Gość: Scarlet Spider
IP: *.client.comcast.net
14.01.05, 23:33
Ale mnie dzisiaj zaskoczyl. Wychodze do pracy. Wsiadlem do samochodu,
zapalilem silnik. Od razu cos bylo nie tak. Obroty byly za male. I pare razy
skoczyly do 2000rpm. Wylaczylem. Zapalilem jeszcze raz. I guzik, to samo.
Akumulator dobry, Rozrusznik kreci. Olej jest. Mowie jade bedzie co bedzie.
Rozrusza sie w ruchu. Nacisnalem hamulec (automatik) i wlaczylem wsteczny. I
samochod zdech. I juz nie zapalil. Co jest do cholery????? Ma ktos jakis
pomysl? Wczoraj bardzo padalo myslalem ze moze filter powietrza zamokl ale
jak rozkrecilem to byl troche brudny ale suchy. Maf sensor zaczalem sciagac
zeby wyczyscic ale to chyba tez nie mialo sensu.
Paliwa jest bardzo malo. Ale jak wczoraj wrocilem z pracy kontrolka rezerwy
nie zapalila sie w ogole. Silnik przepala nie rowno. Dodac paliwo i wlaczyc
restart pompy paliwowej.