mati_77
22.03.05, 14:09
Zastanawiam sie czym pewni ludzie sie kieruja dokonujac wybor silnika w
samochodzie. Pewien koles ode mnie z pracy kupil Vectre HB Comfort, wersja
5-drzwiowa, 1.8 Ecotec (125 KM) i oczywiscie zagazowal ja. Nie wiem ile
zaplacil ale sadzac po cenie na stronie opla, dal jakies 86 tys. peelenow
(lacznie z obrzydliwym metalikiem zielonym bamboo M2-bleeeee). Dorzucajac do
tego podtlenek LPG za jakies 5 tysiakow daje to 91 tys. peelenow.
Natomiast taka sama fura z silnikiem 1.9 CDTI (120 KM) kosztuje, fakt bez
obrzydliwego metalika zielonego bamboo M2-bleeeee). 92,250 PLN z metalikiem 2
tysie wiecej. Czyli gdyby matokl zrezygnowal z metalika mialby praktycznie
oszczedny fajny samochodzik raptem za 1250 zl wiecej. Dobrze kombinuje? Diesel
jest co nie mowic oszczedniejszy i trwalszy niz lpg, czy myle sie?
Pragne jeszcze dodac ze koles bral to wszytko w leasingu, wiec nawet ten ponad
tysiak roznicy nie zawadzilby mu wiele gdyby zostalo to rozlozone w ratach.
Tak czy nie?