Gość: turkish IP: *.159.221.49.Dial1.Chicago1.Level3.net 10.11.04, 02:15 dziekuje!!! Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Toni Re: ABC opon zimowych IP: *.telia.com 10.11.04, 03:04 Kto moze mi podac przepis o zakazie uzywania zima opon z kolcami ? Jadac ze Szwecji gdzie mam obowizek posiadania takich opon mam problem z wjazdem do Polski. Link Zgłoś
Gość: KARLLL Re: ABC opon zimowych IP: 83.136.224.* 10.11.04, 09:09 Niestety nie podam zrodla. Moze warto zmienic na opony z mozliwoscia zalozenia kolcy? Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: ABC opon zimowych IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 10.11.04, 09:38 Re: Toni. Skad wziales informacje, ze w Szwecji istnieje obowiazek jazdy na kolcach. Coz za bzdura. Od 1 grudnia jest obowiazek jazdy na oponach zimowych bez lub z kolcami i wlasciwie tylko jesli na drodze panuja warunki zimowe. W innym przypadku nie ma obowiazku uzywania takowych. Kolce sa w krajach skandynawskich dozwolone, ale nie obowiazkowe. Od kilkunastu lat mieszkam w Szwecji i bardzo interesuje sie sprawami motoryzacji, a wiec mozesz uznac moja odpowiedz za miarodajna. Sam jezdze wylacznie na oponach zimowych bez kolcow. Janusz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: ABC opon zimowych IP: *.telia.com 10.11.04, 17:24 No to mieszkasz bracie zdrowo na poludnie od Sztokholmu, wyobraz sobie, ze istnieja regiony gdzie naprawde trzeba miec kolce, tzw.blotno-sniegowa jest bezradna na odrobinie przymrozka, a to tutaj regula. Jak nie bede mial kolcy to bedzie to potraktowane jako godzenie sie z mozliwoscia wypadku. Od Sztokholmu do Haparandu jest dwukrotnie dalej niz do Malmo, popatrz na mape od polnocy na poludnie, a poza tym sa gory. Tutaj musimy miec kolce. Link Zgłoś
Gość: Jerry Re: ABC opon zimowych IP: 195.252.14.* 10.11.04, 16:50 Bez problemu.Jezdzilem w Polsce na kolcach (na polskiej rejestracji) przez dwa sezony bo zadnemu policjantowi do glowy nie przyjdzie ze mozna miec kolce. Link Zgłoś
Gość: drambui Marketingowe bla bla bla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 08:57 32 lata jeżdżę codziennie na uniwersalnych oponach bez względu na pogodę, w zimie, w lecie bez wypadku, tylko w jednym samochodzie kiedyś miałem zimowe na zmianę. Ponieważ nie widzę różnicy, nie zmieniam opon na zimę i nie będę. To po prostu normalny marketing i skok na kasę. Bezpieczeństwo zależy od kierowcy, a nie od opon, samochodu, drogi, czy czegoś tam jeszcze. Ten co spowodował wypadek tłumaczy się , że to latarnia sie na niego rzuciła. Szuka wszystkich powodów, żeby udowodnić, że winne są czynniki obiektywne, a nie on sam. To skrzętnie wykorzystują spece od marketingu, żeby nam sprzedawać gadżety, niby dla bezpieczeństwa. Link Zgłoś
Gość: wrc2002 Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.mahle.com / 217.89.113.* 10.11.04, 09:13 Owszem bezpieczenstwo w duzej mierze zalezy od kierowcy, jednak musisz wiedziec, ze przy temperaturze ponizej 7 stopni Celsjusza, mieszanka Twojej opony letniej staje sie za twarda i przez to tracisz wiele przyczepnosci. Opony zimowe wykonywane sa z miekszej gumy dlatego zachowuja zdecydowanie lepsza przyczepnosc przy niskich temperaturach. To, ze nie miales wypadku nie jest argumentem zeby nie zmieniac opon! Gratuluje bezwypadkowej jazdy przez 32 lata- byle tak dalej. Zachecam jednak do zmiany opon na zimowe. Przy trudnych warunkach atmosferycznych nawet najlepsze umiejetnosci kierowcy moga nie wystarczyc. Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 09:34 Kolego, widzę, że nigdy nie jeździłeś zimą samochodem z ABS. Na letnich, czy jak wolisz całorocznych, oponach to cudeńko nie działa. Zmienia się to po założenu opon zimowych i wiem to z doświadczenia (nie 32 letniego ale 10 letniego i po przejechaniu ok. 500 tys km). Więć zdecydowanie opony zimowe polepszają przyczepność!!! Zyczę szerokiej drogi, bo zimą na całorocznych oponach może być ci potrzebna :) Link Zgłoś
niknejm Re: Marketingowe bla bla bla 10.11.04, 10:38 Gość portalu: drambui napisał(a): > Ponieważ nie widzę różnicy, nie zmieniam opon na zimę i nie będę. Też tak myślałem do momentu, kiedy w służbowym samochodzie musiałem zmienić na zimowe. Od tego czasu do prywatnych samochodów też kupuję opony zimowe i zakładam je na zimę. Różnica jest kolosalna. Wystarczy zresztą porównać drogę hamowania na błocie pośniegowym czy śniegu na letnich i zimowych oponach. Różnice sięgają kilkudziesięciu %. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
Gość: RacerX Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.gazeta.pl 10.11.04, 13:13 > 32 lata jeżdżę codziennie na uniwersalnych oponach bez względu na pogodę, w > zimie, w lecie bez wypadku, tylko w jednym samochodzie kiedyś miałem > zimowe na zmianę. Ponieważ nie widzę różnicy, nie zmieniam opon na zimę > i nie będę. To po prostu normalny marketing i skok na kasę. Demaskator! Moj ojciec twierzdi to samo. Bo jezdzi Poldkiem na Stomilach. Przejedz sie zima na Michelinach Pilot Sport 205/50 to zmienisz zdanie. Raz jak przymrozilo nie moglem wyjechac z garazu, choc nachylenie nie przekraczalo 10 st. A jak juz wyjechalem spiacegopolicjanta musialem perzejezdzac z rozpedu. No more! Tego dnia kupilem zimowki. RX Link Zgłoś
Gość: quantas Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.rawicz.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 13:32 jazdy bez wypadku gratuluje, jednak to że nie odczuwasz różnicy świadczy że jesteś bardzo miernym kierowcą. Bezwypadkowość nie oznacza że jestes dobrym ani nawet dość dobrym kierowcą. Link Zgłoś
Gość: drambui Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 17:08 Nie mam ambicji być dobrym kierowcą. Samochód, to tylko blacha, przyrząd do jeżdżenia. Nie mam czasu, ani zwyczaju zbytnio się nim zajmować, używam uniwersalnego ogumienia. I tak muszę ze 3 - 4 razy w roku podjechać na stację obsługi wymienić olej, klocki, przegląd, podbić dowód rejestracyjny itp. Dołóz do tego dalsze dwie wizyty u wulkanizatora, żeby zmieniać opony, to ilość obsług sie zwiększy o 50%. Kto mi za to zapłaci? Do tego co kilka lat trzeba zmienić samochód, ileż z tym jest kramu i zawracania głowy. Nie szukam sobie więc dodatkowych zajęć. Gdybym postanowił używać zimowego, zapewne przypomniałbym sobie o wymianie na zimowe pod koniec lutego, a potem jeździł na zimowych, nie mając czasu ich zmienić na letnie - do końca maja, a może, w skrajnym przypadku, nawet do nowego sezonu zimowego. Zatem, dla mnie najlepszym rozwiązaniem są opony uniwersalne. A różnica, między oponami, to jak napisałeś - kilkadziesiąt procent, żadna rewelacja. Nie powoduję wypadków wyłącznie ze względu na własne bezpieczeństwo. Po prostu nie lubię. Jeżdżę zawsze, kiedy trzeba, bez względu na warunki na drodze, nie jeżdzę dużo, ale w ciągu ponad 30 lat "uzbierało się" ponad 1,5 mln kilometrów, średnio 50 000 na rok. Wiem, że wy, zawodowcy robicie znacznie więcej i znacznie szybciej. Link Zgłoś
Gość: zxcvbnm Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.11.04, 20:13 Mam wrażenie że piszesz bzdury o przejeżdzanych kilometrach w ciągu roku. przy tych przebiegach powinieneś zmienić samochód już parę razy na nowy, a od ładnych paru lat nowe samochody są sprzedawane z ogumieniem typowo sezonowym. Ja mam szczęście zmianiać samochód co 4-5 lat i już trzeci samochód mam fabrycznie wyposażony w opony sezonowe- a nie jest to auto z najwyższej półki.Co do opon zimowych, to chyba nie jeżdzisz w zimie. Link Zgłoś
Gość: Maciej Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 14:57 Szanowny kolego, wydaje mi się, że trochę "bredzisz" (z całym szacunkiem dla twojej osoby z racji wieku). Piszesz, że nie jeździsz dużo i nie dbasz o auto, bo "Samochód to tylko blacha, przyrząd do jeżdżenia. Nie mam czasu, ani zwyczaju zbytnio się nim zajmować" a licząc, że jeździsz 32 lata x 365 dni w roku to daje 11680 dni. Dalej piszesz "nie jeżdżę dużo, ale w ciągu ponad 30 lat "uzbierało się" ponad 1,5 mln kilometrów”, co daje średnio 130 km dziennie (soboty niedziele i święta również). Biorąc pod uwagę fakt, że ponad 50% tych kilometrów przejechałeś przed 1990 rokiem gdzie paliwo było na kartki to "twoje zeznania" są grubymi nićmi szyte. Przyznaj się, że w niedzielę wyprowadzasz malucha z garażu i jeździsz do kościoła a te 1,5 miliona km podziel przez 100!!! Link Zgłoś
Gość: zygfryd Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 15:36 koles a pod gorke to normalnie czy malowniczym boczkiem wtaczasz ,,bryke,, Link Zgłoś
Gość: drambui Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 16:47 używam łańcuchów i piasku. Jeżdzę po Warszawie i po trasach, np. do Katowic, drogi są na ogół odśnieżane. A jak 3 dni w roku zdarzy się , ze nie są czarne, to ... łańcuchy, łopatka suchego piasku z reklamówki w bagażniku (zawsze w zimie wożę piasek). Nie używam ABSu. Być może mieszkając na wsi, czy w górach kupiłbym zimowe, jednak jeżdząc po drogach pierwszej kolejności odśnieżania nie odczuwam takiej potrzeby. Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 10.11.04, 17:09 Drambui masz rację, że nie nabierasz się na kolejny trik marketingowy. Ja do tej pory też nie uzywałem zimówek tylko porządne opony ale WIELOSEZONOWE. Dziś mało który sprzedawca proponuje, czy ma w ofercie porządne opony wielosezonowe bo i po co skoro do każdej sztuki lepiej sprzedać osiem opon nie cztery i jeszcze dwa razy w roku zarobić na przekładce. Inna sprawa, że jeśli ktoś ma już letnie to jest skazany na zmianę, bo na nich przy mrozie nawet na suchym asfalcie może mieć problemy. Pozdr. Link Zgłoś
Gość: drambui Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 17:17 Ja piszę o używaniu opon wielosezonowych, czyli uniwersalnych. Zdaję sobie sprawę, że letnie nie nadają się na zimę. I z samego tytułu wynika, że wiem, że propagowanie zmiany opon, to trick handlowy, jego wpływ na bezpieczeństwo w przeciętnych warunkach jest niezbyt istotny, a na gołoledzi "popłynie" każdy nieostrożny kierowca, niezależnie od rodzaju posiadanych opon. Link Zgłoś
guest_of_honour Mamy Cię! 10.11.04, 20:53 Mr drambui, zapewne jeździ pan na Taxi? Jezeli się nie pomyliłem, to wszystkie wypowiedzi nagle stają się zrozumiałe ... Link Zgłoś
mess220 Re: Marketingowe bla bla bla 10.11.04, 21:45 >> jego wpływ na bezpieczeństwo w przeciętnych warunkach jest niezbyt istotny, Chyba naprawde nigdy nie jechales na oponach zimowych po sniegu, albo nie wiesz co mowisz. Jest jeszcze taka mozliwosc, ze nie przekraczasz predkosci 30 km/h, lub masz sprawny tylko pierwszy bieg w samochodzie. Przejedz sie kiedys autem na zimowkach, depnij troszke gazu, a zrozumiesz. Link Zgłoś
Gość: aquire Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.acn.waw.pl 10.11.04, 21:54 drambul napisał: >tylko w jednym samochodzie kiedyś miałem zimowe na >zmianę. Ponieważ nie widzę różnicy, nie zmieniam opon na zimę i nie będę mess220 na to: >Przejedz sie kiedys autem na zimowkach, depnij troszke gazu, a zrozumiesz. czytaj mesiu ze zrozumieniem zanim zaczniesz dawać dobre rady. jeżeli widzisz rzeczywiście różnicę to nikt Ci nie zabrania zakładać zimówek. ja - podobnie jak drambul - dziękuję. aha: w samochodzie mam wszystkie biegi sprawne. Link Zgłoś
mess220 Re: Marketingowe bla bla bla 10.11.04, 22:01 Nie chce nikomu na sile zimowek wciskac, chodzilo mi tylko o to stwierdzenie: >>wpływ na bezpieczeństwo w przeciętnych warunkach jest niezbyt istotny ktore wedlug mnie z rzeczywistoscia nie ma wiele wspolnego. ps. Potem cholera w zime na porzadnej drodze nie mozna pojechac wiecej niz 100 bo wszedzie wleka sie WIELOSEZONOWCY :->>>>>>>>>>>>>> Link Zgłoś
Gość: mobile Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 11.11.04, 11:55 100 na godz. na zaśnieżonej drodze to już dość szybko.Ale jak ktoś twierdzi że nie ma różnicy między zimówkami, a innymi oponami,to faktycznie musi być miszcz. Link Zgłoś
Gość: aquire Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.acn.waw.pl 11.11.04, 12:29 > 100 na godz. na zaśnieżonej drodze to już dość szybko.Ale jak ktoś twierdzi >że nie ma różnicy między zimówkami, a innymi oponami,to faktycznie musi być >miszcz jeżeli ktoś tnie w takich warunkach 100 na ukochanych zimóweczkach to nie jest mistrz ale nieodpowiedzialny pirat, któremu powinno zabrać się prawko. pamiętasz jaka jest dopuszczalna prędkość w RP ? pamiętasz KD i obowiązek dostosowania prędkości do warunków drogowych ? Link Zgłoś
Gość: mobile Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 11.11.04, 20:13 50, 90, 100, 110, 130.Na autostradach też bywa zima, a na narty jeździ się nie tylko w polskie góry. Link Zgłoś
Gość: aquire Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.acn.waw.pl 11.11.04, 20:43 świetnie. na większości dróg jest jednak 90 km/h i mniej. a nie 100. poza tym ominąłeś drugą część pytania - tą o dostosowaniu prędkości do warunków na drodze. I tak np. jeżeli jest (przeważnie poza miastem) dozwolone 90 km/h to dotyczy to warunków idealnych (dobra widoczność, sucho, itd.). jeżeli twierdzisz, że dla gorszych warunków (deszcz, śnieg, lód itd.) nie należy prędkości dodatkowo ograniczyć to nie mam więcej pytań - a zamiast nich nadzieję, że nie spotkamy się na drodze. ale co ja takie truizmy piszę ? BTW: a to "100" to skąd wziąłeś ? Link Zgłoś
Gość: mobile Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 11.11.04, 21:49 100 km/h na drodze ekspresowej jednojezdniowej oraz na drodze dwujezdniowej co najmniej o dwóch pasach przeznaczonych dla każdego kierunku ruchu Gość portalu: mobile napisał(a): > 100 na godz. na zaśnieżonej drodze to już dość szybko.Ale jak ktoś twierdzi że > nie ma różnicy między zimówkami, a innymi oponami,to faktycznie musi być miszcz > . To był mój tekst.Więc chyba swoje uwagi skierowałeś pod zły adres. Link Zgłoś
Gość: aquire Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.acn.waw.pl 11.11.04, 23:04 pod zły adres ? nie wydaje mi się. o ile dobrze pojmuję to zalecasz zakładanie zimowych opon po to aby móc na nich posuwać śmiało "100 km/h na ośnieżonej drodze" co jest "dość szybko". No więc ja jeżdzę zgodnie z przepisami oraz zdrowym rozsądkiem i dlatego całkowicie wystarczą mi opony uniwersalne. 100 km/h to jest w wyżej opisanych warunkach raczej debilnie szybko, niezależnie od rodzaju opon a przede wszystkim niezgodnie z przepisami na większości polskich dróg. Po raz drugi nie odpowiadasz na drugą część mojego pytania. Link Zgłoś
Gość: mobile Re: Marketingowe bla bla bla IP: *.polsl.gliwice.pl / *.polsl.gliwice.pl 11.11.04, 23:43 o ile dobrze pojmuję to zalecasz zakładanie zimowych opon po to aby móc na nich > > posuwać śmiało "100 km/h na ośnieżonej drodze" co jest "dość szybko Nigdzie tego nie stwierdziłem.Może zbyt uprzejmie odniosłem się do stwierdzenia poprzednika że nie może jeżdzić zimą ponad 100. Samochodem już nie jeżdżę dla przyjemności.Muszę, bo dojeżdżam do pracy,także zimą.W większości jest to droga poza miastem,odśnieżana rzadko,albo wcale.Często ze stałą pokrywą śnieżną,czasami oblodzona.Na oponach letnich,lub całosezonowych,obecnie wogóle nie zdecydowałbym się na takie dojazdy.Kilka razy w miesiącu widzę "całorocznych" na poboczu lub w rowie,"bo ich wyniosło".Na zimówkach spokojnie pokonam kilkuprocentowe podjazdy,gdzie "całorocznych" wozi na wszystkie strony,z głębszego śniegu też wyjeżdżam ,gdy za dawnych lat kończyło się to wypychaniem samochodu. Opny zimowe mają większą siłę uciągu na śniegu i krótszą drogę hamowania. Zdrowego rozsądku nic nie zastąpi,dlatego zimą zakładam zimowe,bo jeżdzi mi się bezpieczniej.Na lód zakładam dodatkowo łyżwy. Jeżeli uważasz że opony całoroczne są wystarczające,to trudno,ale wg mnie nie masz racji. Link Zgłoś
jan.grz Re: ABC opon zimowych 10.11.04, 09:44 W kolejnych artykule o oponach zimowych, ktore ostatnio czytalem znowu brakuje istotnego szczegolu technicznego. Aby zimowka wlasciwie funkcjonowala na sniegu musi zostac "przetarta" min. 200 km po asfalcie, aby zetrzec cienka wierzchnia utleniona warstwe bieznika. Dotyczy to zarowno opon nowych jak i uzywanych. Janusz Link Zgłoś
Gość: tomja Re: ABC opon zimowych IP: *.centrala.kbsa / *.kredytbank.pl 10.11.04, 17:10 Święte słowa. W sobotę kupiłem nówki zimowe pirelki. Akurat padał deszcz, nie było zimno bo ok 4 stopni a jazda była koszmarem. Przy ruszaniu buksowało, w zakrętach jezdzilem bokiem a ABS stukał przy byle hamowaniu. Do domu dojechałem przerażony nieudanym zakupem za ponad tysiąc złotych. Na szczęście już po tygodniu i przejechanych ok. 150 km. oponki kleją się do asfaltu aż miło. Wolę nie myśleć co by było gdybym na nówkach wyjechał na śnieg albo błotko śniegowe ! Link Zgłoś
Gość: o2l Re: ABC opon zimowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 15:02 Jakiś czas temu zalecano, aby zakładać opony zimowe jak najwęższe (bo im mniejsza powierzchnia styku auta z podłożem tym mniejszy poślizg). Nie wiem, czy ostatnio jakośc gumy tak się poprawiła, ale opony zimowe są tak szerokie jak letnie (ja używam zimowych 185, letnich - 205). Czy ktoś ma jakieś doświadczenia z tym związane? Link Zgłoś
niknejm Re: ABC opon zimowych 10.11.04, 16:03 Przy szerszych oponach (typu 205) i błocie pośniegowym jest problem. Lepiej założyć węższe. Teraz na lato mam 195, na zime 185. I jest pewna róznica na korzyść węższych. Natomiast przy szerokości rzędu 175 IMHO nie ma co kombinowac, moze być ten sam rozmiar. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
Gość: Bogna Re: ABC opon zimowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 16:11 Witam,dziękuje za informacje nt opon zimowych zaraz zmieniam. Link Zgłoś
Gość: Doki Re: ABC opon zimowych IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 10.11.04, 17:18 > Teraz na lato mam 195, na zime 185 Na tych samych felgach? W sumie tak sie zastanawiam, czy to sprawia oponom roznice, ze felga jest o 1 cm za szeroka... Link Zgłoś
grzek Re: ABC opon zimowych 10.11.04, 19:10 Ten 1cm to chyba nie ma znaczenia, szerokość felg zmienia się chyba co pół cala. Zakładając, że ma 185 i ten sam profil 55 co 195 i jednakowo zużyty bieżnik to bedzie miał tylko dokładniejsze wskazania prędkościomierza. Opona 185 ma mnieszą średnicę o 11mm, co daje 1,9% na plus dla fegi 15. Link Zgłoś
niknejm Re: ABC opon zimowych 15.11.04, 11:53 195/55/15 - lato 185/60/15 - zima Obwód prawie ten sam, mozna pakować na tą samą felgę. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
Gość: Letni Re: ABC opon zimowych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 18:28 Ja popieram "drambui" i moim zdaniem opony zimowe nie poprawiają bezpieczeństwa.To taki owczy pęd i chęć pokazania że jest się "trendy". Jeżdziłem trochę na zimowych - faktycznie lepiej się jeżdzi, ale i szybciej można się pomylić.Pewnego razu zimą pozwoliłem sobie trochę mocniej przycisnąć i kiedy wpadłem na oblodzony odcinek drogi okazało się że te reklamowane opony to lipa. Zatrzymała mnie dopiero zaspa.Mam te opony ale poprzedniej zimy nie zakładałem i teraz też nie będę. Ani światła latem ani opony zimowe nie zastąpią wyobrażni i zdrowego rozsądku.Ale dużo jest takich "myśliwych" co to myślą że takie różne gadżety zapewnią im bezpieczeństwo. Swoją drogą myśliwi są gdzie indziej - to oni polują na jelenie. Op, pardon na modnych i nowoczesnych kierowców. Jeszcze jedno pytanko - jaki procent wypadków powodują zimą kierowcy jeżdżący na letnich oponach? Link Zgłoś
grzek Re: ABC opon zimowych 11.11.04, 19:37 Gość portalu: Letni napisał(a): > Ani światła latem ani opony zimowe nie zastąpią wyobrażni i zdrowego rozsądku. Z tym zdrowym rozsądkirm to chyba przegiąłeś. Większość tych "letni" po opadach śniegu ledwo podjeżdżają pod wzniesienia lub podjazdy na wiadukty, nosi ich na boki, powodują korki, strach za takimi jechać. Jeżeli zachowasz zdrowy rozsądek i nie wyjedziesz wtedy na ulice to ok. Mieszkam w mieście które jest pagórkowate i jak zima zaskoczy drogowców, a to często się zdarza to widok jest żałosny. Można się tłumaczyć, że kiedyś nie było opon zimowych i było dobrze, tylko że kiedyś było 10 razy mniej samochodów a poława z nich nie jeździła w zimie, poza tym moc samochodów, wtedy to w porywach 75KM w poldku, większość miało mniej, a teraz można powiedzeć, że 75KM to typowo a znaczna częśc ma więcej. > Jeszcze jedno pytanko - jaki procent wypadków powodują zimą kierowcy jeżdżący n > a letnich oponach? Może taki sam jak ci jeżdżący pod wpływem alkoholu. Link Zgłoś
niknejm Re: ABC opon zimowych 15.11.04, 11:58 Gość portalu: Letni napisał(a): > Jeżdziłem trochę na zimowych - faktycznie lepiej się jeżdzi, ale i szybciej > moż > na się pomylić.Pewnego razu zimą pozwoliłem sobie trochę mocniej przycisnąć i > kiedy wpadłem na oblodzony odcinek drogi okazało się że te reklamowane opony > to lipa. Zatrzymała mnie dopiero zaspa. Na letnich też zatrzymałaby Cię zaspa, tyle że władowałbyś się w nią z większą prędkością ;-) Jak ja 'kocham' 2 kategorie ludzi: - takich, co opowiadają bzdury, że letnie, czy wielosezonowe opony (nie UNIWERSALNE, jak GY Vector 5, bo to inna kategoria) są na śniegu równie dobre jak opony zimowe - takich, co uważają, że założenie zimówek daje im 'God Mode' i nie ma szans wpaść na nich w poślizg. Zimówki zwiększają margines bezpieczeństwa. Ot co. I dlatego ich używam. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
Gość: aquire Re: ABC opon zimowych IP: *.acn.waw.pl 15.11.04, 17:42 > - takich, co opowiadają bzdury, że letnie, czy wielosezonowe opony (nie > UNIWERSALNE, jak GY Vector 5, bo to inna kategoria) są na śniegu równie dobre > jak opony zimowe Czy powyższe oznacza, że "uniwersalne" GY V5 - jako "inna kategoria" - są na śniegu równie dobre jak opony zimowe (w odróżnieniu od "wielosezonowych") ? Pierwsze słyszę, że "wielosezonowe" to coś innego niż "uniwersalne"... Link Zgłoś
niknejm Re: ABC opon zimowych 16.11.04, 11:27 Gość portalu: aquire napisał(a): > Czy powyższe oznacza, że "uniwersalne" GY V5 - jako "inna kategoria" - są na > śniegu równie dobre jak opony zimowe (w odróżnieniu od "wielosezonowych") ? > Pierwsze słyszę, że "wielosezonowe" to coś innego niż "uniwersalne"... Uniwersalne to nowa kategoria opon. Na śniegu są prawie tak dobre jak zimówki, w lecie sprawują się trochę gorzej niz letnie. Wada takich opon - stosunkowo szybko się zużywają w porównaniu do opon wielosezonowych, nastawionych charakterystyką raczej na sezon letni, niż zimowy. Ponieważ jednak opony uniwersalne szybko sie zużywają, ich sens ekonomiczny (w porównaniu do zakupu opon letnich + opopn zimowych) może być kiepski, chyba, że jeździmy mało. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
Gość: mareczek Re: ABC opon zimowych IP: *.juranet.czest.pl 13.11.04, 19:09 Pierwszy raz założyłem zimówki 6 lat temu ( jeżdżę od 1978 ). Wcześniej też myślałem że opony zimowe to "marketingowe brednie". Dzisiaj dziwie się ludziom którzy kwestionują potrzebę ich stosowania. Wg mnie opony zimowe powinny być obowiązkowe -i WAŻNE - co napisano w artykule - na wszystkich kołach. Link Zgłoś
Gość: Michal Re: ABC opon zimowych Do TOMIEGO IP: *.fornfyndet.se 14.11.04, 11:06 Witaj Tomi, W Szwecji jest obowiazek posiadania opon zimowych tylko w momencie kiedy na jezdni wystepuje gololedz lub snieg.Jezeli jezdnia jest czarna i okolica rowniez policjant moze powiedziec oj przepraszam Pana ,ze zatrzymalem. Wymogl ten dotyczy od 1 grudnia do praktycznie Swiat Wielkiej Nocy. Musisz miec opony zimowe bez kolcow ale o glebokosci bierznika minimum 3.0mm lub z kolcami i bierznikiem minimum 1.5mm. Wyjezdzajac ze Szwecji musisz miec opony bez kolcow.Panstwo ktore ma zakaz uzywania kolcow po prostu ma prawo Ciebie nie wpuscic. To samo dotyczy obcokrajowca ktory nie musi miec kolcow,ale opony zimowe to juz rozsadek nakazuje. Niemcy naprzyklad dawniej kazdy samochod przyjezdzajacy ze Szwecji w zimie lapa przejezdzali patrzac czy niema kolcow.Gdy byly odrazu z powrotem albo zakup opon bez kolcow i wymiana. Wiem ze Polsce sa liberalni policjanici i patrza przez palce na kolce w samochodach z rejestracja szwedzka. Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: ABC opon zimowych IP: 217.153.60.* 07.12.04, 14:56 Witam wszystkich. Jeżdziłem na letnich oponach i jak spadłą temperatura do +5 sC zmieniłem na zimowe i co sie okazało: Jeżdząc po miesice(temperatura ok +2 do +5 sC,czarny asfalt) czesciej mi te opony buksują przy ruszaniu niż letnie(sic!) w tej samej temperaturze. To które w końcu mają lepsza przyczepność? w miastach przez wiekszość zimy jest jezdnia czarna. czytałem profesjonalny opis opon zimowych i kozała się ze są lepsze od letnich ale tylko na sniegu i błocie po sniegowym. Na wodzie zachują się gorzej niż letnie po mimo niskich temperatur ok +1 sC. Ktoś mi doradził, bysmy kupowali na zimie opony jakie kupuja anglicy na okres zimy, które lepiej radza sobie zmokra nawierzchnia i niska temperatura. Zaraz odezwa sie głosy zbuntowanych. najlpeiej na lato, letnie, na jesien i wiosne opony do jazdy w deszczu i na zime zimowe :))))) PS. opony zimowe sa lepsze od wielosezonowych tylko w idealnych warunkach sniegowych, a na drodze nigdy nie ma idealnych warunków, no chyba ze przez kilka dni, ale zmieniac opony co dwa-trzy dni... to przesada. kiedy spadł snieg, i byłem daleko od cywilizacji, najlepiej mi sie jezdziłao na oponach wilo sezonowych z łańcuchami. :))))) Ci z zimówkami nie mieli szans ;) hihihi Pozdrawiam P. Link Zgłoś
Gość: MarciN Nie ma to jak ta adrenalina zimą na letnich gumach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 16:11 Polecam.Wyhamuje czy nie wyhamuje??Oto jest pytanie.Podjedzie czy nie??Mój skromny rekordzik to 110 km/h na gierkówce po warstwie ubitego śniegu na oponach letnich 1,6 mm. Link Zgłoś
Gość: pionaz Re: ABC opon zimowych IP: *.wbc.lublin.pl / *.wbc.lublin.pl 19.11.04, 15:35 Założyłem sobie wczoraj zimówki. Jak sypnie śniegiem to wyjadę z osiedla w odróżnieniu od "wielosezonowców". Taaaaaaaaaki drobny szczegół. Parę lat temu też wyjeżdżałem z osiedla na uniwersalnych oponach ......... oczywiście przy pomocy łopaty i przygodnych przechodniów. Link Zgłoś
Gość: aquire Re: ABC opon zimowych IP: *.acn.waw.pl 19.11.04, 21:42 >Taaaaaaaaaki drobny szczegół. Parę lat temu też wyjeżdżałem z osiedla na >uniwersalnych oponach ......... oczywiście przy pomocy łopaty i przygodnych >przechodniów. a ja wyjeżdzałem i wyjeżdżam z osiedla na uniwersalnych oponach.... oczywiście jeszcze się taka zima nie trafiła abym potrzebował łopatę lub przygodnych przechodniów... nie mieszkam na Hawajach... tak więc w moim przypadku swzczegół może jest i drobny, ale za to na pewno nieprawdziwy... Link Zgłoś
Gość: 6 gar Re: ABC opon zimowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 21:57 Taaaaaaaaaki drobny szczegół. Parę lat temu też wyjeżdżałem z osiedla na uniwersalnych oponach ......... oczywiście przy pomocy łopaty i przygodnych przechodniów. To najpierw zapisz do pukownika pajaca polko,zanim wyruszysz na szkole prztwania,czyli wyjazd z osiedla ,he,he Link Zgłoś
Gość: gość Re: ABC opon zimowych IP: *.c153.petrotel.pl 07.12.04, 17:51 Na co komu łopata? Wystarczy śrubokręt. Odkręcona tablica rejestracyjna (musi być solidna, nie może być jakiś plastik) w zupełności wystarczy do amatorskich zastosowań. Link Zgłoś
Gość: G. Re: ABC opon zimowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 13:23 Ja mam Fulde Cristal i jestem z niej w miare zadowolony. Trochę słabe ma trzymanie boczne bo raz mnie wiatr na śniegu mało z drogi nie wyrzucił. www.opel-calibra.ezin.pl Link Zgłoś
Gość: misiak Re: ABC opon zimowych IP: 213.76.161.* 02.02.05, 14:20 Wszystko fajnie. Ci, którzy maja zimówki chwalą swoje. Ci co mają uniwersały lub letnie swoje. Demokracja jest ok. Ci co mają zimówki na 90% nie jeździli na uniwersałach. Miałem zimowe, teraz mam uniwersalne. Uniwersały nigdy nie ślizgają mi się przy podjazdach na śliskim (naped na tył). Możecie nie wierzyć, ale spokojnie można na nich jeździć zimą. Chociaż jakbym musiał naginać codziennie przez pół kraju, to miałbym dwa komplety opon (dłuzszy okres eksploatacji:)). No i jakbym jeździł z takimi prędkościami oraz ruszał z piskiem felg jak co poniektórzy forumowicze to bym chyba założył gąsienice od Leoparda. Zarąbista przyczepność w każdych warunkach.... pzdr Link Zgłoś