Dodaj do ulubionych

Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodozy.

24.04.26, 20:12
Wychodzi coraz więcej szczegółów dotyczących tragicznego wypadku, w którym zginął poseł Lewicy Łukasz Litewka.
Droga poza zabudowanym, ale ograniczenie do 40 km/h, ze względu na fatalny stan nawierzchni.
Pomimo tego ograniczenia samochód sprawcy zatrzymał się dobre kilkadziesiąt metrów dalej "w zielonym".

Sprawca zasłania się "niepamięcią" i "zasłabnięciem", choć był trzeźwy, było wczesne popołudnie, a warunki pogodowe były bardzo dobre.

Podobno "prorok", po dzisiejszym przesłuchaniu podejrzanego, chce wnosić o areszt (co jest wręcz niebywałe w takich sprawach).

Na mój gust są dwie możliwości - albo zapi_alał jak dziki i go na jakiejś nierówności tak wyniosło, że poszedł na czołówkę z rowerem jadącym z przeciwka, albo zrobił to celowo, próbując rowerzystę "nastraszyć". Jakoś trzeciej opcji nie potrafię sobie wyobrazić.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 20:29
      Albo siedział w komórce
      • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 20:35
        trypel napisał:

        > Albo siedział w komórce
        >

        Sprawa się zrobiła mocno "merdialna", więc niewykluczone, że z samej tej przyczyny teraz posiedzi w innym miejscu... bez komórki, za to ze współlokatorami.
        • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 20:36
          Życia nie zwróci
          • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 20:44
            trypel napisał:

            > Życia nie zwróci

            Tak z mojego doświadczenia, to właśnie frustraci po 50-tce, w autach kosztujących góra tyle co komplet felg do up-a (bo do Zafiry już nie, Zafira ma 17 - sporo droższe) są najgorszym typem kierowcy, jak jeździsz rowerem.
            Miałem ze dwa lata temu scysję z bałwanem w starej Fabiedzie, który wpierw wyprzedził mnie "na gazetę", a potem (rzecz jasna sekundy po wyprzedzaniu go dogoniłem, bo stanął na pobliskim czerwonym) mnie wściekle jeszcze edukował, że powinienem chodnikiem w tamtym miejscu jechać i "ruchu nie zamulać".

            Mam dziwne przeczucie, że ten z Colta to też ten typ "niedo*ebanego frustrata drogowego".
            • boggi_dan Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 20:54
              qqbek napisał:

              > trypel napisał:
              >
              > > Życia nie zwróci
              >
              > Tak z mojego doświadczenia, to właśnie frustraci po 50-tce, w autach kosztujący
              > ch góra tyle co komplet felg do up-a (bo do Zafiry już nie, Zafira ma 17 - spor
              > o droższe) są najgorszym typem kierowcy, jak jeździsz rowerem.
              > Miałem ze dwa lata temu scysję z bałwanem w starej Fabiedzie, który wpierw wypr
              > zedził mnie "na gazetę", a potem (rzecz jasna sekundy po wyprzedzaniu go dogoni
              > łem, bo stanął na pobliskim czerwonym) mnie wściekle jeszcze edukował, że powin
              > ienem chodnikiem w tamtym miejscu jechać i "ruchu nie zamulać".
              >
              > Mam dziwne przeczucie, że ten z Colta to też ten typ "niedo*ebanego frustrata d
              > rogowego".
              >
              >
              Niewiadomo jak było. Czyli będzie pewnie jak zwykle - jako że ofiara zeznań już nie złoży, to pozostanie wersja sprawcy i o ile skromne dowody rzeczowe jakie uda się zebrać nie zdołają tej wersji podważyć, to zostanie ona przyjęta jako obowiązująca. Ponadto jeśli słynny adwokat od trumien na kółkach, któremu udowodniono spowodowanie kolizji przy przekroczeniu podwójnej linii ciągłej dostał marne półtora roku za dwie ofiary śmiertelne, to pewnie ten nie zasłużył nawet na rok.
              • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 21:00
                Przyznaj się Boguś, kogo do klawiatury puściłeś?
                Bo to co napisałeś niestety ma "ręce i nogi".
                Jak kogoś zabić w tym kraju, to tylko samochodem.
      • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 22:15
        trypel napisał:

        > Albo siedział w komórce
        >

        Kto z Was jadac samochodem nie korzysta z komorki?
        • tbernard Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 22:22
          engine8t napisał:

          > trypel napisał:
          >
          > > Albo siedział w komórce
          > >
          >
          > Kto z Was jadac samochodem nie korzysta z komorki?

          Ja korzystam z mapy w telefonie a komórki podczas jazdy nie dotykam i siedzi sobie w uchwycie lub rozmowę prowadzę przez BT wbudowany w aucie z przyciskami w kierownicy. Docelowe miejsce ustawiam na mapie przed ruszeniem. Czasem bardzo rzadko jak stoję na czerwonym to coś tam paluchem klepnę.
          • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 22:28
            Ja czasami nawet nie wiem, gdzie dokładnie mam telefon, jak jadę samochodem - czy gdzieś w kieszeni, czy w plecaku, w bagażniku.
            Gadać przez telefon gadam (bo przykładowo ze statystyk mi wychodzi, że dzisiaj 2 godziny w samochodzie spędziłem), na pilne SMS-y czasem odpisuję (a raczej "odgaduję"), ale telefonu do dłoni nie biorę w tym celu.

            Tak więc jak najbardziej "korzystam z komórki"... choć nawet czasami nie wiem, gdzie ona się aktualnie znajduje.
            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 00:20
              qqbek napisał:

              > Ja czasami nawet nie wiem, gdzie dokładnie mam telefon, jak jadę samochodem - c
              > zy gdzieś w kieszeni, czy w plecaku, w bagażniku.
              > Gadać przez telefon gadam (bo przykładowo ze statystyk mi wychodzi, że dzisiaj
              > 2 godziny w samochodzie spędziłem), na pilne SMS-y czasem odpisuję (a raczej "o
              > dgaduję"), ale telefonu do dłoni nie biorę w tym celu.
              >
              > Tak więc jak najbardziej "korzystam z komórki"... choć nawet czasami nie wiem,
              > gdzie ona się aktualnie znajduje.
              >

              Niemniej jednak korzystasz a to rozprasza i ni emusisz tego trzymac w rekach.. Ja, pomimo ze warunki jazdy sa inne to nie korzystam wogole, . Nie ma takich pilnych rzczy aby nie poczekaly az skoncze jazde.
              • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 16:11
                a jak rozmawiasz ze wspolpasazerem, albo sie wydzirasz na dzieciaki, bo one sie wydziraja - to nie rozprasza?
                • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 19:40
                  marekggg napisał:

                  > a jak rozmawiasz ze wspolpasazerem, albo sie wydzirasz na dzieciaki, bo one sie
                  > wydziraja - to nie rozprasza?

                  Podejrzewam ze w podobnym stopniu z przewaga w storne telefonow poniewaz wtedy jestes bardzij skupiony.

                  www.drivesafeonline.org/traffic-school/mobile-phone-congnitive-distraction/
        • only_the_godfather Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 11:38
          engine8t napisał:


          > >
          >
          > Kto z Was jadac samochodem nie korzysta z komorki?

          Ja nie korzystam, mapę mam poprzez android auto,jak ktoś dzwoni odbieram przyciskiem z kierownicy.
          • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 16:12
            ja robie tak samo.
            • boggi_dan Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 19:03
              marekggg napisał:

              > ja robie tak samo.
              Powiedz to prokuratorowi. Ci już odwalają. Udowodnią, że rozmawiał z ręki ?
              • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 19:42
                mozna, zalezy od telefonu i na ile sie komus bedzie chcialo w tym grzebac.

                Bys sie zdziwil co wszystko twoj telefon zachowuje.
              • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 19:45
                boggi_dan napisał:

                > marekggg napisał:
                >
                > > ja robie tak samo.
                > Powiedz to prokuratorowi. Ci już odwalają. Udowodnią, że rozmawiał z ręki ?

                Mozna latwo sprawdzic bo w telefonie jest chyba z 50 czujnikow a jeden z nich rejestruje czy telefon jest umocowany czy sie rusza.
            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 19:43
              marekggg napisał:

              > ja robie tak samo.

              A ja nie odbieram chyba ze widze ze to bardzo wazne i pozwalam aby rozmowa poszla na Voice mail.
              A jakmusz odebrac to rozmowa jest krotka - "Sorry jade, mow szybko w czym problem a jak nie pilne to ci oddzwonie."
              Problem w tym ze wy nie uzywacie voice mail.
              • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 19:55
                No a dla mnie gadanie przez telefon przez cala nudna drogę jest jedna z niewielu opcji zeby byc wciaz skupionym na prowadzeniu i nie zasypiać. Kazdy jest inny
                • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 20:05
                  trypel napisał:

                  > No a dla mnie gadanie przez telefon przez cala nudna drogę jest jedna z niewiel
                  > u opcji zeby byc wciaz skupionym na prowadzeniu i nie zasypiać. Kazdy jest inny
                  >

                  Alez ja nie mowie ze cie nie wolno..
                  Masz prawo tak balansowc pomiedzy wolnosciawygoda i bezpieczenstwem swoim i innych jak sam uwaz za sluszne.
                  Sa ludzie ktorzy potrfia to kontrolowac ale wiekszosc niestety nie.

                  I dlatego kazdy sam musi zdecydowac gdzie postaawic granice ryzyka bo akurat ba drodze tylko polowa zalezy od nas i kiedy sie zdecydujemy aby go zmniejszyc czy zwiekszyc.
              • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 20:16
                engine8t napisał:


                > Problem w tym ze wy nie uzywacie voice mail.

                Problem w tym, ze ty nie masz pojecia. Jak wchodze do samochodu, wlaczam silnik, to mi sie odrazu melduje telefon przez bluetooth, nawet go nie musze wyciagac z kieszeni. a odbieram przyciskiem na kierownicy. A ocywiscie ze mam voicemail, nic to nie kosztuje, wiec jak nie moge rozmawiac, to sie nagrywa odrazu.

                Wy to chyba naprwe w tej kalifornii gdzies w sredniowieczu zyjecie.

                Zeby niebylo, voice mialem juz na poczatku lat '90 jak kupilem pierwsza nokie. I to nie zalezy od telefonu, ale od providera. W zyciu nie widzialem w europie providera, ktory by tego nie mial. Nawet w wiekszosci providerow "klasycznych" to jest voicemail chyba wszedzie. nikt sie nie bawi w pierdoly jak voice rekordery.
                • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 20:24
                  Jemu chyba bardziej chodzi ze nie używamy. Ja mam to goowno wyłączone od zawsze na obydwu numerach chyba bo nigdy nie dostałem żadnej wiadomości głosowej (albo inaczej - niegdy żadnej nie odsluchalem), a jak ktos probuje wysłać głosować na WhatsApp to kasuje przed otwarciem
                  • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 20:33
                    trypel napisał:

                    > Jemu chyba bardziej chodzi ze nie używamy. Ja mam to goowno wyłączone od zawsze
                    > na obydwu numerach chyba bo nigdy nie dostałem żadnej wiadomości głosowej (alb
                    > o inaczej - niegdy żadnej nie odsluchalem), a jak ktos probuje wysłać głosować
                    > na WhatsApp to kasuje przed otwarciem
                    >

                    No wlasnie i jak tego za nic a nic nie mogle zrozumiec skad sie to bierze..Bo przeciez to nic tylko same pozytywy ktore nie raz przytaczalem.

                    Przeciez jak dzwonisz do urzedu czy lekarza i chcesz romawiac z szefem/lekarzem a odbierze sekeretarka to nie odkladasz ale zostawisz wiadomosc ?
                    A jak ktos do ciebie dzwoni to nie latwiej pozwolic mu powiedziec o co mu chodzi i zdecydowac jak kiedy oddzwonic chicbhy dtelg zeby nie zostac zaskoczyny prosba, pytaniem etc nad czym sie chcesz zastanowic?

                    • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 20:39
                      Nie widze zadnych zalet. Jak chcesz wysłać wiadomość to niech napisze. Wtedy jest to bardziej zwięźle i konkretnie. Jak nie chce pisać to niech nie nagrywa.
                      Ja tez sie nikomu nigdy nie nagrywam.
                      • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 20:57
                        trypel napisał:

                        > Nie widze zadnych zalet. Jak chcesz wysłać wiadomość to niech napisze. Wtedy je
                        > st to bardziej zwięźle i konkretnie. Jak nie chce pisać to niech nie nagrywa.
                        > Ja tez sie nikomu nigdy nie nagrywam.
                        >

                        Noz K nie pitol takich rzeczy ze lepiej pisac. Im wiecej slysze takich argumentow tym mniej to ma sensu bo nic nei tracisz a masa zyskow i opcji.
                        Dzwonisz do kogos i nie odbiera a wiec dzwonisz i dzwonisz i dzwnisz az do znudzenia a potem odkladasz i zabierasz sie do pisania - nawet w czasie keidy jedziesz?
                        Pomysl czy nie latwiej i czesto bezpieczniej po 4 dzwonkach sie nagrac? - nektorzy maja wrecz ograniczeni eco do dlugosciu i to oznajmiaj ze masz minute czy dwie ale to drastyczne wyjatki.
                        Wiele VM ma opcje aby nagrany Clip lacznie przerobionym na tez wyslac ci na sms czy email jak tak wolisz. A wiec masz opcje odsluchac czy odczytac?

                        A u was to jest tak ze nie odbierasz i po 10 dzwoankach ktore cie wkur.. oddzwoaniasz aby sie dowiedziec o co chodzi. A w VM mozesz po pierwszym klikna i romowa leci na VM - nie ma wiecej dzwonkow.

                        O np jade do Polski i nie zostawim swojego telefonu w normalnym trybie w obawie przed romingiem oraz z emi ludzi ebedz dzwonic po nocy ale robie forward na VM - kazdy dzwoniacy od razy zostaje przerzucony an VM, zastawia wiadomosc ktora po paru sekundach ma SMS i emailu w obu formach - clip i text.
                        I jak jestem w stanie to odczytac czy odsluchac po przebudzeniu sie to decyduje co z tym zrobic.
                        W ten sposob istniej nieprerwana ale i nie przeszkadzjac kimunikacja

                        • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:02
                          W zyciu do nikogo 10 x nie dzwoniłem. Dzwonie i nie odbiera to widac nie moze i oddzwoni jak bedzie mógł.
                          I ja wole dostac pisana wiadomość z ważnymi rzeczami niz nagranie. I tak samo ja wolę napisać coś ważnego nie nagrać
                          • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:05
                            trypel napisał:

                            > W zyciu do nikogo 10 x nie dzwoniłem. Dzwonie i nie odbiera to widac nie moze i
                            > oddzwoni jak bedzie mógł.
                            > I ja wole dostac pisana wiadomość z ważnymi rzeczami niz nagranie. I tak samo j
                            > a wolę napisać coś ważnego nie nagrać
                            >

                            Dziwne, bardzo dziwne ale widac ludz boja sie glosu ludzkiego i nie tylko czyjegos a swojego?
                            A ja zdecydowanie latwiej komus powiem i wytlumacze o co mi chodzi niz mam pisac. I powiem ze zadzonie pzoniej, prosze aby oddzwnil albo mowie - ze nie wazne bo chailem pogadac o D Maryni.
                            A wiadomosci od markietingu czzy po chinsku wymazuje i ignoruje
                            • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:18
                              Wczoraj wracając z HQ do domu prawie 5 h (bo korek byl w warszawie) gadałem jakies 4 (prawie godzine mam problem z zasięgiem bo jade dla przyjemności poza autostrada). Faktycznie boję sie głosu ludzkiego :D
                            • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:22
                              > Dziwne, bardzo dziwne ale widac ludz boja sie glosu ludzkiego i nie tylko czyjegos a swojego?

                              Nie, po prostu czytając wiadomość od razu widzisz mniej więcej o co chodzi. Pisanie wymaga choćby minimalnego uporządkowania myśli. Głosówki to "eee... yyy...", brak początku, końca i często sensu.

                              W dodatku tekst później łatwo znaleźć w komunikatorze. Voice się praktycznie nie da.

                              Ostatnio mi Zofia przesłała głosówką przepis na potrawę, którą ona zwykle robi. Sam jej kazałem się nagrać wiedząc, że nie może pisać. I szybko pożałowałem. Musiałem odsłuchać chyba że 6 razy w ciągu gotowania. Dwuminutową wiadomość. To se policz, ile czasu na to göwno straciłem. Tekst po prostu miałbym otwarty i tylko rzucał okiem.
                          • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:17
                            trypel napisał:

                            > W zyciu do nikogo 10 x nie dzwoniłem. Dzwonie i nie odbiera to widac nie moze i
                            > oddzwoni jak bedzie mógł.
                            > I ja wole dostac pisana wiadomość z ważnymi rzeczami niz nagranie. I tak samo j
                            > a wolę napisać coś ważnego nie nagrać
                            >

                            Ja przestałem pocztę głosową odsłuchiwać z dekadę temu.
                            Jakieś 90% to i tak były stęki, szumy i trzaski, jak ktoś się rozłączał, 9% to prośby o oddzwonienie (co i tak robię, jak gdzieś nie odbiorę), poniżej 1% jakieś istotne przekazy.
                            Stwierdziłem, że dla 1 wiadomości na 100 nie będę sobie anżeja zawracał odsłuchiwaniem pozostałych 99.
                            • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:20
                              Dokladnie. Poza tym w wiadomościach pisanych łatwiej sie wyszukuje. Jest historia jak bylo cos ważnego.
                              • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:25
                                trypel napisał:

                                > Dokladnie. Poza tym w wiadomościach pisanych łatwiej sie wyszukuje. Jest histor
                                > ia jak bylo cos ważnego.

                                Ja ostatnio nawet na SMS-y odpisuję czasem z samochodu.
                                Android Auto robi to tak dobrze, że wystarczy spokojniejszy kawałek drogi, żeby odpowiedź podyktować (jedno kliknięcie na ekranie, po odsłuchaniu wiadomości, drugie, żeby wysłać).
                                Najczęściej jest to "Jadę, zadzwonię jak dojadę", ale zawsze uspokaja odbiorcę, a mnie nie kosztuje nic.
                                • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:25
                                  > Najczęściej jest to "Jadę, zadzwonię jak dojadę", ale zawsze uspokaja odbiorcę, a mnie nie kosztuje nic.

                                  A mnie wku#wia ten obecny "standard", że zawsze wszyscy muszą wiedzieć, co się dzieje, żeby być spokojni. No news is good news. Jak ludzie kiedyś żyli, jak nie mogłeś w każdej chwili skontaktować się z każdym?
                              • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:41
                                trypel napisał:

                                > Dokladnie. Poza tym w wiadomościach pisanych łatwiej sie wyszukuje. Jest histor
                                > ia jak bylo cos ważnego.
                                >

                                Toz ci pisze ze jak to wazne to opcja wersji tekstowej jest opcja dostepna. dostajesz wiadomosc i przetransferowan na tekst i orginala glosem.
                                A u was sie pewnie nie zdarza ze dzwoni pilegniarka aby ci przekazac wiadomosc czy umowic na wizyte i zamiast ze sluzbowego telefonu na biurku pokazujece nazwe firmy czy nazwisko dzwoni z prywatnego bez ID i pokazuje sie jako anonimowy a wiec ty go ignorujesz a u mnie ta zostawia wiadomosc i nic nie straciles bo wiesz kto dzwonil po co i na jaki numer oddzoanic a nie masz jej prywatnego telfonu wiec nikt niczego nie straci a wszysycy zyskali.

                                Niestety j ten sposob zachowania zaliczam do ulomnosci spowodowanej tym ze nie mielsci dostepu do telfonow z sekretarka , potem sie pojawily mobilne ale ludzi nie bylo stac na rozmawianie bo tansza byla opcja SMS ow i to stalo sie glwnym trendem i sekretarki telfoniczne oraz VM sie nie zadoptowal
                                Tutaj takie zachowanie jest wrecz niewyobrazalne. Sekretarki w telofnach nawet jak byly wylaczone to po 10 dzwonkach wlaczaly sie automatycznie...
                                • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:58
                                  engine8t napisał:

                                  > Toz ci pisze ze jak to wazne to opcja wersji tekstowej jest opcja dostepna. do
                                  > stajesz wiadomosc i przetransferowan na tekst i orginala glosem.
                                  > A u was sie pewnie nie zdarza ze dzwoni pilegniarka aby ci przekazac wiadomosc
                                  > czy umowic na wizyte i zamiast ze sluzbowego telefonu na biurku pokazujece nazw
                                  > e firmy czy nazwisko dzwoni z prywatnego bez ID i pokazuje sie jako anonimowy a
                                  > wiec ty go ignorujesz a u mnie ta zostawia wiadomosc i nic nie straciles bo w
                                  > iesz kto dzwonil po co i na jaki numer oddzoanic a nie masz jej prywatnego telf
                                  > onu wiec nikt niczego nie straci a wszysycy zyskali.

                                  Ty nas chyba wszystkich w europie masz za troglodytow. W sumie jak europejczycy maja trumpistow za troglodytow.
                                  Jak do mnie dzwoni numer ktorego nie znam, to niech sie nagra. Ale - pielegniarki i szpitale juz mam zapisane. wiec o ile moge, to odbieram. Ale zawsze prosze o wyslanie maila. I o dziwo - wysylaja.

                                  > Niestety j ten sposob zachowania zaliczam do ulomnosci spowodowanej tym ze nie
                                  > mielsci dostepu do telfonow z sekretarka , potem sie pojawily mobilne ale ludzi
                                  > nie bylo stac na rozmawianie bo tansza byla opcja SMS ow i to stalo sie glwny
                                  > m trendem i sekretarki telfoniczne oraz VM sie nie zadoptowal

                                  hahaha

                                  > Tutaj takie zachowanie jest wrecz niewyobrazalne. Sekretarki w telofnach nawet
                                  > jak byly wylaczone to po 10 dzwonkach wlaczaly sie automatycznie...

                                  hahaha

                                  Dalej glosuj na trumpete i rob z siebie idiote na forum. Nie masz pojecia o Europie.
                                  • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:26
                                    marekggg napisał:


                                    >
                                    > Ty nas chyba wszystkich w europie masz za troglodytow.

                                    W simie pod wzgledem uzywania VM to tak

                                    >W sumie jak europejczycy
                                    > maja trumpistow za troglodytow.

                                    Tu ppodobnie.. Oceniaj Trumpa z punktu wiedzenia swojego komfortu i maj w D ze stawi USA na pierwszym miejscu - bo co wtym zlego ? i nie przyznaja sie ze nie potrafia zrozumiec jego dzialania a to znaczy jedynie ze go nie rozumieja a nie ze jet glupi?

                                    > Jak do mnie dzwoni numer ktorego nie znam, to niech sie nagra. Ale - pielegniar
                                    > ki i szpitale juz mam zapisane. wiec o ile moge, to odbieram. Ale zawsze prosze
                                    > o wyslanie maila. I o dziwo - wysylaja.
                                    >
                                    > > Niestety j ten sposob zachowania zaliczam do ulomnosci spowodowanej tym z
                                    > e nie
                                    > > mielsci dostepu do telfonow z sekretarka , potem sie pojawily mobilne ale
                                    > ludzi
                                    > > nie bylo stac na rozmawianie bo tansza byla opcja SMS ow i to stalo sie
                                    > glwny
                                    > > m trendem i sekretarki telfoniczne oraz VM sie nie zadoptowal
                                    >
                                    > hahaha
                                    >
                                    > > Tutaj takie zachowanie jest wrecz niewyobrazalne. Sekretarki w telofnach
                                    > nawet
                                    > > jak byly wylaczone to po 10 dzwonkach wlaczaly sie automatycznie...
                                    >
                                    > hahaha
                                    >
                                    > Dalej glosuj na trumpete i rob z siebie idiote na forum. Nie masz pojecia o Eur
                                    > opie.

                                    Oj widze ze jak zwykle na tym i innych forach jak brakuje argumento to zjezdzamy na Trumpa...i niby si epopisuejmy swoja elkwencja w rzeczywistosci dalej brniemy w strone gdzie pokazujemy brak wiedzy oraz skutki wlpywu mediow spolecznosciowych i mediow glownego scieku?.
                                    O czym to swiadczy? - ze jestes intelgentny czy durny?
                                • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:03
                                  Medicover kontaktuję sie ze mną apka, jak cos ważnego (typu wyniki badan) to proba telefonu a potem SMS. I ja wole przeczytać wynik niz wysłuchać. A przerabianie wiadomosci głosowej na tekst to ułomność. Bo w wiadomości tekstowej chodzi o to zeby byla krótka i skondensowana bez och ach eee iiiii i ten noooo to wiesz.... czeeee
                                  • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:10
                                    W sumie chyba wszyscy wola SMS u nas. Dzisiaj byłem w urzędzie zamówić miedzynarodowe prawo jazdy i babka bez pytania od razu dodała, prosze podać numer telefonu- wyślemy SMS jak bedzie do odbioru.
                                    Jak zamawiam okulary to dostaje SMS że są do odbioru.
                                    Jak wychodzę od dentysty to kolejnego dnia dostaje SMS z pytaniem czy jesy ok i z zaleceniami.
                                    Jak sie umówiłem u fryzjera to dzien przed dostanę SMS z przypomnieniem.
                                    Jakby te wszystkie informacje ktos mi probowal przekazywać głosowo to bym zwariował
                                    • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:20
                                      no wlasnie, ale tego ten popieprzony trumpista nie rozumie.ja dostaje moze 2 VM miesiecznie. I to w wiekszosci jakies nahalne reklamy. reszta - mail/sms
                                      • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:59
                                        marekggg napisał:

                                        > no wlasnie, ale tego ten popieprzony trumpista nie rozumie.ja dostaje moze 2 VM
                                        > miesiecznie. I to w wiekszosci jakies nahalne reklamy. reszta - mail/sms

                                        A to dlatego ze macie tak anty-VM kulture .
                                        Mozesz konia do studni przyprwadzic ale do picia go nie zmusisz
                                        • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:01
                                          Zwłaszcza brudnej wody. Jak obok bedzie mial czysty strumien
                                        • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:08
                                          > Mozesz konia do studni przyprwadzic ale do picia go nie zmusisz

                                          Zachowujesz się jak amerykańskie korpo, które próbuje nam wcisnąć swój nowy "cudowny" produkt, którego nikt nie potrzebuje i nie chce. "Ale bedziecie mieli wolność wyboru". Nie, dziadziu, będziemy mieli wyłącznie syf.
                                          • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:26
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > > Mozesz konia do studni przyprwadzic ale do picia go nie zmusisz
                                            >
                                            > Zachowujesz się jak amerykańskie korpo, które próbuje nam wcisnąć swój nowy "cu
                                            > downy" produkt, którego nikt nie potrzebuje i nie chce. "Ale bedziecie mieli wo
                                            > lność wyboru". Nie, dziadziu, będziemy mieli wyłącznie syf.

                                            Moze kiedys i do tego dorosniecie? LOL
                                    • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:57
                                      trypel napisał:

                                      > W sumie chyba wszyscy wola SMS u nas. Dzisiaj byłem w urzędzie zamówić miedzyna
                                      > rodowe prawo jazdy i babka bez pytania od razu dodała, prosze podać numer telef
                                      > onu- wyślemy SMS jak bedzie do odbioru.
                                      > Jak zamawiam okulary to dostaje SMS że są do odbioru.
                                      > Jak wychodzę od dentysty to kolejnego dnia dostaje SMS z pytaniem czy jesy ok i
                                      > z zaleceniami.
                                      > Jak sie umówiłem u fryzjera to dzien przed dostanę SMS z przypomnieniem.
                                      > Jakby te wszystkie informacje ktos mi probowal przekazywać głosowo to bym zwari
                                      > ował
                                      >

                                      U nas tez to wszytko jest i masz wybor - jak im dasz numer komorki to to robia ale pytaja o opcje bo na stacjonarny SMSa nie wyslesz.
                                      A wiec my na swoim systemie mamy wszytko co wy macie PLUS ..
                                      • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:02
                                        > ale pytaja o opcje bo na stacjonarny SMSa nie wyslesz

                                        LOL, co to jest "stacjonarny"? Nikt już tego przecież nie używa.
                                        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:28
                                          vogon.jeltz napisał:

                                          > > ale pytaja o opcje bo na stacjonarny SMSa nie wyslesz
                                          >
                                          > LOL, co to jest "stacjonarny"? Nikt już tego przecież nie używa.

                                          Tak wiem wile dobrych rzczy w zyciu i technicznyhc i nietechnicznych porzuciliscie w imie "postepu"
                                          "Trzeba z zywymi naprzod isc.... " ?
                                          • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:44
                                            > Tak wiem wile dobrych rzczy w zyciu i technicznyhc i nietechnicznych porzuciliscie

                                            Jakby były dobre, to nikt by ich nie porzucił. Przecież nie jest tak, że ktoś nas zmuszał do rezygnacji z telefonów stacjonarnych. Same przeszły do lamusa.
                                            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 01:13
                                              vogon.jeltz napisał:

                                              > > Tak wiem wile dobrych rzczy w zyciu i technicznyhc i nietechnicznych porz
                                              > uciliscie
                                              >
                                              > Jakby były dobre, to nikt by ich nie porzucił. Przecież nie jest tak, że ktoś n
                                              > as zmuszał do rezygnacji z telefonów stacjonarnych. Same przeszły do lamusa.

                                              No coz jak widac ze was nawet do dobrych rzeczy trzeba zmuszac?
                                              Tak jak dziecko nie przywyczili go jesc ryb za mlodu wiec bedzie do konca zyci amowl ze sa niedobre i smierdza.
                                      • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:03
                                        engine8t napisał:

                                        > trypel napisał:
                                        >
                                        > > W sumie chyba wszyscy wola SMS u nas. Dzisiaj byłem w urzędzie zamówić mi
                                        > edzyna
                                        > > rodowe prawo jazdy i babka bez pytania od razu dodała, prosze podać numer
                                        > telef
                                        > > onu- wyślemy SMS jak bedzie do odbioru.
                                        > > Jak zamawiam okulary to dostaje SMS że są do odbioru.
                                        > > Jak wychodzę od dentysty to kolejnego dnia dostaje SMS z pytaniem czy jes
                                        > y ok i
                                        > > z zaleceniami.
                                        > > Jak sie umówiłem u fryzjera to dzien przed dostanę SMS z przypomnieniem.
                                        > > Jakby te wszystkie informacje ktos mi probowal przekazywać głosowo to bym
                                        > zwari
                                        > > ował
                                        > >
                                        >
                                        > U nas tez to wszytko jest i masz wybor - jak im dasz numer komorki to to robia
                                        > ale pytaja o opcje bo na stacjonarny SMSa nie wyslesz.
                                        > A wiec my na swoim systemie mamy wszytko co wy macie PLUS ..

                                        Tylko kto w tych czasach uzywa stacjonarnych telefonow i po co?
                                        Nawet pokolenie 80+ ma tylko komórki.
                                        • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:09
                                          Moj ojciec - 84, mama 82, oboje maja komorki.
                                          • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:16
                                            > Moj ojciec - 84, mama 82, oboje maja komorki.

                                            Mój tato lat 85 ma nawet dwie: smartfona i taką zwykłą tylko do rozmawiania.
                                            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 01:18
                                              vogon.jeltz napisał:

                                              > > Moj ojciec - 84, mama 82, oboje maja komorki.
                                              >
                                              > Mój tato lat 85 ma nawet dwie: smartfona i taką zwykłą tylko do rozmawiania.

                                              Czyli rozmwainia przez Smartphona sie nie nauczyl czy mu nie powiedziales ze mozna? LOL
                                          • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 01:17
                                            marekggg napisał:

                                            > Moj ojciec - 84, mama 82, oboje maja komorki.

                                            A jakie maja wyjscie? Wszyscy maja.. I jakby wszyscy uzywali VM to gwartnatuje ze i oni by tez zuywali
                                            Dzieci w 3 czy 4 klasie tez maja. I wlasnie te juz wogole nie potrafia rozmawiac przez telefon. Tiktoki instargramy i sms-y to jedyne opcje. I may skutek ze te media zdegenerowaly je do konca
                                        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:33
                                          trypel napisał:

                                          >
                                          > Tylko kto w tych czasach uzywa stacjonarnych telefonow i po co?
                                          > Nawet pokolenie 80+ ma tylko komórki.
                                          >
                                          >

                                          Dlatego ze mozna, nic nie kosztuje i daje dodatkowe opcje?
                                          Gdybym ja mial placic za stacjonary to tez bym pewnie zrezygnowal.
                                          Podobnie jak z czekami - mam i uzywam tylko wtedy kiedy to ma sens. A ze nic nie kosztuje wiec czemu nie kiedy np mam placic na internecie i ktos sobie dolicza 3% za placenie karta?

                                          • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 05:57
                                            engine8t napisał:

                                            > trypel napisał:
                                            >
                                            > >
                                            > > Tylko kto w tych czasach uzywa stacjonarnych telefonow i po co?
                                            > > Nawet pokolenie 80+ ma tylko komórki.
                                            > >
                                            > >
                                            >
                                            > Dlatego ze mozna, nic nie kosztuje i daje dodatkowe opcje?
                                            > Gdybym ja mial placic za stacjonary to tez bym pewnie zrezygnowal.
                                            > Podobnie jak z czekami - mam i uzywam tylko wtedy kiedy to ma sens. A ze nic ni
                                            > e kosztuje wiec czemu nie kiedy np mam placic na internecie i ktos sobie dolic
                                            > za 3% za placenie karta?
                                            >

                                            Jakie dodatkowe opcje daje? Mam numer stacjonarny jaki dostałem od orange podpisując umowe na internet TV i numery komórkowe. Ale nigdy go nie uruchomiłem bo nie widze sensu. I oczywiście nic bym za niego nie płacił. Tylko niby po co miałby byc?
                                            • jeepster Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 19:00
                                              trypel napisał:

                                              > Jakie dodatkowe opcje daje? Mam numer stacjonarny jaki dostałem od orange podpi
                                              > sując umowe na internet TV i numery komórkowe. Ale nigdy go nie uruchomiłem bo
                                              > nie widze sensu. I oczywiście nic bym za niego nie płacił. Tylko niby po co mia
                                              > łby byc?


                                              Telefon stacjonarny w obecnych czasach to nie jest ten sam telefon co był 20 lat temu. Ówczesny telefon był podłączony do centrali telefonicznej, która miała swoje własne zasilanie. W związku z tym nawet gdy w całym mieście czy nawet kraju nie było prądu, to telefony i tak działały. Obecne telefony stacjonarne (VoIP) to takie trochę lepsze Skype. Jak działa Internet, to działa telefon. Jak Internet nie działa to i telefon nie będzie działać. Jedyna przewaga tego typu telefonów, to możliwość "przeniesienia" numeru telefonicznego niezależnie od miejsca zamieszkania. Możesz mieć lubelski numer telefonu mieszkając w Szczecinie. Zakładając, że w dalszym ciągu miasta mają swoje numery kierunkowe.
                                              • jackk3 Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 19:52
                                                Dokładnie tak… dawniej jak padły komórki (pamiętam np podczas słynnego 7/11) to stacjonarne działały. Poza tym jak kobita jest w domu sama i np nie ma po ręką komorki albo rozładowana/nie działa i stacjonarny to przeszłość a ktoś się dobija do drzwi to co wtedy??? U mnie kosztuje grosze a telefony mam w każdym pomieszczeniu jak to się mówi na wszelki wypadek…mam ten sam numer od kiedy założyłem w 1990 roku (fajnie się wtedy zakładało - tego samego dnia albo następnego przychodził fachura albo i nie i dostawało się gratis telefon ( do wyboru i koloru) który mamy do dzisiaj (made in Canada żadne chińskie gowno). Porównajmy to do socjalrealimu che che…
                                                • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 19:56
                                                  > Porównajmy to do socjalrealimu che che…

                                                  Mieliśmy telefon stacjonarny już w latach 80., a we wczesnych najntisach jak chodziłem do ogólniaka, to telefon w domu mieli już chyba wszyscy kumple (i koleżanki).
                                                  • jeepster Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 20:16
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > Mieliśmy telefon stacjonarny już w latach 80., a we wczesnych najntisach jak ch
                                                    > odziłem do ogólniaka, to telefon w domu mieli już chyba wszyscy kumple (i koleż
                                                    > anki).

                                                    To nie oto chodzi, że Ty miałeś telefon. Ja też miałem telefon, w latach 60-tych. A to tylko dlatego, że nasze mieszkanie było poprzednio używane jako biuro i telefon tam już pozostał. Problemy z telefonami były takie, że czekało się na nie 5, 10 lub więcej lat. Praktycznie w całym kraju.
                                                  • jackk3 Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 20:19
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > Porównajmy to do socjalrealimu che che…
                                                    >
                                                    > Mieliśmy telefon stacjonarny już w latach 80., a we wczesnych najntisach jak ch
                                                    > odziłem do ogólniaka, to telefon w domu mieli już chyba wszyscy kumple (i koleż
                                                    > anki).
                                                    U mnie w Krakowie mieliśmy tel już od późnych lat 50-tych. Ojciec był inżynierem więc dostał przydział. W naszej klatce tel miał też sąsiad profesor AGH i na piętrze prof architektury a w drugiej klatce słynny pro Chwedczuk ( można sobie wyguglac) no i oczywiście tel miał też jeden członek ORMO. I to by było chyba na tyle do późnych lat 70-tych.
                                                  • ta Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 21:25
                                                    jackk33 napisał:
                                                    > „ U mnie w Krakowie mieliśmy tel już od późnych lat 50-tych. Ojciec był inżynierem więc dostał przydział”

                                                    Bycie inżynierem nie było argumentem w latach 50-tych.
                                                    Musiały być dodatkowe punkty dodatnie.
                                                    Poszukaj, jakiś trup w szafie czeka na odkrycie.
                                                  • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 22:03
                                                    ta napisała:

                                                    > Bycie inżynierem nie było argumentem w latach 50-tych.
                                                    > Musiały być dodatkowe punkty dodatnie.
                                                    > Poszukaj, jakiś trup w szafie czeka na odkrycie.

                                                    Zależy od "dostępności infrastruktury".
                                                    Mój dziadek miał telefon "od zawsze", bo wpierw miał koneksje, potem był na państwowym, potem był "prywaciarzem", potem znów na państwowym, potem znów dobrze ustosunkowanym "prywaciarzem".
                                                    Z zawodu "nikt" czyli księgowy (no dobra, potem główny księgowy w wielkim zakładzie przemysłowym).

                                                    Trupów w szafie szukać nie muszę - z PZPR dziadka wywalili po 1981, a i tak miał już wtedy na to wywalone.

                                                    Mieszkał do lat 70-tych na osiedlu "robotniczym" (gdzie trudno było jakiegoś robotnika spotkać, bo to budowane było w latach 50-tych, jeszcze przed gomułkowskimi "standardami", więc mieszkali głównie "zasłużeni") gdzie po prostu była dobrze przygotowana infrastruktura i u dziadka na klatce, na 15 mieszkań, chyba 6 czy 7 osób miało telefon.

                                                    Jak byłem mały, to telefon u nas w bloku (20 mieszkań) miały 3 osoby - taksówkarka z parteru, która jeździła w radio taxi (a plecy w SB miała "taakie"), lektor partyjny od nas z piętra (jak już nie pracował w KW to na boku udzielał lichwiarskich pożyczek na procent i handlował walutą) i Jasio z 4 piętra, który był wtedy geologiem miejskim i jak coś się "obsunęło" to musiał być pod telefonem, żeby alarmowo podjechać na miejsce. Nawet niższej rangi partyjniak z 3. piętra i prywatna inicjatywa z 1. "dewizowego" piętra telefonów nie miała, bo po prostu "nie przewidzieli" i nie było fizycznej możliwości podłączenia większej liczby abonentów (a blok obok, ukończony później - w 1982 roku, był w dużej mierze zajęty, w części kwaterunkowej - czyli na parterze, przez trepów i ich rodziny, więc im w pierwszej kolejności podłączyli telefony).
                                                  • jackk3 Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 27.04.26, 00:51
                                                    ta napisała:

                                                    > jackk33 napisał:
                                                    > > „ U mnie w Krakowie mieliśmy tel już od późnych lat 50-tych. Ojciec był i
                                                    > nżynierem więc dostał przydział”
                                                    >
                                                    > Bycie inżynierem nie było argumentem w latach 50-tych.
                                                    > Musiały być dodatkowe punkty dodatnie.
                                                    > Poszukaj, jakiś trup w szafie czeka na odkrycie.
                                                    Pierdu pierdu … gościu. Był naczelnym inżynierem elektrykiem w sporej firmie ( Energoprojekt) i wyprzedzam od razu twoje pytanie - nigdy nie należał do PZPR i dlatego po odwilży w 56 był wicedyrektorem dość krótko (tak samo jak ta odwilż). I bycie inżynierem znaczyło sporo nawet w PRL -u…
                                                • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 21:35
                                                  jackk3 napisał:

                                                  > Dokładnie tak… dawniej jak padły komórki (pamiętam np podczas słynnego 7/11) to
                                                  > stacjonarne działały. Poza tym jak kobita jest w domu sama i np nie ma po ręką
                                                  > komorki albo rozładowana/nie działa i stacjonarny to przeszłość a ktoś się dob
                                                  > ija do drzwi to co wtedy???

                                                  Ale wiesz ze to sa tak abstrakcyjne przykłady ze mozna dodać - Marsjanie lądują albo puka hiszpańska inkwizycja
                                                  • jackk3 Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 27.04.26, 00:55

                                                    > Ale wiesz ze to sa tak abstrakcyjne przykłady ze mozna dodać - Marsjanie lądują
                                                    > albo puka hiszpańska inkwizycja
                                                    >
                                                    Nie takie znowu abstrakcyjne - w końcu ludzie po coś montują te drzwi antywłamaniowe ..
                                            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 19:10
                                              trypel napisał:

                                              > engine8t napisał:
                                              >
                                              > > trypel napisał:
                                              > >
                                              > > >
                                              > > > Tylko kto w tych czasach uzywa stacjonarnych telefonow i po co?
                                              > > > Nawet pokolenie 80+ ma tylko komórki.
                                              > > >
                                              > > >
                                              > >
                                              > > Dlatego ze mozna, nic nie kosztuje i daje dodatkowe opcje?
                                              > > Gdybym ja mial placic za stacjonary to tez bym pewnie zrezygnowal.
                                              > > Podobnie jak z czekami - mam i uzywam tylko wtedy kiedy to ma sens. A ze
                                              > nic ni
                                              > > e kosztuje wiec czemu nie kiedy np mam placic na internecie i ktos sobie
                                              > dolic
                                              > > za 3% za placenie karta?
                                              > >
                                              >
                                              > Jakie dodatkowe opcje daje? Mam numer stacjonarny jaki dostałem od orange podpi
                                              > sując umowe na internet TV i numery komórkowe. Ale nigdy go nie uruchomiłem bo
                                              > nie widze sensu. I oczywiście nic bym za niego nie płacił. Tylko niby po co mia
                                              > łby byc?
                                              >
                                              >

                                              Ty sie przywzwyczailes to dego ze masz komotke i opcja SMSow cie zadowola wiec nie potrzebujesz ani VMa ani dodatkwoych tefonow i to jest OK.. Ale s aludzi co maj dwa lobo i 3 telfony komorkowe i kazdy im sluzy do innego celu a mogliby miec jeden z podwojnym numerem ion by tez wszytko zalatwial -mze niekoniecznie wszytko byloby tak samo proste i wygodne ale "Good enough"
                                              Jak pisalem - ja mialem stacjonarny zanim mialismy komorki i pozostal z kilku powodwo - mam ten sam numer od ponad 40 lat wiec maja go bliscy i znajomi i wiele ludzi o ktorych zapomnielismy ale oni czasami cos gdzies tam porzadkuja i zadzwonia. Mozna bylo oczywiscie numer przeniesc na komorke ale nikt tegonie chcila bo ten numer ma swoja historie (nasze numery stacjnarne i komorkow maja identyczny format i ten sam system numeracji)
                                              Ten numer jest rzadko uzywany wiec juz nawet markietingi na to nie dzwonia a poniewaz uzywamy "call screening" to markietingowe boty sie rozlacja jak usylysza "maszyne".
                                              Do tego mamy w domu chyba 4 sluchawki i ten "system" wspoplpracuje z systemme komorkowym tak ze w domu moze (jak wcisne guzik ze chce ale nie wciskam ) przejmowac na siebie jak ktos dzwoni na komorke.
                                              To bylo przydatne zanim ielismy dobra lacznasc komorkowa i dobre wifi a w domu byly "czrne dziury" i w niektorych miejscach kiepski odbior a stary telefon z ogrmna mca zawsze mial dobra..
                                              Ten telefon jest zawsze wlaczony i numer maja najblizsi jako ten ktory odbieramy 24/7 jak jestesmy w domu a jak nie to po 15 sek dostajemy wiadomosc a komorki w nocy wylaczamy wiec jak dzwoni to zwykle jest ku temu powod.
                                              Tak to powodem jest to samo co czeki - legacy i to ze od czasu do czasu sie przydaje. No i jak zona gada z kims kto wiadomo ze bedzi na telfonie godzine to sluchawka starego telefonu o wiele wygodniejsza do rozmowy i trzmania na ramieniu i przyciskania glowa bo mozna wszytko robic, chodzci i miec 2 wolne rece a jak upadnie to temu sie nic nie stanie.
                                              No i jak ten dzwoni to dzwoni to nie to co komorka piszczaca...slychac dzwniki na clej posesji :)

                                              Gdybym teraz mial zakladac sobie nowy stacjonarny i nie tylko darmowy ale nawet jakby mi ktos doplacal to by zrezygnowal. Ale jest i ma swoje miejsce w domu i systemi wiec nie widze powodu aby go wylaczac.
                                  • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:27
                                    trypel napisał:

                                    > Medicover kontaktuję sie ze mną apka, jak cos ważnego (typu wyniki badan) to pr
                                    > oba telefonu a potem SMS. I ja wole przeczytać wynik niz wysłuchać. A przerabia
                                    > nie wiadomosci głosowej na tekst to ułomność. Bo w wiadomości tekstowej chodzi
                                    > o to zeby byla krótka i skondensowana bez och ach eee iiiii i ten noooo to wies
                                    > z.... czeeee
                                    >

                                    A dlaczego z gory zakladasz ze wiadomosci glosowe takie nie sa?


                                    • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:36
                                      Bo nie sa. I to jest fakt. Moze dlatego ja wole czytać niz oglądać YT. Wole czytać niz słuchać audio bookow. Bo jak widze tekst to mogę sie na nim zatrzymać i przemyśleć. Głos takiej opcji nie oferuje. Jak zatrzymasz to nic nie ma.
                                • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:27
                                  > Toz ci pisze ze jak to wazne to opcja wersji tekstowej jest opcja dostepna.

                                  W komunikatorze? Którym? W telefonie? Jest jakieś centralne archiwum wiadomość, które pozwala ci w tej sposób znaleźć coś sprzed 5 lat, bo akurat wtedy ktoś podał ci np. jakiś adres?
                                  • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:33
                                    vogon.jeltz napisał:

                                    > > Toz ci pisze ze jak to wazne to opcja wersji tekstowej jest opcja dostepn
                                    > a.
                                    >
                                    > W komunikatorze? Którym? W telefonie? Jest jakieś centralne archiwum wiadomość,
                                    > które pozwala ci w tej sposób znaleźć coś sprzed 5 lat, bo akurat wtedy ktoś p
                                    > odał ci np. jakiś adres?

                                    Nie ma roznicy w tym czy ktos ci wysle tylo krotki SMS czy tez text wiadomosci i dolaczyl do niego Audio clip . Tak samo wygladaja, tak samo sa dostrczane, tak samo mozesz je przeszukiwac i tak samo dlugo i w tym samym miejscu i tak samo przechodza do histori.
                                    No wiec jak nie lubisz czegos to nic cie nie przekona i zawsze znajdziesz argumenty aby czegos nie uzywac wiec szkoda ciagnac ta dyskusje.
                                    Oczywiscie ze mozna sie bez tego obejsc ale pytanie po co sobie krzywde robic?
                                    • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:39
                                      engine8t napisał:

                                      > vogon.jeltz napisał:
                                      >
                                      > > > Toz ci pisze ze jak to wazne to opcja wersji tekstowej jest opcja d
                                      > ostepn
                                      > > a.
                                      > >
                                      > > W komunikatorze? Którym? W telefonie? Jest jakieś centralne archiwum wiad
                                      > omość,
                                      > > które pozwala ci w tej sposób znaleźć coś sprzed 5 lat, bo akurat wtedy
                                      > ktoś p
                                      > > odał ci np. jakiś adres?
                                      >
                                      > Nie ma roznicy w tym czy ktos ci wysle tylo krotki SMS czy tez text wiadomosci
                                      > i dolaczyl do niego Audio clip . Tak samo wygladaja, tak samo sa dostrczane, ta
                                      > k samo mozesz je przeszukiwac i tak samo dlugo i w tym samym miejscu i tak samo
                                      > przechodza do histori.
                                      > No wiec jak nie lubisz czegos to nic cie nie przekona i zawsze znajdziesz argum
                                      > enty aby czegos nie uzywac wiec szkoda ciagnac ta dyskusje.
                                      > Oczywiscie ze mozna sie bez tego obejsc ale pytanie po co sobie krzywde robic?
                                      >
                                      A teraz wyobraz sobie ze to forum to wiadomosci głosowe. Linijka pod linijka pliki głosowe. Które mozesz odsłuchać. Lepiej? Wygodniej?
                                      • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:09
                                        trypel napisał:


                                        > A teraz wyobraz sobie ze to forum to wiadomosci głosowe. Linijka pod linijka pl
                                        > iki głosowe. Które mozesz odsłuchać. Lepiej? Wygodniej?
                                        >
                                        >
                                        >
                                        A co by szkodzilo gdybyc mogl - ni emusial, zamiast pisac nagrac sie i to by bylo dolaczone do wtowjego wpisu?
                                        Na pewno bys si euczlowiecyl bo znalibysmy Twoj glos i jego ton w czasie nagrywania a moglbyc to olac i czytac?

                                        Szukasz argumentow nawet jak ani w niczym nie maj nic wspolnego?
                                        Widzisz Ty jestes za mlody bo jak ja tu przyjechalem to ni ebylo internetu ani SMSow ale w pracy byla poczta glosowa i to bogato rozwinieta.
                                        Chciales poinformowac grupe to zamiast pisac pismo, robic 120 kopii recznie po jednej , dzwoniles do sekretarki aby co to zrobila i rozniosla do kazdego - tralo to pol dnia
                                        Albo sie nagrywales i wklepywales liste numerow. Dostale tak wiadomosc - mogles odpowiedziec adresatowi, wszytkim albo przeslac do kogos. Praktycznie wszytko co mssz na emly bylo na pczcie glosowej,, Ni mogles tego drukowac ale komunikacja byla szybka..

                                        Pewnie i pagery przegapiles a te byly rownie przydatne.
                                        • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:12
                                          > jak ja tu przyjechalem to ni ebylo internetu ani SMSow ale w pracy byla poczta glosowa i to bogato rozwinieta.

                                          Zaszłości historyczne są najczęściej z założenia zj#bane. Szczególnie u was. Przecież wy nawet normalnego systemu miar i wag nie macie.
                                          • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 00:48
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > > jak ja tu przyjechalem to ni ebylo internetu ani SMSow ale w pracy byla p
                                            > oczta glosowa i to bogato rozwinieta.
                                            >
                                            > Zaszłości historyczne są najczęściej z założenia zj#bane. Szczególnie u was. Pr
                                            > zecież wy nawet normalnego systemu miar i wag nie macie.

                                            Mamy to calkiem dobry bo i mierzymy i wazymy z tak sama dokladniscia jak wy tylko ze wy tak samo jak z Trumpem - nie potraficie tego pojac to mowicie ze jest zle.
                                            Rownie dobrze moglbym powiedzec ze macie system monetrany zje.. bo kase liczycie w jakichs archaicznych zlotowkach a o jezyku nie wspomne.... Wszyscy placa tony kasy na nauke angielskiego a nikt tego nie zrobi oficjalnym jezykiem? O ile by to wam pomogla aby sie we wlasanym sosie EU dogadac latwiej?
                                        • marekggg Pagery??? 25.04.26, 23:23
                                          engine8t napisał:

                                          > Pewnie i pagery przegapiles a te byly rownie przydatne.

                                          znalem gartstke ludzi ktorzy w europie mieli pager'y - wszystko amerykanie. w europie to nigdy nie bylo popularne rozwiazanie.

                                          od 1986? mozna bylo kupic komorke (dobra, wielka i droga, ale dzialala). nie wiem czy wiesz co to jest GSM. pogugluj

                                          • jackk3 Re: Pagery??? 25.04.26, 23:49
                                            > znalem gartstke ludzi ktorzy w europie mieli pager'y - wszystko amerykanie. w e
                                            > uropie to nigdy nie bylo popularne rozwiazanie.
                                            >
                                            Pagery byly popularne wśród tych służb co musiały szybko reagować vide lekarze ze szpitali czy wysokiej rangi policjanci, CEO itd…
                                            • engine8t Re: Pagery??? 26.04.26, 01:00
                                              jackk3 napisał:

                                              > > znalem gartstke ludzi ktorzy w europie mieli pager'y - wszystko amerykani
                                              > e. w e
                                              > > uropie to nigdy nie bylo popularne rozwiazanie.
                                              > >
                                              > Pagery byly popularne wśród tych służb co musiały szybko reagować vide lekarze
                                              > ze szpitali czy wysokiej rangi policjanci, CEO itd…

                                              Ja w pierwszej pracy w 1982 mialem. Kazdy inzynier i praktycznie kto chcial to mial i nawet co nie chcial.
                                          • vogon.jeltz Re: Pagery??? 25.04.26, 23:50
                                            > znalem gartstke ludzi ktorzy w europie mieli pager'y - wszystko amerykanie. w europie to nigdy nie bylo popularne rozwiazanie.

                                            Pagery to kojarzyły mi się zawsze z "do nogi, piesku".
                                            • jackk3 Re: Pagery??? 25.04.26, 23:57

                                              > Pagery to kojarzyły mi się zawsze z "do nogi, piesku".

                                              Np taki chirurg w szpitalu bo musi przyjść za kolegę który zaniemógł aby uratować życie??? Poza tym za mln$/rok można raportować od czasu do czasu…
                                              • vogon.jeltz Re: Pagery??? 26.04.26, 00:23
                                                > Np taki chirurg w szpitalu bo musi przyjść za kolegę który zaniemógł aby uratować życie??

                                                Ale ja nie twierdzę, że to nie może mieć korzyści. Ja tylko mówię, z czym mi się to kojarzy. Zresztą, przywołany pies też może uratować życie.
                                              • engine8t Re: Pagery??? 26.04.26, 01:02
                                                jackk3 napisał:

                                                >
                                                > > Pagery to kojarzyły mi się zawsze z "do nogi, piesku".
                                                >
                                                > Np taki chirurg w szpitalu bo musi przyjść za kolegę który zaniemógł aby uratow
                                                > ać życie??? Poza tym za mln$/rok można raportować od czasu do czasu…

                                                Robilismy siupy bosowi... Jak szedl do kibla to czekalismy az sie dobrze rozsaiadl i zaczal sapac a wtedy wysylalismy my page z numerem szefa firmy. Wtedy jeszcze nikt nie sprzwdzla z jakiego numery to bylo - zreszta na scianch w firmie byly telefony do uzytku dla wszystkich.
                                            • qqbek Re: Pagery??? 26.04.26, 00:00
                                              vogon.jeltz napisał:

                                              > Pagery to kojarzyły mi się zawsze z "do nogi, piesku".

                                              Mój kolega z liceum, zdolny grafik komputerowy (bardzo znany na scenie "Amigowej") i jeszcze zdolniejszy informatyk, miał pager jeszcze w liceum.
                                              Zawsze jak mu "pikało" na lekcjach to leciał potem, na przerwie, do budki telefonicznej dzwonić do "szefów".
                                              Źle na tym "do nogi, piesku" nie wyszedł, bynajmniej, ale też mam takie skojarzenia od tamtej pory.
                                          • engine8t Re: Pagery??? 26.04.26, 00:58
                                            marekggg napisał:

                                            > engine8t napisał:
                                            >
                                            > > Pewnie i pagery przegapiles a te byly rownie przydatne.
                                            >
                                            > znalem gartstke ludzi ktorzy w europie mieli pager'y - wszystko amerykanie. w e
                                            > uropie to nigdy nie bylo popularne rozwiazanie.
                                            >
                                            > od 1986? mozna bylo kupic komorke (dobra, wielka i droga, ale dzialala). nie wi
                                            > em czy wiesz co to jest GSM. pogugluj
                                            >

                                            O tak ? A ja wiem ze dopiero we wczesnych latach 90 i u was i u nas sie spopularazywaly.
                                            A ja w 1982 juz je naprawialem i instalowalem w samochodach a w 1983 bykly dostpene dkl aludzi - wprawdzie to byll brick ale byl. A sobie kupilem w 1991 - nie ni eforma mi dala ale za wlasna kase i uzywalem go nie do sms-ow ale normalnych rozmow :)


                                            Nie wiem co to ten GSM ? A co to moze byc? U nas to znaczy "Get SoMe"
                                            np "You really think you can do that? GSm!"
                                    • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:40
                                      > Oczywiscie ze mozna sie bez tego obejsc ale pytanie po co sobie krzywde robic?

                                      Krzywdą byłaby konieczność odsłuchiwania jąkania się i stękania bez ładu i składu,. które ludzie zwykłe nagrywają.
                                      • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:10
                                        vogon.jeltz napisał:

                                        > > Oczywiscie ze mozna sie bez tego obejsc ale pytanie po co sobie krzywde r
                                        > obic?
                                        >
                                        > Krzywdą byłaby konieczność odsłuchiwania jąkania się i stękania bez ładu i skła
                                        > du,. które ludzie zwykłe nagrywają.

                                        No wiec ty tes sie boisz sluchac glosu?
                                        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:12
                                          engine8t napisał:

                                          > vogon.jeltz napisał:
                                          >
                                          > > > Oczywiscie ze mozna sie bez tego obejsc ale pytanie po co sobie krz
                                          > ywde r
                                          > > obic?
                                          > >
                                          > > Krzywdą byłaby konieczność odsłuchiwania jąkania się i stękania bez ładu
                                          > i skła
                                          > > du,. które ludzie zwykłe nagrywają.
                                          >
                                          > No wiec ty tes sie boisz sluchac glosu?

                                          No i zapmnialem ze przeciez czytasz to co ja pisze a ja sam tego nie zawsze moge po sobie czytac.
                                          Bo ekran maly i klawiatura mala a lace grube..
                                          Gwarantuje ci ze glosem bylby wyraznziej i jasniej LOL
                                        • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:13
                                          > No wiec ty tes sie boisz sluchac glosu?

                                          Nie boję się, tylko uważam to za niewygodne i wk#rwiające.
                                          • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:22
                                            vogon.jeltz napisał:

                                            > > No wiec ty tes sie boisz sluchac glosu?
                                            >
                                            > Nie boję się, tylko uważam to za niewygodne i wk#rwiające.

                                            Widac ludzi z ktorym masz do czynie nie potrafi skladnie mowic... Dziwne bo znam tak mase Polakow i wszycy rownie jasno mowia i pisza.
                                            A przeciez sluchajc glosu w porownaniu z textem to jak ogladac zdejcia w 3D
                                            • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:27
                                              > Widac ludzi z ktorym masz do czynie nie potrafi skladnie mowic

                                              Prawie nikt nie potrafi składnie mówić - chyba że sobie wcześniej przygotuje tekst. Nagraj kiedyś jakąś swoją rozmowę z kimś, zobaczysz jaki to bełkot.

                                              > A przeciez sluchajc glosu w porownaniu z textem to jak ogladac zdejcia w 3D

                                              Bzdura. Tekst się przynajmniej z grubsza zapamiętuje, bełkot wlata jednym i uchem, a drugim wylata.
                                              • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:35
                                                vogon.jeltz napisał:

                                                > > Widac ludzi z ktorym masz do czynie nie potrafi skladnie mowic
                                                >
                                                > Prawie nikt nie potrafi składnie mówić - chyba że sobie wcześniej przygotuje te
                                                > kst. Nagraj kiedyś jakąś swoją rozmowę z kimś, zobaczysz jaki to bełkot.
                                                >
                                                > > A przeciez sluchajc glosu w porownaniu z textem to jak ogladac zdejcia w
                                                > 3D
                                                >
                                                > Bzdura. Tekst się przynajmniej z grubsza zapamiętuje, bełkot wlata jednym i uch
                                                > em, a drugim wylata.

                                                Wiekszysch bzdur nie slyszame, sorry. A wiec to potwierdz ze ludzi sie odzwyczzjaj od mowienia...
                                                A jak ci idzi romowa z zona , dziecmi rodzina - tez to belkot w wiekszsci albo sobie piszesz co masz mowic?
                                                • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:42
                                                  > A wiec to potwierdz ze ludzi sie odzwyczzjaj od mowienia...

                                                  Przeciwnie, mam wrażenie, że ludzie kłapią paszczą coraz więcej, tylko coraz mniej w tym sensu

                                                  > A jak ci idzi romowa z zona , dziecmi rodzina - tez to belkot w wiekszsci

                                                  Oczywiście. Wypowiedzi wszystkich, nie tylko moje, są chaotyczne, często niegramatyczne, pełne przerywników i niedokończonych myśli. Naprawdę, nagraj się kiedyś i posłuchaj. Rozmowa glosowa w języku naturalnym to najczęściej bełkot, którego nie da się słuchać, jeśli się w tym nie uczestniczy.
                                                  • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 00:43
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > A wiec to potwierdz ze ludzi sie odzwyczzjaj od mowienia...
                                                    >
                                                    > Przeciwnie, mam wrażenie, że ludzie kłapią paszczą coraz więcej, tylko coraz mn
                                                    > iej w tym sensu
                                                    >
                                                    > > A jak ci idzi romowa z zona , dziecmi rodzina - tez to belkot w wiekszsci
                                                    >
                                                    > Oczywiście. Wypowiedzi wszystkich, nie tylko moje, są chaotyczne, często niegra
                                                    > matyczne, pełne przerywników i niedokończonych myśli. Naprawdę, nagraj się kied
                                                    > yś i posłuchaj. Rozmowa glosowa w języku naturalnym to najczęściej bełkot, któr
                                                    > ego nie da się słuchać, jeśli się w tym nie uczestniczy.

                                                    I to na pewno przekonuje tych ktory nie sa zainteresowani tym ze w glosie wyczytmy czy wyczujmey wiecej niz w tekscie.
                                                    Napiszesz SMS do corki z pytaniem jak sie czuje i ci opisze ze OK.. A gdyby ci zostwila wiadomsc to bys wierdzial dokladnie jak sie czuje nawet bez pytania... i TO wlasnie tracisz odrzucajac czy ignorujac opcje komunikaci glosowej.
                                                    Jak masz w sobie odrobine czlowiczenstwa to to rozumiesz ale jak nie masz to rzeczywoscie lepiej pisac bo im wczesniej sie przyzwyczaisz do komunikacji - a raczej wymiany pogladaow, kompmuterowej tym lepiej.
                                                  • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 00:50
                                                    > A gdyby ci zostwila wiadomsc to bys wierdzial dokladnie jak sie czuje nawet bez pytania..

                                                    Wiedziałbym co najwyżej jak się czuła w czasie, kiedy wiadomość nagrywała. A to mogło być wiele godzin wcześniej zanim ją odsłuchałem. Jak będę chciał wiedzieć "po głosie" jak się czuje, to po prostu z nią normalnie porozmawiam przez telefon, a nie będę nagrywał swojego sapania jak jakieś zwierzę na Discovery.
                                                  • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 01:05
                                                    vogon.jeltz napisał:

                                                    > > A gdyby ci zostwila wiadomsc to bys wierdzial dokladnie jak sie czuje naw
                                                    > et bez pytania..
                                                    >
                                                    > Wiedziałbym co najwyżej jak się czuła w czasie, kiedy wiadomość nagrywała. A to
                                                    > mogło być wiele godzin wcześniej zanim ją odsłuchałem. Jak będę chciał wiedzie
                                                    > ć "po głosie" jak się czuje, to po prostu z nią normalnie porozmawiam przez tel
                                                    > efon, a nie będę nagrywał swojego sapania jak jakieś zwierzę na Discovery.

                                                    Dziwne bo wiadomsc nagrana pokazuje ikonke na gorze ekranu tak samo jak wiadomosc na SMS?
                • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 20:28
                  marekggg napisał:

                  > engine8t napisał:
                  >
                  >
                  > > Problem w tym ze wy nie uzywacie voice mail.
                  >
                  > Problem w tym, ze ty nie masz pojecia. Jak wchodze do samochodu, wlaczam silnik
                  > , to mi sie odrazu melduje telefon przez bluetooth, nawet go nie musze wyciagac
                  > z kieszeni. a odbieram przyciskiem na kierownicy. A ocywiscie ze mam voicemail
                  > , nic to nie kosztuje, wiec jak nie moge rozmawiac, to sie nagrywa odrazu.
                  >
                  > Wy to chyba naprwe w tej kalifornii gdzies w sredniowieczu zyjecie.
                  >

                  Dziwne ze w naszych samochodach tez tak jest..
                  Ale ja nad tym mam kontrole i moge zdecydowac czy i kiedy mi sie telfon laczy z samochodem i jak si epolaczy to nie znaczy ze musz go uzywac ?
                  Biednys Ty z twoim rozumowanie.

                  A jak masz voice mail to dlaczego go nie uzwasz?. Zreszta wiem ze masz bo kiedy przylatuje do Piolski to zwykle zaklad sobie Polski numer przez aplikacje i tam jest czy chce uzywac VM.. Nie uzywam bo jak sie lacza VM to ludzi nie maj odwago mowic tylko sie rozlaczja - chyba ze strachu?

                  > Zeby niebylo, voice mialem juz na poczatku lat '90 jak kupilem pierwsza nokie.

                  Miec a uzywac to dwie rozne rzeczy - jak w kawale o goralu


                  > I to nie zalezy od telefonu, ale od providera. W zyciu nie widzialem w europie
                  > providera, ktory by tego nie mial. Nawet w wiekszosci providerow "klasycznych"
                  > to jest voicemail chyba wszedzie. nikt sie nie bawi w pierdoly jak voice rekord
                  > ery.

                  • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 20:51
                    Glupi jestes. Uzywam VM, bo czasami nie moge odebrac, naprzyklad w pracy na naradach, jak rozmawiam z kims innym, to mi ktos moze cos powiedziec - wiec ja nie wiem o co ci chodzi. W samochodzie widze na duzym displayu kto dzwoni i jezeli widze ze rodzina, to wole odebrac. Jak widze jakis obcy numer, to niech sie nagra. Nie bede dyskutowal z kims z banku podczas jazdy samochodem.
                    • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:02
                      marekggg napisał:

                      > Glupi jestes. Uzywam VM, bo czasami nie moge odebrac, naprzyklad w pracy na nar
                      > adach, jak rozmawiam z kims innym, to mi ktos moze cos powiedziec - wiec ja nie
                      > wiem o co ci chodzi. W samochodzie widze na duzym displayu kto dzwoni i jezeli
                      > widze ze rodzina, to wole odebrac. Jak widze jakis obcy numer, to niech sie na
                      > gra. Nie bede dyskutowal z kims z banku podczas jazdy samochodem.

                      No glupi jestem a Ty jestes madrym wg mnie wyjatkiem bo nie pojmuje i wiem to od rodziny i znajmomych i tu na tym watku masz przyklady ze ludzie sie nie nagrywaja ani nie odsluchuja VM bo taka jest Polska kultura telfoniczna.
                      U nas jest norma ustawianie 4 dzwonkow po ktorch lecisz na VM i to jest STD. Nie spotkslrem z sie nigdy aby bylo inaczej. Nawet wiem ze ktos ma wylaczony telefon albo poza zasiegime bo od razy przerzuc na VM ale nigdy nie masz "studni"
                      Wiec nie wiem czyja to glupota?
                      • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:32
                        engine8t napisał:

                        > No glupi jestem a Ty jestes madrym wg mnie wyjatkiem bo nie pojmuje i wiem to o
                        > d rodziny i znajmomych i tu na tym watku masz przyklady ze ludzie sie nie nagry
                        > waja ani nie odsluchuja VM bo taka jest Polska kultura telfoniczna.

                        a co ja mam do kultury telefonicznej w polsce? A ty?

                        > U nas jest norma ustawianie 4 dzwonkow po ktorch lecisz na VM i to jest STD. N
                        > ie spotkslrem z sie nigdy aby bylo inaczej. Nawet wiem ze ktos ma wylaczony tel
                        > efon albo poza zasiegime bo od razy przerzuc na VM ale nigdy nie masz "studni"
                        > Wiec nie wiem czyja to glupota?

                        Moge sobie ustawic tyle sekund ile chce. A to ze u was to sa 4 dzwonki, to mnie jakos malo interesuje.
                        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:52
                          marekggg napisał:


                          >
                          > Moge sobie ustawic tyle sekund ile chce. A to ze u was to sa 4 dzwonki, to mnie
                          > jakos malo interesuje.

                          U nas tez mozesz sobie ustawic... Robisz z siebie gupka czy jestes?

                          Szkoda czasu aby to dalej dyskutowac.
                          • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:00
                            Idiote to ty z siebie robisz. Ja kupilem pierwsza sekretarke rodicom jakos w 1988 r. I byla wbudowana w stacje telefonu, nawet mozna bylo zadzwonic z zewnatrz i odsluchac wiadomosci.
                            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:20
                              marekggg napisał:

                              > Idiote to ty z siebie robisz. Ja kupilem pierwsza sekretarke rodicom jakos w 19
                              > 88 r. I byla wbudowana w stacje telefonu, nawet mozna bylo zadzwonic z zewnatrz
                              > i odsluchac wiadomosci.

                              No wiec napisz powody z jakich wg cibei robie z siebie idiote bo powtrzasz to juz wielokrotnie pomimo tego ze sie zgadzasz z tym co pisze ze sekretki i VM sa bardo pozyteczne i sam je uzywasz?
                              • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:02
                                2 razy w miesiacu??? to jest czeste uzywanie VM twoim zdaniem? Ja w domu nawet nie mam normalnego telefonu i 99% moich kumpli juz tez nie. Jeszcze moi rodzice maja, moja tesciowa ma, ale niewiele je uzywaja. W pracy tez nie, wszystko przez Skype for Business.
                                Wszystcy maja komorki, kazdy uzywa Whatsapp, Signal (o wiele lepszy niz WA).

                                Nawet kolega z Vancouveru (to Kanada zebys wiedzial) stwierdzil ze dla niego jest wygodniejsze uzywac WA, bo ceny za data na tyle spadly, ze jest latwiej. WA i Signal rowniez maja VM, wiec nie wiem o co ci chodzi.Ale pisanie wiadomosci jest szybsze i latwiejsze.
                                • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:05
                                  > wszystko przez Skype for Business.

                                  Skype for Business nie ma od pół roku. Zazdrosz długiego urlopu.
                                  • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:07
                                    OK, Teams, przepraszam. Skype tez byl MS. Faktem jest ze dawno nie uzywalem Skype FB
                                    • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:10
                                      > Skype tez byl MS.

                                      Skype na początku nie był MS i był super. Potem go małymiękki kupił, zepsuł i na koniec zlikwidował.
                                • bunkum Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 13:05
                                  Nie macie domowych telefonow od dawna, bo ich nigdy nie mieliscie na tym polskim zadupiu..
                                  • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 14:54
                                    ja nie mieszkalem w polsce...wiec mi nie mow czego mialem czy nie w domu.
                  • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:29
                    > A jak masz voice mail to dlaczego go nie uzwasz?

                    Ale nie zastanawia cię, że NIKT tu tego nie używa? A nie używa, bo to göwno i są lepsze sposoby.
                    • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:47
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > A jak masz voice mail to dlaczego go nie uzwasz?
                      >
                      > Ale nie zastanawia cię, że NIKT tu tego nie używa? A nie używa, bo to göwno i s
                      > ą lepsze sposoby.

                      Tak zastanawi mnie i glwnym powdem jest ze nkit tego nie uzywa bo nigdy do tego nie dorosl.

                      To mi sie kojarzy z praca.
                      Wiekszsc firm oferowalo kupno akcj wlasnego zakladu dla pracownikow
                      Polegal on na tym ze zobowiazywales sie do odkladani od 1 do 10% pensji przez 6 miesiecy i na koncu tego zaklad ci dawal opcje kupienia akcji zakladu za cen na poczatku tych 6 mies albo na koncu - ktorakowliek byla atrakcyjniesza z dodatkowa opcja ze ta nizsz cena bedzie pomniejszona o 15%.
                      I mogles te akcje kupic i trzymac albo powiedziec nie chcesz niech ci od razy psrzedadz i dadz kase
                      A wiec w nawet najgorszym wypadku zarabiales przez 6 mies 15% na swoje inwestycji..
                      Malo tego mogles ten program oszczednosci kontunuowac przez dwa lata i za kazdym razem miej opcje kupinia akcji za najnizsza cene w przeciagu tych 2 lat...

                      I patrzec na to ze miales opcje oszczedania w najgorszym wyoadku na 30% rocznie to mniej niz polowa ludzi nie partycypowala a glownym powdem bylo to ze kupwanie akci toi hazard i jak ci ktos cos takiego ofertuj to cos musi za tym stac...
                      Rozzumiem ze beda ludzi co nie moga oszczedzac ale aby dobrowolnie rezygnowac z takiej szansy ttylko dltego ze im sie to nie podoba i ich znajomi terz tak robia?

                      Dlaczego to powyzsze przytaczam? Dlatego ze to mi sie skojarzylo ze masz drmowa opcje ktora absolutnie w niczym nie szkodzi a jedynie moze i de facto pomaga w komunikacj to ludzi z tego rezygnuja i wynajduja przerozne powody aby sie upewnic ze maj racje.. pomimo ze w sumie na tym moga jedynie zyskac i logika to potwierdza
                      A wiec ludzki ementlanosci sa nie do pojecia

                      A napisale co mysle dlaczrego w Polsce tego nie uzywaja bo to sie rpozprzestrzenilo w okresie kiety telfonu komorkowe i stacjonarne w polsce pwadly na nich w tym samym mniej wiecje czasie i komorki byly chya w 90
                      % uzywane do SMs ze wgledu na koszt i nigdy sie VM nie zapoznali. A VM i sekretaki speolniaj funkcje kiedy wszycy je uzywaja.
                      • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:50
                        Dlaczego uważasz ze mówimy tylko o polsce?
                        Ja dalej nie widze żadnej przewagi wiadomości głosowych nad tekstowymi. Żadnych. Wiec nie wiem gdzie ten zysk i gdzie stoi za tym logika.
                        • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:56
                          > Dlaczego uważasz ze mówimy tylko o polsce?

                          Otóż to. W innych krajach europejskich też nie spotkałem się z powszechnym użyciem voice mail. Tu we Włoszech jak gdzieś dzwonię i ktoś nie odbiera, to prawie nigdy nie włącza się automatyczna sekretarka. A przecież oni mieli telefony stacjonarne na długo przed komórkowymi, więc całą teoryjka engina idzie się j#bać.

                          Inna sprawa, że oni tu nałogowo wysyłają głosówki na whatsappie. Nienawidzę i prawie nigdy nie odsłuchuję.
                          • trypel Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:00
                            Ale głosowki WhatsAppowe to specjalność jak widac południa Europy. Bo u mnie Hiszpania w tym przoduje. Tez nie słucham i kasuje.
                        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:15
                          trypel napisał:

                          > Dlaczego uważasz ze mówimy tylko o polsce?
                          > Ja dalej nie widze żadnej przewagi wiadomości głosowych nad tekstowymi. Żadnych
                          > . Wiec nie wiem gdzie ten zysk i gdzie stoi za tym logika.
                          >
                          A kiedy mowilem ze to przewaga? To dodatkowa i bardzo uzyteczna opcja i cal maeryka ja stosuje.
                          Wiem wiem ze powiecie ze ameryka glupia a eurpa madra ale chyba uzywamy wiecje technologi amerykanskich niz europejskich a to raczej europa adoptuje wiecej zwycajo wmaerykanskich niz odwrotnie LOL
                          I nie chce ci straszc ale z tego co wiedze to technika pcha nas aby wszystko bylo sterowane glosem.. a wiec zapnij pasy LOL
                          • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:20
                            > I nie chce ci straszc ale z tego co wiedze to technika pcha nas aby wszystko bylo sterowane glosem

                            Nie zauważyłem. Jeśli masz na myśli te wszystkie Alexy i Siri to wciąż coś pomiędzy zabawką dla snobów a totalną żenadą. Już nie wspomnę o tym, że musiałbym być totalnym amerykańskim debilem, żeby zainstalować sobie urządzenie, dzięki któremu amerykańskie korpo będzie mnie szpiegować 24/7.
                            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:23
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > I nie chce ci straszc ale z tego co wiedze to technika pcha nas aby wszys
                              > tko bylo sterowane glosem
                              >
                              > Nie zauważyłem. Jeśli masz na myśli te wszystkie Alexy i Siri to wciąż coś pomi
                              > ędzy zabawką dla snobów a totalną żenadą. Już nie wspomnę o tym, że musiałbym b
                              > yć totalnym amerykańskim debilem, żeby zainstalować sobie urządzenie, dzięki kt
                              > óremu amerykańskie korpo będzie mnie szpiegować 24/7.

                              A to mowisz ze jadac autem nie wysylasz SMSow mowiac glosem a "to to" wypisuje towj gls textem na ekranie?
                              Polowa ludzi to robi - oj widac europa technicznie zostaje w tyle
                              • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:29
                                > A to mowisz ze jadac autem nie wysylasz SMSow mowiac glosem a "to to" wypisuje towj gls textem na ekranie?

                                Nie. Po xuj miałbym wysyłać SMSy, głosowo or otherwise, jak jadę samochodem?
                      • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:52
                        > masz drmowa opcje ktora absolutnie w niczym nie szkodzi a jedynie moze i de facto pomaga w komunikacj

                        Nie pomaga. Utrudnia. Większość ludzi nie potrafi się sensownie nagrać i bełkocze. Duża część ludzi z kolei nie odsłuchuje wiadomości, albo przez niedopatrzenie, albo z założenia. Potem są pretensje, bo ktoś nagrał swój bełkot i liczył na odpowiedź, a ktoś inny nawet tego nie odsłuchał. To rodzi nieporozumienia. Po co sobie utrudniać? Zawsze należy przyjmować lowest common denominator.
                        • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:06
                          szczegolnie jak sluchasz anglojezycznych. przez to ich eeee oooo aaaaa to sie wszystko przedluza 2-3 razy. jak mi zostawia wiadomosc bank, czy szpital, to jest to krotkie i zwiazle. ale wiekszesc o terminach przychodzi albo SMS-em/Mailem.

                          engin to ma w domu pewnie jeszcze telefon z tarcza.
                          • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:19
                            marekggg napisał:

                            > szczegolnie jak sluchasz anglojezycznych. przez to ich eeee oooo aaaaa to sie w
                            > szystko przedluza 2-3 razy. jak mi zostawia wiadomosc bank, czy szpital, to jes
                            > t to krotkie i zwiazle. ale wiekszesc o terminach przychodzi albo SMS-em/Mailem
                            > .
                            >
                            > engin to ma w domu pewnie jeszcze telefon z tarcza.

                            No i czeki tez mam.
                            I sierp w garazu.
                            • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:26
                              Ja ostatni czek widzialem ze 30 lat temu.
                              • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:36
                                marekggg napisał:

                                > Ja ostatni czek widzialem ze 30 lat temu.

                                No i co przez to zyskales? A to dlatego ze nigdy nie maiules takiej wygody placeni aczekmai jak my mielismy i dla ciebie czeki to zlo konieczne
                        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:16
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > masz drmowa opcje ktora absolutnie w niczym nie szkodzi a jedynie moze i
                          > de facto pomaga w komunikacj
                          >
                          > Nie pomaga. Utrudnia. Większość ludzi nie potrafi się sensownie nagrać i bełkoc
                          > ze. Duża część ludzi z kolei nie odsłuchuje wiadomości, albo przez niedopatrzen
                          > ie, albo z założenia. Potem są pretensje, bo ktoś nagrał swój bełkot i liczył n
                          > a odpowiedź, a ktoś inny nawet tego nie odsłuchał. To rodzi nieporozumienia. Po
                          > co sobie utrudniać? Zawsze należy przyjmować lowest common denominator.

                          Masz racje, szkoda ze zdecydowaliscie sie na lowest :)
                          • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 00:32
                            > szkoda ze zdecydowaliscie sie na lowest :)

                            Nie "szkoda" tylko to jest podstawa efektywnej komunikacji. Jak użyjesz superset, którego druga strona nie zna lub nie korzysta, to ryzykuejsz, że się po prostu nie dogadacie.
    • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 20:41
      Strasznie szkoda takiego dobrego gościa. Może trochę minął się z powołaniem zostając posłem, bo poseł nie jest od organizowania zbiórek dla potrzebujących, tylko od tworzenia takich warunków, żeby tego typu zbiórki były jak najrzadziej potrzebne. Ale taka durna śmierć... A jak się jeszcze okaże, że kierowca mówi prawdę, że zasłabł (albo nie da mu się udowodnić otherwise), to już w ogóle. Dowiedziałem się, że i moja Zofia obserwowała.go na FB i nawet coś wpłacała, o czym jako nieposiadający mordoksiążki nie miałem pojęcia.
    • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 20:44
      Aha, że samochód zatrzymał się dużo dalej i w zielonym - to akurat może być argument za zaśnięciem czy też zasłabnięciem. Ale nie zamierzam oczywiście bawić się w adwokata kierowcy.
      • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 20:51
        vogon.jeltz napisał:

        > Aha, że samochód zatrzymał się dużo dalej i w zielonym - to akurat może być arg
        > ument za zaśnięciem czy też zasłabnięciem. Ale nie zamierzam oczywiście bawić s
        > ię w adwokata kierowcy.

        Ja chciałbym zaznaczyć, że gdyby zasnął/zasłabł i nie było innych przesłanek, które by uzasadniały tymczasowe aresztowanie, to prokurator by się nie wygłupiał, bo czasami sądy bywają niemiłe, jak któraś ze stron postępowania robi z siebie durnia na sali.
        • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 21:41
          Niby tak, ale z drugiej strony wniosek o areszt może być tylko dlatego, że sprawa jest medialna i prokuratura obawia się powtórki z Majtczaka. Chociaż jak typ jechał Coltem, to raczej do Dubaju nie spie#doli, więc ciężko mi sobie wyobrazić przesłanki uzasadniające środek zapobiegawczy, który - w teorii przynajmniej - powinien być stosowany w ostateczności. Bo nawet jak grał na telefonie w Pokemony albo oglądał pornosy, to jest to trochę za mało, żeby gościa zapobiegawczo zapuszkować.
          • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 21:59
            vogon.jeltz napisał:

            > Bo nawet jak grał na telefonie w Pok
            > emony albo oglądał pornosy, to jest to trochę za mało, żeby gościa zapobiegawcz
            > o zapuszkować.

            Otóż to.
            Albo było "grubiej", albo to rzeczywiście "medialność" sprawy sprawiła.
            Sądy mają najczęściej "medialność" w tyle, więc poczekam na decyzję sądu w sprawie aresztu wydobywczego (tfu - tymczasowego).
    • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 22:14
      Smutne to bardzi i zupelnie niepotrzebne. Zginal czlowiek niepotrzebnie i wg przwa i przepisow byl po stronie prawa.
      Niestety kiedy sie decydujemy aby dzielic droge jadc rowerem obok samochdow to musimy brac pod uwage warunki oraz ryzyko bo kolizje sie zdarzaja a rowerzysta w takim ukaladzie nie ma szans?
      Ten czlowiek tam nie musial byc - to byl jego wybor.
      A to "ze mial prawo" nie ma znaczenia poniewaz jedyna osoba nad ktorej zachowaniem mamy kontrole jestesmy my sami.. I nie wazne jakie kary, jakie przepisy wymyslimy to nic sie nie zmieni do momentu kiedy rowerzysci i auta beda mogli brac udzial w kolizjii bo kazdy z nas popelnia bledy. A tam wystarcy maly blad z jedenj czy drugiej strony.
      A tu droga kiepskiej jakosci, bardzo waska bez pasa dla rowerow i na dobra sprawe to powinien byc jeden pas ruchu i tam sie ledwo mieszcza dwa auta przy mijaniu. A ruch bardzo duzy i na tak droge nikt zdrowo myslacy nie wybieralby sie na wycieczke rowerowa. A Polacy z natury sa brawurowi i odwazni albo zupelnie nisko oceniaj wartosc swojego zycia co widz sie na kazdym kroku przy wyprzedzaniu na waskich drogach "na zyletke" albo wlasnie rowerzystow na takich drogach. I na tym media powinny sie skupiac
      Smutne rowniez to ze gdyby to byl "zwykly czlowiek" to by nikt tego nie analizowal ale ze to posel to juz jego zycie ma wieksza wartosc?
      • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 22:35
        engine8t napisał:

        > Niestety kiedy sie decydujemy aby dzielic droge jadc rowerem obok samochdow to
        > musimy brac pod uwage warunki oraz ryzyko bo kolizje sie zdarzaja a rowerzysta
        > w takim ukaladzie nie ma szans?

        Kolejny wysryw dziadzia z Alzheimerem.
        Rowerzysta jest takim samym użytkownikiem drogi, jak kierowca.
        Należą mu się takie same prawa, jak każdemu innemu użytkownikowi drogi.
        Owszem - jest "bez szans", tak samo jak motocyklista, czy kierowca Fiata 500 w konfrontacji z RAM-em 2500... ale nie ma, że "kolizje się zdarzają". One zdarzają się z wielu powodów, ale większość tych powodów leży po stronie innych użytkowników drogi.

        > Ten czlowiek tam nie musial byc - to byl jego wybor.

        Ale o kim dziadzia piszesz?
        O tym z Colta, czy o pośle?
        Może obydwaj mieli ważny powód, żeby akurat w tym miejscu i czasie być?
        Jesteś bozią, nominowałeś się na Jeszuę, jak twój idol, orangutan z brzytwą, żeby o tym decydować?

        > A to "ze mial prawo" nie ma znaczenia poniewaz jedyna osoba nad ktorej zachowan
        > iem mamy kontrole jestesmy my sami.. I nie wazne jakie kary, jakie przepisy w
        > ymyslimy to nic sie nie zmieni do momentu kiedy rowerzysci i auta beda mogli br
        > ac udzial w kolizjii bo kazdy z nas popelnia bledy. A tam wystarcy maly blad z
        > jedenj czy drugiej strony.

        Weź już zamilcz, proszę.

        > A tu droga kiepskiej jakosci, bardzo waska bez pasa dla rowerow i na dobra spra
        > we to powinien byc jeden pas ruchu i tam sie ledwo mieszcza dwa auta przy mijan
        > iu. A ruch bardzo duzy i na tak droge nikt zdrowo myslacy nie wybieralby sie n
        > a wycieczke rowerowa. A Polacy z natury sa brawurowi i odwazni albo zupelnie n
        > isko oceniaj wartosc swojego zycia co widz sie na kazdym kroku przy wyprzedzani
        > u na waskich drogach "na zyletke" albo wlasnie rowerzystow na takich drogach.
        > I na tym media powinny sie skupiac

        Jak wyżej.

        > Smutne rowniez to ze gdyby to byl "zwykly czlowiek" to by nikt tego nie analiz
        > owal ale ze to posel to juz jego zycie ma wieksza wartosc?

        To jedyne, przy czym jestem się w stanie z tobą zgodzić.
        Ale może śmierć znanego, bardzo lubianego człowieka, do którego po prostu nie ma się jak nikt przyczepić, bo to był "człowiek łata", coś zmieni w podejściu takich "leśnych dziadków" jak ty?
        Bardzo na to liczę.
        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 00:28
          qqbek napisał:

          > engine8t napisał:
          >

          > Kolejny wysryw dziadzia z Alzheimerem.
          > Rowerzysta jest takim samym użytkownikiem drogi, jak kierowca.
          > Należą mu się takie same prawa, jak każdemu innemu użytkownikowi drogi.
          > Owszem - jest "bez szans", tak samo jak motocyklista, czy kierowca Fiata 500 w
          > konfrontacji z RAM-em 2500... ale nie ma, że "kolizje się zdarzają". One zdarza
          > ją się z wielu powodów, ale większość tych powodów leży po stronie innych użytk
          > owników drogi

          To jes pies pogrzebany... Nie jest takim samym, Co z tego ze ma takie same "prawa" jak nie ma takich samych szans? Jak tego nie odrozniasz to masz powazny problem. Kogo obchodzi ze mu sie takie czy inne prawa "naleza" macie mozgi zje,..takimi pogladami i pomijacie najwazniejsze i dlatego kieorwcy i piesi gina bo maj zle pojecie o rzeczywopstosci.
          U nas tez gina ale od malego dzieci sie uczy nie tego ze maj rowne przwa ale ze maj drastycznie rozne szanse i zamiast wymuszac zwoje przwa to nalezy z nich rezygnowac na rzecz swojego bezpieczenstwa.
          >
          > > Ten czlowiek tam nie musial byc - to byl jego wybor.
          >
          > Ale o kim dziadzia piszesz?
          > O tym z Colta, czy o pośle?
          > Może obydwaj mieli ważny powód, żeby akurat w tym miejscu i czasie być?
          > Jesteś bozią, nominowałeś się na Jeszuę, jak twój idol, orangutan z brzytwą, że
          > by o tym decydować?

          Moze mieli i kazdy z nich podejmowal ryzyko.
          Wg mnie rozsadny czlwoiek nigdy by ni ejechal rowerem po takiej drodze.


          > > A to "ze mial prawo" nie ma znaczenia poniewaz jedyna osoba nad ktorej za
          > chowan
          > > iem mamy kontrole jestesmy my sami.. I nie wazne jakie kary, jakie prze
          > pisy w
          > > ymyslimy to nic sie nie zmieni do momentu kiedy rowerzysci i auta beda mo
          > gli br
          > > ac udzial w kolizjii bo kazdy z nas popelnia bledy. A tam wystarcy maly b
          > lad z
          > > jedenj czy drugiej strony.
          >
          > Weź już zamilcz, proszę.
          >
          Macie popierd z tym prawami i przywilejami i brakiem rozsadku jesli chodzi o bezpueczenstwo.

          > > A tu droga kiepskiej jakosci, bardzo waska bez pasa dla rowerow i na dobr
          > a spra
          > > we to powinien byc jeden pas ruchu i tam sie ledwo mieszcza dwa auta przy
          > mijan
          > > iu. A ruch bardzo duzy i na tak droge nikt zdrowo myslacy nie wybieralby
          > sie n
          > > a wycieczke rowerowa. A Polacy z natury sa brawurowi i odwazni albo zupe
          > lnie n
          > > isko oceniaj wartosc swojego zycia co widz sie na kazdym kroku przy wyprz
          > edzani
          > > u na waskich drogach "na zyletke" albo wlasnie rowerzystow na takich drog
          > ach.
          > > I na tym media powinny sie skupiac
          >
          > Jak wyżej.
          >

          Podobnie


          > > Smutne rowniez to ze gdyby to byl "zwykly czlowiek" to by nikt tego nie
          > analiz
          > > owal ale ze to posel to juz jego zycie ma wieksza wartosc?
          >
          > To jedyne, przy czym jestem się w stanie z tobą zgodzić.

          Szkoda.



          > Ale może śmierć znanego, bardzo lubianego człowieka, do którego po prostu nie m
          > a się jak nikt przyczepić, bo to był "człowiek łata", coś zmieni w podejściu ta
          > kich "leśnych dziadków" jak ty?
          > Bardzo na to liczę.

          Szkoda ze tak myslisz i szkoda mi jego i Ciebie tez ze tak rozumujesz.

          • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 11:00
            > Kogo obchodzi ze mu sie takie czy inne prawa "naleza" macie mozgi zje,..takimi pogladami i pomijacie najwazniejsze i dlatego kieorwcy i piesi gina bo maj zle pojecie o rzeczywopstosci.

            Ale jak wprowadzamy systemy, zabezpieczenia i ograniczenia realne redukujące liczbę takich wypadków, to wyjecie, że to zamach na "wolność".

            > U nas tez gina ale od malego dzieci sie uczy nie tego ze maj rowne przwa ale ze maj drastycznie rozne szanse

            Chyba niespecjalnie pomaga albo macie strasznie głupie dzieci, bo body count na drogach wciąż macie drastycznie wyższy niż w Europie.
            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 19:53
              vogon.jeltz napisał:


              > Ale jak wprowadzamy systemy, zabezpieczenia i ograniczenia realne redukujące li
              > czbę takich wypadków, to wyjecie, że to zamach na "wolność".

              Bo macie pierd na temat restrykcji i ograniczen zamiast wpajani ludziom aby dbali o swoje bezpieczenstwo
              Przeciez na kazdym kroku ty sam decydujesz gdzie ustalasz sobie granice pomiedzy wolnoscia i bezpieczenstwem?

              >
              > > U nas tez gina ale od malego dzieci sie uczy nie tego ze maj rowne przwa
              > ale ze maj drastycznie rozne szanse
              >
              > Chyba niespecjalnie pomaga albo macie strasznie głupie dzieci, bo body count na
              > drogach wciąż macie drastycznie wyższy niż w Europie.

              A to wszytko z powodu wiekszej wolnosci z ktorej nie wszyscy potrafia wlasciwue korzystac.
              Wieksz tolerancja na przekeracznie predkosci, nie wolno kontrolowac bez powodu, wieksza tolerancja na pozimo alkoholu i uzywek.
              • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:34
                > Przeciez na kazdym kroku ty sam decydujesz gdzie ustalasz sobie granice pomiedzy wolnoscia i bezpieczenstwem?

                To jest totalna brednia. Większość niebezpieczeństw, które mogą cię dotknąć, w niewielkim albo żadnym stopniu zależy od ciebie i nie jesteś w stanie ich wszystkich przewidzieć, choćbyś nawet miał zdolności profetyczne.
                • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:02
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Przeciez na kazdym kroku ty sam decydujesz gdzie ustalasz sobie granice p
                  > omiedzy wolnoscia i bezpieczenstwem?
                  >
                  > To jest totalna brednia. Większość niebezpieczeństw, które mogą cię dotknąć, w
                  > niewielkim albo żadnym stopniu zależy od ciebie i nie jesteś w stanie ich wszys
                  > tkich przewidzieć, choćbyś nawet miał zdolności profetyczne.

                  Ale moge je max ograniczyc swoim zachowanie no poprzez unikanie sytuacj gdzie jest duze niebezpeiczenstwo.
                  Jak jade w Polsce droga lokalna i nie ma 100% pewnosci ze zdaze bezpeicznie wyprzedzic z zduzym marginesem to nie wyprzedzam. I jestem w moze 10% takich ludzi bo wiekszosc ryzykuje i wyprzedza doslwnie na zyletke bo ci za mna musza wyprzedziec i mnie i to co ja uwazlem za ryzykowne. To glupota i brak rozsadku
                  Jak jade rowerem wzdluz drogi to przede wszystkim nie jade tam gdzie jest duze prawdopienstwo kolizji. Labo musi bys odzelowne pobocze ze sciezka dla rowerow albo wrzucm rower na bude i jade tam gdzi ebezpiecznie. Jak masz droge waska a pobocze kiepskie to naturalnie bedziesz jechal srodkiem pasa anaie dzurawa krawedzia , podobnie jak samochody z przeciwka a wiec jesli droga de facto byla kiedys na szerosksc 2 aut z marginesem, to obecnie jest droga na 1.5 auta bez marginesu to jest to ryzyko na pograniczy samobojstwa bo jk jedne i drugi sa w sytuacji omijania dziry na poboczy to sa na linmi kolizji i samochd zawsze wygra. A wiec inikjac takich drog jest zmniejszenie szans na wypadek i to jest zalezne tylko i wylacznie od Ciebie
                  • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:19
                    engine8t napisał:

                    > vogon.jeltz napisał:
                    >
                    > > > Przeciez na kazdym kroku ty sam decydujesz gdzie ustalasz sobie gra
                    > nice p
                    > > omiedzy wolnoscia i bezpieczenstwem?
                    > >
                    > > To jest totalna brednia. Większość niebezpieczeństw, które mogą cię dotkn
                    > ąć, w
                    > > niewielkim albo żadnym stopniu zależy od ciebie i nie jesteś w stanie ich
                    > wszys
                    > > tkich przewidzieć, choćbyś nawet miał zdolności profetyczne.
                    >
                    > Ale moge je max ograniczyc swoim zachowanie no poprzez unikanie sytuacj gdzie j
                    > est duze niebezpeiczenstwo.
                    > Jak jade w Polsce droga lokalna i nie ma 100% pewnosci ze zdaze bezpeicznie wyp
                    > rzedzic z zduzym marginesem to nie wyprzedzam. I jestem w moze 10% takich ludz
                    > i bo wiekszosc ryzykuje i wyprzedza doslwnie na zyletke bo ci za mna musza wypr
                    > zedziec i mnie i to co ja uwazlem za ryzykowne. To glupota i brak rozsadku

                    A to juz specjalnosc europy wschodniej. Im bardziej na wschod, tym gorzej.

                    > Jak jade rowerem wzdluz drogi to przede wszystkim nie jade tam gdzie jest duze
                    > prawdopienstwo kolizji.

                    To jeszcvze troche potrwa z tymi sciezkami rowerowymi.

                    Labo musi bys odzelowne pobocze ze sciezka dla rowerow
                    > albo wrzucm rower na bude i jade tam gdzi ebezpiecznie. Jak masz droge waska a
                    > pobocze kiepskie to naturalnie bedziesz jechal srodkiem pasa anaie dzurawa kraw
                    > edzia , podobnie jak samochody z przeciwka a wiec jesli droga de facto byla ki
                    > edys na szerosksc 2 aut z marginesem, to obecnie jest droga na 1.5 auta bez m
                    > arginesu to jest to ryzyko na pograniczy samobojstwa bo jk jedne i drugi sa w s
                    > ytuacji omijania dziry na poboczy to sa na linmi kolizji i samochd zawsze wygra
                    > . A wiec inikjac takich drog jest zmniejszenie szans na wypadek i to jest zale
                    > zne tylko i wylacznie od Ciebie

                    Normalny kierowca na waskiej drodze to zwalnia i jedzie wolniej i moze bez problemu zjechac kazdy na pobocze mijajac inne samochody. (jakie by nie bylo). Wez sie przejedz po Anglii, Portugalii, to zobaczysz co to sa waskie drogi.
          • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 16:50
            engine8t napisał:

            > Moze mieli i kazdy z nich podejmowal ryzyko.
            > Wg mnie rozsadny czlwoiek nigdy by ni ejechal rowerem po takiej drodze.

            rozumiem ze najlepiej jakby jechal autopstrada, ale jakims innym interstate.
            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 19:54
              marekggg napisał:

              > engine8t napisał:
              >
              > > Moze mieli i kazdy z nich podejmowal ryzyko.
              > > Wg mnie rozsadny czlwoiek nigdy by ni ejechal rowerem po takiej drodze.
              >
              > rozumiem ze najlepiej jakby jechal autopstrada, ale jakims innym interstate.

              Najlpeiej chyba aby wogole nie jechal rowerem ?
              • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:37
                czyli zeby wygladal jak przecietny 150kg wypasiony amerykanin?
                • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:02
                  marekggg napisał:

                  > czyli zeby wygladal jak przecietny 150kg wypasiony amerykanin?

                  No zdecydowanie bo jak widac to alternatywa mu nie sprzyjala?
                  • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:21
                    ten 150kg by umarl na pierwszych 100m bo by zawalu dostal.
                    • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:50
                      marekggg napisał:

                      > ten 150kg by umarl na pierwszych 100m bo by zawalu dostal.

                      No ten 150kg BY umarl byc moze a ten szcyply na rowerz zginal na 100%.
                      Kto tu durnie argumentuje?
                      • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:09
                        jak zawsze, ty.
                        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:17
                          marekggg napisał:

                          > jak zawsze, ty.
                          kompleksy czy co to innego jest?
                          • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:26
                            prawda.
              • klemensiarz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 19:10
                engine8t napisał:

                > Najlpeiej chyba aby wogole nie jechal rowerem ?

                Jesteś idealnym fanem Trumpa

          • kokosowy15 Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 17:34
            W Kaliforni na drogach ginie wiecej ludzi niz w Polsce, podziel sie wiec swoimi madrosciami ze wspolobywatelami, moze im sie poprawi. I nie wychodz z domu, bo moze sie pojawic pojazd wiekszy niz twoj, i nie bedziesz mial szansy na przezycie.
            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 19:56
              kokosowy15 napisał(a):

              > W Kaliforni na drogach ginie wiecej ludzi niz w Polsce, podziel sie wiec swoimi
              > madrosciami ze wspolobywatelami, moze im sie poprawi. I nie wychodz z domu, bo
              > moze sie pojawic pojazd wiekszy niz twoj, i nie bedziesz mial szansy na przezy
              > cie.

              W USA tez ginie wiecej od kul a wszytko to ze tu jest wieksza wolnosc a ta nie jest jak widac darmowa.
              Ja osobisce preferuje ta opcje ponad ta gdzie wszytkim sie zabrania, kontroluje i karze za najmniejsze beldy.
              Najbezpieczniej jest w wiezieniu
              • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:36
                > Najbezpieczniej jest w wiezieniu

                Mam przekonanie graniczące z pewnością, że jest doklan odwrotnie tj. więzienie jest jednym z bardziej niebezpiecznych miejsc, szczególnie u was. Ale nie chce mi się specjaln dla ciebie guglać statsów.
                • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:15
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Najbezpieczniej jest w wiezieniu
                  >
                  > Mam przekonanie graniczące z pewnością, że jest doklan odwrotnie tj. więzienie
                  > jest jednym z bardziej niebezpiecznych miejsc, szczególnie u was. Ale nie chce
                  > mi się specjaln dla ciebie guglać statsów.

                  Statytyki pokazuej ze w wiezieniu umiera polowe tego co na wolnosci w przeliczeniu na 100k ludzi.
                  Ale nikt nie umiera z powodu kolizji na drogach i jesli ograniczasz wszystkie przyczyny smierciu w wypadkach na drogach to bedzie to samo.. Nikt nie bedzie jezdzil i nikt nie bedzie ginal.
                  A wiec dlaczego smiertlenosc

                  W Polsce masz 9 wypadkowo smiertelnych na drogach na 100k mieszkansow. W USa masz 13..
                  Jak ustalic czy ktorys z tych numerow jest dobry a ktory nie? Dlaczego w piolsce nie ogranocza Wam wszytkiego co mozliwe aby zmniejszyc te statystyki?
                  Gdzie ustalic balans pomiedzy wolnioscia i ryzykiem?
                  .Jak ocenic czy te 4 osoby na 100k mieszkancow ktore gina "dzieki " temu ze caly narod USA ma wiecej wolnsci jest wart i czy narod by preferowal aby ograniczyc wolnosc wszystkim i uratowac te 4 osoby?
                  Z tego co wiem to absolutnie nie - raczej preferowalby wiecej spwbody kosztem wiekszej ilsci wypadkow..
                  • marekggg Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:22
                    Jak by ta jedna z tych 4 osob bylo twoje dziecko, to bys inaczej gadal.
                    • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:51
                      marekggg napisał:

                      > Jak by ta jedna z tych 4 osob bylo twoje dziecko, to bys inaczej gadal.

                      Zapewniam cie ze nie.
                  • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:37
                    > Statytyki pokazuej ze w wiezieniu umiera polowe tego co na wolnosci w przeliczeniu na 100k ludzi.

                    To jest jeszcze gorzej niż myślałem, bo przecież w więzieniu większość siedzi tylko parę lat, a bardzo niewielu odsiaduje dożywocie. W przeliczeniu na osoborok wygląda to fatalnie dla waszych więzień.

                    Już nie mówiąc o wszelkich innych rodzajach przemocy, z którymi można się spotkać za kratami.

                    > Ale nikt nie umiera z powodu kolizji na drogach

                    A tym bardziej jeśli wyeliminujesz dość znaczący czynnik występujący na wolności, jakim są zgony w wyniku wypadków drogowych.
                    • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 00:34
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Statytyki pokazuej ze w wiezieniu umiera polowe tego co na wolnosci w prz
                      > eliczeniu na 100k ludzi.
                      >
                      > To jest jeszcze gorzej niż myślałem, bo przecież w więzieniu większość siedzi t
                      > ylko parę lat, a bardzo niewielu odsiaduje dożywocie. W przeliczeniu na osoboro
                      > k wygląda to fatalnie dla waszych więzień.
                      >
                      > Już nie mówiąc o wszelkich innych rodzajach przemocy, z którymi można się spotk
                      > ać za kratami.
                      >
                      > > Ale nikt nie umiera z powodu kolizji na drogach
                      >
                      > A tym bardziej jeśli wyeliminujesz dość znaczący czynnik występujący na wolnośc
                      > i, jakim są zgony w wyniku wypadków drogowych.

                      Wyglada da na to ze natura sobi eniezle radzi i ci w wiezieniach sami sie eliminuja i w ten sposob zalatwiaaja sami wiele rzeczy ktore by kosztowaly podatnika.
        • nousecomplaining Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 14:01
          > Bardzo na to liczę.
          Qrwa, litości, serio?
          • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:41
            nousecomplaining napisał:

            > Qrwa, litości, serio?

            Ja urodzonym optymistą jestem.
            Od ludzi oczekuję tylko tego, co najlepsze.
            Czasem się zawodzę, ale jak grubsze pieniądze nie są w to umoczone, albo jakieś prywatne zażyłości, to generalnie mi to zwisa.
            Mam taką skromną, niegasnącą nadzieję, że wąsaty wujek z Kaliforni jest jednak w jakimś stopniu reformowalny :)
            Czuwaj!
      • boggi_dan Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 22:47
        engine8t napisał:

        > Smutne to bardzi i zupelnie niepotrzebne. Zginal czlowiek niepotrzebnie i wg pr
        > zwa i przepisow byl po stronie prawa.

        > A tu droga kiepskiej jakosci, bardzo waska bez pasa dla rowerow i na dobra spra
        > we to powinien byc jeden pas ruchu i tam sie ledwo mieszcza dwa auta przy mijan
        > iu. A ruch bardzo duzy i na tak droge nikt zdrowo myslacy nie wybieralby sie n
        > a wycieczke rowerowa. A Polacy z natury sa brawurowi i odwazni albo zupelnie n
        > isko oceniaj wartosc swojego zycia co widz sie na kazdym kroku przy wyprzedzani
        > u na waskich drogach "na zyletke" albo wlasnie rowerzystow na takich drogach.
        > I na tym media powinny sie skupiac
        > Smutne rowniez to ze gdyby to byl "zwykly czlowiek" to by nikt tego nie analiz
        > owal ale ze to posel to juz jego zycie ma wieksza wartosc?
        Tysiące ludzi ginie na drogach. Posłowie rzadko. W Polsce w 2025 roku w wypadkach drogowych zginęło 155 rowerzystów, a rok wcześniej (2024) odnotowano 168 ofiar śmiertelnych. Statystycznie oznacza to, że na polskich drogach co drugi dzień w wyniku wypadku ginie jedna osoba jadąca na rowerze. Kiedyś rozmawialiśmy tu kaskach rowerowych, jemu by nie pomógł. Bezpośrednią przyczyną śmierci parlamentarzysty były „rozległe obrażenia w obszarze kończyny dolnej”. Najprawdopodobniej doszło do przerwania tętnicy udowej i masywnego krwotoku. Na forach społecznościowych już są teorie spiskowe. Choć mało kto słyszał o tym pośle. votum-odszkodowania.pl/wypadki-z-udzialem-rowerzystow-wakacje/
        • ta Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 09:59
          boggi_dan:
          > „ Choć mało kto słyszał o tym pośle”

          Nie dosyć, że nieprawda to i nietaktownie w obliczu tragedii, kiedy zmarłego opłakuje wielu, wielu ludzi.

          Wybrało Go go do Sejmu 40 tys wyborców i wszedł z ostatniego miejsca na liście, co jednoznacznie mówi o jego popularności i szacunku jakim się cieszył w swoim środowisku. Wspominają Go ze wzruszeniem i ogromnym uznaniem posłowie ze wszystkich partii i ugrupowań w Sejmie.

          Był szeroko znany ze swojej charytatywnej działalności społecznej na rzecz ludzi potrzebujących pomocy
          i aktywnie działał w obronie zwierząt.

          Wierzę, że ty nie słyszałeś nic o Zmarłym,
          twoimi idolami są ludzie zupełnie innego pokroju niż ś.p. pan Łukasz Litewka.
          • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 10:55
            > Wybrało Go go do Sejmu 40 tys wyborców i wszedł z ostatniego miejsca na liście

            Dostał prawie dwa razy więcej głosów niż kandytat z pierwszego miejsca tej samej listy, którym był... obecny marszałek sejmu Czarzasty. Lokalnie był postacią bardzo znaną.
            • boggi_dan Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 12:39
              vogon.jeltz napisał:

              > > Wybrało Go go do Sejmu 40 tys wyborców i wszedł z ostatniego miejsca na l
              > iście
              >
              > Dostał prawie dwa razy więcej głosów niż kandytat z pierwszego miejsca tej same
              > j listy, którym był... obecny marszałek sejmu Czarzasty. Lokalnie był postacią
              > bardzo znaną.
              Większość o Litewce mało co słyszała. Teraz z obu stron od lewicy do prawicy szloch. Jeszcze lepsze to teorie spiskowe krążą po necie. Jak nawet niektórzy celebryci w to uwierzyli, że był zamach na niego. Czarzasty to teraz większa. persona niż prezydent Polski.
      • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 23:32
        > Ten czlowiek tam nie musial byc - to byl jego wybor.

        Mówisz o Charliem Kirku? Bo przecież:
        Niestety kiedy sie decydujemy aby pokazywać się w USA w miejscach publicznych, a szczególnie w większych zgromadzeniach, to musimy brac pod uwage warunki oraz ryzyko bo niezrównoważeni ludzkie z bronią sie zdarzaja a ten, do którego oddano strzały, w takim ukaladzie nie ma szans?

        Szczególnie jeśli sam to prawo do noszenia broni pochwała, a ofiary uważa za nieunikniony collateral damage?

        Czy też może Kirk to "panie doktorze, ten szczególny przypadek"?
        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 00:29
          vogon.jeltz napisał:

          > > Ten czlowiek tam nie musial byc - to byl jego wybor.
          >
          > Mówisz o Charliem Kirku? Bo przecież:
          > Niestety kiedy sie decydujemy aby pokazywać się w USA w miejscach publicznyc
          > h, a szczególnie w większych zgromadzeniach, to musimy brac pod uwage warunki o
          > raz ryzyko bo niezrównoważeni ludzkie z bronią sie zdarzaja a ten, do którego o
          > ddano strzały, w takim ukaladzie nie ma szans?

          >
          > Szczególnie jeśli sam to prawo do noszenia broni pochwała, a ofiary uważa za ni
          > eunikniony collateral damage?
          >
          > Czy też może Kirk to "panie doktorze, ten szczególny przypadek"?

          Nie wiem czys taki durny czy takiego z siebie robisz?

          • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 10:56
            > Nie wiem czys taki durny czy takiego z siebie robisz?

            Nic z tych rzeczy. Używam jedynie twojej debilnej argumentacji.
            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 19:58
              vogon.jeltz napisał:

              > > Nie wiem czys taki durny czy takiego z siebie robisz?
              >
              > Nic z tych rzeczy. Używam jedynie twojej debilnej argumentacji.

              Zastanow sie wiec jeszcze raz nad Twoja argumentacja porownywania Kikrk zamodrowanego na wiecy z ofiara wypadku drogowego i przyznaj czyja argumentacja jest bardziej debilna.?
              • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 21:31
                Jest dokładnie taka sama: jeden i drugi znalazł się w niewłaściwym czasie w niewłaściwym miejscu, nie wziąwszy pod uwagę zagrożeń, które się z tym wiążą.
                • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:18
                  vogon.jeltz napisał:

                  > Jest dokładnie taka sama: jeden i drugi znalazł się w niewłaściwym czasie w nie
                  > właściwym miejscu, nie wziąwszy pod uwagę zagrożeń, które się z tym wiążą.

                  Bzdura.

                  Kiedy w normalnych warunkach branie udzilu w wiecu nie wiaz sie z zadnym zagrozeniem dla zycia to wjazd rowerem na waska i dziurawa droge na ktorej jest duzy ruch samochodow to ogrmen ryzyka z definicji.
                  Mozesz porownywac Kirka do rowerzysty na sciezce rowerowej z dal od drog gdzie wyskoczyl mu przed nos jelen albo pekla mu opona.
                  • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:37
                    > Kiedy w normalnych warunkach branie udzilu w wiecu nie wiaz sie z zadnym zagrozeniem dla zycia

                    U was, gdzie każdy ma gnata i jest nadreprezentacja świrów? Zdecydowanie każdy udział w zgromadzeniu niesie ryzyko zagrożenia dla życia. Zapewne nawet większe niż jazda rowerem, bo zabitych rowerzystów było w ub. roku 155, a trupy w wyniku postrzału to u was liczby pięciocyfrowe.
                    • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:54
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > Kiedy w normalnych warunkach branie udzilu w wiecu nie wiaz sie z zadnym
                      > zagrozeniem dla zycia
                      >
                      > U was, gdzie każdy ma gnata i jest nadreprezentacja świrów? Zdecydowanie każdy
                      > udział w zgromadzeniu niesie ryzyko zagrożenia dla życia. Zapewne nawet większe
                      > niż jazda rowerem, bo zabitych rowerzystów było w ub. roku 155, a trupy w wyni
                      > ku postrzału to u was liczby pięciocyfrowe.

                      Znow Tweoj argument jak zwykle z D wyjety bo wg Twoje logiki to nie tylko wychodzenie z domu ale nawet nie wychodznie - bo zledziej przyjdzie i si zastrzeli, to wieksze ryzyko niz u was jazda jak ten posel czy wyprzedzanie na zyletke to mniejsze ryzyko.

                      • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 22:58
                        Owszem, u was samo wychodzenie z domu (a na pewno w niektórych okolicach) to ryzyko porównywalne albo i większe z jazdą w Polsce na rowerze po normalnej drodze. A już na pewno uczestniczenie w tego typu parteitagach, jakie urządzał Kirk.
                        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:18
                          vogon.jeltz napisał:

                          > Owszem, u was samo wychodzenie z domu (a na pewno w niektórych okolicach) to ry
                          > zyko porównywalne albo i większe z jazdą w Polsce na rowerze po normalnej drodz
                          > e. A już na pewno uczestniczenie w tego typu parteitagach, jakie urządzał Kirk.

                          OK.. Rozumiem Twoje opinie i zachowania i obnizam oczekiwania o 50% LOL
                          • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:22
                            > OK.. Rozumiem Twoje opinie i zachowania i obnizam oczekiwania o 50% LOL

                            Niestety nie mogę się odwzajemnić tym samym. Moje oczekiwania względem ciebie są tak niskie, że nie ma już z czego schodzić.
                            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:25
                              vogon.jeltz napisał:

                              > > OK.. Rozumiem Twoje opinie i zachowania i obnizam oczekiwania o 50% LOL
                              >
                              > Niestety nie mogę się odwzajemnić tym samym. Moje oczekiwania względem ciebie s
                              > ą tak niskie, że nie ma już z czego schodzić.

                              Ale ciagle mnie zaszczycasz czytanie i odpisywaniem i komentowaniem.. A wiec nie jest chyba tak zle jak piszesz?
                              Bo kiedy moja opini spadnie do tak niskiej to automatycznie wpadasz na ignore list LOL
                              • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 23:31
                                > Ale ciagle mnie zaszczycasz czytanie i odpisywaniem i komentowaniem.. A wiec nie jest chyba tak zle jak piszesz?

                                Wciąż naiwnie liczę, że uda ci się mnie pozytywnie czymś zaskoczyć. Nawet misiaczek napisze czasem coś sensownego.
                                • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 00:38
                                  vogon.jeltz napisał:

                                  > > Ale ciagle mnie zaszczycasz czytanie i odpisywaniem i komentowaniem.. A w
                                  > iec nie jest chyba tak zle jak piszesz?
                                  >
                                  > Wciąż naiwnie liczę, że uda ci się mnie pozytywnie czymś zaskoczyć. Nawet misia
                                  > czek napisze czasem coś sensownego.

                                  Ja bym na to nie liczyl...
                                  "Lasciate ogni speranza voi ch'entrate"

                                  • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 00:41
                                    engine8t napisał:

                                    > Ja bym na to nie liczyl...
                                    > "Lasciate ogni speranza voi ch'entrate"

                                    Ja nadal liczę.
                                    Ale ty jesteś tak niereformowalnym, trumpowskim dzbanem, że nawet wątek poświęcony naprawdę fajnemu gościowi, posłowi, który nie był typowym politykiem, a po prostu człowiekiem, postanowiłeś zmienić w narrację o twojej wspaniałości i naszej "niższości".
                                    Fajnie to engine świadczy... o tobie.
                                    • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 00:53
                                      Tak na dowód, frekwencja w wątku, który w końcu ja założyłem (więc +2 za login i nagłówek z gazety), kontra ty:
                                      • jackk3 Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 01:17
                                        qqbek napisał:

                                        > Tak na dowód, frekwencja w wątku, który w końcu ja założyłem (więc +2 za login
                                        > i nagłówek z gazety), kontra ty:
                                        >
                                        Powracając do wątku…nikt o tym nie wspomina ale może on ‘celowo’ w niego wjechał? No ale to już powinna wyjaśnić policja (mam nadzieję).
                                        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 01:19
                                          jackk3 napisał:

                                          > qqbek napisał:
                                          >
                                          > > Tak na dowód, frekwencja w wątku, który w końcu ja założyłem (więc +2 za
                                          > login
                                          > > i nagłówek z gazety), kontra ty:
                                          > >
                                          > Powracając do wątku…nikt o tym nie wspomina ale może on ‘celowo’ w niego wjecha
                                          > ł? No ale to już powinna wyjaśnić policja (mam nadzieję).

                                          Prokurator chyba posadzil go o nieumyslne spwodowanie smierci.
                                    • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 01:10
                                      qqbek napisał:

                                      > engine8t napisał:
                                      >
                                      > > Ja bym na to nie liczyl...
                                      > > "Lasciate ogni speranza voi ch'entrate"
                                      >
                                      > Ja nadal liczę.
                                      > Ale ty jesteś tak niereformowalnym, trumpowskim dzbanem, że nawet wątek poświęc
                                      > ony naprawdę fajnemu gościowi, posłowi, który nie był typowym politykiem, a po
                                      > prostu człowiekiem, postanowiłeś zmienić w narrację o twojej wspaniałości i nas
                                      > zej "niższości".
                                      > Fajnie to engine świadczy... o tobie.
                                      >
                                      >
                                      >
                                      Tak to swiadczy o mnie.
                                      Bzdury opowiadzsz.... Nie mam pojecia kto to byl ale ktokolwiek to byl to byl takim samym czlowiekiem i jego zycie jest tyle samo warte co bedaka na ulicy a fakty mowia ze to co sie stalo bylo ignorancja bezpieczenstwa rowerzysty na niebezpiecznje drodze a wiec jest okazja aby to przedyskutowac i uczulic ludz ze po czasci sami jestesmy sobue winni ze bez powodu ryzykujemy zycie bez potrzeby.
                                      Gdyby bylo odwrotnie in byl tym w samochodzie to czym by sie to roznilo? Wtedy winny bylby ten biedny bo mu wjechal przed nos.
                                      • jackk3 Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 01:22

                                        > Tak to swiadczy o mnie.
                                        > Bzdury opowiadzsz.... Nie mam pojecia kto to byl ale ktokolwiek to byl to byl
                                        > takim samym czlowiekiem i jego zycie jest tyle samo warte co bedaka na ulicy a
                                        > fakty mowia ze to co sie stalo bylo ignorancja bezpieczenstwa rowerzysty>

                                        Engine wyciągasz zbyt daleko idące wnioski bez żadnych podstaw… ta droga ma fatalna nawierzchnię ale co to ma wspólnego z wypadkiem? Facet normalnie jechał na rowerze i został potrącony…. dlaczego tego na razie nie wiemy.
                                        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 02:21
                                          jackk3 napisał:

                                          >
                                          > > Tak to swiadczy o mnie.
                                          > > Bzdury opowiadzsz.... Nie mam pojecia kto to byl ale ktokolwiek to byl t
                                          > o byl
                                          > > takim samym czlowiekiem i jego zycie jest tyle samo warte co bedaka na u
                                          > licy a
                                          > > fakty mowia ze to co sie stalo bylo ignorancja bezpieczenstwa rowerzysty
                                          > >
                                          >
                                          > Engine wyciągasz zbyt daleko idące wnioski bez żadnych podstaw… ta droga ma fat
                                          > alna nawierzchnię ale co to ma wspólnego z wypadkiem? Facet normalnie jechał na
                                          > rowerze i został potrącony…. dlaczego tego na razie nie wiemy.

                                          Ja nie wyciagam zadnych wnioskow. Jedynie mowie ze droga jest w fatalnym stanie i diury po obu stronach.
                                          Seroksc drogi jest na dw samochody ale w stanie jaki jest to nie mozesz bezpiecznie jechac ani rrowerem ani autem blisko krawedzi a wiec praktycznie dorga uzyteczna sie zweza do 1.5 szerokosci samochodu,,
                                          Ruch jest duzy i smaochody jakos sobie radza.
                                          I rowerzysta moze jechac ale ma tam bardzopodwyzszone ryzyko poniewaz wystarczy ze zobaczy dziure na boku po swoje stronie i instynktownie ja ominie... podobnie kierowca auta.. I wystarczy blad aby doszlo do wypadku.
                                          I co jedynie pisze ze rowerzysta musial wkalkulowac dodatkowe ryzyko poniewaz margines bezpieczenstwa zostal tam zredukowany do min.. A wiem ze jadac szybko i widzac dzure przed soba zwykle nie zwlaniamy tylko ja w pedzie omijamy.. Czy mzna to robic lepiej i bezpieczniej? Absolutnie ale ja jade rowerem po chodniku pomimo ze na drodze obok jezdni jest pas dla rowerow i rowniez pas oddzielajacy jezdnie od tego pasa ale widzilem za sa tacy co gadaja na telefonie i przekraczja linie tego pas dla rowerow...
                                          I co mam jechac pasem dla rowerow bo mam prawo czy zdawac sobie sprawe ze i to mi nie gwarantuje bezpieczenstwa wiec jak pusty i szeroki chodnik to bezpieczniej...
                                          A w przypadku kolizji - nie wazne z czyjej winy, rowerzysta jest na przegranej pozycji.
                                          Tyle mowie i nic wiecej i dlatego nigdy bym sie nie wybral na przejzdzke tak droge ajka ten czlowiek jechal bo to igranie z ognem
        • nousecomplaining Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 14:08
          > ...Czy też może Kirk to "panie doktorze, ten szczególny przypadek"?
          Za dużo stanowczo o niego wymagasz, ten typ w życiu nie połączy kropek ani nie zauważy Twojej logiki. Ma swoją, teflonową.
    • tbernard Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 22:17
      Wersja z zasłabnięciem jeśli nie do podważenia, to powinna mimo wszystko skutkować dożywotnim pożegnaniem się z prawkiem. Nawet jeśli lekarze uznają, że teraz już z nim jest okej. Jeśli ściemnia (bo prawdziwe powody mocno by go obciążały, np zabawa komórką lub wspomniana próba nastraszenia lub głupia brawura) ale wie, że tego nie podważą, to można uznać za sprawiedliwą karę. Jeśli nie ściemnia, to są możliwości:
      1. Źle się czuł ale mimo to postanowił prowadzić.
      2. Czuł się dobrze ale ni z tego ni z owego zasłabł.
      Każdy z tych wariantów dyskwalifikuje go.
      • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 24.04.26, 23:13
        To racja.
        Niezależnie od przyjętej "linii obrony" facet już nigdy więcej w życiu nie powinien prowadzić.
        Ale zakładając ten wątek liczyłem przede wszystkim na odpowiedzi typowych ludzi zaczadzonych "samochodozą", którzy innych użytkowników dróg traktują w kategoriach "po co on się tam pchał, w sosnową jesionkę najwyraźniej".

        Bardzo się zawiodłem, bo spotkałem się ze zrozumieniem... no może za wyjątkiem postawy "wąsatego wujka z Kalifornii", która stanowiła wprost egzemplifikację tego, o czym od samego początku pisałem.
        • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 00:37
          qqbek napisał:


          >
          > Bardzo się zawiodłem, bo spotkałem się ze zrozumieniem... no może za wyjątkiem
          > postawy "wąsatego wujka z Kalifornii", która stanowiła wprost egzemplifikację t
          > ego, o czym od samego początku pisałem.
          >

          Czyli postawa ze kazdy ma byc odpwiedzialany za swoje bezpieczenstwo a naraz sie na niebezpieczenswto proprocjanalnie do wartosciwania wlasnego zycia.?


      • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 00:32
        tbernard napisał:

        > Wersja z zasłabnięciem jeśli nie do podważenia, to powinna mimo wszystko skutko
        > wać dożywotnim pożegnaniem się z prawkiem. Nawet jeśli lekarze uznają, że teraz
        > już z nim jest okej. Jeśli ściemnia (bo prawdziwe powody mocno by go obciążały
        > , np zabawa komórką lub wspomniana próba nastraszenia lub głupia brawura) ale w
        > ie, że tego nie podważą, to można uznać za sprawiedliwą karę. Jeśli nie ściemni
        > a, to są możliwości:
        > 1. Źle się czuł ale mimo to postanowił prowadzić.
        > 2. Czuł się dobrze ale ni z tego ni z owego zasłabł.
        > Każdy z tych wariantów dyskwalifikuje go.

        Na takiej drodze nie trzeba zadnego powaznego problemu, Wystrczy ulamek sekundy nieuwagi i podejrzewam ze jezdzacy robia tego typpu bledy co sekunde tylko ze na nikogo nie trafili.
        Bo przeciez o takiej drodze wiekszsc jedzi eprwie srodkiem bo pobocza nie ma a biki jezdni sa dziurwe wiec si enie da inaczej i to dotyczy i samochodow i rowerow.
        Widze jak sie odbywa ruch w Pilce i wlosy mi si ejeza na plecach i przychodzi jedna mysli - jak mozna tam nisko oceniac wartosc swojego zycia? Ale sie okazuje ze mozna

      • boggi_dan Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 13:21
        tbernard napisał:

        > Wersja z zasłabnięciem jeśli nie do podważenia, to powinna mimo wszystko skutko
        > wać dożywotnim pożegnaniem się z prawkiem. Nawet jeśli lekarze uznają, że teraz
        > już z nim jest okej. Jeśli ściemnia (bo prawdziwe powody mocno by go obciążały
        > , np zabawa komórką lub wspomniana próba nastraszenia lub głupia brawura) ale w
        > ie, że tego nie podważą, to można uznać za sprawiedliwą karę. Jeśli nie ściemni
        > a, to są możliwości:
        > 1. Źle się czuł ale mimo to postanowił prowadzić.
        > 2. Czuł się dobrze ale ni z tego ni z owego zasłabł.
        > Każdy z tych wariantów dyskwalifikuje go.
        O czym ta gadka- Decyzja sądu ma charakter warunkowy, co oznacza, że podejrzany będzie mógł opuścić areszt, jeżeli w terminie 14 dni od wydania postanowienia wpłaci poręczenie majątkowe w wysokości 40 tys. zł. W przypadku wpłacenia wyznaczonej kwoty, izolacyjny środek zapobiegawczy zostanie uchylony, a mężczyzna zostanie objęty dozorem policji połączonym z obowiązkiem stawiennictwa we właściwej jednostce oraz zakazem opuszczania kraju.
    • e-zybi Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 06:24
      Jakość tej drogi pozostawia wiele do życzenia, ile jeszcze ludzi musi zginąć by ktoś poszedł po rozum do głowy i zrozumiał, że bezpieczeństwo na drodze jest najważniejsze. Nie łatanie dziur, nie elementy ostrzegawcze, nie ograniczenie prędkości na to wpływają, ale dobra nawierzchnia to podstawa. Sam jeżdżę dużo na rowerze, ale takich miejsc unikam...a droga na której zginął poseł Litewka woła o pomstę...

      img27.demotywatoryfb.pl//uploads/202604/1777021894_3BxkT8.mp4
      • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 11:27
        > dobra nawierzchnia to podstawa

        Dobra nawierzchnia, ale razem z infrastrukturą (wydzielone pasy etc.) oraz ograniczeniami (nie tylko prawnymi, ale również fizycznymi). Inaczej kierowcy będą po prostu szybciej zapie#dalać.
    • only_the_godfather Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 11:41
      Prorok twierdzi, że gościa przebadali i nic nie wskazuje na zasłabnięcie. Na moje to facet jechał za szybko i wyniosło go na nierównościach, stecił panowanie,może w ostatniej chwili chciał ominąć dziurę.
      • qqbek Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 12:38
        only_the_godfather napisał:

        > Prorok twierdzi, że gościa przebadali i nic nie wskazuje na zasłabnięcie. Na m
        > oje to facet jechał za szybko i wyniosło go na nierównościach, stecił panowanie
        > ,może w ostatniej chwili chciał ominąć dziurę.

        Uratował zawieszenie w wartym mniej niż rower Colcie.
        Brawo on!

        Jest decyzja sądu już.
        Areszt, ale z możliwością zamiany na poręczenie majątkowe (40 tysięcy, więc niezbyt dużo).
        • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 12:52
          > Areszt, ale z możliwością zamiany na poręczenie majątkowe (40 tysięcy, więc niezbyt dużo).

          To jest taka decyzja z gatunku "panu bogu świeczkę i diabłu ogarek". Jest areszt, żeby prokuraturę i ludożerkę zadowolić, ale w sumie jak wpłaci poręczenie, to niekoniecznie. Mówiłem, że to efekt Sebixa? Jakby mieli coś poważnego, to żadnej kaucji by nie było.
        • tesla3 Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 13:46
          Jednego nie pojmuję. Quba jest mądrzejszy i zna prawo to mi wyjaśni.
          Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa tak?
          Dlaczego zatem dali mu areszt a ktoś inny też spowodował wypadek 1,5 roku temu z takim samym skutkiem i co? Nic. Takie mamy prawo i sądy.

          www.24zaglebie.pl/sieniczno-olkusz-sosnowiec-prokurator-magdalena-z-dorota-bejgier-smiertelne-potracenie
          • tbernard Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 13:58
            Nie pojmujesz, że prawem zajmują się ludzie skorumpowani a sędziowie i prokuratura muszą być najbardziej skorumpowani aby mogli wykonywać swój zawód. Ile ci można tłumaczyć?
            • engine8t Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 20:00
              tbernard napisał:

              > Nie pojmujesz, że prawem zajmują się ludzie skorumpowani a sędziowie i prokurat
              > ura muszą być najbardziej skorumpowani aby mogli wykonywać swój zawód. Ile ci m
              > ożna tłumaczyć?

              A najbardziej sprawiedliwe sa sady na mediach spolecznosciowych?
          • vogon.jeltz Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 14:03
            > Jednego nie pojmuję. Quba jest mądrzejszy i zna prawo to mi wyjaśni.

            Przecież wytłumaczyliśmy. Tylko jak zwykle jesteś za głupi, żeby zrozumieć.
            • tesla3 Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 14:22
              Spoko. Rozumiem. Aż taki głupi to ja nie jestem. Thanks za wyjaśnienie.
        • tesla3 Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 26.04.26, 13:46
          qqbek napisał:

          > only_the_godfather napisał:
          >
          > > Prorok twierdzi, że gościa przebadali i nic nie wskazuje na zasłabnięcie
          > . Na m
          > > oje to facet jechał za szybko i wyniosło go na nierównościach, stecił pan
          > owanie
          > > ,może w ostatniej chwili chciał ominąć dziurę.
          >
          > Uratował zawieszenie w wartym mniej niż rower Colcie.
          > Brawo on!


          Komu ty bijesz brawo?
    • wislok1 Re: Poseł Litewka, czyli kolejna ofiara samochodo 25.04.26, 18:24
      Napier... jak dziki swir

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka