. Warszawa to były gruzy. Wiele osób przesiedlono z Kresów na ziemie odzyskane. To jakby na to spojrzeć, to przez 44 lata dużo się udało Polsce zbudować. Choćby budownictwo mieszkaniowe z sensowną urbanistyką i komunikacją, dobrą naukę i dobre bezpłatne wyższe uczelnie.

Nawet czołowe, duże polskie firmy, które dziś się mogą liczyć na świecie, typu Orlen, KGHM czy PZU rozwinęły się za komuny. Czy zbudowaliśmy po 1989 jakiś nowy polski koncern tej skali?

A co o tym Wy myślicie?
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 09:18
      ty chyba z tych czasow nie wiele pamietasz....
      za opowiadanie takich dyrdymalow powinni wsadzac do tworek conajmniej.
      a te wszystkie wspaniale fimy - to byly filmy satyryczne robiace sobie jaja z wladzy.
      dzisiaj mlodzi je nie rozumieja, bo nie wiedza o co chodzi.
      • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 09:20
        Opowiesz coś więcej?
        Wiesz, mój ojciec był prześladowany przez reżim komunistyczny, więc co nieco o tym wiem. Znam dużo ciemnej strony tamtych czasów. Chodzi mi o to, że przez te 44 lata dużo się wydarzyło i dużo zbudowało, mimo wszystko.
        • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 09:23
          jak zaczynasz prawie od zera to kazdy procent na plus jest duzym osiagnieciem. To ile mialesz lat w 1989?
          • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 09:49
            byłem juz nastolatkiem
            • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:19
              11 lat?
              • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 27.02.21, 18:35
                czy to ważne ile dokładnie :)?
                • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 27.02.21, 18:52
                  to tak, no bo jako jedenastolatek to pewnie pamietasz koniec komuny i slodycze od babci. i nikt cie nie wysylal do sklepu zebys stal godzinami w kolejce po srajtasme.
                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 27.02.21, 22:53
                    nie do końca, mój tata np w stanie wojennym siedział w więzieniu na drugim końcu Polski i mama musiała z mną radzić sobie sama zanim wrócili, cos tam o tej komunie jednak wiem
                    • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 28.02.21, 03:34
                      siedział za działalność w Silidarnosci
    • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 09:58
      Faktem jest ze jeśli chodzi o kinematografie to od 89 roku mamy również pochyla i z roku na rok wydaje się że gorzej być nie może a jest.
      Ale to dotyczy nie tylko Polski. Czeskie kino ma to samo. Jakość spadła na łeb po 89 roku
      • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 09:58
        Rownię pochyla
      • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 10:15
        > Faktem jest ze jeśli chodzi o kinematografie to od 89 roku mamy również pochyla
        > i z roku na rok wydaje się że gorzej być nie może a jest.

        Wybacz bezpośredniość, ale bredzisz.
        • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 10:20
          Przykłady dobrych filmów po 89 roku
          Pare
          • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 10:39
            Psy, Dług, Dzień świra, Wesele, Dom zły (i w ogóle większość filmów Smarzowskiego), Ida, Zimna wojna (mnie osobiście nie zachwycił, ale parę nagród na świecie jednak dostał), a z komedii: Kiler, Chłopaki nie płaczą.
            • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 10:46
              Ale ja nie mówię o sukcesach komercyjnych ale sztuce przez duże Sz.
              Coś klasy Ziemi obiecanej, noża w wodzie, popiołu i diamentu, lalki czy chociaż konopielki.
              Gdzie nie trzeba było wybuchow i strzałów żeby przyciągnąć widza
              • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 10:56
                Owszem, są filmy wybitne jak Rewers, Bogowie, Ida. I o czym one opowiadają? O czasach PRLu!
                • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:06
                  > Owszem, są filmy wybitne jak Rewers, Bogowie, Ida. I o czym one opowiadają?
                  > O czasach PRLu!

                  A dzieła filmowe PRL-u: Ziemia obiecana, Lalka o czym opowiadają? O XIX wieku. I o czym to świadczy? Że XIX-wieczny kapitalizm był zajebisty?

                  Na marginesie: 4 z 5 wymienionych przez trypla filmów to adaptacje literatury, dobrej literatury - więc twórcy mieli jakby łatwiej. WSZYSTKIE filmy wymienione przeze mnie to oryginalne scenariusze.
                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:51
                    Wydaje mi się ze zrobić dobry film na bazie świetnej książki nie jest wcale łatwo. Właśnie dlatego ze od razu będziesz porownywany do książki
                    A myśmy to potrafili
                    Cytując nieprecyzyjnie dla odmiany film z czasów współczesnych "mieli rozmach skurwysyny"
                    Jeszcze nie dopisałem Pamietnika znalezionego w Saragossie. I faraona.
                    Tez adaptacje.
                    Problem na tym ze to była inwestycja państwa w kulturę
                    Teraz padło by pytanie a kiedy się to zwróci:)
                    Przy okazji- tydzień temu u mnie na Praczach kręcili film z kina niezależnego z Leticią Wright. Silent twins.
                    • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 12:02
                      > Wydaje mi się ze zrobić dobry film na bazie świetnej książki nie jest wcale łatwo.
                      > Właśnie dlatego ze od razu będziesz porownywany do książki

                      Jasne, że będziesz porównywany - ale na dzień dobry masz już cały storyline, nie musisz wymyślać bohaterów, sięgając po literaturę z epoki masz wiernie przedstawione realia, więc odpada ci research w tej kwestii itd. Trzeba tego tylko nie spierdolić.

                      > Problem na tym ze to była inwestycja państwa w kulturę
                      > Teraz padło by pytanie a kiedy się to zwróci:)

                      Obiła ci się o uszy nazwa Polski Instytut Sztuki Filmowej?
                      • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 12:09
                        Obiła
                        W 2019 roku cale dofinansowanie to bylo ok 40 m usd.
                        I teraz idz i powiedz ze chcesz nakręcić nową Lalkę i ze będzie lepsza od starej.
                        I ze potrzebujesz 50 m usd
                        • tbernard Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 12:24
                          trypel napisał:

                          > Obiła
                          > W 2019 roku cale dofinansowanie to bylo ok 40 m usd.
                          > I teraz idz i powiedz ze chcesz nakręcić nową Lalkę i ze będzie lepsza od starej.
                          > I ze potrzebujesz 50 m usd

                          Zawsze można nakręcić nową wersję pod tytułem "Lalka Barbie "
                          ;-)
                          • kokosowy15 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:04
                            Z tym bym uważał. Komuś może się pomylić z Klausem.
                        • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:26
                          > I teraz idz i powiedz ze chcesz nakręcić nową Lalkę i ze będzie lepsza od starej.
                          > I ze potrzebujesz 50 m usd

                          Ale przecież w Polsce nie powstają filmy za 50 megabaksów. Za komuny tym bardziej nie powstawały. Budżet dużej produkcji to kilkanaście milionów - ale złotych.
                          • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:43
                            vogon.jeltz napisał:

                            > Ale przecież w Polsce nie powstają filmy za 50 megabaksów. Za komuny tym bardzi
                            > ej nie powstawały.

                            "Krzyżaków" oglądał?
                            • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 14:03
                              > "Krzyżaków" oglądał?

                              Oglądał. Wiki podaje, że film kosztował zawrotną sumę 30 milionów ówczesnych złotych. Według tej strony (nie wiem, na ile wiarygodnej) stanowiło to wówczas równowartość ok. $300k. Gdzie indziej znalazłem, że czarnorynkowy kurs dolara w latach 60. wynosił 70-80 złotych, co daje w przeliczeniu ok. $400k. Na dzisiejsze dolary to będzie jakieś 3 miliony, give or take pół bańki. Do 50 megabaksów wciąż bardzo daleko.

                              Tak samo zresztą daleko, jak Krzyżakom do poziomu arcydzieła, za którym tęskni tu trypel.
                              • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 14:11
                                vogon.jeltz napisał:

                                > Oglądał. Wiki podaje, że film kosztował zawrotną sumę 30 milionów ówczesnych zł
                                > otych. Według
                                > tej strony
                                (nie wiem, na ile wiarygodnej) stanowiło to wówczas równowarto
                                > ść ok. $300k. Gdzie indziej znalazłem, że czarnorynkowy kurs dolara w latach 60
                                > . wynosił 70-80 złotych, co daje w przeliczeniu ok. $400k. Na dzisiejsze dolary
                                > to będzie jakieś 3 miliony, give or take pół bańki. Do 50 megabaksów wciąż bar
                                > dzo daleko.

                                Czy ja muszę się bawić w Ryszarda Ochódzkiego i wyjaśniać tobie, niczym ten reżyserowi Hofanderowi, żebyś nie był Pewex-em i nie mieszał myślowo różnych systemów walutowych?
                                33 miliony złotych wtedy (przy średniej pensji 1453 złote) to tyle co dziś 120 milionów złotych (przy średniej 5259 złotych), a więc może nie 50, ale 30 milionów baksów już tak.

                                > Tak samo zresztą daleko, jak Krzyżakom do poziomu arcydzieła, za którym tęskni
                                > tu trypel.

                                A to osobna kwestia.
                                • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 14:58
                                  > 33 miliony złotych wtedy (przy średniej pensji 1453 złote) to tyle co dziś ]
                                  > 120 milionów złotych (przy średniej 5259 złotych), a więc może nie 50, ale
                                  > 30 milionów baksów już tak.

                                  Ejże, ale ta średnia płaca 1453 zł z 1959 to ówczesne "netto", a te 5259 dzisiejszej średniej to nie dość, że brutto (netto to będzie 3800), to jeszcze średnia jest dzisiaj dość gównianym wskaźnikiem - inaczej niż w PRL-u, gdzie struktura wynagrodzeń była dużo bardziej spłaszczona. Bardziej miarodajnym wskaźnikiem będzie mediana, która jest gdzieś o kafla niższa (2800 netto). Czyli licząc według dzisiejszych płac te 30 milionów kosztów produkcji "Krzyżaków" to będzie dziś 78 milionów (jeśli uwgzlędnić płacę średnią) lub 58 milionów (jeśli uwzględnić medianę). Maksymalnie 20 milionów dzisiejszych dolarów A mówimy o największej superprodukcji PRL-u.
                                • cebulakos Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 20:22
                                  qqbek napisał:


                                  > 33 miliony złotych wtedy (przy średniej pensji 1453 złote) to tyle co dziś 120
                                  > milionów złotych (przy średniej 5259 złotych), a więc może nie 50, ale 30 milio
                                  > nów baksów już tak.
                                  >

                                  tobie trzeba tłumaczyć jak dziecku że statystyka kłamie?
                                  5 tysięcy średnia ? to że ty zarabiasz 11 a kasjerka w Biedronce 3 to średnio zarabiacie 7 :)
                                  i tyle prawdy o średniej hehe :) a 4 razy więcej ludzi w Polsce zarabia 3 tysiące niż 11. To że ty byś za 5 nie wyżył nie oznacza że się nie da i inni za tyle nie żyją :) życia nie znasz hehe
                                  • cebulakos Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 20:24
                                    sorry miało być:
                                    To że ty byś za 3 nie wyżył nie oznacza że się nie da i inni za tyle nie żyją :) życia nie znasz hehe
                          • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 14:24
                            Owszem powstawały
                            Tylko wtedy nikt nie liczyl wynajęcia kompanii wojska
                            Skorzystania z planu w ZSRR (każdy do wyboru do koloru)
                            A nawet jak liczono budowę scenografii to wg zupełnie innych wycen niż realne
                            Potop
                            Pan Wołodyjowski
                            Krzyżacy
                            Faraon
                            Lalka
                            4 tankistow
                            Ziemia obiecana

                            Zaden z filmów nie zmieścił by się obecnie w 10 m usd
                            Bez szans
                            • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 15:12
                              > A nawet jak liczono budowę scenografii to wg zupełnie innych wycen niż realne

                              "Realne" to takie, jakie były. Innych wycen nie było i jak niby chciałbyś je zrobić?

                              > Zaden z filmów nie zmieścił by się obecnie w 10 m usd

                              Lista najdroższych polskich filmów po 1989:
                              pl.wikipedia.org/wiki/Lista_najdro%C5%BCszych_polskich_film%C3%B3w_(od_1989)
                              I tak: produkcja "Ogniem i mieczem" (biorę ten przykład jako adekwatne porównanie dla Potopu i Pana Wołodyjowskiego) kosztowała w 1999 25 mln złotych czyli nieco ponad 6 milionów USD (dolar był wówczas po ok. 4 złote). Na dzisiejsze to będzie jakieś 44 miliony PLN czyli ok. 12 milionów USD. Przy takim przeliczeniu faktycznie trochę przekracza te $10M, ale tylko trochę. Do $50M wciąż bardzo daleko.
                              • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 15:37
                                Chodzi o coś innego.
                                Realne wtedy byłyby jakby zrobić przetarg i nawet wielka firma budowlana wybudowalaby to za hakas kasę. Ale jak kompania inzynieryjna wojsk lądowych wybuduje piramidę do faraona w ramach czynu społecznego to to nie jest żaden koszt dla filmy.
                                Ot pomoc w ramach szerzenia kultury
                                • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:48
                                  > Realne wtedy byłyby jakby zrobić przetarg i nawet wielka firma budowlana
                                  > wybudowalaby to za hakas kasę.

                                  Ale jaki przetarg? Takie rzeczy to w gospodarce rynkowej. W warunkach PRL-u, zlecenie jednego państwowego podmiotu (zespołu filmowego) realizował inny państwowy podmiot (firma budowlana) wyznaczona przez państwo. Jak to zacytował qqbek: "nie mieszajmy myślowo dwóch różnych systemów walutowch, nie bądźmy Pewexami".

                                  > Ale jak kompania inzynieryjna wojsk lądowych wybuduje piramidę do faraona
                                  > w ramach czynu społecznego to to nie jest żaden koszt dla filmy.

                                  Ale ta kompania, zakładam, robi to w ramach budżetu przewidzianego dla niej w całościowym budżecie MON. Więc jakby nikt za to ekstra nie płaci.
                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:53
                                    No właśnie
                                    Wtedy nie płaciła
                                    Teraz nawet za most pontonowy wojsko wystawia miastu rachunek

                                    Nie mowie ze wtedy bylo dobrze
                                    Ale robiąc te arcydzieła nikt nie myślal ile to kosztuje i może dlatego tak wyszly
                                    • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 17:26
                                      > Ale robiąc te arcydzieła nikt nie myślal ile to kosztuje i może dlatego tak wyszly

                                      Poziom artystyczny dzieła filmowego jest generalnie bardzo luźno skorelowany z ilością zainwestowanej kasy. Najdroższe filmy wcale nie są tymi najlepszymi, a wiele prawdziwych arcydzieł zostało zrealizowanych za stosunkowo skromne pieniądze.

                                      Patrz zalinkowana przeze mnie lista najdroższych polskich filmów - dominują tam historyczno-propagandowe produkcyjniaki i słabe ekranizacje klasycznej literatury, a prawdziwie dobrych filmów jest jak na lekarstwo. Ale to samo sprawdza się w każdym kraju. Avatar Camerona kosztował 237 mln USD, jegoż Terminator - ledwie 6 mln, ale to ten drugi jest klasyką i arcydziełem kina s-f, a ten pierwszy tylko widowiskiem.
                                      • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 17:37
                                        To chyba nie tak
                                        Ja nie pisze ze było dobre bo drogie tylko ze nikt nie myslal ile to będzie kosztowało wiec robił tak jak to widział.
                                        I zły reżyser krecil goowno ale dobry arcydzieło.
                                        No i jednak nasza szkoła filmowa miała uznanie w świecie. Zreszta tak jak dawna czeska.
                                        I tak jak np radziecką ((Eisenstein)
                              • samspade Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 19:24
                                Ciekawa lista. Wyjaśnia czemu nasze filmy odstają od zagranicznych. Przede wszystkim wizualnie. Z drugiej strony gdy spojrzymy na listę światową widać że nawet nie mamy po co startować z superprodukcjami.
                                • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 19:47
                                  Jak patrze na pozycje 17 i przypominam sobie smoka to jednak wolałbym żeby tam było w budżecie wiecej na efekty specjalne.
                                  Albo skupmy się na filmach bez efektów
                                  • samspade Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 20:38
                                    Bez sprawdzania wiem o co chodzi. I mam podobne zdanie. Tyle że efekty są częścią składową takich pozycji. Plener kostiumy to wszystko kosztuje.
                                    • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 20:48
                                      Tam też jest napisane o średniej cenie za polski film w 2007 roku
                                      4 mln PLN
                                      I sie zastanawiam co można za to nakręcić angażując kilkadziesiąt osób na parę tygodni / miesięcy
                    • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 12:08
                      ze sztuka i kultura jest taki problem, ze o ile nie przyciaga "masy" czyli nie jest to pop-kultur (obojetnie z jakich czasow), to taka sztuka i kultura na siebie nie ma szans zarobic.
                      Kto budowal w antyce amfiteatry? miasta. w rzymie - tak samo, kolosea cesarze, zeby ludzie mieli jak sie bawic i odciagali uwage od problemow wladzy (slynne chleb i gry). W sredniowieczy to upadalo, bo kosciol potrzebowal indoktrynacje i utrzymywac ludzi w neswiadomosci. Pozniej rozpoczal sie rozmach teatrow i opery - kto budowal? krolowie, ksiazeta, zeby mogli pokazac innym jak to sa bogaci i kulturalni. pozniej za roznych komunistycznych i innych dyktatur - znowu panstwo, po to zeby glosic swoje pierdoly i zajac ludzi czyms innym niz ich wlasna bieda.
                      Co sie dzieje dzisiaj? dokladnie to samo. Glinski czy jak mu tam daje kase tylko na to, co pomoze pisuarom w utrzymaniu sie przy korycie.
                      No i jest potem druga strona kapitalizmu - kultura sponsorowana przez miliarderow lub inne organizacje prywatne. W dzisiejszych czasach to naprzyklad Carnegie Hall - powstala za pieniadze prywatne, museum Gugenheima rowniez. I podobnie.
                      Kiedys bylem na jakims muzykalu w Londynie - bilet kosztowal prawie 300 funtow. No ale Andrew Lloyd Webber sie ceni.
                      To samo z filmami - filmy komercyjne nie sa az tak uzaleznione od panstwa, ale musza na siebie zarobic. Rozne filmy "niszowe" i sztuka z wielkim "Sz" - niestety by na siebie nie zarobily jakby panstwo ich nie wspieralo.
                      • carnivore69 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 12:43
                        > Kiedys bylem na jakims muzykalu w Londynie - bilet kosztowal prawie 300
                        > funtow. No ale Andrew Lloyd Webber sie ceni.

                        "It's a miracle
                        We cower in our shelters
                        With our hands over our ears
                        Lloyd-Webber's awful stuff
                        Runs for years and years and years
                        An earthquake hits the theater
                        But the operetta lingers
                        Then the piano lid comes down
                        And breaks his fucking fingers
                        It's a miracle"

                        Ale fakt, zerżnął Echoes PF nieźle.

                        Pzdr.
              • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:00
                > Ale ja nie mówię o sukcesach komercyjnych ale sztuce przez duże Sz.

                Co jest nie tak z Długiem, Dniem świra, Idą czy Zimną wojną?

                > Gdzie nie trzeba było wybuchow i strzałów żeby przyciągnąć widza

                Pardonsik, ale który z wymienionych przeze mnie filmów przyciągał widza wybuchami i strzałami?
              • tbernard Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:00
                Dzień świra nie był wybuchowy.
                Przez duże Sz to pamiętam był kiedyś "Sztukmistrz z Lublina".
                • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:46
                  > Przez duże Sz to pamiętam był kiedyś "Sztukmistrz z Lublina".

                  "Sztukmistrz z Lublina" to była koprodukcja... izraelsko-niemiecka.
                  Przez duże Sz po '89 pamiętam że były: Sztos, Szczęśliwego Nowego Jorku i Szamanka ;-)
                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:50
                    Tbernard ma na mysli raczej książkę i sztukę na niej oparta a nie film?
                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 12:02
                    I akurat sztukmistrza się lepiej czyta niż oglada moim zdaniem
                    • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 12:08
                      książka wywarła na mnie duze wrazenie.
                      miałem nadzieje wybrac się na sztukę - ale nie mogłem natrafić a w warszawie to grali
            • only_the_godfather Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 14:30
              vogon.jeltz napisał:

              > Psy, Dług, Dzień świra, Wesele, Dom zły (i w ogóle większość filmów Smarzowskie
              > go), Ida, Zimna wojna (mnie osobiście nie zachwycił, ale parę nagród na świecie
              > jednak dostał), a z komedii: Kiler, Chłopaki nie płaczą.
              Ja bym powiedział, że w ogóle sporo filmów Smarzowskiego czy Pasikowskiego to dalej dobre kino, które trzeba zrozumieć. Jak ktoś poszedł np na Psy 3 oczekując, że będzie to strzelanka w stylu Vegi to wyszedł mocno rozczarowany. Powstało też trochę dobrych seriali, choćby z lat 90 Ekstradycja, Sfora.
    • waga170 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 10:05
      To zes sie najebal piszunc. Co z tego pisania masz?
      • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 10:13
        Janusz, zjedz snickersa, bo gwiazdorzysz.
        • waga170 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 10:33
          Wiecie co, doszło do mnie, że w sumie nie możemy już patrzeć, że PRL był długo a obecnie mamy nowe czasy, powiedzmy kapitalizm od niedawna. A tak to ciągle czułem.
          Tymczasem PRL trwał 44 lata, ale III RP toczy się już 32 rok.

          Zjadlem snickresa, dobry byl. DALEJ NIE WIEM O CO KURWA CHODZI.
          • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 10:40
            nie pij
            • waga170 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:06
              bywalec.hoteli napisał:

              > nie pij

              Jak bym nie pil to bym sie zrobil odwodnionyny. Ucz sie od motyli skladac krotkie wizyty. Jak juz cos tu piszesz to dwie/trzy linijki, bo dwie/trzy strony to nawet nie grafomania tylko jeden chuj wie o co ci chujowi natretnemu chodzi.
              Jakies Ci sie fora pojebaly? Albo ambony?
              • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:21
                waga, tradycyjnie wyp...laj ;))))
                • waga170 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:38
                  O kurwa, jak ja bym sie chcial na Ciebie natknac w barku w jakims hotelu. Czuje ze bysmy siue natychmiast zwachali:)
                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 15:26
                    Mam nadzieję, że nie grasujesz w warszawskich hotelach :)
    • tbernard Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 10:54
      bywalec.hoteli napisał:

      > To jakby na to spojrzeć, to przez 44 lata
      > dużo się udało Polsce zbudować. Choćby budownictwo mieszkaniowe z sensowną urb
      > anistyką i komunikacją, dobrą naukę i dobre bezpłatne wyższe uczelnie.

      No i zadłużenie imponujących rozmiarów, które było jak kula u nogi i kamień u szyi z którymi przyszło nam się ścigać ekonomicznie jako kraj wolny na arenie międzynarodowej.

      > A co o tym Wy myślicie?

      Można wyguglać i w wikipedii poszukać o japońskich superpociągach shinkansenach. W niecałe 20 lat po ogromnych zniszczeniach i na terenach sejsmicznych dali radę wybudować już w latach 60-tych pociągi o szybkości 200 km/h. O Godzilli i innych potworach, co im ciągle wszystko niszczyły to nawet wspominać nie warto ;)
      Pod tym względem, to my OBECNIE jesteśmy daleko za Japonią z lat 60-tych.
      • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 10:56
        Oj, wydaje mi się, ze większe zadłużenie powstało juz po 1989 niż przed?
        • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:23
          w stosunku do PKB mniejsze. W 1990 byliśmy zadłużeni na 200% PKB, dziś na ok. 70%.
        • donvito52 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 12:12
          bywalec.hoteli napisał:

          > Oj, wydaje mi się, ze większe zadłużenie powstało juz po 1989 niż przed?

          Kwotowo tak, jak najbardziej.
          Jednak ... $ z 1980 roku jest warte obecnie 8-10$.
          Liczy się też relacja zadłużenia do PKB i możliwość spłaty.
          Nie cobym pochwalał ...
          Rządy wynalazły finansowe perpetum mobile zwane inflacją.
          Zadłużają się, a inflacja redukuje rzeczywistą wartość długu.
      • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:10
        > No i zadłużenie imponujących rozmiarów, które było jak kula u nogi i kamień u szyi z którymi
        > przyszło nam się ścigać ekonomicznie jako kraj wolny na arenie międzynarodowej.

        To zadłużenie było wielokrotnie mniejsze niż to, które mamy obecnie.
        • tbernard Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 11:24
          vogon.jeltz napisał:

          > > No i zadłużenie imponujących rozmiarów, które było jak kula u nogi i kami
          > eń u szyi z którymi
          > > przyszło nam się ścigać ekonomicznie jako kraj wolny na arenie międzynaro
          > dowej.
          >
          > To zadłużenie było wielokrotnie mniejsze niż to, które mamy obecnie.


          Ponoć tamto zadłużenie jest spłacone, ale na zasadzie chyba zaciągania kredytu na spłatę poprzedniego. Tak więc w istocie obecne zadłużenie jest cały czas tym samym w spadku po PRL-u powiększonym o nowe. Nawet jeśli to nowe jest liczbowo większe, to proste porównywanie nie ma sensu. Tamto zadłużenie i stan tamtej gospodarki oznaczał w istocie całkowite bankructwo.
          • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 12:21
            mowi ci cos "Klub Paryski", lub "Club de Paris" ?
    • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 12:04
      Aleś się naprodukował, ale niestety głupio.
      PRL to był kolejny "świński raj", gdzie dobrze żyło się biernym, miernym, ale wiernym (pod tym kątem rządy PO, a już w szczególności rządy PiS tę epokę zadziwiająco zaczynają przypominać).

      PRL jako sukces zaczął się i skończył na pierwszych dwóch planach gospodarczych.
      Podniesienie kraju z ruin (nawet pomimo tego, że pijana bestia ze wschodu kazała i Hilary Minc musiał wycofać swój podpis pod Planem Marshalla) było niewątpliwą zasługą tego, że komuniści wzięli wszystkich za mordy i zabrali się do tego z całościową wizją (industrializacja, elektryfikacja, edukacja).

      A potem sobie pijana bestia ze wschodu o nas przypomniała i wyszło, że "sojusznik z zachodu" ma teraz produkować czołgi i samoloty, a nie lokomotywy, ciężarówki i statki. W trakcie wojny w Korei siłowo przestawiono polską gospodarkę z produkcji lekkiej i przemysłu maszynowego, na produkcję wojskową (licencja na T34/85 w 1951, potem na T-55 w 1956 roku; Lim-1 [MiG-15] w 1950, a Lim-5 [MiG-17PF] razem z T-55).

      Dla gospodarki pszenno-buraczanego kraju podźwignięcie produkcji wojskowej było zbyt dużym wysiłkiem i po prostu zafundowano nam 20 lat stagnacji gospodarczej.

      Potem już było tylko gorzej, bo zamiast odpuścić sobie wojsko, zaczęto na potrzeby konsumpcyjne brać kredyty.

      Co do kultury?
      Cóż socjalistyczne państwo chciało sobie wychować kulturalnych obywateli, państwo obecne woli tłuków chodzących na koncerty Zenka Martyniuka.
      Z czego to wynika?
      PiSiory odebrały lekcję, której nie odrobiła PZPR, która na własnym łonie wykształciła sobie świadomą politycznie klasę robotniczą. PiSiory tego błędu nie chcą popełnić, stąd też m.in. nominacja Przemusia na ministra od szkół i uniwerków, oraz wcześniejsze rozpierdolenie gimnazjów.
      • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 12:40
        > PiSiory odebrały lekcję, której nie odrobiła PZPR, która na własnym łonie wykształciła
        > sobie świadomą politycznie klasę robotniczą.

        Nie tyle "wykształciła sobie", bo ta klasa robotnicza z wykształceniem podstawowym, podstawowym i zawodowym nie miała żadnej świadomości politycznej (poza tą kształtowaną przez oficjalną propagandę). A raczej nie miałaby, gdyby komuniści - paradoksalnie - nie osiągnęli postulowanej przez siebie bezklasowości w jednej dziedzinie: w edukacji właśnie. Co jak co, ale oświata była w PRL praktycznie bezklasowa: do tych samych klas chodziły dzieci klasy robotniczej, inteligencji, partyjnych kacyków i prywatnej inicjatywy aka badylarzy. Te dzieci później dorastały ze świadomością, jak ze sobą rozmawiać i się dogadywać, nawet pomiędzy przedstawicielami różnych klas społecznych. Temu przypisuje się sukces pierwszej Solidarności - że inteligencja i klasa robotnicza dogadały się ze sobą przeciwko wspólnemu wrogowi.

        Oczywiście neolib rozjebał tę spójność społeczną wpizdu, teraz już na etapie podstawówek jest ścisła segregacja klasowa. Ludzie się specjalnie przemeldowują, żeby umieścić dziecko w szkole uważanej za "lepszą" w tym sensie, że nawet niekoniecznie jest tam lepszy poziom nauczania, ale nie ma tam "śmieci" z underclass. O wysypie szkół prywatnych nie wspominając.

        Pisiory swoją demolką tylko to pogłębiają. Deforma Wyszczerzonej i wybryki tego chuja z KUL-u spowodowały, że jeszcze więcej ludzi poprzenosiło swoje dzieci poza publiczny system edukacji, do płatnych szkół na które ich stać. Oczywiście rozumiem, że chcą dla swoich dzieci jak najlepszego wykształcenia, ale to spowoduje tylko jeszcze większe rozwarstwienie społeczne, już nawet nie na poziomie materialnym tylko intelektualnym.
        • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 12:52
          Twierdzisz, że skurwiel z Żoliborza, którego tata po znajomości przeniósł z Lelewela do liceum na Woli, gdzie dało się "odkręcić" sprawę nieuzyskania promocji do klasy czwartej, miał taki sam dostęp do edukacji, jak syn chłopa z Bieszczad?

          Nie, nierówności istniały i wtedy.

          A polski system szkolnictwa wcale nie był taki egalitarny, jak chcesz to przedstawiać.
          U mnie w okolicy były trzy podstawówki.
          Jedna "do dupy", gdzie szły wszystkie dzieci z rejonu i nikt więcej.
          Druga "moja rejonowa", gdzie zapisanych było sporo dzieciaków spoza rejonu i już w latach 80-tych zdarzały się korki pod szkołą, bo rodzice pociechy zameldowane fikcyjnie u babć podwozili.
          I trzecia "najlepsza w mieście", na Miasteczku Akademickim gdzie ludzie cudów łapownictwa i ekwilibrystyki dokonywali, żeby tylko gnoje zapisać.
          • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:14
            > Twierdzisz, że skurwiel z Żoliborza, którego tata po znajomości przeniósł z Lelewela
            > do liceum na Woli, gdzie dało się "odkręcić" sprawę nieuzyskania promocji do klasy czwartej,
            > miał taki sam dostęp do edukacji, jak syn chłopa z Bieszczad?

            Nie twierdzę. Jasne, że w Bieszczadach zawsze było bardziej do dupy niż w centrum Warszawy. Twierdzę natomiast, że w ramach danego miejsca w takim liceum - a jeszcze bardziej w podstawówce - ten przykładowy skurwiel z Żoliborza miał szansę zetknąć się z innymi dzieciakami z całego przekroju społeczeństwa. Dziś jest to praktycznie niemożliwe, szczególnie w takich miejscach jak stolica. A pisie deformy, pchające oświatę w praktyce w stronę jeszcze większej prywatyzacji, tylko ten stan pogłębiają.

            > i już w latach 80-tych zdarzały się korki pod szkołą, bo rodzice pociechy zameldowane
            > fikcyjnie u babć podwozili.

            Lata 80. to już w zasadzie początek dzisiejszej patologii, ale nie o tych czasach mówimy przecież. To nie ludzie, którzy w latach 80. chodzili do podstawówek czy nawet szkół średnich, byli tą "uświadomioną politycznie klasą robotniczą", która obaliła PZPR i komunę.
            • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:25
              Niekoniecznie.
              Może rozwarstwienie nie było takie jak teraz, ale z drugiej strony najpóźniej na drugim etapie edukacji (szkoła średnia) wszystko się nadal "rozłaziło".
              Moja mama chodziła do liceum w latach 60-tych i już wtedy były licea "lepsze" i "gorsze", a w tych liceach takież klasy.
              Moja mama ma wśród znajomych z klasy kilkoro profesorów, lekarzy, prawników, wybitnych specjalistów w swoich dziedzinach.
              Mój ojciec zaś, spośród ludzi z jego szkoły (gdy był w szkole podstawowej przenieśli się z Katowic do nikąd, tj. do Dęblina) był właściwie jedynym z trojga czy czworga, którzy wybili się ponad "powiatową przeciętność"... na 2 równoległe klasy.
              Mama dzieliła szkolną ławkę z córką ówczesnego wojewody, ojciec z synem rzeźnika (zresztą obydwie szkolne przyjaźnie przetrwały lata).
              • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:35
                W PRLu na studia szło 10% osób, dziś idzie 80% kobiet i 40% mężczyzn
                • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:54
                  aron2004 napisał:

                  > W PRLu na studia szło 10% osób

                  Niekoniecznie.
                  Pod koniec PRL już 20-25%.

                  > dziś idzie 80% kobiet i 40% mężczyzn

                  I po chuj?
                  Do kładzenia płytek w Anglii "mgr" potrzebne?
                  A może do podcierania tyłków seniorom w Niemczech?

                  Największą patologią 30-lecia "trzeciej rzepy" jest kłamstwo edukacyjne polegające na tym, że produkuje się pierdyliony magistrów i licencjatów, na szemranych "wyższych szkołach tego i owego", do których ochoczo równa też większość publicznych uniwersytetów, bo tak skonstruowano system dotacji państwowych, że bardziej opłaca się przyjąć, a potem "przepchnąć przez system" 100 debili, niż 20 osób z których coś może potem będzie.

                  Jeszcze w latach 90-tych dało się studiować, bo to były studia, a nie fabryki absolwentów.
                  Pamiętam, że mój promotor narzekał, że ma 10 obron magisterek w tym roku i nie ma czasu zrecenzować koledze pracy, bo nic tylko czyta i poprawia te nasze nieszczęsne magisterki. Teraz "stachanowcy" mają i pod 100 obron na rok.

                  Skutkiem tego kłamstwa jest to, że na rynek pracy trafiają całe rzesze ludzi umiejących "dokładnie nic", którym (co gorsza) wydaje się, że coś potrafią i muszą się cenić. Rynek szybko to weryfikuje i 3/4 trafia w końcu do jakichś gównianych prac ("bo call centre lepsze niż tyrać w fabryce"), bez szansy na cokolwiek.
                  Mój szwagier mądrze rzucił studia magisterskie (bo nadawał się średnio IMHO) i teraz jest brygadzistą z licencjatem. Bierze w fabryce 5,5 na rękę (jak weźmie jakieś zastępstwo to nawet ponad 6), jego koledzy z roku 2,5 "z premią" (której bez większego uzasadnienia potrafi im odmówić sadystyczny kierownik) na pierwszym szczebelku korporacyjnej drabiny, z którego nie widać nic poza szklanym sufitem.
                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 14:08
                    > I po chuj?
                    > Do kładzenia płytek w Anglii "mgr" potrzebne?

                    Oj, no to przecież wiadomo "po chuj". Wraz z upadkiem peerelowskich fabryk wykształcenie zawodowe przygotowujące do pracy w nich przestało być nagle w dużej części potrzebne, a gdzieś trzeba było przechować przez parę lat tych kilkaset tysięcy młodych ludzi.
                    • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:14
                      Czyli według logiki qqbka obecnie najlepiej żyje się na podkarpackiej czy podlaskiej wsi gdzie 90% ludzi jest po podstawówce czy zawdzie a w Warszawie czy Krakowie wykształciuchy klepią straszliwą biedę i marzą o pracy w gnoju przy krowach czy w fabryce u Janusza za 3k zł miesięcznie.
                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:09
                    czyli w takim razie najbogatsze na świecie powinno być Burundi bo tam 80% po podstawówce

                    Zrozum człowieku że trzeba dać szansę wykształcenia wszystkim żeby wyłowić tych najlepszych. Twój szwagier OK jest brygadzistą ale niewykluczone że jakiś jego kolega z roku zrobił karierę naukową a w PRLu nie mógłby bo nie było dla niego miejsca na elitarnej uczelni.

                    M.in. dlatego PRL upadł że wykształcenie wyższe było zbyt elitarne. Miliony zdolnych ludzi w PRLu zmarnowało się jako brygadziści np. się rozpili a w III RP tacy ludzie są naukowcami.
                    • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:19
                      > a w III RP tacy ludzie są naukowcami

                      I co ci naukowcy w III RP wymyślili sensownego?
                      • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:21
                        NO jak to co.
                        polskieradio.pl/399/7977/Artykul/2496682,Sukces-polskiego-naukowca-Wyizolowal-sekwencje-genetyczna-koronawirusa
                    • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:35
                      P...sz... Wykształcenie wyższe było o tyle elitarne, że trzeba było mieć mózg i potrafić go używać... Co teraz nie jest konieczne...
                      Obydwoje z moich rodziców mają wykształcenie wyższe... Mama z wioski spod Połańca, gdzie dzieciństwo spędziła w chacie bez prądu (cieżko uwierzyć, że podstawówce robiła lekcje przy lampie naftowej) z jedną izbą kuchenno-gospodarczą z piecem i klepiskiem, a drugą dla rodziny 2+4... Jako jedyna z sióstr poszła dalej niż pomaturalne przyuczenie do zawodu... Czy się opłaciło, niekoniecznie... bo była nauczycielką, ale z tą elitanością bym nie przesadzał...
                      Ojciec z małego miasteczka, jako jeden z 2 z 5 rodzeństwa chciał się uczyć dalej i on skończył Elektrotechnikę na Polibudzie, jego starszy brat śp wujek Rysiek też skończył Polibudę, ale coś z kontrukcjami... Pozostałe rodzeństwo też miało możliwość studiowania, ale się nie zdecydowało...
                      Jak miałeś głowę na karku studiowanie na dobrej uczelni w większym mieście było mniej elitarne niż teraz, zwłaszcza ekonomicznie... Problem w tym ,że teraz masz 1001 pseudouczelni produkujących pseudo magistrów...
                      Wtedy elitarność wyrażałą się w tym, że mając jakikowliek zawód, zwłaszcza technika, miałeś zapewnioną pracę i pójście na uczelnie to była kwestia odłożenia w czasie możliwości zarobku i potrzeba wysilania mózgownicy by te studia skończyć... Niewielu się decydowało...
                      • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 18:01
                        Czyli rozumiem że wolałbyś żeby 80% nie szło na studia tak jak w PRL?

                        Lepiej nie dawać szansy ludziom z małych miasteczek i wsi? Zlikwidować uczelnie prywatne w miastach powiatowych?

                        Jakie to straszne straty poniosła Polska poprzez tych niedouczonych magistrów? Jakiś kraj gdzie 80% skończyło tylko zawdę jest bogatszy od nas?
                        • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 22:29
                          Nie... Uważam, że lepiej mieć 2x mniej mgr ale na 2x lepszych uczelniach... Żeby studia kończyli Ci co rzeczywiście coś z tego wyniosą.
                          Podałem Ci przykład moich rodziców, my z siostrą też jesteśmy z mikro miasteczka że ściany wschodniej i skończyliśmy dobre Państwowe uczelnie w dużych miastach na koniec/przełomie wieku...
                          Byliśmy po fatalnych szkołach podstawowych i średnich i daliśmy radę a widzieliśmy odsiew i na wstępnych i na samych studiach ludzi którzy mimo że urodzili się w dużym mieście na studia nigdy iść nie powinni... I to było jeszcze za czasów prawdziwej matury... A później to już często gęsto równia pochyła...
                          • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 23:08
                            gzesiolek napisał:

                            > Nie... Uważam, że lepiej mieć 2x mniej mgr ale na 2x lepszych uczelniach... Żeb
                            > y studia kończyli Ci co rzeczywiście coś z tego wyniosą.

                            Jest jeszcze "drugie dno".
                            Takie cienkie studia nie tylko produkują cienkich magistrów, ale też utrwalają kryzys nauki polskiej.
                            Najlepszy polski uniwersytet na liście szanghajskiej jest w 4 setce.
                            Taka Wielka Brytania (3900 studentów na 100 tysięcy mieszkańców) ma 8 uczelni w 1. setce i chuj wie ile w dwóch kolejnych, gdzie nie załapała się żadna polska uczelnia.
                            Niemcy? - jeszcze mniej (3500 na 100k) - 5
                            Francja? - (3600) - 6


                            Mongolia (6200 - 600 więcej niż Polska!) - żadnej uczelni w... pierwszym tysiącu uczelni z listy!
                            • cebulakos Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 16:30
                              qqbek napisał:

                              > Jest jeszcze "drugie dno".
                              > Takie cienkie studia nie tylko produkują cienkich magistrów, ale też utrwalają
                              > kryzys nauki polskiej.
                              > Najlepszy polski uniwersytet na liście szanghajskiej jest w 4 setce.
                              > Taka Wielka Brytania (3900 studentów na 100 tysięcy mieszkańców) ma 8 uczelni w
                              > 1. setce i chuj wie ile w dwóch kolejnych, gdzie nie załapała się żadna polska
                              > uczelnia.
                              > Niemcy? - jeszcze mniej (3500 na 100k) - 5
                              > Francja? - (3600) - 6
                              >
                              >
                              > Mongolia (6200 - 600 więcej niż Polska!) - żadnej uczelni w... pierwszym tysiąc
                              > u uczelni z listy!

                              według twojego toku myślenia należy zakazać powszechnego studiowania głąbom by nie zaniżać poziomu polskich uczelni?
                              Wtedy byś krzyczał że prawa wolności obywatelskie łamane 😂
                              • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 16:39
                                Ale nikt nie chce zakazać głąbom studiować... Tylko zakazać uczelniom udawać, że się uczy i wymaga... Każdy głąb ma prawo się uczyć, ale nie powinien bez wysiłku uzyskiwać tytułu naukowego którym na całym świecie można się podetrzeć...
                                • cebulakos Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 20:07
                                  gzesiolek napisał:

                                  > Ale nikt nie chce zakazać głąbom studiować... Tylko zakazać uczelniom udawać, ż
                                  > e się uczy i wymaga... Każdy głąb ma prawo się uczyć, ale nie powinien bez wysi
                                  > łku uzyskiwać tytułu naukowego którym na całym świecie można się podetrzeć...

                                  prywatny podmiot jakim jest PRYWATNA firma-uczelnia ma prawo utrzymywać poziom nauczania na takim poziomie na jakim jej się podoba i ma prawo zatrudniać takich nauczycieli akademickich jakich uważa i realizować określony program nauczania.......czy ty jako właściciel uczelni byś trzymał wysoki poziom taki jak na UJ czy jeszcze dalej idąc na Oxfordzie? Nie , ponieważ gdybyś to zrobił to by 60% twoich studentów nie zdało egzaminu i musiałbyś ich usunąć z listy studentów i byś stracił 60% źródła finansowania twojej uczelni co doprowadziłoby do jej bankructwa. Any questions?
                                  • cebulakos Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 20:07
                                    a to że takim dyplomem można się podetrzeć to już jest problem tylko i wyłącznie studenta
                                • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 10:21
                                  ale nadal nie rozumiesz o co chodzi w wyższych szkołach tego i owego w mieście powiatowym

                                  Wiadomo że 100% ludzi po tych szkołach nie będzie Bóg wie jakimi naukowcami i specjalistami. Ale 10% będzie. I chodzi o to żeby wyłowić te 10% i dać im szansę na lepszą pracę niż u Janusza na budowie.

                                  To jest myślenie na tej zasadzie - wśród uchodźców na tratwach mogą być terroryści, więc utopmy wszystkich Bóg rozpozna swoich.

                                  Ty myślisz tak samo. Co z tego że gdzies tam na wsi, w patologicznych rodzinach, w biedzie rodzą się zdolni ludzie. Trudno. Niech idą na budowę do Janusza, możemy im współczuć ale od tytułu magistra wara. Niech pracują na budowie, niech się rozpijają, niech wpadają w depresję. No bo nie dla syna rolnika i córki sprzątaczki kariera naukowa.

                                  Tak właśnie było w PRLu. Studia dla 10% elity, reszta na budowę albo do kopalni. Efekt - upadek PRL.
                                  • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 12:11
                                    ja tu mam w pracy kolezanki po roznych studiach tego i owego i sa nieszczesliwe, ze nikt tych studiow nie do cenia i ze musza pracowac jako sekretarki. no coz, jest mi przykro, ale jesli ktos nie zda egzamin, to nie ma szans zeby zostac kims innym niz asystentem a nie decydentem.
                                    • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:13
                                      uważasz że Twoje koleżanki z pracy to grupa reprezentatywna dla wszystkich kobiet w Polsce?

                                      Równie sensowne jest twierdzenie że skoro w Parczewie nie ma McDonalda to nie ma go w całej Polsce
                          • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 23:09
                            Gzesiolek, jakie województwo na ścianie wschodniej?
                            • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 21:20
                              Aktualnie Podkarpackie... A4 migusiem teraz rodziców odwiedzam...
                              • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 17:17
                                a wcześniej jakie? Tarnobrzeskie, zamojskie?
                                • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 17:53
                                  Tarnobrzeskie
                                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 20:24
                                    Fajne rejony. Troszkę "in the middle of nowhere", ale łane i fajne. Roztocze tuż tuż.
                          • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 01:10
                            No nie, najlepiej aby wszyscy skonczyli studia.. Co w tym negatywnego? Szkola powinna czynic ludzi madrzejszymi.
                            Jedynie nalezy odlaczyc fakt "skonczona" szkoly od domagania sie za nia czegokolwiek lacznie z oplatami za te szkoly..
                            Liczyc sie powinno co wiesz i co potrafisz.. Szkola powinna ci w tym pomoc ale jak nie pomaga to juz Twoj problem.
                            Nic w tym zlego ja bedziesz mial ogrodnika czy ciesle z dyplomem uniwersytetu...
                            • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 16:28
                              Tak jeśli będzie finansowane to z pieniędzy głąba który pójdzie studiować żeby studiować na wyższej szkole niczego... jednak gdy pieniądze idą z pieniędzy publicznych, wole żeby szły na wartościowych studentów i na jak najlepsze uczelnie...
                              • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 10:26
                                no to tak miałeś w PRLu i dziś masz w Burundi.
                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:11
                    no ale na budowie możesz czy w fabryce
                    1. rozpić się
                    2. przeziębić /zatruć
                    3. spaść z rusztowania
                    4. dostać w łeb czymś ciężkim
                    5. zniszczyć sobie kręgosłup

                    a magister w biurze przy komputerze raczej nie będzie w wieku 45 lat wrakiem człowieka nadającym się tylko na rentę
                    • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 22:56
                      aron2004 napisał:

                      > a magister w biurze przy komputerze raczej nie będzie w wieku 45 lat wrakiem cz
                      > łowieka nadającym się tylko na rentę

                      Spora część osób w moim zawodzie jest po/kwalifikuje się do zabiegu uwolnienia cieśni nadgarstka.
                      To nie jest tak, że za ekranem komputera jest jakoś znacznie bezpieczniej - zmienia się rodzaj zagrożeń.
                      • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 08:03
                        No to czemu nie pracujesz na budowie u Janusza skoro tam taki raj?
                        • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 12:17
                          aron2004 napisał:

                          > No to czemu nie pracujesz na budowie u Janusza skoro tam taki raj?

                          Bo udało mi się znaleźć moje "poletko", na którym dość dobrze się sprawdzam od lat.
                          Na budowie u Janusza, ani nawet w Budimexie czy innym Mostostalu nie zarobiłbym tyle, ile mogę zarobić robiąc to co lubię.
                          Ale bez obaw - chwilę na budowie też udało mi się popracować.
                          • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 13:46
                            to czemu nie zostałeś na budowie gdzie uniknąłbyś zespołu cieśni nadgarstka?
                            • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 16:00
                              aron2004 napisał:

                              > to czemu nie zostałeś na budowie gdzie uniknąłbyś zespołu cieśni nadgarstka?
                              >

                              Bo mi się zastępstwo skończyło (robiłem dwa tygodnie jako pomocnik murarzy za gościa, który poleciał do Polski na urlop).
                              Wtedy (2006) pojechałem do Wielkiej Brytanii szybko "odkuć się" i wyjść z kredytu, który musiałem wziąć, żeby spłacić rodzinę z mieszkania. Absolutnie w niczym nie przeszkadzała mi robota na budowie, przynajmniej na rok-dwa, żeby się odkuć finansowo. Zarobki (to było jeszcze przed główną falą migracji zarobkowej z Polski) były wprost fantastyczne. Funt był po 6 złotych z groszami, a ja miałem ponad 550-600 funtów tygodniówki. W Polsce na dwa "z drobnym hakiem" pracowałem wtedy cały miesiąc i to ponad etat.
                            • cebulakos Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 16:33
                              aron2004 napisał:

                              > to czemu nie zostałeś na budowie gdzie uniknąłbyś zespołu cieśni nadgarstka?
                              >
                              bo na budowie ciężka praca jest a w życiu liczy się kasa by się dorobić a nie tam praca na budowie😂
                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:18
                    Ale zdajesz sobie sprawę że Twój szwagier to może nie być reprezentatywny przykład? Nie wykluczasz chyba że istnieją w tym kraju magistrzy zarabiający więcej od Twojego szwagra?

                    Równie sensowne jest twierdzenie że nie ma globalnego ocieplenia bo w Polsce w tym roku było -20 stopni. Ale Polska to chyba nie cała planeta a Twój szwagier to nie całe pokolenie?
                    • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 22:54
                      aron2004 napisał:

                      > Ale zdajesz sobie sprawę że Twój szwagier to może nie być reprezentatywny przy
                      > kład? Nie wykluczasz chyba że istnieją w tym kraju magistrzy zarabiający więcej
                      > od Twojego szwagra?

                      Na przykład ja.
                      Ja bym za 5,5 na rękę nie wyżył.

                      > Równie sensowne jest twierdzenie że nie ma globalnego ocieplenia bo w Polsce w
                      > tym roku było -20 stopni. Ale Polska to chyba nie cała planeta a Twój szwagier
                      > to nie całe pokolenie?

                      Oj, spłycasz temat.
                      Ja tu o kryzysie edukacji, a ty o porównywaniu zjawisk pogodowych do zjawisk klimatycznych.

                      Szwagier nie nadawał się na magistra Zarządzania i Marketingu, bo po tym najwięcej etatów oferują w McDonalds. Za to nadaje się na brygadiera w fabryce, bo ma zmysł techniczny, myśli zanim zrobi (a nie na odwrót).
                      Szwagier nie jest ponadprzeciętnie lotny, ale jest sumienny i bardzo dokładny w tym co robi.
                      Z krzywą Gauss-a nie ma co dyskutować... ponadprzeciętnie inteligentnych, nadających się do pracy umysłowej nigdy nie będzie więcej, niż te kilkanaście procent. Do tego można doszlusować ambitnych "średniaków".
                      Ale obietnica uniwersalnego dostępu do wyższego wykształcenia to kpina.
                      Kpina z ludzi.
                      Do prac biurowych niższego szczebla w zupełności wystarczy wykształcenie średnie.
                      "Chowanie" tych ludzi na 5 lat na uczelniach to tylko "przechowalnia" dla nich. Mogliby robić to samo, co i tak będą robić po studiach, bez podjęcia tych studiów. Z korzyścią dla całego systemu.
                      • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 00:10
                        Na przykład ja.
                        Ja bym za 5,5 na rękę nie wyżył.


                        A co bys zrobil kiedy mialbys tylko jedna opcje zarobkow w swojej okolicy za 3 tys..?

                        • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 00:13
                          engine8 napisał(a):

                          > A co bys zrobil kiedy mialbys tylko jedna opcje zarobkow w swojej okolicy za 3
                          > tys..?
                          >

                          Już raz miałem taką sytuację, kilkanaście lat temu.
                          Wyjechałem za pracą kawałek dalej wtedy...
                          • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 00:22
                            No wlasnie a ja jak bylem w takiej sytuacji to obcialem wydatki abysmy mgli byc razem a potem sie zdecydowalismy razem przeniesc tam gdzie moglismy wiecej zarobic. I to bylo dobre- O wirle lepsze niz zostawic rodzine i wyjechac .
                            Kazdy decyduje inaczej
                      • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 08:08
                        Nadal nie rozumiesz idei powiatowych "wyższych szkół tego i owego". One nie są po to żeby każdy ich absolwent został naukowcem bo tak nie będzie. One są po to żeby wyłowić zdolnych ludzi ze wsi i małych miasteczek którzy bez tych szkół poszliby na budowę i tam się rozpili z żalu zamiast robić karierę naukową.

                        Każdemu trzeba dać szansę. Nie można skreślać zdolnych ludzi tylko dlatego że urodzili się daleko od miasta wojewódzkiego.

                        Z krzywą Gaussa nie ma co dyskutować. Czyli rozumiem że w Burundi gdzie na studia idzie 20% jak w PRLu jest lepiej niż u nas? Burundi rozwija się szybciej niż Polska i w ogóle tam jest raj bo wieśniaki nie pętają się po uniwersytetach?
                        • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 12:12
                          aron2004 napisał:

                          > Nadal nie rozumiesz idei powiatowych "wyższych szkół tego i owego". One nie są
                          > po to żeby każdy ich absolwent został naukowcem bo tak nie będzie. One są po t
                          > o żeby wyłowić zdolnych ludzi ze wsi i małych miasteczek którzy bez tych szkół
                          > poszliby na budowę i tam się rozpili z żalu zamiast robić karierę naukową.
                          >
                          > Każdemu trzeba dać szansę. Nie można skreślać zdolnych ludzi tylko dlatego że u
                          > rodzili się daleko od miasta wojewódzkiego.
                          >
                          > Z krzywą Gaussa nie ma co dyskutować. Czyli rozumiem że w Burundi gdzie na stud
                          > ia idzie 20% jak w PRLu jest lepiej niż u nas? Burundi rozwija się szybciej niż
                          > Polska i w ogóle tam jest raj bo wieśniaki nie pętają się po uniwersytetach?

                          Nie, nie rozumiem "Wyższej Szkoły Tego i Owego" w każdym powiacie.
                          Nie rozumiem jak można było z szanowanego tytułu zawodowego magistra w ćwierć wieku zrobić gówno.
                          Nie rozumiem po co męczyć ludzi 5 lat, mamiąc ich gówno wartym "wyższym wykształceniem", jak i tak czekają na nich prace zgodne z ich kwalifikacjami, a nie te "w białych kołnierzykach"?
                          Jeden wielki edukacyjny szwindel.
                          Osoba z maturą z dobrego liceum albo technikum z lat 70-tych czy 80-tych ma zazwyczaj szerszą wiedzę o Polsce, o otaczającym go świecie, lepsze "odchamienie" (czyt. "wykształcenie ogólne") niż "magizder" jakiejś kosmetologii, dziennikarstwa, hotelarstwa, zarządzania czy drapania się po dupie po takiej "Wyższej Szkole Tego i Owego". Nadto osoba taka zazwyczaj sprawniej i poprawniej posługuje się przy tym swoim językiem ojczystym, a często zna też przynajmniej jeden obcy.
                          • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 13:52
                            Czyli jednak bliższa Ci jest edukacyjna polityka Burundi i PRL niż obecnej Polski czy USA?

                            Uważasz że jak masz na powiatowej uczelni 100 głupków i 10 mądrych to lepiej niech tych 10 mądrych się zmarnuje na jakiejś budowie byle tylko nie wzrosła ilość magistrów i licencjatów?

                            Uważasz że lepiej rozwijalibyśmy się mając elitarnych magistrów jak Burundi niż mając powszechnych magistrów jak USA, Szwecja czy Francja?
                            • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 14:20
                              aron2004 napisał:

                              > Czyli jednak bliższa Ci jest edukacyjna polityka Burundi i PRL niż obecnej Pols
                              > ki czy USA?

                              Co żeś się tak tego Burundi czepił?
                              Tam studiuje 3% młodzieży.
                              Ja bym wolał Francję.
                              A USA to przykład specyficzny - własnych wybitnych naukowców mają mniej więcej tylu, co tych "podkupionych" gdzie indziej.

                              > Uważasz że jak masz na powiatowej uczelni 100 głupków i 10 mądrych to lepiej ni
                              > ech tych 10 mądrych się zmarnuje na jakiejś budowie byle tylko nie wzrosła iloś
                              > ć magistrów i licencjatów?
                              >
                              > Uważasz że lepiej rozwijalibyśmy się mając elitarnych magistrów jak Burundi niż
                              > mając powszechnych magistrów jak USA, Szwecja czy Francja?

                              Wolę przykład Francji.
                              Tam studiuje mniejszy odsetek niż w Polsce, za to na nieporównywalnie lepszych uczelniach.
                              A w to, że na "Wyższą Szkołę Tego i Owego" wybierze się osoba zdolna i mądra po prostu wątpię. Taka osoba w pierwszej kolejności trafi na renomowany uniwersytet, bo istnieje duża szansa, że "odsieją" ją, jeszcze na etapie szkoły średniej, konkursy tematyczne i olimpiady.
                              Ja wiem, że ty masz zapędy, żeby z twojego Parczewa zrobić drugą Sorbonę, nawet (lata temu) miałeś w podpisie link do "Parczewskiego Insytutu Transportu Zbiorowego" (pisownia oryginalna - co to za byt, czy odbyt do tej pory się zastanawiam)... ale tak to nie działa.
                              • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 14:24
                                > "Parczewskiego Insytutu Transportu Zbiorowego"

                                Parczewski Instytut Zbiorowego Dowozu Autobusami.
                                To brzmi dumnie.
                                • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 14:31
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > Parczewski Instytut Zbiorowego Dowozu Autobusami.
                                  > To brzmi dumnie.

                                  Jaki "Instytut"? "Insytut"!
                                  A aaron pełnił wtedy rolę naczelnego wsiowego głupka na forum "Lublin", posiadacza busa pasażerskiego i wielkiego zwolennika tych "marszrutek" w komunikacji zbiorowej.
                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 14:53
                                    Czyli rozumiem że wolałbyś monopol PKP i bilety Lublin - Warszawa po 50 zł?
                                    • kokosowy15 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 15:20
                                      Wolał bym, żeby autobus, mniejszy lub większy, dojeżdżał do prawie każdej miejscowości w Polsce, dostatecznie często żeby korzystanie z niego było racjonalne. Może absolwenci wymienionego Instytutu dali by radę to opracować fachowo?
                                      • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 19:12
                                        I przyjdzie takie cos jak Korona i wszytko do Dupy. I wtedy wlasny transport najlepszy.
                                  • riki_i Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 23:44
                                    qqbek napisał:

                                    > vogon.jeltz napisał:
                                    >
                                    > > Parczewski Instytut Zbiorowego Dowozu Autobusami.
                                    > > To brzmi dumnie.
                                    >
                                    > Jaki "Instytut"? "Insytut"!
                                    > A aaron pełnił wtedy rolę naczelnego wsiowego głupka na forum "Lublin", posiada
                                    > cza busa pasażerskiego i wielkiego zwolennika tych "marszrutek" w komunikacji z
                                    > biorowej.

                                    No trzeba jeszcze wspomnieć o jego wielkiej aktywności na branżowych portalach kolejowych typu "Rynek Kolejowy", a nawet na różnych specjalistycznych forach pasjonatów kolejnictwa.

                                    Tzw. Parczewski Instytut Transportu Zbiorowego i wygłaszane pod każdym artykułem sentencje w stylu "puciongi nie majom sensu ekonomicznego" są w tym środowisku pamiętane do dziś.

                                    Btw "parczewski instytut" działał w czasach zaorania tamtejszej linii kolejowej , która jednak przy okazji remontu głównej linii Warszawa-Lublin została przywrócona przez PKP PLK do życia i na czas remontu potraktowana jako objazd do Warszawy. "Puciongi" -wbrew twierdzeniom rzekomego instytutu- okazały się wielkim sukcesem i dziś to owa linia objazdowa (między Lubartowem a Parczewem) jest intensywnie remontowana, a kolejarze przebąkują nawet o jej możliwej elektryfikacji.

                                    • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 23:52
                                      a aron z parczewa to nie grasował juz w latach 90/2000 na ircu czy grupach usenetowych?
                                      • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 23:56
                                        bywalec.hoteli napisał:

                                        > a aron z parczewa to nie grasował juz w latach 90/2000 na ircu czy grupach usen
                                        > etowych?

                                        IRC - chyba nie, ale ja jestem użyszkodnikiem jeszcze z pierwszej połowy lat 90-tych, a potem miałem sporą przerwę.
                                        Co do usenetu- możliwe. On te aberracje ma mocno utrwalone.
                                        • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 00:06
                                          może na pl.soc.transport, jeśli była taka grupa, to grasował? :)
                                          • riki_i Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 00:41
                                            bywalec.hoteli napisał:

                                            > może na pl.soc.transport, jeśli była taka grupa, to grasował? :)

                                            być może, w każdym razie teraz głównym specjalistycznym forum kolejowym jest to www.skyscrapercity.com/forums/infrastruktura-kolejowa.241/ i powoływanie się w dyskusji na argument "ad Aronum" :D zdarza się tam bardzo często. Absolutnie wszyscy go znają - oczywiście w pejoratywnym kontekście o którym wspomniał qqbek odnośnie dawnego forum "Lublin".

                                            Można powiedzieć, że zapisał się dozgonnie w tym środowisku ;-)
                                            • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 01:00
                                              może to Adrian F z zespołu doradców gospodarczych Tor? 😅😂🤣
                              • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 14:51
                                a nie rozumiesz że są zdolni ludzie z jakichś patologicznych rodzin i oni nie wygrają ci olimpiady bo np. muszą bronić matki przed pijanym ojcem? A wyższa szkoła tego i owego daje tym ludziom szansę nadrobienia na studiach tego co elita wielkomiejska miała w liceum.

                                No ale Ty wrzucasz wszystkich do jednego wora i niech tam z Parczewa wszyscy idą do zawdy i na budowę do Janusza. Sam oczywiście się z tej budowy ewakuowałeś jak tylko mogłeś ale innych to byś tam upychał.
                              • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 14:51
                                a nie rozumiesz że są zdolni ludzie z jakichś patologicznych rodzin i oni nie wygrają ci olimpiady bo np. muszą bronić matki przed pijanym ojcem? A wyższa szkoła tego i owego daje tym ludziom szansę nadrobienia na studiach tego co elita wielkomiejska miała w liceum.

                                No ale Ty wrzucasz wszystkich do jednego wora i niech tam z Parczewa wszyscy idą do zawdy i na budowę do Janusza. Sam oczywiście się z tej budowy ewakuowałeś jak tylko mogłeś ale innych to byś tam upychał.
                              • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 14:55
                                ale nie rozumiesz że im niższe wykształcenie tym częściej ludzie głosują na PiS?

                                Tak pomstujesz na Kaczora a chciałbyś zwiększyć mu elektorat.
                                • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 15:13
                                  aron2004 napisał:

                                  > ale nie rozumiesz że im niższe wykształcenie tym częściej ludzie głosują na PiS
                                  > ?
                                  >
                                  > Tak pomstujesz na Kaczora a chciałbyś zwiększyć mu elektorat.

                                  Nie, to ty jednego uparcie nie rozumiesz.
                                  Gówniane wykształcenie to gówno, a nie wykształcenie.
                                  Co z tego, że ktoś ma magistra, jak jest kołkiem nieciosanym, przygłupem, który nic sobą nie prezentuje?

                                  Zresztą nawet mniejsze uniwersytety trzeba by było chyba, w obawie przed pauperyzacją, pozamykać, albo przynajmniej ograniczyć liczbę kształconych na nich osób.

                                  Kiedyś nie do pomyślenia było, żeby nawet na Feliniadzie w Lublinie pojawił się zespół Disco-Polo... ostatnio bywają i na Kozienaliach.
                                  • misiok212 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 15:35
                                    quba chce zabraniać edukacji bo szkoła x daje gówniane wykształcenie....mamy wolny kraj...jeśli jest klient znaczy student i chce studiować i za to zapłacić to i jest szkoła która mu to umożliwia i nie można mu tego zabronić bo to jego pieniądze i on sam decyduje o sobie a nie ty cebulo będziesz ludziom kształcić się zabraniał w twej wsiowej mentalności dzieląc magistrów na lepszych i gorszych typowe plebejskie myślenie :)
                            • dr.hayd Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 17:12
                              aron2004 napisał:

                              >
                              > Uważasz że jak masz na powiatowej uczelni 100 głupków i 10 mądrych to lepiej ni
                              > ech tych 10 mądrych się zmarnuje na jakiejś budowie byle tylko nie wzrosła iloś
                              > ć magistrów i licencjatów?
                              >

                              Problem w tym, że na tej uczelni nikt nie mówi tym 100 głupkom "nie umiesz, nie zdałeś, nie damy Ci tytułu licencjata" bo to oznaczałoby dla uczelni brak finansowania i finalnie zamknięcie.
                              Więc profesor całą energię wkłada w nauczenie tych 100 głupków zaniedbując tych 10 mądrych. W efekcie tych 10 mądrych zamiast rozwijać - cofa się.
                              • misiok212 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 17:30
                                dr.hayd napisał:

                                > aron2004 napisał:
                                >
                                > >
                                > > Uważasz że jak masz na powiatowej uczelni 100 głupków i 10 mądrych to lep
                                > iej ni
                                > > ech tych 10 mądrych się zmarnuje na jakiejś budowie byle tylko nie wzrosł
                                > a iloś
                                > > ć magistrów i licencjatów?
                                > >
                                >
                                > Problem w tym, że na tej uczelni nikt nie mówi tym 100 głupkom "nie umiesz, ni
                                > e zdałeś, nie damy Ci tytułu licencjata" bo to oznaczałoby dla uczelni brak fin
                                > ansowania i finalnie zamknięcie.
                                > Więc profesor całą energię wkłada w nauczenie tych 100 głupków zaniedbując tych
                                > 10 mądrych. W efekcie tych 10 mądrych zamiast rozwijać - cofa się.

                                Otóż to, biznes to biznes. Nie można zamknąć tych kiepskich szkół bo to by była gospodarka centralnie sterowana czyli komuna. Amen.
                                • dr.hayd Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 19:21
                                  1. Ale czesne płacone przez studenta to tylko część. Państwo dopłaca, pieniądz z budżetu idzie za uczniem i za studentem również do prywatnych szkółek.
                                  2. Dyplom ma każdy, i mądry, i głupi. Więc dyplom przestaje o czymkolwiek świadczyć.
                                  • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 20:00
                                    i o to wlasnie chodzi
                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 20:08
                                    To po prostu kolejny punkt zgodny z wizja Zajdla w Limes inferior
                                    Dyplom ma każdy i każdemu sie należy ale ludzie są rozni wiec trzeba obniżyć poziom studiów do ich poziomu
                                    • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 08:06
                                      No jasne, naśladujmy Burundi żeby dyplomy były tylko dla elity, wtedy będziemy bogatsi
                                      • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 08:11
                                        no to jak kiedys pojdziesz na operacje to cie bedzie operwoal jakis tam gosciu z akademii medycznej tego i owego. mocno sie zdziwisz.
                                        • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 09:31
                                          No ja bym jednak wolal żeby lekarzami, inżynierami i innymi ludźmi których praca moze pomoc albo zaszkodzić mojemu zyciu byli ludzie z uczciwymi dyplomami, porządnie przesiani- madrzejsi od innych
                                          • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 10:32
                                            > No ja bym jednak wolal żeby lekarzami, inżynierami

                                            To, że wszyscy mogą studiować, nie znaczy, że każdy jest w stanie ukończyć studia inżynierskie czy medyczne, nawet jeśli ciągnąć go za uszy. Przy czym w przypadku tych drugich dochodzi jeszcze patologia "dynastyczna" - studenci kierunków medycznych wywodzą się w nieproporcjonalnie dużej części z rodzin lekarskich, choć niekoniecznie mają właściwe predyspozycje do wykonywania zawodu lekarza.
                                            • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 10:53
                                              vogon.jeltz napisał:

                                              > > No ja bym jednak wolal żeby lekarzami, inżynierami
                                              >
                                              > To, że wszyscy mogą studiować, nie znaczy, że każdy jest w stanie ukończyć stud
                                              > ia inżynierskie czy medyczne, nawet jeśli ciągnąć go za uszy.

                                              No nie wiem.
                                              Co do inżynierów to może jeszcze jakaś nadzieja jest, ale co do lekarzy - żadnej.
                                              Najgorszy kretyn z mojej klasy licealnej, bałwan który zdawał tylko dzięki dziesiątkom godzin drogich "korków" jest dentystą.
                                              Jak skończył (wieczorowo) - tego nie wiem. Chodzą plotki, że jak go w końcu z płatnych studiów w Polsce wypierdolili to przeniósł się na Ukrainę, a potem nostryfikował dyplom ukraiński.
                                              Najlepsze jest, że na jakiejś szemranej uczelni na Słowacji zrobił potem jeszcze doktorat.

                                              Teraz to już nie tylko przygłup, ale "pan doktor przygłup".
                                              • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 11:05
                                                Ale ja mowie jak bym wolał a nie jak jest
                                                Znajoma wyklada na AM i mówi że w przypadku płatnych studiów medycznych (głównie ludzie spoza UE) ogólnie jest niepisana zasada zeby przepuszczax każdego gląba
                                                Teraz jeszcze jak u nas ułatwili nostryfikacje dyplomow pozaunijnych to tez będzie wysyp głąbów co konsultują się z Google podczas wizyty
                                                Ale to tylko potwierdza ze "dyplom dla kazdego" wcale nie podnosi jakości wykształcenia
                                                Zresztą odkąd mój kuzyn w 99 roku pochwalił się magistrem z lokalnego oddziału prywatnej uczelni zarządzania i czegoś tam a byl i jest wybitnie tępą jednostką która za uszy byla przeciągana z klasy do klasy juz od 6 klasy SP to straciłem wiarę w dyplom zupełnie (kuzyn do tej pory pracuje w urzędzie, w skarbówce:D)
                                                • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:30
                                                  Czyli rozumiem że lepiej umrzeć czekając w kolejce do dobrego lekarza niż leczyć się u złego?
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:37
                                                    Ty wolisz umrzeć po szybkiej wizycie u kiepskiego niz poczekać i uratować życie po wizycie u dobrego?
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:39
                                                    a skąd wiesz że nie umrzesz podczas czekania na wizytę u dobrego lekarza?

                                                    Jeżeli u złego lekarza mam 50% szans że mnie wyleczy a podczas czekania na wizytę u dobrego lekarza mam 0% szans że sam wyzdrowieję...
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:57
                                                    A skąd wiesz ze nie zabije cie lekarz glab na pierwszej wizycie?
                                                    Tak samo mozliwe
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:59
                                                    Oczywiście że możliwe. Ale jak napisałem - lekarz głąb ma szanse 50% że mnie zabije a jak nie będę się w ogóle leczyl tylko czekał w kolejce do dobrego lekarza to umrę na 100%.
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 14:04
                                                    Ale to sa procenty wymyślone przez ciebie bez żadnego związku z rzeczywistością
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 14:05
                                                    czyli wolałbyś czekać miesiąc czy rok na wizytę u dobrego lekarza niż iść od razu do złego? I nie bałbyś się że tej wizyty u dobrego lekarza nie doczekasz?
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 14:07
                                                    a jakie są wg Ciebie rzeczywiste procenty?
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 14:27
                                                    Nie wiem.
                                                    Wiem tylko ze idac do lekarza nie chce się zastanawiać czy jego dyplom jest coś wart i czy może mi pomóc czy raczej zaszkodzi
                                                    Wiec wole jakość a nie ilość
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 17:21
                                                    > Wiem tylko ze idac do lekarza nie chce się zastanawiać czy jego dyplom
                                                    > jest coś wart i czy może mi pomóc czy raczej zaszkodzi

                                                    Panowie, kłótnia jest bezprzedmiotowa. Za chwilę sztuczna inteligencja będzie diagnozować wszelkie choroby i ordynować kuracje z 99% skutecznością. I wtedy wyrażenie "konsultować z Googlem" nabierze całkiem nowego znaczenia.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 10:28
                                                    Czyli wolisz czekać pół roku do dobrego specjalisty niż miesiąc do głąba? Nie boisz się że przez te pół roku umrzesz bez pomocy lekarskiej?
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 10:46
                                                    Nie wole bo nie ma na szczęście takiej opcji
                                                    Na razie nie ma aż tak słabych lekarzy z uczelni nie wiadomo skąd
                                                    Wole żeby się nie zjawili
                                                • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:43
                                                  trypel napisał:

                                                  > Ale ja mowie jak bym wolał a nie jak jest
                                                  > Znajoma wyklada na AM i mówi że w przypadku płatnych studiów medycznych (główni
                                                  > e ludzie spoza UE) ogólnie jest niepisana zasada zeby przepuszczax każdego gląb
                                                  > a

                                                  Mam znajomą, która jako doktor prowadzi ćwiczenia ze studentami na studiach anglojęzycznych, a - delikatnie to ujmując - jej angielski jest bardzo "średniej próby". Raz, gdzieś przy wódce, zapytałem ją, czy to nie problem: "dziekan nie widzi problemu, dyrektor instytutu nie widzi, mój szef też nie widzi, bo on z tymi samymi studentami prowadzi wykłady, a ledwo mówi po angielsku, co najśmieszniejsze studenci też problemu nie widzą, bo są szczęśliwi, że zdają z roku na rok - zresztą o ile jeszcze Amerykanie i Tajwańczycy jeszcze mówią po angielsku, to już Chińczycy i Hindusi najczęściej bardzo średnio".

                                                  > Teraz jeszcze jak u nas ułatwili nostryfikacje dyplomow pozaunijnych to tez będ
                                                  > zie wysyp głąbów co konsultują się z Google podczas wizyty
                                                  > Ale to tylko potwierdza ze "dyplom dla kazdego" wcale nie podnosi jakości wyksz
                                                  > tałcenia

                                                  Otóż to.

                                                  > Zresztą odkąd mój kuzyn w 99 roku pochwalił się magistrem z lokalnego oddziału
                                                  > prywatnej uczelni zarządzania i czegoś tam a byl i jest wybitnie tępą jednostką
                                                  > która za uszy byla przeciągana z klasy do klasy juz od 6 klasy SP to straciłem
                                                  > wiarę w dyplom zupełnie (kuzyn do tej pory pracuje w urzędzie, w skarbówce:D)
                                                  >

                                                  Znaczy się "odnalazł swoje miejsce na ziemi" i "właściwy człowiek, na właściwym miejscu" 😁
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:54
                                                    Dokladnie tak
                                                    Jest tępy ale upierdliwy i czepliwy. I od zawsze nauczony słuchania a to mamusi a to szefa. Zero własnej inicjatywy, jak w wieku 15 lat dostal Simsona a matka pozwoliła mu jezdzic tylko po ich ulicy (300m) to tak robił przez 3 lata.

                                                    A co do angielskiego- szukam coraz bardziej handlowca na Słowację, ostatnio dostałem 3 nowe CV
                                                    Wyższe uczelnie, w tym jedna anglojezyczna
                                                    Mój angielski oceniam na bardzo sredni, niemiecki słabiej jeszcze. Gosc nie umiał mi nic powiedzieć po angielsku a ze wpisany mial tez niemiecki to spytałem czy mu nie będzie łatwiej- nie bylo bo okazało się że skonczyl sie uczyć niemieckiego w podstawówce...
                                                    Ale dyplom mial, i angielski biegły i niemiecki bdb w CV :D
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 14:07
                                                    no ale jak szukasz pracownika najemnego to po co Ci u niego inicjatywa? Gdyby miał inicjatywę to by własną firmę założył.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 14:03
                                                    Problem z Tobą jest taki że Ty postrzegasz świat poprzez swoich krewnych, szwagrów i znajomych. Natomiast istnieją w Polsce ludzie którym możliwość studiowania na wyższej szkole tego i owego umożliwiła np. ucieczkę z jakiejś patologicznej wiochy popegrowskiej z ojcem pijakiem albo pracę lepszą niż u Janusza za 3k na budowie.

                                                    Według Twojej logiki to samochody powinny być dozwolone ale tylko Mercedesy, telefony tylko Apple, ciuchy tylko markowe, wykształcenie tylko dla górnych 10%.

                                                    A że 90% wtedy by było półanalfabetami po zawdzie, chodziłoby piechotą, miało telefony tylko stacjonarne i jakieś stare łatane ubrania - ano to nie Twój problem. Do momentu gdy taki gość który nie dostał się na studia nie wybiłby Ci szyby w Mercedesie czy nie ukradłby Ci telefonu.
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 14:10
                                                    Aha czyli bez studiów jestes analfabeta?
                                                    A z aut jest tylko maluch albo mercedes
                                                    Na razie w tym kraju to najbardziej brakuje nam szkol zawodowych a nie kierunków na wyższych uczelniach
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 10:28
                                                    Rozumiem że swoje dzieci posłałeś do szkół zawodowych a nie na studia?
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 10:42
                                                    Jakby jakiekolwiek z moich dzieci zdecydowało się na studia w wyższej szkole tego i owego w Parczewie to tylko na własny rachunek. Złotówki za gowniany dyplom nie dam. Niech sobie na allegro kupi. Taniej, szybciej, ten sam efekt
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:34
                                                    Czyli jakby dziecko powiedziało - Tato daj kasę na studia w Parczewie to odpowiedziałbyś - idź do zawdy na hydraulika, fajnie się w życiu pobrudzić?
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:45
                                                    Pogonilbym od razu do roboty
                                                    A co?
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:14
                                                    pogoniłbyś swoje dziecko do roboty na budowę do Janusza "po szklanie i na rusztowanie" zamiast dać parę groszy na studia w Parczewie?
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:47
                                                    Po szklanie i na rusztowanie?
                                                    Przepracowałem pare lat na budowach.
                                                    Nigdy po alkoholu
                                                    Alkohol to chyba zupełnie inny wybor niż miejsce pracy
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 15:53
                                                    u mnie w Parczewie nie ma KFC = w całej Polsce nie ma KFC
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 16:37
                                                    A co chcesz pokazać? Ze praca na budowie zmusza do picia i palenia? W umowie o pracę masz takie punkty? Jakoś nie kojarzę żeby ludzie byli zmuszani... chca to pija, nie chcą nie pija. Czy murarz czy magister (nawet magister z wyższej szkoły pierdzenia w stołek ma wybor)
                                                  • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 18:43
                                                    trypel napisał:

                                                    > Po szklanie i na rusztowanie?
                                                    > Przepracowałem pare lat na budowach.
                                                    > Nigdy po alkoholu
                                                    > Alkohol to chyba zupełnie inny wybor niż miejsce pracy
                                                    >
                                                    >

                                                    Tez bym tak chcial powoedziec a to co zobaczylem po zachodniej stronie granicy w 1981 to mnie zaszokolwalo.
                                                    Znalezlismy sie w Austrii i znalezlismy nielegalna prace na budowie.
                                                    Bracia - Policjant i Agent ubezpieczeniowy budowali dom na wsi dla adwokata i zatrudnili nas nielegalnych. Koles budowlaniec a ja elektryczny wiec sobie radzilismy praktycznie ze wszytkim z wyjatkiem posadzek :)
                                                    Na posadzki zatrudnili fachwaca - dziadla co caly czas klal na nas ze jak bedziemy tak zapierd to zawlaow dostaniemy i my i on... Caly czas bylo "Langsam, langsam" .
                                                    No i na placu budowy nigdy nie brakowalo piwa... W "kanciapce" zawsze byla wieza skrzynek specjalnie dla nas.
                                                    A ze spragnieni dobrego piwa w PRLu to nawet to austriacke popularne Gusser bylo bardzo dobre no i darmowe i bez ograniczen.
                                                    Tak ze pracowalismy a za soba ciagnelismy 6-ke... i mniej wiecej to na szychte starczalo. Wiecej nas rozleniwialo.
                                                    Kiedys sie skonczylo wiec pol dnia bylsmy bez piwa ale i bez pretensji.. Przszedl bos i krzyczy zeby zatrzymac prace i czekac bo nie ma piwa. Myslismy ze zartuje ale on ne zartowal...Zakrecil na ulicy z piskiem i za pol godziny zona przywiazla caly bagaznik...
                                                    A w zimie jak byl mroz - i piwo zamarzalo to co rano zona bosa przynosila pokazny termos z goraca herbata naszpikowna chyba 50/50 rumem....
                                                    Teraz kiedys musze pojechac i zobaczyc czy ta chalupa jeszcze stoi i czy jest przynajmniej prosta... :)
                                                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 19:45
                                                    No bo austriacy to tez tacy trochę czesi?
                                                    i przy tej romantycznej historii rozpoczął się twój alkoholizm engine?
                                                  • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 02:42
                                                    Nie. A co to ja jestem alkoholikiem?
                                                    Nie, nie jestem. Nie moge za duzo pic bo mnie leb na drugi dzien boli.
                                                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 09:28
                                                    engine8 napisał(a):

                                                    > Nie. A co to ja jestem alkoholikiem?
                                                    > Nie, nie jestem. Nie moge za duzo pic bo mnie leb na drugi dzien boli.

                                                    No mówiłeś, ze codziennie pijesz piwo albo dwa. Codzienne picie alkoholu to nie alkoholizm?
                                                  • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 21:28
                                                    Codzienne picie alkoholu to nie alkoholizm?
                                                    Absolutnie ze nie...
                                                    Alkoholozm to nie jak czesto i nawet ile ale czy masz to pod kotrola tzn czy mozesz od nie pic tydzien czy 2..
                                                    Ja co dzien pije i w nalog nie wpadam :)
                                                    A to dlatego ze ja moge nie pic i mnie do picia nie "ciagnie" ale lubie "dla zdrowotnosci". Ja nie mam takiej potrzeby..ale przyjemnosc..
                                                    No i pamietaj ze nasze piwa to nie 05L tylko 0.33L .. Tak ze nawet 2 to troche wiecje niz wasze jedno..
                                                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 20:02
                                                    Ciekawe, 6 piw w czasie pracy...


                                                    No, jak nielegalnie, to bylo mozliwe...

                                                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 20:11
                                                    trypel napisał:

                                                    > Po szklanie i na rusztowanie?
                                                    > Przepracowałem pare lat na budowach.
                                                    > Nigdy po alkoholu
                                                    > Alkohol to chyba zupełnie inny wybor niż miejsce pracy
                                                    >
                                                    >
                                                    Znajomy mial firme w Niemczech, budowolana...
                                                    Zatrudnial legalnie, ale jednoczesnie tolerowal chlanie w robocie, w sumie sam chlal z robotnikami...
                                                    Jeden wypadek, gosciu spadl z rusztowania, w sumie nic mu sie nie stalo poza potluczeniami...
                                                    Ale w szpitalu odkryli, ze byj pod wplywem alkoholu, nawet nie byl za bardzo nawalony, okolo promila....
                                                    ALe to wystarczylo, zeby znajomy mial przesr...
                                                    Doje... sie niemieckie urzedy, ze pijani pracuja na budowie....

                                                    Z tego sie jakos wytlumaczyl, ze niby nie wiedzial, ze to byl wybryk tego robotnika, itd. sciema...

                                                    Ale najgorsze, ze z dnia na dzien stracil zlecenia....

                                                    Tu juz nikt w cuda nie uwierzyl i po prostu stracil zaufanie zleceniobiorcow, a poczta pantoflowa go zalatwila na amen....
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 20:19
                                                    Kiedys bylo mozliwe
                                                    W latach 92-96 pracowałem u producenta okien kolo Bad Mergentheim .
                                                    Rodzinna firma ok 35 osob.
                                                    Dość duże wtedy lukratywne kontrakty do Niemiec wschodnich i pracy bylo w pyte
                                                    Tradycyjnie na przerwie bylo pite piwo. Jedno, czasem dwa. Kiedys stolarzowi poszły tradycyjnie 2 czy 3 palce. Choroba zawodowa. Okazało się że tych piw musialo być wiecej niż 2. No to szef z bratem siedli i wymyślili - Od kolejnego tygodnia zero alkoholu w pracy i piwo zniknęło z automatu jaki tam stal. Nie pamiętam czy to bylo za 1 marke czy 50 fenigow.
                                                    Kolejnego dnia 2 stolarzy złożyło wypowiedzenie bo piwo to nie alkohol.
                                                    Kolejnego dnia jeszcze jeden.
                                                    Myślę że właściciel mocno się zastanawial żeby poluzować ale wytrzymał. Potem tylko byla niepisana zasada ze w pracy w automacie nie ma a jak weźmiesz z domu na przerwę to max jedno.

                                                    A u mnie w niemieckiej firmie w kantynie piwo bylo oficjalnie sprzedawane do 2005 roku aż nas Amerykanie kupili. A firma miała status huty, specjalne wymagania bezpieczeństwa itd
                                                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 20:31
                                                    W tych czasach to bylo mozliwe...

                                                    Ale sam napisales, ze wlasciciel przykrecil srube po wypadku...

                                                    Znajomy ewakuowal sie z Niemiec kilka lat temu, po tym wypadku juz jego firma nie miala tam czego szukac....
                                                    Coraz bardziej kontroluja i sie czepiaja...
                                                    Ze jak jestes w pracy, to 0,00 promila
                                                    Obojetnie, gdzie pracujesz...

                                                    Oczywiscie mozna to olewac, ale w razie wpadki, nikt juz w scieme nie uwierzy....
                                                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 20:35
                                                    Zreszta to maja racje, jak jestes w pracy, to masz nie chlac...

                                                    W czasie przerwy mozna surfowac w internecie i pisac pier.oly w mediach spolecznosciowych, alkohol nie jest potrzebny....
                                                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 20:42
                                                    Chociaz z powodu wirusa, to teraz spozycie w pracy chyba wzroslo, mam na mysli home office....
                                                    Ale oficjalnie nikt sie nie przyznaje...
                                                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 23:14
                                                    wislok1 napisał:

                                                    > Chociaz z powodu wirusa, to teraz spozycie w pracy chyba wzroslo, mam na mysli
                                                    > home office....
                                                    > Ale oficjalnie nikt sie nie przyznaje...

                                                    W Stanach ponoć 30% pracowników home office pije w domu w pracy. Ale o tym się nie mówi za bardzo.
                                                  • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 02:46
                                                    W Stanach ponoć 30% pracowników home office pije w domu w pracy. Ale o tym się nie mówi za bardzo.

                                                    Oni jak pija to pija w domu a jak pracuja to pracuja i nie pija.
                                                    Zreszta we Francji przeciez w zakladwej stolowcw sprzedawali wino i w czasie lunchu ludzie pili...

                                                    Zreszt ajak ja pracowalem i szlismy na lunch to piwo bylo norma a jak czujes urodziny wypadly to robilismy runde tzw Tequilla Shots - tak po 4 kielonki na lebka.
                                                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 17:57
                                                    engine8 napisał(a):


                                                    > Zreszta we Francji przeciez w zakladwej stolowcw sprzedawali wino i w czasie lu
                                                    > nchu ludzie pili...
                                                    >
                                                    To bylo i sie zmylo, kiedys we Francji byla granica 0,8 promila, ale policja nikogo nie kontrolowala,
                                                    jedynie jak juz doszlo do wypadku, to sie czepiala prokuratura, ze kierowca wypity ponad 0,8

                                                    No, ale w sumie to tez bylo czasem niebezpieczne...
                                                    Pamietam, jak bylem w Alzacji, to poszlismy do restauracji, wszyscy pili wino, zeszly 3 flaszki na 4 osoby...
                                                    Z tym ze jeden pil najwiecej...
                                                    Caly czas zastanawialem sie, kto z krewnych podjedzie. wezmie kluczyki i nas zawiezie do domu...
                                                    A tu najwiekszy pijacy oswiadczyl, ze on jedzie
                                                  • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 21:31
                                                    Serio? W N cDpnaldsie tez juz wina nie sprzedaja?

                                                    A w 1981 w Austrii to kiedy zatrzymalismy sie gesthousie w gorach na lunch i przyjechalo auto z 3 policjantami.. Zamowili sobie jedzenie i po halbie piwa.
                                                    Lokalny koles mowil ze to w sumie nielegalne ale tu w gorach nikt na to nie zwraca uwagi..
                                                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 21:54
                                                    engine8 napisał(a):


                                                    > A w 1981 w Austrii to kiedy zatrzymalismy sie gesthousie w gorach na lunch i pr
                                                    > zyjechalo auto z 3 policjantami.. Zamowili sobie jedzenie i po halbie piwa.
                                                    > Lokalny koles mowil ze to w sumie nielegalne ale tu w gorach nikt na to nie zwr
                                                    > aca uwagi..

                                                    W Austrii jest granica 0,5 promila
                                                    Wiec policjanci mogli wypic po 1 piwie i bylo to legalne oraz jest NADAL legalne
                                                    Wiec lokalny koles to albo wytwor twojej wyobrazni, albo bredzil....
                                                  • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 20:45
                                                    Ja jak tobie fizycznie to lubię browarka dla ochłody. Jednego. Nie dwa czy sześć.
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 20:58
                                                    Ja jak schodzę do garażu i mam coś do roboty to piwo jest obowiązkowe. Jedno. Dwa to juz na cały dzień i poważna robotę
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 10:29
                                                    W PRLu nie brakowało szkół zawodowych, nie brakowało znakomitych spawaczy, hydraulików i stolarzy.
                                                    Brakowało za to magistrów. I PRL upadł.
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 10:43
                                                    No a piraci wygineli z uwagi ocieplenie klimatu w XVIII wieku
                                                    Wiemy
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 17:27
                                                    > A że 90% wtedy by było półanalfabetami po zawdzie, chodziłoby piechotą,
                                                    > miało telefony tylko stacjonarne i jakieś stare łatane ubrania

                                                    Pierdolisz. Dobrzy technicy oraz fachowi pracownicy, nazwijmy to, fizyczni (typu: hydraulicy, stolarze, spawacze czy operatorzy maszyn) też są potrzebni, cenieni na rynku pracy i potrafią bardzo przyzwoicie zarabiać.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 10:16
                                                    no i lepiej zarabiać 5k jako hydraulik i pływać w g... czy 3k w biurze przy komputerze. Jakoś ci co tak wychwalają bycie hydraulikiem sami siedzą przed kompem
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 11:54
                                                    > no i lepiej zarabiać 5k jako hydraulik i pływać w g... czy 3k w biurze przy komputerze.
                                                    > Jakoś ci co tak wychwalają bycie hydraulikiem sami siedzą przed kompem

                                                    Owszem, siedzimy przed kompem (np. ja) - ale przecież nie za 3k.

                                                    Tak poza tym, zajmuję się hobbystycznie m.in. konstruowaniem mebli według własnego projektu. Jak mi ktoś powiedział, ile za podobną konstrukcję mógłbym dostać, gdybym wykonał ją dla kogoś, to się normalnie zastanawiałem, czy by się nie przekwalifikować. To wcale nie jest tak, że pracownicy fizyczni klepią biedę - oczywiście pod warunkiem, że są wykwalifikowani.
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 11:56
                                                    > to się normalnie zastanawiałem, czy by się nie przekwalifikować

                                                    Zresztą, qqbek ze swoimi umiejętnościami w wykończeniówce, też utrzymałby się na nie gorszym poziomie niż dziś, gdyby zachciało mu się porzucić tłumaczenia i zająć się kafelkarstwem.
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 12:07
                                                    Mam kolege ze zdolnosciami qqbka. Kladzie kafelki najdokladniej na świecie, jest super dokladny i perfekcyjnie sprzata po sobie. 3 lata temu pierdzielnal papierami jako szef sprzedazy w firmie na slasku i przeszedl na prace fizyczna.
                                                    Teraz mowi ze po ulozeniu sobie portfela klientow zyje na takim luzie jak nigdy
                                                    I zazwyczaj piatek ma juz wolny.
                                                    I mówi że srednia wychodzi mu taka jak na etacie czyli kolo dychy netto ma.
                                                    Ale gosc jest po technikum budowlanym. Zero studiow. Bo mowil ze się nie nadawal
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 12:41
                                                    > Ale gosc jest po technikum budowlanym. Zero studiow. Bo mowil ze się nie nadawal

                                                    I w końcu robi to, co lubi. A to przecież najważniejsze.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:23
                                                    No i znowu.. Mam kolegę i uważam że wszyscy Polacy są tacy jak ten mój kolega.

                                                    Dlaczego ciągle robicie k.... z logiki?

                                                    U mnie w Parczewie nie ma KFC. Czy to znaczy że w całej Polsce nie ma KFC?
                                                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:07
                                                    Generalnie to jest fajne, tylko pytanie czy można tak do starości robić w remontach bez uszczerbku na zdrowiu. Choćby plecy, kręgosłup itp. Chyba ma sens założyć firmę remontową z młodymi ludźmi a samemu ogarniać biznes + robić tylko część rzeczy. Znam jedną firmę, która robi całe remonty domów, ale szef robi tylko łazienki.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:11
                                                    no a ponieważ nie każdy może zostać szefem ( bo krzywa Gaussa) to potem mamy rencistów ze zniszczonym kręgosłupem którzy nie poszli na studia ( bo krzywa Gaussa).

                                                    Ale przynajmniej Qqbek chętnie płaci podatki na renty dla byłych pracowników fizycznych.
                                                  • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:05
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Zresztą, qqbek ze swoimi umiejętnościami w wykończeniówce, też utrzymałby się n
                                                    > a nie gorszym poziomie niż dziś, gdyby zachciało mu się porzucić tłumaczenia i
                                                    > zająć się kafelkarstwem.

                                                    Ja po prostu lubię się czasem "pobrudzić".
                                                    Ale nie jest tak, że "widzę się" w takiej robocie na stałe - to zbyt monotonne.
                                                    Mam tyle szczęścia z tymi moimi tłumaczeniami, że po prostu to lubię. Dwa razy tego samego się nie robi, a czasami trzeba sporo poczytać, żeby do czegoś siąść i to dobrze zrobić, tak więc jest tu też element "odchamiający".
                                                    Dlatego też tyle czasu broniłem się przed przysięgłym.
                                                    W przeciwieństwie do większości postrzegam to jak drobną degradację.
                                                    Mam znajomych po fachu, którzy całe życie "trzepią" tylko dokumenty samochodowe, zaświadczenia i akty stanu cywilnego (i właściwie niczego innego się nie podejmują) - to uwstecznia, zamiast rozwijać.
                                                    Ja wczoraj robiłem tekst reklamowy, przedwczoraj streszczenie badań na temat zanieczyszczeń biogennych jednej z rzek w dolnośląskiem, a dzisiaj klepię czwarty już rozdział byczej monografii z teorii państwa i prawa, którą to monografię mam oddać do końca marca).
                                                    W międzyczasie mam jeszcze odpis z KRS (czyli wyrobnictwo uwsteczniające) i odręcznie nabazgrany opis przebiegu zabiegu chirurgicznego (ortopedia - kolano).

                                                    Nie mam szansy schamieć przy takim "rozrzucie".
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:11
                                                    Ty lubisz się pobrudzić ale dlaczego chcesz zmuszać do brudzenia się 90% Polaków odmawiając im prawa do studiowania?
                                                  • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:14
                                                    aron2004 napisał:

                                                    > Ty lubisz się pobrudzić ale dlaczego chcesz zmuszać do brudzenia się 90% Polakó
                                                    > w odmawiając im prawa do studiowania?

                                                    Bo się nie nadają?
                                                    Bo zmuszanie 90% do studiów robi krzywdę - tak im, jak i całemu systemowi edukacyjnemu?
                                                    Kto się wróblem urodził, kanarkiem nie zdechnie - proste.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:21
                                                    Czyli uważasz że jak ktoś ma rodziców biednych, niewykształconych, alkoholików to lepiej niech nie idzie na studia tylko od razu do Janusza na budowę i niech pije jak ojciec?

                                                    Na jakiej podstawie twierdzisz że 90% Polaków nie nadaje się do studiowania? Na przykładzie swojej rodziny, swoich znajomych i swojego szwagra?

                                                    Twoja rodzina i Twój szwagier niekoniecznie są reprezentatywni dla wszystkich Polaków.
                                                  • carnivore69 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:25
                                                    > Na jakiej podstawie twierdzisz że 90% Polaków nie nadaje się do studiowania?

                                                    Nawiasem mówiąc, definicja studiowania (albo "studiowania") zależy od % Polaków jaki uznamy, że się do takowego nadaje. Wiec to trochę tautologia (albo jedno równanie z dwiema niewiadomymi i nieskończenie wiele rozwiązań).

                                                    Pzdr.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:28
                                                    NO dobrze ale kto ma uznawać ile Polaków nadaje się do studiowania a ile nie? Magister Qqbek, minister edukacji, rektorzy uczelni?
                                                  • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:03
                                                    aron2004 napisał:

                                                    > NO dobrze ale kto ma uznawać ile Polaków nadaje się do studiowania a ile nie? M
                                                    > agister Qqbek, minister edukacji, rektorzy uczelni?
                                                    >

                                                    Najlepiej ustawa.
                                                    Nie mniej niż 1 samodzielny pracownik nauki na X studentów.
                                                    Nie mniej niż X godzin wykładów, Y godzin ćwiczeń i Z godzin konwersatoriów/laboratoriów na rok studiów na danym kierunku.
                                                    Obowiązkowy egzamin z nowożytnego języka obcego przynajmniej na poziomie B2.
                                                    Nie więcej niż 10 osób w grupie konwersatoryjnej i nie więcej niż 20 w ćwiczeniowej.
                                                    Nie więcej niż 10 osób na proseminarium, nie więcej niż 5 obron na jednego promotora na rok.

                                                    Na wszystkich uczelniach i wszystkich etatach!

                                                    I niech studentów będzie ile sobie tam zechce, byle mieli dobre warunki do studiowania i mogli zdobyć wiedzę... a nie papier.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:09
                                                    Czyli powrót do PRLu. Zabrakło jeszcze wpisania do konstytucji przyjaźni z Rosją.

                                                    PRL upadł przed nadmiar magistrów czy dlatego że ich było za mało?
                                                  • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:15
                                                    aron2004 napisał:

                                                    > Czyli powrót do PRLu. Zabrakło jeszcze wpisania do konstytucji przyjaźni z Rosj
                                                    > ą.
                                                    Co ty bredzisz?
                                                    To, że pomieszczenie mieszkalne ma mieć minimum 2,5 m wysokości (i tak jest zapisane w ustawie) to też "wymysł z dupy wzięty"?
                                                    Albo to, że nie można dodawać cyjanku do żywności?
                                                    TO DLACZEGO WOLNO NISZCZYĆ UCZELNIE?

                                                    > PRL upadł przed nadmiar magistrów czy dlatego że ich było za mało?
                                                    PRL upadła, bo jej ustrój nie miał racji bytu.
                                                    Był niewydajny ekonomicznie i niezdolny do zreformowania się.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:20
                                                    uważasz że UJ i UW zostały zniszczone przez Wyższe Szkoły Gotowania na Gazie w Parczewie i Biłgoraju?

                                                    A dlaczego PRL był niewydajny ekonomicznie? Może dlatego że zamiast magistrów produkował stolarzy i hydraulików?
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:32
                                                    > A dlaczego PRL był niewydajny ekonomicznie? Może dlatego że zamiast
                                                    > magistrów produkował stolarzy i hydraulików?

                                                    PRL nie produkował stolarzy i hyraulików, tylko robotników do pracy w przemyśle, który nie miał ekonomicznej racji bytu.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 15:55
                                                    przemysł drzewny chyba w PRL istniał?
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 16:56
                                                    > przemysł drzewny chyba w PRL istniał?

                                                    Stolarze to nie są "pracownicy przemysłu drzewnego".
                                                  • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 19:07
                                                    Jeśli liczba w nicku to rok urodzenia to czego Ty wymagasz...?
                                                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 23:15
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > przemysł drzewny chyba w PRL istniał?

                                                    na tyle istniał, że Ingvar Kamprad 50 lat temu przyjechał do Polski uzgadniać dostawy z fachowcami i urzędnikami od drewna, że popadł w alkoholizm.
                                                  • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:58
                                                    aron2004 napisał:

                                                    > Czyli uważasz że jak ktoś ma rodziców biednych, niewykształconych, alkoholików
                                                    > to lepiej niech nie idzie na studia tylko od razu do Janusza na budowę i niech
                                                    > pije jak ojciec?

                                                    Czemu pierdolisz jakieś smuty?
                                                    Jak ktoś nie ma na studia, to zawsze może pojechać na zachód i w dwa lata sobie zarobić.
                                                    Znam kilka osób które studiowały dziennie już po naszym wejściu do UE na dobrych polskich uczelniach (UW, UJ, UWr) zarabiając na to w trakcie wakacji, bo na grosz od rodziny nie mogły liczyć.

                                                    > Na jakiej podstawie twierdzisz że 90% Polaków nie nadaje się do studiowania? Na
                                                    > przykładzie swojej rodziny, swoich znajomych i swojego szwagra?
                                                    >
                                                    > Twoja rodzina i Twój szwagier niekoniecznie są reprezentatywni dla wszystkich P
                                                    > olaków.
                                                    >
                                                    >

                                                    Już ci tu pisałem - krzywa Gaussa, rozkład normalny, kurwa grochem o ścianę...
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:06
                                                    A jak ktoś nie umie zarabiać na Zachodzie na studia za to nadaje się do studiowania w Parczewie to też trzeba mu tego zakazać?

                                                    Nie każdy lubi się babrać w g... jak ty. Ktoś może być urodzonym w biednej rodzinie dobrym polonistą czy matematykiem bez zdolności do stolarki, hydraulikowania czy spawania.


                                                    Krzywa Gaussa, rozkład normalny - no to miałeś w PRLu rozkład normalny, mało magistrów, dużo znakomitych stolarzy i hydraulików.

                                                    Efekt - upadek PRL zgodny z krzywą Gaussa.
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:00
                                                    > Czyli uważasz że jak ktoś ma rodziców biednych, niewykształconych,
                                                    > alkoholików to lepiej niech nie idzie na studia

                                                    Niech studiuje, jeśli ma do tego predyspozycje. Ale wtedy niech idzie na STUDIA, a nie coś, co je udaje w PWSGnG.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:02
                                                    ale nie rozumiesz że dla ludzi wychowanych na wsi w biedzie w rodzinie alkoholika studiowanie w wielkim mieście to może być za duże wyzwanie?

                                                    Dlaczego oni nie mogą zrobić licencjata w Parczewie i dopiero potem pójść do dużego miasta?
                                                    Bo muszą się pobrudzić?
                                                    Bo urodzili się wróblami i nie będą kanarkami?
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:30
                                                    > Dlaczego oni nie mogą zrobić licencjata w Parczewie

                                                    Ależ mogą. Ich kasa w końcu. Tylko będzie to bezużyteczne, a wręcz counterproductive (qqbek, jaki będzie polski odpowiednik?)
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 15:54
                                                    ale dlaczego bezużyteczne? czy praca z licencjatem w biurze jest gorsza niż praca bez licencjata na szmacie albo na kasie?
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 16:59
                                                    > ale dlaczego bezużyteczne? czy praca z licencjatem w biurze
                                                    > jest gorsza niż praca bez licencjata na szmacie albo na kasie?

                                                    Praca z licencjatem (oraz kwalifikacjami zdobytymi na "studiach" w PWSGnG czyli raczej marnymi) w biurze będzie gorzej płatna, niż zawód technika czy wysoko wykwalifikowanego fachowca od prac "fizycznych". Oraz prawdopodobnie dla większości z nich bardziej frustrująca.
                                                  • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 23:23
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Ależ mogą. Ich kasa w końcu. Tylko będzie to bezużyteczne, a wręcz counterpr
                                                    > oductive
                                                    (qqbek, jaki będzie polski odpowiednik?)

                                                    Kurde, ta dyskusja ma już tyle argumentacji "ad aronum", że trudno się połapać.
                                                    Nie ma chyba polskiego odpowiednika w jednym słowie.
                                                    "O skutkach odwrotnych od zamierzonych" chyba będzie najładniejszym określeniem.
                                                    Tak "ładniej", oględniej to "counterproductive" jesteśmy, gdy "chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zawsze" :D
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:31
                                                    No i taka straszna krzywda się stała Polakom przez ostatnie 30 lat? Lepiej było w PRLu gdy studiowało 10% a reszta na budowę?

                                                    Straszna krzywda się dzieje kobiecie która po studiach jest sekretarką a bez studiów jeździłaby na szmacie w galerii?
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:02
                                                    > No i taka straszna krzywda się stała Polakom przez ostatnie 30 lat?

                                                    Przez ostatnie 17 lat masa tych, którzy skończyli "studia" wypierdoliła do różnych Jukejów. Bo w Polsce ze swoimi "studiami" nie byli potrzebni.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:12
                                                    A ci bez studiów to do UK nie wyjechali?
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:18
                                                    > A ci bez studiów to do UK nie wyjechali?

                                                    Też wyjechali. Tyle, że to dowodzi dokładnie tezy przeciwnej do twojej. Tzn. że czy ze "studiami" czy bez byli w tej samej sytuacji. Czyli że te "studia" nic nie dały.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:21
                                                    Dlaczego nic nie dały? Może po studiach ktoś miał lepszą robotę w UK niż ten po zawdzie?
                                                    Bo np. znał angielski?
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:28
                                                    > Dlaczego nic nie dały? Może po studiach ktoś miał lepszą robotę
                                                    > w UK niż ten po zawdzie? Bo np. znał angielski?

                                                    Po "studiach", o jakich mówimy, jest wysoce wątpliwe, by znał w wystarczającym stopniu angielski. Jeśli nawet zna, to nie ma to żadnego związku z jego "studiami".
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 15:56
                                                    czyli uważasz że lepiej znają angielski polscy murarze niż magistrzy?
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 17:03
                                                    > czyli uważasz że lepiej znają angielski polscy murarze niż magistrzy?

                                                    Naucz się czytać. Nie piszę nic o murarzach. Piszę tylko, że "wykształcenie" zdobyte w PWSGnG nie zapewnia dobrej znajomości angielskiego, a wręcz gwarantuje jego nieznajomość - chyba, że ktoś nauczył się języka gdzie indziej.

                                                    Zresztą tak na marginesie, spotkałem już w swoim życiu ludzi z doktoratem, którzy ledwie dukali po angielsku oraz pracowników budowlanki, którzy posługiwali się angielskim praktycznie biegle (fakt, że po paru latach spędzonych w UK).
                                                  • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 23:27
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Zresztą tak na marginesie, spotkałem już w swoim życiu ludzi z doktoratem, któr
                                                    > zy ledwie dukali po angielsku oraz pracowników budowlanki, którzy posługiwali s
                                                    > ię angielskim praktycznie biegle (fakt, że po paru latach spędzonych w UK).

                                                    Znam doktorów, którym każdy język obcy jest bardzo obcy.
                                                    Jeden jest nawet ministrem teraz.
                                                    Zdaje się od edukacji.
                                                    I też po prywatnej uczelni (cóż za zbieg okoliczności).

                                                    Partner mojej znajomej jest zaś budowlańcem.
                                                    Zna dobrze angielski, niemiecki i niderlandzki, dogada się też po francusku i hiszpańsku.
                                                    Gdyby nie to, że ma własną firmę i zarabia krocie, to uznałbym, że się marnuje i powinien języki studiować.
                                                    A on jest po prostu "naturalnym talentem" - gdzie na dłużej niż kilka miesięcy nie pojedzie, to od razu prawie język "łapie".
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 12:21
                                                    a ja znam miasto w którym nie ma KFC - to Parczew.
                                                    Według Twojej logiki w całej Polsce nie ma KFC skoro w Parczewie nie ma.

                                                    Czy Ty kiedyś przestaniesz przenosić na całą Polskę doświadczenia swojej rodziny i znajomych?
                                                  • tbernard Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 12:51
                                                    qqbek napisał:

                                                    > A on jest po prostu "naturalnym talentem" - gdzie na dłużej niż kilka miesięcy
                                                    > nie pojedzie, to od razu prawie język "łapie".

                                                    Mam w pracy taki 'naturalny talent'. Przez telefon i skype nawija swobodnie po niemiecku i angielsku z różnymi zagranicznymi partnerami. Ale raz firma wysłała nas razem na kurs angielskiego. Uczciwie nie byłby w stanie zaliczyć testów końcowych, miał strasznie ubogie słownictwo, frazy a gramatykę jeszcze słabszą. Ale gada bez zająknięcia metodą 'Kali chcieć powiedzieć' i jakoś go rozumieją.
                                                  • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 13:10
                                                    tbernard napisał:

                                                    > A
                                                    > le gada bez zająknięcia metodą 'Kali chcieć powiedzieć' i jakoś go rozumieją.

                                                    Sęk w tym, że ten budowlaniec o którym ja piszę jakimś cudem łapie w lot całość (nie tylko leksykę, ale też i gramatykę).
                                                    Fakt, nie jest do końca bezbłędny, ale nie jest to "Kali jeść, Kali pić, Kali dupcyć, Kali spać".
                                                    A w szkole uczył się tylko rosyjskiego... którego nie zna.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 12:23
                                                    a ja znam miasto w którym nie ma KFC - to Parczew. Ale nie twierdzę na podstawie tego że w całej Polsce nie ma KFC.

                                                    Znam też magistrów którzy płynnie mówią po angielsku i budowlańców którzy ledwo umieją się podpisać po polsku. I co z tego wynika?
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 14:07
                                                    > I co z tego wynika?

                                                    To z tego wynika, co cały czas ci, kurwa, tłumaczę. Wykształcenie jako takie średnio koreluje ze znajomością języka angielskiego. Co więcej, "wyksztalcenie" zdobyte w PWSGnG koreluje negatywnie, o ile ktoś nie nauczył się języka gdzie indziej.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 18:24
                                                    czyli uważasz że w Polsce nie-mgr lepiej mówią po angielsku niż mgr???

                                                    wy macie kompletnego świra na punkcie tych powiatowych uczelni. Dla was to synonim całego zła, chyba wolelibyście wrócić do komuny i żreć salceson aby tych magistrów prywatnych nie było.
                                                  • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 20:03
                                                    Jak ktoś tu emocjonalnie podchodzi do tematu to raczej ty
                                                    Ja do tytulu mgr z uniwersytetu pierdzenia w stołek podchodzę tak jakby go nie było. Czyli widząc to w CV traktuje kandydata jak takiego ze średnim wykształceniem. Co oczywiście nie zawsze jest złe.
                                                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:04
                                                    Wysiłek fizyczny jest ważny i dobry dla zdrowia człowieka. Też lubię coś czasem porobić, ale nie mam takiego doświadczenia w remontach jak Ty qqbek.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:08
                                                    a jak ktoś woli np. pływać w basenie zamiast włazić na rusztowanie to co? Trzeba mu tego zakazać bo krzywa Gaussa?
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:21
                                                    > a jak ktoś woli np. pływać w basenie zamiast włazić na rusztowanie to co?

                                                    Jak chce się zawodowo zajmować pływaniem w basenie, to niech się zajmuje - droga wolna. W takim wypadku należy zrobić tylko jedną rzecz: kategorycznie zabronić łożenia na to z pieniędzy publicznych. Niech sobie uprawia swój kompletnie bezużyteczny "zawód" za pieniądze swoje lub sponsorów.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:22
                                                    a dlaczego? Przecież jako podatnik chcesz płacić kasę 40-letnim rencistom którzy zniszczyli sobie zdrowie na budowie bo byli mądrzy i nie poszli na studia
                                                  • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 17:15
                                                    > Ale nie jest tak, że "widzę się" w takiej robocie na stałe - to zbyt monotonne.

                                                    Ależ ja się nie wypowiadam na temat twojego wyboru kariery zawodowej. Nie wątpię, że tłumaczenia, które wykonujesz są ciekawsze. Twierdzę tylko, że z kafelkarstwa - gdybyś zechciał się tym zająć profesjonalnie - mógłbyś wyciągnąć z grubsza tyle samo, co z tłumaczeń.
                                                  • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 23:32
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Ależ ja się nie wypowiadam na temat twojego wyboru kariery zawodowej. Nie wątpi
                                                    > ę, że tłumaczenia, które wykonujesz są ciekawsze. Twierdzę tylko, że z kafelkar
                                                    > stwa - gdybyś zechciał się tym zająć profesjonalnie - mógłbyś wyciągnąć z grub
                                                    > sza tyle samo, co z tłumaczeń.

                                                    Nie wiem.
                                                    Na pewno nie od razu.
                                                    Tak w jednej, jak i w drugiej działalności trzeba sobie wyrobić "firmę", żeby coś z tego (poza nerwami) mieć.
                                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 13:25
                                                    pracownicy fizyczni nie klepią biedy ale kosztem swojego zdrowia - pływania w g..., pracy na budowie u Janusza, pracy po 12 h dziennie ( jak np. TIRowcy ) itp.

                                                    Potem w wieku 40 lat są wrakami, alkoholikami, zniszczone płuca papierosami itp.
                                                  • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 20:06
                                                    z tymi swoimi umietnosciami i tak wyladuje gdzies tam i bedzie robil cos tam za 3k.
                                                  • cebulakos Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 16:21
                                                    qqbek napisał:

                                                    > Mam znajomą, która jako doktor prowadzi ćwiczenia ze studentami na studiach ang
                                                    > lojęzycznych, a - delikatnie to ujmując - jej angielski jest bardzo "średniej p
                                                    > róby". Raz, gdzieś przy wódce, zapytałem ją, czy to nie problem: "dziekan nie w
                                                    > idzi problemu, dyrektor instytutu nie widzi, mój szef też nie widzi, bo on z ty
                                                    > mi samymi studentami prowadzi wykłady, a ledwo mówi po angielsku, co najśmieszn
                                                    > iejsze studenci też problemu nie widzą, bo są szczęśliwi, że zdają z roku na ro
                                                    > k - zresztą o ile jeszcze Amerykanie i Tajwańczycy jeszcze mówią po angielsku,
                                                    > to już Chińczycy i Hindusi najczęściej bardzo średnio".

                                                    cóż...nie każdy magister musi być taki biegły przebiegły w języku angielskim jak tłumacz przysięgły więc nie mierz innych swoją miarą 😂 zresztą angielski potrzebny jest w Polsce takiemu zwykłemu absolwentowi zarządzania jak eskimosowi olejek do opalania 😂 w Polsce mówimy po polsku....no chyba że gdy wyjedziesz za granicę to te podstawy komunikatywne się przydają by za granicą w restauracji umieć zamówić obiad lub spytać o drogę
                                              • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:38
                                                i oczywiście wolałbyś wyrywać sobie zęba u kowala niż u przygłupiego lekarza?

                                                Bo do tego chyba prowadzi Twój postulat podwyższania jakości nauki poprzez utrudnianie ludziom kształcenia się?

                                                Że będzie się do dentysty czekało miesiąc?
                                              • misiok212 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 14:34
                                                qqbek napisał:

                                                > Najgorszy kretyn z mojej klasy licealnej, bałwan który zdawał tylko dzięki dzie
                                                > siątkom godzin drogich "korków" jest dentystą.
                                                > Jak skończył (wieczorowo) - tego nie wiem. Chodzą plotki, że jak go w końcu z p
                                                > łatnych studiów w Polsce wypierdolili to przeniósł się na Ukrainę, a potem nost
                                                > ryfikował dyplom ukraiński.
                                                > Najlepsze jest, że na jakiejś szemranej uczelni na Słowacji zrobił potem jeszcz
                                                > e doktorat.
                                                >
                                                > Teraz to już nie tylko przygłup, ale "pan doktor przygłup".
                                                >

                                                Leczenie zęba nie wymaga by być jakimś wybitnym geniuszem w dziedzinie medycyny....leczenie zęba to nie operacja na sercu czy mózgu....no i co z tego że w podstawówce był głąb? oceniasz ludzi po pozorach które były 30 lat temu a nie są dziś i to jest twój błąd bo ludzie się zmieniają ! ważne czy umie dobrze leczyć zęby - praktyka też uczy a nie tylko same studia....jeśli potrafi , to pacjenci sami będą go polecać, chwalić i będzie miał kolejki. Proste. Rynek go zweryfikuje a nie żadna szkoła i to ta która była 30 lat temu którą pamiętasz...oceniasz ludzi płytko po pozorach a to złudne
                                          • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:41
                                            i zapewne w Burundi jest wyższy poziom medycyny bo tam studiuje nie każdy kto chce tylko ci porządnie przesiani?
                                    • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 10:28
                                      > To po prostu kolejny punkt zgodny z wizja Zajdla w Limes inferior
                                      > Dyplom ma każdy i każdemu sie należy ale ludzie są rozni wiec trzeba
                                      > obniżyć poziom studiów do ich poziomu

                                      A nie chodzi ci przypadkiem o opowiadanie (też Zajdla, oczywiście) "Dokąd jedzie ten tramwaj"?
                                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 08:09
                                    Rozumiem że gdyby dyplomy mieli tylko mądrzy to bylibyśmy bogatsi? Jak Burundi?
                                    • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 09:12
                                      co ty masz z tym burundy? chcesz zeby cie murzyn pokochal?
                                      • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 09:46
                                        marekggg napisał:

                                        > co ty masz z tym burundy? chcesz zeby cie murzyn pokochal?

                                        Chyba "wyczochrał" 😂
                                        Do samej platonicznej miłości by tak nie tęsknił.
                                        Rzucam mu, raz za razem, przykład Francji, to udaje misiaczka (tj. jak grochem o ścianę).
                                        • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:33
                                          We Francji studiuje 32% ludzi - tyle co u nas studiowało w latach 90-tych gdy na pewno narzekałeś na "nadprodukcję magistrów".


                                          Widocznie w warunkach 20% bezrobocia wolałeś wtedy żeby młodzi ludzie zamiast studiować kradli radia z samochodów.
                                          • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 17:56
                                            No właśnie lata 90te to poza ucieczką przed wojem na studiach było mało przypadkowych ludzi, poziom matury był 5x wyższy...
                                        • misiok212 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 14:36
                                          qqbek napisał:

                                          > marekggg napisał:
                                          >
                                          > > co ty masz z tym burundy? chcesz zeby cie murzyn pokochal?
                                          >
                                          > Chyba "wyczochrał" 😂
                                          > Do samej platonicznej miłości by tak nie tęsknił.
                                          > Rzucam mu, raz za razem, przykład Francji, to udaje misiaczka (tj. jak grochem
                                          > o ścianę).
                                          >

                                          ciebie udaje 😂 jak grochem o ściane bo mówię do ciebie a ty nie odpisujesz haha 😂
                                        • cebulakos Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 16:12
                                          qqbek napisał:

                                          > marekggg napisał:
                                          >
                                          > > co ty masz z tym burundy? chcesz zeby cie murzyn pokochal?
                                          >
                                          > Chyba "wyczochrał" 😂
                                          > Do samej platonicznej miłości by tak nie tęsknił.
                                          > Rzucam mu, raz za razem, przykład Francji, to udaje misiaczka (tj. jak grochem
                                          > o ścianę).
                                          >
                                          on ciebie udaje 😂 jak grochem o ściane bo mówię do ciebie a ty nie odpisujesz bo mnie zablokowałeś nigdy nie przyznałeś mi racji więc moje argumenty były do ciebie jak groch o ściane haha 😂
                                      • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:36
                                        W Burundi jest 10% osób z wyższym wykształceniem - tyle co u nas w PRLu.

                                        Qqbek twierdzi że Polska byłaby bogatsza gdyby miała mniej magistrów - no to ma przykład.
                                        • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:50
                                          aron2004 napisał:

                                          > W Burundi jest 10% osób z wyższym wykształceniem - tyle co u nas w PRLu.
                                          >
                                          > Qqbek twierdzi że Polska byłaby bogatsza gdyby miała mniej magistrów - no to ma
                                          > przykład.
                                          >

                                          Ja pierdolę, żeś się tego Burundi cepie czepił.
                                          Sprawdź może wpierw jaki odsetek mają kraje bogatsze i bliższe nam geograficznie.
                                          Proponuję Niemcy i Czechy na początek.
                                          • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:57
                                            na pewno nie mają 10% jak PRL tylko 30-35%
                                            • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 14:17
                                              aron2004 napisał:

                                              > na pewno nie mają 10% jak PRL tylko 30-35%
                                              >

                                              No ja pierdole.
                                              Sprawdź jaki odsetek miały Niemcy w 1989 wpierw, zanim rozdziapisz swą Krynicę parczewskich mądrości.
                                              Bardzo ciebie proszę.
                                              • tbernard Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 11:15
                                                qqbek napisał:

                                                > aron2004 napisał:
                                                >
                                                > > na pewno nie mają 10% jak PRL tylko 30-35%
                                                > >
                                                >
                                                > No ja pierdole.
                                                > Sprawdź jaki odsetek miały Niemcy w 1989 wpierw, zanim rozdziapisz swą Krynicę
                                                > parczewskich mądrości.
                                                > Bardzo ciebie proszę.

                                                Od wieków była ogromna różnica w traktowaniu ludzi wykonujących pracę w Polsce i krajach niemieckich i ogólnie na zachodzie. U nas aż do czasów współczesnych przetrwało pogardliwe 'robol', jako ktoś w prostej linii po niewolnikach pańszczyźnianych. Stąd taki pęd do nobilitacji bardziej, niż faktyczne studiowanie aby zdobyć pogłębioną wiedzę. Nawet komuna, która oficjalnie przed sowietami musiała odgrywać jako ta kochająca robotników i chłopów, to zakulisowo pogardliwe 'robol' dalej funkcjonowało. Wprawdzie nieco komuna ułatwiła osobom z nizin osiągnięcie wyższego poziomu edukacyjnego, ale po wielowiekowej hodowli posłusznego i bojaźliwego chłopa nie było tam wystarczająco bogatej mieszanki genowej aby rwać się do nauki. Tak jak psy można hodować odpowiednimi krzyżówkami aby po pewnym czasie posiadały pożądane cechy, tak chłopa wyhodowano aby był tępy i bez ambicji, bo w czasach pańszczyzny były to cechy pożądane. My jesteśmy nadal na etapie czyszczenia syfu w genach jakie nam feudalizm pozostawił. Zachód o wiele wieków wcześniej to zrobił.
                                          • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 14:20
                                            a w Burundi to tez się nie tłukli całkiem niedawno?
          • misiok212 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:23
            Gówno prawda , manipulacja i szczekanie na PiS !
            Tymczasem prawda jest taka , że jakość życia w Polsce i polska gospodarka mimo pandemii mają się obecnie dużo lepiej niż za rządów PO-PSL !
            W tamtym okresie lata 2008-2015 mieliśmy bezrobocie na poziomie 13% (to oficjalne dane bo to rzeczywiste pewnie z 18% - dziś bezrobocie wynosi 5%), a pensje wynosiły wtedy 1100 zł netto (tak to nie pomyłka to fakt , za rządów PO-PSL kolega świeżo po studiach był protokolantem w sądzie i tyle dostawał do ręki tyle rząd PO płacił w budżetówce 1100zł śmieszne !!!)...
            PO wmawiało Polakom że nie ma pieniędzy i nic się nie da zrobić (cytat za Jan Vincent Rostuowski).
            Tymczasem gdy przyszedł PiS gospodarka ruszyła....ruszył socjal, skończył się przemyt lewego paliwa cysternami przez ruską granicę, eksport napędzał gospodarkę, bezrobocie spadło do 5%, pensje wzrosły, ludzie dostają 500+, 300+ , zastopowano spekulacyjny obrót ziemią wprowadzając limit 0,3 ha bo niemcy nas wykupywali, zahamowano złodziejską prywatyzację majątku narodowego prowadzoną przez liberałów którzy sprzedali za bezcen polskie huty, banki i stocznie, ORLEN-owi zyski wzrosły i się rozwinął bo zahamowano lewe paliwa zza wschodu, uniezależniliśmy się od ruskiego gazu (gdzie PO podpisywało umowe na 20 lat!!!) kupując złoża i koncesje na wydobycie gazu od Norwegii (Lotos) i Baltic Pipe oraz gaz LNG z Ameryki, zawiązaliśmy silny sojusz z Ameryką gdzie liczba amerykańskich żołnierzy w Polsce wzrosła do 6 000 osób + kupujemy od USA najnowsze samoloty F-35 i dzięki temu jesteśmy zabezpieczeni przez rosyjską agresją a za chwilę wielkie międzynarodowe koncerny medialne zaczną wreszcie płacić w Polsce podatki jak każdy normalny uczciwy przedsiębiorca a nie wyprowadzać je do zagranicznych spółek córek :) Wreszcie za rządów PiS Polska powstała z kolan i jest silnym niezależnym państwem i taka jest prawda ! A wasze narzekanie na PiS jest niesprawiedliwą tanią antypolską propagandą ! Wasze narzekanie na szkoły że jedna lepsza inne słabsza jest miałkie bo zawsze tak było że kto chciał zapisać dziecko do lepszej szkoły to kombinował i zapisywał a likwidacja gimnazjów to sukces bo zmiana otoczenia przez ucznia co kilka lat to stres i zmarnowany czas kilku miesięcy na przystosowanie się do nowej szkoły nowego środowiska gimnazjalnego :)
            • misiok212 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:29
              do tego znieśli nam wizy do USA a po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii z UK do Polski wróciło kilkaset tysięcy Polaków którzy uciekli tam za rządów PO gdzie Donek obiecywał zieloną wyspę :)
    • hukers Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:15
      bywalec.hoteli napisał:


      > A co o tym Wy myślicie?

      Myślę, że we wtorek o 9.00 lepiej zająć się rzeżbieniem monety niż pierdoleniem na forum, ale to tylko moja opinia. Każdy jest kowalem swojego losu.
    • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:22
      W sporcie wtedy było łatwiej bo nie było reprezentacji Białorusi, Ukrainy a reprezentacje afrykańskie dopiero zaczynały grać w piłkę. O ile można było wygrać w 1978 z Tunezją ( i to nie bez problemów) to ostatnio z Senegalem już nie teges. I to dotyczy wielu krajów europejskich np. co w piłce nożnej zdziałała Rosja czy Anglia - więcej od nas ale też bez megasukcesów.

      Co do filmów - też wtedy polskie kino nie miało konkurencji ze strony kina azjatyckiego czy afrykańskiego gdzie wtedy produkcja filmów dopiero się rozkręcała. Teraz świat się zmienił - każdy praktycznie kraj kręci filmy a więc Vedze jest trudniej zdobyć Oskara niż Wajdzie bo ma większą konkurencję nieanglojęzyczną.
      • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:09
        Żeś dał porówanie... Vega, Wajda...
    • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:26
      Jeszcze ze sportu to wydaje się że najlepszą olimpiadą w historii była Atlanta czyli to już nie był PRL. Chyba że liczymy tylko piłkę nożną to wtedy faktycznie PRL był lepszy.

      Z drugiej strony weźmy taką Chorwację. W 1998 roku 3 lata po wojnie zdobyli 3 miejsce na MŚ.
      • misiok212 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:32
        Nie ma co porównywać PRL-u do dzisiejszej Polski....to dwa różne światy .... w PRL-u bieda a dziś bogactwo i lepsze warunki życia - dziś w każdym domu po 3 samochody a w PRL-u we wsi dwie osoby miały samochód i to starego Fiata 125 który uznawany był za luksus....za PRL była cenzura a dziś mamy wolność słowa czego dowodem jest to forum hehe :)
        • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:36
          wiadomo że co do warunków życia nie ma porównania ale tu chodzi o porównanie kultury i sportu
      • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 13:46
        Igrzyska Olimpijskie to zabawy w niszowych sportach, kompletnie bez znaczenia. Można zresztą łatwo sprawdzić, że Atlanta z 7 złotymi, 5 srebrnymi i 5 brązowymi medalami (głównie w takich "popularnych" konkurencjach jak zapasy i strzelectwo), była pod tym względem gorsza od Montrealu 1976 (7-6-13), Tokio 1964 (7-6-10) i Monachium 1972 (7-5-9).
        • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:16
          no ale jak już pisałem w Atlancie była większa konkurencja startowała Białoruś, Ukraina, Litwa, Chorwacja itp. do tego sport w Afryce czy Azji w 1996 stał już na wyższym poziomie niż w 1964 gdzie pół Afryki i Azji głodowało i gdzie tam sport im był w głowach.

          Tak że ja bym tej Atlanty od razu nie skreślał.
          • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 16:28
            Ale w Atlancie było 271 konkurencji i tyleż kompletów medali do rozdania, a w Montrealu 198, w Monachium 195, w Tokio 163.
            • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 18:04
              W Tokio startowało 5 tys. sportowców, w Atlancie 10 tys.

              Czyli w Atlancie było trudniej .
    • qohen.leth Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 14:48
      Taki sam wątek i wpis na emamie, coś chyba inwencji brakuje?

      forum.gazeta.pl/forum/w,567,171274303,171274303,44_lata_PRL_vs_32_lata_IIIRP.html
      • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 15:30
        Kula szpiegula się znalazła? Na egrażynę też rzuciłem temat, ale panie specjalnie się nie wypowiadają - może brak wiedzy społeczno-historyczno-kulturalnej?
        • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 19:08
          Panie sie nie wypowiadaja bo podejrzewam ze w odroznieniu od tutejszych "ekspertow" w wieku 30 paru lat one w PRLu nie "zyly". Ich rodzice moze zyli ale tez tylko w jego koncowce poniewaz dopuki nie zaczeli byc dorosli, rozumiec sytuacji i martwic sie o wszytko to sie nie liczy, a dopiero dzadkowie przezyli wiekszsc okresu PRL. Teoria i to co inni mowili to jedno a przezycie samemu to drugie.
          W obu okresach ludzi robili to co mogli i zachowywali sie tak jak mogli a reszta to tylko to co wtedy i pozniej bylo mozliwe.


          • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 19:10
            no to i Ty Enginie się wypowiedz?
            • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 19:50
              Na co sie mam wypowiadac. Napisalem wystrczjaco chyba powyzej? Co zwiecej dodac? Bawilismy sie tak jakie mielismy zabawki.
              Ta wszytka "kutura" to bylo nic tylko koniecznosc bo nie bylo TV, telefonw i komunikacji wiec ludzie sie nudzili, mieli ograniczone mozliwosci i wymyslali co tu zrobic zeby siebie i nnych zajac.
              W PRL nie bylo mozlowsci a ludzie i tak je znajdowali i byli szczesliwi jak sie im cos udalo.
              Teraz ludzie maja mozliwosci i zamast szukac jak je wykorzystac to czekaja aby je im podac i sa nieszczesliwi kiedy sie im to nie udaje.
              • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 19:54
                Ostatnie 2 zdania są bardzo fajne, bardzo mądre.
            • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 23:37
              ale przeciez ty pamietasz PRL bo bylesz nastolatkiem.
              • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 23:42
                nie miałem tyle lat co engin w 1989, on juz zdążył popracować w Polsce za komuny zanim wyjechał
                • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 00:06
                  widzisz, ja mialem w 1989 18 lat i spore doswiadczenia "zawodowe" i widzialem co to jest wyjscie do sklepu w ktorym wszystko jest pod lada. widzialem jak pracuja firmy panstwowe. tam sie wiecej kradlo niz pracowalo.
                  • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 00:20
                    Eh to ty PRLu tak naprawde nie pamietasz... bo w 80 - kiedy to "normalny PRL sie skonczyl, tym miales 9 latek.
                    Pamietasz mniej wiecej lata od stanu wojennego i to co bylo po nim a to juz niewiele mialo wspolnego z PRLem.
              • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 00:04
                Pamietac to mozna zwlaszcza jak sie wszytko odczuwalo i odbieralo poprzez rodzicow
                Ja pamietam wczesne lata 60te i te byly calkime niezle... Co potrzebowalem rodzice sie o to martwili a ja sie martwilem tylko zeby miec malo ogranczen a duzo uciechy, zabawek i cukierkow.
                Ale "poczulem" i zaczynalem rozumiec PRL dopiero w pierwszej polowie lat 70 tych i wtedy to bylo zupelnie inne odczucie i zupelne inne spojrzenie i zupelnie inna ocen tego co mnie otaczalo.
    • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 19:19
      Weźmy jednak pod uwagę, że kraj po wojnie był zniszczony i splądrowany przez Niemców i Rosjan. Zginęło 6 mln Polaków. Warszawa to były gruzy. Wiele osób przesiedlono z Kresów na ziemie odzyskane.

      To wszystko prawda, ale PRL dostala swietnie rozwiniete tereny poniemieckie, a stracila bardzo biedne tereny na Kresach ( poza Lwowem i Wilnem to byl syf, kilka i mogila )..

      Przy takiej wymianie osiagnieca gospodarcze PRL sa w zasadzie zadne...
      Tzw. Ziemie Zachodnie Bierut i Gomulka doprowadzili do ruiny poza wiekszymi miastami typu Wroclaw, Szczecin...
      Dopiero Gierek rozruszal gospodarke, ale przesadzil z dlugami i skonczylo sie to katastrofa...

      Pozostale uwagi sa bardzo ciekawe, prawda jest jak d..., kazdy ma swoja...
      Faktem jest, ze po 1956 system zlagodnial, a skorzystala na tym kultura...
      Poza tym jednak szefowie kultury w PRL nie lansowali totalnego chlamu i ostatniego g... typu discopolo i starali sie trzymac jakis poziom ( dla celow propagandy, ale sporo ciekawych rzeczy stworzono )
      • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 19:44
        Wiesz, lubuskie, zachodniopomorskie, warmińsko-mazurskie i dolnośląskie do dziś są biedniejszymi i bardziej zaniedbanymi wojewodztwami Polski. Co z tego, ze dostały infrastukturę po Niemcach i domki po nich, jak nie było tam rozwiniętej tkanki społecznej?
        Może lepiej byłoby jednak rozwinąć Wileńszczyźnę, Grodzieńszczyznę i obecną zachodnią Ukrainę z ich tkanką społeczna, tradycjami, kultura, żyznymi ziemiami i zrobić tam nowoczesną Polskę? A swoją drogą ziemie odzyskane nam się należały jako „zwycięzcom” niemieckiej wojny.
        • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 20:23
          Jedyne, co by sie rozwinelo przy braku zmiany granic w 1945, to wzajemna nienawisc miedzy Polakami, a Ukraincami...
          Jak sobie wyobrazasz wzajemne zycie na Wolyniu, gdzie Polakow po 1945 by bylo okolo 10%, a Ukraincow 90%, a teren by nalezal dalej do Polski ?
          A wszyscy by pamietalo i rzeziach....
          Kolo Lwowa Ukraincy dominowali prawie tak samo, poza samym miastem Lwow i nielicznymi polskimi enklawami...
          Masowy naplyw ludnosci wiejskiej do Lwowa by doprowadzil po 1945 do ukrainizacji miasta....
          Inaczej byloby na WIlenszczyznie z powodu biernosci Bialorusinoiw, ale mala z tego pociecha...
          Takie np. Polesie pod wzgledem gospodarczym, to byl XIX wiek...

          Zapewne po upadku ZSRR to by sie skonczylo buntem Ukraincow i przylaczeniem Lwowa z okolicami do Ukrainy....
          • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 23:05
            > Jedyne, co by sie rozwinelo przy braku zmiany granic w 1945, to wzajemna nienawisc
            > miedzy Polakami, a Ukraincami...
            > Jak sobie wyobrazasz wzajemne zycie na Wolyniu, gdzie Polakow po 1945 by bylo
            > okolo 10%, a Ukraincow 90%, a teren by nalezal dalej do Polski ?

            Przecież gdyby Stalin jakimś cudem zdecydował o pozostawieniu Wołynia czy Lwowa przy Polsce, to Ukraińców by stamtąd wysiedlił.
            • riki_i Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 10:55
              vogon.jeltz napisał:

              > Przecież gdyby Stalin jakimś cudem zdecydował o pozostawieniu Wołynia czy Lwowa
              > przy Polsce, to Ukraińców by stamtąd wysiedlił.

              Ale po upadku ZSRR oni by cisneli na oddanie tych terenów, tak samo jak w dwudziestoleciu międzywojennym Litwa nie mogła przeżyć polskiego Wilna. Nawet teraz skrajnie prawicowe grupy na Ukrainie domagają się oddania Przemyśla.
              • tbernard Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 09:11
                riki_i napisał:


                > Ale po upadku ZSRR oni by cisneli na oddanie tych terenów, tak samo jak w dwud
                > ziestoleciu międzywojennym Litwa nie mogła przeżyć polskiego Wilna. Nawet teraz
                > skrajnie prawicowe grupy na Ukrainie domagają się oddania Przemyśla.

                Nie wiem jak skrajnie prawicowe grupy, ale milionom Ukraińców, którzy do pracy do Polski przyjechali gdyby zadać pytanie czy wolą aby w Polsce było jak na Ukrainie, czy na Ukrainie tak jak w Polsce, to raczej bym się nie obawiał zagrożenia z ich strony. Skrajnie prawicowe oszołomstwo jest wszędzie, ale na Ukrainie mają teraz zajęcie z przepychanką ze wschodnim bratem. Jak za bardzo zaczną szczerzyć kły na dwa fronty to im te kły inni Ukraińcy chcący normalności powyrywają.
        • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 23:53
          a w jaki sposob sobie wyobrazasz w PRL-u rozwoj Wileńszczyzny, Grodzieńszczyzny czy zachodniej Ukrainy, skoro po wojnie tereny anektowal ZSRR?
          • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 23:55
            no ja mówię rozważanie gdyby te ziemie po wojnie zostały w Polsce - w odpowiedzi do Wisloka, który twierdził, ze zamieniliśmy je na dużo lepsze ziemie odzyskane
            • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 00:00
              no to zobacz obecna siec kolejawa w Polsce naprzyklad tutaj:
              Siec kolejowa

              i powiedz mi - co widzisz? na poczatku 20 wieku az do WWII byla kolej synonimem rozwoju , drogi byly drugorzedne.
              • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 00:07
                wiem, słynna naklejka w pociągach pkp naklejana na korytarzu jak jescze jeździłem pociągami.

                czy dziś kolej ma równie duze znaczenie?
                • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 00:40
                  OK, przepraszam - to mapka powojenna.
                  Czy ma kolej dzisiaj znaczenie - to jest dobre pytanie. Kolej jest napewno najtanszym i najbardziej wydajnym srodkiem transportu towarow na dlugie dystanse. Oczywiscie, nie wszystkich towarow. Ale to jest na bardzo dluga dyskusje. Natomiast wyszukaj sobie programy unijne TEN - Trans European Networks. Tam sa rozne analizy co i jak na przyszlosc. Niestety za ostatnie 50 lat tylko francja jakos probowala rozwijac siec kolejowych szybkich pociagow (niekoniecznie pierdolino sunace 160 kmh i zatrzymujace sie co 50 km). Niemcy sa w ogole w tyle, bo betonowo-samochodwa lobby postawila na auto strady i tiry, co w dzisiejszych czasach sie okazuje jako totalna porazka. Istnieje plan polaczenia poludnie(Wlochy) z polnoca (Holandia, Hamburg, Skandynawia). No i kto tutaj zawiodl? niemcy. Holendrzy, szwajcarzy, wlosi maja zbudowana cala infrastrukture kolejowa, ale niemcy prawie nic. zato maja super siec autostrad, non-stop zakorkowanych.
                  Mala ciekawostka - jeszcze pare lat wstecz w niemczech byly prawnie zakazane autokarowe polaczenia miedzy najwiekszymi miastami po to zeby wlasnie chronic kolej. Przyszla deregulacja - efekt jes taki, ze jest wojna cenowa pomiedzy koleja a roznymi FlexBusami. w sumie - stratni sa wszyscy.
                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 01:02
                    A to ciekawe, bo myślałem, ze niemcy wpakowali grube miliardy ojro w Deutsche Bahn. W dworzec Berlin HBF, gdzie pociągi na 2 poziomach jeżdżą itp.
                    Moje dotychczasowe kontaktu z niemiecką koleją były pozytywne: jechałem sobie ice 253 km/h albo na tanim schoenes wochenende ticket przejechałem kiedyś całe Niemcy chyba 10 pociągami :)
                    Natomiast niemieckie autostrady wcale mnie nie zachwycają: korki, remonty, ograniczenia, radary, uszkodzenia nawierzchni i ogromny, znacznie większy niż w PL ruch tak, ze mimo 3 pasa od Berlina jazda jest stresująca i męcząca.
                    Ale darmowa i gęsta sieć, to prawda.

                    U nas rozjebali kolej w okolicach przełomu wieków dzieląc sztucznie kolej na spółki, które miały oddzielne bilety i wzajemnie kanibalizowaly się - intercity i przewozy regionalne.
                    • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 01:45
                      ja jak na razie mam rowniez w miare dobre doswiadczenie z DB. ale niestety - DB pakuje setki milionow w przewoz pasazerski. natomiast zupelnie olali transport towarowy.

                      Co do tego podzialu PKP na rozne spolki - to ma miejsce wszedzie w europie. A nie tylko w przypadku koleji, lotnictwa ale rowniez w przypadku telekomunikacji, energii.
                      W skrocie chodzi o to, ze teoretycznie w wielu krajach UE mozesz naprzyklad podpisac umowe na dostarczanie pradu, gazu, lub uslug telekomunikacyjnych przez te sa me lacza, ktore kiedysbyly wlasnoscia jakiegos tam molocha panstwowego i nie dopouszczal zadnej konkurencji. W praktyce - moge sobie w belgii wybrac z kilku operatorow tlefonii tradycyjnej, bez tego zebym musial polozyc nowe kable do domu. Tak samo moge podpisac umowe na dostawe pradu z jednym z kilku firm energetycznych i tez nie musze budowac nowe maszty. Analogicznie z kolejami - Na linie kolejowe PKP LK moge wjechac pociagiem innym niz PKP, naprzyklad niezaleznym przewodnikiem RegioJet dla przewozow pasazerskich, lub DB Schenker dla towarowych. Oni tylko wynajmuja czas i infrastrukture od PKP PL. Bez sensu byloby budowac kolejne "prywatne" szyny obok istniejacych. W teorii, jak masz lokomotywe, to sobie wypozyczasz pare wagonow i zamaiwajac u PKP LK wynajmujesz konkretne szyny na konkretny przejazd. PKP LK ci to sprzedaje, wlacza cie do rozkladu. W teorii tak samo niekoniecznie musisz pobierac prad od dostawcy PKP cos tam, mozesz go kupowac u innego dostawcy, i PKP powinna to przyjac.
                      Podobnie z lotniskami - kiedys wszystkim zarzadzal LOT, ale tez sie musieli podzielic (przynajmniej tak to dziala w europie) i juz nie musisz kupowac kerozyne od lotniska, mozesz od kogo chcesz, lotnisku tylko placisz za postoj, bagaze, odprawe podrozujacych nawigacje.
                  • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 13:54
                    No ale naprawdę uważasz że lepiej byłoby płacić 100 euro za bilet z Berlina do Monachium?
                    • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 14:42
                      to ile razy w tygdniu zwykly obywatel jezdzi z monachium do berlina?
                      nie wiem skad wzialesz te 100 euro. najtanszy bilet kosztuje 34 euro, zwykly IC, okolo 8-9 godzin. natomiast najtanszy ICE niecale 60, 4 godziny
                      ile kosztuje flixbus - nie mam pojecia, bo przez pandemie nie jezdza.
    • takito.ataki Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 20:32
      Nie zbudujemy, gdyż nie po to przyjmowano Polskę do UE by się rozwijała. Polska miała- i nadal ma - być dostawcą taniej siły roboczej i taniego kapitału. Trudno będzie cokolwiek zmienić, musiałaby w kraju nastąpić druga "Najdłuższa wojna nowoczesnej Europy", a na to się nie zanosi. Kolejne pokolenia wolą wyjechać tam, gdzie ta nowoczesna Europa już funkcjonuje. Zresztą, losy OFE dobitnie dowodzą, że póki co, nie ma sensu myśleć o inwestowaniu na długą metę w tym kraju.
      • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 21:08
        Czyli kraje poza UE rozwijają się szybciej? Rosja? Białoruś? Serbia?
        • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 21:26
          Oczywiscie ze kraje poza UE i poza Europa rozwiaja się szybciej. Chiny. Indie. Pare krajów afrykańskich. Kambodża. Tam nie ma EU
          • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 23:09
            > Oczywiscie ze kraje poza UE i poza Europa rozwiaja się szybciej.

            Się rozwijają szybciej bo startują z zupełnie innego poziomu. Przyrost o 10 jednostek w stosunku do 100 to wzrost o 10%, przyrost o 30 jednostek w stosunku do 1000 to zaledwie 3% wzrostu, mimo iż w liczbach bezwzględnych to 3x więcej.
            • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 07:04
              Zadal takie pytanie to dostal konkretna odpowiedz.
              Faktem jest ze kraje rozwijają się szybciej.
          • aron2004 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 08:10
            No to dlaczego Rosja, Białoruś i Serbia rozwijają się wolniej niż Polska? Spiseg Sorosa?
            • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 08:20
              Szwajcaria i Norwegia tez sie rozwijają wolniej niż Polska. Dlaczego nie użyć tych przykladow spoza UE?
              • dr.hayd Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 17:20
                Szwajcaria i Norwegia są stowarzyszone z UE w EOG. Więc tak nie do końca z tym "spoza UE".
      • bruner4 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 21:25
        Ja sobie nie wyobrażam co by się działo, gdyby dzisiaj przyszło odbudowywać kraj ze zniszczeń wojennych po drugiej wojnie, przecież te dzisiejsze rządy nawet samodzielnie dróg nie są w stanie wyremontować, nie mówiąc już o np. budowie nowych szpitali (ile postawiono dziś i ile za komuny?). Co do filmów to też się nie zgadzam- Ida to ma być dobry film? Gdyby nie tematyka , to guzik by dostała nie oskara, podobnie jakieś tam Ekstradycje, Psy i co tam jeszcze, gdzie np. Marek Kondrat gra wielkiego mafiozę, do której to roli w ogóle się nie nadaje (podobnie jak inni tam występujący). Kiedyś to byli wielcy aktorzy, piosenkarze, zespoły muzyczne- potrafili zagrać naprawdę cos ładnego, dziś przeważnie jakieś małpy kopiują ich nagrania, bo sami nie są w stanie nawet stworzyć normalnej melodii, - nic mnie tak nie denerwuje jak śpiewanie starego dobrego przeboju przez jakieś antytalencie, które chce się wykreować na gwiazdę.
      • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 16.02.21, 23:56
        przepraszam - czy polska jest czy byla kiedykolwiek zrodlem taniego kapitalu dla UE?
        a ludzie pracuja za takie a nie inne pieniadze dlatego, ze wydajnosc pracy i ilosc chetnych do pracy byla wysoka, bo nie wiem czy wiesz, ale w na poczatku lat '90 to w polsce byla bieda ze az piszczalo. kolekny co sie urodzil w 1990 roku chyba
        • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 00:05
          może chodziło mu o duży i chłonny rynek zbytu dla niemieckich, francuskich itp produktów? wtedy faktycznie to byłoby źródło kapitału
          • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 00:20
            zle napisalem - wydajnosc byla niska i temu tez odpowiadaly zarobki.
            polska moze byla rynkiem zbytu a nie zrodlem kapitalu. jezeli kiedykolwiek musialesz czytac marksa (w co watpie), to bys moze wiedzial ze wedlug jego teorii to polska byla zrodlem taniego kapitalu - ale tylko ludzkiego, bo kasy to nikt nie mial. Chyba ze ci co wrocili ze stanow czy z innego zachodu. Ale ci tez nie byli w stanie uratowac calej gospodarki. Na poczatku lat '90 polska miala dlugi w wysokosci 48 miliardow dolarow.
          • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 07:06
            W 2020 nasz eksport przewyższyl import. Wiec przestaliśmy być rynkiem zbytu a zaczęliśmy być eksporterem na rynku zbytu
            • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 11:09
              trypel napisał:

              > W 2020 nasz eksport przewyższyl import. Wiec przestaliśmy być rynkiem zbytu a z
              > aczęliśmy być eksporterem na rynku zbytu

              Dopiero teraz w 2020?
              • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 11:26
                Obroty towarowe handlu zagranicznego w okresie styczeń – grudzień ub. r. (według danych tymczasowych ) wyniosły w cenach bieżących 1051,9 mld PLN w eksporcie oraz 998,3 mld PLN w imporcie. Dodatnie saldo ukształtowało się na poziomie 53,7 mld PLN, w analogicznym okresie 2019 roku wyniosło 5,1 mld PLN. W porównaniu z analogicznym okresem 2019 roku eksport wzrósł o 2,8%, a import spadł o 2,0%.
                Obroty towarowe handlu zagranicznego ogółem i według krajów w okresie styczeń-grudzień 2020 roku
                • misiok212 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 14:13
                  Teraz powiedz o obrotach towarowych w czasach PRL. W sklepach były pustki, szynka i pomarańcze tylko na święta. I kiedy jest lepiej wtedy czy dzisiaj?
    • dr.hayd Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 15:23
      Ja z dzieciństwa pamiętam opowieści i wspominki o tym jak to było "przedwojną". I też były dwie skrajne narracje: wspomnienia głodu, nędzy i poniżenia. Oraz wspomnienia o tym jak to było dobrze: pociągi jeździły punktualnie, ułani mieli piękne mundury, piosenki były ładniejsze.
      • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 15:41
        U mnie były różne opowieści- jedna od jednych dziadków ( szlachta z Ukrainy) jak to było wspaniale przed wojną, i druga od drogich dziadków (babcia ze wsi pod Rzeszowem a dziadek ze wsi pod Lodzia) jaka bieda i głód, ta babcia przyjechała na ziemię odzyskane w 46 roku bez butów w plecionych łapciach z kory. A dziadek został wracając z wojny w 45 bo nie jakby wrocil na wieś to dalej by głodem przymierał a tak do szkoły wieczorowej poszedl
        Także ten
        Punkt widzenia mocno zależy od punktu wyjścia
        • dr.hayd Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 17:37
          Ze wspomnieniami oPRL jest bardzo podobnie. Wspomnienia bardzo mocno zależą od punktu wyjścia, miejsca na drabinie społecznej w PRL i miejsca na drabinie społecznej w III RP.
          A śp. brat mojego dziadka całkiem ciepło wspominał pobyt "na robotach" w III Rzeszy. Chłopakowi wywiezionemu z podwarszawskiej wsi podobało się gospodarstwo rolnego gdzieś w Saksonii. A niemieccy bauerzy okazali się mniej okrutni niż polscy dziedzice i pleban w rodzinnej wsi.
          • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 17:56
            Otóż to!
            Moi dziadkowie poznali się po drugiej wojnie w obozie dla dipisów.
            Dziadek (przedwojenny warszawski "niebieski ptak") ledwo przetrwał pracę przymusową i bardzo niechętnie wspominał czasy robót.
            Babcia była panienką z bardzo ubogiego (choć z tradycjami szlacheckimi) domu i sama zgłosiła się do Arbeitsamtu, jak u niej w powiecie rozwieszono obwieszczenia o przymusie dostarczenia określonej ilości osób do pracy w Rzeszy.
            Dziadek trafił wpierw do kamieniołomu, potem (po przebytym zapaleniu płuc) na budowę jednej z wielkich fabryk Rzeszy (gdzie nauczył się murarki i pomimo przedwojennej matury tym parał się aż do emerytury - ale to dygresja). Do swojej śmierci twierdził, że żadna siła go nie zmusi, żeby pojechać do Niemiec.
            Babcia, jako znająca język i młoda, trafiła do rodziny wysoko postawionego SS-manna na pomoc domową i opiekunkę do dzieci. Tak się zżyła z panią domu, a przede wszystkim z najmłodszym ze swoich podopiecznych, że jeszcze wielokrotnie jeździła potem do nich do pod Poczdam do NRD (a potem jeszcze do zjednoczonych Niemiec), a oni często odwiedzali ją w Polsce. Z SS-mannem kontaktu nie miała, bo trafiła do nich do pracy pod koniec 1941 roku, a jego zaraz potem ukatrupiono gdzieś na bezkresnych stepach. Za to pani domu (lekarka) ufała jej na tyle, że pozwalała jej asystować przy zabiegach chirurgicznych.
            • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 18:21
              Ciekawe czy ktoś by się odważył kiedyś spisać takie inne historie
              Jak pracowałem w Badenii Wirtembergii, mieszkałem w Elpersheim. I tam była jedna babka której juz niezyjacy ojciec był Polakiem co zostal po wojnie po robotach.
              Cała wojnę ukrywali romans. Maż zginął gdzieś na froncie a robotnik przymusowy zajął jego miejsce... i skoro nie wrocil to widac bylo mu lepiej.
              • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 18:34
                W Bawarii, w mojej okolicy., mieszka sporo ludzi o czysto polskich nazwiskach, przewaznie na -ski, wiekszosc z nich nie zna slowa po polsku ( moze poza poza ku.wa i ch.j....)

                Wcale nie sa to potomkowie robotnikow przymusowych...
                Przybyli ich przodkowie do Bawarii przeszlo 100 lat temu z WIelkopolski i Pomorza, jakos Bawaria przodkom bardziej pasowala od osiedlania sie w Prusach...
                W sumie to nawet ciekawe, jak sie przyjezdza do wielkiego supermarketu, a tam nazwisko wlasciciela to Cichowski, a najwieksza siec piekarni w powiecie nazywa sie Kasprowicz
                • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 18:42
                  Jakos po 1918 Polacy z Bawarii nie ruszyli masowo wracac do PL, a malo tego, przybywali kolejni, jak chocby przodek kanclerz Merkel, wybral Niemcy, choc wczesniej byl w armii Hallera...
                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 18:49
                    PS: ten akurat osiedlil sie w Prusach...
                • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 19:36
                  a w Poznaniu mieszka dużo ludzi o niemieckich nazwiskach: potomkowie Bambrow, przybyszy z Bambergu, oni przybyli do Wielkopolski i bardzo dobrze się zintegrowali, stali się Polakami, nawet chyba walczyli po naszej stronie.
                  Mieli spore umiejętności rolnicze i rzemieślnicze.
                  Do dziś w Poznaniu są imprezy bamberskie.
                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 19:49
                    Tak, to tez prawda, osiedlili sie w Poznaniu jeszcze przed rozbiorami...

                    Ludnosc sie mieszala, Polacy stawali sie czesto Niemcami, Niemcy Polakami, jednoczesnie ci ludzie nie odcinali sie od swoich polskich czy niemieckich korzeni, to wszystko wymyka sie schematom, jest bardziej skomplikowane niz propaganda nacjonalistow z PL i DE
                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 20:53
                    Bawaria nigdy z Polska przed rozbiorami nie wojowala, corka Sobieskiego byla zona wladcy Bawarii, na zamku w Monachium mozna ogladac polskie arrasy i inne pamiatki, w zamku Neu Schleißheim kolo Monachium jest cala komnata z obrazami z historii Polski w XVII wieku...
                    W Bawarii Prusak byl tak samo nielubiany jak w Poznaniu przez Polakow.....
                    Pierwsza okazja do tego, zeby Bawarczycy mieli bic sie z Polakami byla w 1939 roku....
                    • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 23:46
                      a przywódcą tej nacji nazistow, która to wyginęła, a wszczęła wojnę zamiast Niemców, to nie był południowy bawarczyk?
                      • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 00:00
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > a przywódcą tej nacji nazistow, która to wyginęła, a wszczęła wojnę zamiast Nie
                        > mców, to nie był południowy bawarczyk?

                        Nie, Austriak.
                        Konkretniej obywatel Górnej Austrii (Oberösterreich).
                        • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 00:05
                          no a austria, bawaria i cześć szwajcarii to nie jest to samo? językowo, etnicznie i kulturowo?
                          • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 01:38
                            no nie jest. i w sumie do anschlussu nigdy nie byla. szwajcaria nigdy nie byla czescia bawarii, ani austrii. to ze tobie sie wydaje ze to wszystko to samo - no coz... lekcja historia ze szkoly sredniej sie klania
                            • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 11:09
                              no jakis czas temu była dyskusja i któryś z Was przekonywał ze w Wiedniu i Monachium mówi się tak samo a potem drugi się z tym klocil, ze inaczej.
                              Ale niby więcej maja wspólnego Austria i Bawaria niż Bawaria z Prusakami.
                              • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 11:14
                                No zwłaszcza w Wiedniu i Monachium.
                                Ja Wiedeńczyków potrafię nie zrozumieć, a Monachijczyków w zdecydowanej większości rozumiem bez problemu.
                                A jak się już jakiś Szwajcar z wiochy trafi, to w ogóle więcej zgaduję niż rozumiem.
                                • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 11:24
                                  > A jak się już jakiś Szwajcar z wiochy trafi, to w ogóle więcej zgaduję niż rozumiem.

                                  Schweizerdeutsch jest niezrozumiały nawet dla użytkowników standardowego niemieckiego.
                                  • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:54
                                    dlatego we swajcarskich niemieckojezycznych filmach dokumentalnych sa zawsze napisy w hochdeutsch
                              • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 13:53
                                no dobra, wiem o co ci chodzi. to ze dialekty sa "PODOBNE" to nie oznacza ze sa takie same. i predzej sie dogada bawarczyk z austriakiem niz z prusem. ale to od kilkuset lat byly oddzielne panstwa, ktore sie od czasu do czasu laczyly, klocily, w zaleznosci od interesow.
                                • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 18:31
                                  marekggg napisał:

                                  > no dobra, wiem o co ci chodzi. to ze dialekty sa "PODOBNE" to nie oznacza ze sa
                                  > takie same. i predzej sie dogada bawarczyk z austriakiem niz z prusem. ale to
                                  > od kilkuset lat byly oddzielne panstwa, ktore sie od czasu do czasu laczyly, kl
                                  > ocily, w zaleznosci od interesow.


                                  Bawaria z Austria to albo sie zarly i laly po pyskach, albo sie kochaly...

                                  Na przemian, kulturowo do 1945 roznice byly minimalne, ale po 1945 Austriacy BARDZO zaczeli podkreslac wszystkie odrebnosci i odcinac sie od Niemiec
                                  Wiec ten sam dialekt w Monachium i Wiedniu nie zalatwia sprawy...
                                  Austriacy NIE uwazaja sie obecnie za Niemcow i STRASZNIE mozna podpasc, jak sie im powie, ze sa Niemcami...( teraz to tak jakby powiedziec Szkotowi, ze jest Anglikiem )
                                  • bwv1080 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 20:14
                                    wislok1 napisał:
                                    > Na przemian, kulturowo do 1945 roznice byly minimalne, ale po 1945 Austriacy BA
                                    > RDZO zaczeli podkreslac wszystkie odrebnosci i odcinac sie od Niemiec

                                    A po 1918 roku Polacy zaczęli podkreślać wszystkie odrębności i odcinać się od Rosji.

                                    > Wiec ten sam dialekt w Monachium i Wiedniu nie zalatwia sprawy...

                                    Ten punkt mieliśmy już wyjaśniony. Posłuchaj sobie (na skróty może od minuty 2:00) i odszczekaj monachijskosc dialektu wiedeńskiego.

                                    www.youtube.com/watch?v=Q4JbUvyZGYM
                                    > Austriacy NIE uwazaja sie obecnie za Niemcow

                                    Bo od blisko 1000 lat Austria nie była (z bardzo przejściowymi okresami wyjątków) częścią ani Niemiec, ani żadnego niemieckiego ksiąstewka, lecz własnym księstwem, królestwem, a później cesarstwem, w tym ponad 600 lat panowania Habsburgów.

                                    > i STRASZNIE mozna podpasc, jak sie
                                    > im powie, ze sa Niemcami..

                                    .Nazwij lubelaka Ukraińcem.

                                    > ( teraz to tak jakby powiedziec Szkotowi, ze jest A
                                    > nglikiem )

                                    Brak związku. I Szkot i Anglik są od kilkuset lat obywatelami tego samego państwa.
                                    • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 20:20
                                      Nie chce mi sie z toba gadac, twoaj zalosna upierdliwosc i bezdenna glupota mnie przerazaja
                                    • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 20:25
                                      Bo od blisko 1000 lat Austria nie była (z bardzo przejściowymi okresami wyjątków) częścią ani Niemiec, ani żadnego niemieckiego ksiąstewka, lecz własnym księstwem, królestwem, a później cesarstwem, w tym ponad 600 lat panowania Habsburgów.

                                      To zdanie jest tak kosmicznym idiotyzmem, ze bardziej sie nie da
                                      100% DEBILIZMU


                                      AUSTRIA od wczesnego sredniowiecza do 1918 byla czescia Niemiec, co najbardziej podkreslali SAMI AUSTRIACY
                                      Dopiero od 1918 zaczal sie rozwod...

                                      Nawet po powstaniu Cesarstwa Niemieckiego w 1871, Austriacy NA KAZDYM kroku podkreslali, ze sa NIEMCAMI, a Austria jest krajem niemieckim....





                                      • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 20:35
                                        Habsburgowie od sredniowiecza nie byli cesarzami Austrii, ale cesarzami NIEMIEC, dopiero w 1805 roku na rozkaz Napoleona MUSIELI zmienic nazwe panstwa z cesarstwa niemieckiego na cesarstwo austriackie...
                                        Austria jako kraj byla tylko mala prowincja panstwa Habsburgow....

                                        W 1815 roku powstal Zwiazek Niemiecki, z Austria i Prusami na czele...

                                        Austria nie weszla w sklad Niemiec w 1871 roku, ale jednoczesnie ANI JEDEN Austriak nie zaprzeczal temu, ze sa Niemcami...

                                        • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 20:57
                                          Sciaga do lektury:

                                          pl.wikipedia.org/wiki/Historia_Niemiec
                                        • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 11:34
                                          > dopiero w 1805 roku na rozkaz Napoleona MUSIELI zmienic nazwe
                                          > panstwa z cesarstwa niemieckiego na cesarstwo austriackie...

                                          To nie było dokładnie tak. Napoleon zmusił w 1806 Franciszka II Habsburga do zrzeczenia się tytułu cesarskiego i formalnej likwidacji Cesarstwa Rzymskiego, ale Habsburg już w 1804 przyjął tytuł cesarski u siebie w Austrii. Był zatem przez 2 lata cesarzem podwójnym (beat that, motherfuckers!).
                                    • tbernard Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 09:55
                                      bwv1080 napisała:


                                      > Bo od blisko 1000 lat Austria nie była (z bardzo przejściowymi okresami wyjątkó
                                      > w) częścią ani Niemiec, ani żadnego niemieckiego ksiąstewka, lecz własnym księs
                                      > twem, królestwem, a później cesarstwem, w tym ponad 600 lat panowania Habsburgów.

                                      O ile na ogół Ty piszesz sensownie, a wislok1 częściej ściemnia, to tu jest na odwrót. Przecież Austriacy mówią po niemiecku.
                                    • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 11:28
                                      > Bo od blisko 1000 lat Austria nie była (z bardzo przejściowymi okresami wyjątków)
                                      > częścią ani Niemiec, ani żadnego niemieckiego ksiąstewka, lecz własnym
                                      > księstwem, królestwem, a później cesarstwem

                                      Wut? Przez 850 lat Austria była częścią Świętego Cesarstwa Rzymskiego czyli Rzeszy Niemieckiej i przez dużą część tego okresu habsburscy władcy Austrii (wówczas w randze arcyksięstwa, Austria NIGDY nie miała statusu królestwa) będący jednocześnie królami Czech i co za tym idzie elektorami Rzeszy zasiadali na cesarskim tronie, czyli byli de iure władcami całych umownych Niemiec. Ostatni cesarz Rzeszy - Franciszek II Habsburg - był jednocześnie pierwszym cesarzem nowo powstałego Cesarstwa Austriackiego.

                                      No jak to się nie liczy jako "część Niemiec", to w takim razie Gruzja, z której pochodził najpotężniejszy "cesarz" ZSRR nie była częścią Związku Sowieckiego.
                              • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 18:26
                                bywalec.hoteli napisał:

                                > no jakis czas temu była dyskusja i któryś z Was przekonywał ze w Wiedniu i Mona
                                > chium mówi się tak samo a potem drugi się z tym klocil, ze inaczej.
                                > Ale niby więcej maja wspólnego Austria i Bawaria niż Bawaria z Prusakami.

                                W Wiedniu jest ten sam dialekt co w Monachium, ale juz w Norymberdze ludzie mowia inaczej niz w Monachium...
                                Tyle ze dialektrm posluguje sie w duzych miastach moze z 30% ludzi, reszta go nie zna
                                • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 20:26
                                  a wiecie, że w Poznaniu mówi się "WE Wiedniu, WE Warszawie, WE firmie"? Właściwie to jest chyba nawet wew a nie we.
                          • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 18:24
                            bywalec.hoteli napisał:

                            > no a austria, bawaria i cześć szwajcarii to nie jest to samo? językowo, etniczn
                            > ie i kulturowo?

                            NIE

                            Szwajcaria niemieckojezyczna to zupelnie inna gwara niz w WIedniu czy w Monachium
                            Panstwowo Szwajcaria od sredniowiecza jest niezalezna od Niemiec, w tym Bawarii i Austrii
                            Kulturowo jest oczywiscie wiele podobienstw, ale tak samo jest wiele podobienstw miedzy Hamburgiem, a WIedniem...
                • dr.hayd Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 19:49
                  wislok1 napisał:

                  >
                  > Przybyli ich przodkowie do Bawarii przeszlo 100 lat temu z WIelkopolski i Pomor
                  > za, jakos Bawaria przodkom bardziej pasowala od osiedlania sie w Prusach...

                  Prusy Wschodnie, czyli dziś Warmia i Mazury plus Obwód Kaliningradzki to było najbiedniejszy zadupie Rzeszy. Parobkowie masowo wyjeżdżali do innych regionów Niemiec, nawet jeszcze przed zjednoczeniem Niemiec w 1871.
                  Ludzie zawsze migrowali. Chłopi z Mazowsza to Mazurzy. Stąd Mazury jak zasiedlona przez nich część Prus. Ojciec słynnego astronoma to ożeniony z Torunianką kupiec z Czech, handlujący miedzią, stąd nazwisko Kopernik. Największy polski kompozytor - syn nauczyciela przybyłego z Francji. Dwukrotna polska noblistka - karierę robiła w Paryżu z mężem Francuzem. Słynny austriacki ekonomista Mises urodził się w Nowym Sączu. Najlepszy polski admirał to zamieszkały w Gdańsku Holender. To PRL nam wmówił że Polska była jednolita etnicznie. To PRL nam wmówił prosty podział Polak-Niemiec-Rusek (człowiek radziecki? Bo niespecjalnie rozróżniano ludy zamieszkujące ZSRR).

                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 20:09
                    Tak, to wszystko prawda---

                    Dowodca marynarki wojennej II RP byl kontradmiral Unrug, przed 1918 bardzo zdolny niemiecki dowodca lodzi podwodnych, w zasadzie nazywal sie von Unruh...
                    Ale jego przodkowie byli Polakami z WIelkopolski, za namowa ojca sie przepisal po 1918 do polskiego wojska, choc po polsku slabo poczatkowo mowil....

                    Jako przyklad odwrotny moze sluzyc niejaki Eryk Zelewski z okolic Bytowa, co zmienil nazwisko na von den Bach,odcial sie od reszta polskiej rodziny, zostal jako rasowy z pochodzenia Polak generalem SS i tlumil powstanie w Warszawie w 1944 roku na rozkaz Adolfa
                    • dr.hayd Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 20:52
                      Jak już zeszło na Pomorze to warto odwiedzić Pałac w Krokowej. W dziejach wojen polsko-niemieckich zdarzało się że Krokowscy/von Krockow walczyli po obu stronach frontu, nawet rodzeni bracia. A co dopiero mówić o mniej znanych rodzinach mniej szlachetnie urodzonych...
              • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 19:00
                trypel napisał:

                > Ciekawe czy ktoś by się odważył kiedyś spisać takie inne historie

                Trochę późno chyba.
                Najśmieszniejsze jest to, że mój pradziadek i prababka (rodzice tej babci od robót) zmarli w Paryżu.
                Pradziadek załapał się do wojska jako oficer rezerwy i przez Rumunię i Jugosławię trafił do wojska polskiego na zachodzie. Jakim cudem ściągnął prababkę do Paryża rodzina nie wiedziała długi czas (babcia dopiero kilka lat po wojnie nawiązała ponownie kontakt z rodzicami)... potem wyszło, że pradziadek sobie prababkę gdzieś pod holenderską granicą, już w 1945, ku niesamowitemu zaskoczeniu obu stron, wyzwolił z obozu przy jakiejś pomniejszej fabryce :D
        • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 18:39
          Akurat moja rodzina przed 1939 nie mogla materialnie narzekac, wiodlo im sie bardzo dobrze, ale tez ojciec zawsze podkreslal, ze bylo mnostwo biedy, byl w Warszawie w 1938 na wycieczce i miasto zrobilo na nim KOSZMARNE wrazenie, poza centrum administracyjno-zabytkowo-biznesowym, to byl jeden wielki slums (szczegolnie dzielnice zydowskie )
          • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 18:45
            To juz o wiele lepiej niz Warszawa zdaniem ojca wygladaly przed 1939 Katowice, byly zadbane, czyste, uporzadkowane, bez nedzy na ulicach, wojewoda Grazynski pilnowal skutecznie porzadku....
            • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 19:18
              Katowice to wtedy była prawie nówka, to jak miały wyglądać?
              • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 19:44
                To bylo zwykle, robotnicze miasto
                • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 10:27
                  > To bylo zwykle, robotnicze miasto

                  Nie, to było bogate miasto przemysłowe, jeszcze "za Niemca". W międzywojniu secesyjne kamienice były jeszcze świeże, a już powstawały świetne budynki modernistyczne, których nie znajdziesz prawie nigdzie indziej.
                  • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 18.02.21, 18:19
                    Bez przesady, zwykle robotnicze miasto, troche nowoczesnego budownictwa powstalo po 1918, tak samo jak po drugiej stronie granicy w Gliwicach....
                    Praktycznie ZERO kulturalnej elity, troche bogatszych mieszczan, to samo bylo po niemieckiej stronie...

                    Ani jednej wyzszej uczelni przed 1939 na calym Gornym Slasku, to o czyms swiadczy,,,

                    Bogaty to byl Wroclaw
                    • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 11:48
                      > Bez przesady, zwykle robotnicze miasto, troche nowoczesnego
                      > budownictwa powstalo po 1918
                      > Praktycznie ZERO kulturalnej elity,

                      W okresie przez I wojną światową powstało w Katowicach mnóstwo bogatych secesyjnych kamienic. Pociąg dojeżdżał do Katowic juz w 1848 (jeszcze przed uzyskaniem praw miejskich!), ledwie kilka lat po powstaniu pierwszej linii kolejowej na ziemiach polskich. Teatr (dzisiejszy Śląski) powstał na początku XX wieku. To "trochę nowoczesnego budownictwa po 1918" to m.in. najwyższy wówczas budynek w Polsce.

                      Nie bez powodu to ledwo co powstałe miasto (gdzie wokół jest pełno innych miast o kilkusetletniej historii) błyskawicznie zostało stolicą powiatu, a po przyłączeniu części Górnego Śląska do Polski - stolicą nowopowstałego województwa śląskiego.

                      • wislok1 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 19:07
                        Tak, to wszystko prawda, ale jednoczesnie miasto bylo typowo robotnicze,...
                        Teatr byl, duzych kamienic bylo sporo na obecnej 3 Maja, kosciol Mariacki, kosciol ewangelicki, dworzec kolejowy i to wszystko do 1918...
                        Wtedy Katowice byly niewielki miastem o niemieckim charekaterze...

                        W czasach II RP powstal wielki urzad wojewodzki i jeden drapacz chmur oraz kamienice w tych okolicach...
                        Do Katowic po I wojnie przalaczone typowe osiedla robotnicze, dzieki czemu liczba ludnosci gwaltownie wzrosla, ale jednoczesnie w miescie dominowali robotnicy...
                        Ale Polacy teraz zdecydowanie dominowali liczebnie...

                        Moj ojciec urodzil sie na Brynowie i znam jego i babci opowiadania, jak to w Katowicach bylo przed 1939...
                        Faktem BARDZO pozytywnym bylo to, ze wladze dbaly o wzorowy porzadek w miescie
                        Faktem jest, ze wojewoda Grazynski byl bardzo dobrym organizatorem , doprowadzil do budowy Muzeum Slaskiego

                        Ale jednak Katowice kulturalnie zdecydowanie to nie ta liga co Krakow czy Wroclaw....
                        Caly Gorny Slask przed 1939 to teren przemyslowy i przemysl ZDOMINOWAL wszystko...
                        Tak samo inwestowano w niemieckiej czesci, tez sporo powstawalo roznych budowli, nowych kamienic, osiedli, ale efekt byl podobny...
    • dr.hayd Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 17.02.21, 20:39
      Oj koledzy, przyjdzie odszczekać to co niepochlebnego napisaliśmy o prywatnych wyższych szkołach w Pcimiu.
      Właśnie absolwent Prywatnej Wyższej Szkoły Ochrony Środowiska w Radomiu, były wójt Pcimia (czemu myślałem, że mają tam burmistrza?) został CZŁOWIEKIEM WOLNOŚCI 2020!!
      Człowiek Roku Forum Ekonomicznego 2020 w Karpaczu.
      Gwiazda Roku 2020.
      Najbardziej Wiarygodny Prezes w 2020 roku.
    • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 14:18
      Hehe, już 300 wpisów w wątku :)
      • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 18:46
        Jak na kazdym babskim forum..k jego mac .. Widocznie nas tym zaraziles ta egrazyna?
        Wez Ty sie chlopie wypisz z tej egrazyny bo nas tu zboczysz.
        • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 19.02.21, 18:59
          ciebie engine nie da się zboczyć bo ty jestes uber szowinista :)
      • cebulakos Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 15:55
        bywalec.hoteli napisał:

        > Hehe, już 300 wpisów w wątku :)

        z czego 255 bez sensu :)
      • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 16:47
        te dzisiejsze egrazyny to maja w glowie tylko piekne cycki, dlugie rzesy i paznokcie. pozatym bezstresowe wychowywanie bachorow i lazenie po galeriach handlowych. no i fajnie jak mezus blachrze jeszcze kupi suva z ktorym nie bedzie w stanie w tej galerii zaparkowac.
        szukanie rozumu - szkoda czasu, nie ma czego.
        • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 21:34
          +1.. I jeszcze chca sie lajdaczyc i miec opcje aborcji na zyczenie..
          Wg mnie to stracona generacja tych co uwazja ze im sie wszystko nalezy a od siebie niewiele chca dawac.
          • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 00:22
            z ta aborcja to tutaj nie wlaz - sorry, ale nie masz pojecia o czym piszesz.
            • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 03:52
              sorry, ale nie masz pojecia o czym piszesz.
              Moze to ty nie masz pojecia co czytasz?
              • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 04:07
                znasz rodzine ktora wychowuje uposledzone dziecko, tylko dlatego ze go kocha lub musiala? nie wyobrazasz sobie co to jest za poswiecenie. i jak nie masz duzo kasy, to jestesz w dupie na cala reszte zycia.
                to ze jakas siksa sie chce wyskrobac po udanej imprezie - to jest problem.
                ale tu chodzi rowniez o inne rzeczy. ciekawe co bys powiedzial, jak by ci zona zmarla w skutek wady plodu i z tego wynikajacych komplikacji.
                • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 23:43
                  marekggg napisał:

                  > znasz rodzine ktora wychowuje uposledzone dziecko, tylko dlatego ze go kocha lu
                  > b musiala?

                  Znam i to nie jedna.

                  >nie wyobrazasz sobie co to jest za poswiecenie. i jak nie masz duzo
                  > kasy, to jestesz w dupie na cala reszte zycia.

                  Wybrazam sobir i doceniam to poswiecenie.


                  > to ze jakas siksa sie chce wyskrobac po udanej imprezie - to jest problem.

                  To jest rzeczywiscie problem.

                  > ale tu chodzi rowniez o inne rzeczy. ciekawe co bys powiedzial, jak by ci zona
                  > zmarla w skutek wady plodu i z tego wynikajacych komplikacji.

                  Nie wiem co bym powiedzial. Ale na pewno docenil bym jej poswiecenie.

                  Znajomej lekarz powiedzial ze jak nie usunie to umrze i ona i dziecko....i to prawie na pewno..
                  Zapytal o jej decyzje a ona ze jednak zdecydowala sie urodzic.
                  Urodzila i zyla to lat 90 paru a jej corka ktora mial umrzec i ja pogrzebac tez zyje, zdowa i ma sie dobrze. Ma swoja rodzine i ciagle wspomina o tym co zrobila jej Matka.
        • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 21:45
          Współczuję doświadczeń... Mam choć nadzieję, że te cycki mimo wszystko trochę osłodziły gorycz poznania tychże niewiast...
          • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 22:19
            z moja jest OK, tylko widze co sie dzieje dookola w spoleczenstwie. z takimi o 15-20 lat mlodszymi to nawet nie ma o czym gadac.
            • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 20.02.21, 22:27
              marekggg napisał:

              > z moja jest OK, tylko widze co sie dzieje dookola w spoleczenstwie. z takimi o
              > 15-20 lat mlodszymi to nawet nie ma o czym gadac.

              A to ciekawe - znam kilka dziewuch przed trzydziestką, które nie tylko z dziką satysfakcją zaciągnąłbym w pościel, ale i gada mi się z nimi doskonale.
              Fakt, to głównie kontakty okołofirmowe, ale widzę w swoim otoczeniu sporo łebskich dziewuch i chłopaków, którym PESEL zaczyna się od "9", a nie od "7" jak mój.
              • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 00:20
                Ale powaznego bznesu to raczej bc z nimi chyba nie chcial robic? :)
              • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 00:45
                mam podobnie. pokolenie które jest z peselem na 9 albo później jest wcale niegłupie
                • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 03:51
                  Masz racje - szczegolnie ci co sie urodzili po 2010... w nich jest nadzieja.
              • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 04:04
                oczywiscie ze sa wyjatki, nie twierdze ze nie...
                faktem jest, ze w pracy to masz mniej-wiecej ludzi na swoim poziomie. nawet sekretarka nie moze byc totalna idiotka ktora umie nic innego niz sobie tipsy wysmarowac. moze jakbys pracowal w zespole gdzie szefunio to tez kompletny glab, to by tak tez moglo byc (mialem pare takich sytuacji w zyciu).
                No ale miedzy znajomymi mam rowniez pary mocno niezrownowazone "intelektualnie". Wiec tam wychodzi to co napisalem wyzej. A nie chodzi o wyksztalcenie.
              • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 10:16
                Co do pokolenia dzisiejszych 20-30latkow mam mieszane odczucia. Spokojnie można z nimi pogadać, zwłaszcza na tematy które ich interesują. Ale mają w większości zupełnie inne podejście do obowiązków. Tzn. jak coś im pasuje, to będą z pasją i doktoryzowaniem się zajmować... Ale mają tendencję do porzucania tematów gdy im coś przestanie pasować albo wchodzi coś ciekawszego. Deadline, termin, budżet, realizacja tak aby klient nie mógł nic zarzucić... Coś takiego nie istnieje, trzeba się napracować by dopilnować tego i żeby ktokolwiek z nich wziął za to odpowiedzialność. Za to jak jest ciekawa rozkminka nad nietypowym rozwiązaniem to tacy są w swoim żywiole... Taki dziad jak ja skupia się na tym, żeby zrobić jakkolwiek ale żeby zrobić. Młode wilczki wykombinują wykorzystanie czegoś nowego, wydajniejszego, fajniejszego, choćby zajęło to 2x czasu tłumaczą, że na przyszłość będzie gotowe narzędzie, ale przy nowych projektach znowu kombinują coś nowego... Taki ciąg poznawania i skupienie na swoim rozwoju i zadowoleniu a niekoniecznie na zadowoleniu klienta... Piszę o branży IT. Choć kobiet tutaj mało... Ok. 10-20%
                • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 10:50
                  trochę leniwi są i roszczeniowi to prawda
                • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 12:26
                  ale w sumie Gzesiolek, to chyba działa na nasza korzyść?
                  My, pokolenie X, przyzwyczajeni jesteśmy do ciężkiej pracy, dowożenia rezultatów i rozwiązywania problemów. A młodzi nie. Wiec nie są dla nas konkurencją sensowną.
                  Zarządy i menedzment to widzą i wiedzą?
                  • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 13:03
                    tylko ze oni pracuja na twoja emeryture. a jezeli w ten sposob beda pracowac, to wszystko sie wyniesie gdzie indziej a ty sobie pan radz jak chcesz. bo akurat tylko panstwo ktorego jestes obywatelem (UE tu nic nie ma do gadania) gwarantuje twoja emeryture. no a ze panstwo polskie ze swoim nierzadem ci ja caly czas kurczy, to zycze powodzenia. juz teraz zaczmij oszczedzac.
                    • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 13:06
                      Etam. Myślisz, że młodzi Chińczycy nie są przyspawani do smarfonów? Ponoć pod tym kątem jest znacznie gorzej niż u Polaków.
                      • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 14:50
                        no ale oni pracuja jak szaleni, ale z drugiej strony - nie wiem czy bys tam chcial pracowac jako robol na tasmie. jezeli w chinach jest 1 procent bogatych, to masz odrazu 130 milionow ludzi. wiec uswuadom to sobie.
                        • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 15:03
                          masz racje ale ja podejrzewam ze te trendy millenialsi vs pokolenie x są globalne
                        • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 17:23
                          No 13 mld to ich chyba jeszcze nie ma
                          • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 17:38
                            jezt ich okolo 1,3 miliardy, to policz jeszcze raz. 1.3 miliardy x 0.1
                            • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 17:50
                              Trypel ma racje a ty MarkuGgg pomyliłeś się w obliczeniach
                              0.1 to 10 procent a nie 1 procent.
                              1 procent to 0,01 czyli z 1,3 mld byłoby to 13 mln a nie 130 mln.
                            • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 17:50
                              To 10% czy 1% bogatych?
                              • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 18:04
                                trudno powiedziec:
                                China overtakes US in rankings of worlds richest people
                          • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 18:01
                            sorry, ja musze policzyc :-)

                            1.3 mln.
                            • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 18:19
                              znowu błąd! najbogatszych 1% jest 13 mln.
                              • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 19:06
                                ok, przynajmniej ktos to czyta.,
                                • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 19:21
                                  mam nadzieję, że w pracy regulatora tak Ci się nie myli która cyfra po przecinku :D
                                  • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 21:43
                                    nie jestem od tego, wiec spoko
        • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 09:32
          marekggg napisał:

          > te dzisiejsze egrazyny to maja w glowie tylko piekne cycki, dlugie rzesy i pazn
          > okcie. pozatym bezstresowe wychowywanie bachorow i lazenie po galeriach handlow
          > ych. no i fajnie jak mezus blachrze jeszcze kupi suva z ktorym nie bedzie w sta
          > nie w tej galerii zaparkowac.
          > szukanie rozumu - szkoda czasu, nie ma czego.

          Masz na mysli grażyny w Polsce, Niemczech, Belgii, w jakimś jeszcze innym kraju czy ogólnie aktualnie kobiety?
          • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 21.02.21, 10:35
            wychodzi wszedzie na to samo, rozszczeniowa postawa do zycia - mi sie nalezy i tyle. i duza wine za to ponosza rodzice i edukacja. niestety.
    • bolo2002 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 08:12
      Za PRL-u zarabiałem 8 pensji srednich , krajowych! To tak jakbyś dzis te 5500 pomnozył przez 8! Za PRL-u mozna było cielecine kupic w kazdym sklepie i zrobic smacznego sznycla-dzis nie kupisz-chyba , ze zamówisz i za 50 zł /kg! Za PRL-u wyjeżdzałem z rodzina/2 dzieci/ na wczasy 2 x do roku za darmo!!!!!! i to po 2 tygodnie! Dzis to niemozliwe. Pamietam jak smakował schabowy-dzis jak kupisz w markecie to nawet nie ugryziesz- bo sie nie da! Schab nie ma zadnego smaku! I tak moge pisac bez konca! 2 tygodnie wczasów w Jugosławii z rodzina kosztowało mnie 40 zł !!!!!! I wszystko miałes w cenie i hotel i jedzonko /Vodice w Dalmacji!/Rok 1986. Szkod gadac- ze nie wspomne, ze do lekarza zawsze i wszędzie i leki za półdarmo i rehabilitacja jak potrzebna. dzis to niemozliwe! Taki mamy ten neokapitalizm w ty ... zasranym kraju!
      • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 08:27
        no a ty sie dziwisz, ze na nic nie bylo kasy, skoro wszystko bylo zadarmo. nawet te twoje darmowe czasy musial ktos z czegos zaplacic.
        No i jak miales 8-krotna pensje krajowa i mialesz cielencine w kazdym miesnym, to wiadomo ze bylesz komuchem, gornikiem lub ubekiem i mialesz wstep tylko do sklepow dla wybranych.
        lajzo jedna komunistyczna
        • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 08:49
          Hujtnikiem jeszcze mógł być. Tez swoje sklepy mieli i żyli na koszt reszty.
          W każdym razie w tym samym 86 roku wczasy autokarowe w Bułgarii wcale nie były tanie. A spaliśmy pod namiotem i sami gotowaliśmy
          • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 17:56
            Hutnik nie zarabial 8x..... Chyba ze sekretarz partii w hucie
        • waga170 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 08:55
          "Za PRL-u mozna było cielecine kupic w kazdym sklepie"

          Niezly pojebaniec z tego Bolo bo kupowal cielecine a obok cieleciny w kazdym sklepie lezal kawior, wedzony ogon bobra, langusty, langustini, wedzone jaja lwa, a on kurwa poprosze pol kilo cieleciny.
          • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 08:58
            W tych sklepach gdzie on mógł kupować tak było.
            Przez szyby widziałem:D
            • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 09:11
              Miałem sąsiada w latach 80-tych - lektor w PZPR... też miał i kiełbasę i szynkę i cielęcinę w opór.
              Do tego pokątnie handlował dolarami i udzielał lichwiarskich pożyczek.
              Miał się jak pączuś w maśle, gdy inni stali w gargantuicznych kolejkach po papier do dupy, czy pół kilo mięsa z kością na kartki.

              Teraz jest już sporo po 70-tce, jeździ 18-letnią Astrą G i dostaje dwa z hakiem emerytury.
              Jedno mu zostało.
              Lektorem jest.
              W kościele.

              Ciekawe, czy bolo-trolo-cerato też doświadczył cudownego nawrócenia?
            • waga170 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 09:31
              trypel napisał:

              > W tych sklepach gdzie on mógł kupować tak było.
              > Przez szyby widziałem:D
              >
              Musialem kiedys pojechac do Katowic, (circa 1978) moja Mama powiedziala zebym cos przywiozl przy okazji bo gornikom na pewno rzucili. W handlu miesem w kraju byl wtedy zatrudniony ekspert z Japonii, nazywal sie Nage Haki.
              W jednym sklepie tam w Katowicach nie bylo nic po lewo, nic po prawo, ale po srodku kurwa piramida. Jezykow wolowych! Jeszcze wtedy nie skojarzylem ze to Ruskie zajebali cale krowy ale to czego nie chcieli i zostawili nam (jezyki) to akurat przysmak:) Zebysmy sie mogli oblizac smakiem?
              • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 09:42
                Ja miałem w swoim mieście sklepy dla hujtnikow i inne dla żołnierzy zaprzyjaźnionej armii.
                Tam nie języki wołowe ale czekolady, konserwy, wędliny, soki i tego typu luksusy były w stałej ofercie.
                Tylko jedyna opcja zakupów to było znalezienie jakiegoś oficera któremu zmieklo serce na nasz widok i za prowizje kupowal nam torbę słodyczy
                • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 09:58
                  Teść mojego ojca (hajtnął się był drugi raz po rozwodzie z mamą) był dyspozytorem w Bogdance.
                  Trwało to krótko, bo rok z hakiem, do nastania "nowego ustroju", ale miał wszystko przez ten czas. I mięso i wędliny i mojej siostrze Walkmana na komunię (za złotówki, nie za bony!)... raz przywiózł nam dwa kilo włoskich pomarańczy! Włoskich! Z czerwonokrwawym miąższem, słodkich i dojrzałych pod słońcem... a nie w ładowni statku, w drodze z Kuby.
                • waga170 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 10:08
                  Zebym nie wiem jak sie jak ta Lokomotywa Tuwima naprezal i jak sie natezal, to nigdy nie zrozumiem pewnej olbrzymiej grupy ludzi w kraju srodkowoeuropejskim, co uwazali PRL za czesciowo osiagniety raj a potem drugiego pokolenia co dany im caly raj woleliby jednak poprzedni.
                  • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 13:35
                    Lokomotywa - wspaniały wiersz, arcydzieło, przetłumaczony na kilkadziesiąt języków.
                    Moje dzieci go uwielbiają a ja uwielbiam im go czytać na dobranoc.
                    Tuwim i Brzechwa tu rządzą.
                    • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 17:58
                      Nie tylko tu i nie tylko oni :)
                    • waga170 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 01:52
                      "Tuwim i Brzechwa tu rządzą."

                      Obaj Zydy. Ale kilka lat temu byla kampania antybrzechwowa no bo nie nasz katol.

                      Mimozami jesien sie zaczyna…:)
                      • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 08:43
                        Wybitni poeci to byli.
                        A ty jesteś jak ta "Kwoka" a może "Spóźniony słowik" czy też "Murzynek Bambo"?
                        • waga170 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 13:55
                          Zuraw.
                      • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 14:08
                        > Obaj Zydy.

                        Ba, jakby policzyć Polaków, którzy wnieśli coś do światowego dorobku kulturalnego czy naukowego, to się okaże, że to większość to Żydy, a z pozostałej reszty większość też niepolskiego pochodzenia. Poza biedną Marią Curie de domo Skłodowską, która z kolei wyszła za mąż za cudzoziemca.
                        • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 27.02.21, 15:07
                          Pewnie, pamiętajmy, że w Polsce Żydzi, Białorusini, Litwini byli znakomicie zasymilowani.
                          moim zdaniem Polska dużo straciła na tym, że:
                          1. Niemcy zabili masę Żydów.
                          2. Gomułka w 68 pogonił Żydów do Izraela.
                          Przecież to wyjątkowo zdolny, sprytny i pracowity naród. I jakże wpływowy w świecie obecnie.
        • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 18:08
          Ja tez moglem miec wszytko tylko ze K glupi i naiwny bylem.
          Kiedys rozmawaimz dyrektorem jakiejs tam hrtowni .WPHW czy coos w tym rodzaju i on pyta czy nie chce spirytusu. Mowie czemu nie .... Ten sie myta ile chce , wiec mowie dawajh ile mozesz to najwyzej sie tu w biurze podzielimy bo kazdy chce spirytusu.
          NA drugi dzien wchdzi doo biur gistek i sciskajac czapke rekach mowi ze przywiozl spirytus i gdzi go rozladowac....?
          Mowie dawaj pan tutaj - nikt sie nie plata.... Myslem ze kuram pewnie cal skrzynke ma...
          A ten na to ze tu sie nie zmiesci bo calego naladowanego Stara....
          Ja mowie K ocipial - skrzynka to wystarczy... Zostawil skrzynke i pojechal.
          Za gdzine telefon - dzwoni ten Dyrektor tego WPHW i mnie od razu i z gory opird ze to K glowe zaracam, on zalatwia a ja z niego wariata robie....i na drugi raz jak chce wachac a nie pic to musze od razy mowic...
          Niedlugo po tem zona mowi - Ty kurna zadzown do dyrektora ubojni czy zakladow meisnych i cos dostaniesz....A ja no tak , cala ciezarowke bydla mi tu wysle..
          Nie moja waga zeby na tym ringu sie bawic.. jak sie chce butelke spirytusu i peto kielbasy to trzeba dzwonic do Pani Krysi z Megasamu a nie do dyrektorow przedsiebiorstw...
          Tak widac sie handlowalo w tych czasach. Trza bylo brac po cenach hurtowych i sprzedawac po rynkowych i bylo by wczasy i szynki i samochody.
          • waga170 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 01:48
            "Trza bylo brac po cenach hurtowych i sprzedawac po rynkowych i bylo by wczasy i szynki i samochody."

            Trza bylo, zwlaszcza z miesem, ale do czasu. Zobacz Engine w google afera miesna, a krew na rekach ma Gomulka. I Kryze, ojciec nastepnego, sadzi Kryze, beda krzyze.
            Jak zobaczysz nazwisko Fabisiak, to on byl z mojej dalekiej rodziny:)
            • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 08:28
              ojca Pawła Wawrzeckiego za udział w aferze mięsnej skazali na śmierć i wykonali
            • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 08:40
              waga170 napisała:

              > Trza bylo, zwlaszcza z miesem, ale do czasu. Zobacz Engine w google afera miesn
              > a, a krew na rekach ma Gomulka. I Kryze, ojciec nastepnego, sadzi Kryze, beda k
              > rzyze.

              Synek tego od krzyży to teraz w PiS szycha jest.
              A wcześniej skazał na ciupę pewnego nikomu nieznanego opozycjonistę, za organizację obchodów 3-majowych.
              Opozycjoniście temu Bronek Komorowski było.
      • waga170 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 08:43
        bolo2002 napisał:

        > Za PRL-u zarabiałem 8 pensji srednich , krajowych!
        Za PRL-u mozna było cielecine kupic w kazdym sklepie i zrobic
        > smacznego sznycla
        Za PRL-u
        > wyjeżdzałem z rodzina/2 dzieci/ na wczasy 2 x do roku za darmo!!!!!! i to po
        > 2 tygodnie! Pamietam jak smakował schabowy

        Ale nie pamietasz jak wtedy jeszcze ojcu skakales z jajka na jajko.
      • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 17:54
        No bo albo byles sekretarzem w PZPR albo Ubekiem... albo jedym i drugim.
        • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 14:03
          > No bo albo byles sekretarzem w PZPR albo Ubekiem... albo jedym i drugim.

          Poza najwyższymi szarżami to zdaje się było niemożliwe, żeby być jednocześnie sekretarzem partii i ubekiem.
          • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 16:08
            ale mozna bylo byc jedny, lub drugim, lub trzecim oraz ubekiem i skurwysynem.
            i to jest zasrany komuch bolo - vel. starszy misiaczek
            • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 17:17
              bolo to raczej trollo niż komunistyczny kacyk
              on snuje opowieści z mchu i paproci
          • engine8 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 27.02.21, 21:47
            Nie wiem bo az tak wtajemniczony nie bylem ale podejrzewam ze wiekszosc sekretarzy donosila do ubecji i byli ich nie tylko wspolpracownikami ale wrecz partnerami a noze nawet sekretarz mial swojego towarzysza ubeka co to za niego i dla niego wykonywal co nalezalo.. bo sekretarz w sumie niewiele mogl sam a nie sadze aby ktos mogl byc ubekiem nie bedzac "partyjnym". ?
    • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 13:36
      Hehe, już 400 wpisów w wątku :)
      • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 14:43
        no bo jak juz napisalem - faceci sie nie martwia swoimi cyckami, tipsami i bezstresowym wychowywaniem bachor lacznie z lazeniem po galeriach handlowych. no ale ty to chyba e-grazyna jestes...
        • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 15:13
          que?
          • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 19:17
            skoro sie tam tym babsztylom musisz podlizywac... no to co - jestes e-grazyna :-)
            • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 19:24
              e-tam :)
            • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 20:00
              marekggg, a ty mizogin jestes 😊😂🤣
              • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 21:19
                az musialem szukac w internetach co to ten mizogin. i nie jestem.
                ja kobiety naprawde lubie i szanuje. po stronie seksulkanej, to jestem lesba, bo wole kobiety niz facetow.
                tylko nie znosze blachary, ktorych glownym celem w zyciu to duze rzesy, tipsy, cycki, krotka spodniczka i SUV i zapierdalajacy maz ktory to wszystko placi. niestety poznalem juz kilka takich par i ponad polowa sie juz rozwiodla z roznymi skutkami ubocznymi.
                • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 22:40
                  marekggg napisał:
                  > tylko nie znosze blachary, ktorych glownym celem w zyciu to duze rzesy, tipsy,
                  > cycki, krotka spodniczka i SUV i zapierdalajacy maz ktory to wszystko placi. ni

                  Pasuje do jednej która się tu kręciła :)
                  • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 24.02.21, 23:03
                    sam ja tutaj przyciagnalesz. i zniknela - z braku argumentow. spoko jej to napisz. wiadomo ze sie obrazi - ale kogo to interesuje...
                    • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 00:27
                      przyciągnął ją raczej hukerski i galtomonik :D
                      • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 00:50
                        a tu się wytłumaczyła

                        forum.gazeta.pl/forum/w,567,171272469,171272469,Watek_urodowy_prosze_o_pomoc.html#p171287515
                        • marekggg Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 25.02.21, 09:50
                          niech jej bedzie... chociaz troche za mloda.
    • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 22.10.21, 10:43
      Ciekawa dyskusja!
      • gzesiolek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 22.10.21, 11:25
        Ktoś Ty? Archeolog, czy grabarz?
        Bo dostajesz nagrodę zardzewiałej łopaty za odkopanie swojego wątku po ponad pół roku...
        • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 22.10.21, 11:39
          archeolog :)
    • bruner4 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 22.10.21, 12:09
      Wystarczy porównać ilość szpitali zbudowanych wtedy i teraz, osiedli mieszkaniowych i całej infrastruktury po wojnie- tu nie ma co porównywać. Wyobrażacie sobie teraz odbudowę Warszawy? Przecież to by było niewykonalne, takie wielkie kwoty (no chyba że unia by dała, -wtedy nie dawała), jedynym rozwiązaniem byłaby sprzedaż tych gruntów zachodnim inwestorom, to by szybko odbudowali. A ile powstało w tym czasie firm produkujących polskie samochody, motocykle, statki, samoloty , śmigłowce, rowery, motorowery, ciężarówki, autobusy? A ile takich firm powstało po upadku komuny? Sztuka filmowa- to jak porównanie filmów "Kariera Nikodema Dyzmy" i "Kariera Nikosia Dyzmy"- nie ma co porównywać. Muzyka- tu już w ogóle dramat, artyści mają problem by w ogóle jakąś melodie skomponować, większości współczesnych utworów nie można nawet zanucić, bo są to trzy nuty grane w kółko.
    • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 11:16
      kurde, to już 5 lat temu założyłem taki zajebisty wątek
      • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 12:35
        bywalec.hoteli napisał:

        > kurde, to już 5 lat temu założyłem taki zajebisty wątek

        I?
        Jakieś wnioski po odłożeniu złotej łopaty?

        Za Gierka mieliśmy być 10 gospodarką świata, drugą Japonią, a nie byliśmy.
        Przeznaczaliśmy na zbrojenia największą część PKB w całym Układzie Warszawskim (nawet ZSRR wydawał mniej) i przez "zobowiązania sojusznicze" nie mieliśmy nawet szansy wystartować w "wyścigu po dobrobyt".
        Szanse mieliśmy do 1952 roku.

        Teraz mamy zasuwającą jak robocik gospodarkę, której nie pogrąży spadek cen węgla na rynkach światowych (jak to zrobił z ekipą Gierka) i która zdaje się być dużo mniej wrażliwa na wahania światowej koniunktury, niż gospodarka PRL (co szokujące, ze względu na jej nieporównywalnie szersze powiązania ze "światem zewnętrznym").
        • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 13:36
          qqbek napisał:

          > Teraz mamy zasuwającą jak robocik gospodarkę, której nie pogrąży spadek cen węg
          > la na rynkach światowych (jak to zrobił z ekipą Gierka) i która zdaje się być d
          > użo mniej wrażliwa na wahania światowej koniunktury, niż gospodarka PRL (co szo
          > kujące, ze względu na jej nieporównywalnie szersze powiązania ze "światem zewnę
          > trznym").

          Nie jestem przekonany do racji co do tego co napisałeś. My jesteśmy jako gospodarka głównie poddostawcą i podwykonawcą, więc jak najbardziej jesteśmy wrażliwi na wahania światowej koniunktury. Kryzys w Niemczech -> kryzys w Polsce, prosperity w Niemczech -> prosperity w Polsce.
          Mamy mało globalnych firm, nasze duże firmy to postpeerelowskie w dużej mierze państwowe molochy z obszaru surowców i finansów.
          Mamy mało znanych na świecie marek własnych.
          Mamy mało R&D, nawet za komuny istniały własne ośrodki badawczo-rozwojowe a umieliśmy uruchomić produkcję własnych aut czy samolotów, nawet jeśli były one na licencji.

          Chinole produkowali dla Philipsa i Boscha przez lata, zrobili (często lepszego) Roborocka czy Xiaomi.
          • bywalec.hoteli Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 15:08
            bywalec.hoteli napisał:

            > Nie jestem przekonany do racji co do tego co napisałeś. My jesteśmy jako gospod
            > arka głównie poddostawcą i podwykonawcą, więc jak najbardziej jesteśmy wrażliwi

            Oczywiście nie można w drugą stronę, stoimy dobrze gospodarczo dzięki pracowitości, pomysłowości i przedsiębiorczości Polaków. I cała Europa to widzi. Teraz trzeba umieć zrobić kolejny krok. Nie bać się, wypłynąć na głębię. :)
        • vogon.jeltz Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 14:03
          > Przeznaczaliśmy na zbrojenia największą część PKB w całym Układzie Warszawskim (nawet ZSRR wydawał mniej)
          > [...]
          > Teraz...

          ... przeznaczamy na zbrojenia największą część PKB w całym NATO (nawet USA wydają mniej). LOL!
          • tbernard Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 15:12
            vogon.jeltz napisał:

            > > Przeznaczaliśmy na zbrojenia największą część PKB w całym Układzie Warsza
            > wskim (nawet ZSRR wydawał mniej)
            > > [...]
            > > Teraz...
            >
            > ... przeznaczamy na zbrojenia największą część PKB w całym NATO (nawet USA wydają mniej). LOL!

            Gdyby jeszcze dało się zmierzyć jak duża część z tego idzie typowo na synekury a jak dużo na cele merytoryczne.
          • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 16:08
            vogon.jeltz napisał:

            > ... przeznaczamy na zbrojenia największą część PKB w całym NATO (nawet USA wyda
            > ją mniej). LOL!

            Ale nie przez 3 dekady, tylko 3 ostatnie lata, kiedy "zakupami alarmowymi" trzeba nagle nadrobić 4 dekady zaniedbań.
            Przed traktatami rozbrojeniowymi z lat 80-tych mieliśmy w szczycie ponad 3000 czołgów w linii (kolejny tysiąc w rezerwie) i ponad 800 samolotów bojowych.
            Teraz nie mamy 1000 czołgów i sporo poniżej 100 samolotów (47 F-16, kilkanaście MiG-29, niektórzy optymiści doliczają do tej liczby 12 "fafików", ale do nich nie mamy uzbrojenia, bo tak je Płaszczak kupił, że zapomniał uzbrojenie do nich zamówić).
            • carnivore69x Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 16:32
              qqbek napisał:

              > 47 F-16

              A tak na marginesie - są już jakieś bardziej konkretne (niż spekulacje z przełomu sierpnia i września) ustalenia na temat co dokładnie się stało w przypadku 48.?
              • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 18:35
                carnivore69x napisał(a):

                > A tak na marginesie - są już jakieś bardziej konkretne (niż spekulacje z przeł
                > omu sierpnia i września) ustalenia na temat co dokładnie się stało w przypadku
                > 48.?

                Płokułatuła nabrała wody w usta, choć mieli bardzo bogaty materiał dowodowy (poza czarnymi skrzynkami i nagraniami świadków zdarzenia odzyskali też materiał filmowy z osobistej kamery pilota).
                Albo więc biegli się jeszcze wypowiadają, bo było aż tyle materiału, albo ktoś wszystko zamiótł pod dywan, odłożył do szuflady, żeby za kilkanaście miesięcy, jak już bardziej przycichnie sprawa, umorzyć z "powodu śmierci sprawcy wypadku".

                Słowem - nie wiadomo, ale się domyślasz...
                • carnivore69x Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 18:59
                  qqbek napisał:

                  > Płokułatuła nabrała wody w usta, choć mieli bardzo bogaty materiał dowodowy (po
                  > za czarnymi skrzynkami i nagraniami świadków zdarzenia odzyskali też materiał f
                  > ilmowy z osobistej kamery pilota).
                  > Albo więc biegli się jeszcze wypowiadają, bo było aż tyle materiału, albo ktoś
                  > wszystko zamiótł pod dywan, odłożył do szuflady, żeby za kilkanaście miesięcy,
                  > jak już bardziej przycichnie sprawa, umorzyć z "powodu śmierci sprawcy wypadku"
                  > .
                  >
                  > Słowem - nie wiadomo, ale się domyślasz...
                  >

                  Dzięki. Ok, dajmy im się jeszcze wykazać, ale rzeczywiście chyba widać już w którym kierunku to zmierza.
            • tesla3 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 17:04
              qqbek napisał:

              > vogon.jeltz napisał:
              >
              > > ... przeznaczamy na zbrojenia największą część PKB w całym NATO (nawet US
              > A wyda
              > > ją mniej). LOL!
              >
              > Ale nie przez 3 dekady, tylko 3 ostatnie lata, kiedy "zakupami alarmowymi" trze
              > ba nagle nadrobić 4 dekady zaniedbań.
              > Przed traktatami rozbrojeniowymi z lat 80-tych mieliśmy w szczycie ponad 3000 c
              > zołgów w linii (kolejny tysiąc w rezerwie) i ponad 800 samolotów bojowych.
              > Teraz nie mamy 1000 czołgów i sporo poniżej 100 samolotów (47 F-16, kilkanaście
              > MiG-29, niektórzy optymiści doliczają do tej liczby 12 "fafików", ale do nich
              > nie mamy uzbrojenia, bo tak je Płaszczak kupił, że zapomniał uzbrojenie do nich
              > zamówić).
              >
              >

              Gdyby nie te zamówienia w USA z 2022r gdzie ten sprzęt już dotarł i nadal dociera to dziś bylibyśmy goli i weseli, bo Unia obudziła się po 4 latach wojny i dopiero teraz na papierze pieniądze przyznała i chce coś budować.
              • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 18:42
                tesla3 napisał(a):

                > Gdyby nie te zamówienia w USA z 2022r gdzie ten sprzęt już dotarł i nadal docie
                > ra to dziś bylibyśmy goli i weseli, bo Unia obudziła się po 4 latach wojny i do
                > piero teraz na papierze pieniądze przyznała i chce coś budować.

                Ale ja misiu nie przeczę, że część tych zamówień była potrzebna (chociaż niekoniecznie to na "fafiki").
                Można to było jednak zrobić mądrzej, z offsetem, bo Abramsy kupiliśmy mniej korzystnie, niż Egipt.
                Jedyne o co trudno się przyczepić, to chyba F-35 - tu nie za bardzo byliśmy w pozycji, żeby cokolwiek negocjować, bo po prostu potrzebowaliśmy ich jak jasna choroba, bo nam się cały skansen lotniczy z czasów późnego PRL udał na złom już.
                Co do F-35, to zasadność tego zakupu dodatkowo potwierdzają Izraelczycy i Amerykanie w Iranie.
                Iran był po zęby uzbrojony w systemy przeciwlotnicze z Rosji, a Amerykanie i Żydzi robią w jego przestrzeni powietrznej co im się żywnie podoba.
    • tesla3 Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 17:36
      Za komuny zbudowano gierkówkę, wydobycie węgla było duże i budowano masowo mieszkania w bloku z wielkiej płyty i ludzie dostawali je za darmo jedynie wkład mieszkaniowy wpłacali to chyba dwa największe gospodarcze osiągnięcia tego okresu. Dziś mieszkanie to co najmniej pół miliona trzeba mieć, mało kogo stać by kupić za gotówkę.
      W latach 2021/2022 stara gierkówka przeszła do historii i na jej miejsce zbudowano nową autostradę A1.
      Komuna była niewydolna ekonomicznie a mimo tego nikomu do głowy nie przyszło by zamykać kopalnie jak dziś.


      businessinsider.com.pl/wiadomosci/budowa-autostrady-a1-stara-gierkowka-powoli-przechodzi-do-historii/8ly3zb5
      • trypel Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 18:02
        Misiek ponad 50% mieszkan kupuje sie w polsce za gotowke. 3 lata temu prawie 60%.
        Żeby obalić kolejny argument- 99% mieszkan kupują osoby prywatne a nie firmy. To tak w temacie wykupywania mieszkan przez zle firmy :)
        Jestesmy w czołówce krajow mieszkających u siebie a nie wynajmujących
        • carnivore69x Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 06.03.26, 18:13
          trypel napisał:

          > Misiek ponad 50% mieszkan kupuje sie w polsce za gotowke. 3 lata temu prawie 60
          > %.
          > Żeby obalić kolejny argument- 99% mieszkan kupują osoby prywatne a nie firmy. T
          > o tak w temacie wykupywania mieszkan przez zle firmy :)
          > Jestesmy w czołówce krajow mieszkających u siebie a nie wynajmujących
          >
          >

          Pytanie jest jeszcze na ile ludzi przypada średnio (posiadane) mieszkanie. Za komuny też mało kto wynajmował (spółdzielcze to ‘cooperative ownership’?), ale i po dwa pokolenia zdarzały się zamieszkiwać w m-3.
          • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 07.03.26, 11:36
            carnivore69x napisał(a):

            > Pytanie jest jeszcze na ile ludzi przypada średnio (posiadane) mieszkanie. Za k
            > omuny też mało kto wynajmował (spółdzielcze to ‘cooperative ownership’?), ale i
            > po dwa pokolenia zdarzały się zamieszkiwać w m-3.

            Średnia w Polsce to jakieś 28 metrów kwadratowych mieszkania przypadające na osobę.
            Czyli nie jest źle (choć średnia dla UE to bliżej 40).
            Ale to uwzględnia cały zasób mieszkaniowy (trzeba pamiętać, że ponad połowa Polaków mieszka w domach, a nie w mieszkalnictwie zbiorowym).
            W miastach jest dużo gorzej i "chów klatkowy" ma się dobrze.

            Najbardziej niepokoi chyba nie tyle dostępność mieszkań, jako taka, ale "wysoki próg wejścia" dla tych, od których zależy przyszłość demograficzna kraju, czyli dla młodych małżeństw i par. Nigdzie indziej w całej UE nie ma chyba tak wysoko oprocentowanych kredytów hipotecznych (chyba gorzej jest tylko na Węgrzech, ale tam ogólnie to pełzający kryzys mają), nigdzie indziej tak powszechnym rozwiązaniem nie są kredyty ze zmienną, a nie stałą stopą procentową.
            • carnivore69x Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 07.03.26, 12:17
              > nigdzie indziej tak powszechnym rozw
              > iązaniem nie są kredyty ze zmienną, a nie stałą stopą procentową.

              UK to też nie Ameryka i w większości przypadków można zafiksować oprocentowanie na 5 lat. Powyżej tego to do 10 jak Cię mogę, a więcej to jakieś zupełnie niszowe produkty. W krajach skandynawskich jest podobnie.
              • qqbek Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 07.03.26, 12:23
                carnivore69x napisał(a):

                > UK to też nie Ameryka i w większości przypadków można zafiksować oprocentowanie
                > na 5 lat. Powyżej tego to do 10 jak Cię mogę, a więcej to jakieś zupełnie nisz
                > owe produkty. W krajach skandynawskich jest podobnie.

                Ale nigdzie nie ma tak wysokich stóp procentowych, a już na pewno nie w strefie Euro.
                Ja mam w tej chwili 5,87% (będzie zaraz 5,6 - bo jeszcze ostatnia obniżka nie "weszła"), a było chwilami dużo, dużo gorzej. Ale ja już kończę spłacać.
    • humorysta Re: OT - 44 lata PRL vs. 32 lata IIIRP 07.03.26, 08:29
      Każda epoka ma swoje sukcesy-okres PRL-u to miał i wzloty i upadki- i - moskiewski nadzór przez lata. Ale były tez sukcesy. To samo jest po 1989 r. Czy to gospodarka czy kultura- to były jednak inne warunki . Akurat PRL miał wiele plusów-ale wiecej minusów. Jak np. za PZPR-u - kradli to było to mocno ukryte i w rekawiczkach. Jak PIS okradał Polske przez wiele lat to na chama i bez zahamowania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka