Gość: zaskoczony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.01.05, 10:14
Kupował nową 530d ,a że targowanie ma we krwi to się trochę zabawił . Ta jego
zabawa zakończyła się upustem o wartości 25 000 zł . To bardzo mnie
zaskoczyło ,bo to uwidacznia ile te samochody sa naprawdę warte u nas ,a ile
diler ma dla siebie . Czyli dilerzy liczą na klienta ,który bez szemrania
kupi samochód za ponad 200 tys ,a jak będzie się burzył to dostanie dywaniki
i firmowy długopis ,a jak będzie klientem na poziomie ,który nie da się
dymac ,a ma kasę to dopiero wtedy dostanie 25 000 !!!!!!!!! tyś zł ?? No to
ja już nie wiem co o tym myślec .