Dodaj do ulubionych

Astra Classic.Rdza na dachu........

IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 14:48
Mam czteroletnią Astrę Classic 1.4. Kupiona w salonie, niestety kilka
miesiecy temu zaczela na dach wchodzic rdza. Ma 6 lat gwarancji na blache,
rozmawialem z dilerem (Rygalik) i powiedzial, ze oni moga jedynie
polakierowac na nowo. Ciekawi mnie czy mozna to zalatwic w jakis inny sposob
(np. wymiana).
Aha jeszcze jedno: jak to jest z samochodami zastepczymi, czy w kazdej firmie
zadaja za nie zaplaty (ode mnie 110zl) za kazdy dzien uzytkowania??
Obserwuj wątek
    • Gość: Zbigniew Re: Astra Classic.Rdza na dachu........ IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 15:13
      Gość portalu: JS napisał(a):

      > Mam czteroletnią Astrę Classic 1.4. Kupiona w salonie, niestety kilka
      > miesiecy temu zaczela na dach wchodzic rdza. Ma 6 lat gwarancji na blache,
      > rozmawialem z dilerem (Rygalik) i powiedzial, ze oni moga jedynie
      > polakierowac na nowo. Ciekawi mnie czy mozna to zalatwic w jakis inny sposob
      > (np. wymiana).

      Ale wymiana na nowy samochód??? Też bym tak chciał:))
      Miałem taki sam problem wyczyścili i pomalowali mi 3 drzwi i błotnik. Znalazłem
      w sumie chyba z 5 punktów. myślę że jeszcze przez 2 lata wymalują mi resztę
      samochodu.

      > Aha jeszcze jedno: jak to jest z samochodami zastepczymi, czy w kazdej firmie
      > zadaja za nie zaplaty (ode mnie 110zl) za kazdy dzien uzytkowania??

      Za darmo dali mi raz jak spartolili robotę (wymienili nie tą część co trzeba)
      oczywiście naprawa również za darmo, ale nie było tego dużo (jakieś łożysko).
    • Gość: Jankes Re: Astra Classic.Rdza na dachu........ IP: 5.1R2D* / 3.179.77.* 20.07.02, 21:41
      Gość portalu: JS napisał(a):

      > Mam czteroletnią Astrę Classic 1.4. Kupiona w salonie, niestety kilka
      > miesiecy temu zaczela na dach wchodzic rdza. Ma 6 lat gwarancji na blache,
      > rozmawialem z dilerem (Rygalik) i powiedzial, ze oni moga jedynie
      > polakierowac na nowo. Ciekawi mnie czy mozna to zalatwic w jakis inny sposob
      > (np. wymiana).
      > Aha jeszcze jedno: jak to jest z samochodami zastepczymi, czy w kazdej firmie
      > zadaja za nie zaplaty (ode mnie 110zl) za kazdy dzien uzytkowania??
      Mama wrazenie, ze Cie probuja naciagnac na tym zastepczym. W normalnych
      warsztatach, to jest tak, ze daja Ci auto darmo i tylko paliwo to Twoje
      zmartwienie, ale tu widze jakis sie cwaniaczek trafil. A nie mozesz gdzie
      indziej?
      PZDR
      JANKES
      • Gość: bolo Re: Astra Classic.Rdza na dachu........ IP: *.pik / 213.186.69.* 23.07.02, 10:07
        Gość portalu: Jankes napisał(a):

        > Gość portalu: JS napisał(a):
        >
        > > Mam czteroletnią Astrę Classic 1.4. Kupiona w salonie, niestety kilka
        > > miesiecy temu zaczela na dach wchodzic rdza. Ma 6 lat gwarancji na blache,
        >
        > > rozmawialem z dilerem (Rygalik) i powiedzial, ze oni moga jedynie
        > > polakierowac na nowo. Ciekawi mnie czy mozna to zalatwic w jakis inny spos
        > ob
        > > (np. wymiana).
        > > Aha jeszcze jedno: jak to jest z samochodami zastepczymi, czy w kazdej fir
        > mie
        > > zadaja za nie zaplaty (ode mnie 110zl) za kazdy dzien uzytkowania??
        > Mama wrazenie, ze Cie probuja naciagnac na tym zastepczym. W normalnych
        > warsztatach, to jest tak, ze daja Ci auto darmo i tylko paliwo to Twoje
        > zmartwienie, ale tu widze jakis sie cwaniaczek trafil. A nie mozesz gdzie
        > indziej?

        nie prawda, wżadnym warsztacie nie dostaniesz auta za darmo (no chyba ze będą
        chcieli ci coś zreompensować:-)) wszędzie się za to płaci

        > PZDR

        > JANKES
    • Gość: Wiktor Re: Astra Classic.Rdza na dachu........ IP: *.netia.pl 23.07.02, 09:40
      Gość portalu: JS napisał(a):

      > Ciekawi mnie czy mozna to zalatwic w jakis inny sposob (np. wymiana).

      Wymiana??? Czego, samochodu? Czy dachu? Wymienią Ci lakier na dachu jak się
      dobrze dogadasz, bo jak nie to będzie dyskusja czy "wyłażenie rdzy"
      to "perforacja blachy" (jak pewnie jest to zapisane w gwarancji). Pozdrawiam.
      • Gość: darekk Re: Astra Classic.Rdza na dachu........ IP: 217.153.15.* 23.07.02, 10:17
        a w ogole to astry rdzewieja i tyle. moja pierwsza sluzbowa astra ('95 niemcy)
        robila sie ruda po tym jak spadl deszcz - rdza wyplywala spod listewek wokol
        okien. obecna ('98 zeran) rowniez tu i owdzie kapie od rdzy. prywatne tipo -
        ktore notabene wszyscy nie-fiatowcy mieszali z blotem - po osmiu latach
        katowania i stania pod chmurka blachy mialo jak nowe. moze ople i sa solidne,
        ale na pewno nie blacharka.
        • Gość: bolo Re: Astra Classic.Rdza na dachu........ IP: *.pik / 213.186.69.* 23.07.02, 10:21
          Gość portalu: darekk napisał(a):

          > a w ogole to astry rdzewieja i tyle. moja pierwsza sluzbowa astra ('95
          niemcy)
          > robila sie ruda po tym jak spadl deszcz - rdza wyplywala spod listewek wokol
          > okien. obecna ('98 zeran) rowniez tu i owdzie kapie od rdzy. prywatne tipo -
          > ktore notabene wszyscy nie-fiatowcy mieszali z blotem - po osmiu latach
          > katowania i stania pod chmurka blachy mialo jak nowe. moze ople i sa solidne,
          > ale na pewno nie blacharka.

          nie mylić astry classica z oplem :-)
          • Gość: JK Re: Astra Classic.Rdza na dachu........ IP: *.pl 29.07.02, 21:52
            Moja Astra wcale nie rdzewieje a ma juz szosty rok. Zreszta to wspanialy
            egzemplarz. Tyle biedactwo juz wycierpialo i nic. A jechala w sierpniu na 1-2
            biegu w kilkudziesieciokilometrowych korkach na autostradach w Hiszpanii, gdzie
            wypadaly na pobocze przegrzane peugeoty i citroeny (ktore teoretycznie powinny
            byc bardziej dostosowane do tamtejszego klimatu i warunkow). Bez problemu
            przezyla wielogodzinny korek przy wjezdzie na gore do Andorry i przy zjezdzie z
            niej. Wjezdzala na wysokie i dosyc strome gory we Francji (na Zachodzie mozna
            sobie czesto podjechac prawie na czubek). Przezyla dlugie wyprawy w Wielkiej
            Brytanii. Zjezdzila z nami cala Europe Zachodnia. I nic. Nie wiem, moze to taki
            egzemplarz, ale faceci w warsztatach, gdzie chodze na wszelkie badania sa
            zachwyceni jej kondycja.
    • Gość: Sven Re: Astra Classic.Rdza na dachu........ IP: 217.153.10.* 23.07.02, 17:24
      Czy Rygalik czy Trax, raczej nie liczylbym na wymiane auta. Nawet mlodsze
      auta z tego typu dolegliwoscia nie sa wymieniane i dilerzy zawsze beda tego
      unikac. Natomiast auto zastepcze w serwisach mozesz wynajac odplatnie.
      Jedyny przypadek odstepstwa to auto zastepcze na czas likwidacji szkody
      pojazdu, ktorego kierujacy nie byl sprawca zdarzenia i koszty pokrywane sa z
      OC sprawcy. Wtedy koszty najmu pokrywa ubezpieczyciel. Pozdr.
      • Gość: toma Re: Astra Classic.Rdza na dachu........ IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 25.07.02, 02:51
        Ople zawsze miały słabe blachy. Kup francuza to tak szybko ci nie zgnije.
        P.S. Rudy to bardzo fajny kolor (miałem kiedś takie clio 2 tyle, że metalik i
        bardzo mi się podobało, więc poczekaj aż reszta twojego opelka będzie w takim
        kolorze to nie będziesz musiał malować i płacić za auto zastępcze).
        • Gość: hevelius Re: Astra Classic.Rdza na dachu........ IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 00:08
          patrze na te wpisy i smiac mi sie chce bo ja dwa tygodnie temu kupilem sobie 38-
          letnia warszawe i sadzac po tym co wy wypisujecie trzyma sie ona chyba lepiej
          niz te astry ;) no napewno dach ma caly ;) choc reszta auta pozostawia wiele do
          zyczenia , ale jesli astry rdzewieja wam po kilku latach uzytkowania to
          niechcialbym ich widziec kiedy osiagnal taki wiek jak moja warszawianka ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka