szawa999
23.03.05, 01:45
Moze dobrze byloby gdyby Gazeta zafundowala Panu Wojciechowi stypendium w liceum zaocznym,
gdzie moglby zglebic podstawy pisania wypracowan. Potem, jesli sprawdzi sie w powiatowych lub
osiedlowych gazetkach moglby zdawac zaocznie na politechnike - jesli mu zycia starczy. Innym
rozwiazaniem jest zatrudnienie kogos, kto ma pojecie o pisaniu i o autach jednoczesnie.