Dodaj do ulubionych

Prywatny import nowych aut w praktyce

IP: *.chello.pl 04.11.04, 21:03
szkoda,że autor nie chciał sie podzielic namiarami na tego niezaleznego dilera
Obserwuj wątek
    • Gość: puba namiar IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 04.11.04, 22:28
      wlaśnie!
      sam szukałem info o panu Mietkiewiczu w inecie i prosze - znalzłem artykuł:
      "Rocznie wydawałem na łapówki dla celników od 15 do 20 tysięcy złotych. Prawie
      od 15 lat" - mówi Wiesław Miętkiewicz, przedsiębiorca z Bydgoszczy. "Czterech
      domagało się także sfinansowania wyjazdu do Mikołajek z dziewczyną z agencji, a
      jeden wycieczki do Francji. Zapłaciłem" - dodaje - pisze "Gazeta Pomorska".

      Wiesław Miętkiewicz rocznie sprowadza do Polski około 100 terenowych ład niva.
      Kupuje je w Kłajpedzie, od kanadyjsko- amerykańskiej spółki. W kraju sprzedaje
      je leśnikom. Wcześniej był dealerem firmy Mitsubishi, ale stracił uprawnienia.
      Ostatnio o nim głośno, gdyż chyba jako pierwszy biznesmen w kraju przyznał się
      przed kamerami TVN, że dawał celnikom łapówki. Sam nie nazywa tego w ten
      sposób. Mówi o "przyspieszaczach" motywujących celników do szybszych odpraw
      sprowadzanych samochodów - informuje dziennik.

      "Na początku, gdy samochody odprawiałem jeszcze w urzędzie przy ulicy
      Rycerskiej w Bydgoszczy, wystarczał dobry koniak" - mówi Miętkiewicz. "Później
      od każdego samochodu musiałem dawać równowartość dzisiejszych 300 złotych. To
      były pieniądze dla celnika, jego przełożonego oraz osoby z zewnątrz lub
      związanej z kadrami. Później żądali już półtora tysiąca złotych od auta. W
      ubiegłym roku było 500 euro za każdy pojazd. Rocznie wydawałem na to od 15 do
      20 tysięcy złotych. Pieniądze brali w cztery oczy: w pokoju, w samochodzie, a
      nawet w toalecie. W ubiegłym roku czterej celnicy z oddziału przy ul. Dalekiej
      wzięli dziewczynę z agencji towarzyskiej i pojechali do luksusowego hotelu w
      Mikołajkach. Zapłaciłem za to 5 tysięcy złotych. Inny zażądał opłacenia
      wycieczki do Francji dla dwóch osób. Dałem półtora tysiąca. +Przyspieszacze+
      wręczałem sześciu celnikom" - opowiada - podaje gazeta.

      [Źródło - strona www.dlastudenta.pl która natomiast podaje za źródło: PAP]
    • Gość: Robert Poprosze o namiary na Salon Pana Miętkiewicza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.04, 14:07
      Poproszę autora artykułu, lub kogoś zorientowanego w temacie o nr telefonu do
      salonu Pana Miętkiewicza mój email tonikt@interia.pl
      Serdecznie dziękuję
      • Gość: Tomasz Dominiak Re: Poprosze o namiary na Salon Pana Miętkiewicza IP: *.stacje.agora.pl 15.11.04, 10:59
        Witam,
        Oto namiary:
        Bydgoszcz
        ul. Modrzewiowa 3
        0 52 372 16 60
        0 52 372 11 98
        Przepraszam za zwłokę, ale właśnie wróciłem z długiego weekendu.
        Pozdrawiam
        Tomasz Dominiak
    • Gość: gość Re: Prywatny import nowych aut w praktyce IP: *.class147.petrotel.pl 12.11.04, 14:56
      Robert Szumacher… łojezu.
      • Gość: verte Re: Prywatny import nowych aut w praktyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 15:42
        Roboczogodzina tylko 115 a w Aso 190 hehehe.Niezłe stawki.To jest najlepsze
        z tego artykułu lepsze nawet niż Robert Schumacher hehe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka