Gość: tanugal
IP: *.saint / 195.117.38.*
25.01.05, 15:21
mam pytanie, znajoma ma dylemat.
co myślicie o ofercie zakupu samochodu nowego, 0 przebiegu, który stoi od
2003 roku na składzie celnym, cena jak nówka minus 30%. samochód stoi pod
chmurką, podobno raz w miesiącu odpalają te bryczki żeby nie zardzewiały do
reszty.
czy warto? podobno takie "garażowanie", i jeszcze bez garażu, to nawet gorzej
dla auta niż normalny przebieg. ale z drugiej strony nawet nie jeżdżony i
można go mieć za b. dobrą cenę...
na co radzicie zwrócić uwagę przy ew. oględzinach?
pzdrw