Dodaj do ulubionych

Problem z cofaniem - help...

IP: 195.177.196.* 29.12.04, 15:58
Odkąd kupiłem swoją srebrną Fabke sedan z czujnikami parkowania mam spore
problemy z cofaniem. Dopóki jestem w aucie wszystko jest ok. Ale jak tylko
wysiądę to odrazu zaczynają się kłopoty. Nie mogę się cofnąć bez odwracania
głowy albo nawet całego ciała, bo albo w coś uderzam albo upadam na ziemię. A
najgorsze jest to że nie potrafię wycofać się z żony i czwarte dziecko jest
już w drodze.
Pomóżcie - co robić ???
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Problem z cofaniem - help... IP: *.c155.petrotel.pl 29.12.04, 21:19
      Qp czujnik cofania do swojej dupy napędzany materiałem genetycznym z plemników
      (wpychasz sondę między jaja).
      Pzdr.
    • Gość: Skoda Service Ltd. Re: Problem z cofaniem - help... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 09:34
      Taki czujnik można zaintstalować na plecach i używać go w połączeniu z
      przenośnym akumulatorkiem - na życzenie, montujemy je właśnie w taki sposób u
      klientów naszego serwisu
      • anastasia27 Re: Problem z cofaniem - help... 30.12.04, 11:35
        Mam czujnik cofania i ogólnie powiedziałabym, że ułatwia życie. Bawi mnie też
        przerażenie innych osób jak podjeżdżam do drugiego samochodu "na zapałkę" cały
        czas kontrolując sytuację. Niestety raz mi nie zadziałał i to pomimo tego ,iż
        nigdy nie jeżdżę "na ślepo". To był bardzo niski betonowy słupek, którego ani
        nie widziałam z samochodu ani nie wykrył go czujnik. Wniosek: jak jesteś w
        nieznanym sobie miejscu to zanim wsiądziesz do samochodu poobserwuj pod tym
        kątem otoczenie. Ja tego nie zrobiłam i finał to wgnieciony zderzak.
        • Gość: at Re: Problem z cofaniem - help... IP: *.net-serwis.pl 30.12.04, 14:41
          Brawo anastasia27!!! Szóstka z czytania ze zrozumieniem :-)))))
          • Gość: Wiesuaw Re: Problem z cofaniem - help... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.04, 21:42
            Anastazja iest de best-
            Co do czujnika-tszeba niestety odnosić siem do niego z durzom rezerwom bo
            wiadomo-zuośliwość żeczy martfych nie zna granic.Co do żony-Bronek-ja wiem rze
            raty za Fabkem som niemaue ale na kondomach siem nie oszczendza-jak tak dalei
            pujdzie to ci siem dzieciuki w fabce nie zmieszczom i bendziesz musiau wrucić do
            sfojej starej Faworytki kombi.
            • Gość: Bronek Re: Problem z cofaniem - help... IP: 195.177.196.* 10.01.05, 18:30
              Gość portalu: Wiesuaw napisał(a):
              >na kondomach siem nie oszczendza

              Wiem ze jest cos takiego jak kondon, ale niestety w naszej parafii ksiadz
              bardzo kategorycznie zabronil uzycia takowego. W zwiazku z tym pozostaje
              jedynie odpowiednie cofanie i tu wlasnie zaczynaja sie moje problemy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka