Dodaj do ulubionych

youngtimer

IP: 217.153.117.* 24.05.02, 10:47
zauwazylem, ze w w-wie przyjmuje sie moda, ktora od lat nie przestaje byc
trendy na zachodzie. chodzi o posiadanie odremontowanego youngtimera z odrobina
indywidualizmu w wykonczeniu.
wczoraj jadac do pracy widzialem dwa takie piekne auta. pierwsze to ford capri
I przepieknie odmalowany na czerwono z bialymi pasami. pozbawiony zderzakow
niczym rajdowiec z tamtych lat, blyszczacy chromami na atrapie i wokol okien.
dwie dlugasne cieniutkie rurki wydechowe sterczace do tylu i halasujace, ze az
strach. lsnil tak, jakby wczoraj zjechal z tasmy produkcyjnej. rewelacja.
chwile pozniej zrownalem sie z fiatem 132 z pierwszych lat produkcji.
oryginalny oliwkowy lakier. wszystko na swoim miejscu, a nie nowsze zamienniki.
zadnych plastikowych dekli, supermarketowych pokrowcow czy innych "usprawnien".
ladne auto.
tym bardziej cieszy mnie ukonczony remont mojego 30-latka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mikolaj Re: youngtimer IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 24.05.02, 11:18
      Owszem też z zadowoleniem zauważam tę modę. A te Capri, o którym pisałeś to
      kojarzę, często jeździ w moich okolicach. Rzeczywiście ładnie zrobiony.
      Z innych youngtimerów które ostatnio widziałem (wawa): Volvo Amazon (pięknie
      zrobiony), Volvo 166 (widać że w trakcie renowacji), Citroen DS 21 (śliczny),
      Saab (taki garbusek z okrągłymi światłami z przodu, nie wiem jak ten model się
      nazywa ale wygląda przesłodko), GMC Suburban z lat 70tych.
      Mi się marzy Datsun 280 Z Fairlady - z końca lat 70tych :-))
      Pozdrawiam
      Mikołaj
      • Gość: darekk Re: youngtimer IP: 217.153.117.* 24.05.02, 12:18
        280-tka - piekne auto

        a we wtorek widzialem pieknie zachowany egzemplarz internationala. pamieta ktos
        w polsce w ogole o tej marce? ten o ktorym mowie, to nie ciezarowka tylko duzy
        terenowy woz - cos a'la wczesny ford bronco (ten full-size) 2dr. czerwony z
        bialym topem. prezentowal sie poteznie i calkiem zwawo poruszal sie w ruchu
        ulicznym mimo swoich rozmiarow i wieku.
    • Gość: malko Re: youngtimer IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 12:42
      Zobaczcie na strony:
      membres.lycos.fr/alfaromeo/pages/sommaire.htm
      sugeruję wejście w "Archives" - są tam zdjęcia już sprzedanych
      samochodów - kilka naprawdę ładnych.

      www.portalclassic.com/

      Znam gościa, który ma kilka starych alf. Zbiera tylko tylnonapędowe. On musi
      mieć wszystko oryginalne i nie maluje na szczescie na nich viperowych pasów.
      Fajne hobby, ale kosztowne. O ile części mechaniczne można kupić za rozsądne
      pieniądze, to blachy kosztują straszną kasę.

      Wdzięczny temat do przeróbek to oczywiście garbusy. Fiaty 128 są ostatnio
      bardzo popularne jako fun cary. U nas na wsi jest też jeden datsun (co za
      sylwetka - zupełnie nie japońska), capri z okleiną drewnopodobną na drzwiach i
      kilka wielkich amerykanów. No i jakieś bmw z wyglądu przypominające wannę.
    • Gość: 130rapid FIAT 132, wczesny Gierek IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.02, 20:40
      Oj, jak zazdrościłem kiedyś kumplowi z liceum!
      Miał czerwonego Fiata 132. Wczesny Gierek, silnik 1800 (111 KM(, drewniane
      okleiny na desce. Wóz po śp. dziadku, który chuchał, dmuchał, konserwował
      (śladu rdzy), trzymał w garażu, dużo nie jeździł (ledwie 80 tkm). Piękny,
      stylowy, szybki sedan.
      Żal było patrzeć jak wnuczek nim jeździł, a raczej szalał. Wystarczy, że wam
      powiem, że Fiat zżerał 14 l na 100. Nie najeździł nim za dużo. Jak gumę do
      żucia, pożuł, pożuł, pozbawił smaku i wypluł - sprzedał prawie zajechanego na
      śmierć :-(
      • Gość: Tomek Re: FIAT 125p, wczesny Gierek IP: 213.77.19.* 24.05.02, 22:02
        Ale są też wyjątki.

        Sam od mnej więcej pół roku posiadam Fiata 125p 1300 z 1971 roku w oryginalnym
        stanie z przebiegiem zaledwie 41000 km.
        Piękny young/oldtimer, takie auto to już dzisiaj żadkość. Staranność
        wykończenia wnętrza, komfort jazdy i poczucie posiadania auta jedynego w seoim
        rodzaju mam zapewnione.

        Biegi przy kierownicy, fotele bez zagłówków, sztywna kolumna kierownicy, kły na
        zdeżakach, czerwona tapicerka na podłodze, napis "licencja Fiat" i atrapa z
        polerowanego aluminium..... to są klimaty!

        Pozdrawiam wszystkich posiadaczy i sympatyków starej motoryzacji.















































        • Gość: Marek Re: FIAT 125p, wczesny Gierek IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 24.05.02, 22:13
          Wczoraj ogladalem wywiad z jakims kolekconerem wloskich aut z Kaliforni. Mial
          niesamowite samochody - ciekawe ze nie koncentrowal sie na Ferrari (choc mial
          ich kilka, z czego jeden niezmiernie rzadki), ale na Fiatach i Alfa Romeo.
          Piekne samochody robiono w latach 60'tych...
        • letalin Re: warszawa 27.05.02, 21:29
          Od tygodnia myślę skąd skręcić kasę na tę limuzynę. Wygląda jakby żywcem wyjęta
          z lat 60-tych. Wszystko na miejscu, silnik chodzi równiutko, drobne braki ( nie
          ma zamknięcia do trójkątnej szybki, nieoryginalna tapicerka) cudo! Ale co ja
          bym z nią zrobił. Garaż mam jeden...A potem przychodzi myśl, że drugi raz
          takiej okazji nie trafię. I tak od tygodnia!
          • Gość: cx Re: warszawa IP: 2.4.STABLE* / *.terminus.pl 28.05.02, 10:11
            Niedawno kupilem Citroena CX 1976 r. w niezlym stanie. Niedlugo bede go
            remontowal. Czy ktos wie co trzeba zrobic by auto zarejstrowac jako zabytkowe?
            • Gość: Mikolaj CX IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 28.05.02, 10:19
              Gość portalu: cx napisał(a):

              > Niedawno kupilem Citroena CX 1976 r. w niezlym stanie. Niedlugo bede go
              > remontowal. Czy ktos wie co trzeba zrobic by auto zarejstrowac jako zabytkowe?

              Gratuluję zakupu. To kosmiczny pojazd. Mój ojciec miał takiego w latach 80tych.
              Pamiętam go do dziś (model CX 2.5l diesel, Pallas, '78). Ten cudowny
              prędkościomierz pod lupą, przełączniki... cudo!!!:-)
              Co do rejestrowania jako zabytek, to nie jestem pewien czy warto. Ale za mało
              wiem na ten temat, żeby udzielić Ci fachowej porady :-(
              pozdrawiam
              Mikołaj
            • gregjpl Re: warszawa 28.05.02, 11:57
              Gość portalu: cx napisał(a):

              > Czy ktos wie co trzeba zrobic by auto zarejstrowac jako zabytkowe?

              Gratuluję zakupu, super auto.
              Rejestrowanie zabytków ma chyba więcej minusów niz plusów. Zobacz tam:
              www.oldtimer.pl/Porady/prawodawstwo.htm

              O ile wiem, większość zabytkowych aut w Polsce jeżdzi na zwykłych tablicach.
              pozdr,
              G.
            • Gość: 130rapid CX zabytek IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 13:12
              Gość portalu: cx napisał(a):

              > Niedawno kupilem Citroena CX 1976 r. w niezlym stanie. Niedlugo bede go
              > remontowal.
              Jeżeli korozja nie zrobiła spustoszenia w karoserii to dokonałeś trafnego wyboru.
              Niesprawny silnik, a nawet hydropneumatyka, to w CX pół biedy.

              > Czy ktos wie co trzeba zrobic by auto zarejstrowac jako zabytkowe?
              Nie rób tego, jeżeli chcesz nacieszyć się jazdą.
              Możesz zdecydować się na zółte tablice jeżeli będziesz wyjeżdżać tylko na zloty,
              śluby (CX jest na to za młody), oficjalne imprezy, albo ustawisz go w garażu.

              Ja jednak choruję na "boginkę" DS...
              • Gość: 130rapid DS-choroba IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 13:17
                Gość portalu: 130rapid napisał(a):

                > Ja jednak choruję na "boginkę" DS...

                Na przykład taką www.allegro.pl/showitem.php?item=5803951.
                Chociaż prędzej sam coś sprowadzę. Za 5000-6000 euro na południu Francji można
                przebierać w idealnie utrzymanych egzemplarzach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka