Dodaj do ulubionych

O"złomie z importu". Tym razem nieco inaczej!

19.05.05, 12:37
www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=8474

W artykule są dwie nieścisłości-autor wspomina o nowezarejsetsrowanych 800
tysiącach używanych, gdy tymczasem z 800 tysiecy aut sprowadzonych w ub. roku
zaledwie połowa zostałą zarejetrowana. Reszta czeka na kupca lub posłużyła
jako dawcy części, których do niedawna brakowało, lub były relatywnie drogie.
Druga nieścisłosć(a może autor pisząc artukuł jeszcze nie dysponował
informacjami)-liczba wypadków w ub. roku nie wzrosła w sosunku do 2003-zdaje
się, że nawet nieznacznie spadła(nie pamiętam dokładnych liczb). Niedawno
czytałem gdzieś zestawienie, chyba KGP. No i jeszcze jedna rzecz-autor
wspomina o 1992 roku jako przełomowym, bo wtedy na terenie całej UE
wprowadzono obowiązek montowania katalizatorów. Przy czym w niektórych
krajach taki obowiązek był już kilka lat wcześniej, a samochody(przynajmniej
w Niemczech)które nie miały fabrycznie katalizatorów były w większości
wyposażane w nie później, aby zaoszczędzić na podatkach. To tyle moich uwag.
Co na to red. Kibelek??
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: O"złomie z importu". Tym razem nieco inaczej! 19.05.05, 12:44
      bardzo ciekawe.
      i całkiem na odwrót niz u red. kibelka
      • swoboda_t I jeszcze takie smaczki ;) 19.05.05, 12:55
        Średni wiek sprowadzanych samochodów zaniżają też takie "złomy" jak poniżej-
        pojawiło się ich w ogłoszeniach dość sporo, również na ulicach widuje je
        cześciej niż kiedyś-z wielką satysfakcją zresztą. Ale Ja chyba nienormalny
        jestem-jak wiadomo 10 letnie auto to złom, a o 20 letnim to już nie wiem co
        napisać :) moto.allegro.pl/show_item.php?item=50643376
        www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C4080
        www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C278085 (takiego chcę kupić, tylko
        jakoś nadal nie mogę-kasa :( ) moto.allegro.pl/show_item.php?
        item=51682497 (taki też by mi pasował-ależ ze mnie złomiarz bez gustu!)
        • swoboda_t Re: I jeszcze takie smaczki ;) 19.05.05, 12:56
          moto.allegro.pl/show_item.php?
          item=51682497
          • hippolin Re: I jeszcze takie smaczki ;) 19.05.05, 13:05
            żeby to było miarodajne powinni podać informacje na temat ilości zezłomowanych aut oraz ich wieku, podejrzewam, że złomujemy coraz wcześniej
            • edek40 Re: I jeszcze takie smaczki ;) 20.05.05, 10:03
              W ogole cokolwiek sie zlomuje. Wciaz lapie sie na tym, jako czlowiek motoryzacyjnie wzrastajacy na chlubnych lat komunistycznej prohibicji, ze wzrusza mnie fakt zlomowania samochodow, ktore maje jeszcze kola, silnik i reflektory. Takich, ktore w komunie uchodzilyby za szczyt zachodniego luksusu.

              Teraz chocby koniecznosc wyrejestrowywania aut w celu unikniecia placenia OC za "nieruchomosc" powoduje zlomowanie. Czesto rowniez kompletna nieoplacalnosc naprawy zloma wobec ogromnej podazy samochodow w duzo lepszym stanie. Tego tez nasi pismacy nie zauwazaja. Ludzie zmieniaja zajechanego golfa rocznik 88 eksploatowanego i po powypadkowej naprawie od 90 w Polsce na golfa rocznik 88, ale do konca eksploatowanego w cywilizacji technicznej. To w sumie tez jest zysk dla poprawy stanu samochodow.
    • zgryzliwy1 Re: O"złomie z importu". Tym razem nieco inaczej! 19.05.05, 13:43
      swoboda_t napisał:


      > No i jeszcze jedna rzecz-autor
      > wspomina o 1992 roku jako przełomowym, bo wtedy na terenie całej UE
      > wprowadzono obowiązek montowania katalizatorów. Przy czym w niektórych
      > krajach taki obowiązek był już kilka lat wcześniej

      tak dla jasnosci - u nas ( i chyba nie tylko ? ) nie ma obowiazku posiadania
      katalizatora
      • swoboda_t Re: O"złomie z importu". Tym razem nieco inaczej! 19.05.05, 14:14
        No fakt-teraz ja się nieściśle wyraziłem ;) Chodzi o normy emisji spalin, które
        powodują, że noworejestrowane samochody musza mieć
        katalizator. "Noworejestrowane" oznacza, że nie były nigdy wcześniej
        rejestrowane w żadnym kraju(z wył. aut kolekcjonerskich). W całej Unii normy
        takie weszły w 1992 roku, u nas 1.06.1995(z wyłączeniem Maluchów, które
        obowiązek objął dopiero 1.01.1997).
    • swoboda_t Ej, no "antyzłomiarze"!! 19.05.05, 22:51
      Nie wierzę, że nie macie niż ciekawego i odkrywczego do powiedzenia na ten
      temat! :D
      • leslaw_m Re: Ej, no "antyzłomiarze"!! 20.05.05, 00:39
        ten artykuł jest dosc obiektywny,
        w dodatku przytacza niewygodne dla anty autozłomiarzy fakty
        łamie stereotypy które red.kibelek
        lansuje od dłuzszego czasu,
        co mają odpowiedziec?
        ze to nie prawda,ze wartburg jest mniej ekologiczny od starej astry czy sierry,
        ze to nie prawda,ze handel złomem(tym prawdziwym na dzisiejsze warunki)
        to dochodowy interes dla takiego kraju jak nasz
        ze trzeba granice zamknąć zamiast wprowadzic prawdziwe przeglądy,

        a najgorsze jest to ,ze te nówki które kupili całkiem niedawno tak strasznie
        tracą na wartosci,a jeszcze niedawno 3 latek kosztował tyle co nówka prawie...
        żal,żal,żal
        a szkoda gadać
        • w_r_e_d_n_y dla idei ???? 20.05.05, 00:52
          leslaw_m napisał:

          > a najgorsze jest to ,ze te nówki które kupili całkiem niedawno tak strasznie
          > tracą na wartosci,a jeszcze niedawno 3 latek kosztował tyle co nówka prawie...

          nowsze "strasznie tracą na wartosci", dealerzy sie rzucaja o sprowadzany "zlom"
          a znawcy forumowi ida w zaparte ,ze to nie ma wplywu na spadek zakupow nowych.
          • wujaszek_joe Re: dla idei ???? 20.05.05, 01:01
            jelsi 80% sprowadzanych aut ma srednio 10lat to jaki jest ich wpływ na rynek
            nowych?
            jakis wpływ na pewno jest. ale nie taki decydujący
            • w_r_e_d_n_y Re: dla idei ???? 20.05.05, 01:25
              wujaszek_joe napisał:

              > jelsi 80% sprowadzanych aut ma srednio 10lat to jaki jest ich wpływ na rynek
              > nowych?
              > jakis wpływ na pewno jest. ale nie taki decydujący

              chyba jednak nie taki maly ,inaczej krajowa dealernia by tak nie plakala
              a oni chyba wiedza najlepiej czy i ile traca
              • tiges_wiz Re: dla idei ???? 20.05.05, 09:15
                Placza, bo mieli zwrost sprzedarzy przed majem i kto mial kupic, to kupil wtedy
                auto z kratka. Dlatego teraz jest bida.

                A ludzie nie kupuja 10-latkow i starszych bo lubia stare auta, a po prostu na
                inne ich nie stac.
                • jarek-44 Re: dla idei ???? 20.05.05, 13:35
                  tiges_wiz napisał:

                  > Dlatego teraz jest bida.

                  "Bida" będzie po wejściu w życie nowelizacji Ustawy z 11 marca 2004r.
            • edek40 Re: dla idei ???? 20.05.05, 10:10
              Ano na pewno troche ma. Ale najwiekszy wplyw na zalamanie sprzedazy ma komusze podejscie do zakupu i eksploatacji samochodu na firme. Od kiedy stalo sie to w istocie nieoplacalne przestalem rozwazac zakup nowego auta do mojej firmy i spokojnie jezdze moja coraz starsza mazda. Ma ona co najmniej dwie zalety: jest juz tak tania, ze w razie powazniejszej awarii zezlomuje ja, a druga to taka, ze nie mam w niej, niszczacej walory kombiaka, kratki. I tak juz jest, ze z powodow fiskalnych nie tylko w Polsce firmy podbijaja sprzedaz. A komuchy jednym, pod publiczke wykonanym ruchem ubili caly kawal rynku. Bo w nieswiadomej istoty VATu czesci spoleczenstwa wyrobili przeswiadczenie, ze przedsiebiorca kupuje o VAT taniej. I dzieki temu SUPERUPROSCZONEMU tlumaczeniu lud wymogl na swoich komuszkach ubicie odliczenia.
        • emes-nju Re: Ej, no "antyzłomiarze"!! 20.05.05, 09:47
          leslaw_m napisał:

          > (...) trzeba granice zamknąć zamiast wprowadzic prawdziwe przeglądy,


          W calym zamieszaniu o zalew zlomem z zachodu najmniej chodzi o ekologie. Wydaje mi sie, ze jest to kolejna, prymitywna proba skoku na kase. Waaadzy wydawalo sie, ze gupie Polaczki (waaadza staje sie madrzejsza od reszty przypadkowego spoleczenstwa natychmiast po zajeciu eksponowanych stanowisk) beda masowo sprowadzac samochody z zachodu (to waaadzy malo przeszkadza pod warunkiem ->) i placic od tego drakonskie oplaty (to waaaadza kocha). A tu to wredne i niewdzieczne spoleczenstwo (przeciez waadza lupi nas podatkami dla naszego dobra!) pokazalo fige z makiem i zaczelo, przy radosnej wspolpracy Niemcow, Holendrow, (...), zanizac wartosc sprowadzanych aut. Waaadza uruchomila wiec pogrobowcow Goebbelsa i rozpetala nagonke na zlomiarzy. I mniej wyksztalcona czesc spoleczenstwa w to uwierzyla! Dajac temu wyraz chocby na tym forum. I nie pisze tu o wyksztalceniu akademickim - wystarczy znajomosc podstawowych zasad wolnego rynku...
          • radonek Re: Ej, no "antyzłomiarze"!! 20.05.05, 11:09
            emes-nju napisał:

            Waaadza uruchomila wiec pogrobowcow Goebbels
            > a i rozpetala nagonke na zlomiarzy. I mniej wyksztalcona czesc spoleczenstwa
            w
            > to uwierzyla! Dajac temu wyraz chocby na tym forum. I nie pisze tu o
            wyksztalce
            > niu akademickim - wystarczy znajomosc podstawowych zasad wolnego rynku...
            >

            No i właśnie w tym jest kłopot. Ja np. w zasadzie nigdy nie widziałem ani tym
            bardziej nie uczestniczyłem w wolnym rynku. W związku, z czym nie mam zielonego
            pojęcia, co to określenie oznacza. Oczywiście w praktyce, ponieważ teorię chyba
            znam. Podejrzewam, że nie jestem w swojej ignorancji osamotniony.
            • emes-nju Re: Ej, no "antyzłomiarze"!! 20.05.05, 11:30
              Tak naprawde nikt w tym kraju w wolnym rynku nie uczestniczy! Waaadza i koledzy waaadzy bardzo o to dbaja.

              Tylko, ze duza czesc spoleczenstwa wierzy gleboko w propagandowe lkanie nad upadkiem sprzedazy nowych aut z powodu zalewu zlomu z zachodu. Wystarczy uzyc WLASNEGO rozumu (to trudne - lepiej, zeby waaadza myslala!), zeby zorintowac sie, ze samochod za 2000 Euro nie zabierze klienta samochodowi za 20 000 Euro. Wtedy reszta stanie sie tez latwa do ogarniecia!
              • w_r_e_d_n_y Re: Ej, no "antyzłomiarze"!! 21.05.05, 00:48
                emes-nju napisał:

                > Wystarczy uzyc WLASNEGO rozumu (to trudne - lepiej, zeby waaadza myslala!),
                > zeby zorintowac sie, ze samochod za 2000 Euro nie zabierze klienta
                > samochodowi za 20 000 Euro. Wtedy reszta stanie sie tez latwa do ogarniecia!

                Oj ,ostroznie z takimi osadami ...bo wychodzi ze piszesz o sobie.
                Kto powiedzial ,ze taki mechanizm dziala jak 1 : 1 !!!
                Czesc tych kupujacych sprowadzane ,kupilaby stare krajowe,ci znowu troche
                drozsze i mlodsze od nastepnych ...czesc tych na koncu lancucha - nowe.
                To jest piramida i napewno nie o tyle spadla sprzedaz nowych ile sprowadzono z
                zagranicy ,ale jakis % to jest na pewno.
                • leslaw_m Re: Ej, no "antyzłomiarze"!! 22.05.05, 11:25
                  pewnie,ze masz racje
                  tylko guzik mnie obchodzą
                  złodziajskie autosalony
                  a fabryki i montownie w polsce notują wzrost o jakim nie marzyli,
                  setki ludzi mogło kupic tani samochód a kolejne tysiące zarobic przy tym w tym
                  polskie panstwo
                  po za tym ludzie przestali się pakopwać w durne kredyty
                  które powoduja do facto ubozenie ludzi w tym przypadku
                  • w_r_e_d_n_y Re: Ej, no "antyzłomiarze"!! 22.05.05, 12:53
                    leslaw_m napisał:

                    > pewnie,ze masz racje
                    > tylko guzik mnie obchodzą
                    > złodziajskie autosalony
                    > a fabryki i montownie w polsce notują wzrost o jakim nie marzyli,
                    > setki ludzi mogło kupic tani samochód a kolejne tysiące zarobic przy tym w
                    tym
                    > polskie panstwo
                    > po za tym ludzie przestali się pakopwać w durne kredyty
                    > które powoduja do facto ubozenie ludzi w tym przypadku

                    Mozliwe ,tylko nie o tym pisalem.
                • emes-nju Re: Ej, no "antyzłomiarze"!! 22.05.05, 14:42
                  w_r_e_d_n_y napisał:

                  > emes-nju napisał:
                  >
                  > > Wystarczy uzyc WLASNEGO rozumu (to trudne - lepiej, zeby waaadza myslala!),
                  > > zeby zorintowac sie, ze samochod za 2000 Euro nie zabierze klienta
                  > > samochodowi za 20 000 Euro. Wtedy reszta stanie sie tez latwa do
                  > > ogarniecia!
                  >
                  > Oj ,ostroznie z takimi osadami ...bo wychodzi ze piszesz o sobie.
                  > Kto powiedzial ,ze taki mechanizm dziala jak 1 : 1 !!!
                  > Czesc tych kupujacych sprowadzane ,kupilaby stare krajowe,ci znowu troche
                  > drozsze i mlodsze od nastepnych ...czesc tych na koncu lancucha - nowe.
                  > To jest piramida i napewno nie o tyle spadla sprzedaz nowych ile sprowadzono
                  > z zagranicy ,ale jakis % to jest na pewno.


                  Formula forum wymusza pewne uproszeczenia. W opisywanym przeze mnie przypadku chodzilo o lansowany przez waaaadze mit, ze sprowadzanie zlomu spowodowalo krach na rynku nowych samochodow. Jest to g... prawda! ZDECYDOWANA wiekszosc nabywcow starych samochodow jest w stanie wykonywac skoki jakosciowe o 1-2 lata - nie o generacje. Przy czym kupuje taki ktos auto mlodsze o 2 lata i jezdzi nim... 2 lata :-) Mysle, ze dluzej...

                  Opisywany przez Ciebie mechanizm ma oczywiscie miejsce, ale w bardzo minimalnym stopniu. W normalnych krajach, ktore sie rozwijaja, zamiast zwijac; w ktorych ceny aut sa w miare stale, a nie rosna tak jak u nas; w ktorych zamoznosc obywateli utrzymuje sie na jakims poziomie (lub rosnie), a nie spada - jest to naturalny efekt bogacenia sie jednostek. Problem w tym, ze jednostki w Polsce biednieja (biednieje wiecej niz sie bogaci!). W Polsce niestety co sie ktos "wzbogaci" na kupno auta nie o 1-2 mlodszego, tylko o 4-6, to waaadza wymysla kolejne akcyzy, harmonizacje cen (to akurat dealerzy) i inne czynniki powodujace magiczne "wyparowanie" zgromadzonego "kapitalu". Od jakiegos czasu obserwuje z podziwem precyzje z jaka waaadza upierd... ludzi. Jak tylko pojawiaja sie jakiekolwiek symptomy normalnienia, wzrostu gospodarczego i ludzie zaczynaja przynosic do domu wieksze kwoty, natychmiast pojawiaja sie nowe podatki. A to akcyza na benzyne wzrosnie, a to pojawi akcyza na taki luksusowy towar jak energia elektryczna, a to 22% VAT na jedzenie... W zwiazku z tym czlowiek zarabiajacy 5 lat temu np. 1000 zl mial wiecej niz dzisiaj zarabiajac 1500 zl, a ze w zwiazku z niebywalym sukcesem gospodarczym zarabia nadl 1000 zl, to ma przesr... (to przyklad - kwoty z kulawego rozumu - chodzi mi o mechanizmy dlawiace Polske od wielu lat). Zwroc uwage, ze od dluzszego czasu ceny towarow NIEZBEDNYCH rosna szybciej niz inflacja!

                  W calym halasie wokol "zlomu z zachodu" nie mowi sie o 2-3 letnich zlomach (ich nabywcy byc moze swiadomie zrezygnowali z kupna nowek), tylko o autach w wieku 8-15 lat. Nabywcy takich aut z cala pewnoscia nie ustawia sie w kolejkach do dealerow po zlikwidowaniu importu uzywek. Nieco lepiej sytuowani kupia za wydziczone pieniadze "zlom w Polski", a gorzej sytuowani stana na przystanki komunikacji miejskiej!
                  • wiktoria11 Re: Ej, no "antyzłomiarze"!! 22.05.05, 15:40
                    Czego wy się czepiacie tych dziesięciolatków ? Mam takie auto i jest w
                    eleganckim stanie wyposarzenie ma lepsze niż wiele aut nowych średniej
                    klasy ,jeżdżę nim rok i na drodze nie stałem za przeglądy w łapę nie daję . A
                    złom to przywożą laweciarze bo na zachodzie auta w dobrym sranie też są drogie
                    a oni wybierają te najtańsze by po podpicowaniu zarobić kupę kasy!
                    • emes-nju Re: Ej, no "antyzłomiarze"!! 22.05.05, 16:14
                      Nie czepiam sie zlomu. Czepiam sie tych, ktorzy pod przykrywka ratowania nas z szalonej opresji (zalew zlomu z zachodu) wyszarpuja biednym ludziom ostatni grosz! Przy pomocy akcyzy wyszarpuja bezrobotnemu z Pierdziuchowic (bez PKS, bez PKP) szanse na dojechanie do znalezionej w miescie pracy! W jakoby szczytnym celu ratowania nes przed zalewem niebezpiecznego zlomu. Tak jakby naprawiany na sznurek i gluta samochod polskiego biedaka byl w lepszym stanie niz (tanszy) kilkunastolatek przywieziony na lawecie...

                      A co do 10-latka. Moj pierwszy samochod rozbilem jak byl w szacownym wieku lat 19. Byl w tak dobrym stanie, ze rzeczoznawca z PZU przyznal mi osdzkodowanie kilkarotnie przekraczajace rynkowa wartosc rocznika. Wiem wiec co to jest zadbany, stary samochod. Nie jest jednak tak, jak piszesz, ze zadbany w Polsce kosztuje tyle samo co na zachodzie. Pomijam juz, ze o zadbany w Polsce ciut trudniej niz za Odra. Ze wzgledu na znacznie wieksza zamoznaoc obywateli Unii, ceny na rynku wtornym musza byc tam nizsze. Po prostu znacznie wiecej ludzi kupuje tam nowe auta, wiec stare trudniej sprzedac.
                      • wiktoria11 Re: Ej, no "antyzłomiarze"!! 22.05.05, 16:23
                        Myślę że na to nie ma lekarstwa a rynek gdy się nasyci zrobi swoje ci co ich
                        stać na nowe wózki będą je dalej kupować a ci biedni zamienią swoje wysłużone
                        FSO na auto co pozwoli im w miarę bezpiecznie się poruszać (pod warunkiem że
                        stać ich na serwisowanie tego samochodu )
                        • emes-nju No i wlasnie o to chodzi! n/t 22.05.05, 16:28


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka