Dodaj do ulubionych

Test w Niemczech

23.06.21, 10:39
Uprzejmie donoszę, ze w Niemczech musieliśmy w hotelu zrobić test lub pokazać zaświadczenie o szczepieniu.
Testy dla dzieci (bo my zaszczepieni / wystarczył im kwitek, który dostałam przy szczepieniu) kosztowały lacznie kilka euro.
Testy ze śliny, wynik w 15 minut.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Test w Niemczech 23.06.21, 11:17
      A mi przed szczepieniem zrobili za darmo
      Zarejestrowałem się do najbliższego punktu testów podając moje polskie dane i adres firmy w Niemczech.
      A po szczepieniu to luz
    • waga170 Re: Test w Niemczech 23.06.21, 11:17
      Uprzejmie zapytam, ten test ze sliny pokazal co? Bo ze byl, to OK, ale co by bylo gdyby byl pozytywny?
      Babskie, za przeproszeniem, myslenie. Sprawdzali mnie na kile i rzerzadzke, ale wynik niewazny, najwazniejsze: To zabralo 15 minut.
    • vogon.jeltz Re: Test w Niemczech 23.06.21, 11:56
      Te testy to pic na wodę i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Wlaśnie zrobiłem podróż z Włoch do Polski i z powrotem. W obu krajach wymaga się, by na lotnisku okazać test wykonany w ciągu ostatnich 48 godzin. Teoretycznie.

      W praktyce wygląda to tak, że w Polsce niby patrzą na ten test i proszą o dowód (czy nazwisko się zgadza), ale skąd mają wiedzieć, czy jest prawdziwy. We Włoszech jest jeszcze zabawniej: machnąłem gościowi przed oczami świstkiem, nawet nie zajrzał tylko powiedział, żeby przechodzić dalej. Teoretycznie wymagana jest też przy przylocie do Włoch jakaś deklaracja - nikt nawet o nią nie zapytał.

      My point is, nawet jeśli sprawdzają, czy masz ten test, to nie mają żadnej możliwości jego weryfikacji - nie będą przecież dla każdego pasażera dzwonić do laboratorium i sprawdzać, czy taki a taki faktycznie się wtedy i wtedy przebadał. Następnym razem po prostu sam sobie taki "test" wydrukuję, wzór już mam.
        • qqbek Re: Test w Niemczech 23.06.21, 12:50
          Najlepiej to ma moja małżonka.
          Nie dość, że jest szczepiona, to jeszcze ma zaświadczenie o przechorowaniu.

          Dzieci też mają oficjalnie przechorowane cholerstwo, więc mogą mnie wszelkie waadze w trąbkę pocałować, w tym roku urlop będę miał normalny, a antyszczepionkowe foliarstwo niech jedzie na RODOS (rodzinne ogródki działkowe ogrodzone siatką).
      • wislok1 Re: Test w Niemczech 23.06.21, 17:02
        Ktos z gory zaklada, ze test nie jest robiony po to, zeby go pokazac w czasie kontroli,
        ale jest robiony po to zeby wylapac zakazonach bezobjawowych.....

        W sumie to chyba lepiej zrobic test niz miec problemy w razie jego braku...

        Co do falszowania, to wbrew pozorom jest to bardzo TRUDNE i konsekwencje moga byc przykre....
        Kazdy dokument o tescie jest w systemie komputerowym, nie tylko w wersji papierowej i w razie kontroli sfalszowany papierek z wynikiem testu to duuuuuuuuuuuze klopoty....

        No, ale droga wolna, wydrukuj sobie sfalszowane testy i sproboj z nimi podrozowac.....
      • savignonblanc Re: Test w Niemczech 24.06.21, 10:02
        Ja miałam kwitek 🙄 bo se nie wydrukowałam zaświadczenia z systemu, tylko miałam karteluszkę, która dostałam przy szczepieniu.

        Wiecie co jest najgłupsze? Ze nikt nigdzie nie skanował tych zaświadczeń, ani o szczepieniu ani z wynikami testów (antygenowych w tamta stronę). Przecież tam są kody qr.

        Jedna wielka ściema.
        • wislok1 Re: Test w Niemczech 24.06.21, 17:02
          Nie skanowal, bo szkoda mu bylo czasu na pier.oly...

          Uznali z gory, ze to sa dokumenty autentyczne, w razie falszerstwa ktos ma przeje,ane...

          Falszerstwo i tak wyjdzie na jaw, jak np., ktos zlapie wirusa, niekoniecznie on sam, wystarczy, ze ktos z jego rodziny lub ktos mieszkajaca razem z nim w hotelu , wtedy dokladnie skontroluja jego papiery i wyjdzie na to, ze jest problem.....

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka