Dodaj do ulubionych

Kobiety i samochody

27.11.22, 15:53
Skoro już piszemy o pomysłach i działalności kobiet to może napiszmy coś o traktowaniu samochodów?

Odkąd się przeprowadziliśmy to nasza sytuacja życiowa zmieniła się o tyle, ze ja samochodem jeżdżę rzadko i na krótkie dystanse taka dodatkową mała furą, natomiast żona codziennie jeździ sporo km naszym golfem.

No i dzisiaj zabrałem się za małe porządki: odkurzanie itp. W aucie odkryłem niewyobrazalny syf: jedzenie, suche bułki, chusteczki, papierki, wszędzie piach, no masakra. Siedzenia z plamami po jedzeniu dzieciarni.

Nie wiem dlaczego kobiety dbają o porządek w domu, ale w aucie się nim nie przejmują i dopuszczają do zrobienia takiego syfu i chlewu.

Na razie zrobiłem mała awanturke i zarządziłem zakaz jedzenia w aucie.

Ale nie spotkało się to ze zrozumieniem 😀

A jak u Was?
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 16:06
      nie mam dzieciarni, ale kategorycznie zakjazuje zarcia w samochodzie. i rozne papierki i pierdoly rzucam za siedzenia, gdzie jest niezly bajzel. do tego od roku mam w bagazniku igly po choince z 2021... jakos mnie to nie rusza, do tego nie mam gniazdka w garazu.
      papierki co jakis czas wyrzucam.
      co mnie interesuje, to przynajmniej czyste szyby.
      • wislok1 Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:27
        Jedzenie w aucie nie jest zle....

        Gorzej z paleniem, smierdzi potem przez tydzien...

        Albo chlanie gorzaly i sie cos rozlalo na fotelach....

        Fuj...
    • taniarada Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 16:18
      Ty chyba Bywalec nie zaglądasz do damskiej torebki .Awantura za co .To Twój obowiązek raz na tydzień auto odkurzyć .Kobieta ,dzieci i koryto .Nie wybrzydzaj .Odkurz i tak wieczorem będziesz miałczał jak kot i merdał ogonem jak pies 😆
      • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 16:27
        może i masz racje - ale pośmiać się zawsze możemy
    • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 17:01
      Może trzeba zacząć wychowywać dzieci? Moje córy często jadły w aucie, ale nigdy nie musiałam po nich sprzątać. Zakaz jedzenia w aucie to nie jest dobry pomysł- nie bądź niewolnikiem rzeczy! Trzymam stronę Twoich dzieci i Twojej małżonki. Auto i dom to nie muzeum!
      • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 17:48
        To żeby dzieciarnia sprzątała po sobie - to inne wyzwanie - oni patrzą głównie na telefony a nie czy rzucają papierek po cukierku czy chrupek spadnie.
        • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 18:01
          Dlatego powinny być w aucie jakieś reklamówki jednorazowe na odpadki, trzeba dać samemu przykład dzieciom, ja nie miałam takich problemów. Moje córy, gdy przyjeżdżają do domu, to zostawiają porządeczek w swoich pokojach przed odjazdem. Mieszkały 6 lat w wynajętym mieszkaniu, bo pani była z nich bardzo zadowolona, nawet im nie podwyższała wynajmu, chciała mieć spokój i porządek. W ciągu 6 lat tylko o 100 złotych wzrósł wynajem. Nie wiń dzieci, bo Ty też ponosisz odpowiedzialność za ich wychowanie, nie tylko małżonka. Córa mieszkała ostatnio pół roku z nami, wychodziłyśmy na spacery czy przejażdżki rowerowe bez komórek. Ja ją do tego namówiłam. Da się żyć 2-3 godziny bez kontaktu ze światem, głowa odpoczywa, może zaproponuj to dzieciom?
          • marekggg Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 19:41
            czy te twoje cory to tez mialy okolo 5-6 lat jak wynajmowaly mieszkanie?
            • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:05
              Od 5 i 6 latków też trzeba wymagać. Ja mam bliźniaki, trzylatki w rodzinie i zbierają każdy okruszek w domu po sobie. W szkole 5-6 latki a nawet 3- latki sprzątają po sobie, to normalne.
            • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:07
              Niecałe 18 i 19 gdy poszły na studia.
              • marekggg Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:10
                chyba roznica nie?

                nie mam pojecia ile maja cory bywalca, no ale jak smieca - to fakt - kwestia wychowania.
                • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:16
                  Moje dzieci są jeszcze w szkole podst i przedszkolu - fakt chciałbym żeby bardziej dbały o porządek ale one głównie telefon - muszę walczyć i go zabierać
                • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:18
                  marekggg napisał:

                  > nie mam pojecia ile maja cory bywalca, no ale jak smieca - to fakt - kwestia w
                  > ychowania.

                  Ja mam 11-latkę i 4-latka.
                  Śmiecą średnio, bo jest "na pokładzie" zakaz żarcia.
                  Głównym problemem nie jest śmiecenie, jest brudzenie.
                  4-latek biega po piasku, po błotku, po kałużach - tego 4-latkowi nie odmówię, bo ma mieć normalne dzieciństwo.
                  A potem włazi do samochodu.
                  • marekggg Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:29
                    to jest raczej normalne ze 4-latek tak sie zachowuje. trudno by oczekiwac ze przy wsiadaniu do samochodu zmieni buty na kapcie :-)
          • panna.nasturcja Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:19
            Ty uczysz córki życia bez netu zakładając co tydzień nowe forum prywatne, bo na starym się ludźmi pokłóciłaś?
            • taniarada Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:35
              A ty co tu robisz nasturcja koniec świata .Przecież dalej to forum funkcjonuje i ma się dobrze.Jedynie likwiduje to drugie bo nie ma amatorów .Miała dwa jest jedno .Nie jestem adwokatem ,ale lubię prawdę 😊Forum otwarte dla każdego .Wrzuć na luza .Chlopcy przy Tobie nabrali by ogłady .
            • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:46
              Skąd wiesz, co się dzieje na moim prywatnym forum? Dostałaś się tam podstępem pod innym nickiem? Miałam swoje powody, by założyć inne forum i nie muszę się z tego tłumaczyć.
              • taniarada Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:55
                Nasturcja jest boska . Anioł nie kobieta 🤭
                • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:58
                  Masz szczęście do Aniołów!
                  • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:58
                    Zostawiam Cię z tym Aniołem, dobranoc.
                    • taniarada Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 22:02
                      Oj Danusia Ty też jesteś boska .
                • panna.nasturcja Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 23:20
                  Tani, znów będziesz płakał, że masz bana, ostrzegałam.
              • panna.nasturcja Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 23:19
                Widzę. Miałaś już trzy, nie dwa. Spis forów jest ogólnie dostępny.
                Nie można za to dostać się na forum podstępem, każdą osobę, którą masz na forum przyjęłaś ty sama lub ktoś komu osobiście dałaś uorawnienia.
      • panna.nasturcja Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:18
        Akurat zakaz jedzenia w samochodzie jest doskonałym pomysłem, zwłaszcza dla dzieci, bo grozi śmiercią w razie zakrztuszenia się i wypadkiem, gdy rodzic odwróci się do duszącego się dzieckiem.
        To dość nieodpowiedzialne by dzieci jadły i piły w samochodzie.
        • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 23:24
          Co do picia - dopuszczam w dłuższych trasach.
          Co do jedzenia - pełna zgoda, od zawsze jest "ban", ale my też się stosujemy (żeby dać dzieciom przykład) i nie jemy w samochodzie.
          Inna sprawa jest, jak gdzieś sam jadę - wtedy kanapki i napoje dozwolone, ale nie przy dzieciach.
          • panna.nasturcja Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 23:31
            Dorosły widzi czy będzie skręcał, hamował, jakoś lepiej kontroluje sytuację, dziecko nie.
            Więc ważne by dzieci nie jadły i właśnie nie robić tego przy nich by przykładu nie dawać. Najgorsze są landrynki i różne takie cukierki do ssania.
            • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 23:38
              Landrynek to bym nie dał bez obecności szczoteczki do zębów i umywalki w pobliżu.
              Bardzo dbamy o zęby dziatwy i słodycze dostają tylko, gdy jest jak umyć zęby po nich.
              Ja mam bardzo słabe zęby i sporo się wycierpiałem na fotelu u dentysty za "grzechy dzieciństwa", więc pilnuję dzieci... inna sprawa, że małżażonie stuknęło "40" i ma jedną plombę wszystkiego, więc może lepiej, żeby dzieci po niej zęby odziedziczyły :D
              • panna.nasturcja Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 00:12
                Rozumiem i popieram, dobre nawyki zaprocentują.
                • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 00:28
                  nasturcja jest jeszcze w miarę normalna - można na tym forum bez obaw rozmawiać, że wyskoczy jak wiecie kto
                  i mamy wspólną znajomą :D
                  • taniarada Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 00:33
                    No bardzo się mylisz w swojej ocenie i mało czytasz Bywalec .Spytaj się po co tu przyszła .Bez jaj .
                  • panna.nasturcja Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 01:50
                    bywalec_hoteli napisał:

                    > i mamy wspólną znajomą :D

                    ??
                    • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 29.11.22, 17:31
                      Monikę Witkowska
                      • panna.nasturcja Re: Kobiety i samochody 30.11.22, 00:40
                        Nie znasz Moniki osobiście, nie zmyślaj.
                        Już o tym rozmawialiśmy w którymś wątku.
                        • panna.nasturcja Re: Kobiety i samochody 30.11.22, 00:44
                          O proszę, tutaj twoja "znajomość" okazała się byciem na jej pokazie lub prelekcji: forum.gazeta.pl/forum/w,567,173875003,173875003,Druga_Polka_na_K2.html?p=173878721
                          Utkwiło mi w pamieci jakie bzdury w tamtym wątku pisałeś o Monice, wiec nie kłam, że ją znasz.
                          • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 30.11.22, 07:59
                            masz rację - o to mi chodziło - że byłem na pokazie twojej znajomej - peace już bo mnie chłpaki beda opieprzwac ze awanturnicze grazyny tu sprowadzam
                            • panna.nasturcja Re: Kobiety i samochody 30.11.22, 15:09
                              A to ja się awanturuję czy Ty kłamiesz?
              • taniarada Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 00:37
                qqbek napisał:

                > Landrynek to bym nie dał bez obecności szczoteczki do zębów i umywalki w pobliż
                > u.
                > Bardzo dbamy o zęby dziatwy i słodycze dostają tylko, gdy jest jak umyć zęby po
                > nich.
                > Ja mam bardzo słabe zęby i sporo się wycierpiałem na fotelu u dentysty za "grze
                > chy dzieciństwa", więc pilnuję dzieci... inna sprawa, że małżażonie stuknęło "4
                > 0" i ma jedną plombę wszystkiego, więc może lepiej, żeby dzieci po niej zęby od
                > ziedziczyły :D
                >
                Chłopie pij tran i tyle nie gadaj boś gadatliwy bardziej od kobiet .Zęby to podstawa zdrowia człowieka .Litości .
                • waga170 Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 02:08
                  taniarada napisał:

                  > Chłopie pij tran i tyle nie gadaj boś gadatliwy bardziej od kobiet .Zęby to po
                  > dstawa zdrowia człowieka .Litości .

                  Desant z forum Zdrowie? Napisalbym cos wiecej ale masz za duzo wiedzy o banowaniu.
    • kreinto Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 17:27
      bywalec_hoteli napisał:

      > Nie wiem dlaczego kobiety dbają o porządek w domu, ale w aucie się nim nie prze
      > jmują i dopuszczają do zrobienia takiego syfu i chlewu.
      Bo to syfiary są ogólnie. Byłeś kiedyś w damskim kiblu publicznym? Też zawsze myślałem, że to w męskich jest syf dopóki nie zobaczyłem co to znaczy prawdziwy syf podczas wizyty w damskiej łazience.
      Ostatnio wynająłem na czas remontu mieszkanie po babie. Takiego syfu nie widziałem w mieszkanku nigdy. Wyglądało jakby nigdy nie było sprzątane. Niewyobrażalny brud.
      One udają, że niby dbają o porządek. One dbają tylko o siebie. Wszystko, z czym się nie identyfikują, auto, wynajęte mieszkanie, kibel na stacji paliw itd. pokazuje prawdę o nich. Tak samo z kulturą i uprzejmością za kierownicą. Dopiero co był o tym wątek. To są samolubne syfiary bez kultury. Pozorują jedynie swój wizerunek jak rasowy narcyz.
      • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 17:43
        Coś ostatnio to forum przekształciło się w ataki na kobiety. Macie sporo racji, ale wrzucanie do jednego worka wszystkich kobiet jest niesprawiedliwe. Mam czasami bałagan w domu, w aucie, w torebce , w głowie, pozdrawiam porzadnickich.
        • taniarada Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 18:59
          xdanax napisała:

          > Coś ostatnio to forum przekształciło się w ataki na kobiety. Macie sporo racji
          > , ale wrzucanie do jednego worka wszystkich kobiet jest niesprawiedliwe. Mam cz
          > asami bałagan w domu, w aucie, w torebce , w głowie, pozdrawiam porzadnickich.
          >
          Zdecydowanie dlatego mało tu pisze .Ciekawe czy w realu też jest takie podejście do swoich kobiet .
          • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:01
            Myślę, że tak.
          • kreinto Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 21:31
            taniarada napisał:

            > Ciekawe czy w realu też jest takie podejśc
            > ie do swoich kobiet .
            Kobiety nie są niczyją własnością. Wydaje Ci się, że oceniasz innych a dajesz świadectwo wyłącznie sobie.
            • engine8t Re: Kobiety i samochody 29.11.22, 20:10
              To nie wlasnosc to raczej jak leasing...
              • kreinto Re: Kobiety i samochody 29.11.22, 21:06
                engine8t napisał:

                > To nie wlasnosc to raczej jak leasing...
                No przecież napisałem. 😁
                • engine8t Re: Kobiety i samochody 30.11.22, 02:17
                  O a tu widac jak mozna traktowac kobiete..
                  Darla geb siedzac za kierownica wiec maz nie majc innych argumentow strzelil jej w noge i nakazal aby dalej jechala
                  Zaloze sie ze ta zona wycofa skarge.... i tak ma byc. :) No bo jak pojdzie do pierdla to kto na tym najwiecej straci? I co sue stanie jak wyjdzie? A noga sie zagoi :)
                  www.yahoo.com/news/angry-husband-tells-wife-keep-154037377.html
      • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 17:47
        Nie mam aż tak negatywnego zdania o kobietach - jednakże w autach to są faktycznie syfiary.
        • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 18:05
          Bliska mi osoba miała faceta, który tak dbał o auto, że zabronił jej jeść w nim. Powiedziałam jej, by sobie dała z nim spokój, jest już z innym, bardziej wyrozumiałym.
          • marekggg Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:17
            ja tez zabraniam jedzenia w aucie. tyle w temacie
            • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:45
              Ja w moim aucie to nawet kury przewoziłam (passacie kombi). Jestem ze wsi, to widać:-) Dla mnie się liczy drugi człowiek, nie porządek, wiele razy przewoziłam w aucie pijane osoby, które niezbyt ładnie pachniały w brudnych ubraniach, potem czyściłam tapicerkę. Wszystko się wynosi z domu rodzinnego.
              • marekggg Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:47
                xdanax napisała:

                > Ja w moim aucie to nawet kury przewoziłam (passacie kombi). Jestem ze wsi, to w
                > idać:-) Dla mnie się liczy drugi człowiek, nie porządek, wiele razy przewoziłam
                > w aucie pijane osoby, które niezbyt ładnie pachniały w brudnych ubraniach, pot
                > em czyściłam tapicerkę.

                Wszystko się wynosi z domu rodzinnego.

                i z tym ostatnim zdaniem sie zgadzam w 100%
        • kreinto Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:47
          bywalec_hoteli napisał:

          > Nie mam aż tak negatywnego zdania o kobietach - jednakże w autach to są faktycz
          > nie syfiary.
          O kobietach też nie mam. Piszę o babach.
      • taniarada Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 18:54
        Ktoś ci zrobił krzywdę w dzieciństwie .Matka biła po twarzy ,czy któraś przyprawiła ci rogi ? Innej opcji nie widzę .
        • kreinto Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 23:06
          taniarada napisał:

          > Ktoś ci zrobił krzywdę w dzieciństwie .Matka biła po twarzy ,czy któraś przypra
          > wiła ci rogi ? Innej opcji nie widzę .
          Dziękuję, niezmiernie mi miło. 😀
      • borsuczyca.klusek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 18:59
        Co robiłeś w damskim klopie? 🙄
        • taniarada Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 19:04
          Są różne zboczenia bo oznaczeń nie pomylił .Może się mylę 🤣
          • kreinto Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 23:07
            taniarada napisał:

            > Są różne zboczenia bo oznaczeń nie pomylił .Może się mylę 🤣
            Bardzo się cieszę, że interesujesz się moimi zboczeniami. Chętnie odpowiem w szczegółach. Tylko dla Ciebie. 😚
        • kreinto Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:48
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Co robiłeś w damskim klopie? 🙄
          2-kę. 😁
          • marekggg Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:07
            a moze w trojke?
            • kreinto Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 23:05
              marekggg napisał:

              > a moze w trojke?
              Też i we czwórkę również. A na tym nie koniec. 😊
      • marekggg Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:20
        kolezanki w pracy tez mowia, ze brod w damskiej toalecie to jest norma. nie wiem jak to mozliwe. rak niektore tez nie myja po wyjsciu.
    • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 17:36
      To samo. W domu ma błyszczeć, a jak się biorę za samochód, to bez odkurzacza przemysłowego nie podchodź.
      • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 17:50
        No to trochę mnie pocieszyles qqbek. A ten odkurzacz przemysłowy ma wystarczająca moc żeby wyciągnąć piasek i inny syf ze szpary między siedzeniami a bokiem i środkiem samochodu? Bo zwykły odkurzacz który podłączyłem w garażu i dałem max moc ssania nie wyciąga tego.
        • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 18:17
          Ja mam Karchera SE 4002 - ale starego, jeszcze z mocniejszym silnikiem (teraz jest zdaje się 1400W, wcześniej były trochę mocniejsze) i mam do niego ssawkę szczelinową długości ponad 40 cm... bo największy problem to zawsze syf, który gdzieś między fotel a środkowy tunel spadnie - jednym słowem daje radę.

          Dodatkowo jak trzeba uprać dywan czy tapicerkę to też da radę.
        • sky.83 Re: Kobiety i samochody 29.11.22, 20:44
          Kwestia odpowiedniejkońcówki.
    • borsuczyca.klusek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 18:57
      Uwaga! Bywalec zaprosił ematki 🙄
      • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 19:00
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Uwaga! Bywalec zaprosił ematki 🙄
        >

        On jest jak KC KPZR - niereformowalny...
        • only_the_godfather Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 19:08
          A potem się dziwi że go nie lubią, że się go czepiają itd. Niewiem po co to robi, to jakaś forma zwrócenia uwagi ba siebie? Ma nudno w życiu?
          • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:18
            Uważam, ze maja prawo sie bronić, żeby nie było watku na zasadzie „baby są głupie”, wątek ma być z przymróżeniem oka, ty godfather i tak mnie nie lubisz, to co to zmieni?
            • only_the_godfather Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:32
              Nie to że cię nie lubię, tylko zwyczajnie czasem twoje zachowanie jest irytujące.
      • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:09
        Tym samym upewniłem się w moim wcześniejszym przekonaniu ze jestes borsuczyca kablarzem - choć tak się zarzekałas ze nie - na złodzieju czapka gore!
        • borsuczyca.klusek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:49
          Nie kabluję tylko uczciwie ostrzegam, żeby potem nie było że ematki są te złe najgorsze 🙄
          • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:55
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Nie kabluję tylko uczciwie ostrzegam, żeby potem nie było że ematki są te złe n
            > ajgorsze 🙄
            >

            E-madki chyba cały wątek z góry ciepłym moczem olały 🤣
            A co do syfu - generalnie jest tak, że kobiety mniej dbają, bo chyba traktują samochód bardziej jako narzędzie, a nie jak coś osobistego. Z facetami jest na odwrót. Ale są wyjątki - wejdź do auta mojej siostry i nie wytrzep przedtem butów - zabije ciebie (wzrokiem).

            A najbardziej zasyfionym autem jakim kiedykolwiek jeździłem była firmowa Mazda 323 w hurtowni, w której dorabiałem w wakacje jeszcze w czasach licealnych. Jeździł nią każdy (bo miała silnik 1.8 z Mx-3 i jeździła jak wściekła), a nie sprzątał nikt.
            Za "auto reprezentacyjne" robił Ford Scorpio, więc Mazda była "wołem roboczym". Popielniczkę to chyba tylko ja w niej opróżniałem, do bagażnika nie zaglądałem "bo straszyło" ;)
            • borsuczyca.klusek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:02
              Widzę, że adminki wywaliły jego wątek 🙄

              A co do tematu, to ja staram się dbać na bieżąco i nie syfić, ale nie dalej jak wczoraj wylałam na siedzenie pół shaka z KFC 😫

              Dobrze, że mam pokrowce 🙄
              Stary Borsuk mi kupił 😒
              • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:10
                borsuczyca.klusek napisała:

                > A co do tematu, to ja staram się dbać na bieżąco i nie syfić, ale nie dalej jak
                > wczoraj wylałam na siedzenie pół shaka z KFC 😫

                Nie żrę w KFC, Makach, Burdel Kingach... i tak mam trochę nadwagi...

                > Dobrze, że mam pokrowce 🙄
                > Stary Borsuk mi kupił 😒

                Nie trawię pokrowców.
                Gadżet dla dziadków-kapeluszników.

                Jak komuś się zdarza coś wylać, to niech auto ze skórzaną tapicerką kupuje.
                Mój dziadek miał problemy z kręgosłupem (siędzący tryb życia) i zawsze miał w samochodach te drewniane koraliki. To był szczyt tego, co mogłem zdzierżyć (a i tak go zawsze pytałem, czy mogę zdjąć, jak jego autem gdzieś jechałem). Został mi po dziadku zestaw dwóch takich "nówka sztuka", jeszcze w opakowaniu, jak byś reflektowała ;) Jakoś nikt nie chciał (może zawiozę na zlot Lubelskich Klasyków Nocą i się jeszcze na tym dorobię? ;).
                • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:20
                  te koraliki to chyba maja masować plecy - taka akupresura 😂 jednakowoz jak się to zachowa w przypadku wypadku? wole nie myśleć o tym.

                  zgadzam się ze pokrowce to kapelusznictwo-dziadkowatwo
                  • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:26
                    bywalec_hoteli napisał:

                    > te koraliki to chyba maja masować plecy - taka akupresura 😂 jednakowoz jak się
                    > to zachowa w przypadku wypadku? wole nie myśleć o tym.
                    >
                    > zgadzam się ze pokrowce to kapelusznictwo-dziadkowatwo

                    A chcesz sprawdzić?
                    Mam komplet (2 sztuki) na przednie fotele - mogę wysłać do Poznania 😁
                    Tylko muszę sprawdzić - są w garażu "na starych śmieciach" nadal.
                    Może ktoś się w międzyczasie nie bał i za...bał.
                    Nie byłoby mi jakoś szkoda.
                    • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 22:03
                      Qqbek, nie wysyłaj do mnie tych koralików. Poszukaj jakiegoś lubelskiego muzeum PRL albo knajpy w centrum w tych klimatach i tam przekaz. Może obłożą nimi krzesła.
                • taniarada Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:20
                  qqbek napisał:

                  > borsuczyca.klusek napisała:
                  >
                  > > A co do tematu, to ja staram się dbać na bieżąco i nie syfić, ale nie dal
                  > ej jak
                  > > wczoraj wylałam na siedzenie pół shaka z KFC 😫
                  >
                  > Nie żrę w KFC, Makach, Burdel Kingach... i tak mam trochę nadwagi...
                  >
                  > > Dobrze, że mam pokrowce 🙄
                  > > Stary Borsuk mi kupił 😒
                  >
                  >
                  >
                  Skórzana tapicerka przy małych dzieciach lub przy psie .Od tego są myjki ciśnieniowe .Zawsze mnie drażni buźka ;) orginał to :) Siemka .
                  • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:25
                    Skórzana tapicerka to dla mnie no go. Nie lubie. Nagrzewa się latem. Niszczy się. Fuj.
                    • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:35
                      bywalec_hoteli napisał:

                      > Skórzana tapicerka to dla mnie no go. Nie lubie. Nagrzewa się latem. Niszczy si
                      > ę. Fuj.

                      Jak jest skóra wentylowana, to nie nagrzewa się tak bardzo.
                      Nie bardziej niż zwykła "szmata" w każdym razie.

                      Co do niszczenia się - u mnie w nastoletnim X5 była nadal w nienagannym stanie.
                      Raz na miesiąc albo dwa czyściłem, nacierałem mleczkiem z lanoliną i wyglądała (i pachniała) prawie jak nowa.

                      W 9-letnim Oplu mam przetarcie boczku fotela kierowcy - widać różnicę jakości "stare BMW vs. GM". Zresztą w tamtym X5 skórzane były nie tylko fotele, ale także boczki drzwi, przeszycia konsoli i tunelu, podłokietnik... kurwa, pod względem wykończenia to był ekskluzywny salon na kółkach (wstawki i listwy były z prawdziwego drewna orzechowego), a nie samochód. Dywaniki były wełniane... czaisz? Wełniane dywaniki z wełny najlepszej jakości, pewnie z okolic cipek dziewiczych wielbłądów (biorąc pod uwagę snobizm BMW w doborze materiałów te 20-25 lat temu związany z "podskakiwaniem pod ekskluzywność Mercedesa").
                    • shellyanna Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 15:40
                      Jest takie coś jak wentylacja i podgrzewanie siedzeń
                  • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:28
                    taniarada napisał:

                    > Skórzana tapicerka przy małych dzieciach lub przy psie .

                    Mam i jedno i drugie i potwierdzam.
                    W X5 miałem skórę i chętnie bym do tego wrócił.
                    W Oplu jest półskóra (boczki siedzeń są skórzane, ale "pasek" pośrodku tapicerowany) i wolałbym jednak w pełni skórzane siedzenia.

                    > Od tego są myjki ciśnie
                    > niowe .

                    Od czego?
                    Od mycia wnętrza?
                    Powodzenia.

                    > Zawsze mnie drażni buźka ;) orginał to :) Siemka .
                    >
                    A gdzie ja się taką buźką posłużyłem, skoro już mi odpowiadasz?
                • borsuczyca.klusek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 22:04
                  Ej, ale ja mam oryginalne pokrowce, wyglądają identycznie jak pierwotne siedzenia. Żaden szajs z lidla 🙄

                  Mój dziadek miał w swoim Wartburgu narzutki z krowy, to był dopiero kit 😁
                  • qqbek Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 23:01
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Ej, ale ja mam oryginalne pokrowce, wyglądają identycznie jak pierwotne siedzen
                    > ia. Żaden szajs z lidla 🙄

                    Ale tak właściwie to po co?
                    Jaką "wartość dodaną" niesie za sobą taki pokrowiec?
                    No poza tym, rzecz jasna, że ktoś się dziwi tym, że wsiada babka, a nie stary grzyb do auta, jak widzi wcześniej te pokrowce?

                    > Mój dziadek miał w swoim Wartburgu narzutki z krowy, to był dopiero kit 😁

                    Sąsiad miał, w Syrenie 105, a potem w Maluchu - miało to swój klimat :)
                    A Wartburgi też prowadziłem - i to zarówno takiego "prawilnego" 353, z biegami "w kierownicy", jak i "skundlonego zachodem" 1.3, z silnikiem od Golfa. Nie były to głupie auta. Lekkie, trochę za miękkie na mój gust, ale za to wygodniejsze w środku niż chyba wszystkie inne z demoludów, za wyjątkiem Wołg i Tatr (mój dziadek twierdził, że Warszawa była wygodniejsza, ale kupił sobie Fiata zaraz po tym, jak mnie swoją ostatnią Warszawą ze szpitala, w zimę stulecia, odebrał po tym, jak się raczyłem w końcu urodzić - więc nie mam tutaj porównania).
                    • borsuczyca.klusek Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 16:32
                      qqbek napisał:

                      >
                      > Ale tak właściwie to po co?
                      > Jaką "wartość dodaną" niesie za sobą taki pokrowiec?
                      > No poza tym, rzecz jasna, że ktoś się dziwi tym, że wsiada babka, a nie stary g
                      > rzyb do auta, jak widzi wcześniej te pokrowce?
                      >

                      Ale tych pokrowców nie widać, bo zlewają się z oryginalną tapicerką. A wartość dodana jest taka, że teraz łatwo zdjąć to co naświniłam i wrzucić do pralki zamiast szukać gdzieś odkurzacza piorącego.

                      Inna sprawa, że pierwszy raz miałam taki przypadek. Zawsze uważam jak jadę z żarciem a tu nawet nie wiem kiedy gibło na bok 😒


                      • qqbek Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 21:12
                        borsuczyca.klusek napisała:

                        > Ale tych pokrowców nie widać, bo zlewają się z oryginalną tapicerką. A wartość
                        > dodana jest taka, że teraz łatwo zdjąć to co naświniłam i wrzucić do pralki zam
                        > iast szukać gdzieś odkurzacza piorącego.

                        Aa - zapomniałem, że ty "blokers z LSM" (przynajmniej bywalec tak kiedyś twierdził).
                        Ja od lat "udomowiony", to i wypranie tapicerki w garażu jakoś nie straszy.

                        >
                        > Inna sprawa, że pierwszy raz miałam taki przypadek. Zawsze uważam jak jadę z ża
                        > rciem a tu nawet nie wiem kiedy gibło na bok 😒

                        A podstawek pod napoje nie masz ty czasem w samochodzie?
                        Może trzeba gdzieś nacisnąć na konsoli, żeby "wyjechały", może są w podłokietniku, albo pod nim?
                        To rozwiązuje wszystkie problemy.
                        • borsuczyca.klusek Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 21:20
                          Oryginalnie była podstawka pod kubek, ale została poświęcona na rzecz podłokietnika. Poza tym wcześniej jeździłam Tico, gdzie o takich luksusach jak podstawka można było tylko pomarzyć, więc się przyzwyczaiłam 🙄
                    • borsuczyca.klusek Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 16:39
                      qqbek napisał:

                      > A Wartburgi też prowadziłem - i to zarówno takiego "prawilnego" 353, z biegami
                      > "w kierownicy", jak i "skundlonego zachodem" 1.3, z silnikiem od Golfa. Nie był
                      > y to głupie auta. Lekkie, trochę za miękkie na mój gust, ale za to wygodniejsze
                      > w środku niż chyba wszystkie inne z demoludów, za wyjątkiem Wołg i Tatr (mój d
                      > ziadek twierdził, że Warszawa była wygodniejsza, ale kupił sobie Fiata zaraz po
                      > tym, jak mnie swoją ostatnią Warszawą ze szpitala, w zimę stulecia, odebrał po
                      > tym, jak się raczyłem w końcu urodzić - więc nie mam tutaj porównania).
                      >
                      >

                      Dziadek miał dwa Warczyburgi (widać przywiązanie do marki 😉). Oba czerwone. Pierwszego ledwo pamiętam, ale podejrzewam, że to był właśnie ten prawilny a drugi łączony z golfem. Niestety do żadnego nie dorosłam, żeby spróbować prowadzić, bo dziadek sprzedał i kupił sobie skodę. I to już nie było to samo 🙄
        • taniarada Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:01
          bywalec_hoteli napisał:

          > Tym samym upewniłem się w moim wcześniejszym przekonaniu ze jestes borsuczyca k
          > ablarzem - choć tak się zarzekałas ze nie - na złodzieju czapka gore!
          A Ty dalej pierdol.... o tym samym .Borsyczuca nie jest kablarzem ile Ci można pisać.Jak coś w tym łbie zakodujesz to nie ma resetu .Uparty jesteś jak osioł .
    • only_the_godfather Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 19:05
      Ja tam niewiem co Wasze kobiety robią ale moja ma w aucie względny porządek. Ok w bagażniku na mały bałagan ale to głównie dlatego że wozi sporo rzeczy potrzebnych do pracy które walają się po całym bagażniku. A no i syf na dywanikach bo przecież ciężko otrzepać buty. Ale poza tym jakiegoś wielkiego syfu w aucie nie ma.
      • taniarada Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 19:18
        U mnie na myjni odkurzacz ciągnie z siłą wodospadu .Trzy minuty jazdy .Dwa zlocisze ,dorzucam dwa i błyszczy .Nie robię tego często bo nie mam dzieci małych .Raz na tydzień u kolegi wystarczy i nie straci majątku .Bez przesady .
      • xdanax Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 20:09
        Ja zawsze sprzątam dwa auta, męża i swoje. On wozi kobiety, koleżanki z pracy i jemu nie przeszkadza brudne auto w środku, myje na myjni tylko z zewnątrz, ja w środku mu sprzątam.
        • taniarada Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 21:05
          Auto to auto .Gumowe dywaniki i po bólu .Raz na tydzień posprzątać i koniec gadki .
    • wislok1 Bez jaj 27.11.22, 20:21
      Sa flejtuchy faceci i takie same kobitki.....


      Nie ma tu zadnych zasad, ze kobitki maja syf w aucie, a faceci nie....

      Cala reszta to kosmiczne pier.oly....
      • taniarada Re: Bez jaj 27.11.22, 20:38
        To masz pecha .Nie trafiło mi się w życiu bym taką kobietę spotkał serio .
    • engine8t Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 23:34
      Moja zna ma w aucie czysto - to ze ma pilniczki do paznokci, wykalaczki, nitki dentystyczne, kremy i jakies inne damskie priedoly pomijam i jak w moim cos nasmieci to zawsze wychodzac zabiera wszystkie smieci ze soba.
      A jak sie biore za mycie jej auto to zwsze mowi ze srodek sobie sam posprzata...Ja sprzetam ale nie mam problemu
      • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 27.11.22, 23:46
        Może ja też muszę się pogodzić? XD
        • engine8t Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 01:33
          A ze kazdy z nas ma "swoje" auto to to nie jest problemem.. W moim wie ze ma sie dostosowac i ja tego pilnuje zeby jej manele i rzeczy znikaly razem z nia.. A jak wsiadma do jej to siedznei kierowcy zawsze dostpne a jak chce usiasiac na siedzeniupasazeera a to zawalone jakomic "barzo potrzebnymi " rzeczami to sobie z tym jakos radzi
    • nousecomplaining Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 17:19
      Nie wiem, czy to reguła, próba statystyczna z tego forum jakoś zbyt mała, a opinie mogą być bardzo tendencyjne : )
      Mam dwóch kumpli, u których w samochodach jest syf gorszy niż wyżej opisany, a u ich ślubnych przeciwnie - schludnie i czyściutko.
      • taniarada Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 17:46
        Nie tu jest tendencja do ośmieszania kobiet ,wytykania im wszelakich wad.To jest zwykły szowinizm .Poza promować siebie .Ja jestem najlepszy ,najmądrzejszy ,a te " głupie baby ,fleje co nie umieją jeździć to mają czelność panoszyć się . Koła nie zmieni ,na silniku się nie zna ,szkoda takiej tłumaczyć bo niezrozumie .
        • e-zybi Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 19:25
          A świstak siedzi i zawija w sreberka.
        • kreinto Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 19:30
          taniarada napisał:

          > Nie tu jest tendencja do ośmieszania kobiet ,wytykania im wszelakich wad.To jes
          > t zwykły szowinizm .Poza promować siebie .Ja jestem najlepszy ,najmądrzejszy ,a
          > te " głupie baby ,fleje co nie umieją jeździć to mają czelność panoszyć się .
          > Koła nie zmieni ,na silniku się nie zna ,szkoda takiej tłumaczyć bo niezrozumie
          Popełniasz klasyczny błąd oceny własną miarą.
          • taniarada Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 20:08
            Czytam to forum .Mam cofnąć się do wymiany, opon myjni lub typu wpadnę i pokaże jej jak załącza się klimatyzacja .Jest tego sporo .Pan waga, pan qqbek ,pan trypel i paru innych cwaniaczków co własnej żonie by tego nie powiedzieli .Hi hi ha ha .Syf w kiblu ,syf w aucie .Krótka pamięć ,ośmieszanie ,szyderstwa i własna głupota .Początek roku i wcześniej .
            • taniarada Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 20:13
              Masz tu linka jeśli zapomniałeś .To jeden z wielu .Czytaj bo masz amnezję . www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,20,173781137,173781137,Do_moderatora.html&ved=2ahUKEwj0-4HfydH7AhVECBAIHRDYAh0QFnoECBYQAQ&usg=AOvVaw3Ako_ANbe7OKP3JxbeoanT
              • xxdanaxx Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 20:22
                Nie żywię długo urazy do ludzi. Nie wstawiaj starych wpisów, po co?
                • taniarada Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 20:42
                  Ja wiem że nie chowasz ja też .Przypominam tylko tym co zapomnieli lub milczeli zgodnie z męska nieuzasadnioną solidarnością .Dużo się zmieniło ,ale dalej u niektórych kobiety to gorszy sort .To na kanwie tego wątku .Kobiety łagodzą obyczaje i trzeba je traktować z szacunkiem tak jak się traktuje własne żony ,partnerki ,przyjaciółki .Miłego wieczoru .
                  • kreinto Re: Kobiety i samochody 28.11.22, 21:35
                    taniarada napisał:

                    > Ja wiem że nie chowasz ja też.
                    Pięknie oboje zaklinacie rzeczywistość. Coś wspaniałego! 😍
    • gzesiolek Re: Kobiety i samochody 29.11.22, 21:27
      To u mnie moja jeszcze żona dba o wnętrze jej auta równie pedantycznie jak o dom (ma znacznie czyściej niż w moim), ale za to, z zewnątrz jak ja nie umyję to zarasta...
      • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 29.11.22, 21:35
        jeszcze żona zarasta?
        • gzesiolek Re: Kobiety i samochody 29.11.22, 21:40
          Ok, ok... jak ja go nie umyję... żeby nie było niedomówień... ;)
          • bywalec_hoteli Re: Kobiety i samochody 29.11.22, 22:01
            no się dziwisz ty go nie myjesz to i ona zarasta 😂
            • gzesiolek Re: Kobiety i samochody 30.11.22, 14:30
              Ok wszystko co napiszę zostanie użyte przeciw mnie... Baw się dobrze... 😉
    • hukers Re: Kobiety i samochody 30.11.22, 11:16
      bywalec_hoteli napisał:

      > Skoro już piszemy o pomysłach i działalności kobiet to może napiszmy coś o trak
      > towaniu samochodów?
      >
      > Nie wiem dlaczego kobiety dbają o porządek w domu, ale w aucie się nim nie prze
      > jmują i dopuszczają do zrobienia takiego syfu i chlewu.

      > A jak u Was?

      U mnie tak samo.
    • bolo2002 Re: Kobiety i samochody 01.12.22, 08:22
      Kobieta-czyli ten typ - tak ma. Faktycznie w domu porzadek- na autach zupełnie się nie znają i o nie nie dbają.
      Za to ja mam zasady- czy auto nowe czy stare- u mnie jest totalnie czysto i pachnąco , Myje, odkurzam, woskuje i zonka tez jeżdzi a potem po niej znów sprzątam Po prostu- ten typ tak ma.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka