qqbek
24.04.26, 20:12
Wychodzi coraz więcej szczegółów dotyczących tragicznego wypadku, w którym zginął poseł Lewicy Łukasz Litewka.
Droga poza zabudowanym, ale ograniczenie do 40 km/h, ze względu na fatalny stan nawierzchni.
Pomimo tego ograniczenia samochód sprawcy zatrzymał się dobre kilkadziesiąt metrów dalej "w zielonym".
Sprawca zasłania się "niepamięcią" i "zasłabnięciem", choć był trzeźwy, było wczesne popołudnie, a warunki pogodowe były bardzo dobre.
Podobno "prorok", po dzisiejszym przesłuchaniu podejrzanego, chce wnosić o areszt (co jest wręcz niebywałe w takich sprawach).
Na mój gust są dwie możliwości - albo zapi_alał jak dziki i go na jakiejś nierówności tak wyniosło, że poszedł na czołówkę z rowerem jadącym z przeciwka, albo zrobił to celowo, próbując rowerzystę "nastraszyć". Jakoś trzeciej opcji nie potrafię sobie wyobrazić.