kombinezon
29.04.05, 19:47
Jakis dzieciak wjechal mi w tylne drzwi... brzydko to wyglada :(
Spisalem oswiadczenie, dane z dowodu rejestracyjnego i polisy OC delikwenta,
nie wzywalem policji, bo w sumie po co?
Pierwszy raz mam do czynienia z taka sytuacja - jak dalej wyglada procedura:
pojade do ubezpieczyciela tamtego auta i co:
obejrzy samochod rzeczoznawca? wyplaca mi kase na naprawe czy dopiero zwroca
za rachunek? moze ktos mi wyjasnic?
a tak poza tym: ile moze kosztowac wymiana drzwi w citroenie zx z 1992?
:(