Dodaj do ulubionych

Krakusy - coś dla Was

15.02.22, 19:33
tvn24.pl/polska/pociag-z-polski-do-chorwacji-kiedy-ruszy-polaczenie-z-krakowa-do-splitu-planowany-rozklad-jazdy-5599527
Niby 21 h to 7-8 więcej niż autem ale z drugiej strony godziny są fajne, jazda przez noc.
Nie traci sie dnia.
Jest to ciekawa opcja?
Obserwuj wątek
    • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:07
      Na razie to nic pewnego....

      Poza tym jest jeden problem, ktory nazywa sie CENA......

      Poza tym 90 procent turystow z PL jezdzi nie do Splitu, Rijeki, Zagrzebia, ale do MALYCH miejscowosci nad Adriatykiem zabierajac ze soba do auta TONE zarcia i picia, czasem cale zgrrzewki wody mineralnej i worki kartofli, cio w przypadku pociagau odpada..
      Caly pobyt polega na tym, ze zony gotuja, piora, sprzataja, czasem nawet uda im sie byc na plazy, a panowie chleja na plazy, dzieciaki szaleja...
      Tak samo podrozuja Czesi i Slowacy.....
      • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:13
        Dla mnie takie wczasy to jest czysta patologia i dom wariatow, ale zony tu akurat maja do powiedzenia tyle, co zydzi w czasie wojny....
        Zeby tylko bylo jak NAJTANIEJ, zeby nie wyszlo drozej niz nad Baltykiem...

        Zreszta wcale nie sa to ludzie biedni, tylko maja taka mentalnosc, jak najtaniej i zeby bylo cieple morze.....

        Bardzo watpie, ze ktos z tych Januszy, co takie wczasy organizuja rodzinie, sie zdecyduje na pociag...
        • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:17
          PS: nie dotyczy to normalnych turystow z PL w Chorwacji, co chodza do knajp.nie zmuszaja zon do siedzenia przy garach nonstop, jezdza z rodzinami na wycieczki, spedzaja aktywnie czas, takich jest duzo....

          Ale dominuje, tak jak u Czechow oraz Slowakow grupa Januszy....
          • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:28
            Wiem, ze moje uwagi sa zlosliwe, ale za to szczere....
            Sam bylem z rodzina w Chorwacji sporo razy, nigdy by mi do glowy nie przyszlo wysylac zone na wczasach do garow.....
            Hotele wcale nie byly tak drogie,,,
            Wszyscy byli zadowoleni...

            No, jest jescze grupa tych, co odwiedzaja kempingi....
            TO jest w zasadzie subkultura wakacyjna...
            Znajomy z Bawarii jezdzi tak zawsze...
            Ma wlasny camper...
            Ale to inna bajka, tam cala rodzina SOLIDARNIE troszcze sie o pobyt, jeden drugiemu pomaga, wszyscy RAZEM gotuja, sprzataja. wypoczywaja....
      • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:26
        Te worki kartofli to mit. Tym bardziej, że w Chorwacji kosztują podobnie. Tak samo woda. Jana albo Kiseljak 4-5 kun za butelkę.

        A wędliny, sery itp. jan najbardziej biorę ze sobą. Tak samo mocny alkohol.
        • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:30
          Realnie to mit, ale wielu tak kombinuje, ze je zabiera, tak samo jak mineralna....
          • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:38
            Nie spotkałem się z tym, a wielu rodaków tam spotkałem. Na Korculi knajpy zapchane Polakami. Jakoś to się kłóci z workami ziemniaków.
            • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:49
              Roznie bywa,,,,,

        • hukers Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 10:59
          stavros2002 napisał:

          > A wędliny, sery itp. jan najbardziej biorę ze sobą. Tak samo mocny alkohol.
          >
          To myśmy się chyba Starvos spotkali kiedyś w Chorwacji.
          Pamiętam byliśmy u znajomych w apartmani na grilu. Dorada od miejscowego ribara, białe winko, a przy apartamecie był taki stół biesiadny i tam siedzieli "nasi". Najpierw raczyli się J.Danieslem z colą, a później dziewczyny zrobiły im kanapki z szynką i serem zółtym.
          • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 11:25
            Chyba nie. Z reguły mamy miejscówki gdzie są max 2 apartamenty, a zwykle jkezimy na 2-3 rodziny, więc obcych nie ma. Z Polski jedzenie bierzemy tyle tylko aby starczyło wędliny czy sera nie pierwsze 2-3 dni, aby nie ganiać się od razu po zakupach plus kiełbaseń na grilla. Swoją drogą chorwacka wędlina poza niektórymi salami i kulenem, jest dość kiepska. Dziwne, bo mają obok Węgry z bogactwem ich paprykowych kiełbas i boczków.

            Swoją drogą kanapki z serem i szynką plus dobry pomidor/papryka jak najbardziej. Można przegryźć jednego wieczora, innego zrobić grilla, a jeszcze innego pojechać do konoby. To są wakację, a nie konkurs co gdzie i jak należy jeść. Tobie też życzę takiego braku spinki :D

            Aha no must have to własne małosolne na wyjeździe, zawsze bierzemy duży baniak :)

            hukers napisał:

            > stavros2002 napisał:
            >
            > > A wędliny, sery itp. jan najbardziej biorę ze sobą. Tak samo mocny alkoho
            > l.
            > >
            > To myśmy się chyba Starvos spotkali kiedyś w Chorwacji.
            > Pamiętam byliśmy u znajomych w apartmani na grilu. Dorada od miejscowego ribara
            > , białe winko, a przy apartamecie był taki stół biesiadny i tam siedzieli "nasi
            > ". Najpierw raczyli się J.Danieslem z colą, a później dziewczyny zrobiły im kan
            > apki z szynką i serem zółtym.
          • bywalec.hoteli Re: Krakusy - coś dla Was 17.02.22, 00:22
            Chyba Stawroski nie zrozumie kpiny choćby go w dupę ugryzła :)
        • marekggg Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 11:16
          stavros2002 napisał:


          >
          > A wędliny, sery itp. jan najbardziej biorę ze sobą. Tak samo mocny alkohol.
          >
          to co to w europie kurwa miesa i woody nie ma?
          • bywalec.hoteli Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 11:26
            Marek z Rzeszowa widać nie tylko wredny i głupi ale i sknera
            • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 11:37
              Spyerdalaj do dziupli w podolanach, Szymku z Ryk :

              bywalec.hoteli napisał:

              > Marek z Rzeszowa widać nie tylko wredny i głupi ale i sknera
          • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 11:36
            Są ale gorsze i droższe. Skoro litr Beama kupię w Markecie za 55 zl, to po co mam kupować go w Chorwacji za 100 zł, skoro mam miejsce w bagażniku?

            Akurat kuchnia chorwacka mimo, że niezła, jest jednak dość uboga i monotonna w porównaniu z np. grecką i włoską. Tam w ogóle nie myślałbym o innym jedzeniu niż lokalne, bo to byłoby bluźnierstwo.

            To samo z winami. Jakie takie Plavace albo Paskie to 10 euro za butelkę i więcej, W Włoszech za połowę ceny mam do kolory i wyboru dobrego syraha albo chianti. Zresztą co tam wino, Włochy to teraz kraj dobrego piwa. Ichinuso z Sardynii albo Peroni blanche nie mają się czego wstydzić. Chorwacja wciąż jedzie na jasnych koncernowych, chociaż niezły jest ciemny Tomislav, albo lokalne kraftowe, ale do kupienia raczej w głębi kraju.
            • nousecomplaining Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 11:44
              > A wędliny, sery itp. jan najbardziej biorę ze sobą.
              Ja tam chorwackie prsuty uwielbiam, w Polsce takich się nie kupi. A paskie sery? Rewelacja. U nas też ich nie kupię.
              • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 11:58
                Prsut i paskie sery są jest ok, zapomnialem o nim napisać. Zawsze kupujemy kawal do zawiezienia do kraju. No ale to nie jest wędlina czy ser "na codzień". Kilo 170-200 kun za prsut, 120-150 kun za paski ser.. Generalnie jednak w Chorwacja nie wędlinami stoi ;) Zresztą napisałem wyżej, że z Polski jedzenia starcza nam na rozruch. Potem toczymy się już na miejscowych produktach.
                • nousecomplaining Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 12:19
                  > Kilo 170-200 kun za prsut, 120-150 kun za paski ser.
                  Tak, wiem, trochę drogo. Ale u nas dobra wędlina i dobre sery kosztują podobnie. Ostatnio mnie zgięło, jak zwróciłem uwagę na ceny za kilogram polskich wędlin w paczkach w dużym markecie (!) - dzieci chciały coś wziąć na wyjazd (normalnie kupuję w sprawdzonych małych sklepach) - jakiś schab 90 zeta za kilo, polędwica sopocka (Sokołów) 140... Wiem, że paczkowane w plastrach są droższe, ale kurna bez przesady.
            • marekggg Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 12:58
              no usmialem sie do lez peroni wloskie piwo, nalezace do koncernu asahi

              rozumiem ze wloskie jedzenie w knajpie to pierwsza lepsza picernia lub jakies makarony z cerwonym sosem bolonieze....
              • bywalec.hoteli Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 23:48
                marekggg napisał:

                > no usmialem sie do lez peroni wloskie piwo, nalezace do koncernu asahi

                Debil Marek R. z Rzeszowa widać nie wie, ze Włosi znają się na winie a nie znają na piwie.
            • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 17:07
              Italia i piwo ???
              Jest dobry Forst z Poludniowego Tyrolu reszta to katastrofa..
              Tak samo jak piwa slowenskie...
              Z chorwackich ujdzie Ozujsko
              • bigzaganiacz Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 17:32
                To stawros ,typ spierdoliny ktora w kraju z dobrymi piwami lokalnymi wezmie tyskie , moze nawet i z polski. w kraju wina bedzie szukal hujowego piwa
                • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 19:04
                  Jak tam bejzment w Connaught? Dajacie z chłopakami w bańkę po filetowaniu?
              • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 19:07
                Tak, włoskie niezłe piwo. Piłeś Ichinusę? Nie piszę o szczynach Peroni jasne pełne.

                Ożujsko? To taki nasz Harnaś. Jeśli już to ciemne albo rezano.



                wislok1 napisał:

                > Italia i piwo ???
                > Jest dobry Forst z Poludniowego Tyrolu reszta to katastrofa..
                > Tak samo jak piwa slowenskie...
                > Z chorwackich ujdzie Ozujsko
                • marekggg Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 19:24
                  akurat sie zdarza ze jestem obecnie w Mediolanie. Moze cos tam chlapne dzisiaj. W poniedzialek bylo calkiem niezle niefiltrowane - wspomniana z sardynii Ichnusa. Moze byc, ale to tak nie do konca to co ja lubie.
                  biale - raczej nie, no chyba ze juz naprawde nic nie ma.
                  • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 19:37
                    Spróbuj też Menabrea Bionda, czerwone Moretti i sycilijską Messinę cristali.

                    Jest też sporo kraftowych w pubach i dużych marketach.
                    • marekggg Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 23:05
                      Menabrea Bionda Zaliczona, bardzo OK, lagodne, takie piwo na lato. reszte moze jutro na lotnisku. o ile cos tam bedzie podobnego.
                      • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 23.02.22, 20:21
                        Przypomniało mi się jeszcze to:
                • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 19:31
                  Ichnusa nie pilem, moze to jakis wyjatek....
                  Ale reszta poza Forst jest okropna....

                  Ozujsko to dobre piwo z czasow Austro-Wegier, z Zagrzebia
                  Harnas przy nim to szczyny....

                  Jest jeszcze dobre piwo z Czarnogory Niksicko....

                  Serbskie piwa to tez katastrofa....

                  W sumie dobre piwa maja Szwajcarzy, ale nie moga sie z nimi przebic, chocby z racji tego, ze sa drogie ...

    • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:24
      Średnio. Dla grup młodzieży albo par singli. Nie widzę specjalnych korzyści. Ponoć bilet ma kosztować ok, 300 w jedną stronę. W zeszłym roku w 2 połowie sierpnia LOT Kraków-Split był za 700 w obie strony, a dwa lata temu Kraków-Zadar niecałe 400 zł.
      • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:38
        No, tu jest taka sprawa ze bilet jest np. do Splitu, a ktos ma kwatere prywatna 30 kilometrow od Splitu....
        Albo i 50 ...

        No i jak ma tam sie dostac ?

        Jak z taxi, to zabuli strasznie......

        Jak autobusem, to moze miec 3 kursy na dzien.....

        I bedzie czekac na autobus np. 4 godziny po przyjezdzie do Splitu pociagiem....
        • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:53
          Dlatego napisałem, że to opcja dla młodych, z lekkim bagażem. Swoją drogą na promach ze Splitu widziałem sporo takich grupek/par podróżujących bez samochodu. Oni raczej nie szukają zadooopi za górami i lasam tylko zwykla zatrzymują się w lepiej skomunikowanych miejscach oferujących większą liczbę atrakcji. Np. do Makarskiej albo BV kursują busiki z lotniska, pewnie także z dworca kolejowego.
        • tbernard Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 21:00
          To nie lepiej w samym Splicie zarezerwować kwaterę lub hotel? Tam też jest morze jak ktoś chce sobie popływać.
          • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 21:04
            Split to miasto ca. 200 tysiecy mieszkańców. I poza starówką niezbyt piękne. Ciekawych plaż tam raczej nie ma. Do Splitu przyjeżdzą się zwiedzić pałac Dioklecjana, pospacerować po Rivie i starówce, posiedzieć tam w kanajpkach. Ale na dłuższy pobyt raczej nie.
          • trypel Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 21:04
            Można też wyjść z pałacu dioklecjana, wsiąść na łódkę i popłynąć do Slatine i już będzie mala miejscowość a łódki pływają często
            • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 21:10
              No właśnie o tym piszę. Slatine jako meta, ale Split raczej na okazjonalne wypady.
              • trypel Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 21:13
                No czyli jak się człowiek rozsądnie spakuje czyli plecaki a nie walizy z ziemniakami i przejdzie z dworca na nabrzeże, weźmie łódkę za parę euro to za chwilę będzie w slatine i tam spędzi spokojny urlop
                Jest to jakaś opcja dla krakusa
                Dla mnie nie bo zanim dojadę do Krakowa to będę w Brnie.
          • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 21:05
            No, to tez jest opcja, ale to tak jak wczasy w Gdyni...
      • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:54
        Czeskie biura podrozy takie wyprawy pociagiem nad Adriatyk juz organizuja od wielu lat....

        Teraz tylko chcia je rozszerzyc o PL....

        Jak ktos ma pobyt w hotelu, a hotel organizuje transfer z dworca kolejowego do recepcji hotelu za minimalna oplata, to jest to fajna opcja.....
        W pozostalch przypadkach raczej to sie nie oplaca...
        • wislok1 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 21:03
          PS: Czesi organizuja tez transfer do wielu apartamentow w Chorwacji, oczywiscie takich wypasionach, minimalnie z 5 apartamentow w 1 miejscu....
      • trypel Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 20:59
        To faktycznie nie ma sensu. Chyba że dla kogoś kto boi się latać a na jazdę się nie odważy. Gdzieś do samego Splitu. Bo lotnisko z tego co pamiętam daleko od miasta i 10 lat temu już ze 20 euro wołali
        Ja bym się skusił jakby pociąg z belgradu do baru dalej jezdzil z platformami na auta i żeby zabierał też takie powyżej 150 cm. To było fajne
        • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 21:06
          Z Belgradu teraz do Uzic jest autostrada, a potem droga przez góry wyremontowana. To nie taka masakra jak 15 lat temu.
          • trypel Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 21:11
            Ale ta linia kolejowa to bylo coś. Po prostu fajna opcja która mnie ominęła
            • trypel Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 21:21
              Ponad 200 tuneli i 200 mostów
              youtu.be/tdeyzILo8sY
    • gzesiolek Re: Krakusy - coś dla Was 15.02.22, 22:21
      Ujmę to tak... Ponad 10lat wybierałem się do Wiednia pociągiem... I jak się wybrałem to pojechałem autem...
      Poza tym to taka przygoda dla młodych, a sam osobiście wolałbym chyba dopłacić do samolotu... A na Chorwacji byłem tylko raz bo lubię piasek na plaży i nie biorę nigdy wałówki z kraju, a jakoś łatwiej i taniej dobre knajpki z jedzeniem było mi znaleźć w Grecji... Do gotowania też żony nigdy nie goniłem (a może to był błąd...za dużo miała czasu na zastanawianiem się nad moimi wadami) - tutaj zgadzam się z Wisłokiem, że nie po to jest urlop by się jeszcze gotowaniem przejmować...
      • trypel Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 08:51
        Wiesz z tym gotowaniem to bardzo różnie jest
        Jak człowiek nie gotuje na codzień to z przyjemnością pobawi się w kuchni w czasie wakacji

        Niestety gotowałem dla dzieciorow jeżdżących z nami. Podrosły. Przestają jeździć i już nie mam dla kogo (mój i tak wciąga kabanosy i płatki przywiezione z domu niezależnie gdzie jesteśmy i jedynym wyjątkiem są grillowane czewapy)
        • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 09:18
          Problem z tym, że często najfajniejsze miejscówki są położone dość daleko od gastronomii Tak mieliśmy np. na Korculi, na Pagu czy na Hvarze - kilka/kilkanaście domów przy samy morzu, pełen wypas, własna pomost/plaża, cisza i spokój ale pierwszy sklepik czy stragan 2-3 km dalej, a konoba 5 km dalej.

          Gotowanie zresztą to żaden problem, w ciągu dnia jakiś szybki lunch, a wieczorem grill jest sam w sobie atrakcją. No i nie wyklucza to pojechania sobie na kolację, kiedy się chce.
    • bywalec.hoteli Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 01:01
      Jako student jeździło się nocnymi pociągami w góry - teraz będą mogli studenci sobie pojechać do Chorwacji? :)
    • hukers Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 10:39
      Dla mnie ta opcja niezbyt ciekawa.
      Byliśmy w tamtym roku w Zadarze, samolotem, w cztery osoby wyszło niecałe 2k. za lot (ze sporymi bagażami).
      Lot trwał niecałą godzinkę.
      Natomiast jakbym był na studiach i jechalibyśmy większą grupą, to myślę, że opcja wymarzona (już widzę oczami wyobraźni tę całonocną balangę).
      • bywalec.hoteli Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 10:59
        no właśnie to miałem na myśli :) całą noc śpiewanie, granie na gitarze, picie i zabawa :)
      • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 11:00
        Dla mnie jednak głównym minusem przy samolocie i pociągu jest ograniczenie mobilności na miejscu. W Chorwacji wynajęcie samochodu jest mocno drogie. Pamiętam, że za Swifta albo Corsę wołali 650-700 euro za tydzień w sezonie. No i jednak bagaż. Walizkę można poturlać, ale jak się ma jeszcze dwa supy, jakieś inny sprzęt, laptopa, aparat fotograficzny, etc, etc, nie wspomina już o tych kartoflach, to jednak samochód na taki dystans jak Chorwacja, jest bezkonkurencyjny,
        • hukers Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 11:29
          stavros2002 napisał:

          > Dla mnie jednak głównym minusem przy samolocie i pociągu jest ograniczenie mobi
          > lności na miejscu.

          Każdemu wg potrzeb.
          U mnie jak młode były młode, to jeździliśmy zazwyczaj tam gdzie wrony zawracały (czy tam mewy).
          Teraz głównym warunkiem jest, żeby było co robić wieczorem, czyli większe ośrodki wchodzą w grę.
          Na plaży do 16.000, później "zrobienie się" i w miasto.
          • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 11:43
            Z maluchami to inna sprawa. Tu się sprawdzało AI, no i brodzik + piaszczysta płytka plaża, nie nie betonowa platforma i 3m głębi przy drabince jak to często bywa w HR. No rzeczywiście raczej stacjonarnie.

            "Miasta" jednak unikam do tej pory. Wolę mieć knajpy i sklepy 10 km dalej i 20 minut jazdy niż lokować się w kurorcie. Parę lat temu byliśmy w sierpniu pod Primostenem. Zatoczka Tepli Bok pół godziny spacerem nadmorską alejką. Cisza i spokój W samym Primostenie ludzi jak mrówek, a w dzień na plaży jak u nas w bałtyckich kurortach.
    • bigzaganiacz Re: Krakusy - coś dla Was 16.02.22, 12:07
      Calkiem spoko ale ja lubie takie klimaty , zalapalem sie nawet pare razy na kiepure do bruxeli
    • x4x9x Re: Krakusy - coś dla Was 23.02.22, 21:45
      Byłam w Splicie na wakacjach. Wolę Bałtyk.
      • stavros2002 Re: Krakusy - coś dla Was 23.02.22, 22:17
        Rzeczywiście, trzeba mieć mocno nie teges w głowie, aby na miejsce wakacji wybierać Split.

        Zgadnij dlaczego :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka