Dodaj do ulubionych

OT - punkty porozumienia...

19.06.26, 08:13
wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32863090,trump-probuje-zaklinac-rzeczywistosc-ale-fakty-sa-jasne-mial.html#s=BoxMMtTi
Jak czytam, co zapewnia, na co się zgadza, co musi zrobić, itd... USA to brzmi to jak obowiązki dla strony przegranej.

1. Zakończenie działań militarnych USA, Iranu i ich sojuszników na "wszystkich frontach", w tym w Libanie.

Izrael prowadzi tam kampanię wymierzoną w proirańską bojówkę Hezbollah. Iran jej wstrzymanie uznaje za warunek krytyczny dla podjęcia jakichkolwiek rozmów. Izrael uważa, że ma prawo robić to, co robi. USA ewidentnie odsunęły na bok interes swojego głównego sojusznika w regionie.

2. Obie strony deklarują "szanowanie swojej niezależności" i "nieingerowanie w sprawy wewnętrzne".

W skrócie - USA oznajmiają publicznie, że nie będą próbowały nic robić z krwawymi represjami reżimu Ajatollahów wobec własnego społeczeństwa. To ich "sprawa wewnętrzna". Nie będą też próbowały zmieniać systemu władzy czy przywództwa Iranu.

3. Pełne porozumienie pokojowe ma być wynegocjowane w ciągu 60 dni. Termin można wydłużyć za zgodą obu stron.

4. W ciągu 30 dni USA zwiną swoją blokadę morską Iranu, pod warunkiem wznowienia ruchu statków w cieśninie Ormuz. Również w ciągu 30 dni USA mają wycofać swoje siły wojskowe "z sąsiedztwa Iranu". Trudno powiedzieć, co to znaczy, czy chodzi tylko o dodatkowe siły przysłane do regionu z powodu wojny czy także te, które stacjonowały od lat w bazach Zatoki Perskiej.

5. Iran "natychmiast" i "czyniąc najlepszy wysiłek" umożliwi wznowienie ruchu statków handlowych w cieśninie Ormuz. Biorąc pod uwagę możliwe opóźnienia konieczne dla usunięcia min i innych "przeszkód". Przez 60 dni ruch ma się odbywać bez żadnych opłat. Docelowo Iran i położony po drugiej stronie cieśniny Oman mają uzgodnić "przyszłe zasady administracji i usług morskich" z poszanowaniem praw morza.

6. USA i państwa regionu stworzą fundusz odbudowy Iranu o wartości 300 miliardów dolarów, który będzie realizował wspólnie uzgodnione projekty. Szczegóły mają zostać ustalone w ostatecznym porozumieniu pokojowym,

7. USA uczynią wszystko, co możliwe, aby znieść wszystkie sankcje na Iran, własne i ustanowione przez ONZ. Terminarz ich zniesienia ma być zawarty w ostatecznym porozumieniu.

8. Iran zapewnia, że nie pozyska ani nie opracuje broni jądrowej. Zapasy wzbogaconego uranu mają zostać zlikwidowane, jeśli USA zniosą sankcje. W ostatecznym porozumieniu mają znaleźć się rozwiązania pozwalające na "dyskusję" nad wzbogacaniem uranu i przemysłem jądrowym Iranu.

9. Do czasu podpisania docelowego pokoju, Iran i USA mają zachować status quo. Brak prac nad bronią jądrową, brak nowych sankcji i brak dodatkowych sił wojskowych w regionie.

10. USA natychmiast udzielą specjalnych zezwoleń na eksport irańskiej ropy i produktów ropopochodnych.

11. USA natychmiast przystąpią do odblokowywania pieniędzy Iranu zamrożonych po wprowadzeniu różnych sankcji na przestrzeni ostatnich dekad.

W samych USA jest ich jednak niewiele, około 2 miliardów dolarów. Około 100 miliardów jest w różnych międzynarodowych instytucjach finansowych.

12. Punkt techniczny

13. Punkt techniczny

14. Deklaracja, że ostateczne porozumienie zostanie formalnie przyjęte przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.


Moze sie myle, ale to nie brzmi jak WIELKIE ZWYCIĘSTWO USA

Czyli cele:

- zniszczenie programu jądrowego,
- zniszczenie potencjału rakietowego,
- zniszczenie floty
- uniemożliwienie Iranowi posiadania sieci kontrolowanych przez siebie bojówek w regionie.

Nie zostały osiągnięte.
Obserwuj wątek
    • galtomone Podsumowując/porównujac 19.06.26, 08:21
      "Wszystko to warto porównać z porozumieniem JCPOA z 2015 roku, pomiędzy Iranem a mocarstwami, wynegocjowanym jeszcze za prezydentury Baracka Obamy.

      Zakładało ono konkretne kroki pod nadzorem międzynarodowych inspektorów, prowadzące do zapewnienia, że program jądrowy Iranu jest rzeczywiście tylko cywilny. W zamian miały zostać stopniowo zniesione sankcje. Porozumienie mocno krytykował między innymi Izrael i wielu republikanów w USA, jako zbyt korzystne dla Iranu. W ich ocenie pozostawienie Irańczykom jakiegokolwiek programu jądrowego było niedopuszczalne. Tak samo, jak pozwolenie na jego wzmocnienie ekonomiczne, które przełoży się na wzmocnienie sieci irańskich bojówek w regionie. Bo Iranowi nie wolno zaufać. Pod ich wpływem Trump w 2018 roku wycofał USA z JCPOA i de facto pogrzebał porozumienie.

      Teraz podpisuje z Iranem własne i można bez trudu dowieść, że jest ono korzystniejsze dla Irańczyków. Jakiś program jądrowy zachowają. Pieniędzy mają dostać więcej. O mechanizmach kontroli nic nie wiadomo. Za to Irańczycy wiedzą już, jak ogromne narzędzie nacisku mają do dyspozycji w postaci cieśniny Ormuz.
      "


      Czyli dziecko przyszło na plażę, rozdupiło pięknie zbudowany zamek… potem usypało kupkę piasku i wszyscy powinni mu bić brawo, że pięknie zbudował, choć to nowe jest ch...owsze od tego, co było.

      Brawo!
    • bolo2002 Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 08:29
      Trump przegrał wojnę z Iranem, bo tak jak durny Putin- przystąpił do niej bez przygotowania. Teraz tak jak Putin zastanawia się jak sprzedać publicznie tę kleskę- przekuwając ją w sukces. To idiota bez pomyslunku-jedynym sukcesem Trumpa jest drożyzna i to niemal na całym swiecie. A ceny paliw nie wrócą do poziomu sprzed wojny. Na dodatek izraelski jastrząb netanjahu-ma Trumpa w pewnej znanej częsci ciała i dalej zabija w Libanie, a jak bedzie trzeba to i do Strefy Gazy wróci-bo tam dawno nie mordował dzieci. Kolega Trumpa. krótko- działania Trumpa to jedno pasmo porażek i bez sensu.
      • trypel Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 09:12
        Mówisz pasmo porażek i bez sensu?
        Od objęcia prezydentury jego majątek wzrosl o 2 mld dolarow. W ciągu roku z kawalkiem.
        Chciałbym zaliczyć takie pasmo porażek w takim czasie.
        • vogon.jeltz Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 12:53
          > Od objęcia prezydentury jego majątek wzrosl o 2 mld dolarow. W ciągu roku z kawalkiem.

          Pytanie: czy jakość prezydentury mierzymy wielkością przyrostu osobistego majątku? W jakichś afrykańskich satrapiach pewnie tak...
          • trypel Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 13:07
            Ale ja sie odnioslem do trumpa jako takiego. Jesli dla niego osobisty majątek jest wazniejszy od etatu na jakim obecnie sie znajduje to takim nieudacznikiem to nie jest. +50% w 15 msc. Ja bym nawet to sukcesem nazwał:) dla ciebie ważniejsza jest praca od kondycji finansowej twojej rodziny? Wątpię:D
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 08:29
      Dziś rano słyszałem w radio, że Vance nie leci dziś na podpisanie.
      • galtomone Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 09:22
        To miało być jakieś techniczne spotkanie w Genewie....

        Iran wie, ze USA - czytaj Trump - moze go w trąbkę cmoknąć.

        Wybory połówkowe coraz bliżej. Trumo musi zakończyć działania za wszelką cenę… A jak amerykańskie okręty wojenne z okolicy wrzucą "R", to tym bardziej będzie twardo negocjować porozumienie, bo USA im bliżej wyborów w listopadzie, tym mniej bojowe będą.

        Do listopada powinni wynegocjowac dobre porozumienie pokojowe pod groźbą ośmieszenia Trumpa...


        A żeby było bardziej "komicznie" (niestety), to zapewne trzy czwarte świata mają już Trumpa tak dość, że nie kochając ajatollahów, wszyscy trzymali (i trzymają) kciuki za Iran.

        USA i Trump to połączenie światowego "bully", który cierpi na coś jak "choroba afektywna dwubiegunowa" - ileż można tego wytrzymywać i czekać - jaką nogą wstał z łóżka i co będzie....


        A jak widać - najpierw tupnęli nogą Chińczycy, potem Europa, teraz Iran.... - może coraz mniej i głównie głośno krzyczy.

        Swiat ma Trumpa i chaosu dosc.
    • hukers Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 09:45
      Galtom, mecz byś jakiś obejrzał a nie politykujesz od rana.
      Ten rower wszedł Ci do tego CHR-a?
      • galtomone Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 09:56
        hukers napisał:

        > Galtom, mecz byś jakiś obejrzał a nie politykujesz od rana.

        Eeeee.... nuda

        > Ten rower wszedł Ci do tego CHR-a?

        Tak, Aspre 1 z ramą XL (ale bez koła) bez problemu. Z zew wygladalo, ze bez szans... a jeszcze miesjce zostalo.

        Ale po zrobieniu tym CHR juz jakich 100km... na Corolle bym sie nie zamieni, ale auto do miasta ZAJEBSTE.
        • trypel Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 09:59
          Wlasnie. Ono tak wyglada ze do miasta bajka
          • galtomone CHR 19.06.26, 10:23
            trypel napisał:

            > Wlasnie. Ono tak wyglada ze do miasta bajka
            >

            Taaa....


            Faktucznie jest głośniej niz w mojej Corolli ale tak...

            Jak po miesiecie lub pod miastem, to ciut... prawie nie ma roznicy, ale jak sie jedzie szybciej, to juz slychac.

            Szum lusterek, szum nadwizia, slychac silnik, mam dziwne wrazenie jakby nawt szyby boczne byly cieńsze niz u mnie.

            Na trase autostradowa to sie nie nadaje.

            Bardzo nerwowo się tym jedzie przy wiekszej predkosci, Buja, podksakuje a uklad kierowniczy ma o wiele za mocne wspomaganie (jego sila nie zmienia sie wraz ze wzrostem predkosci - u mnie nie wiem czy sie zeminia, ale nie zauwazylem, zeby bylo za lekko na trasie a za mocno w miescie, wiec chyba tak) - w kazdym raze sam sie tego juz ze 2 razy przestraszylem wchodzac w zakret.

            Ciensza kierownica niz w Corolli (a u mnie tez gruba nie jest) wiec trzyma sie chu_owo

            Wnetrze bardzo plastikowe - jakos bardziej to bije w oczy niz u mnie.
            Do tego konsola srdokwa ma dwie duze dziury na napoje (sochowek pod lokciem spoko) ale poza tym jest idiotyczna, duuuuuze czaren (black piano) powierzhcnie, ktore sa ani aldne ani przydatne do czekolowiek.

            Z przodu nie ma klastrofobicznego efektu. Z tylu jesszcz enie wiem, bo nie siedzialem. Ale jest spoko, nie jest ciasno.

            Nieprzyjemnie (mimo identycznego ustawienia) dzila nawiew - bardziej go czuc i zdecydowanie bardziej slychac (a ja lubie jak nawiewu nie slychac i nie czuc).

            Nie przkonuje mnie rozwiazanie klamki w tynych drzwaiach - ani to ladne ani wygodne... a jak sie zjebie to musi byc frajda do naprawy... jakies takie to... na malo trwale wyglada...


            Duzo fajniej dziala wlacznik kierunkowskazow niz u mnie. Lzej i z przyhemnijszym dziwiekiem.
            U mnie to jest twarde i bardzo plastikowe. Do tego stopnia nieprzyjemne, ze zmienilem ustawienia miagania na 7 mrugniec po takim wlaczeniu (bez klik) do polowy, zeby nie trzeba bylo faktycznie wlczac.


            Fajniejszy ekran multimediow - troche wiekszy, lepsza rozdzielczosc... na minus, kamera cofania ta sama co u mnie, wiec jej jalkosc teraz baaaaardzo boli (u mnie gorszy ekran, wiec tak tego nie widac).

            Uklad menu w srodku bardziej kolorowy/cukierowkoy, ale zdecydowanie gorszy uzytkowo (wszystko wymaga mazania paluchem po ekranie) i przszkadza bark fizycznych przyciskow.

            Nadal nie rozkmninilem jak wyszukac TokFM w DAB - nie ma opcji szukania stacji, jesli lista tego co jest i tyle...

            Sa problemy polaczenia telefonu z autem (Moto Edge 50 neo) - niby pllaczony i wszystki dziala, ale jak ktos dzowni to raz przez glosniki auta a raz przez glosniki telefonu.

            Brak mi poleczki do ladowania telefonu.

            Siedzi sie czit wyzej, wiec bardziej buja... ale jako auto do miasta/pod miasto, jak drugie dla rodziny - super... choc nie wiem czy miedzy CHR a Yaris Coross jest duza rozniac (nie do konca kumam te dwa modele w gamie).


            Ten sam uklad napedowy/moc co u mnie, ale auto rozpedza sie gorzej i prowadzi sie gorzej.... takze, ja bym sie nie zamienil i ciesze sie, ze bardziej czekam na to, zeby odebrac swoje a zupelnie sie nie "martwie" ze to musze oddac.

            Deske rozdzielcza z duzym wyswietlacze tez wole swoja. jakos wiecej widac.... A do tego mam HUD, wiec na 3 "ekranach" mam wiecej informacji do dyspozycji niz tu.

            Np. nie da rady jednoszczesnie widziec chwilowego spalania i miec predkosciomierza cyfrowego...

            Czuc wieksza mase tego auta, bardziej "sprezynowe" zawieszenia, jakby opony do duze balony byly i calosc auta tak podksakuje jak pilka do kosza - nie fajnie...

            Ale do miatsa, z tym bagazniekiem, rozmiarem auta, widocznoscia - super. Duzo fajniejsze niz jakies maluszki tyou zwykly Yaris czy Fabia. Zdecydowanie wiecej miejsca w srodku ale nie czuje sie ze auto jest gabarytowo duze, wrecz przeciwnie...
            • trypel Re: CHR 19.06.26, 10:35
              Zauważasz ze lepiej widac jak sie wyzej siedzi? :)
              • galtomone Re: CHR 19.06.26, 11:09
                Czy ja wiem czy lepiej - takie wrazenie moze jest.

                Mnie Corolla poczatkowo przeszkadzala w tym zakresie, jak wyjezdzalem tylem na parkingu z pomiedzy aut...

                Z jednej stromy wysokosc ` drugiej uklad slupokow... ale juz nie przesadza



                O, tu jeszcze jeden plus i minus CHR.

                BSM w CHR dziala jakos mniej czule - czesto widze auto juz blisko siebie obok, ale lusteko nie swieci na zolto... U mnie jakos z duuuuuzym (czzasem az za bym powiedzial) zaczyna ostrzegac i motocykilstow tez jakos lepiej widzi.

                Moze to kwestia dodatkowych cujnikow dla asystena parkowania? Nie wiem, ale roznica na minus CHR jest.

                Za to system ostrzegania o rcuhu poprzecznym ma fajny bajerk, ktore ja nie mam - strzalke, z ktorego kierunku to cos czego nie widac jeszcze na ekrani kamery cofania nie widac.

                U mnie tylo pika ostrzegwaczo, zebym pczekal z cofanie, tu dodatkowo wskazuje, skad jedzie auto...
                Fajne.

                A co do tez roznicy wyskosci... to (pamietajac takze kexusa) bujanie auta nie jest warte tego "niby wrazenia" ze widac wiecej...
                • trypel Re: CHR 19.06.26, 11:29
                  Czyli zawieszenie kiepskie?
                  • galtomone Re: CHR 19.06.26, 11:38
                    trypel napisał:

                    > Czyli zawieszenie kiepskie?
                    >

                    Nie wiem czy kiepskie, w sumie komfortowe..
                    Ale auto jest wyzsze i sie buja...

                    Masz takie wrazenie jak w rowerze typu fat bike... bardzo to sprezyste i bardzeij podskakujace. Corolla jest duzo twardasz, taka bardziej zwarta, skupiona w prowadzeniu (a przeciez daleko jej do BMW).
                    Wiec Corolle prowdzi mi sie szybki duzo lepiej... a w CHR to zawieszenie + za mocne i zupelnie jakies oderwane od kole wspomaganie sprawie, ze auto sie robie bardzo nerwowe...
                    Ale do jazdy po miescie to zupelnie nie przeszkadza.

                    Jako druige moglbym miec... jakby mial wybrac jedno, to zdecydowanie wole Corolle.
        • vogon.jeltz Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 12:54
          > na Corolle bym sie nie zamieni, ale auto do miasta ZAJEBSTE.

          Zajebiste do miast auto, w którym nic nie widać?! Nie lepiej Yarisa Crossa wziąć?
          • galtomone Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 13:06
            vogon.jeltz napisał:

            > > na Corolle bym sie nie zamieni, ale auto do miasta ZAJEBSTE.
            >
            > Zajebiste do miast auto, w którym nic nie widać?! Nie lepiej Yarisa Crossa wzią
            > ć?

            W Cross siasiadki siedziałem raz przez 20 min, usiłując zrozumieć i nauczyć ją działania asystenta parkowania. Wiec nie supialem sie na modelu.

            Ale w CHR.... czego niby nie widac?

            IMHO - to YC i CHR nie specjalnie sie roznia i (juz pisalem) nie bardzo rozumiem sens istania w gamie obu, ale ... co ja tam wiem. Sie sprzedaja oba tzn. ze rynek jest zadowolony.

            W każdym razie mnie CHR (a sporo się teraz po mieście i pod sklepami kręciłem przez 3 dni) w niczym nie przeszkadzał i w niczym nie ograniczał w zakresie jazdy.
      • bywalec.hoteli Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 10:09
        Hukers, twoja Zofia dzwoniła tutaj i prosiła nas żeby ci przekazać, żebyś się w końcu wziął do roboty zamiast spędzać godziny po nocach oglądając mecze, scrollujac social media i wypisując glupity na forum albo żebyś chociaż naczynia pozbywał, bo na ratę leasingu nie starczy w tym miesiącu jak nie wyrobisz zysku

        A porozumienie pokojowe jest dobre bo kończy bezsensowna wojnę.

        A jak izrael chce z całym światem muzułmańskim i wszystkimi sąsiadami wojować to niech nie wciąga do tego USA. Choć powinien natychmiast zaprzestać ludobójstwa Palestynczymow w Gazie i innych krajach

        Bibi zbrodniarz wojenny do pierdla
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 10:17
          Portfolio Mercedesa studiuj.
        • hukers Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 10:23
          bywalec.hoteli napisał:

          > Hukers, twoja Zofia dzwoniła tutaj i prosiła nas żeby ci przekazać, żebyś się w
          > końcu wziął do roboty zamiast spędzać godziny po nocach oglądając mecze, scrol
          > lujac social media i wypisując glupity na forum albo żebyś chociaż naczynia poz
          > bywał, bo na ratę leasingu nie starczy w tym miesiącu jak nie wyrobisz zysku

          O, to nawet fajne Ci wyszło.
          Rozbawiłeś mnie.
          • bywalec.hoteli Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 10:43
            Pomimo tego jesteś i tak zawistnym patafianem
          • dziewczynaengina Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 11:31


            > bywalec.hoteli napisał:
            >
            > > Hukers, twoja Zofia dzwoniła tutaj i prosiła nas żeby ci przekazać, żebyś
            > się w
            > > końcu wziął do roboty zamiast spędzać godziny po nocach oglądając mecze,
            > scrol
            > > lujac social media i wypisując glupity na forum albo żebyś chociaż naczyn
            > ia poz
            > > bywał, bo na ratę leasingu nie starczy w tym miesiącu jak nie wyrobisz zy
            > sku
            > O, to nawet fajne Ci wyszło.
            > Rozbawiłeś mnie.
            A co tu się wydarzyło? :D Bijecie się? To ja idę po lody, na popcorn za gorąco ;)
            • bywalec.hoteli Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 12:17
              My się wcale tu nie bijemy proszę pani. Kolega sam pośliznął się na skórce od banana a ja pomagam mu wstać.
              • vogon.jeltz Re: OT - punkty porozumienia... 19.06.26, 12:56
                > My się wcale tu nie bijemy proszę pani.

                ploszem paniom
    • wislok1 To bylo jasne przed ropetaniem wojny przez trampka 19.06.26, 20:29
      Koles chcial zniszczyc Iran samymi bombardowaniami...

      Kompletna iluzja

      Doprowadzil do kosmiczne drozyzny na rynkach paliw...

      Teraz sie wycofuje

      Kompletna kleska trampka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka