Gość: ksiezyc w pelni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.01.05, 22:13 Na czym tzw palenie gumy i jak sie to robi ? jaki pedal wcisnac kiedy gaz itp.. Link Zgłoś Obserwuj wątek
apodemus Re: Palenie gumy 17.01.05, 22:16 Gaz w dół, sprzęgło w górę. Jednocześnie, gwałtownie i do oporu. Oczywiście pod warunkiem, że to nie Ty płacisz za opony, części i inne drobiazgi. Najlepiej to wychodzi samochodem pożyczonym od tatusia. Jeżeli jest to bez jego zgody, efekty są efektowniejsze. Link Zgłoś
Gość: Monopolowy Re: Palenie gumy IP: *.chello.pl 17.01.05, 22:38 A ja inaczej - jedziesz 100km/h , hamulce w dół, gumy palą się same;). Można też na rakietę - jedziesz 120km/h, depczesz sprzęgło, wrzucasz R (bieg rakietowy, zwany także remontowym), gaz do oporu, sprzęgło do góry i szukasz warsztatu:D Link Zgłoś
Gość: buc Re: Palenie gumy IP: *.proxy.aol.com 17.01.05, 22:50 system na rakiete(hamowanie zwrotne silnikiem)jest najlepsze,manewr trzeba przeprowadzic bardzo zdecydowanie, wrzucajac bieg wsteczny i pokonujac opor lewarka. Link Zgłoś
Gość: TO JA Re: Palenie gumy IP: *.honeywell.com 18.01.05, 00:06 Dobrze jest zalozyc na lewarek kawalek, tak z polmetrowy, rurki metalowej ktora dziala jak przedluzenie lewarka. Link Zgłoś
Gość: ksiezyc w pelni Re: Palenie gumy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 21:48 a nie naciska sie hamulca ? wiec co powoduje to tarcie? Link Zgłoś
Gość: ksiezyc w pelni Re: Palenie gumy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 22:06 to bylo pytanie do apodemusa Link Zgłoś
Gość: rajder Re: Palenie gumy IP: *.toya.net.pl 19.01.05, 21:58 bierzesz przeżutą orbit i przypalasz szlugiem, smród że aż w oczy szczypie. Hamule , gaz,lewarki i inne przełaczniki w dowolnym połozeniu. Muza na full i hajda Link Zgłoś
Gość: Monopolowy Re: Palenie gumy IP: *.chello.pl 19.01.05, 22:35 Można też wziąć panienkę na tylny fotel i tak ostro pojechać w prezerwatywie, aż lateks zacznie się topić. No to wtedy palimy gumę właśnie! Link Zgłoś