Gość: gabi
IP: *.pkobp.pl
07.02.05, 13:30
Witam!
W nocy wyjęli mi wkładkę z zamka w bagażniku. Wszyscy twierdzą że po to żeby
dorobić kluczyk i że za kilka dni może samochód zniknąć.
Samochodu nie otworzyli bo trzymał centralny zamek. Choć z drugiej strony
jakby chcięli ukraść auto to by nie bawili się w dorabianie klucza.
Słyszałem też opinię że taką wkładkę trzyma tylko jakaś sprężynka i że mogła
sama wylecieć.
Co ciekawe nie widać żadnych uszkodzeń , nawet zadrapania. Po prostu nie ma
wkładki.
Co robić, wymieniać zamki, zgłaszać na policję do PZU????
Poradźcie coś. Póki co wstawiłem auto na parking strzeżony.