Dodaj do ulubionych

Klocki do Punto- jakie?

IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 20:46
witam!
Tak sie składa ze jestem zmuszony wymienic klocki hamulcowe w swoim aucie tj.
Punto 1.2l-75KM.
1. Czy warto zainwestowac w oryginalne Fiata?
2. Jesli nie warto to jakie inne zamienne zakupic?
a. jakiej firmy te podrobki?
b. za ile je mozna dostac?
c. gdzie w wielkoposce je dostane?

opinie na temat podrobka/oryginał mile widziane.
pozdrawiam.


Obserwuj wątek
    • Gość: Robson Re: Klocki do Punto- jakie? IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 21:13
      SANKO albo SAMKO nie pamietam dokładnie nazwy,podobno klocki tej firmy
      orginalnie są pakowane w fabryce.Dwa miesiące temu wymieniłem koszt 35 pln.w
      Łodzi,nic nie piszczy generalnie jest OK.
      Powodzenia.
      • Gość: infinity dzieki za info IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 13:39
        kupulem bendix bo takie ma dziewczyna

        zaplacilem 66 PLN najdrozsze z zamiennikow (lub tych samych ale spzreadwanych
        innymi kanalami)

        gdzie indziech chodzily od 150 do 170 za same lub ewentualnie z montazem

        teraz 30 PLN za montaz

        dzieki za info




        Gość portalu: Robson napisał(a):

        > SANKO albo SAMKO nie pamietam dokładnie nazwy,podobno klocki tej firmy
        > orginalnie są pakowane w fabryce.Dwa miesiące temu wymieniłem koszt 35 pln.w
        > Łodzi,nic nie piszczy generalnie jest OK.
        > Powodzenia.

    • Gość: _Gandalf Wsio ryba IP: *.wsp.zgora.pl 17.06.02, 23:42
      Jak w temacie- jakiekolwiek, ale choć trochę znanej firmy.Nic złego się stać
      nie może- ew.szybciej się zużyją:) Mam takie samo autko i mówię to z
      doświadczenia. Nad tarczami już bym pomyslał dobrymi, ale klocki...
    • Gość: smok Re: Klocki do Punto- jakie? IP: *.pila.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 00:11
      przy okazji mam pytanie.od miesiąca jeżdze identycznym autkiem i zaskakuje mnie
      jego podatnośc na fadding.wystarczy przychamowac raz ze 140 do 100 i po
      nastepnych 500 metrach ze 120 do 90,a najbiższy zakręt za minutę oznacza
      wciskanie twardniejącego pedału i powolne hamowanie już tylko z prędkości 80 do
      50 /co z uwagi na krętośc ostatniego zakretu w drodze do pracy wywołuje moją
      coraz głębszą irytację/.jeździłem wcześniej cieńkim,oczywiście wolniej-ale o
      zbliżonych obciążeniach,i xsarą identycznymi prędkościami i żadnych takich
      cudów po ledwo dwóch przyhamowaniach nie miałem.zaczynam sie obawiać wyjazdu
      tym punto latem na autostrady w krajach ościennych. pytanie,czy to moje auto
      nie domaga,czy to ten model tak ma.nadmieniam,że hamulce po dojeździe czasem,aż
      śmierdza,jak bym jeździł po górach i nie hamował silnikiem,a to jednak tylko
      wielkopolska.i co ciekawe,hamulce działają po ostygnieciu normalnie.żadnych
      blokad,co podejrzewałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka