Dodaj do ulubionych

Mega test: Toyota Prius II

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 08:45
toz to cud stylistyczny

no i te lexuslooki z tylu

po prostu linia urzekajaca
ruskie wahadlowce bywaja ladniejsze

ciekawe czy jakis warsztacik w Polsce bedzie w stanie cokolwiek w tym
naprawic bez wzywania specow z centrali

a jaki stosunek ceny do ekonomiki jazdy

po prostu majstersztyk
Obserwuj wątek
    • Gość: warszawiak Mega test: Toyota Prius II IP: *.toyota.waw.pl 25.11.04, 08:51
      Super samochód. Stoi się na światłach i spokojnie można słuchać bardzo
      wysokiej klasy sprzętu hi-fi, prawie niczym nie zakłócony odbiór, oprócz
      dochodzącego z zewnątrz warkotu i smrodu ciężarówek i autobusów. Mam nadzieję,
      że one też w przyszłości będą mogły być wyposażone w napęd hybrydowy. Może
      właśnie połączenie diesla z silnikiem elektrycznym? To by było coś!!
      • Gość: antytandeciarz Re: Mega test: Toyota Prius II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 08:56
        ile dostales za ten post sprzedawco badziewia
        pewnie szef dal ci premie zeby choc udalo sie sprzedac jedna sztuke

        • Gość: al Re: Mega test: Toyota Prius II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 10:57
          Treść twoich postów sugeruje raczej, że powinnieniś się nawać Tandeciarzem ale
          pewnie anty niechcący się napisało he he. Dyskutowanie o sylwetce jest jak
          zwyle bezprzedmiotowe bo subiektywne.A Polska to jednak biedny kraj wciąż na
          dorobku skoro nawet panom dziennikarzom bardziej leżą ryczące, walące
          spalinami, podrasowane wozidełka z zawieszeniem 3 cm na jezdnią, której jak
          wiadomo idealnie nadają się do jazdy po równych miejskich ulicach i których
          przyspieszenie jest nieodzownie konieczne w celu dotarcia do położonych średnio
          co 100 m. świateł. Poza tym oczywistym jest, że skoro poświęcamy się w Iraku to
          już całkiem niedługo zamiast płacić jak frajerzy po 50 dolców za baryłkę ropy
          od ruskich będziemy ją mieli w promocji za darmo.
          • Gość: V12 Re: al jest kobietą? IP: *.elknet.pl / *.elk.net.pl 25.11.04, 16:59
            jeżeli potrzebujesz auta tylko po to aby dojechać z punktu A do B to znaczy ,
            że jesteś babą albo ciotą. Mężczyzn pasjonuje moc, osiągi, a nawet (o zgrozo!)
            warkot silnika. Brutalna siła, to lubimy. Idź na forum Kobieta i tam wyżal się
            jakie to z nas samce prymitywy, hehhe.
            • Gość: al Re: al jest kobietą? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 16:04
              Nie jest. A czy ty jesteś od 3 m-cy właścicielem auta o oszałamiającej mocy np.
              100 koni, do którego przesiadłeś się z matiza? Jeżeli tak to uwierz, ale może
              po 10 latach tłuczenia się po naszych wspaniałych drogach nie będziesz już
              odczuwał potrzeby walenia na zmianę po gazie i hamulcu, będzie cię irytował w
              zakorkowanym i zasmogowanym mieście ryk kolejnych "oszczędnych" samochodów i
              może będziesz nawet myślał jak spokojnie i bez pośpiechu dostarczyć dzieci z
              pkt A do B.
              Ps. W mojej firmie tacy niewyżyci chłopcy jak ty rozwalają po kilka aut
              rocznie, a czasem do dzielą ich los zostawiając żony z kredytem i 800 złotową
              rentą.
          • Gość: sizar Re: Mega test: Toyota Prius II IP: *.idg.com.pl / *.idg.com.pl 26.11.04, 12:59
            >A Polska to jednak biedny kraj wciąż na
            > dorobku skoro nawet panom dziennikarzom bardziej leżą ryczące, walące
            > spalinami, podrasowane wozidełka z zawieszeniem 3 cm na jezdnią, której jak
            > wiadomo idealnie nadają się do jazdy po równych miejskich ulicach i których
            > przyspieszenie jest nieodzownie konieczne w celu dotarcia do położonych
            >średnio

            Czyżby Melex był dla Ciebie pojazdem idealnym. Ekologiczny, nie rozpędza się za
            szybko, dojedzie z punktu A do B.
            Są osoby, które cenią w samochodzie wyłącznie wysoki komfort, a przyspieszenie
            jest tylko dodatkiem. Jednak jak dla mnie samochód powinien dawać radośc z
            jazdy. A tego nie daje jednak większość aut. Ryk silnika, duża moc, doskonałe
            wyważenie pozwalajace idealnie wejść w zakręt bokiem, przyspieszenie przy
            wyższych prędkościach, możliwość szybkiego pokonywania zakrętów to jest to co
            wywołuje usmiech na ustach kierowcy. Tak w BMW 7, czy Audio A8 też człowiek się
            uśmiecha, z powodu niezwykłego komfortu, ale w nich równie przyjemnie jest za
            keirownicą jak i na fotelu pasażera. Ale nie jest to radość z prowadzenia
            samochodu, a raczej radość z podrózowania.
            Poza tym nie dziw się, że Wysokie Oborty wysoko cenią przyspieszenia, dynamikę
            i właśnie tą przyjemność. W końcu magazyn nazywa się Wysokie Obroty, a nie
            Wysoka Ekonomia, czy Wysoka Ekologia.
    • Gość: a Re: Mega test: Toyota Prius II IP: 212.160.172.* 25.11.04, 16:50
      brzydkie to auto jak nie wiem - jechalem za tym priusem na Pulawskiej poza tym
      pare dni temu :)
    • Gość: arek za dużo spala IP: *.devs.futuro.pl 25.11.04, 19:45
      4,3l - tak podaje producent, czyli w jeździe normalnej spali 1 - 1,5 litra
      więcej. Wychodzi jakieś 5 - 5,5l/100 km.Tyle co Yarisek. A ile Yarisków można
      mieć zamiast Priusa?
      Oczywiście pochwała za innowację , szukanie pomysłów, ale ciągle jest to
      bezyna, a nie żaden alternatywny sposób napędzania samochodu.Wyprodukowanie
      takiego auta nadal pociąga za sobą zatruwanie środowiska i nadal napędza
      wydobycie ropy.
      BICIE PIANY moi Państwo.
      Są samochody , kóre są tańsze i mniej spalają, a ich produkcja nie wymaga tak
      wysokich technologii i kosztów.
      Popatrzmy też realnie na nasze portfele, czy się nam opłaca kupienie takiego
      wynalazku.
    • Gość: hehe.he Re: Mega test: Toyota Prius II IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.04, 21:02
      potwornie brzydkie auto. moze i technicznie zaawansowane ale projektowal je
      jakis spec od AGD
      • Gość: K Re: Mega test: Toyota Prius II IP: *.3miasto.net / *.pronets.pl 27.11.04, 09:55
        Podobnie jek Vectre!!!
    • Gość: z0zeN Re: Mega test: Toyota Prius II IP: 199.67.140.* 26.11.04, 10:24
      No niestety zadna rewelacja, raczej jako ciekawostka techniczna.
      Drogi, za drogi, brak jakichkolwiek ulg w polsce a i spalanie nie jest tak
      rewelacyjne jak na hybryde 5.9-6.5 litra przy oszczednej jezdzie mozna bez
      problemu osiagnac Corolla 1.6
    • Gość: 130rapid Re: Mega test: Toyota Prius II IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.04, 11:00
      > jeżeli potrzebujesz auta tylko po to aby dojechać z punktu A do B to znaczy ,
      > że jesteś babą albo ciotą. Mężczyzn pasjonuje moc, osiągi, a nawet (o zgrozo!)
      > warkot silnika. Brutalna siła, to lubimy. Idź na forum Kobieta i tam wyżal
      > się jakie to z nas samce prymitywy, hehhe.

      Testosteron, testosteron, testosteron! ;-)

      Szkoda, że samochody nie mówią w Wigilię. Pewnie by przyznały, że nie lubią
      stumetrowych sprintów!

      Moc? Osiągi? Właściwosci jezdne? Brzmienie silnika? To wszystko jest
      pasjonujące, ale klasą jest czerpać z nich przyjemność w wyważony sposób, a nie
      bez sensu. Gaz - hamulec - gaz - hamulec? To tylko sztuka dla sztuki!

      Ale pusta kręta droga w nocy, zakręty gładko brane ze stabilną dużą prędkością,
      jeszcze bezpiecznie, podczas gdy twoi pasażerowie smacznie śpią, bo mają do
      Ciebie zaufanie i w ogóle nie odczuwają energii odśrodkowej. To jest sztuka
      użytkowa!
      • Gość: VIPO Copyright VIPO Copyright IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 09:21
        Zgadzam sie z kolega.Dlatego uwazam ze hybrydowa Toyota dostała zby niska ocene
        jak na tak udany samochud (szkoda tylko ze informacje czerpałem z internetu :
        ( ) ,Poczesci tez podzielam uwage ze redakcja Wysokich Obrotow powina zmiecic
        swoja puntkacie i przemyslec jeszcze raz czym charekteryzuje sie dobry
        samochud.Pozatym samochud COTY nie mozna oceniac takimi kryterjami co Forda
        Facusa RS (co najwyzej zwykłego do Focusa ) czy Mercedesa klasy G .
      • Gość: dkd Re: Mega test: Toyota Prius II IP: *.u.mcnet.pl 07.12.04, 12:58
        Popieram zdanie kierowcy 130rapid w każdym punkcie.

        re: bezpieczna jazda
        Bez względu na aktywne technologie zastosowane w aucie, to ON kieruje autem, a
        nie auto nim.
        Poruszać się i przewidywać sytuacje na drodze w taki sposób, aby nie "obudzić"
        żadnego bezpiecznego systemu (ABS, VSC, ASR, itd.) to oznaka klasy kierowcy, a
        nie samochodu.
        Do bezpieczeństwa trzeba dorosnąć. To stara prawda, i młodzi stażem kierowcy
        być może muszą dorosnąć do tego.
        Czasem tak się dzieje po pierwszej poważnej kraksie z Ich winy.
        Czasem jednak nie mają już okazji...
        To, że inni - często obcy dla nich, cierpią z ich powodu, to już inna sprawa.
        To kwestia odpowiedzialności za Swoich pasażerów oraz Innych użytkowników dróg.
        Czy do tego można dorosnąć?
        Wg mnie to wymaga wyobraźni. To trzeba rozumieć zanim ruszy się z miejsca.
        Wyobraźnia to podstawa.

        Znałem kierowcę, który lekkomyślnie podchodził do kwestii zapinania pasów
        bezpieczeństwa. On ich po prostu nigdy nie zapinał, bo jak dumnie opowiadał,
        niezapięte pasy kiedyś uratowały mu życie (kiedy auto "zawijało" się na
        drzewie, to on "opuścił" je razem z drzwiami).
        A zapinanie pasów na tylnych fotelach, to już dziecinada.
        Tak twierdził, ale myślę, że do czasu, do pewnej letniej nocy, kiedy wracając z
        żoną i innymi znajomymi z imprezy (on akurat usiadł za fotelem kierowcy, a żona
        prowadziła) doszło do katastrofy. Jakiś - zupełnie im obcy, kierowca "na gazie"
        wjechał na nich. Takie klasyczne czołowe zderzenie.
        Efekt...
        Prawie wszyscy przeżyli...
        Tylko jego żona zginęła na miejscu.
        Zmiażdżona klatka piersiowa pomiędzy otwartym air-bagiem, a połamanym fotelem,
        na który wpadł jej mąż.
        Połamane żebra poprzebijały jej serce oraz płuca. Lekarz stwierdził, że nie
        cierpiała długo. Pocieszające, prawda?

        Po tym wypadku - kiedy się trochę otrząsnął, przyszło mu żyć ze świadomością,
        że być może mylił się w kwestii niezapiętych pasów.
        To, że skutecznie targnął się na swoje życie, świadczy raczej, że nie było mu z
        tym dobrze.

        re: osiągi? moc? gaz - hamulec -gaz?
        Pamiętam dawne czasy, kiedy jako "młody" kierowca kancerowałem auto moich
        rodziców. Tak, ja też miałem coś z kierowcy rajdowca. Na szczęście nikt nie
        ucierpiał.

        Wyczynowy kierowca przewiózł mnie swoim autem jako pasażera. O wrażeniach dużo
        by opowiadać, a nie o to tu chodzi.
        Później jechaliśmy jego "cywilnym" autem i patrzyłem jak zmienia biegi bez
        sprzęgła, niemal wogóle nie używa hamulca, a ja doświadczam profesjonalnej
        płynności ruchu.
        To było coś!
        Dla "młodego" rajdowca, który całkiem dobrze radzi sobie z poślizgami
        kontrolowanymi taka demonstracja była jak drugi biegun sztuki rajdowej.
        Rajdowiec powiedział, że to o wiele trudniejsze, niż gaz-hamulec-gaz.
        Miał rację. Dopiero po jakimś czasie przejeżdżałem kilkaset km trasy - w tym
        przez miasta, nie używając sprzęgła i hamulca. To właśnie nazywam integracją z
        autem.

        re: sztuka użytkowa
        130rapid napisał o sile odśrodkowej. To wg mnie najlepsze kryterium w ocenie
        kierowcy. Pasażerowie śpią smacznie, a ich głowy nie "obijają" się o boczne
        szyby nawet na krętej drodze i przy dużych szybkościach.
        To prawda, że my faceci lubimy się sprawdzać. Ten rajdowiec pokazał mi inny
        wymiar przyjemności płynącej z "cywilnej" jazdy.
        O odważnych kierowcach kategorii gaz-hamulec-gaz mówił, że życzyłby sobie, aby
        jeżdżąc w ten sposób po drogach publicznych, kiedy już znajdą się w krytycznej
        sytuacji, nigdy nie zabrakło im umiejętności do kontrolowanego rozbicia auta.
        Kontrolowanego w znaczeniu, że to Oni - kierowcy tego auta, a nie odwrotnie,
        zdecydują w co uderzą i którą częścią samochodu.
        I nie zabraknie im w takich chwilach świadomości i odwagi by np wcisnąć gaz, a
        nie hamulec, jeśli wymagać tego będzie "fizyka" auta. To oczywiście w
        przypadku, jeśli chcą być Kierowcami aż do zatrzymania auta.

        re: Toyota Prius II
        Osobiście zamierzam zamówić to auto, ponieważ kryje ono w sobie dużo nowości i
        innowacji, a które wymagają od kierowcy stałego rozwoju i nauki np. w kategorii
        minimalnego zużycia paliwa.

        z pozdrowieniami dla 130rapid i innych Kierowców,

        /dkd
    • Gość: marcin Re: Mega test: Toyota Prius II IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.04, 00:47
      Fajnie !!! My faceci - pisz za siebie ośla łąko. Jeszcze lubimy po pijanemu
      trzepnąć kobitę w cymbał - jeśli zupa jest za słona, no i czasem dymnąć tirówę
      w podwarszawskim lasku ... taki jest "wasz wizerunek" ? Nie pisz za wszystkich,
      ja uważam że jeśli auto będzie kosztowało sensowne pieniądze, to ja jestem za.
      Bo ropa się kiedyś skończy, węgiel się skończy, gaz się skończy i co wtedy ?
      E.K.O. - O.K. Trzymajcie się, fani mocy. Pozdrawiam.
      • Gość: V12 Re: Mega test: Toyota Prius II IP: *.elknet.pl / 80.48.227.* 27.11.04, 15:34
        następna ciocia się odezwała. Pewnie ma różowe seicento...hehhehaa
    • Gość: zgryzliwy Re: Mega test: Toyota Prius II IP: 213.199.243.* 27.11.04, 00:58
      Gość portalu: antytandeciarz napisał(a):

      > po prostu linia urzekajaca
      > ruskie wahadlowce bywaja ladniejsze

      ktore ?
      wymien ze 2
      • Gość: Yanek Re: Mega test: Toyota Prius II IP: *.mtvk.pl 27.11.04, 10:05
        Buran
        i Sojuz
        chyba wystarczy

        hehe
        • Gość: zgryzliwy Re: Mega test: Toyota Prius II IP: 213.199.243.* 27.11.04, 14:12
          Gość portalu: Yanek napisał(a):

          > Buran
          > i Sojuz
          > chyba wystarczy
          >
          > hehe
          Wystarczy - az za duzo.

          Od kiedy Sojuz to wahadlowiec hehe ?

          • Gość: bejrut Re: Mega test: Toyota Prius II-raczej w górach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.04, 22:56
            Ekonomia raczej w górach- częste hamowanie zwraca energię, choć benzyniak
            mógłby być troche mocniejszy, większy. W miescie juz troche mniej( hamowanie do
            swiatel jush tyle nie daje energii, aczykolwiek to zawsze cos ), poza miastem
            na polskich drogach( w wiekszosci rowninny teren ) jesli chodzi o ekonomie
            samochodzik daje ciało( 1300kg i 110 KM, maly benzyniaczek naprawde sie musi
            napocic wyprzedzajac ciezarowki, traktory, maluchy i innych maruderów- zwrot
            energii w tych warunkach raczej niewielki do potrzeb wydatkowania ) ,poza tym
            autko ma swoją cenę.
    • Gość: gosc DZIECINADA! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.11.04, 18:08
      czytam juz od dluzszego czasy WysokieObroty i z tygodnia na tydzien obnizala sie moja opinia o tym dodatku, ale to co zobaczylem w tesci PRIUS'a przeszlo wszelkie moje oczekiwania (negatywnie). Zeby argumentem przeciw toyocie ktory jest powtarzany co najmniej 2krotnie i najbardziej rzuca sie w oczy byl... dzwiek silnika, booozeee! DZIECINADA! No, oczywiscie, zaraz ktos mnie skrytykuje (redaktorzy pewnie tez) bo przeciez oni sa 'prawdziwymi mezczyznami' i dla nich liczy tylko dzwiek i moc silnika. gratulajce
      • Gość: Dekar Re: DZIECINADA! IP: *.lukas.com.pl 30.11.04, 15:39
        Zgadzam się z przedmówcą, od kiedy to hałas jest zaletą? Przypomina mi to
        typowy opór konserwatyzmu przed nową jakością (tak jak rycerstwo uznające łuk
        czy kuszę za broń niehonorową). Ciekawe jak redakcja wyobraża sobie pod tym
        względem rozwój motoryzacji, im głośniej tym nowocześniej?
    • Gość: 130rapid Re: Mega test: Toyota Prius II IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.04, 14:19
      W przyszłym tygodniu szykuje mi się parogodzinne tet-ta-tet z Priusem.
      Będzie raport z jazdy (długości 200-250 km) dla autocentrum.pl
      Toyota zaprasza mnie już na przeszkolenie ;-)

      Napiszę Wam od A do Z jak ten semi-melex ;-) jeździ.
      Napędem napędem, ale w Wysokich Obrotach zabrakło mi pełnej opinii nt. pracy
      zawieszenia, układu kierowniczego, hamulcowego i zachowaniu przy szybszej
      jeździe. Tylko jakieś pojedyncze zdanka się zabłąkały.
    • pasdar Re: Mega test: Toyota Prius II 07.12.04, 16:14
      Jako użytkownik nie mogę się zgodzić z autorami.
      Oczywiście nie jest to Viper, ale baaaaaaaardzo fajny samochodzik do jeżdżenia,
      nie szarżowania. Dla mnie liczy się ekologia i ekonomia bez rezygnacji z wygody
      i komfortu jazdy. Średnie zużycie paliwa w okolicach 6 litrów nie zwala z nóg,
      ale w tej klasie samochodów benzynowych nieosiągalne dla innych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka