Dodaj do ulubionych

Wypadek w Nowym Sączu.

04.10.26, 18:43
Słyszeliście już pewnie o wczorajszym wypadku w Nowym Sączu, gdzie na przejściu dla pieszych 21-latek prowadzący VW Passata zabił 51-latka?
Jak nie, to tutaj macie materiał poglądowy:
Link (niestety to YT Shorts, więc nie da się w okienko wrzucić).

Zgadnijcie, co postanowił napisać na mediach społecznościowych jeden z (za)Radnych klubu prezydenta miasta?
Otóż, że "pieszy nie może wejść na przejście przed nadjeżdżający pojazd".

Otwiera wam się scyzoryczek w kieszonce?
Bo mi tak.
Obserwuj wątek
    • zandt Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 18:53
      Widocznie w/w obywatel jest zwolennikiem pogladu, ze wiekszy, silniejszy, bardziej bezczelny ma zawsze pierwszenstwo, zas stanowione prawo jest dla glupkow.
      • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:46
        zandt napisał(a):

        > Widocznie w/w obywatel jest zwolennikiem pogladu, ze wiekszy, silniejszy, bardz
        > iej bezczelny ma zawsze pierwszenstwo, zas stanowione prawo jest dla glupkow.

        Jak widać wśród Goralenvolku nie tylko prawo budowlane się "nie przyjęło".
      • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:14
        zandt napisał(a):

        > Widocznie w/w obywatel jest zwolennikiem pogladu, ze wiekszy, silniejszy, bardz
        > iej bezczelny ma zawsze pierwszenstwo, zas stanowione prawo jest dla glupkow.

        I chyba nie powiesz ze to nie jest prawda?
      • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 21:01
        zandt napisał(a):

        > Widocznie w/w obywatel jest zwolennikiem pogladu, ze wiekszy, silniejszy, bardz
        > iej bezczelny ma zawsze pierwszenstwo, zas stanowione prawo jest dla glupkow.
        Najlepiej to się rozejrzeć i nawet przypuścić niż się pchać pod koła. Ostatnio odwoziłem syna i na przejściu para starszych ludzi wpakowała się pod koła prawie. Przejście słabo oświetlone. Bez jaj zajączku.
        • only_the_godfather Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 07:40
          No widzisz boguś, widzisz oznakowane przejście dla pieszych to masz zachować szczególną ostrożność. Więc nie zwalaj winy na słabo oświetlone przejście, bo codziennie widzę takich jak ty którzy dojeżdżają do przejść bez zachowania tej ostrożności.
          • galtomone Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 08:41
            only_the_godfather napisał:

            > No widzisz boguś, widzisz oznakowane przejście dla pieszych to masz zachować sz
            > czególną ostrożność. Więc nie zwalaj winy na słabo oświetlone przejście, bo cod
            > ziennie widzę takich jak ty którzy dojeżdżają do przejść bez zachowania tej ost
            > rożności.
            >


            Wczoraj wracamy z Młodym na rowerach i mamy jedna droge do prejechania, oczywiscie z przejazde rowerowym.

            Dojezdzamy, auto staneło wjezdzamy... i stop na srdoku bo z drugiej strony Pani nie tylko nie zwoliniła w swoim bialym MG ale nawet nas nie widziała... taka zapatrzyna w punkt przed siebie...

            I co z tego, ze tam ograniczenie do 30 9 bo ruch rowerowy w tym miejscu bardzo duzy - wyajzd/wyjazd z lasu) - jak wczesniej droga jak stol, dlaej tez i te 70 - 90 az sie prosi, zeby leciec.


            Wielu kierowców nie ma doświadczenia, wyobraźni, percepcji, żeby zawsze na wszystko zwrócić uwagę.


            Mnie sie tez dwa dni temu zdarzylo nie zatrzymac obok przejscia. Zwolnić zwolniłem i jakby ci ludzie zrobili krok na, to bym ich zauważył i stanął… ale stałi obok (taka miejska dwupasmówka), zlalai sie kolorystycznie z tlem i dopiero ich zobaczyłem, że stoją, jak ich mijałem. Zdarza sie. Ale to moj bład.

            Dlatgo lepiej jechac w takich miejsach wolniej... na wypadek, gdyby ktos tam jednak byl.
    • waga173 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:00
      Pieszym bywam rzadko, ale nigdy nie wchodze przed nadjezdzajacy pojazd. A jak pojazd stanie to patrze czy ktos za nim nie wjedzie mu w dupe. Ale zebys nie myslal ze jestem paranoik to jak pojazd stoi to juz nie boje sie ze ruszy na mnie, chociaz wlasciwie to... powinienem.
      • waga173 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:08
        Czy to ten wypadek?

        www.youtube.com/shorts/pNkTrHoK27I

        Jezeli tak to ow pieszy stosujac moja metode by zyl dalej. Ciekawe czy jak by przechodzil przez pierwsze tory kolejowe przed stojacym pociagiem to juz by nie patrzyl w bok przed wejsciem na drugie tory zaraz pozniej. To cud ze on dozyl 51 lat.
        • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:45
          waga173 napisał:

          > Czy to ten wypadek?

          To ten wypadek.
          • waga173 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:50
            Chcielista wagi no to go mata. Poczekajmy na dalsza dyskusje. Mam nadzieje ze moje "sam sobie winien" dostanie jakies poparcie.
            • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:04
              waga173 napisał:

              > Chcielista wagi no to go mata. Poczekajmy na dalsza dyskusje. Mam nadzieje ze m
              > oje "sam sobie winien" dostanie jakies poparcie.

              Wiesz, ja sam, jak przejściem przez drogę o wielu pasach ruchu przechodzę, to zawsze się uważnie patrzę co się dzieje "za tym pasem, co się grzecznie zatrzymał".
              Ale to dlatego, że jestem świadomy dziczy panującej na polskich drogach.
              Ten z Passerati, gdyby patrzył się na drogę:
              1. zauważyłby zatrzymujących się przed przejściem,
              2. zacząłby hamować, bo zauważyłby pieszego.

              A gdyby jechał z dozwoloną prędkością, to miałby też szanse wyhamować.
            • galtomone Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 08:47
              waga173 napisał:

              > Chcielista wagi no to go mata. Poczekajmy na dalsza dyskusje. Mam nadzieje ze m
              > oje "sam sobie winien" dostanie jakies poparcie.


              Jednym slowem piszych, ktory nie uwazaja mozna rozjezdzac... skoro sam sobie winien... Mam nadzieje, ze rodzina piszego przpprsi kierowce passata, oplaci mu terapie, bo na pewno sie zestresowal, ze mu sie pieszy pod kola rzucil bezczelne no i. - co oczywoste - za naprawe auta zaplaci.
              • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 19:00
                galtomone napisała:

                > waga173 napisał:
                >
                > > Chcielista wagi no to go mata. Poczekajmy na dalsza dyskusje. Mam nadziej
                > e ze m
                > > oje "sam sobie winien" dostanie jakies poparcie.
                >
                >
                > Jednym slowem piszych, ktory nie uwazaja mozna rozjezdzac... skoro sam sobie wi
                > nien... Mam nadzieje, ze rodzina piszego przpprsi kierowce passata, oplaci mu t
                > erapie, bo na pewno sie zestresowal, ze mu sie pieszy pod kola rzucil bezczelne
                > no i. - co oczywoste - za naprawe auta zaplaci.

                Jk zwykle pleciesz bzdury i odwrcasz kota do gory nogami.
                Nie pieszych nie mozna i nie nalezy rozjezdzac - nawet jak chca.
                Piesi zas musza sobei zdawac sprawe ze oni przede wszytkim sa odpwiedzlni za swoje bezpiecenstwo i jak sie sami nie upewnia ze jest bezpiecznie bez wzgledu co mowi prawo to moga byc rozjechani i ponosz wine za to zaniedbali swoj obowiazek oraz podjeli zbyt wielkie ryzyko liczc ze im sie nic nie stanie uwazjac ze nie oni a ktos inny ma przyjac na siebie ich obowazek dbania o ich bezpieczenstwo.
        • galtomone Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 08:45
          waga173 napisał:

          > Ciekawe czy jak by p
          > rzechodzil przez pierwsze tory kolejowe przed stojacym pociagiem to juz by nie
          > patrzyl w bok przed wejsciem na drugie tory zaraz pozniej. To cud ze on dozyl 5
          > 1 lat.

          gdyby przechodzil przez przejazd kolejowy, na ktorym sa podniesione zapory i nie slychac pociagu (te sa troche glosniejsze niz auta) to pewnie tez by nie patrzyl...

          Pamietaj, ze nie kazdy jest kierowca i ma wyobraznie/wiedze - ze porusza sie wsrod sporej grupy debili.

          Jeszcze gdyby przechodzil poza przejsciem dla pieszych.... A moze byl zamyslony, moze bolala go glowa, itd...

          21 latek w Passacie - zero wyobrazni... i wlasnie spie...l sobie zycie na ok 8 lat.
      • dodekanezowiec Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:09
        Nowy Sącz - górale, miłośnicy dutków, z warrrrrrczącymi warrrrrrtościami chrześcijańskimi.
      • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:37
        waga173 napisał:

        > Pieszym bywam rzadko, ale nigdy nie wchodze przed nadjezdzajacy pojazd. A jak p
        > ojazd stanie to patrze czy ktos za nim nie wjedzie mu w dupe. Ale zebys nie mys
        > lal ze jestem paranoik to jak pojazd stoi to juz nie boje sie ze ruszy na mnie,
        > chociaz wlasciwie to... powinienem.

        No takie zachwanie sugeruje ze ty nie ufasz swoim rzadzcym i prawom ktore ustalili mowiace ze na przejsciu masz absolutne pierwszenstow i Twoje bezpieczenstow jest tam prawnie zagwarantowne?
        • waga173 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 19:48
          Ufam prawom fizyki ktore stoja ponad wszystkimi innymi prawami. Tu byly perfekcyjnie zachowane. Na torze kolizyjnym spotykaja sie dwa ciala, jedno duze i szybkie a drugie male i powolne. Rezultat czyli dlugosc lotu mniejszego moznaby dokladnie obliczyc. A jak do mnie strzelaja to uciekam, a powinienem byl do nich podejsc i zapytac czy panowie na pewno maja prawo do mnie strzelac i czy macie pozwolenie na bron, bo moi rzadzacy wydali prawo gwarantujace moje bezpieczenstwo a ja w panow towarzystwie nie czuje sie bezpiecznie:)
          • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:10
            Na pomniku mu napisza ze zginal majac prawo czy moze dzieki temu ze ufal prawom czy tez pomimo tego ze ufal?
          • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:15
            Gdyby pierwszym z tych ciał nie kierowało "ciało doskonale ciemne" ;-) to może by to drugie tak szybko nie nabrało pędu na skutek przejęcia części energii od tego pierwszego.
            • waga173 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 15:26
              qqbek napisał:

              > Gdyby pierwszym z tych ciał nie kierowało "ciało doskonale ciemne" ;-) to może
              > by to drugie tak szybko nie nabrało pędu na skutek przejęcia części energii od
              > tego pierwszego.

              Gdyby pierwszym z tych ciał nie kierowało "ciało doskonale ciemne" ;-) to może
              by to drugie tak szybko nie STRACILO TROCHE pędu na skutek przejęcia części energii od
              tego pierwszego.

              My tu mamy do czynienia z dwoma cialami ciemnymi. Bylyby dwa jasne gdynym ja kierowal a Ty przechodzil albo odwrotnie.
              • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 16:16
                Założenie, że na polskich drogach nieustannie trzeba się upewniać, czy ktoś inny właśnie nie próbuje ciebie zabić jest:
                1. realistyczne, z powodu tego, co się na tych drogach odjaniepawla;
                2. skrajnie pesymistyczne w kontekście tego, jak daleko nam jeszcze do cywilizacji.
                • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 16:53
                  3. Nie całkiem prawdziwe - z moich nie-takich-znowu-skromnych doświadczeń - szczególnie w porównaniu do tego, czego doświadczam w "cywilizowanym zachodnim kraju" i do tego, co było w Polsce jeszcze kilkanaście lat temu.
                  • waga173 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 17:05
                    vogon-jeltz napisał(a):

                    > 3. Nie całkiem prawdziwe - z moich nie-takich-znowu-skromnych doświadczeń - szc
                    > zególnie w porównaniu do tego, czego doświadczam w "cywilizowanym zachodnim kra
                    > ju" i do tego, co było w Polsce jeszcze kilkanaście lat temu.

                    To fakt. Juz nie jestesmy sto tylko 50 lat za Murzynami. Ale kraju gdzie sa sami Murzyni tez nie ma.
                  • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 17:16
                    vogon-jeltz napisał(a):

                    > 3. Nie całkiem prawdziwe - z moich nie-takich-znowu-skromnych doświadczeń - szc
                    > zególnie w porównaniu do tego, czego doświadczam w "cywilizowanym zachodnim kra
                    > ju" i do tego, co było w Polsce jeszcze kilkanaście lat temu.

                    Pisałem o cywilizacji.
                    Niemcy, Holandia, UK, a zwłaszcza północ Europy.
                    Pisanie w tym kontekście o tym, co się we Włoszech odwala jest "nie na temat".
                    • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 18:01
                      qqbek napisał:

                      > vogon-jeltz napisał(a):
                      >
                      > > 3. Nie całkiem prawdziwe - z moich nie-takich-znowu-skromnych doświadczeń
                      > - szc
                      > > zególnie w porównaniu do tego, czego doświadczam w "cywilizowanym zachodn
                      > im kra
                      > > ju" i do tego, co było w Polsce jeszcze kilkanaście lat temu.
                      >
                      > Pisałem o cywilizacji.
                      > Niemcy, Holandia, UK, a zwłaszcza północ Europy.
                      > Pisanie w tym kontekście o tym, co się we Włoszech odwala jest "nie na temat".
                      >
                      >

                      Pownienes sie chyba ciszyc ze Pilska jeszcze nie dolaczyla do tych cywilzacji?
                      Holandia osiagnela ten poziom "cywilizacji" kiedy pozwolono na legalne uzywanie narkotykow a Niemcy i UK po przyjeciu milionow muzulmanow?
                      • vogon.jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 18:12
                        > Holandia osiagnela ten poziom "cywilizacji" kiedy pozwolono na legalne uzywanie narkotykow

                        LOL, przecież u was można narkotyków używać jeszcze bardziej legalnie - choć zależy to od stanu, ale u ciebie w Kalafiorni full legal.
                        • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 19:03
                          vogon.jeltz napisał:

                          > > Holandia osiagnela ten poziom "cywilizacji" kiedy pozwolono na legalne uz
                          > ywanie narkotykow
                          >
                          > LOL, przecież u was można narkotyków używać jeszcze bardziej legalnie - choć za
                          > leży to od stanu, ale u ciebie w Kalafiorni full legal.

                          No wiec jak wy definiujecie ta wasz "cywilicacje" ?

                          Ja nigdy sie nie powoluje ze mieszkam w kraju cywilizowanym a wy nie,. Ty zas z kolesiem lewakiem bez przerwy to wynosicie n piedestal? Czyzby znow kompleksy i nalezy wszytkim innym to przypominac bo oni z ajkiegos powodu mogliby tak nie uwazac?
                    • vogon.jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 18:13
                      > Pisałem o cywilizacji.
                      Niemcy, Holandia, UK, a zwłaszcza północ Europy.
                      Pisanie w tym kontekście o tym, co się we Włoszech odwala jest "nie na temat".

                      Cóż, jeszcze wcale nie tak dawno Włochy to była dla nas zachodnia cywilizacja pełną gębą. Paczpan, jak to się zmienia...
          • dodekanezowiec Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:19
            waga173 napisał:

            >A jak do mnie strzelaja to uciekam, a powinienem byl do nich p
            > odejsc i zapytac czy panowie na pewno maja prawo do mnie strzelac i czy macie p
            > ozwolenie na bron, bo moi rzadzacy wydali prawo gwarantujace moje bezpieczenstw
            > o a ja w panow towarzystwie nie czuje sie bezpiecznie:)

            przypomniał mi się koleś który na studiach miał sposób na strasznego profesora, tj. że będzie się w niego tak intensywnie wpatrywał żeby tamten się opamiętał.
            Nie opamiętał się :)
            Ale z kolei koleś na poprawce już się opamiętał i się nie wpatrywał intensywnie w profesora.
      • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:23
        Ja chodze czesto i naajbardziej nie lubie sytucji kiedy podchdze do skrzyzowania a nadjezdzjace aauto sie zatrzymuje i stawia mnie z bardzo klopotliwej sytuacji bo nie wiem czego sie moge spodziewac. Wiec sie zatrzymuje i smiechajac sie macham reka aby jechal. Normalni ludzi dziekuja i jada ale od czasu do czasu znajdzie sie taka zwkle kobieta ze jeszcze z wiekszym usmiechem macha mi i sugeruje ze ona bedzie czkac a ja mam przechodzic. Ale ja juz wiem co ona moze miec na mysli zwlaszcza jak to rowiedziona feministaka ktoa maz zdradzil. Czeka jak wejde na jezdnie a ona da po gazie. A wiec sie odwracam tylem do jezdni i ona wtedy nie ma szans i musi odpuscic.
        • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:50
          > Czeka jak wejde na jezdnie a ona da po gazie.

          Macie tam, widzę, większą dzicz niż ktokolwiek z nas "ekspertów z YT" jest sobie w stanie wyobrazić.
          • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:54
            vogon-jeltz napisał(a):

            > Macie tam, widzę, większą dzicz niż ktokolwiek z nas "ekspertów z YT" jest sobi
            > e w stanie wyobrazić.

            Nazwałbym to "prawem dżungli".
            Może dlatego tak popularne są tam te absurdalnie wielkie pickupy z absurdalnie malutkimi kabinami i ładownościami?
            • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 00:49
              qqbek napisał:

              > vogon-jeltz napisał(a):
              >
              > > Macie tam, widzę, większą dzicz niż ktokolwiek z nas "ekspertów z YT" jes
              > t sobi
              > > e w stanie wyobrazić.
              >
              > Nazwałbym to "prawem dżungli".
              > Może dlatego tak popularne są tam te absurdalnie wielkie pickupy z absurdalnie
              > malutkimi kabinami i ładownościami?
              >

              Problem #2. Nie macie za grosz rozumu
          • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 00:48
            vogon-jeltz napisał(a):

            > > Czeka jak wejde na jezdnie a ona da po gazie.
            >
            > Macie tam, widzę, większą dzicz niż ktokolwiek z nas "ekspertów z YT" jest sobi
            > e w stanie wyobrazić.

            problem #1 Niemacie za grosz wyobrazni.
            • vogon.jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:03
              > problem #1 Niemacie za grosz wyobrazni.

              W kwestii patologii powszechnych w waszym rzekomo cywilizowanym kraju? Najprawdopodobniej. You gotta see it to believe it.
              • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 18:03
                vogon.jeltz napisał:

                > > problem #1 Niemacie za grosz wyobrazni.
                >
                > W kwestii patologii powszechnych w waszym rzekomo cywilizowanym kraju? Najprawd
                > opodobniej. You gotta see it to believe it.

                A kto mowi ze nasz kraj jest cywilizowany wg waszej definicji? No tak, mamy problem z narkotykami i najazd muzlulmanow a wiec powinnismy miec "cywilizacje" ?
        • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 21:30
          engine8t napisał:

          > Ja chodze czesto i naajbardziej nie lubie sytucji kiedy podchdze do skrzyzowani
          > a a nadjezdzjace aauto sie zatrzymuje i stawia mnie z bardzo klopotliwej sytuac
          > ji bo nie wiem czego sie moge spodziewac. Wiec sie zatrzymuje i smiechajac sie
          > macham reka aby jechal. Normalni ludzi dziekuja i jada ale od czasu do czasu zn
          > ajdzie sie taka zwkle kobieta ze jeszcze z wiekszym usmiechem macha mi i sugeru
          > je ze ona bedzie czkac a ja mam przechodzic. Ale ja juz wiem co ona moze miec n
          > a mysli zwlaszcza jak to rowiedziona feministaka ktoa maz zdradzil. Czeka jak w
          > ejde na jezdnie a ona da po gazie. A wiec sie odwracam tylem do jezdni i ona w
          > tedy nie ma szans i musi odpuscic.
          To są typowe wypadki i przykłady, że wierzysz komuś jak wchodzi na pasy, a drugi wjeżdża.Taka sytuacja jest nazywana „potrójną pułapką”. Pieszy ufa kierowcy, który się zatrzymał, zapominając, że ten drugi (na sąsiednim pasie) może go w ogóle nie widzieć.
    • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:46
      Niech taniuszyn jeszcze raz napisze, że rząd przeznacza pieniądze na urządzanie "łapanek" na kierowców. Dawaj, Boguś.
      • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 20:52
        vogon-jeltz napisał(a):

        > Niech taniuszyn jeszcze raz napisze, że rząd przeznacza pieniądze na urządzanie
        > "łapanek" na kierowców. Dawaj, Boguś.

        Z tymi kontrolami prędkości to coś dzisiaj rzeczywiście było "na rzeczy" - 4 mijałem dzisiaj, jedną u siebie na wsi, 3 w Lublinie.
        Pewnie jakaś akcja "student", albo coś w ten deseń.

        Ludzie zupełnie bezrozumnie jeżdżą ostatnio.
        Na S19 (na południe od Lublina) się dzisiaj ciężarówka zepsuchała, tak nieszczęśliwie, że nie dociągnęła do awaryjnego.
        Od razu dano na tablice dynamiczne ograniczenie do 90 i ostrzeżenie o awarii pojazdu, korek się zrobił (na pustej S19!), bo każdy musiał popatrzeć na kilometr.
        Kolejne doniesienie było już o korku na 4 kilometry i czterech kolizjach przed tą unieruchomioną ciężarówką.

        Stu-dęty jechały, no i słoiki do DC... no i nie dojechały, bo przecież 90 na pustej ekspresówce to ujma na honorze (jak tam wrzucę tempomat na 130 - czyli jakieś 123-124 w Zafirze, to jestem najwolniejszy... za wyjątkiem samego wjazdu do Lublina, bo tam jest odcinkowy - tam jestem najszybszy).
      • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 21:09
        vogon-jeltz napisał(a):

        > Niech taniuszyn jeszcze raz napisze, że rząd przeznacza pieniądze na urządzanie
        > "łapanek" na kierowców. Dawaj, Boguś.
        A co to ma do rzeczy vagon, że młody gó...arz zabił człowieka. Samochód jadący prawidłowo prawym pasem zatrzymał się, żeby przepuścić pieszego. W tym momencie lewym pasem z dużą prędkością wyprzedzał go kierujący Volkswagenem, który człowieka. który potrącił 51-latka. To nie pierwszy taki wypadek, gdy auto się zatrzymuje, a drugie wjeżdża. Jarzysz coś ostatnio czy masz problem z prostą dedukcją?
        • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 21:15
          > A co to ma do rzeczy vagon, że młody gó...arz zabił człowieka.

          To ma do rzeczy, potomku złodziei, że takich g#wniarzy trzeba wyłapać. I w tym celu niezbędne są, jak je nazywasz, "łapanki".
          • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 21:41
            Już potomkowi złodziei i jego lafiryndzie zwracałem uwagę, że przekręcają twoją ksywkę.
            Jak widać nie dotarło, więc to nie byli zbyt lotni złodzieje, bo w genach zostało.
            • dodekanezowiec Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 22:30
              Pro-ruskaja taniusza "#trzymaj sie bigi" moze powinna zwrócić uwagę na tanie paliwo w Białorusi.
              • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 22:46
                dodekanezowiec napisał:

                > Pro-ruskaja taniusza "#trzymaj sie bigi" moze powinna zwrócić uwagę na tanie pa
                > liwo w Białorusi.
                Tobie to się dziwię. Jaki taki głupi. Czasami coś wybelkotasz o sporcie. Ale wagon i zapomniał o odniesieniach personalnych do innych użytkowników. I nie jest to wątek o benzynie tylko o wypadku na pasach. Których jest pełno. Wystarczy sobie wyszukać. Jeśli ktoś jeździ to widzi. Więc daruj sobie takie odzywki.
                • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 22:55
                  No i proszę.
                  Znów przekręcasz ksywę vogona, choć znów zwrócono ci uwagę.
                  Prymitywnego, złodziejskiego gena nie wydłubiesz 🤣
                  Prymityw, bo nie dochodzi do niego, co się pisze - łamiesz podstawowe zasady netykiety przekręcając cudzą ksywkę bałwanie.
                  Złodziej - bo w genach, sam się przyznałeś do kradnących węgiel rodziców.
                  • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 23:23
                    > Znów przekręcasz ksywę vogona

                    Mam to w p#ździe. Przecież to debil i analfabeta.
                    • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 23:30
                      vogon-jeltz napisał(a):

                      > Mam to w p#ździe. Przecież to debil i analfabeta.

                      Ale on to robi celowo najwyraźniej.
                      Może ma jakieś pozytywne konotacje z wagonami, z których jego rodzice kradli węgiel - nie wiem.

                      Ja nie wymagam od niego znajomości wysoce "niszowej" prozy Douga Adamsa, bo to wymaga jakiejś tam biegłości kulturowej i czytania książek, a o żadne z powyższych gastarbeitera, który siedząc latami w obcym kraju nie potrafił nauczyć się miejscowego języka, nie podejrzewam.

                      Ale trochę szacunku mogę już chyba wymagać?
                      • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 23:34
                        > Ale trochę szacunku mogę już chyba wymagać?

                        No weź, nie będę przecież wymagał szacunku od robactwa.
                • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 23:21
                  > nie jest to wątek o benzynie tylko o wypadku na pasach. Których jest pełno.

                  Które trzeba tępić. Przy pomocy np. "łapanek". Które strasznie ci się nie podobają i co chwila na nie narzekasz, potomku drobnych złodziejaszków.

                  Tak naprawdę to chcesz oczywiście w ten sposób jak zwykle dosr... rządowi Tuska. Ale pomyliłeś fora, synku, bo my tu "łapanki" popieramy.
        • only_the_godfather Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 07:46
          boggi_dan napisał:

          > vogon-jeltz napisał(a):
          >
          > > Niech taniuszyn jeszcze raz napisze, że rząd przeznacza pieniądze na urzą
          > dzanie
          > > "łapanek" na kierowców. Dawaj, Boguś.
          > A co to ma do rzeczy vagon, że młody gó...arz zabił człowieka. Samochód jadący
          > prawidłowo prawym pasem zatrzymał się, żeby przepuścić pieszego. W tym momencie
          > lewym pasem z dużą prędkością wyprzedzał go kierujący Volkswagenem, który czło
          > wieka. który potrącił 51-latka. To nie pierwszy taki wypadek, gdy auto się zatr
          > zymuje, a drugie wjeżdża. Jarzysz coś ostatnio czy masz problem z prostą deduk
          > cją?

          Widać z myśleniem i łączeniem kropek u ciebie ciężko. Więc wyjaśnię, może zrozumiesz, gdyby na drogach było więcej policji, kontroli a ryzyko kary było nieuchronne to gnój jechałby przepisowo bo bałby się, że szybko dostanie duży mandat, punkty i prawko straci. Ale u nas kary to fikcja, a żeby dostać mandat to trzeba być wyjątkowym idiotą i mieć wyjątkowego pecha. Można przejechać całą Polskę i nie dostać mandatu wystarczy tylko zwalniać tam gdzie oznakowany jest fotoradar czy OPP.
          • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 12:15
            only_the_godfather napisał:

            > boggi_dan napisał:
            >
            > > vogon-jeltz napisał(a):
            > >
            > > >
            > > zymuje, a drugie wjeżdża. Jarzysz coś ostatnio czy masz problem z prostą
            > deduk
            > > cją?
            >
            > Widać z myśleniem i łączeniem kropek u ciebie ciężko. Więc wyjaśnię, może zrozu
            > miesz, gdyby na drogach było więcej policji, kontroli a ryzyko kary było nieuch
            > ronne to gnój jechałby przepisowo bo bałby się, że szybko dostanie duży mandat,
            > punkty i prawko straci. Ale u nas kary to fikcja, a żeby dostać mandat to trze
            > ba być wyjątkowym idiotą i mieć wyjątkowego pecha. Można przejechać całą Polskę
            > i nie dostać mandatu wystarczy tylko zwalniać tam gdzie oznakowany jest fotora
            > dar czy OPP.
            >
            > Ty to jak dziecko z przedszkola. Jak ci powyżej, sami kaci lub adwokaci od karania i wsadzania. Nic nie zrobisz. Niedawno wróciłem z Katowic i w tamtą stronę jest ograniczenie do 140 droga monitorowana do Wrzosowej, a człowiek siedzi mi na tylku choć jadę 138 i wyprzedzam tiry, do tego mgła. A on myk i przed samym tirem mnie wyprzedził z prawej. I co mu zrobisz. Wariatów nie brakuje, także tych co bezmyślnie wchodzą na pasy i nie patrzą, że debil na drugim może go potrącić. Jarzysz to, bo wagon nie.
            • vogon.jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 12:39
              > Wariatów nie brakuje, także tych co bezmyślnie wchodzą na pasy i nie patrzą, że debil na drugim może go potrącić.

              Skoro wiesz, że takich nie brakuje, to tym bardziej twoim zasr#nym obowiązkiem jest zachować ostrożność. Nie uchroni cię to oczywiście w 100%, ale przynajmniej nie odj#biesz takie maniany jak ten gnojek.
    • oixio Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:03
      qqbek napisał: ...

      Aktualne przepisy Dziennik Ustaw – 22 – Poz. 1251 2024-09-03

      "Art. 13. 1. Pieszy wchodzący na jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko albo przechodzący przez te części drogi jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz korzystać z przejścia dla pieszych.
      1a. Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.
      2. Przechodzenie przez jezdnię lub drogę dla rowerów poza przejściem dla pieszych jest dozwolone na przejściu sugerowanym albo poza przejściem sugerowanym jeżeli odległość od przejścia dla pieszych przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia dla pieszych, przechodzenie jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu.
      3. Przechodzenie przez jezdnię lub drogę dla rowerów poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest
      dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni lub drogi dla rowerów iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni lub drogi dla rowerów.
      4. Jeżeli na drodze znajduje się tunel lub wiadukt dla pieszych albo pieszych i rowerów, pieszy jest obowiązany korzystać z niego.
      5. Na obszarze zabudowanym na drodze dwujezdniowej pieszy, przechodząc przez jezdnię, jest obowiązany korzystać tylko z przejścia dla pieszych.
      6. Przechodzenie przez torowisko wyodrębnione z jezdni jest dozwolone na przejściu dla pieszych albo przejściu
      sugerowanym. Przepisy ust. 3 stosuje się odpowiednio.
      7. Jeżeli wysepka dla pasażerów na przystanku komunikacji publicznej łączy się z przejściem dla pieszych, przechodzenie do i z przystanku jest dozwolone tylko po tym przejściu.
      8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za
      przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.

      Art. 14. Zabrania się:
      1) wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:
      a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

      b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
      2) przechodzenia przez jezdnię lub drogę dla rowerów w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
      3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko;
      4) przebiegania przez jezdnię lub drogę dla rowerów;
      5) chodzenia po torowisku;
      6) wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;
      7) przechodzenia przez jezdnię lub drogę dla rowerów w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych lub drogę dla pieszych i rowerów od jezdni lub drogi dla rowerów, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują;
      8) korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych w sposób, który prowadzi do ograniczenia możliwości obserwacji sytuacji na jezdni, drodze dla rowerów, torowisku lub przejściu dla pieszych"

      Co oznacza pierwszeństwo? - przepisy nie definiują!, ale dają!,
      Tam pieszy wychodzi z za stojącego i ruszającego pojazdu na przejściu - zamiast pozostać w odległości 5m przed przejściem (nieznane przepisy Konwencji Wiedeńskiej).
      Tam przejście przez trzy pasy bez sygnalizacji!
      • boggi_dan Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:20
        Ciekawa jest dalszy ciąg przepisu tego: Jednocześnie jednak pieszy zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności. Nie wolno mu wkraczać na przejście bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, w sposób uniemożliwiający kierowcy reakcję. Przepisy podkreślają także, że pieszy musi ocenić sytuację na drodze i podejmować decyzję o wejściu na pasy odpowiedzialnie, niezależnie od posiadanego pierwszeństwa. Wejście zza przeszkody – np. zaparkowanego samochodu – może skutkować potrąceniem i prawnym współudziałem w zdarzeniu.
        • vogon-jeltz Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:27
          Pieszy nie wkraczał na pasy, tylko już był na pasach, głąbie. Nie było tam żadnej przeszkody ani zaparkowanego samochodu. Co ty pi#rdolisz?
          • only_the_godfather Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 07:47
            Pieszy to już schodził z tych pasów.
      • waga173 Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:35
        oixio napisał:

        > Co oznacza pierwszeństwo? - przepisy nie definiują!, ale dają!,

        Dokladnie!

        1a. Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju.

        "Znajdujacy sie na przejsciu". Poszedl sie tam szukac i chodzi w kolko az sie znajdzie? Idzie czy stoi albo siedzi, ale pierwszenstwo ma bo sie znajduje na przejsciu?

        W miejscu zwanym przejscie dla pieszych spotykaja sie jadacy, z wymaganym od niego prawem jazdy zeby sie tam "znalazl", i przechodzacy, bez zadnego niczego, karty rowerowej czy swiadectwa ukonczenia przedszkola czy czegokolwiek, ale ma pierwszenstwo. I w to swiecie wierzy, wedlug zasady masz pierwszenstwo, wal smialo, zmiescisz sie. Populacja kierowcow jest slabo douczona, ale populacja pieszych to w zdecydowanej wiekszosci analfabeci i bezmozgi. Dlatego gina na przejsciach.
        • vogon-jeltz Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:46
          > ale ma pierwszenstwo. I w to swiecie wierzy, wedlug zasady masz pierwszenstwo, wal smialo, zmiescisz sie

          Jak jedziesz drogą z pierwszeństwem, to przed każdym skrzyżowaniem z podporządkowaną zwalniasz albo się zatrzymujesz i rozglądasz się, czy nikt nie leci? Czy raczej walisz śmiało i się nie zastanawiasz? Co sprawia, że kierowcy przez jedną drogą z pierwszeństwem - taką dla samochodów - czują respekt i ustępują go jak należy, a przed inna drogą z pierwszeństwem - taką dla pieszych - mają to w d#pie?
          • waga173 Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 00:02
            vogon-jeltz napisał(a):

            > ą drogą z pierwszeństwem - taką dla samochodów - czują respekt i ustępują go ja
            > k należy, a przed inna drogą z pierwszeństwem - taką dla pieszych - mają to w d
            > #pie?

            Forum uczy! Dowiedzialem sie ze sa drogi dla pieszych!
            Nie wiem co kierowcy maja w dupach ale domyslam sie co piesi maja w dupach na swoich "drogach z pierwszenstwem". Bezpieczenstwo swoich dup! A do tego wypadku by nie doszlo gdyby pieszy widzial brak zielonego swiatla stopu z przodu tego zapie...jacego.
            • vogon-jeltz Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 00:34
              > Dowiedzialem sie ze sa drogi dla pieszych!

              Owszem, przejście jest formą drogi dla pieszych, która krzyżuje się z drogą dla samochodów i na takim skrzyżowaniu droga dla samochodów jest drogą podporządkowaną. Czego nie rozumiesz?

              Dokładnie tak, jakby przed każdym przejściem dla pieszych stał znak "ustąp pierwszeństwa". Może dla przygłupiastych polskich mierowcow, tłumaczacych swoje spi#rdolenie umysłowe "prawami fizyki" i tym, że "pieszy nie spojrzał w lewo" powinien taki znak stać?
              • waga173 Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 00:43
                Jescze jest droga dla tramwajow, ktorej to jest podporzadkowana droga dla pieszych, a tej z kolei jest podporzadkowana droga dla samochodow czy jakos tak. Jeszcze jest moja droga Zofija ktorej ja jestem podporzadkowany. A mialem nadzieje ze dyskusja pojdzie w kierunku czy go zabil czy on popelnil samobojstwo.
                • vogon.jeltz Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 09:10
                  > Jescze jest droga dla tramwajow, ktorej to jest podporzadkowana droga dla pieszych, a tej z kolei jest podporzadkowana droga dla samochodow czy jakos tak.

                  Ba, jest co najmniej jedno miejsce, gdzie droga krzyżuje się z pasem startowym dla samolotów. No i?

                  > A mialem nadzieje ze dyskusja pojdzie w kierunku czy go zabil czy on popelnil samobojstwo.

                  To chyba pomyliłeś przypadki.
              • waga173 Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 02:07
                vogon-jeltz napisał(a):
                >
                > Dokładnie tak, jakby przed każdym przejściem dla pieszych stał znak "ustąp pier
                > wszeństwa". Może dla przygłupiastych polskich mierowcow, tłumaczacych swoje spi
                > #rdolenie umysłowe "prawami fizyki" i tym, że "pieszy nie spojrzał w lewo" powi
                > nien taki znak stać?

                Wstalem na pierwsze szczanie nocne a potem zasiadlem przed komputrem i co widze? No przeca przed kazdym przejsciem dla pieszych stoi znak "ustap pierwszenstwa". Dalej to byl jakis niezrozumialy dla mnie belkot ale moze sie nie do konca obudzilem.
      • qqbek Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:36
        Miszczu!
        Ofiara wypadku była na 3 pasie z trzech, które miała ta jezdnia.
        Nie weszła na przejście zza zaparkowanego pojazdu, została wpuszczona na nie przez dwóch kierujących, którzy zgodnie z przepisami zatrzymali się na prawym pasie.
        Przeszła pas środkowy, dopiero na lewym została potrącona przez bandytę drogowego.

        A więc o czym tu tutaj piszesz misiu?
        • waga173 Re: Przepisy na przejściu 04.10.26, 23:54
          Ten nagrywajacy nie pokazal pierwszych kilku sekund poprzedzajacych opublikowany poczatek filmiku a przeciez kamerka chodzila. Ciekawi mnie wejscie tego pieszego na pasy i czy przypadkiem nie zmusil tego co sie zatrzymal do dania po heblach zeby ofiara "zostala wpuszczona". No i widac by bylo czy sie patrzyl w lewo. Bo gdyby tak, to by zauwazyl tego zapie...jacego.
          "ofiara zostala potracona". Ta chmurka czerwonego deszczyku to pewnie rozbity arbuz ktorego ofiara niosla w siatce.
          • vogon-jeltz Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 00:28
            > Ciekawi mnie wejscie tego pieszego na pasy i czy przypadkiem nie zmusil tego co sie zatrzymal do dania po heblach zeby ofiara "zostala wpuszczona".

            Nie zmusił. Jakość słaba, ale widać dość wyraźnie, że pieszy wszedł na przejście dopiero po tym, jak ten na prawym pasie się zatrzymał.
            youtu.be/yoqw71X7JGY?si=g0sl710yNEoq8UO2
          • tbernard Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 09:05
            waga173 napisał:

            > Ten nagrywajacy nie pokazal pierwszych kilku sekund poprzedzajacych opublikowan
            > y poczatek filmiku a przeciez kamerka chodzila. Ciekawi mnie wejscie tego piesz
            > ego na pasy i czy przypadkiem ...

            Można by pójść dalej tym tokiem myślenia i sprawdzić, czy potrącony prawidłowo wypełnił zeznania podatkowe PIT z kilku ostatnich lat. Bo jeśli gdzieś błąd popełnił, to nie ma wątpliwości, że wypadek był z jego winy.
            • vogon.jeltz Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 09:09
              Słusznie, może zaniżył podatek, przez co gmina nie miała na przebudowę drogi, żeby uczynić ją bezpieczniejszą. Czyli sam sobie winien.
        • engine8t Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 01:00
          qqbek napisał:

          > Miszczu!
          > Ofiara wypadku była na 3 pasie z trzech, które miała ta jezdnia.
          > Nie weszła na przejście zza zaparkowanego pojazdu, została wpuszczona na nie pr
          > zez dwóch kierujących, którzy zgodnie z przepisami zatrzymali się na prawym pas
          > ie.
          > Przeszła pas środkowy, dopiero na lewym została potrącona przez bandytę drogowe
          > go.
          >
          > A więc o czym tu tutaj piszesz misiu?
          >

          A pieszy nie widzial samochodu jadacego lewym pasem?
      • engine8t Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 00:53
        Bedziecie teraz dyskutowac przez tydzien kto ma prawo a nie bedzia ani slowa o rozsadku i co robic wchodzac na przejscie jak sie nie widzi jezdni i jest sie niewidcznym dla jadacych pjazdow
        • waga173 Re: Przepisy na przejściu 05.10.26, 01:02
          engine8t napisał:

          > Bedziecie teraz dyskutowac przez tydzien kto ma prawo a nie bedzia ani slowa o
          > rozsadku i co robic wchodzac na przejscie jak sie nie widzi jezdni i jest sie
          > niewidcznym dla jadacych pjazdow

          Przywitales mnie z powrotem w ZOO, a to jest cyrk. Gdyby ten 51-cio latek byl moim synem, co technicznie jest zupelnie mozliwe, to bym zawolal Zofie zeby dala probke DNA (nie powiem skad:), zebym ustalil ze to niemozliwe zeby moj potomek byl az tak glupi.
    • tbernard Re: Wypadek w Nowym Sączu. 04.10.26, 23:52
      Kwestia winy w sensie obowiązujących przepisów jest oczywista. Ale dlaczego w Niemczech takie zdarzenia po prostu nie mają możliwości zajścia? Podpowiem, że nie wynika to z jakichś szczególnych predyspozycji niemieckich kierowców. Wynika raczej z tego, że nasze elity przy niemieckich to banda totalnych przygłupów. Chodzi o każdy szczebel w rządzeniu. Od prawników, policji, magistrów, prezydentów, sołtysów, gminnych i czort wie jakich. Jak ktoś się u nas do jakiejkolwiek funkcji wyrywa aby zarządzać i mieć z tego tytułu wplyw na życie innych obywateli, to najczęściej jest to totalny jełop.
    • chocolate_dog123 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 03:26
      Morderca jechał ile fabryka dała, pomimo że widział przejście dla pieszych oraz auto po prawej stronie które się tam zatrzymało żeby kogoś przepuścić. Tylko dożywocie albo KS. Morderca i tyle. Bardzo przykre.
      • galtomone Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 08:52
        Tylko do 8 lat dostanie.
        • chocolate_dog123 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:48
          Dramat. Najniższy z możliwych wymiar kary jest przewidziany właśnie za zabicie kogoś w wyniku przestępstwa drogowego. Sprawca powinien mieć orzeczoną KS poprzez rozjechanie. Oko za oko. Współczuję rodzinie i poszkodowanemu, którego życia nic już nie wróci. Dla takich ewidentnych przypadków tylko KS. Szkoda że nie chcą jej przywrócić.
          • vogon.jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:59
            > Dramat. Najniższy z możliwych wymiar kary jest przewidziany właśnie za zabicie kogoś w wyniku przestępstwa drogowego.

            I tu się mylisz. Jeszcze niższe kary są za "pomylenie człowieka z dzikiem" przez myśliwego.
            • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 10:10
              vogon.jeltz napisał:

              > I tu się mylisz. Jeszcze niższe kary są za "pomylenie człowieka z dzikiem" prze
              > z myśliwego.

              A to zależy.
              U nas jednego myśliwego sądzą z art. 148 właśnie.
              Pomylił z dzikiem kolegę na polowaniu. Kolega był 150 metrów od niego, a on miał sztucer z lunetą termowizyjną pozwalający na identyfikację celu z dwóch kilometrów... a i tak postrzelił kolegę.
              Ten myśliwy, który pod Lublinem odstrzelił gospodarza przy jego furtce też z art. 148 odpowiada.

              Widać z dzikiem wolno pomylić rowerzystę, grzybiarza, kogoś z nagonki - ale już nie innego myśliwego, albo kogoś kto na własnej posesji jest.
          • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 12:20
            chocolate_dog123 napisała:

            > Dramat. Najniższy z możliwych wymiar kary jest przewidziany właśnie za zabicie
            > kogoś w wyniku przestępstwa drogowego. Sprawca powinien mieć orzeczoną KS poprz
            > ez rozjechanie. Oko za oko. Współczuję rodzinie i poszkodowanemu, którego życia
            > nic już nie wróci. Dla takich ewidentnych przypadków tylko KS. Szkoda że nie c
            > hcą jej przywrócić.
            Zapisz się do Konfy i głosuj na nią. Pózniej będziesz rozdawać wyroki śmierci jak pozostali. Zastrzyk z trucizną, gilotyna i gaz. Ja pierniczę.
            • chocolate_dog123 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 19:26
              Nie rozumiem twego oburzenia. Kierowca wiedział co robi. Życie za życie i tyle...
        • only_the_godfather Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 11:17
          galtomone napisała:

          > Tylko do 8 lat dostanie.

          Może 10, choć to i tak za mało. brd24.pl/spoleczenstwo/drogowe-morderstwo-w-nowym-saczu-to-nie-byl-wypadek-scigali-sie-zatrzymany-drugi-kierowca/
    • agios_pneumatos Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 04:51
      Kolejna Dacia...
    • only_the_godfather Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 07:37
      Patrząc po filmiku kolejny szybki i bezpieczny. Powtarzałem już kilka razy i powiem kolejny, zero tolerancji. Jak dlamnie nie szanujesz czyjegoś prawa do życia to twoich praw człowieka też nie ma co szanować. Dlatego też myślę, że 25 lat ciężkiej fizycznej pracy np na wypale lub zrywce w bieszczadach byłby dobry. Do żarcia tylko minimalna racja żywnościowa, zero internetu telefonów, kompletne odcięcie od cywilizacji.

      Jak dlamnie należy zrobić program zero tolerancji na drogach, likwidacja pouczenia, brak oznakowania fotoradarów jeśli na odcinku na którym prowadzony pomiar obowiązują maksymalna administracyjna prędkość, wyjątek, kiedy prędkość jest obniżona znakami. Tak samo OPP, więcej policji na drogach. W dzisiejszych czasach w dobie pełnej cyfryzacji naprawdę obrabianie zdjęć z fotoradarów OPP i kamer to nie jest trudna sprawa, a wiele może można zrobić automatycznie.
      • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 08:01
        Temat od lat wałkowany Only. Miałem trochę przypadków z wiedżaniem na pasy po przepuszczeniu pieszego. Raz cyganie potrącili rowerzystę z lewej strony na Jagiellońskiej. Drugi raz sąsiadka wpadła pod koła jak kierowca przepuścił. A drugi potrącił. Zdrowia już nie odzyskała. Zamiast srogich mandatów. Nauczać na nauce jazdy. Tu każdy jest albo katem albo wyrocznią sądową.
        • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 08:49
          > Zamiast srogich mandatów. Nauczać na nauce jazdy.

          Praktyka innych krajów pokazuje, że nauczanie niewiele daje, natomiast mandaty i kary działają bardzo skutecznie. Dlatego urządzać łapanki i łupić do kości
          • tbernard Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:00
            vogon-jeltz napisał(a):

            > > Zamiast srogich mandatów. Nauczać na nauce jazdy.
            >
            > Praktyka innych krajów pokazuje, że nauczanie niewiele daje, natomiast mandaty
            > i kary działają bardzo skutecznie. Dlatego urządzać łapanki i łupić do kości

            To powiedz dlaczego już od dawna w Niemczech polikwidowano takie przejścia. Przecież mogli ograniczyć się do wysokich kar po wskazaniu winnego.
            • vogon.jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:03
              > To powiedz dlaczego już od dawna w Niemczech polikwidowano takie przejścia. Przecież mogli ograniczyć się do wysokich kar po wskazaniu winnego.

              Ale to jest jeszcze inny czynnik, odmienny od nauczania i karania. Też oczywiście działa.
              • tbernard Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:13
                Napisałeś poprzednio "natomiast mandaty i kary działają bardzo skutecznie". Jak widać za mało skutecznie na karnych i zdyscyplinowanych kierowców niemieckich, skoro uznano, że takich przejść należy zakazać. W przeciwnym razie wystarczyłby paragraf pozwalający łatwo wskazać winnego i perspektywa wysokiej kary.
                • dodekanezowiec Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:16
                  Paragraf nie jest podstawowa jednostka redakcyjna aktu prawnego. I do tego jednostka najrzadsza.
                  • dodekanezowiec Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:16
                    Ale co do meritum - na takich przejściach to chyba raczej światła powinny byc.
                    • vogon.jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:21
                      > Ale co do meritum - na takich przejściach to chyba raczej światła powinny byc.

                      I myślisz, że taki szczun lecący ponad 100 Passerati, wyskakując zza zakrętu (który tam jest, jak można zobaczyć na dłuższym filmiku zalinkowanym przeze mnie w którymś komentarzu) i widząc światła zatrzyma się, czy raczej przeleci na czerwonym? Przecież światła to nie jest żadna fizyczna przeszkoda ani ograniczenie nałożone na prawa fizyki, to jest dokładnie taka sama psychologiczna bariera jak zasada ustąpienia pierwszeństwa.
                      • dodekanezowiec Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 12:54
                        @vogon
                        No sytuacja jest nieco inna przy swiatlach. Zapierpapieralal tak iz moze nawet nie wiedzial ze tam jest przejście.
                        • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 13:10
                          > No sytuacja jest nieco inna przy swiatlach. Zapierpapieralal tak iz moze nawet nie wiedzial ze tam jest przejście.

                          W tym konkretnym przypadku wszystko wskazuje, że typ brał udział w wyścigu. Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że żadne światła by go nie zatrzymały.
                          • dodekanezowiec Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 13:36
                            @vogon
                            Granica szeroka i niepewna.
                            Moze wybrali qrde taka trasę bo myśleli ze tam nie ma przejść:)
                          • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 19:50
                            vogon-jeltz napisał(a):

                            > > No sytuacja jest nieco inna przy swiatlach. Zapierpapieralal tak iz moze
                            > nawet nie wiedzial ze tam jest przejście.
                            >
                            > W tym konkretnym przypadku wszystko wskazuje, że typ brał udział w wyścigu. Mam
                            > podejrzenie graniczące z pewnością, że żadne światła by go nie zatrzymały.

                            Czyli mowisz ze i tacy sie zdarzaja?
                            Ale temu co przechodzil nikt tego nie powiedzial ze tacy sie moga zdrzyc i na takich trzeba uwazac bo to ze masz prawo przchodzic przed takimi cie nie uchroni? Gdzie w prawie drogowym jest takie cos napisane i zaakcentowane?
                  • tbernard Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:33
                    dodekanezowiec napisał:

                    > Paragraf nie jest podstawowa jednostka redakcyjna aktu prawnego. I do tego jedn
                    > ostka najrzadsza.

                    A ustępy to są ubikacje.
      • vogon-jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 08:48
        Ja bym dodał jeszcze: dla szczyli do powiedzmy, 26 roku życia oraz dla nowych kierowców 2 lata od uzyskania uprawnień (liczymy także tych, którzy utracili prawko i musieli robić nowe) ograniczenie mocy samochodu do, dajmy na to, 50 KM na tonę. Kierowanie mocniejszym pojazdem traktowane jako prowadzenie bez wymaganych uprawnień, czyli nie tylko sprawa karna, ale podstawa do wystąpienia z regresem przez ubezpieczyciela w razie wypadku.
        • vogon.jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:07
          Aha, i jeszcze wprowadziłbym to, co już obowiązuje w wielu krajach (podobnie zresztą jak ograniczenie mocy dla świeżych kierowców): przy zawieraniu umowy ubezpieczenia należy podać wiek głównego użytkownika (nie do stwierdzenia na co dzień, ale w razie wypadku i procesu można to zweryfikować) oraz wiek najmłodszego kierowcy. Skończy się rejestrowanie samochodów na babcię ze zniżkami. Oczywiście jazda osoby poniżej zadeklarowanego wieku i spowodowanie wypadku -> regres do posiadacza pojazdu.
          • galtomone O CO TU KAMAN? 05.10.26, 09:27
            vogon-jeltz napisał(a) coś a odpowidział mu/jej

            vogon.jeltz napisał pisząc cos inkszego


            WTF? 😂

            Vogon... gadasz sam ze sobą czy celujesz w zostanie trójcą (św)?

            • vogon.jeltz Re: O CO TU KAMAN? 05.10.26, 09:55
              > Vogon... gadasz sam ze sobą czy celujesz w zostanie trójcą (św)?

              Galtom, której literki w "Aha, i jeszcze..." nie zrozumiałeś?
              • galtomone Re: O CO TU KAMAN? 05.10.26, 11:43
                Ale co ma "AHA" do dwóch różnych nicków??? Przecież nie pytam o dopisane myśli, tylko o nicki…
                Masz potrzebę uzupełniania swoich postów jako Ty, ale nie Ty?
                • vogon.jeltz Re: O CO TU KAMAN? 05.10.26, 12:32
                  > Ale co ma "AHA" do dwóch różnych nicków??? Przecież nie pytam o dopisane myśli, tylko o nicki…

                  Aha, nie, sorry, nie zrozumiałem, o co ci chodzi. Odpisywałem z dwóch różnych miejsc. Główny nick to ten z kropką, ale jakiś czas temu został zbanowany (za sprawką potomka złodziei, oczywiście), więc se założyłem drugi. W międzyczasie ten główny odbanowali i teraz na jednym urządzeniu jestem zalogowany po staremu, a na drugim - po nowemu.
          • tbernard Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:30
            Kiedyś postulowałem dwuskładnikowe obowiązkowe OC. Jedno na pojazd, drugie na kierowcę.
            Dlaczego tak? Czasem wypadek może być skutkiem nagłej awarii samochodu. Kiedyś mi w Pandzie przykładowo przewód hamulcowy pękł. Tylko szczęśliwy zbieg okoliczności sprawił, że nie doszło nawet do kolizji. Zarzut, że nie dbałem o auto był bezzasadny, gdyż było to krótko po przeglądzie oraz wizycie w warsztacie przygotowującym samochód do przeglądu, czyli jako właściciel nie zajmujący się osobiście naprawianiem aut chyba niewiele więcej mogłem zrobić. Gdyby do czegoś doszło podałbym oczywiście swoje OC, ale gdyby policjanci chcieli mi mandat za spowodowanie wcisnąć, to miałbym prawo odmówić i przy założeniu, że sąd byłby sprawiedliwy a nie skorumpowany, to nie powinienem dostać za to kary, bo nie byłoby mojej winy.
            Dlatego uważam, że powinno obowiązywać osobne OC dla pojazdu i osobne dla kierującego pojazdem. OC na samochód powinno być niskie, gdyż dotyczyłoby tego typu zdarzeń losowych raczej rzadkich. Zaś OC dla kierującego powinno jak najbardziej uwzględniać jak bardzo dany osobnik przyczynia się do nieszczęśliwych zdarzeń i np uwzględniać stan na koncie punktów karnych.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 07:49
      3 debili. Kierowca, pieszy i ten co namalował przejście dla pieszych prze 3 pasy jednokierunkowej.
      • tbernard Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 08:31
        Namalowali robotnicy, którym jacyś inżynierowie po studiach nakazali. Dlaczego na takie konstrukcje pozwalają przepisy skoro od dawna wiadomo, że Niemcy własnie na taką okoliczność zakazują tworzenia takich przejść. Pewnie nasze 'elyty' wiom lepij i nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. U nas priorytetem jest wskazanie winnego kierowcy (bez wątpienia jest winny, zarówno odnośnie prędkości, niezachowania szczególnej ostrożności, zignorowania zakazu wyprzedzania/omijania w takich okolicznościach) a z jakichś powodów Niemcy uznali, że priorytetem większym jest taka konstrukcja, która do takich sytuacji nie dopuszcza i poprawia bezpieczeństwo.
        • galtomone Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:15
          A wg Ciebie ta droga to nowo robiona. Bo IMHP to jest projekt jeszcze z XX wieku, zapewne okolice lat 70/80tych... wiec zupelnie inne warunki drogowe.
          • tbernard Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:40
            Nawet jeśli nie zlikwidujemy (lub dodamy sygnalizację na przycisk) tak jak Niemcy, to sam już podałeś proste rozwiązanie, które zaczyna coraz częściej we Wrocławiu pojawiać się:
            maps.app.goo.gl/qWFwTcL4mUD1JT7bA

            Garb jest łagodny bez gwałtownego waleniakołami ale i tak zmusza do w miarę sensownego zwolnienia.
            • galtomone Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 11:46
              Synalizacja swietla - IMHO - nie ma sensu.

              Kosztuje wiecej, projekty, realizcja trwa dluzej, nie wszedze jest potrzeba (malo pieszych) malo aut... itd...

              Ale odnoszę się - u Ciebie - nie do tego, co można zrobić, tylko do tego, co napisałeś.
              Droga jest "stara" - jak dlugo nikt urzednikow nie meczy to nie beda sobie sami szukac dodatkowej roboty tym bardziej, ze wielu rzedach pracy jest wiecej niz godzin etatowych i rak do jej wykonania (wbrew pozorom).


        • oixio Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:41
          tbernard napisał:

          > Namalowali robotnicy, którym jacyś inżynierowie po studiach nakazali. Dlaczego
          > na takie konstrukcje pozwalają przepisy skoro od dawna wiadomo, że Niemcy własn
          > ie na taką okoliczność zakazują tworzenia takich przejść. Pewnie nasze 'elyty'
          > wiom lepij i nie będzie Niemiec pluł nam w twarz. U nas priorytetem jest wskaza
          > nie winnego kierowcy (bez wątpienia jest winny, zarówno odnośnie prędkości, nie
          > zachowania szczególnej ostrożności, zignorowania zakazu wyprzedzania/omijania w
          > takich okolicznościach) a z jakichś powodów Niemcy uznali, że priorytetem więk
          > szym jest taka konstrukcja, która do takich sytuacji nie dopuszcza i poprawia b
          > ezpieczeństwo.

          Zgoda. Z tym, że inżynierowie po studiach nie są dopuszczeni do zarządzania zgodnego z nauką.
          Istotą problemu jest:
          - zarządzanie BRD przez specjalistów od uspokojenia ruchu po trzydniowym kursie;
          - rozwiązania komunikacyjne a obecnie nawet zawartość alkoholu konsultuje się z gospodyniami domowymi;
          - przejęcie definicji i rozwiązań przez branżę budowlaną wg zasady "projektuj, wykonaj" i bierz kasę z budżetu bez posiadania nawet karty rowerowej;
          - filozofia bezpieczeństwa oparta na blokowaniu i korkowaniu ruchu wg zasady "zero ruchu= zero wypadków";
          - medialna i polityczna nagonka na kierowców -kierowca to wróg publiczny nr 1;
          ...
          • boggi_dan Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 12:25
            oixio napisał:

            > tbernard napisał:
            >
            >
            > Zgoda. Z tym, że inżynierowie po studiach nie są dopuszczeni do zarządzania zgo
            > dnego z nauką.
            > Istotą problemu jest:
            > - zarządzanie BRD przez specjalistów od uspokojenia ruchu po trzydniowym kursie
            > ;
            > - rozwiązania komunikacyjne a obecnie nawet zawartość alkoholu konsultuje się z
            > gospodyniami domowymi;
            > - przejęcie definicji i rozwiązań przez branżę budowlaną wg zasady "projektuj,
            > wykonaj" i bierz kasę z budżetu bez posiadania nawet karty rowerowej;
            > - filozofia bezpieczeństwa oparta na blokowaniu i korkowaniu ruchu wg zasady "z
            > ero ruchu= zero wypadków";
            > - medialna i polityczna nagonka na kierowców -kierowca to wróg publiczny nr 1;
            > ...
            Nie ma pieniędzy na takie tematy. Tu trzeba zakładać coraz większe odcinki pomiarów. Łapać i doić. O to tylko chodzi. A wypadki jak były na pasach tak będą. O czym ta gadka.
            • vogon.jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 12:35
              > Tu trzeba zakładać coraz większe odcinki pomiarów. Łapać i doić. O to tylko chodzi.

              Oczywiście. Zakładać odcinki pomiarów. Najlepiej żeby obejmowały jak najwięcej przejść dla pieszych, wtedy żadna k#wa tam ponad stówą nie poleci. Łapać i doić. Do skutku.

              Ty nie rozumiesz jednej prostej rzeczy, taniuszyn. Swoim skamleniem o "łapankach" jesteś kompletnie przeciwskuteczny. Chcesz w ten sposób wzbudzić niechęć do rządu Tuska - tymczasem działa to dokładnie odwrotnie: super, że chcą łapać takich gnojów. Jak jedziesz normalnie, to nic ci nie grozi przecież.
      • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 09:44
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > 3 debili. Kierowca, pieszy i ten co namalował przejście dla pieszych prze 3 pas
        > y jednokierunkowej.
        >

        U nas w Lublinie było takie przez 2x4 pasy (z dozwoloną .
        Ale zrobili w końcu kładkę (z windami dla niepełnosprawnych i podjazdami dla rowerów).
        Nie muszę mówić, że kilku osobom życia to nie przywróciło?
        • olka543 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 11:19
          Jest jeden skuteczny sposób. Wystarczy postawić próg zwalniający przed pasami. Każdy zwolni do 20 km/h.
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 11:57
            Drugi sposób to zlikwidować przejście dla pieszych w tym miejscu.
            • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 20:29
              duze_a_male_d_duze_m napisał:

              > Drugi sposób to zlikwidować przejście dla pieszych w tym miejscu.
              >

              To też uczyniono.
              Dopuszczalna 70 km/h i 4 pasy ruchu... dwa razy po 4 pasy ruchu.
              Tak to wyglądało przed.
              Tak wygląda teraz.
          • vogon.jeltz Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 12:06
            > Jest jeden skuteczny sposób. Wystarczy postawić próg zwalniający przed pasami. Każdy zwolni do 20 km/h.

            W ciągu dwupasmowej drogi krajowej to trochę słabe rozwiązanie.
            • olka543 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 12:48
              Przejście podziemne lub kładka nad jezdnią to lepsze rozwiązanie?
              • olka543 Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 12:49
                Mam. Fotoradar. Wtedy każdy zwolni do 50km/h 😄
                • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 20:54
                  olka543 napisał(a):

                  > Mam. Fotoradar. Wtedy każdy zwolni do 50km/h 😄

                  Postawili fotoradar, kawałek dalej.
                  I rzeczywiście prawie każdy tam zwalnia do 50 km/h.
                  Sęk w tym, że dopuszczalna jest 70 km/h, a niektórzy walą po heblach jak wściekli, widząc znak ostrzeżenia przed fotoradarem, a ja tam lubię 70 km/h jednak jechać :(
              • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 18:18
                olka543 napisał(a):

                > Przejście podziemne lub kładka nad jezdnią to lepsze rozwiązanie?

                Tam gdzie nie ma swiatel, wtopic w poprzek jezdni - wdluz przejscia jasno mrugajace pomaranczowe switelka LED ktore uruchamia pieszy. Nie potrzeba podlaczac pradu i wystarczy maly panel sloneczny i akumulator ktory spokojnie wystrczy na uzcie w czasie nocy. U nas widze ze tak robia i to pracuje bo to widac nawet w sloneczny dzien na duza odleglosc. Koszt? - minimalny.
                • duze_a_male_d_duze_m Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 19:21
                  Do nas to rozwiązanie też już dotarło.
                  • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 19:51
                    duze_a_male_d_duze_m napisał:

                    > Do nas to rozwiązanie też już dotarło.
                    >

                    A do "nich" jeszcze jak widac nie?
          • engine8t Re: Wypadek w Nowym Sączu. 05.10.26, 18:08
            olka543 napisał(a):

            > Jest jeden skuteczny sposób. Wystarczy postawić próg zwalniający przed pasami.
            > Każdy zwolni do 20 km/h.

            Damska logika
    • galtomone Jest dość proste rozwiązanie ograniczające ilośc 05.10.26, 09:22
      ofiar w takich miejscach.


      Takich dróg w naszych miastach jest sporo.
      Budowanie w każdym miejscu sygnalizacji świetlnej jest kosztowne, ale...

      Wystarczy by przed przejsciem najpierw (nie koniecznie, ale na pewno nie zaszkodzi) pojaiwała się "tarka" przypominająca, ze zblizamy sie do pasów a potem faktycznie pożądny "leżący policjant" - próg zwalniający.

      Jak będzie mieć te 10 cm wysokości i będzie straszyć urwaniem koła, to na pewno takich debili za kierownicą sportowych Passatów i BMW będzie zdecydowanie mniej.

      Rozwiązanie względnie tanie, względnie szybkie do wprowadzenia i działające 24/7.
      • galtomone Re: Jest dość proste rozwiązanie ograniczające il 05.10.26, 09:25
        Byle tylko z głową wprowadzane.


        U nas (nie ma tego na google maps więc wam nie pokaze) zrobili nowe przejscie dla pieszych na ul. Kościuszki obok stadionu AWF.

        Są tam dwa płytowe progi zwalniające - SUPER....

        Tylko jadąc do centrum miasta, jedna z płyt jest przed przejściem… a jadąc przeciwnym pasem, ktoś mądrze umieścił płytę ZA przejściem… czyli najpierw zabijam pieszego, a potem zwalniam, żeby zadbać o zawieszenie.

    • galtomone Nowe fakty... 05.10.26, 12:30
      wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,33060629,smiertelne-potracenie-w-nowym-saczu-kierowca-prawdopodobnie.html#s=BoxPWDImg1

      Jak debile z drog publicznych robią tory wyścigowe to nawet uważający piszy będzie bez szans...

      Kto wie, może ten facet też rzucił okiem i zobaczył, że daleko jest najedżdżający samochód… Tylko kto z nas weźmie pod uwagę, że w mieście auto zamiast 50 jedzie np. 150 i wcale nie mamy tyle czasu, ile myślimy, żeby bezpiecznie przejść przez przejścia dla pieszych.

      Pizy nie musi mieć prawa jazdy i łatwości w ocenie odległości i oceny prędkości tego, co nadjeżdża.

      Kierowca ma zas zasrany obowiązek trzymać się przepisów, uważać i nie ścigać się z innymi autami na drodze.
      • vogon.jeltz Re: Nowe fakty... 05.10.26, 12:46
        Weź linkuj do jakichś normalnych źródeł. Odkąd gazeta.pl zaczęła używać anty-adblocka, stała się kompletnie nieużywalna, a nie zamierzam się pałować z konfiguracją, żeby poczytać jakiś śmieciowy portalik.
        • galtomone Re: Nowe fakty... 05.10.26, 12:54
          Taki link. Mam, taki daje. Albo zmień Adblock - u mnie na Edge w telefonie działa - albo sam sobie szukaj, dlaczego ja mam tracić czas?


          Ps ja mam Adblock Plus
    • tbernard Re: Wypadek w Nowym Sączu. 06.10.26, 11:02
      Są zarzuty, że sprawca uczestniczył w nielegalnym wyścigu:

      wiadomosci.gazeta.pl/polska/7,198073,33062408,51-latek-zabity-na-pasach-w-nowym-saczu-prokuratura-o-nielegalnym.html#s=BoxPWDImg2
      www.youtube.com/watch?v=gpc8pQ-fOKo

      W Niemczech za takie coś grozi wyrok dożywocia i wyroki takie są stosowane.
      A u nas w końcu skorumpowana elyta zmieniła z 8 do maksymalnie 10 lat.
      Mówienie o takim zdarzeniu jako "wypadek" to totalny nonsens.
      • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 06.10.26, 11:51
        tbernard napisał:

        > W Niemczech za takie coś grozi wyrok dożywocia i wyroki takie są stosowane.

        Ostatnio chyba ta polska Putzfrau, co to się ścigała i wpakowała czołowo w rodzinę z dziećmi tyle dostała.
        Agios miałby używanie, bo zdaje się Audi jechała.

        > A u nas w końcu skorumpowana elyta zmieniła z 8 do maksymalnie 10 lat.
        > Mówienie o takim zdarzeniu jako "wypadek" to totalny nonsens.

        Też racja.
        • dodekanezowiec Re: Wypadek w Nowym Sączu. 06.10.26, 11:59
          No ale co, czyli istnieje jakies lobby, jakaś grupa wpływów która przekupiła polityków by ci podnieśli widełki kary do 10 a nie 15? :)
          Choc z drugiej strony - tez mam czasem wrażenie, innymi słowy, oczyma wyobraźni widze gadające glowy w telewizji, w stylu: "percepcja idzie droga inercji".
          • qqbek Re: Wypadek w Nowym Sączu. 06.10.26, 12:16
            dodekanezowiec napisał:

            > No ale co, czyli istnieje jakies lobby, jakaś grupa wpływów która przekupiła po
            > lityków by ci podnieśli widełki kary do 10 a nie 15? :)

            Nawet nie ma komu.
            W Polsce masz nadal wszechstronny, postsowiecki "kult maszyny" i "za3.14erdalania".
            Może i to się powoli w końcu zmienia, ale umiejętności kierowców są coraz niższe, a samochody co raz większe i mocniejesze.

            Pożyczyłem raz Micrę znajomej na pół dnia, bo jej się akurat rozkraczyło auto, a Micra akurat stała.
            Zwróciła z pretensjami, że źle hamuje i piszczy (a ostrzegałem ją, że nie ma ABS🤣).

            O dziwo mi nie piszczała i hamowała dobrze (powiem więcej - w zimie się fajniej jeździło po śliskim tak "na żywca" a nie czując, że co chwilę jakiś asystent się wtrącił - a to, że po gołym lodzie wjechałem na stromy wiadukt, a potem z niego zjechałem - nie idąc przy tym na ostrym łuku za szczytem tego wiaduktu w bariery, które na tym samym wiadukcie wcześniej 3 inne osoby zaliczyły, długo zapamiętam jako przewagę umiejętności nad systemami).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka