Dodaj do ulubionych

Krakusy - wstyd!

05.05.04, 00:27
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2055780.html
elita kulturalna! Chyba tylko Milosz i Szymborska.

co za porazka
Obserwuj wątek
    • sherlock_holmes Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 06:46
      Juz o tym pisalem - sami sa sobie winni. Chcieli zrobic prowokacje, tzn. zrobic przemarsz w tym samym czasie i przez te same ulice kiedy miala isc procesja z Wawelu na Skalke - w ramach obchodow uroczystosci sw. Stanislawa.
      Sw. Stanislaw jest jednym z glownych patronow Polski, w Polsce ponad 90% ludzie deklaruje sie jako katolicy.
      Zeby zrobic prowokacje, homoseksualisci musieliby troszke popracowac glowa, a nie postepowac w najprostszy z mozliwych sposobow - czyli zrobic skandal. Wcale mi ich nie zal - a wrecz przeciwnie - popieram protesty przeciwko ich marszowi. Sami sa sobie winni - a za glupote trzeba placic. W roku jest 366 dni (bo to rok przestepny) i 8784 godziny. Musieli wybrac akurat ten dzien i te godzine?
      • lexus400 Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 08:17
        .....moja tolerancja jest uważam na bardzo wysokim poziomie - do tej pory nie
        unicestwiłem żadnego geja. Tak zupełnie poważnie,toleruję odmienność w
        preferencjach sexualnych ale po co się z tym obnosić ?? niebawem pewnie
        doczekamy marszu zoofili, tych co uprawiają sex z denatami (zapomniałem jak oni
        się nazywają) i różnych innych zboczeńców bo przecież oni wszyscy mają tylko
        inne preferencje sexualne.
        Jestem oburzony tego rodzaju festiwalami i marszami.
        Pzdr.
          • lexus400 Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 13:02
            betty-bt napisała:

            > Nekrofilia to sie zwie. Uwazam, ze to nie w porzadku porownywac
            homoseksualizm
            > z zoofilia czy nekrofilia. No ale rzeczywiscie mogli wybrac inna date na
            > protestacje :-/
            >


            ...właśnie to miałem na myśli (uleciało mi z pamięci). Droga betty ja nie
            porównuję jednego zjawiska z drugim ale dla mnie nie jest normalnym zjawiskiem
            pociąg faceta do faceta, dla mnie jest to dewiacja i ktoś taki nie powinien się
            tym szczycić. Gej niech jest gejem w towarzystwie gejów a ja nie muszę na to
            patrzeć i nie życzę sobie takich pochodów, festiwali itp...jak ktoś ma odmienną
            orientację to jego osobista sprawa i niech nie wymagają aprobaty społeczeństwa
            za wszelką cenę bo w moim przypadku tolerancja kończy się w momencie, kiedy
            ktoś mi coś na siłę wciska, do tego dochodzi jeszcze absolutnie nieadekwatna
            data na taką imprezę i obawiam się, że większej tolerancji nie zdobędą.
            Pzdr.
          • whiteblue Re: Krakusy - wstyd! 05.12.04, 12:53
            undercover_brother napisał:

            > Popieram. Widze ze jestes czlowiekiem, ktory odroznia pojecie tolerancji od
            akc
            > eptacji.
            >
            Przypomniałem sobie o tym wątku i podciągnąłem go do góry z powodu informacji
            jaka niedawno pojawiła się w mediach.
            Związki homo mają być w Polsce legalne!
            Co wy na to? Ja jestem za a nawet przeciw :)))))))))
            • typson Re: Krakusy - wstyd! 05.12.04, 16:24
              Ja raczej za.

              Choc przy poziomie ziomali i urzedasow raczej niewielu zdecyduje sie na
              formalizacje zwiazku. I tak sie ich wszyscy czepiaja. Ponoc jacys dyrektorzy z
              USC wyslali petycje, ze nie beda "obslugiwac" klientow homoseksualnych. Brawo.
              Gdyby tym tropem pujsc dalej to w urzedach nie powinni rejestrowac Fabii. A
              dlaczego? Bo tak!

              poza tym zawiodlem sie na PO. Widac poszerzaja grupe docelowa przy pomocy
              wazeliny. Wlasciwie fanem PO nie jestem ale z braku laku...
              • krakus.mp Re: Krakusy - wstyd! 05.12.04, 17:28
                typson napisał:

                > Ja raczej za.
                >
                Witam.
                Qrna! Nie do wiary.
                W zasadzie to powinno mi być obojętne czy pedały (geje chodzą w ubraniach od
                Armaniego) i lesbijki będą miały zalegalizowane związki, czy też nie.
                Jednak jestem przeciw.Dlaczego? O tym poniżej w tym wątku.
                Pzdr.
      • typson Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 13:16

        > Sw. Stanislaw jest jednym z glownych patronow Polski, w Polsce ponad 90%
        ludzie
        > deklaruje sie jako katolicy.

        Tak, a na Matke Boska Czestochowska mamy wylacznosc.
        90% z czego 40% chodzi do kosciola raz w tygodniu. Reszta tylko na wielkanoc
        albo w ogole. A co drugi burak pije w niedziele pod sklepem zaraz po mszy, lub
        tlucze zone.

        Byly protesty - date marszu zmienili. Ale protesty pozostaly.
        "Wszystkie poglady sa sluszne i akceptowalne, o ile sa to moje poglady" - tak
        to wyglada.

        Najbardziej zawiodlem sie na krakowskiej PO. Tez sie sprzeciwili.

        Nie chodzi o date. Nie chodzi rowniez o sam marsz, bo organizatorzy zapewnili,
        ze nie bedzie tam sfory transwestytow (zwanych tranzystorami) ani
        innych "kontrowersyjnie" wygladajacych osob.

        Ludziom sie chyba wydaje, ze homoseksualizm jest efektem zepsucia ostatnich
        czasow, ze kiedys tego nie bylo.
        Szkoda, ze dewoty zapomnialy kto malowal freski w kaplicy sykstynskiej.


        Mamy to samo co z ocena kierowcow. Czepiamy sie innych zamias zaczac od siebie
    • krakus.mp Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 09:38
      typson napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2055780.html
      > elita kulturalna! Chyba tylko Milosz i Szymborska.
      >
      > co za porazka

      Cześć.
      Już kiedyś na innym forum wyraziłem swój stosunek do gejów.
      Współczuję wszystkim kochającym inaczej tej "choroby",ale nic nie poradze na to
      że mnie to drazni i takich ludzi nie lubię.
      Osobiście taki marsz mnie nie razi,pod warunkiem że nie będzie to prowokacja i
      nie będzie kolidował z procesją.
      Trudno sie mówi.tacu ludzie istnieją i żyją wśród nas.trzeba ich zaakceptować i
      się z tym pogodzić.
      Kiedy nie robią nic złego w miejscach publicznych, to nic do nich nie mam.
      Uważam że moja tolerancja jest wystarczająca.Do niedawna wcale nie byłem
      tolerancyjny.
      Pzdr.
      • lolo75 Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 12:44
        Jarucha to jest swoją drogą bardzo ciekawy przypadek. Otóż ona była dotąd
        pełnomocnikiem rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn (ja jebie, ale
        nazwa!) No i miaUa pode soba normalnie urząd. A wtym urzędzie zatrudnione były
        tylko i wyłącznie... kobity. Dobre, no nie?
            • krakus.mp Nie przeginaj! 07.05.04, 16:22
              typson napisał:

              > jakos krakow - gejow bardziej mi pasuje :D:D

              Obrażasz Krakusów!
              Myślisz że w wawie nie ma gejów? Są wszędzie,nawet sobie sprawy nie zdajesz.
              Ja pracowałem z gejem,nie wiedząc o tym.Dobrze się kamuflował.
              Dowiedziałem się przez przypadek i byłem w szoku.
              Nie wiedziałem jak się zachować w pracy.Unikaliśmy nawzajem wzajemnych
              kontaktów.Jemu było głupio,bo wiedział że ja też wiem.Mnie,bo nigdy nie miałem
              okazji być blisko geja.I wiedząc że jest fajnym
              kumplem.Uczynnym,inteligentnym,wesołym,towarzyskim i honorowym jakoś nie mogłem
              się zdobyć na odwagę i zachowywać tak jak zawsze.Dopiero po paru miesiącach się
              przyzwyczaiłem do tej sytuacji.On natomiast poszykał sobie innej pracy i
              odszedł.
              Więc teraz wiem,że to czy ktoś jest gejem,czy nie tak naprawdę nie powinno
              wpływac na stosunki w pracy.Oczywiście pod warunkiem że ten ktoś zachowuje się
              normalnie.
              Szczerze mówiąc nienawidzę gejów,ale ich toleryję bo wiem że to choroba a
              ludziom chorym trzeba współczuć i pomagać.
              A co do nazwy,to Wawa zawsze była jakaś taka "wyglądająca inaczej".:))))
              • betty-bt Nienawidze homofobow! 07.05.04, 17:31
                Normalnie nie wytrzymam! Homofobia to jest choroba, a nie homoseksualizm! Fobie
                leczy sie terapeutycznie. Tak, to zaburzenia czesciowo zaleczalne.
                Napewno bardziej szkodliwy dla spoleczenstwa jest taki homofob jak Ty Krakusie
                niz 100 homoseksualistow. Homoseksualisci NIKOMU nie robia krzywdy! To co
                robia, robia miedzy soba za obopolna zgoda. To nie sa gwalciciele, ani
                zboczency jak spora czesc heteroseksualistow. Za to przez paskudnych homofobow
                juz wiele tragedii sie zdarzylo.
                Za co mozna nienawidziec czlowieka, ktorego sprawy lozkowe nie powinny Cie
                obchodzic. Co Tobie przeszkadza, co Twoj kolega robi pod wlasna koldra? I ma
                niby znaczyc "jesli sie normalnie zachowuje"??? A co geje robia nienormalnego w
                Twojej obecnosci? Skacza po drzewach, chodza na rzesach?
                Tez mi kurde wielka obraza dla czlowieka, ze w jego miescie zyja geje! Fuj, no
                co za obrzydliwa postawa!
                Poczytaj sobie co napisala Loveandpeace. Wlasnie przez takich ograniczonych
                drobnomieszczanow jak Ty umarl czlowiek. Nie jest to odrebny przypadek. To
                jest nie do pomyslenia, zeby Bogu winni ludzie musieli sie chowac i zyc jak
                szczury, bo nawet w 21-wszym wieku taka ciemnota panuje w cywilizowanym kraju!
                Krakow powinien sie nazywac Ciemnogrod!

                Zgadzam sie jedynie z tym, ze rzeczywiscie mogli poczekac z przemarszem. Coz,
                pewnie nie wiedzieli w jakim miescie zyja. Teraz wiedza i moze na przyszlosc
                sobie zapamietaja, ze Krakow jest chory.
                • krakus.mp Re: Nienawidze homofobow! 07.05.04, 17:48
                  betty-bt napisała:

                  > Normalnie nie wytrzymam! Homofobia to jest choroba, a nie homoseksualizm!
                  Fobie
                  >
                  > leczy sie terapeutycznie. Tak, to zaburzenia czesciowo zaleczalne.
                  > Napewno bardziej szkodliwy dla spoleczenstwa jest taki homofob jak Ty
                  Krakusie
                  > niz 100 homoseksualistow. Homoseksualisci NIKOMU nie robia krzywdy! To co
                  > robia, robia miedzy soba za obopolna zgoda. To nie sa gwalciciele, ani
                  > zboczency jak spora czesc heteroseksualistow. Za to przez paskudnych
                  homofobow
                  > juz wiele tragedii sie zdarzylo.
                  > Za co mozna nienawidziec czlowieka, ktorego sprawy lozkowe nie powinny Cie
                  > obchodzic. Co Tobie przeszkadza, co Twoj kolega robi pod wlasna koldra? I ma
                  > niby znaczyc "jesli sie normalnie zachowuje"??? A co geje robia nienormalnego
                  w
                  >
                  > Twojej obecnosci? Skacza po drzewach, chodza na rzesach?
                  > Tez mi kurde wielka obraza dla czlowieka, ze w jego miescie zyja geje! Fuj,
                  no
                  > co za obrzydliwa postawa!
                  > Poczytaj sobie co napisala Loveandpeace. Wlasnie przez takich ograniczonych
                  > drobnomieszczanow jak Ty umarl czlowiek. Nie jest to odrebny przypadek. To
                  > jest nie do pomyslenia, zeby Bogu winni ludzie musieli sie chowac i zyc jak
                  > szczury, bo nawet w 21-wszym wieku taka ciemnota panuje w cywilizowanym kraju!
                  > Krakow powinien sie nazywac Ciemnogrod!
                  >
                  > Zgadzam sie jedynie z tym, ze rzeczywiscie mogli poczekac z przemarszem. Coz,
                  > pewnie nie wiedzieli w jakim miescie zyja. Teraz wiedza i moze na przyszlosc
                  > sobie zapamietaja, ze Krakow jest chory.
                  >

                  Pisząc
                  normalnie zachowuje" miałem na myśli to,że nie "czyni propozycji" pod moim
                  adresem.
                  Znam niejednego "pedała" i wiem że są wśród nich tacy,co "zdobywają towar" za
                  wszelką cenę.
                  Kiedyś dalem jednemu po mordzie tylko dlatego,że się w autobusie do mnie
                  dostawiał.
                  Pzdr.
                  PS.
                  Czy masz zamiar przy kazdym moim wpisie, dopisywać pod moim adresewm obrażliwe
                  teksty?
                  Zapamiętaj sobie raz na zawsze.Mam w nosie Twoje zdanie na mój temat.
                  • betty-bt Re: Nienawidze homofobow! 07.05.04, 17:53
                    Niby czym Cie obrazilam? Chyba nie zaprzeczysz, ze jestes homofobem. Juz nie
                    pierwszy raz prezentujesz swoja postawe wzgldem homoseksualisow i wyrazasz sie
                    o nich obrazliwie podkreslajac, ze ich nienawidzisz.
                    No a ze w moim mniemaniu bycie homofobem to obciach... To zacofanie rodem z
                    ciemnogrodu. Tyle.
                    • krakus.mp Re: Nienawidze homofobow! 08.05.04, 10:07
                      betty-bt napisała:

                      > Niby czym Cie obrazilam? Chyba nie zaprzeczysz, ze jestes homofobem.

                      To że nie lubię "kochających inaczej" to nie znaczy że się ich boję.




                      Juz nie
                      > pierwszy raz prezentujesz swoja postawe wzgldem homoseksualisow i wyrazasz
                      sie
                      > o nich obrazliwie podkreslajac, ze ich nienawidzisz.

                      Kiedy się wyraziłem obrażliwie?
                      Owszem nie lubię ich,ale toleruję. Przeczytaj sobie dokładnie to co napisałem
                      na ten temat.Wiesz że gdzieś dzwonią,ale nie wiesz gdzie.

                      > No a ze w moim mniemaniu bycie homofobem to obciach... To zacofanie rodem z
                      > ciemnogrodu. Tyle.
                      >

                      W moim mniemaniu tak nie jest.
                      Podobno w tym ciemnogrodzie (jak się wyraziłaś o Krakowie) masz przyjaciół.
                      Czy oni wszyscy mają poglądy na Twoim poziomie?
                      I jaszcze jedno.
                      Na innym forum "prezentujesz" swoje upodobania sexualne.
                      Czy na ich podstawie ktoś Cię już nazwał odpowiednio?
                      Bez obrazy,ale czytając te "zwierzenia" takie porównanie ciśnie się na usta.
                      Nie pozdrawiam.
                      • betty-bt Re: Nienawidze homofobow! 08.05.04, 13:18
                        krakus.mp napisał:


                        > To że nie lubię "kochających inaczej" to nie znaczy że się ich boję.

                        Zaglebilbys sie troche w fachowe terminy, to wiedzialbys co to jest homofobia.
                        Nienawidzi sie zorientowanych homoseksualnie, bo podswiadomie sie ich boi.
                        Poza tym nie masz absolutnie agrgumentacji przeciwko gejom, oprocz wlasnie tej
                        jedynej: ze boisz sie zeby Ciebie czasem ktorys nie tknal.

                        > Kiedy się wyraziłem obrażliwie?
                        > Owszem nie lubię ich,ale toleruję. Przeczytaj sobie dokładnie to co napisałem
                        > na ten temat.Wiesz że gdzieś dzwonią,ale nie wiesz gdzie.

                        Caly czas sie wyrazasz obrazliwie! Pogardliwie nazywasz geja pedalem.
                        Wszystko przeczytalam i wiem co pisze.

                        > W moim mniemaniu tak nie jest.
                        > Podobno w tym ciemnogrodzie (jak się wyraziłaś o Krakowie) masz przyjaciół.
                        > Czy oni wszyscy mają poglądy na Twoim poziomie?

                        Mam przyjaciol i zadne z nich nie jest homofobem. Przyjaznic sie z homofobem to
                        jak jak przyjaznic sie z neonazista.
                        Co znaczy poglady na poziomie? Niby to taki za niski czy za wysoki poziom? Czy
                        miales na mysli po prostu odmienne poglady? Jesli tak, to wiedz ze czesto sie
                        roznie od przyjaciol. Cenie natomiast sobie wielce sposob wyrazania pogladow
                        przez moich rozmowcow.


                        > I jaszcze jedno.
                        > Na innym forum "prezentujesz" swoje upodobania sexualne.
                        > Czy na ich podstawie ktoś Cię już nazwał odpowiednio?
                        > Bez obrazy,ale czytając te "zwierzenia" takie porównanie ciśnie się na usta.
                        > Nie pozdrawiam.

                        No czemu nie powiesz o co chodzi? Ja powiem.
                        Na forum Kobieta tocza sie czesto dyskusje na temat seksu oralnego, w ktorych
                        ja sie wypowiadam ZA. Tak, bo bardzo lubie.
                        Bardzo jestem ciekawa co cisnie sie na usta konserwatysty.
                        Jak sie nazywa odpowiednio kobiete uprawiajaca seks oralny? Nie krepuj sie.
                        Oralfilka? Francuzka? ;) Czy masz na mysli jakis zwrot pochodzacy z tego samego
                        slownika co "pedal" i "ciota"?
                        Jeszcze nikt mnie nie nazwal jakos specjalnie ze wzgledu na to.
                        Nikt nie robi takich rzeczy oprocz Ciebie i Henia.
                        • sherlock_holmes Re: Nienawidze homofobow! 08.05.04, 14:09
                          Pax, pax!!! Ludzie, dajcie sobie spokoj, bo nie dosc, ze odeszlismy calkiem od tematu, to na dodatek caly watek jest spamem.

                          Wyluzujcie oboje, bo i tak do niczego nie dojdziecie.
                          A jesli chodzi o gusta seksualne - wszystko co akceptuje dwoje partnerow, jest normalne. A zamiast oralfilki (lub w gwarze mlodziezowej lachociaga - przepraszam, ale to nie ja wymyslilem i nie uzywam tego slowa), moze lepeij powiedziec: skarbie, kochanie albo kwiatuszku?
                          Jedni lubia seks oralny, inni lubia zabawy z pejczem, jeszcze inych podnieca zdradzanie partnera/ki. Zdrada mnie obrzydza i gardze takimi ludzmi, ale wyzywam ich od razu od najgorszych. Zadawanie bolu nie sprawia mi przyjemnosci, za to przyjemnosc drugiej osobie mozna dawac nie tylko w jeden sposob :)))

                          jeszcze raz: pax!!!
                          • krakus.mp No coment! 08.05.04, 16:55
                            sherlock_holmes napisał:

                            > Pax, pax!!! Ludzie, dajcie sobie spokoj, bo nie dosc, ze odeszlismy calkiem
                            od
                            > tematu, to na dodatek caly watek jest spamem.
                            >
                            > Wyluzujcie oboje, bo i tak do niczego nie dojdziecie.

                            Jestem wyluzowany.I nie chcę komentować tego co napisała Betty.
                            Z jednym wyjątkiem.
                            Zauważ sherlocku, że ona stara się mnie ośmieszyś w oczach innych forumowiczów.
                            Gdybym napisał że akceptuję gejów, to Betty pewnie nazwała by mnie
                            pewnie "pedałem"!
                            Poniewaz powiedziałem że ich nie akceptuję, to uważa mnie za homofoba i na
                            dodatek przyrównała do neonazisty.


                            > A jesli chodzi o gusta seksualne - wszystko co akceptuje dwoje partnerow,
                            jest
                            > normalne. A zamiast oralfilki (lub w gwarze mlodziezowej lachociaga -
                            przeprasz
                            > am, ale to nie ja wymyslilem i nie uzywam tego slowa), moze lepeij
                            powiedziec:
                            > skarbie, kochanie albo kwiatuszku?

                            A czy ja powiedziałem jakieś obraźliwe słowo?.

                            > Jedni lubia seks oralny, inni lubia zabawy z pejczem, jeszcze inych podnieca
                            zd
                            > radzanie partnera/ki.

                            Obnoszenie się w publicznym miejscu ze swoimi upodobaniami "łóżkowymi" ( a net
                            to takie miejsce) świadczy o braku jakichkolwiek zahamowań w tym temacie.
                            To tak jakby wyjść na pomnik A.Mickiewicza na Rynku i krzyczeć "lubię sex
                            oralny"!
                            Masz rację,że sprawy intymne należy zachować dla siebie.
                            I zapewniam Cię że nie interesuje mnie co i kto robi z partnerem w łóżku.



                            Zdrada mnie obrzydza i gardze takimi ludzmi, ale wyzywam
                            > ich od razu od najgorszych.
                            Wyzywasz?

                            zanim to zrobisz,zapytaj najpierw dlaczego zdradzają?

                            Zadawanie bolu nie sprawia mi przyjemnosci, za to p
                            > rzyjemnosc drugiej osobie mozna dawac nie tylko w jeden sposob :)))

                            Betty wie jak zadowolić partnera.
                            Wie również jak zadać ból.
                            >
                            > jeszcze raz: pax!!!
                            >

                            Na koniec.
                            Nie ja pierwszy zacząłem podjazdową wojnę na słowa.
                            Pzdr.
                            • sherlock_holmes Re: No coment! 08.05.04, 18:04
                              krakus.mp napisał:

                              > Jestem wyluzowany.I nie chcę komentować tego co napisała Betty.
                              > Z jednym wyjątkiem.
                              > Zauważ sherlocku, że ona stara się mnie ośmieszyś w oczach innych forumowiczów.
                              > Gdybym napisał że akceptuję gejów, to Betty pewnie nazwała by mnie
                              > pewnie "pedałem"!
                              > Poniewaz powiedziałem że ich nie akceptuję, to uważa mnie za homofoba i na
                              > dodatek przyrównała do neonazisty.

                              Zawsze musisz miec ostatnie zdanie? Przyznam ci sie szczerze, ze sam uwazam, ze wykazujesz pewne cechy homofoba - sam nie mam czystego sumienia w tym watku, wiec sie nie odzywam.

                              > Obnoszenie się w publicznym miejscu ze swoimi upodobaniami "łóżkowymi" ( a net
                              > to takie miejsce) świadczy o braku jakichkolwiek zahamowań w tym temacie.
                              > To tak jakby wyjść na pomnik A.Mickiewicza na Rynku i krzyczeć "lubię sex
                              > oralny"!
                              > Masz rację,że sprawy intymne należy zachować dla siebie.
                              > I zapewniam Cię że nie interesuje mnie co i kto robi z partnerem w łóżku.

                              Kiedys na ulicy dwie lesbijki zaczepily mnie i proponowaly wspolna "zabawe". To bylo molestowanie w miejscu publicznym - jednak nie zrobilem z tego wielkiej sprawy.
                              Jedni sa bardziej otwarci, inni mniej. Nie pochwalam opisywania wlasnych gustow, ale to nie wykrzykiwanie wszem i wobec. 99% osob czytajacych forum Gazety (jako calosc) pewnie nawet nie wie gdzie jest ten watek :)

                              > Zdrada mnie obrzydza i gardze takimi ludzmi, ale wyzywam
                              > > ich od razu od najgorszych.
                              > Wyzywasz?

                              Zabraklo "nie" przed wyzywaniem :P (chyba widoczne w kontekscie? nie czepiaj sie)

                              >
                              > zanim to zrobisz,zapytaj najpierw dlaczego zdradzają?

                              Nic nie usprawiedliwia zdrady - nawet zemsta za zdrade. Oko za oko? Nie - juz dawno zmieniono to przyslowie na "milosc za milosc"

                              > Betty wie jak zadowolić partnera.

                              Skad wiesz? Czyz powyzej nie piszesz zeby nie wywlekac publicznie spraw intymnych.

                              > Wie również jak zadać ból.

                              Kazdy wie jak zranic drugiego czlowieka - wystarczy tylko poobserwowac aby trafic w czuly punkt

                              > Na koniec.
                              > Nie ja pierwszy zacząłem podjazdową wojnę na słowa.
                              > Pzdr.

                              Wasza wojna podjazdowa zaczela sie na privie - a konczy na forum publicznym. Moze jednak dacie sobie spokoj?
                              Mam nadzieje, ze to ostatni post na ten temat...
                              • krakus.mp Re: No coment! 08.05.04, 18:17
                                > Mam nadzieje, ze to ostatni post na ten temat...
                                >
                                >

                                Chyba zauważasz ( a jesteś spostrzegawczy) że staram się nie reagować na każdą
                                zaczepkę z jej strony.
                                Jeżeli reaguję,to tylko we własnej obronie.
                                Porównanie mnie do henia (postawienie w jednej linii) miłe nie jest.
                                Ale nie zareagowałem, bo wychodzę z założenia że głupiemu (głupiej) się
                                ustępuje.
                                  • krakus.mp Re: No coment! 08.05.04, 18:32
                                    betty-bt napisała:

                                    > Tym popisem sam sobie wystawiles swiadectwo.
                                    > Wygaszam sobie Twojego nicka.
                                    >

                                    Bardzo proszę!
                                    Kto następny sobie wygasi lub doda do nieprzyjaciół.
                                    Mam to gdzieś.
                                    PS.
                                    Mam nadzieję że więcej nie zobaczę twojego nicka pod swoim.
                                    • mejson.e5 Spirala 08.05.04, 23:35
                                      Taka fajna para forumowiczów a znienawidziła się przez głupstwo - nakręcającą
                                      sie spiralę żalu i agresji!

                                      Lubię Cię Krakus, ale to Ty niepotrzebnie się zajeżyłeś - za uszczypliwe uwagi i
                                      nazwanie Cię homofobem - sięgnąłeś po armatę i obraziłeś Betty.

                                      Ja też piszę czasami na Forum Kobieta (a co ?!) i nie uważam, że tamtejsze
                                      wypowiedzi na temat seksu musisz do końca brac poważnie.
                                      A w ogóle, to po co właziłeś na ten wątek oralny? Ja widziałem tytuł i nie było
                                      to coś dla mnie, więc nie wchodziłem a Ty czego tam szukałeś? No, przyznaj się
                                      zbóju ;-).

                                      Powinniście tę sprawę załagodzić na privie, bo jesteście dla mnie zbyt
                                      wartościowymi kumplami na tym forum.
                                      Pamiętacie "fajno-fajny" wątek?
                                      Tak łatwo to przekreślić?

                                      Oj, dzieci, dzieci...

                                      Mejson
                                      • krakus.mp Re: Spirala 08.05.04, 23:59
                                        mejson.e5 napisał:

                                        > Taka fajna para forumowiczów a znienawidziła się przez głupstwo - nakręcającą
                                        > sie spiralę żalu i agresji!

                                        To nie całkiem jest tak, jak wygląda na tym wątku.
                                        Wybacz Kolego, ale nie będę opisywał prawdziwej przyczyny tej wojny.
                                        >
                                        > Lubię Cię Krakus, ale to Ty niepotrzebnie się zajeżyłeś - za uszczypliwe
                                        uwagi
                                        > i
                                        > nazwanie Cię homofobem - sięgnąłeś po armatę i obraziłeś Betty.

                                        Nazwanie mnie homofobem przez tę kobietę nie jest dla mnie obraźliwe.Nawet
                                        gdyby to zrobił ktoś inny,też nie obraziłbym się.
                                        Może jest to prawda i słuszne określenie?
                                        Problem tkwi w tym,że ta kobieta wyżyła się tylko na mnie.A przecież nie tylko
                                        krakus.mp wyraził swoje negatywne podejście do gejów i lesbijek.
                                        Innych tak nie nazwała.A dlaczego? Dlatego że postanowiła mi dogryźć i robi tak
                                        nie pierwszy raz. Przypomnij sobie moje wątki o kobietach
                                        nieydacznicach.Przypomnij sobie wątek o Piessnie.Kto i kogo pierwszy zaatakował?

                                        >
                                        > Ja też piszę czasami na Forum Kobieta (a co ?!) i nie uważam, że tamtejsze
                                        > wypowiedzi na temat seksu musisz do końca brac poważnie.

                                        Forum Kobieta i wszystkie tego typu uważam za idiotyczne.
                                        Ze świeczką szukać tam wartościowych i sensownych wypowiedzi.Najwięcej watków
                                        powstaje na temat dewiacji sexualnych, a zakładają je zboczeńcy i erotomani.
                                        > A w ogóle, to po co właziłeś na ten wątek oralny? Ja widziałem tytuł i nie
                                        było
                                        > to coś dla mnie, więc nie wchodziłem a Ty czego tam szukałeś? No, przyznaj się
                                        > zbóju ;-).

                                        Lubię sex i takie wątki mnie interesują.Ale nigdy nie odważyłbym się publicznie
                                        przyznać do uprawiania takiej miłości.
                                        >
                                        > Powinniście tę sprawę załagodzić na privie, bo jesteście dla mnie zbyt
                                        > wartościowymi kumplami na tym forum.

                                        Zapomnij o tym.

                                        > Pamiętacie "fajno-fajny" wątek?
                                        > Tak łatwo to przekreślić?

                                        Ta kobieta to typowa zadymiara.Lubi jak coś się dzieje i zawsze potrafi
                                        wykręcić kota do góry ogonem.

                                        >
                                        > Oj, dzieci, dzieci...

                                        >
                                        > Mejson
                                        >

                                        Pozdrawiam.

                                        PS.
                                        Ja Ciebie też lubię i niech tak zostanie na wieki.
                                        • sherlock_holmes Brawo, k... mać! 09.05.04, 09:13
                                          Prosilem, zebyscie nie wylewali brudow publicznie i co? I gowno! Betty sie wypisala z forum (zreszta sie jej nie dziwie, bo zjechales do poziomu GB). Fakt, troche za duzo powiedziala, ale ty przeszedles samego siebie.

                                          krakus.mp napisał:

                                          > To nie całkiem jest tak, jak wygląda na tym wątku.
                                          > Wybacz Kolego, ale nie będę opisywał prawdziwej przyczyny tej wojny.

                                          Ja znam - i co, cos to zmienia? Gdybym zszedl do twojego poziomu, napsialbym ze moze twoja zona chetnie by o tym przeczytala?

                                          > Nazwanie mnie homofobem przez tę kobietę nie jest dla mnie obraźliwe.Nawet
                                          > gdyby to zrobił ktoś inny,też nie obraziłbym się.
                                          > Może jest to prawda i słuszne określenie?
                                          > Problem tkwi w tym,że ta kobieta wyżyła się tylko na mnie.A przecież nie tylko
                                          > krakus.mp wyraził swoje negatywne podejście do gejów i lesbijek.

                                          Zauwaz, ze to ty pisales o pedalach. To okreslenie obrazliwe - mogles napisac co myslisz nie obrazajac ich.

                                          > Forum Kobieta i wszystkie tego typu uważam za idiotyczne.
                                          > Ze świeczką szukać tam wartościowych i sensownych wypowiedzi.Najwięcej watków
                                          > powstaje na temat dewiacji sexualnych, a zakładają je zboczeńcy i erotomani.

                                          Seks oralny to nie dewiacja - chyba ze ktos slucha radia ma-ryja... Niekoniecznie trzeba byc erotomanem zeby lubic milosc francuska, prawda?
                                          Poza tym - jesli dla ciebie forum kobieta jest idiotyczne, to po jaka cholere je czytasz??? tez uwazam ze nie ma tam za wiele do czytania i dlatego nie wchodze tam. A ty w takim razie po co? jesli nie ma tam nic ciekawego do czytania, prawdopodobnie wlazisz tam po to, zeby czytac co twoja "przeciwniczka" pisze - to bardzo logiczny wniosek, nieprawdaz?

                                          > Lubię sex i takie wątki mnie interesują.Ale nigdy nie odważyłbym się publicznie
                                          >
                                          > przyznać do uprawiania takiej miłości.

                                          Po pierwsze - co dopiero pisales, ze seksto sprawa miedzy dwojgiem ludzi - a tu psizesz, ze lubisz seks, czyli juz sie uzewnetrzniasz. Poza tym - co jest takiego strasnego w seksie oralnym? Jesli oboje partnerow akceptuje i lubi, nie widze w tym zadnego wstydu. To tak jak z babciami, ktore gdy widza calujaca sie pare na lawce w parku, od razu wyzywaja ich od zbreznikow, zboczencow i degeneratow.

                                          > >
                                          > > Powinniście tę sprawę załagodzić na privie, bo jesteście dla mnie zbyt
                                          > > wartościowymi kumplami na tym forum.
                                          >
                                          > Zapomnij o tym.

                                          Czyli lepiej zasmiecac forum tekstami na poziomie zerowym?

                                          > Ta kobieta to typowa zadymiara.Lubi jak coś się dzieje i zawsze potrafi
                                          > wykręcić kota do góry ogonem.

                                          Sobie nie masz nic do zarzucenia?
                                          Zawiodlem sie na was obojgu, ale na tobie jednak znacznie bardziej :(
                                            • krakus.mp Re: Brawo, k... mać! 09.05.04, 09:42
                                              sherlock_holmes napisał:

                                              > I jeszcze jedno - jest weekend. Czy nie mozna tego czasu poswiecic rodzinie
                                              lub
                                              > znajomym, tylko obrzucac sie blotem na forum???!!!

                                              Dzięki za ten powyższy wpis SH.
                                              Miło rozpoczął się dzień dla mnie.
                                              Wkurwiłeś mnie koleś i ja też mam zamiar wynieść się z Twojego forum.
                                              Możesz mnie wykreślić z listy adminów na początek.
                                          • krakus.mp Re: Brawo, k... mać! 09.05.04, 09:35
                                            sherlock_holmes napisał:

                                            > Ja znam - i co, cos to zmienia? Gdybym zszedl do twojego poziomu, napsialbym
                                            ze
                                            > moze twoja zona chetnie by o tym przeczytala?
                                            >
                                            Witam.
                                            Moja kochana żona jest obecna na forach od paru miesięcy.
                                            Ma podobne zdanie do mojego,jak chodzi o FK.
                                            Jeżeli chcecie (Ty I Betty) "poinformować" ją, jakiego ma męża, to udostępnię
                                            ci jej adres mailowy.Nie mam nic do ukrycia.
    • niknejm Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 13:16
      Nie jestem gejem, homoseksualistą, czy też człowiekiem o jeszcze innych,
      nazwijmy to 'nietypowych' preferencjach. Natomiast uważam, że o ile tacy ludzie
      nikogo nie krzywdzą, powinni być równi wobec prawa w porównaniu z większością.

      Dlatego uważam, że oburzanie sie w tym przypadku jest nie na miejscu. Jeśli
      katolicy mogą mieć swoje marsze, procesje, protesty, to dlaczego nie mogą geje?
      Nikt by nie krzyczał, gdyby w dzień będący świętem dla gejów, katolicy chcieli
      urządzić swoją imprezę. Prawda? Dlaczego nie może być na odwrót?

      Za zupełne nieporozumienie uważam wypowiedzi w stylu "nie zabijam gejów, więc
      jestem tolerancyjny". Żenada.

      Każdą demokrację najlepiej osądza się po tym, jak traktuje mniejszości. I z tym
      w PL niestety nie jest najlepiej.

      Takie jest moje zdanie, a Wy... jak tam sobie uważacie.

      Pzdr
      Niknejm
        • niknejm Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 13:47
          typson napisał:

          > a ja jestem za legalizacja malzenst homoseksualnych !!

          Ja też. I również jestem zawiedziony postawą PO. Widocznie goście wyszli z
          załozenia, że jak wiekszość jest mało tolerancyjna wobec homoseksualistów, to
          można coś dodatkowo ugrać do kapitału politycznego.
          Problem w tym, że potencjalny elektorat PO moze mieć na ta sprawe inny pogląd
          niz większość obywateli. No, ale PO postanowiło zostać 'partią powszechną'.
          Życzę szczęścia. Zrażą do siebie swój potencjalny elektorat, a głosów ludzi
          sympatyzujących z partią Leppera, LPR itp. i tak nie zdobędą.

          Pzdr
          Niknejm
        • krakus.mp Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 16:44
          typson napisał:

          > a ja jestem za legalizacja malzenst homoseksualnych !!


          Bredzisz!
          Ciekawe czy byłbyś szczęśliwy,gdybyś był dzieckiem zaadaptowanym przez parę
          gejów lub lesbijek?!
          Ja jestem przeciw !
          • typson Re: Krakusy - wstyd! 07.05.04, 00:22
            A CO MA ZWIAZEK DO PRAWA DO ADOPCJI????

            chodzi o to bys mogl wypelnic wspolny PIT
            bys mogl odebrac awizo na poczcie
            bys mogl dziedziczyc po zmarlym partnerze

            etc, etc
      • mrzagi01 Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 13:43
        niknejm napisał:

        >
        > nikogo nie krzywdzą, powinni być równi wobec prawa w porównaniu z większością.
        >
        > Dlatego uważam, że oburzanie sie w tym przypadku jest nie na miejscu. Jeśli
        > katolicy mogą mieć swoje marsze, procesje, protesty, to dlaczego nie mogą
        geje?
        >
        > Nikt by nie krzyczał, gdyby w dzień będący świętem dla gejów, katolicy
        chcieli
        > urządzić swoją imprezę. Prawda? Dlaczego nie może być na odwrót?
        >
        Wybacz, ale zwiazek wyznaniowy (katolicy, protestanci, krysznowcy.. etc), czy
        jakies tam inne "organizacje manifestujace" (zwiazkowcy, kombatanci, krakowiacy
        i gorale) to kapeczke nie to samo co czyjes preferencje seksualne.
        Ekshibicjoniści też powinni miec prawo do swobodnego wywalania sprzęta w
        dowolnych miejscach publicznych. Są tacy którzy by chcieli wychodzic na miasto
        ze swoimi dmuchanymi lateksowymi pannami....
        ... i tak dalej i tak dalej.
        • niknejm Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 13:59
          mrzagi01 napisał:

          > Wybacz, ale zwiazek wyznaniowy (katolicy, protestanci, krysznowcy.. etc), czy
          > jakies tam inne "organizacje manifestujace" (zwiazkowcy, kombatanci,
          > krakowiacy
          > i gorale) to kapeczke nie to samo co czyjes preferencje seksualne.
          > Ekshibicjoniści też powinni miec prawo do swobodnego wywalania sprzęta w
          > dowolnych miejscach publicznych. Są tacy którzy by chcieli wychodzic na
          > miasto
          > ze swoimi dmuchanymi lateksowymi pannami....
          > ... i tak dalej i tak dalej.

          Jest drobna różnica. Ekshibicjonizm jest karalny, ponieważ może krzywdzić ludzi
          (wpływ psychiczny, zwłaszcza na dzieci). Homoseksualizm nie jest karalny.
          Uważasz, że powinien być?

          Używanie argumentów, że homoseksualiści nie mogą demonstrować, bo jako
          mniejszość seksualna (czy też 'zboczeńcy') z definicji NIE POWINNI demonstrować
          (choć nikogo nie krzywdzą), jest dość dziwne, aczkolwiek jest akceptowane przez
          większość obywateli naszego kraju.

          Pozdr
          Niknejm
          • mrzagi01 Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 14:32
            niknejm napisał:

            > Jest drobna różnica. Ekshibicjonizm jest karalny, ponieważ może krzywdzić
            ludzi
            >
            > (wpływ psychiczny, zwłaszcza na dzieci). Homoseksualizm nie jest karalny.
            > Uważasz, że powinien być?
            Nie, ale dawnymi czasy był. Ekshibicjonizm za 10-20-50 lat tez moze juz nie
            być. To tylko kwestia relatywizacji prawa i moralnosci.
            >
            > Używanie argumentów, że homoseksualiści nie mogą demonstrować, bo jako
            > mniejszość seksualna (czy też 'zboczeńcy') z definicji NIE POWINNI
            demonstrować
            >
            > (choć nikogo nie krzywdzą), jest dość dziwne, aczkolwiek jest akceptowane
            przez
            > większość obywateli naszego kraju.

            Mogą i demonstrowac, i walczyć o swoje prawa, ale jednoczesnie powinni zdawac
            sobie sprawe z tego ze reszta spoleczenstwa niekoniecznie musi byc zachwycona
            tym kolorytem i do wnoszonych postulatow albo jeszcze nie dojrzalo, albo sa one
            fantastyczne wylacznie w mniemaniu autorow. jestem czlowiekiem tolerancyjnym
            (albo inaczej- te kwestie mi zwisaja) jakkolwiek poszanowanie praw mniejszosci
            przez wiekszosc powinno miec rozsadne granice- inaczej staniemy sie
            zakladnikami politycznej poprawnosci. Istnienie na zachodzie, czy w US
            klubow "tylko dla gejow" (w polsce tez sa) czy "tylko dla czarnych" jest
            akceptowane. Pojawienie sie lokalu "tylko dla bialych" albo "tylko dla hetero"
            wywolalo by natychmiastowy jazgot.
            >
            Ale ripostowalem przede wszystkim na okolicznosc Twojego porownania "swieta
            katolikow" i "swieta gejow"- jako zadeklarowany ateista- zupelnie bezstronnie.
            • niknejm Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 15:07
              mrzagi01 napisał:

              > Mogą i demonstrowac, i walczyć o swoje prawa, ale jednoczesnie powinni zdawac
              > sobie sprawe z tego ze reszta spoleczenstwa niekoniecznie musi byc zachwycona
              > tym kolorytem i do wnoszonych postulatow albo jeszcze nie dojrzalo, albo sa
              > fantastyczne wylacznie w mniemaniu autorow. jestem czlowiekiem tolerancyjnym
              > (albo inaczej- te kwestie mi zwisaja) jakkolwiek poszanowanie praw
              > mniejszosci
              > przez wiekszosc powinno miec rozsadne granice- inaczej staniemy sie
              > zakladnikami politycznej poprawnosci.
              > Istnienie na zachodzie, czy w US
              > klubow "tylko dla gejow" (w polsce tez sa) czy "tylko dla czarnych" jest
              > akceptowane. Pojawienie sie lokalu "tylko dla bialych" albo "tylko dla
              > hetero" wywolalo by natychmiastowy jazgot.

              Prawda, z tym, że do 'przegięcia pały' w drugą stronę brakuje nam jeszcze
              baaaardzo dużo.
              Nie dziwię się, że Ci ludzie starają się zwrócić uwagę ogółu na swoją sytuację,
              starają się zmieniać status quo.
              W odróżnieniu np. od górników nie wyciągają też ręki po dodatkowe pieniądze z
              budżetu.

              > Ale ripostowalem przede wszystkim na okolicznosc Twojego porownania "swieta
              > katolikow" i "swieta gejow"- jako zadeklarowany ateista- zupelnie bezstronnie.

              Czy definicja 'grupy' musi być zdeterminowana wyznaniem? W/g mnie nie bardzo.

              Pzdr
              Niknejm
            • lexus400 Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 15:16
              ...ja też jestem ateistą i tak samo jak jestem przeciwny pochodom gejów tak
              samo jestem przeciwny pielgrzymkom katolickim na ulicach. IMHO zarówno i wiara
              i upodobania sexualne są prywatną sprawą każdego człowieka i na wszystkie tego
              typu imprezy jest odpowiednie miejsce - do modlitw jest miejsce w kościele a do
              dobrego samopoczucia gejów są kluby dla gejów - nie jestem zainteresowany ani
              jednym ani drugim i to co się dzieje w tych miejscach zupełnie mnie nie
              interesuje. Niech wyjdą na ulicę i obnoszą się ze swymi upodobaniami zwolennicy
              miłości oralnej, analnej czy nie wiadomo kto jeszcze - to chyba nie o to
              chodzi??
              Pzdr.
              • niknejm Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 15:54
                OK Lexus, tylko jeśli katolicy mogą robić pochody, procesje, itp., nie możesz
                zabronić tego gejom.
                Albo nikt nie robi procesji, albo wszyscy mogą, o ile jest to zgodne z prawem.
                Inaczej są 'równi i równiejsi od innych'.

                Pzdr
                Niknejm
                • lexus400 Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 16:55
                  niknejm napisał:

                  > OK Lexus, tylko jeśli katolicy mogą robić pochody, procesje, itp., nie możesz
                  > zabronić tego gejom.
                  > Albo nikt nie robi procesji, albo wszyscy mogą, o ile jest to zgodne z prawem.
                  > Inaczej są 'równi i równiejsi od innych'.
                  >
                  > Pzdr
                  > Niknejm


                  ...ja w każdym razie podchodzę do tego w ten sposób: bycie katolikiem jest
                  normalne i zwyczajowo przyjęte, bycie pielęgniarką również, bycie rolnikiem
                  niezadowolonym też jest normalne ale bycie gejem - IMHO do takich nie nalezy i
                  jestem i będę przeciwny pochodom gejów i będę przeciwny małżeństwom
                  homosexualnym.
                  Pzdr.
                  • loveandpeace Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 18:04
                    kochani,

                    pozwolcie ze wtrace swoje 3 grosze do waszej dyskusji o demonstracjach homo. na
                    poczatek zeby bylo jasne - ja jestem ZA i dziekuje typsonowi i niknejmowi za
                    ich fajne, wywazone i spokojne maile, bo w tych sprawach latwo dac sie poniesc
                    emocjom nawet jesli to nas osobiscie nie dotyczy.

                    mnie dotyczy niejako osobiscie bo moja siostra jest lesbijka i to lesbijka
                    zaszczuta przez homofobow. takich ktorzy uwazaja ze powinna siedziec w domu i
                    ze nie ma prawa na ulicy trzymac sie za reke ze swoja dziewczyna, ze gdyby
                    adoptowala z nia dziecko to wychowalaby je na zboczenca. przez takich ktorzy
                    iperwszy lepszy pretekst uzywaja do tego zeby zakazac gejom i lesbijkom
                    otwartego pokazania sie na ulicy, z teczowa flaga jako ich symbolem. dziewczyna
                    mojej siostry, wrazliwa, wierzaca osoba, popelnila w zeszlym roku samobojstwo
                    kiedy wykrzyczal jej to w twarz kolega na studiach. kolezanka ze studiow
                    naplula na nia i powiedziala ze Bog brzydzi sie takich jak ona. na drugi dzien
                    anka skoczyla z okna. nikt oczywiscie nie jest winien, ona po prostu nie
                    nadawala sie do tego spoleczenstwa. wiec o tyle to oczym rozmawiacie dotyczy
                    mnie osobiscie.

                    lexusie, piszesz ze bycie gejem nie jest normalne. Otoz jak najbardziej jest. w
                    kazdej populacji luzkiej okolo 10 procent ludzi rodzi sie jako homoseksualisci.
                    homoseksualizm wystepuje takze wsrod wielu zwierzat, i to nie tylko wsrod
                    szczurow, lecz takze wsrod lwow.
                    w nagonce na demonstracje homo w krakowie (ktory juz jest nazywany stolica
                    polskiej prowincji, sorry) nie chodzi o to, ze swiatli szlachetni ludzie
                    zabraniaja bandzie zbokow latac op ulicach nago z pejczami i kolkiem w tylku.
                    popatrzcie sobie na strone

                    www.tolerancja.gej.net

                    i przeczytajcie co oni tam pisza o sensie i celu dni kultury gejowsko-
                    lesbijskiej. demonstracja swojej obecnosci na swiecie nie jest "promowaniem
                    homoseksualizmu", ejst tylko i wylacznie demonstracja czyli pokazaniem swojej
                    obecnosci. jest prosba o tolerancje (co zreszta uwazam za niedobre slowo, bo
                    tolerowac to mozna sasiada pijaka a nie drugiego czlowieka).

                    mrzagi, tu nie chodzi o "upodobania seksualne", "wychodzenie na ulice z
                    gumowymi pannami". Bycie homo nie konczy sie na tym, co sie lubi robic w lozku
                    i z kim - to jest prywatnma sprawa kazdego z nas. tylko kiedy dziewczyna mojej
                    siostry lezala po operacji na oiomie, siostra nie mogla jej nawet odwiedzic, bo
                    nie nalezy do rodziny. gdyby jedna z nich umarla, ich wspolny dorobek zycia
                    zgarnelaby rodzina albo panstwo. wobec prawa sa sobie obce, tak jak was jest
                    obcy sasiad piec blokow dalej. w krakowie nie maja demonstrowac opetani seksem
                    wyuzdani kolesie i kolesiowy ktorzy zycie spedzaja w spermie i nie o swoim
                    seksie chca mowic tylko o tym ze sie ich ignoruje i traktuje jak
                    zboczencow. "jestem tolerancyjny bo jeszcze zadnego geja nie unicestwilem" -
                    daruj, ale to jest ohydne co napisales.

                    krakusie, jesli dziecko adoptowane przez pare homo jest wedlug ciebie w
                    strasznej sytuacji, to co powiesz na to, ze kazdy gej i kazda lesbijka zostala
                    splodzona przez pare heteroseksualna? czy wszyscy hetero to wedlug ciebie
                    potwory ktore plodza potwory? to bylaby bzdura, prawda? skad wiec ta obawa, ze
                    geje wychowaja chlopca na geja, a lesbijki dziewczynke na lesbijke? dzieki
                    mojej siostrze znalam (znam jeszcze troche) to srodowisko. znam 4 pary kobiet
                    ktore maja dzieci - z poprzednich zwiazkow z mezczyznami. jest akurat
                    dziewcyznek i chlopcow pol na pol. te dzieci sa zdrowe, szczesliwe, kochaja
                    swoich rodzicow. w zaleznosci od otoczenia sa na podworku bite przez swoich
                    rowiensikow, albo i nie bite. nie ma tam zadnej tragedii.

                    lolo, napisales ze w biurze jarugi pracuja/ pracowaly same kobiety. nieprawda,
                    pracowalo tam trzech facetow. swoja droga sa tuziny biur i urzedow w ktorych
                    nie pracuje ani jedna kobieta - ale to jakos nikomu nie przeszkadza,
                    wytlumaczeni zawsze sie znajdzie (a bo to hutnictwo, a bo to gornictwo, a bo to
                    wysoka specjalizacja).

                    ja reprezentuje takie stanowisko: zyj i daj zyc innym. uwazam, ze ludzie ktorzy
                    uwazaja ze geje i lesbijki nie powinni sie pokazywac na oczy "normalnym", sa
                    niekonsekwentni. Jesli cos jest zle, to pozostaje zle takze wtedy keidy jest
                    schowane, prawda? np. morderca zabijajacy po kryjomu nadajl ejst morderca,
                    zlodziej okradajacy po cichu nadal jest zlodziejem i zasluguje na wiezienie.
                    wobec tego konsekwentnie byloby wytropic wszystkich ludzi homo obojga plci i
                    albo zamknac ich na dozywocie w wiezieniu - albo od razu zagazowac. dopiero
                    wtedy protesty przeciwko ich obecnosci wsrod nas, normalnych, bylyby sensowne i
                    konsekwentne. a to jest czysty faszyzm. tak jak faszyzmem nieuswiadomionym,
                    zawoalowanym jest "jazgot", jak to ktos ujal, przeciwko istnieniu, kulturze,
                    glosowi ludzi ktorzy urodziil sie tacy a nie inni.

                    serdecznie
                    lip
                    • typson Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 18:58
                      wlasnie to chcialem napisac. Tylko mi wczoraj sil braklo.

                      Prawo do adobcji - kwestia dyskusyjna. Choc oczywiscie homoseksualizm jest
                      cecha wrodzona a nie "skrzywieniem" nabytym na obozie harcerskim.

                      prawo do legalizacji zwiazkow - zdecydowanie 3x TAK. Chodzi o kwestie
                      wspolposiadania dobr, o wspolne rozliczanie, o prawo do dziedziczenia, etc. Na
                      pewno nie jest to temat majacy na celu jedynie wkurwianie LPR.

                      reszta - by L&P
                    • krakus.mp Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 19:27
                      loveandpeace napisała:

                      > krakusie, jesli dziecko adoptowane przez pare homo jest wedlug ciebie w
                      > strasznej sytuacji, to co powiesz na to, ze kazdy gej i kazda lesbijka
                      zostala
                      > splodzona przez pare heteroseksualna? czy wszyscy hetero to wedlug ciebie
                      > potwory ktore plodza potwory? to bylaby bzdura, prawda? skad wiec ta obawa,
                      ze
                      > geje wychowaja chlopca na geja, a lesbijki dziewczynke na lesbijke? dzieki
                      > mojej siostrze znalam (znam jeszcze troche) to srodowisko. znam 4 pary kobiet
                      > ktore maja dzieci - z poprzednich zwiazkow z mezczyznami. jest akurat
                      > dziewcyznek i chlopcow pol na pol. te dzieci sa zdrowe, szczesliwe, kochaja
                      > swoich rodzicow. w zaleznosci od otoczenia sa na podworku bite przez swoich
                      > rowiensikow, albo i nie bite. nie ma tam zadnej tragedii.

                      To co piszesz jest słuszne.Ale nie do końca.
                      Jest bardzo duże prawdopodobieństwo,że małe dziecko wychowywane przez
                      taką "rodzinkę" przejmie pewne "wzorce" w zachowaniu.
                      Tak samo jak bardzo prawdopodobne jest to,że takie dziecko będzie pokazywane
                      palcami przez swoich rówieśników i wyśmiewane.
                      Pzdr.
                      • niknejm Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 20:21
                        krakus.mp napisał:

                        > To co piszesz jest słuszne.Ale nie do końca.
                        > Jest bardzo duże prawdopodobieństwo,że małe dziecko wychowywane przez
                        > taką "rodzinkę" przejmie pewne "wzorce" w zachowaniu.
                        > Tak samo jak bardzo prawdopodobne jest to,że takie dziecko będzie pokazywane
                        > palcami przez swoich rówieśników i wyśmiewane.

                        Odbiegliśmy od tematu marszu gejów :-))

                        Wkraczasz w sferę tego, czy geje/lesbijki mają prawo wychowywać dzieci w
                        związkach homoseksualnych. Na to pytanie sam, osobiscie, nie mam odopowiedzi i
                        nie jestem przekonany w żadną stronę.
                        Z jednej strony to 'przejmowanie wzorców', z drugiej strony nie ma
                        jednoznacznych dowodów naukowych, że coś takiego może skrzywić dziecko. Z kolei
                        powstaje pytanie - czy lepiej, żeby dane dziecko wychowywało się w rodzinie
                        homoseksualnej, czy w domu dziecka? Chyba jednak lepiej, żeby to nie był dom
                        dziecka... A co robić z dziećmi ze związków hetero, wychowywanych z różnych
                        przyczyn w związkach homoseksualnych (np. jedno z rodziców zmarło, drugie, jako
                        biseksualista, pozostaje w nowym związku homoseksualnym). Odbierać rodzicom? To
                        już IMHO w ogóle nie wchodzi w grę.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • sherlock_holmes Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 23:21
                          No wlasnie mialem ten temat poruszyc. Wiesz jak wychowywane sa dzieci w niepelnych rodzinach? Mimo, ze jeden rodzic stara sie jak moze, nigdy nie zastapi do konca tego drugiego. a w sytuacji gdy "rodzice" sa tej samej plci, sytuacja jest podobna, tyle ze dziecko dostaje 2xmilosc matczyna lub ojcowska, a nie dostaje w ogole milosci rodzica plci przeciwnej.
                          Milosc matki rozni sie zdecydowanie od milosci ojca - i dzieci to wyczuwaja.
                          • typson Adopcja 06.05.04, 00:57
                            czyli dwoch gejow to dwaj ojcowie (mentalnie) lub dwie matki? malo
                            prawdopodobne.

                            Adopcja to temat troche inny i dosc zlozony, wrecz trudny. Z jednej strony
                            zachodzi obawa o przejmowanie wzorcow. Tylko skad chlopak z normalnej rodziny
                            przejmuje wzorce "homo"? No wlasnie, mysle, ze to nie jest takie oczywiste.
                            Jesli w PL dopuscic by adopcje przez pary homo, to w praktyce i tak bylyby to
                            przypadki marginalne. Adoptowac dziecko (nawet przez heterykow) jest bardzo
                            trudno. A tym bardziej adopcja implikuje legalizacje zwiazkow (nie dziala w
                            druga strone). Tak wiec jakby nawet byla dozwolona to dewotom i tak cisnienia
                            nie podniesie.

                            Gdybym mial moc ustanawiania prawa tego typu, to takiej pionierskiej decyzji
                            bym pewnie nie podjal. Raczej sugerowalbym sie doswiadczeniami innych
                            krajow/spoleczenstw. Moze wtedy
                            • sherlock_holmes Re: Adopcja 06.05.04, 23:26
                              typson napisał:

                              > czyli dwoch gejow to dwaj ojcowie (mentalnie) lub dwie matki? malo
                              > prawdopodobne.

                              Nie - chodzi mi o to, ze milosc matki (jako milosc kobiecego serca) jest inna niz milosc ojca (jako milosc meskiego serca). Juz prof. Wislocka pisala, ze milosc matki jest bezgraniczna i bezwarunkowa, a milosc ojca troche inna, tzn. cos za cos (ale to tylklo w takim duzym uproszczeniu wyglada na egoistyczna i 'mala" milosc). Wbrew pozorom potrzebna jest milosc kazdego rodzaju zeby czlowiek nie wyrosl na analfabete uczuciowego.
                              • typson Re: Adopcja 07.05.04, 00:26
                                no wlasnie!!
                                To dlaczego na gejow mowi sie "ciotki"? Miedzy innymi dlatego, ze czesci z nich
                                blizej do >> milosc matki (jako milosc kobiecego serca) << niz do >> milosc
                                ojca (jako milosc meskiego serca)<<
                    • lexus400 Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 21:32
                      Droga loveandpeace - przeczytaj dokładnie co napisałem, zmierzam jedynie do
                      tego, że nie należy się z tym obnosić i obwieszczać całemu światu "patrzcie ja
                      jestem gejem/lesbijką i żądam tolerancji i akceptacji" to jest głupie i
                      bezsensowne, gdyż doskonale sobie zdajemy sprawę iż tacy ludzie istnieją i nie
                      wiem komu przeszkadzają aby czuć się w jakimś stopniu pokrzywdzonymi i
                      nieakceptowanymi w społeczeństwie. Dotyczy to dokładnie IMHO nie tylko
                      homosexualistów/tek ale również katolików gdyż moim zdaniem ta grupa ludzi
                      również nad wyrost obnosi się ze swoimi poglądami religijnymi, to jest tak samo
                      jak stawianie kapliczek różnych świętych przy drogach i w miejscach
                      publicznych, ja jestem ateistą i nie wierzę w boga i denerwują mnie jakieś
                      posążki do których wali wataha dewotek, które po skończonych modłach idą
                      obrabiać dupy sąsiadek itp...ja nie twierdzę, że gejów czy lesbijek ma nie być,
                      bo to tak jakbym twierdził,że ma nie być chorych na aids, twierdzę jedynie, że
                      jest to ich osobista sprawa i niepotrzebnie afiszują się ze swoją odmiennością
                      oczekując poklasku. "jestem tolerancyjny bo jeszcze zadnego geja nie
                      unicestwilem" - przyznaję - nie brzmi to dobrze, znaczenie miało być inne.
                      Jestem tolerancyjny, nie przeszkadzają mi inne orientacje, transwestyci, itd...
                      jednak naprawdę nie widzę powodów do organizowania pochodów tego typu. Dla
                      mnie gejem może być mój sąsiad, gwarantuję Ci, że nasze stosunki sąsiedzkie
                      zostałyby na takim samym poziomie, jednak nie życzyłbym sobie tekstów ze strony
                      sąsiada geja przy drinku tego typu "słuchaj Andrzej jestem gejem i chcę abyś
                      dał z siebie więcej tolerancji". Jakiej tolerancji oni się domagają ?? przecież
                      żyją wśród nas, pracują z nami, korzystają z tych samych restauracji, sklepów,
                      środków komunikacji czego jeszcze można chcieć do ku...wy nędzy ?? nie są
                      zamknięci w gettach, nie mieszkają w oddzielnych osiedlach, na sklepach nie
                      widziałem wywieszek "gejom/lesbijkom wstęp wzbroniony" więc oco tu chodzi.????
                      Pzdr.

                      --------------------------------------------
                      Życie jest krótkie - trzeba szybko jeździć.
                      • loveandpeace Re: Krakusy - wstyd! 06.05.04, 19:32
                        Oj lexusie, jestes tak samo tolerancyjny jak moj wujek ktory mowil z bezsilna
                        zloscia, kiedy jego corka chodzila z Murzynem: "ja nie jestem rasista, ale
                        dlaczego akurat moja corka musi z Murzynem sie trzymac za reke?" to jest
                        dokladnie to samo, tylko poczciwiej wyrazone, co powiedzenie "nie jestem
                        rasista, ale asfalt powinien znac swoje miejsce". dowodzi tego kazde twoje
                        zdanie.

                        co znaczy "obnosic sie"? czy kiedy chlopak idzie ulica ze swoja dziewczyna i
                        trzymaja sie za rece, obejmuja, a czasem pocaluja w policzek, to to jest
                        obnoszenie sie? wyglada na to, ze reprezentujesz stanowisko takie jak Mlodziez
                        Wszechpolska ktora sknaduje "rob to w domu po kryjomu". tak jakby geje i
                        lesbijki kopulowali ze soba na kazdym rogu i w kazdych krzakach, ze przejsc nie
                        mozna zeby sie o nich nie potknac. tymczasem spotykaja sie w jakichs
                        zatajniaczonych knajpach ktore czesto nie maja nawet szyldow i na codzien
                        ukrywaja sie jak zloczyncy zeby uniknac pogardy, wyzwisk i wysmiewania.


                        lexusie, oni sie nie afiszuja a juz na pewno nie oczekuja poklasku. trzeba by
                        byc idiota pozbawionym instynktu samozachowawczego zeby czekac na brawa kiedy
                        sie jest kims komu osoby o twoich pogladach ledwo racza okazywac poblazanie dla
                        jego istnienia, jak dla szczurow albo dla skunksow.


                        co do sytuacji przy drinku ze swoim sasiadem ktora opisales - zgadzam sie z
                        toba i rozumiem, ze nie zyczylbys sobie dziwnych tekstow o tolerancji ze strony
                        sasiada. Ale dopoki sasiad czulby sie z toba ok, nie mialby przeciez zadnego
                        powodu uderzac do ciebie z takimi tekstami. jesli czulby sie przez ciebie
                        wrednie traktowany, mialby prawo wyrazic swoje niezadowolenie.

                        > Jakiej tolerancji oni się domagają ?? przecież
                        >
                        > żyją wśród nas, pracują z nami, korzystają z tych samych restauracji,
                        sklepów,
                        > środków komunikacji czego jeszcze można chcieć do ku...wy nędzy ?? nie są
                        > zamknięci w gettach, nie mieszkają w oddzielnych osiedlach, na sklepach nie
                        > widziałem wywieszek "gejom/lesbijkom wstęp wzbroniony" więc oco tu chodzi.????


                        lexusie, teraz to ja musze cie poprosic, zebys czytal uwaznie. w wielu postach
                        w tym watku byla juz mowa o tym, ze ludzie homo sa traktowani jak ludzie
                        gorszej kategorii, ktorym mozna ewentualnie wyrzadzic łaske traktujac ich
                        przyzwoicie i przymykajac oko na ich "ulomnosc". byly podawane przyklady, tez w
                        historyjce mejsona, nie chce mi sie tego powtarzac.

                        serdecznie pozdrawiam
                        lip
                        • lexus400 Re: Krakusy - wstyd! 06.05.04, 21:57
                          loveandpeace napisała:

                          > Oj lexusie, jestes tak samo tolerancyjny jak moj wujek ktory mowil z bezsilna
                          > zloscia, kiedy jego corka chodzila z Murzynem: "ja nie jestem rasista, ale
                          > dlaczego akurat moja corka musi z Murzynem sie trzymac za reke?" to jest
                          > dokladnie to samo, tylko poczciwiej wyrazone, co powiedzenie "nie jestem
                          > rasista, ale asfalt powinien znac swoje miejsce". dowodzi tego kazde twoje
                          > zdanie.

                          - absolutnie sie z tym nie zgadzam, niby jak mam wyrazić swoją tolerancje???

                          >
                          > co znaczy "obnosic sie"?

                          - obnosić się to znaczy organizować jakieś marsze, festiwale itp.. w celu
                          obwieszczenia wszem i wobec "patrzcie na mnie wszyscy ja jestem gejem i żądam
                          więcej tolerancji"

                          czy kiedy chlopak idzie ulica ze swoja dziewczyna i
                          > trzymaja sie za rece, obejmuja, a czasem pocaluja w policzek, to to jest
                          > obnoszenie sie? wyglada na to, ze reprezentujesz stanowisko takie jak
                          Mlodziez
                          > Wszechpolska ktora sknaduje "rob to w domu po kryjomu". tak jakby geje i
                          > lesbijki kopulowali ze soba na kazdym rogu i w kazdych krzakach, ze przejsc
                          nie
                          >
                          > mozna zeby sie o nich nie potknac.

                          - nie wiem z czego wnioskujesz niby takie moje stanowisko ???

                          tymczasem spotykaja sie w jakichs
                          > zatajniaczonych knajpach ktore czesto nie maja nawet szyldow i na codzien
                          > ukrywaja sie jak zloczyncy zeby uniknac pogardy, wyzwisk i wysmiewania.
                          >
                          >
                          > lexusie, oni sie nie afiszuja a juz na pewno nie oczekuja poklasku.

                          - czy taki przemarsz ulicą miasta nie jest afiszowaniem się ???

                          trzeba by
                          > byc idiota pozbawionym instynktu samozachowawczego zeby czekac na brawa kiedy
                          > sie jest kims komu osoby o twoich pogladach ledwo racza okazywac poblazanie
                          dla
                          >
                          > jego istnienia, jak dla szczurow albo dla skunksow.
                          >
                          >
                          > co do sytuacji przy drinku ze swoim sasiadem ktora opisales - zgadzam sie z
                          > toba i rozumiem, ze nie zyczylbys sobie dziwnych tekstow o tolerancji ze
                          strony
                          >
                          > sasiada. Ale dopoki sasiad czulby sie z toba ok, nie mialby przeciez zadnego
                          > powodu uderzac do ciebie z takimi tekstami. jesli czulby sie przez ciebie
                          > wrednie traktowany, mialby prawo wyrazic swoje niezadowolenie.

                          - zapewniam Cię, że jeżeli kogoś traktuję wrednie to napewno nie piję z nim
                          drinka.:)))

                          >
                          > > Jakiej tolerancji oni się domagają ?? przecież
                          > >
                          > > żyją wśród nas, pracują z nami, korzystają z tych samych restauracji,
                          > sklepów,
                          > > środków komunikacji czego jeszcze można chcieć do ku...wy nędzy ?? nie są
                          > > zamknięci w gettach, nie mieszkają w oddzielnych osiedlach, na sklepach ni
                          > e
                          > > widziałem wywieszek "gejom/lesbijkom wstęp wzbroniony" więc oco tu chodzi.
                          > ????
                          >
                          >
                          > lexusie, teraz to ja musze cie poprosic, zebys czytal uwaznie. w wielu
                          postach
                          > w tym watku byla juz mowa o tym, ze ludzie homo sa traktowani jak ludzie
                          > gorszej kategorii,

                          - a czy np. przez takie nagłaśnianie tematu tolerancji nie wywołują w
                          społeczeństwie gorszego traktowania?? ja osobiście nawet nie myślę o tym czy
                          traktować geja normalnie czy nie absolutnie się nad tym nie zastanawiam ale jak
                          już wręcz żąda się m.in. od mojej osoby tolerancji - to pytam w czym moja
                          tolerancja ma się objawiać - bo jakkolwiek bym się nie zachował i cokolwiek bym
                          nie powiedział mogę zostać oskarżony o brak tolerancji.

                          ktorym mozna ewentualnie wyrzadzic łaske traktujac ich
                          > przyzwoicie i przymykajac oko na ich "ulomnosc". byly podawane przyklady, tez
                          w
                          >
                          > historyjce mejsona, nie chce mi sie tego powtarzac.
                          >
                          > serdecznie pozdrawiam
                          > lip

                          - historyjka mejsona owszem ciekawa.
                          Pzdr.
                          • loveandpeace Re: Krakusy - wstyd! 06.05.04, 22:59
                            > - obnosić się to znaczy organizować jakieś marsze, festiwale itp.. w celu
                            > obwieszczenia wszem i wobec "patrzcie na mnie wszyscy ja jestem gejem i żądam
                            > więcej tolerancji"

                            ludzie wychodza n ulice demonstrujac albo zadajac czegos kiedy czuja ze sa
                            niesprawiedliwie traktowani. tak bylo zawsze. nie siegajac daleko -
                            demonstracje Solidarnosci, pochody na anty-1 maja, demonstacje gornikow,
                            pielegniarek i inne. o tych ludziach tez mozna by powiedziec, ze obnosza sie ze
                            swoja bieda, niskimi zarobkami, innymi pogladami politycznymi. jesli sie
                            czegos/ kogos nie lubi, zawsze sie znajdzie paragraf.


                            > - nie wiem z czego wnioskujesz niby takie moje stanowisko ???

                            z tego co napisales.

                            > - czy taki przemarsz ulicą miasta nie jest afiszowaniem się ???

                            takim samym jak afiszujacy sie robotnicy w 1980 roku albo afiszujacy sie
                            ludzie, ktorym zamykaja jedyne zaklady pracy w ich miejscowosciach. geje i
                            lesbijki nie "afiszuja sie" ze swoim seksem, tylko protestuja przeciw
                            dyskryminowaniu ich i widzeniu w nich tylko i wylacznie na opak dzialajacyh
                            maszynek od seksu.


                            > - a czy np. przez takie nagłaśnianie tematu tolerancji nie wywołują w
                            > społeczeństwie gorszego traktowania??

                            kiedy cie w warsztacie przy naprawie auta oszukaja to tez bedziesz milczal?
                            nie, na pewno bedziesz protestowal i domagal sie przyzwoitego traktowania. nie
                            ma sensu radzic ludziom ktorych wiekszosc najchetniej wepchnelaby do szafy i
                            przytrzasnela drzwi kolanem, zeby lepiej siedzieli cicho, bo jak beda
                            podskakiwac, to jeszcze mocniej oberwa.

                            ja osobiście nawet nie myślę o tym czy
                            > traktować geja normalnie czy nie absolutnie się nad tym nie zastanawiam ale
                            jak
                            >
                            > już wręcz żąda się m.in. od mojej osoby tolerancji - to pytam w czym moja
                            > tolerancja ma się objawiać - bo jakkolwiek bym się nie zachował i cokolwiek
                            bym
                            >
                            > nie powiedział mogę zostać oskarżony o brak tolerancji.

                            e tam, kto by sie bawil w oskarzania goscia ktory pije drinki z sasiadem
                            gejem :) owszem, jacys sasiedzi zblizeni do LPR mogliby cie oskarzyc, ale o cos
                            calokiem innego :)
                            >
                            > - historyjka mejsona owszem ciekawa.

                            nie zartuj, jest odlotowa! :)

                            serdecznosci
                            lip
                    • mrzagi01 Re: Krakusy - wstyd! 06.05.04, 08:01
                      loveandpeace napisała:


                      >
                      > mrzagi, tu nie chodzi o "upodobania seksualne", "wychodzenie na ulice z
                      > gumowymi pannami". Bycie homo nie konczy sie na tym, co sie lubi robic w
                      lozku
                      > i z kim - to jest prywatnma sprawa kazdego z nas.
                      Powtoze raz jeszcze- moje wtracenie odnosilo sie do Nicknejmowego komentarza
                      stawiajacego znak rownosci miedzy kosciolem rzymskokatolickim (do ktorego NIE
                      przynaleze) a - jak to nazwalas- kultura gejowska.

                      > tylko kiedy dziewczyna mojej
                      > siostry lezala po operacji na oiomie, siostra nie mogla jej nawet odwiedzic,
                      bo
                      >
                      > nie nalezy do rodziny. gdyby jedna z nich umarla, ich wspolny dorobek zycia
                      > zgarnelaby rodzina albo panstwo. wobec prawa sa sobie obce, tak jak was jest
                      > obcy sasiad piec blokow dalej.

                      Ja to doskonale rozumiem i jestem za wprowadzeniem sprawiedliwych regulacji
                      prawnych w tym zakresie. Nie akceptuje pomyslu adopcji dzieci przez pary
                      homoseksualne (bo nie!)

                      "jestem tolerancyjny bo jeszcze zadnego geja nie unicestwilem" -
                      > daruj, ale to jest ohydne co napisales.

                      TO NIE JA NAPISALEM! OCZEKUJE SATYSFAKCJI ;)
                      >
                      a na koniec chodzi tez o bolszewicki sposob stawiania sprawy- ZA- swiatli,
                      prawdziwi europejczycy- PRZECIW- glupie cwoki. Mi sie to nie podoba.
              • undercover_brother Re: Krakusy - wstyd! 07.05.04, 17:35
                Problem w tym, ze wszyscy demonstrujacy popelniaja jeden podostawowy blad (do demonstrujacych wlaczam, jak moj przedmowca, pielgrzymki). Otoz ludzi Ci zakladaja, nieslusznie, ze przedmiot ich demonstracji interesuje ludzi usilujacych prowadzic w tym czasie normalne zycie. Jako ze pochodze z Cz-wy corocznie mam do czynienia z masa smierdzacych, rozorgazmowanych brudasow ciaganacych w strone Jasnej Gory. Cala ta banda paralizuje miasto i naraza je na ogromne koszta (koszta, ktore powinna ponosic Jasna Gora), bo przeciez trzeba im zapenic bezpieczenstwo i po nich posprzatac. Do tego objazdy i totalny chaos. Dra ryje od 6 rano budzac wszystkich ludzi w centrum i twierdza przy tym, ze to spiew. Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, ze owa swolocz uparcie wierzy, iz mieszkancy Czestochowy sa uszczesliwieni ich przybyciem. Otoz nie! Z tego wirtualnego miejsca chcialbym wszystkim pielgrzymom powiedziec: ZOSTANCIE W DOMACH. Padna argumenty, ze zarabiaja na nich sklepikarze... coz - z doswiadczenia znajomych wiem, ze jedyna pielgrzymka, na ktorej mozna zarobic jest warszawska. Reszta prosi tylko o wrzatek. Ach, jeszcze jedna wazna rzecz. Jest pewien towar, na ktorym mozna zarobic w okresie pielgrzymek. Prezerwatywy. Sprzedaja sie jak cieple buleczki. Do czego daze? Do tego, ze z roznych powodow ludzie moga nie chciec rozmaitych demonstracji. Gejow i lesbijki mam w glebokim powazaniu, jesli nie kaza mi na nich patrzec. Widok dwoch obsciskujacych sie facetow przyprawia mnie o torsje. Bycie homo to zaden powod do dumy i demonstrowania.
    • sherlock_holmes Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 17:50
      Powtorze sie, ale IMO homoseksualisci sami sa sobie winni. Gdyby chcieli zrobic przemarsz pod murami Jasnej Gory, doszloby do linczu.
      sa pewne tradycje narodowe i religijne, ktore kazdy ma przestrzegac. Dlatego kazdy powinien wchodzac do boznicy nalozyc czapke na leb - aby uszanowac zydowska tradycje - niezaleznie czy jest zydem, katolikiem, hetero- czy homoseksualnym.
      Geje chcieli zrobic duzo szumu - i maja teraz. Tyle, ze w przeciwienstwie do politykow odniesli skutek przeciwny.

      BTW - znacie wyniki opracowan psychologow? Homoseksualizm nie jest dziedziczny ani wrodzony. Jest traktowany jako choroba nabyta w okreslonych, sprzyjajacych jej rozwojowi, warunkach. Wg badan kilku instytutow, homoseksualista po przejsciu odpowiedniej terapii staje sie heteroseksualny. nie mam pod reka tych badan, ale dla niedowiarkow sprobuje wygrzebac. Inna sprawa, ze obecnie w modzie jest uniseksualnosc - czyli wyglad uniseksulny, poped uniseksualny itd. Popatrzcie co lansuja kreatorzy mody, popatrzcie jacy wykonawcy sa na topie. Coraz czesciej mozna okreslic plec po imieniu :)
      • niknejm Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 20:33
        sherlock_holmes napisał:

        > Powtorze sie, ale IMO homoseksualisci sami sa sobie winni. Gdyby chcieli
        > zrobic
        > przemarsz pod murami Jasnej Gory, doszloby do linczu.

        O kim to źle świadczy? O nich czy o 'katolikach'? Cudzysłów postawiłem
        nieprzypadkowo.
        Chrześcijanin kieruje się PRZEDE WSZYSTKIM miłością bliźniego. Jeśli chce
        kogoś linczować, to IMHO nie zasługuje na to zaszczytne miano.

        > sa pewne tradycje narodowe i religijne, ktore kazdy ma przestrzegac. Dlatego
        > kazdy powinien wchodzac do boznicy nalozyc czapke na leb - aby uszanowac
        > zydowska
        > tradycje - niezaleznie czy jest zydem, katolikiem, hetero- czy homoseksualnym.

        Każdy też powinien szanować odrębność i poglądy innych, z czym w PL jest bardzo
        słabo. Założenie nakrycia głowy, gdy jesteśmy z wizytą w synagodze, jest takim
        poszanowaniem. Czy nawoływanie do linczu z powodu czyjejś odmiennej orientacji
        seksualnej jest oznaką szacunku?

        > BTW - znacie wyniki opracowan psychologow? Homoseksualizm nie jest
        > dziedziczny
        > ani wrodzony. Jest traktowany jako choroba nabyta w okreslonych,
        > sprzyjajacych
        > jej rozwojowi, warunkach. Wg badan kilku instytutow, homoseksualista po
        > przejsc
        > iu odpowiedniej terapii staje sie heteroseksualny. nie mam pod reka tych
        > badan,
        > ale dla niedowiarkow sprobuje wygrzebac. Inna sprawa, ze obecnie w modzie jest
        > uniseksualnosc - czyli wyglad uniseksulny, poped uniseksualny itd. Popatrzcie
        > co lansuja kreatorzy mody, popatrzcie jacy wykonawcy sa na topie. Coraz
        > czesciej mozna okreslic plec po imieniu :)

        Tak, słyszałem o tych 'badaniach'. Są one autorstwa osób mocno związanych z
        konserwatywnymi kręgami kościelnymi w USA. Ideologia mocno rzutuje tutaj na
        wyniki 'badań'.
        Tak samo ludzie związani z partią nazistowską publikowali wyniki
        badań 'naukowych' świadczących o wyższości Niemców nad innymi rasami ludzi,
        przepraszam, 'podludzi'.

        Pzdr
        Niknejm
        • sherlock_holmes Re: Krakusy - wstyd! 05.05.04, 23:09
          niknejm napisał:

          > sherlock_holmes napisał:
          >
          > > Powtorze sie, ale IMO homoseksualisci sami sa sobie winni. Gdyby chcieli
          > > zrobic
          > > przemarsz pod murami Jasnej Gory, doszloby do linczu.
          >
          > O kim to źle świadczy? O nich czy o 'katolikach'? Cudzysłów postawiłem
          > nieprzypadkowo.
          > Chrześcijanin kieruje się PRZEDE WSZYSTKIM miłością bliźniego. Jeśli chce
          > kogoś linczować, to IMHO nie zasługuje na to zaszczytne miano.

          Masz racje - to nie podlega dyskusji.

          >
          > > sa pewne tradycje narodowe i religijne, ktore kazdy ma przestrzegac. Dlate
          > go
          > > kazdy powinien wchodzac do boznicy nalozyc czapke na leb - aby uszanowac
          > > zydowska
          > > tradycje - niezaleznie czy jest zydem, katolikiem, hetero- czy homoseksual
          > nym.
          >
          > Każdy też powinien szanować odrębność i poglądy innych, z czym w PL jest bardzo
          >
          > słabo. Założenie nakrycia głowy, gdy jesteśmy z wizytą w synagodze, jest takim
          > poszanowaniem. Czy nawoływanie do linczu z powodu czyjejś odmiennej orientacji
          > seksualnej jest oznaką szacunku?

          OK, masz racje. Ale czy wejscie zyda do swiatyni chrzescijanskiej w jarmulce nie jest prowokacja i brakiem poszanowania tradycji? A wlasnie przemarsz gejow i lesbijek w dniu i na trasie procesji czyms takim jest.
          Powtarzam: nic do nich nie mam, ale sami sa sobie winni. Przeciwnika sie szanuje, a nie olewa i gardzi. Jesli sie go nie doceni, dostaje sie po d... wlasnie tak jak to sie stalo tym razem.

          >
          > > BTW - znacie wyniki opracowan psychologow? Homoseksualizm nie jest
          > > dziedziczny
          > > ani wrodzony. Jest traktowany jako choroba nabyta w okreslonych,
          > > sprzyjajacych
          > > jej rozwojowi, warunkach. Wg badan kilku instytutow, homoseksualista po
          > > przejsc
          > > iu odpowiedniej terapii staje sie heteroseksualny. nie mam pod reka tych
          > > badan,
          > > ale dla niedowiarkow sprobuje wygrzebac. Inna sprawa, ze obecnie w modzie
          > jest
          > > uniseksualnosc - czyli wyglad uniseksulny, poped uniseksualny itd. Popatrz
          > cie
          > > co lansuja kreatorzy mody, popatrzcie jacy wykonawcy sa na topie. Coraz
          > > czesciej mozna okreslic plec po imieniu :)
          >
          > Tak, słyszałem o tych 'badaniach'. Są one autorstwa osób mocno związanych z
          > konserwatywnymi kręgami kościelnymi w USA. Ideologia mocno rzutuje tutaj na
          > wyniki 'badań'.
          > Tak samo ludzie związani z partią nazistowską publikowali wyniki
          > badań 'naukowych' świadczących o wyższości Niemców nad innymi rasami ludzi,
          > przepraszam, 'podludzi'.

          Zastrzel mnie, a nie podam Ci zrodla. Nie wiem gdzie to czytalem, moze masz racje. Ale sam odpowiedz: znasz kogos o sklonnosciach homoseksualnych? Ja znam - i wszystkie z tych osob moznaby podciagnac pod przypadek traumatycznych przezyc z okazji stosunkow z plcia przeciwna...
          • typson Re: Krakusy - wstyd! 06.05.04, 01:19
            > OK, masz racje. Ale czy wejscie zyda do swiatyni chrzescijanskiej w jarmulce
            ni
            > e jest prowokacja i brakiem poszanowania tradycji?
            Nie sztuka dac sie sprowokowac. Sztuka tolerowac! (dotyczy rowniez kierowcow)

            > Powtarzam: nic do nich nie mam, ale sami sa sobie winni. Przeciwnika sie
            szanuj
            > e, a nie olewa i gardzi. Jesli sie go nie doceni, dostaje sie po d... wlasnie
            t
            > ak jak to sie stalo tym razem.

            W koncu masz przeniesiono na inny dzien? Czy nie?
            Zreszta, przypowiesc o Samarytaninie...
            To marsz tolerancji a nie szukania przeciwnikow. Tolerancja w moim przekonaniu
            nie idzie w parze z okresleniem "przeciwnik".

            > Zastrzel mnie, a nie podam Ci zrodla. Nie wiem gdzie to czytalem, moze masz
            rac
            > je. Ale sam odpowiedz: znasz kogos o sklonnosciach homoseksualnych? Ja znam -
            i
            > wszystkie z tych osob moznaby podciagnac pod przypadek traumatycznych przezyc
            > z okazji stosunkow z plcia przeciwna...

            W jednej z ostatnich polityk jest artykul na temat homoseksualizmu. Jest wiele
            tez co do srodla, siegajacych nawet zycia plodowego. Wspomniane jest tez o tej
            teorii i rzekomo udowodnionym "leczeniu" tej "choroby" przyrownujac to do
            trzech zdrowasiek w piecu.

            Co do znajomosci gejow. Znam ich sporo, spotykamy sie regularnie (w srody).
            Towarzystwo jest mieszane (homo i hetero). Nikt nigdy nie mowil o zadnych
            traumach z dziecinstwa. Po prostu tacy sie rodza i tak juz jest. Albo sie z tym
            sami pogodza i moga zyc szczesliwie albo do konca zycia udaja, ze wszystko jest
            ok.

            Tak przy okazji - nawet nie wiecie ilu zonatych i dzieciatych mezczyzn chodzi
            do gejowskich klubow w celu "poderwania kolesia". To jest syf, prawdziwy syf.
            Chlop marnuje zycie kobiecie i dzieciom, oferujac im nieszczere uczucia. I to
            jest choroba. Homoseksualizm nie.


            Zawsze mozna sobie postawic proste pytanie - co by bylo, gdyby moj syn urodzil
            sie gejem?
          • niknejm Re: Krakusy - wstyd! 06.05.04, 11:05
            sherlock_holmes napisał:

            > A wlasnie przemarsz gejow i
            > lesbijek w dniu i na trasie procesji czyms takim jest.
            > Powtarzam: nic do nich nie mam, ale sami sa sobie winni.

            Geje natychmiast wyrazili gotowość do zmiany dnia i trasy marszu. I co? Nadal
            jest wrzask. Sądzę, że data i miejsce nie ma żadnego znaczenia, liczy się sam
            fakt, że homoseksualiści chcą zorganizować marsz. I geje mają do tego prawo.

            > Przeciwnika sie
            > szanuj
            > e, a nie olewa i gardzi. Jesli sie go nie doceni, dostaje sie po d... wlasnie
            > tak jak to sie stalo tym razem.

            Czyli rozumiem, że przyznałeś - grono związane z kościołem jest 'przeciwnikiem'
            gejów, jak to nazwałeś? Cóż, o to właśnie w tym wszystkim chodzi. :-(

            > znasz kogos o sklonnosciach homoseksualnych? Ja znam - i
            > wszystkie z tych osob moznaby podciagnac pod przypadek traumatycznych
            > przezyc z okazji stosunkow z plcia przeciwna...

            Owszem znam 3 osoby. Ci ludzie to po prostu zdeklarowani homoseksualiści
            (obojga płci), nigdy nie byli zainteresowani płcią przeciwną po prostu, choć
            bywało, że z ciekawosci poszli na kilka randek. Tacy już są i zaakceptowali to.
            W gronie znajomych nie kryją swej orientacji, ale też i się specjalnie nie
            afiszują. Chodzi o to, żeby wszystko było jasne, nie było plotek i obgadywań.
            To co im głównie przeszkadza, to niemożność prawnego uregulowania statusu
            swoich związków oraz to, że przez niektórych heteryków są traktowani z góry,
            jako ludzie gorsi.

            Pzdr
            Niknejm
    • mejson.e5 Dla rozładowania nastroju... 06.05.04, 17:20
      ... zacytuję tekst, jaki popełniłem kiedyś dla pewnej witryny internetowej.

      Dodam tylko, że nie uważam homoseksualizmu za chorobę i potwierdzam powszechną
      dyskryminację homoseksualistów.
      Na pewno nie pomogły im poprzednie "Love Parade", które prowokując wyuzdalną
      seksualnością, utwierdziły Polaków w przekonani, że homo to zboczeńcy.

      "Gdy zajechałem na parking po pracy, obok barierki zobaczyłem Henia jak grzebał
      przy rozklekotanym rowerze.

      - Dzień dobry, panie Heniu? - przywitałem się. - Popsuł się?

      - A dzień dobry, panie kierowniku! Z nieba mi pan spadł, masz pan płaską piętnastkę?

      - Chyba tak - pogrzebałem w bagażniku. - Proszę bardzo.

      Henio grzebał przy pedale przez parę minut, ale w końcu rzucił poirytowany klucz
      na chodnik.

      - Pomóc panu, panie Heniu? - zaproponowałem.

      - Nie, dzięki panie kierowniku, ale cholera mnie wzięła.

      - Na pedały? - zapytałem.

      - Co, pan też? - zdziwił się. - A... nie, przepraszam, już mi się miesza wszystko.

      - O co chodzi, panie Heniu. Coś pan kręci.

      - A...tam, zły jestem, panie kierowniku. Wnuczka Józka opowiadała, że wywalili z
      jej szkoły ulubionego nauczyciela, od plastyki chyba.

      - Za co go zwolnili, pił? - zapytałem.

      - A coś pan, panie kierowniku, nie palił nie pił, przynajmniej w szkole, może w
      domu.

      - Co robi w domu, to jego sprawa - rzuciłem.

      - Takiś pan pewny, panie kierowniku? - szyderczo zapytał Henio. - To wiedz pan,
      że wywalili go właśnie za to, co robił w domu!

      - A co takiego robił? - zdziwiłem się - bombę?

      - Jakby robił bombę, to by się nikt nie czepiał. Kolegów przyjmował.

      - Niech pan trochę jaśniej mówi, panie Heniu, bo teraz to mnie się już miesza -
      zaprotestowałem.

      - On był homo inaczej, pedałem, znaczy się - wydukał zmieszany Henio. - Rodzicom
      się nie spodobało, i jak się dowiedzieli to taki raban w szkole podnieśli, że
      dyrekcja kazała mu się zwolnić. A nauczyciel był taki dobry, publikacje i
      wystawy jakieś miał, dzieciaki za nim przepadały, konkursy wygrywały ale ni
      chuja - pedały won! - z irytacją wyrzucił z siebie Henio.

      - Przecież nie ma takiego przepisu, żeby za homoseksualizm zwalniać kogoś z
      pracy - zauważyłem - W każdym sądzie by wygrał.

      - Ale on charakterny chłop, panie kierowniku! Nie chce się z głupolami szarpać i
      sam odszedł.

      - Widzę, że pan nie popiera tych rodziców - zauważyłem.

      - A jak tu popierać totalną głupotę, panie kierowniku?! - zirytował się Henio aż
      rower się przewrócił i zgrzytnął po chodniku. - Co kogo, k...wa obchodzi, co
      facet w domu pod kołdrą robi? Póki krzywdy nikomu nie robi, to nikomu nic do
      tego, czy lubi ogóra czy brzoskwinię, no nie?

      - Ja się zgadzam, ale na przykład Kościół uznaje homoseksualizm za grzech
      śmiertelny - zauważyłem ostrożnie.

      - Właśnie - Kościół - rzucił z przekąsem Henio. - To może umówmy się, panie
      kierowniku, że w Polsce nie rządzi premier czy parlament ale prymas i biskupi,
      dobrze? I wtedy nie tylko wszystkich pedałów, lesbijki ale i rozwodników,
      kociołapów, ateistów czy innowierców można będzie wygnać albo ukamienować!

      - prawie wykrzyczał mocno już wkurzony Henio. - Jak żyjemy w normalnym kraju, to
      można żyć bez ślubu kościelnego i dziedziczyć majątek po śmierci. Chyba, że jest
      się homo inaczej.

      - Ale powszechnie panuje przekonanie, że homoseksualizm to zboczenie - drążyłem
      dalej.

      - Gówno prawda, za przeproszeniem pana kierownika - odparł Henio. - Zboczenie to
      na przykład pedofilia, ale to co się słyszy, to spotykało się ją wśród
      nie-pedałów, w małżeństwach a nieraz i wśród księży! - wyliczał Henio.

      - Jakoś nikt nie udowodnił, że pedofilia częściej występuje u homoseksualistów
      niż u normalnych, tfu! - ładnie mi normalnych! Ludzie to teraz już nie wybiją,
      jak Hitler, wszystkich homoseksualistów, bo są. k...wa, postępowi. Oni
      najchętniej by ich tylko wygonili ze swojej dzielnicy, pracy i szkoły. To tak,
      jakby wrony wygoniły jedną, bo ma jaśniejsze pióra od innych - porównał.

      - Ludziska to myślą, że pedałem człowiek się staje w trudnym środowisku, albo po
      obejrzeniu sprośnych gazet, czy filmików! Kiedyś mądrale w Ameryce doszły do
      wniosku, że homoseksualizm jest chorobą i ludzie mają z nią problemy. A takie
      głupie te naukowce były, że badały tylko tych, co się do nich zgłaszali z tymi
      problemami, a nie wszystkich, jak leci. Jakbyś pan zbadał, panie kierowniku,
      grupę Anonimowych Alkoholików, czy nie mają problemów z piciem, to co by panu
      wyszło? - szyderczo zapytał.

      - To co, uważa pan, że tak, jak tę szarą wronę, homoseksualistów stworzyła
      natura a nie wychowanie i środowisko?

      - No pewnie, że tak, panie kierowniku - żachnął się Henio. - Siostra Józka
      opowiadała kiedyś, że jej sąsiad na wsi kupił byka rozpłodowego. Kupę kasy
      wywalił - traktor sprzedał, siewnik i żniwiarkę, bo to miał być rasowy,
      holenderski jakiś i strasznie drogi, skubaniec jeden. A facetowi już się śniły
      tysiące, jakie uzbiera leżąc do góry brzuchem. Dopuścił pierwsze jałówki do
      niego, a on nic

      - patrzył na nie jak żubr na ludzi w zoo - wisiało mu, dosłownie. Myślał gościu,
      że może jałówki nieseksowne ale kiedyś ten byk zaczął się ślinić na innego
      samca, co koło płotu przechodził - już mu nie wisiało.

      - Jak się facet połapał, że wydał majątek na rozpłodowca, co się pedałem okazał,
      to tak się wk...wił, że złapał orczyk i wpadł do zagrody - myślał, że spuści mu
      manto, jak krowie, co go kiedyś ogonem smagnęła po gębie. Dobrze, że bramy nie
      zamknął, to miał gdzie spierdalać - zaśmiał się Henio. - Jak go te pól tony
      mięśni pogoniło, to wiał jak kundel przed procą.

      - Do tej pory go matadorem na wsi wołają - ze wstydu opłotkami przez pół roku
      chodził. I co pan myślisz, panie kierowniku, że ten byk to pedałem został, bo
      miał trudne dzieciństwo, czy raczej natura go takim stworzyła?

      - A co z nim się stało, panie Heniu - zapytałem rozbawiony. - Sprzedał go ten
      sąsiad?

      - A gdzie tam! - machnął ręką Henio. - Spieprzył przez tę otwartą bramę na bagna
      i tyle go widzieli. Podobno tylko wszystkie łosie się stamtąd wyniosły... "

      Pozdrawiam,
      Mejson
          • loveandpeace Krakusy - wstyd! 06.05.04, 19:15
            kochani,

            o ile moderatorzy forum pozwola, to jeszcze pare slow w tym watku.

            krakusie, pisales o przejmowaniu wzorcow homo kiedy dziecko jest adoptowane
            przez pare homo. niknejm w sumie juz na to odpowiedzial, ale ja bym jeszcze
            chciala dorzucic takie cos, nad czym sie zastanawiam od lat: dlaczego moja
            siostra nie jest hetero, a ja i brat jestesmy? przeciez wychowywalismy sie
            wszyscy troje w tej samej rodzinie, wszyscy razem (jest miedzy nami roznica po
            2 lata). nasi rodzice sa najnormalniejsi w swiecie i kochaja sie, brat ma
            rodzine, ja mam od lat faceta, zadnej przemocy w domu, zadnych urazow, zadnej
            potrzeby psychoterapii, no po prostu nic. po roku trudnosci rodzice
            zaakceptowali odmiennosc siostry, bo doszli madrze do wniosku ze nie chca
            stracic corki, a zostac z jakas swoja "racja", ze kochaja swoje dziecko, a nie
            swoje oczekiwania wobec niej. wiec skad ona wziela te "wzorce"? nikt jej nie
            uwiodl. po prostu od zawsze zakochiwala sie w dziewcyznach, a chlopcow tylko
            lubila, nie mogla sie zmusic do glebszego uczucia. serce nie sluga.

            mrzagi, gdy piszesz ze nie akceptujesz adopcji uzywajac argumentu "bo nie", to
            wiesz na pewno ze zamykasz tym samym droge wszelkiej dyskusji. ok, jak nie to
            nie :) co do satysfakcji - prosze bardzo, wyznacz miejsce, godzine,
            sekundantow i rodzaj broni :)
            co do "bolszwickiego sposobu stawiania sprawy", ze ZA sa swiatli, a przeciw
            cwoki - zgadzam sie z toba. tak wlasnie stawiaja sprawe wszechglupki w
            krakowie, lpr i krakowska platforma. ich haslo brzmi "wykopmy homoseksualizm z
            krakowa", "precz ze zboczencami w swietym miescie". to rzeczywiscie bolszewizm.
            kto nie z nami, tego pod sciane. dzis w wyborczej dosc ciekawie napisala o tym
            ewa siedlecka.

            sherlocku, wiem od krakowskich znajomych jak to dokladnie wygladalo z tym
            dniem. to nie byla jak uwazasz prowokacja wymierzona w katolikow. lebisjki i
            geje w tym kraju sa bardzo grzeczniutcy i pokorni, powtarzaja co drugie zdanie,
            ze nie maja najmniejszego zamiaru walczyc z kosciolem. bylo tak: przemarsz
            gejow i lesbijek mial wyruszyc o godzinie 13 z krakowskiego rynku pod wawel,
            ulica grodzka, na miejsce chcieli dosc po godzinie ( po drodze hapoeningi).
            uroczystosci w zwiazku ze swietem stanislawa kostki mialy skonczyc sie o 13, bo
            ma to byc msza zaczynajaca sie o 12. wiec kiedy oni doszliby do wawelu to
            ludzie po mszy akurat kupowaliby w cukierni ciasto na podwieczorek po
            niedzielnym obiedzie i wszystko pieknie by sie minelo. Ale sprawe rozdmuchala
            krakowska wyborcza, tytulujac, ze na wawelu dojdzie do bojki itp. - klasyczne
            dziennikarskie sztuczne wywolywanie skandalu i afery. udalo sie wyborczej
            wybornie. teraz ta sama krakowska wyborcza podobno zniera podpisy na rzecz
            pzemarszu, ich szef napisal komentarz ze popiera gejow i ze sam jest gejem -
            taki solidarny gest. dziwne, prawda? najpierw rozniecaja pozar, dolewaja oliwy
            do ognia, a potem leca gasic i oburzaja sie jak do tego moglo dojsc...

            jak pisal niknejm czy typson - teraz pzemarsz odbedzie sie po plantach, to jest
            tak jakby jakas demonstracja szla po chodniku.

            aha, mejsonie - wyuzdana seksualnosc na Love Parade nie jest ( a raczej nie
            byla, bo tej imprezy juz nie ma) specjalnoscia gejow i lesbijek. braly w tej
            imprezie udzial tysiace mlodziezy plci obojga i orientacji obojga.

            serdecznie
            lip
            • sherlock_holmes Re: Krakusy - wstyd! 06.05.04, 23:08
              O konflikcie wiedzialem zanim ...konflikt powstal :) Tzn. "rodzinny" policjant skarzyl sie dlugo przed tekstami w gazetach, ze ktos swiatly zezwolil na urzadzenie dwoch "defilad" w tym samym czasie i miejscu, powodujac tym nie dosc, ze chaos, to jeszcze grozbe konfliktu i "krwawej" konfrontacji.
              Na pewno prasa pozniej rozdmuchala sprawe kierujac nia w odpowiedni sposob... L&P - po Twojej wypowiedzi zaczalem sie zastnawiac czy czasem ktos nie zrobil celowej "pomylki" z terminami. Byc moze komus zalezalo na tym, zeby podejsc do srodowiska homoseksualnego w taki wlasnie sposob jak ja to zaprezentowalem - czyli uznac ich przemarsz za prowokacje i atakna wartosci chrzescijanskie.
              To niestety wyzsza polityka - wszystko rozgrywa sie wyzej niz myslimy... To tak jak z tym, ze nie ma grupy trzymajacej wladze.
            • betty-bt Loveandpeace 07.05.04, 17:49
              Z calego serca wspolczuje Tobie, ze taka tragedia dotknela Twoja rodzine :-(
              Po przeczytaniu tego watku tylko jedno moge jeszcze dodac:
              Oby dzieci homofobow nie okazaly sie homoseksualistami. Tego nieszczescia
              chcialoby sie oszczedzic kazdemu dziecku, bo tacy rodzice niejedno wlasne (i
              nie tylko) dziecko wpedzili do grobu.
              Miejmy nadzieje, ze Polacy wkrotce otworza oczy.

              Pozdrawiam.
    • sherlock_holmes Re: Krakusy - wstyd! 07.05.04, 18:12
      O ja pierdole! Przepraszam,ale wlasnie ogladalem kabaret pt. zebranie Ligi Polskich Rodzin i, kurwa ich mac, Mlodziez Wszechpolska. Oni protestuja przeciwko marszowi, bo to (cyt.) "zapobiegnie rozprzestrzenianiu sie zla".
      Dwoch pieknych i mlodych yntelygentow (w dresach i z lysymi palami) mowilo, ze homoseksualisci sa "nieproduktywni" (tzn., ze kiedy ja, heteroseksualista bede wspolzyl, to MUSI z tego byc dziecko, bo jak nie, to tez to bedzie bezproduktywne marnowanie nasienia), a drugi mowil "niech sobie robia pochody u siebie w domu, nie na ulicy".
      Pocieszajce jest tylko to, ze wiele starszych osob podeszlo do marszu spokojnie, zajmujac stanowisko neutralne lub popierajac ich.

      Brawo panie Giertych! Polacz sie z Lepperem, a bedziemy masowo emigrowac na Kube, bo tam bedzie raj na ziemi... Brawo Mlodziez Wszechpolska - takich popierdolencow nam wlasnie trzeba - malo ich w rzadzie, trzeba wychowac nowe pokolenie wykolejencow, ktorzy zawsze maja racje. NBiegnijcie do koryta, pieniadze juz czekaja na takie bezmozgowia jak wy!

      PS. Mam duzo znajomych osob, ktore "naplynely" do Krakowa. Niegdzie w Polsce nie ma az takiej ksenofobii jak tu. Krakusy, wstydzmy sie, ze mamy takich przedstawicieli!
      • krakus.mp Re: Krakusy - wstyd! 07.05.04, 19:42
        sherlock_holmes napisał:
        Krakusy, wstydzmy sie, ze mamy takich przedst
        > awicieli!
        >

        To tak jak powinniśmy się wstydzić tego że jesteśmy Polakami.
        Mamy takich rządzących i takich rodaków w świecie,którzy przynoszą nam wstyd.
        Ale mamy też powody do dumy,bo mamy Papierza i wielu Noblistów.
        • undercover_brother Re: Krakusy - wstyd! 08.05.04, 11:32
          Papierz to rzeczywiscie powod do dumy - zacofany strzec rzadzacy najbardziej skostniala instytucja na swiecie, ktorego wycieczki do ojczyzny raz po raz obciazaja panstwo gigantycznymi kosztami i paralizuja zycie w poszczegolnych miastach. Po prostu sikac z radosci. Poza tym z doswiadczenia wiem, ze ludzie na swiecie nie maja nawet pojecia, ze papierz jest Polakiem. Gdy bylem we Wloszech - rozmawialem z miejscowymi, z Holendrami, z Francuzami, wreszcie z Amerykanami (tu mniejsze zaskoczenie :) - nikt nie mial pojecia, ze ukochany w Polsce Papa, z Nadwislanskiego Kraju pochodzi.
          • sherlock_holmes Re: Krakusy - wstyd! 08.05.04, 12:22
            I jeszcze jedno teofobie: dzieki Papiezowi kilkukrotnie uniknelismy 4 rozbioru Polski. Ciekawe czy bylbys szczesliwy, gdybys teraz musial szprechac albo siedziec z Wania w walonkach w jakims kolchozie.
          • mejson.e5 Re: Krakusy - wstyd! 08.05.04, 14:58
            undercover_brother napisał:

            "Papierz to rzeczywiscie powod do dumy - zacofany strzec rzadzacy najbardziej
            skostniala instytucja na swiecie, ktorego wycieczki do ojczyzny raz po raz
            obciazaja panstwo gigantycznymi kosztami i paralizuja zycie w poszczegolnych
            miastach. Po prostu sikac z radosci."

            Przegiąłeś Bracie, piszesz jak negatyw LPR.

            Opanuj się i naucz, że poruszanie pewnych tematów wymaga odpowiedzialności.
            Nie można po prostu charknąć i splunąć.

            Mejson
            • undercover_brother Re: Krakusy - wstyd! 09.05.04, 01:43
              Wydaje mi sie, ze czlonkowie LPR byliby akurat uradowani wizyta Papy.

              Dlaczego przegialem? Nie rozumiem dlaczego JPII jest w naszym kraju po prostu nietykalny i nikt nie przyjmuje zadnych slow krytyki pod jego adresem.
              • sherlock_holmes Re: Krakusy - wstyd! 09.05.04, 09:18
                undercover_brother napisał:

                > Wydaje mi sie, ze czlonkowie LPR byliby akurat uradowani wizyta Papy.
                >
                > Dlaczego przegialem? Nie rozumiem dlaczego JPII jest w naszym kraju po prostu n
                > ietykalny i nikt nie przyjmuje zadnych slow krytyki pod jego adresem.
                >

                JPII jest zwierzchnikiem Kosciola katolickiego na calym swiecie, nie tylko w Polsce. Ale tylko w Polsce ma tylu zacietych wrogow. Jest glowa jednego z glownych Kosciolow i ma ustanowiony prymat nieomylnosci.
                Czemu nie przyczepisz sie do glow innych Kosciolow? To, ze jestes ateista, nie oznacza, ze masz prawo obrazac jakakolwiek religie, nawet jesli mialby to byc "Kosciol chodzacych boso ale w ostrogach" albo "Kosciol wyznawcow wolnych sobot"
                • undercover_brother Re: Krakusy - wstyd! 09.05.04, 15:00
                  sherlock_holmes napisał:

                  > JPII jest zwierzchnikiem Kosciola katolickiego na calym swiecie, nie tylko w > Polsce. Ale tylko w Polsce ma tylu zacietych wrogow.

                  Nie - tylko w Polsce nie mozna powiedziec o nim zadnego slowa krytyki, bo zaraz czlowieka rozszarpia.

                  > Jest glowa jednego z glownych Kosciolow i ma ustanowiony prymat nieomylnosci.

                  Nieomylny nie jest, bo to tylko czlowiek. W naszym kraju urosl prawie do rangi swietego.

                  > Czemu nie przyczepisz sie do glow innych Kosciolow?

                  Moglbym przyczepic sie do wielu roznych glow, za tak nieofrtunnie to ujme - niekoniecznie glow kosciolow. Ale nie mialoby to absolutnie zadnego zwiazku z postem poprzedzajacym moj.

                  > To, ze jestes ateista, nie
                  > oznacza, ze masz prawo obrazac jakakolwiek religie.

                  Coz - wszyscy stajemy sie niewolnikami politycznej poprawnosci, jak widac. Malo ludzi mowi dzis, to co mysli. Niezyjacy juz Jacek Kaczmarski wyrazil kiedys ubolewnie, ze brak mu juz mlodzienczej odwagi i swobody w wypowiadaniu swych sadow. Chyba po trosze rozumiem jego tesknote.
                  • niknejm Re: Krakusy - wstyd! 10.05.04, 11:30
                    undercover_brother napisał:

                    > sherlock_holmes napisał:
                    >
                    > > JPII jest zwierzchnikiem Kosciola katolickiego na calym swiecie, nie tylko
                    > > w Polsce. Ale tylko w Polsce ma tylu zacietych wrogow.
                    >
                    > Nie - tylko w Polsce nie mozna powiedziec o nim zadnego slowa krytyki, bo
                    > zaraz czlowieka rozszarpia.

                    W naszym kraju utarło się, że wyrażenie jakiejkolwiek krytyki o Papieżu,
                    to 'obraza uczuć religijnych', czego dowodzą liczne sprawy sądowe. Wniosek z
                    tego prosty - Papież stał się obiektem kultu religijnego. Z chrześcijaństwem
                    niewiele ma to wspólnego, ale to już polska specyfika - niektórzy Polacy muszą
                    manifestować swoją religijność, ale koncepcja Boga jedynego, wszechobecnego i
                    niematerialnego jest dla nich niepojęta, toteż szukają sobie symboli (obrazy,
                    osoby) stających się obiektem samoistnego kultu. Zauważmy, że całkowicie stoi
                    to w sprzeczności z tym, co było na początku chrześcijaństwa - gdzie tworzenie
                    jakichkolwiek wyobrażeń Boga było nieakceptowalne i porównywane do 'czczenia
                    złotego cielca' przez Żydów w czasie wędrówki po pustyni.

                    > > Jest glowa jednego z glownych Kosciolow i ma ustanowiony prymat nieomylnos
                    > > ci.
                    >
                    > Nieomylny nie jest, bo to tylko czlowiek. W naszym kraju urosl prawie do
                    > rangi swietego.
                    >
                    > > Czemu nie przyczepisz sie do glow innych Kosciolow?

                    Może dlatego, że głowy innych kościołów nie powodują tyle zamieszania i
                    kosztów. Nie wywołują też tyle kontrowersji? Poza tym - przypomina mi to bardzo
                    dawny dowcip o tym, jaka to wolność panuje w USA i ZSRR. Amerykanin mówił, że w
                    USA można do woli krytykować prezydenta USA. Na to Rosjanin odparł, że u nich
                    jest nawet większa wolność, bo można na Placu Czerwonym wyzwać prezydenta USA
                    od ch...w i sk...ów :-))
                    Czyli wszystkich można krytykować, ale Papieża - nie. Nawet napisanie 'papież'
                    (w odniesieniu do funkcji, z małej litery) wywołuje wrzask...


                    > > To, ze jestes ateista, nie
                    > > oznacza, ze masz prawo obrazac jakakolwiek religie.

                    Doskonała ilustracja tego, że krytyka osoby Papieża stała się 'obrażaniem uczuć
                    religijnych', a więc naruszaniem przedmiotu kultu... :-(

                    Pzdr
                    Niknejm
                    • sherlock_holmes Re: Krakusy - wstyd! 10.05.04, 11:55
                      Wydaje mi sie, ze ten post do obrazliwych zalicza sie "z marszu":
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=12408604&a=12494052
                      Sytuacja analogiczna jak z homoseksualistami - komus nie odpowiada co robia i w
                      zwiazku z tym moze wylewac bezkarnie pomyje.
                      Nie wchodze wam z butami w zycie religijne - to wasza sprawa. Ale szacunek
                      nalezy sie kazdej religii - a tego juz obaj nie potraficie zrozumiec.
                      Do UB (ale akronim :) ): Kosciol jako instytucja psize sie z duzej litery -
                      chyba ze rozmawialismy o koscuiolach jako o budynkach... To tez wyraz braku
                      szacunku - dla podstawowych regul pisowni.
                      • niknejm Re: Krakusy - wstyd! 10.05.04, 16:14
                        sherlock_holmes napisał:

                        > Nie wchodze wam z butami w zycie religijne - to wasza sprawa. Ale szacunek
                        > nalezy sie kazdej religii - a tego juz obaj nie potraficie zrozumiec.
                        > Do UB (ale akronim :) ): Kosciol jako instytucja psize sie z duzej litery -
                        > chyba ze rozmawialismy o koscuiolach jako o budynkach... To tez wyraz braku
                        > szacunku - dla podstawowych regul pisowni.

                        Kościół piszę się generalnie 'kościół' (nie tylko jako budynek).
                        Natomiast 'Kościół' dotyczy określonego kościoła - katolickiego.

                        Pzdr
                        Niknejm
                      • undercover_brother Re: Krakusy - wstyd! 10.05.04, 21:59
                        sherlock_holmes napisał:

                        > Do UB (ale akronim :) ):

                        Cholera, juz nie jestem undercover :).

                        > Kosciol jako instytucja psize sie z duzej litery -
                        > chyba ze rozmawialismy o koscuiolach jako o budynkach... To tez wyraz braku
                        > szacunku - dla podstawowych regul pisowni.

                        Nagle zrobiles sie bardzo wrazliwy na wszelkie bledy... az tak bardzo draznia Cie moje poglady? :) Poza tym 'Kosciol' odnosi sie tylko do KK, jak zauwazyl Niknejm.
                    • typson Re: Krakusy - wstyd! 10.05.04, 17:03
                      Fakt,

                      rola Kosciola w naszym zyciu jest olbrzymia. Mysle, ze to efekt zaborow,
                      lacznie z tym ostatnim - po drugiej wojnie sw. Ale trzeba tez oddac, ze dzieki
                      kosciolowi, tyle lat bez niepodleglosci przetrwalismy jako narod, ze swa
                      historia i tradycjami
                      • niknejm Re: Krakusy - wstyd! 10.05.04, 17:47
                        typson napisał:

                        > Fakt,
                        > rola Kosciola w naszym zyciu jest olbrzymia. Mysle, ze to efekt zaborow,
                        > lacznie z tym ostatnim - po drugiej wojnie sw. Ale trzeba tez oddac, ze
                        > dzieki
                        > kosciolowi, tyle lat bez niepodleglosci przetrwalismy jako narod, ze swa
                        > historia i tradycjami

                        Słusznie. I nikt rozsądny tego nie neguje, widzę ogromne zasługi Kościoła w
                        tych dziedzinach. Tylko, że to jest trochę tak, jak z Wałęsą - wielki symbol
                        trochę się zdeprecjonował w warunkach demokracji. Jeśli ktoś w chwili obecnej,
                        w konkretnej sytuacji którą mamy (komunizm padł), usiłuje mieć do powiedzenia w
                        życiu publicznym więcej, niż spora część obywateli jest w stanie zaakceptować
                        (niezależnie od zasług tej osoby/instytucji), spotyka się to z ostrą reakcją.
                        Rzecz w tym, że zabory (także ten ostatni) opóźniły rozwój społeczny Polski
                        względem społeczeństw Zachodu i jesteśmy teraz na etapie (jeśli chodzi o
                        porządkowanie stosunków Państwo-Kościół) takim, na jakim te państwa były mniej
                        więcej w latach 30-tych XX wieku. Podejrzewam więc, że czeka nas teraz okres
                        porządkowania stosunków Państwo-Kościół i walki o wpływy, która może potrwać
                        dłuższy czas.

                        Pzdr
                        Niknejm
                        • undercover_brother Re: Krakusy - wstyd! 10.05.04, 21:55
                          Coz - w naszym kraju wszyscy przed KK trzesa gaciami. Najbardziej denerwuje mnie, ze politycy nie potrafia postawic sprawy jasno: rozdzial panstwa od kosciola (nie chodzi tu tylko o KK, dlatego z malej drogi SH :) ).
          • typson Re: Krakusy - wstyd! 08.05.04, 15:29
            > zacofany strzec rzadzacy najbardziej skostniala instytucja na swiecie

            tak, jest mega zacofany, bo zna raptem kilkadziesiat jezykow, mo ogromna wiedze
            i dla "skostnialej instytucji" zrobil wiecej niz jego poprzednicy razem wzieci.
            Odbyl mase pielgrzymek, jest prawdziwym kaplanem.

            Wierz mi, ze gdyby mogl, to przyjechalby tu i rozwalil radio ma-ryja w drobny
            pyl. Mysle, ze to wlasnie RM i stare wiejskie dewoty zbudowaly obraz Twojego
            skostnialego kosciola.

            p.s.
            jestem ateista, choc uwazam, ze nauki kosciola sa nie do przecenienia
            • krakus.mp Re: Krakusy - wstyd! 08.05.04, 17:05
              typson napisał:

              > > zacofany strzec rzadzacy najbardziej skostniala instytucja na swiecie
              >
              > tak, jest mega zacofany, bo zna raptem kilkadziesiat jezykow, mo ogromna
              wiedze
              >
              > i dla "skostnialej instytucji" zrobil wiecej niz jego poprzednicy razem
              wzieci.
              >
              > Odbyl mase pielgrzymek, jest prawdziwym kaplanem.
              >
              > Wierz mi, ze gdyby mogl, to przyjechalby tu i rozwalil radio ma-ryja w drobny
              > pyl. Mysle, ze to wlasnie RM i stare wiejskie dewoty zbudowaly obraz Twojego
              > skostnialego kosciola.
              >
              > p.s.
              > jestem ateista, choc uwazam, ze nauki kosciola sa nie do przecenienia


              Kocham Cię Typsonie za te słowa. :)))))))
              PS.
              Nie jestem gejem!
                • krakus.mp Re: Krakusy - wstyd! 08.05.04, 22:51
                  typson napisał:

                  > ;)
                  >
                  > A Ty co robiles na krakowskim rynku z kamieniem w reku?

                  ???
                  Rzucanie kamieniami w kogokolwiek to rzecz naganna.
                  Owszem kiedyś rzucałem,ale było to w stanie wojennym i celowałem w ZOMO.
                  Myślisz że byłbym zdolny do celowania w gejów?
                  • typson po prostu TORBA 08.05.04, 23:00
                    ;)

                    tak tylko sobie rzucilem dla zartu.

                    Ale sprawa nie jest wesola. Co co zaprezentowaly partie polityczne wespol z
                    mlodzieza wszechdurna i kibolami to maksymalna TORBA. Mam na mysli, ze to bylo
                    po torbie. Rozsylanie dennych ulotek i glupie wypowiedzi to jedno ale agresja
                    to drugie. Krakow miastem pogromow? Mam nadzieje ze nie.

                    jedyny plus tej awantury pomarszowej to to, ze Cala Polska zobaczyla, ze
                    problem jest i jest bardzo powazny. Jestesmy mega zacofanymi i aspolecznymi
                    burakami. I tyle...
    • typson Podsumowanie 10.05.04, 17:07
      Co by nie gadac, nawal postow, awantury i wybryki dowiodly na pewno ze w
      kwestiach pojmowania tolerancji i jej "stosowania" w zyciu jestesmy mocno
      podzieleni.

      Mysle, ze dobrze, ze dyskusja rozwinela sie tak jak sie rozwinela. W koncu bez
      rozmowy sie nie dogadamy, a tak mamy krok na przod ku tolerancji. Mam tez
      nadzieje, ze dyskusja byla dla wszystkich bardziej spozywcza niz "przewaga gazu
      nad benzyna" lub tez "przewaga benzyniaka nad dieslem"

      pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka