Dodaj do ulubionych

Dobre strony lockdawnu

08.04.21, 09:38
Lockdown ma swoje zalety: 7.30 wsiadam do samochodu, 7.37 jestem już na parkingu przy pracy. Odległość: 4 skrzyżowania bez świateł i 6 ze światłami.
Żaden przepis PRD nie został złamany. A nawet zatrzymałem się, żeby przepuścić pieszą na przejściu.
PS: Zauważyliście, że dziewczęta noszą już krótkie spódniczki? Wiosna idzie :-)
PS2: Niestety na razie te z grubą warstwą tkanki izolacyjnej :-(
Obserwuj wątek
    • hukers Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 09:42
      Z tym dojazdem to fakt, bo u mnie spadło z 40 min do 25. Z wiosną gorzej, bo od wczoraj jakiś deszcz ze śniegiem na zmianę pada i dziewczyny opatulone jak w zimie.
    • trypel Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 09:44
      7.30 kończę śniadanie
      7.31 schodzę do biura.
      7.31 okazuje się że zapomniałem okularów wiec wracam na górę
      7.32 jestem z powrotem w biurze

      Jakie krótkie spódniczki skoro u mnie wczoraj snieg w ogródku leżał? Morsy w krótkich spodniczkach?

      Chyba musze się gdzieś przejechać
      • hukers Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 09:59
        trypel napisał:

        > 7.30 kończę śniadanie
        > 7.31 schodzę do biura.
        > 7.31 okazuje się że zapomniałem okularów wiec wracam na górę
        > 7.32 jestem z powrotem w biurze

        Wszystko pięknie, ale bądź ostrożny
        wyborcza.biz/biznes/7,159911,26951847,firmy-zwalniaja-dyscyplinarnie-za-picie-w-czasie-pracy-zdanej.html
        • trypel Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 10:28
          A wiesz ze ostatnio mieliśmy dosc późne spotkanie na teamsach i kolega ze Szwajcarii zapytał czy będzie nam przeszkadzało ze on sobie już wina naleje:D ale byla juz 19 wiec może nie mógł bez
          Na pewno branza procentowa przeżywa rozkwit
          • carnivore69 Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:43
            U nas w apogeum pierwszego lockdownu (kiedy to największy sajgon był) gość stawił się na mocno popołudniowe (a może nawet już wieczorne) spotkanie z lampką koniaku. Ale ogólnie dobrze wpisało się to w atmosferę tamtych dni.

            Pzdr.
      • vogon.jeltz Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 09:59
        A ja jestem "w biurze" później niż normalnie. Rano odwożę córkę do przedszkola, dojazd trwa 10-12 minut. Stamtąd w normalnych warunkach miałbym do biura 3 minuty, a tak to muszę wrócić do domu, co zajmuje mi kolejny kwadrans.

        • trypel Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 10:30
          A zona skuterem... i nie musi odwozić. A to się urządziła komfortowo
          • vogon.jeltz Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:01
            > A to się urządziła komfortowo

            No nie całkiem, mamy podział obowiązków. Ona szykuje córki z rana, ja je odwożę.
            • trypel Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:07
              Tez bym tak wybral :D
              • vogon.jeltz Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:17
                > Tez bym tak wybral :D

                W sensie: tak jak ona, czy tak jak ja?
                • trypel Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:43
                  Tak jak Ty
                  • vogon.jeltz Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 12:02
                    > Tak jak Ty

                    Hehe, no tak, ale weź pod uwagę, że w zakres obowiązków wchodzi także odebranie z przedszkola. Łącznie minimum godzina dziennie na bujanie się tam i nazad.
                    • trypel Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 12:04
                      Wole godzinę wiecej w aucie niż założenie skarpetek mojemu dziecku jeszcze parę lat temu
                      • vogon.jeltz Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 12:24
                        > Wole godzinę wiecej w aucie niż założenie skarpetek mojemu dziecku
                        > jeszcze parę lat temu

                        Bez przesady, skarpetki to one zakładają sobie same.
      • dr.hayd Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:27
        trypel napisał:

        > 7.30 kończę śniadanie
        > 7.31 schodzę do biura.
        > 7.31 okazuje się że zapomniałem okularów wiec wracam na górę
        > 7.32 jestem z powrotem w biurze
        >

        To przykre, nie masz okazji samochodem pojeździć.


        > Jakie krótkie spódniczki skoro u mnie wczoraj snieg w ogródku leżał? Morsy w kr
        > ótkich spodniczkach?
        >

        Patrz: Post Scriptum 2
        • trypel Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:48
          Czyli morsy
          No nie mam
          W sobotę jadę na slask i to teścia mercem wiec sobie odbije braki. Ale na autostradzie raczej tych w krótkich spodniczkach niewiele
          • vogon.jeltz Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 12:03
            > Ale na autostradzie raczej tych w krótkich spodniczkach niewiele

            Jedź DK94. W okolicach między Opolem a Strzelcami trochę tych dziewczyn w krótkich spódniczkach widywałem.
    • bwv1080 Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 10:55
      dr.hayd napisał:
      > 7.30 wsiadam do samochodu, 7.37 jestem już na parking
      > u przy pracy.

      Te trzy kilometry zrobiłbyś na rowerze w niewiele większym czasie.
      • dr.hayd Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:31
        4 km. Doliczając czas wyciągnięcia roweru z piwnicy jakieś 40 minut. Więc prawie 6 razy dłużej.
        Ale przy ładnej pogodzie warto.
        • klemens1 Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:36
          dr.hayd napisał:

          > 4 km. Doliczając czas wyciągnięcia roweru z piwnicy jakieś 40 minut. Więc prawi
          > e 6 razy dłużej.

          Bez przesady - ja jeżdżę rowerem po dziadkowemu, a 16 km robię w godzinę z niewielkim haczykiem. Łącznie z czekaniem na światłach.


          • qqbek Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 12:04
            klemens1 napisał:

            > Bez przesady - ja jeżdżę rowerem po dziadkowemu, a 16 km robię w godzinę z niew
            > ielkim haczykiem. Łącznie z czekaniem na światłach.

            Elektrykiem 16 kilometrów w godzinę?
            Ja robię ciężkim trekkingiem 22-25 (przy dłuższych trasach, tak powyżej 50-60 kilometrów, spada do 20-22).
            Na "szosówkę" nie siadam, bo nie przepadam, ale pewnie dałoby się jeszcze z "5" dołożyć spokojnie do tego.
            A ja mieszkam w bardziej "rozmaitym" terenie, a nie na płaskim Mazowszu.

            Rzeczywiście tempo nienajlepsze.
            No chyba, że mowa o jeżdżeniu po śródmieściu - tu też mam średnią grubo poniżej 20, bo światła, durne przejazdy dla rowerzystów, albo dwunożne święte krowy na drogach dla rowerów mocno tę średnią obniżają.
            Gdybyś się częściej zmuszał do dłuższych tras to od razu "skoczyłoby" w górę.
            • gzesiolek Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 18:09
              I dlatego nie lubię jeździć po mieście na rowerze... człowiek jedzie sobie spokojnie ścieżką... a tu na żyletki wyprzedza go p...ny lykrowiec 30km/h, bo on mimo dużego ruchu przecież nie zwolni... Kiedyś widziałem jak taki debil dziewczynkę przewrócił bo doszła do linii oddzielającej ścieżkę dla rowerów od pieszych i się sk...l nawet nie zatrzymał... Dlatego zawsze powtarzam, że sposób poruszania się nie ma nic do tego kto jest debilem a kto nie i dlatego śmieszą mnie wojenki rowerzyści kontra kierowcy... bo zwykle ten sam co jest wielkim macho za kierownicą blachosmroda jest też taki na dwóch kółkach... i żeby nie było Qbek nie piszę, że Ty tak jeździsz, ale wyścigi na wąskich ścieżkach to taki sam debilizm jak wyścigi autem w terenie zabudowanym...
              • qqbek Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 18:17
                Ja lubię jeździć po mieście na rowerze.
                Nie lubię jeździć po mieście po tzw. "infrastrukturze", jeżeli infrastruktura ta nie jest fizycznie oddzielona od ruchu pieszego.
                W mieście dochodzą do tego hulajnogi elektryczne i rolkarze, czyli pełny obraz wkurwu mam.
                Jak jeździłem z poprzedniego miejsca zamieszkania do pracy na rowerze to nadkładałem ponad 1/5 trasy (ponad kilometr), tylko po to, żeby tylko jechać spokojnymi jezdniami, a nie "śmieszkami" rowerowymi.

                I nie, nie wkurwia mnie to, że muszę zwolnić - nie ma warunków, to się nie jedzie.
                Wkurwia mnie to, że muszę myśleć za innych, bo oni do myślenia nie przywykli.
                Za debili na wrotkach, za jadących z przeciwka w trójkę czy czwórkę całą szerokością ścieżki (i ani myślących zjechać), za puszczających na smyczy pieski... z chodnika na trawnik, przez drogę dla rowerów, ma się rozumieć i pierdylion innych bezmózgich użyszkodników "infry".

                Jadąc rowerem po mieście lepiej się czuje w towarzystwie zmotoryzowanych niż niezmotoryzowanych.
                • vogon.jeltz Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 18:51
                  > Wkurwia mnie to, że muszę myśleć za innych,

                  Myślenie i przewidywanie pobudza mózg i stymuluje intelektualnie ;-)
                  • qqbek Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 22:24
                    vogon.jeltz napisał:

                    > Myślenie i przewidywanie pobudza mózg i stymuluje intelektualnie ;-)

                    Ech.
                    Ja wolę jednak myśleć i przewidywać inne rzeczy, niż bezmyślne zachowanie innych użyszkodników infrastruktury.
                    Przejrzałem dziś mapy Google i wychodzi, że mam rowerem pół kilometra krócej (12,4 km) do pracy niż samochodem, zamiast 2 km dłużej. Jak tylko śnieg przestanie tutaj padać to chyba spróbuję. Sakwy właśnie z pralki wyciągnąłem i powiesiłem, łańcuch wyczyszczony i przesmarowany.
        • bwv1080 Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 16:59
          dr.hayd napisał:

          > 4 km. Doliczając czas wyciągnięcia roweru z piwnicy jakieś 40 minut. Więc prawi
          > e 6 razy dłużej.

          Bez jaj. W 40 minut 4 km to marszem przejdę. Moje niecałe 3 km zajmują mi łącznie z wyjęciem roweru z garażu (co jest znaczące, bo zwykle jest przyparkowany rowerami reszty rodziny) 10 do maks. 15 minut (dłużej, jak jest silny wmordęwind). A przez cale życie wyznawałem zasadę "no sports".
          • trypel Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 17:31
            Przedwczoraj po całym dniu przed komputerem zrobiłem sobie spacer do najbliższej biedronki po mleko (lubie miec cel) 4.5 km z plecakiem. Z zakupami 55 minut z zegarkiem w ręku. Ale zakupy robie szybko.
            Wiec 4 km to bym sobie spacerem chodzil
    • trypel Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:09
      Z dobrych stron lockdownu - nie wiedziałem że taka radość wywola we mnie ponowne otwarcie szkol. Aż dla takiej radości warto je bylo wcześniej zamknąć.
      Bo właśnie pojawił się njus ze jeszcze w kwietniu maja ponownie otworzyć
      Radość ma wielka jest
      • stavros2002 Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:13
        Rząd zastosował metodę rabina "na kozę".
        • trypel Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 11:44
          Dokladnie tak pomyślałem
          Zresztą podobnie bylo z lasami. Jak otworzyli to się wszyscy cieszyli ze lasy otwarte a nie ze reszta zamknięta
          • klemens1 Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 12:00
            Pamiętam wtedy te tłumy ludzi spacerującym PRZY lesie. Bo w lesie wirus się uaktywniał.
            • trypel Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 12:09
              Jakieś 500 m od domu zaczyna mi sie mały las z dwoma jeziorkami (starorzecze odry)
              Przez to zamknięcie pojawiły się ścieżki WOKOL lasu. To byl dobry spacer jakieś 4-5 km. Wiec ludzie chodzili dookoła i jednak oddychali swiezym powietrzem a wirus chował się w lesie
    • qqbek Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 12:34
      Hmm - ja się przeprowadziłem "lekko za miasto", za to z doskonałym dojazdem i jak wcześniej jechałem 5 kilometrów 15-20 minut, tak teraz jadę niecałe 13 kilometrów 13-15 minut.

      Tylko jak wcześniej od domu do pracy miałem 13 skrzyżowań z sygnalizacją świetlną, tak teraz mam 6.

      Jak się cieplej zrobi przesiadam się na rower, 28-30 kilometrów dziennie (jak chcę jechać trasami o małym natężeniu ruchu to muszę 2 kilometry nadrobić), z obciążeniem (komputer, papiery, ubranie na zmianę) to będzie akurat trening przed sezonem.
    • hukers Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 16:13
      dr.hayd napisał:

      > PS: Zauważyliście, że dziewczęta noszą już krótkie spódniczki? Wiosna idzie :-
      > )
      > PS2: Niestety na razie te z grubą warstwą tkanki izolacyjnej :-(

      Zachodzę w głowę, czy gruba warstwa tkanki izolacyjnej odnosi się do dziewcząt czy do spódniczek?
      • carnivore69 Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 16:54
        > Zachodzę w głowę, czy gruba warstwa tkanki izolacyjnej odnosi się do dziewcząt
        > czy do spódniczek?

        Sumarycznie jest constans.

        Pzdr.
        • dr.hayd Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 17:58
          Funkcje izolacyjną pełni tkanka tłuszczowa.
          Ale to dostrzega się zwykle po zatrzymaniu się przed przejściem dla pieszych.
    • wislok1 Re: Dobre strony lockdawnu 08.04.21, 20:31
      W Bawarii tez tak bylo w moim powiecie, jak byle zamkniete szkoly i wiekszosc sklepow....

      Korki staly sie teoria..


      Ale teraz ruch jest nieduzo mniejszy niz przed lockdownem, sklepy sa otwarte, szkoly maja ferie wielkanocne....

      Po poniedzialku bedzie prawie jak przed epidemia, rusza szkoly, ale nadal sa firmy, co pracuja zdalnie....

      W Monachium roznica bedzie nadal wieksza, bo tam firm, co przeszly na prace zdalna jest mnostwo............

      Nie wiem, czy to jest dobrze, gospodarka dzieki wirusowi dostala niezle w d...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka