Dodaj do ulubionych

w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodzieje!

04.07.05, 17:16
jako ze szukam auta
bo swoje poprzednie sprzedalem
to od czasu do czasu zagladam do komisow ktore mijam po drodze
a w ostatnia niedziele bylem na gieldzie w Myslowicach

musze stwierdzic ze w tym kraju nie ma normalnych ludzi ktorzy sprzedaja auta
i to zarowno w komisach jak i na gieldzie
zreszta to wlasciwie ci sami osobnicy

starych hebli i rumpli z zachodu jest cala masa
przewazaja stare vectry, astry escorty mondeo i stare bmw 3


osobnicy handlujacy charakteryzuja sie uniwersalnym wygladem:
- podkoszulek lub tshirt z obcietymi rekawami
- brazowy kolor skory
- obowiazkowy was
- zloty lancuch na szyi i na rece
- i rozmowy przez komorke (koniecznie glosno) np cytat: "Wiesiek to kup mi te
kurtyny ja bede we wtorek we francji to ci zaplace w euro i wez mi ku...
koniecznie tego opla wiesz tego granatowego po dachowaniu ... itd itd"

- przy okazaniu zainteresowania taki handlarz-burak zaraz mowi: "panie nic
nie robione silnik chodzi jak zegareczek, czysciutko nic nie cieknie zadbany
kobieta jezdzila tylko dzieci do szkoly i tu jest tylko mala ryska i nic
wiecej niepalone w srodku ... itd itd" - a na pytanie po co tej kobiecie do
tej szkoly z tymi dziecmi byl hak holowniczy koles juz sie gubi w zeznaniach


patrzac na caly ten burdel moge stwierdzic
auta maja umyte silniki wiec trudno stwierdzic czy cos cieknie
z reguluy wystarczy rzut opka na podszybie ktore jest z reguly plastikowe
i w wiekszosci znajduje sie tam slad pryskania farba
jako ze w fabryce sie tak nie robi suugeruje to albo mniejszy albo wiekszy
dzwon a czasem ktos strzelil tym dacha przez maske
nastepnie nalezy obejrzec mocowanie pzrednich lamp i zderzaka
mnoostwo aut ma krzywo wsadzone lampy i zderzaki zamocowane na slowo honoru
na drucie
nie wspomne juz o blotnikach ktore w miejscu styku ze slupkiem wchodza na ten
slupek - chyba auta krotsze sie staly po dzwonie (!)

przyklad:
ogladalem rzekomo bezwypadkowe Scorpio z 97r(!)
na pierwszy rzut oka widac ze lampa jedna nowa maska odstaje od blotnika
a we wnetrzu fotela nie dalo sie odsunac do konca i byl krzywy
siedzialo sie jak na stolku z krotszynmi nogami po jednej stronie (!!!)
jak mozna takim zlomem handlowac
ktos w tym zginie
i szkoda czlowieka

o cenach nawet nie wspomne
w komisach ceny skrajnie abstrakcyjne ok 30-50% wieksze niz w Austrii
Holandii Belgii Niemczech itd
jesli cena jest normalna czyli zblizona do Eurotaxu to auto jest po owinieciu
sie wokol drzewa itp


------------------------------------------------
PODSUMOWUJAC

stwierdzam ze podziwiam ludzi ktorzy od takich osobnikow o naturze handlarza
pietruszka i aparycji buraka kupuja cos co nazywa sie autem

od takich kolesi nie kupilbym nawet paczki zapalek

APEL do wszystkich kupujacych

nie dawajcie zarabiac oszustom i zlodziejom
nie dawajcie sie nabierac ze niebite i itd ze kobieta jezdzila
nie kupujcie po komisach
najlepiej kupowac z ogloszenia
bo wtedy widzimy od kogo kupujemy
ogladajcie auta rowniez od podwozia bo tam mozna wiele zobaczyc
nie dajcie sie nabrac na okazje
nikt dobrego auta nie odda za poldarmo

moje poszukiwania utknely bo ciezko znalezc auto od normalnych ludzi
90% ogloszen w gazetach takich lokalnych to handlarze i komisy

precz z komisami oszustami
nie sie udlawia szpachla i tymi starymi rumplami
Obserwuj wątek
    • artfs Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 04.07.05, 17:32
      Niestety smutna prawda ...

      Przerabiałem to samo rok temu, ale jednak udało mi się kupić to co chciałem po
      6 miesiącach poszukiwań. W grę nie wchodziło auto "świeżo sprowadzane" ale od
      kogoś kto miał przynajamniej jakiś czas (poprzedni właściciciel w moim
      przypadku miał auto 4 lata).
      A jeśli jesteś zainteresowany nadal modelem Scorpio z lat 95-98 to zapraszam na
      www.forum.ford-scorpio.pl

      Pzdr,
      Art
      • tagilleri Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 04.07.05, 17:58
        ..moze razem wyjedziemy po samochod do niemiec ..??
        • marcinc3 mogev wam pomoc bezinteresownie 27.07.05, 11:08
          moge was zabrac za paliwo po ciekawe auta szczegoly na meila lub na rorum
          608270000@wp.pl i taki tel
    • pawloz10 Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 04.07.05, 19:52
      Zgadzam sie.
      Te cwaniaczki bez szkoly, co dopiero ze swojej wsi wyjechali i juz
      udaja "Byznesmenow". Niestety polskiemu kapitalizmowi blizej do Meksyku niz do
      UE.
      • franek-kielbasa Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 04.07.05, 19:56
        Jakiemu polskiemu kapitalizmowi ?
        • leslaw_m Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 04.07.05, 21:57
          tracisz czas,samochód musisz sobie przywieżć sam,
          powtarzam się,ale taka jest brutalna rzeczywistosc,
          wszelkiej masci handlarze to w 99,9% oszusci,
          za granicą zachodnią również.

          podam przykład:
          mondeusz 96 rok kosztował 2000 euro ,kupiony od własciciela,plus koszty
          wycieczki i wszystkie temu podobne,
          "taki sam" mondeusz moze kosztować z prowizją handlaża niemieckiego
          1000 euro,
          ale nasi handlarze potrafią znależc takie cacko,co w polsce po dodaniu
          wszystkich kosztów i prowizji swojej i niemiaszka,kosztować będzie z 7000pln.

          CZY TO NA PEWNO TAKIE SAMO AUTO ?

          odpowiedz sobie sam,pakój manatki i ruszaj po swój samochód,
          powodzenia!
    • hunaga Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 05.07.05, 07:55
      wszystko co napisales zgadza sie z tym co sam obserwuje

      dodam jeszcze ze czesc tych "handlarzy" ma lyse glowy i nie nosi wasow
      od takich tez boje sie kupowac bo to wyglada jak taka mafia powiatowa
      nie znosze takich smieci i uwazam ze nalezy takich osobnikow izolowac od reszty
      spoleczenstwa
      • papieju Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 05.07.05, 08:39
        pali licho komisy, ale pamietam jak swego czasu szukalem auto - konicznie
        chcialem Wartburga (tradycje rodzinne i prawko od miesiaca - zeby szkoda nie
        bylo stuknac). Rok 1997. Ogloszenie - stan bdb, bialy. zajezdzam na wioche - no
        zgadza sie, kolor. Poza tym auto po osie w blocie pod krzakiem. Najlepsze pod
        maska - mocowaniie amora sie wybilo tak, ze az prawie byla dziura w masce.
        Wyskoczyl dziadek - panie, jak sie klocka podlozy to sie da jechac, nawet 120
        poleci... opadly nam rece z ojcem. historii podobnych mamy mnostwo, w koncu
        trafilem w odpowiedni egzemplarz (notabene mam go do dzis). Kumpel szukal dla
        matki auto - audi 100 coupe, albo merca beczke coupe. znalazl audi, dzwoni -
        panie, niebity, jak zegarek... zajezdza, robi 200km - okazuje sie ze auto stoi 2
        lata, jak zegarek to bylo przed wypadkiem, zrobione zostalo strasznie tandetnie,
        ale najlepsze jest to, ze skoro mialo isc do zyda, to s...n wyciagnal wszystkie
        zarowki, co do sztuki, nawet glupia antene za 9zl wyciagneli z auta... zgroza.
        dochodze do wniosku ze nei da sie tu kupic normanlie auta, same buraki
    • siwy-55 Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 05.07.05, 08:40
      .. a kupujacy to ewidentnie uczciwi ludzie ...
      • marlon_kozaky Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 05.07.05, 08:44
        siwy-55 napisał:

        > .. a kupujacy to ewidentnie uczciwi ludzie ...


        co masz na mysli
        rozwin watek

        • siwy-55 Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 05.07.05, 14:07
          marlon_kozaky napisał:

          > siwy-55 napisał:
          >
          > > .. a kupujacy to ewidentnie uczciwi ludzie ...
          >
          >
          > co masz na mysli
          > rozwin watek
          --------------------------------------------------------------------------------

          .. chcialem Ci odpowiedziec ale "beria29" mnie ubiegl,nie mam nic wiecej do
          dodania ,do textu beria29.Pzdr.
          --------------------------------------------------------------------------------
          Autor: beria29
          Data: 05.07.2005 11:44

          --------------------------------------------------------------------------------
          siwy-55 napisał:

          > .. a kupujacy to ewidentnie uczciwi ludzie ...

          tak jak ci co na giełdzie w Poznaniu wsiedli do Golfa sąsiada i chcieli się
          przejechać żeby sprawdzić auto. Gdyby nie to że byli w dresach bez karków
          sąsiad by im nie odmówił. Inni chcieli kupować na pół-umowę. Ci to wiadomo że
          handlarze.

          """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""



      • beria29 Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 05.07.05, 11:44
        siwy-55 napisał:

        > .. a kupujacy to ewidentnie uczciwi ludzie ...

        tak jak ci co na giełdzie w Poznaniu wsiedli do Golfa sąsiada i chcieli się
        przejechać żeby sprawdzić auto. Gdyby nie to że byli w dresach bez karków
        sąsiad by im nie odmówił. Inni chcieli kupować na pół-umowę. Ci to wiadomo że
        handlarze.
    • ian_curtis Re: miałem podobny problem 05.07.05, 09:04
      szukałem auta przez 6 miesięcy i kupiłem nowe w salonie. Ale jak kogoś faktycznie nie stać na takową ekstrawagancję ;-) to popieram zdanie kolegi aby pojechać i szukać auta samemu, bez żadnych pośredników. Braciszek ma podobny dylemat obecnie i co pojedzie oglądać auto używane to po 5 minutach ręce mu opadają. Przypomina mi to po trosze sytuacje polaków za granicą gdzie rodacy okłamują rodaków i okradają ich rzekomo pomagając im w najlepszej wierze...
      • dark13 Re: miałem podobny problem 05.07.05, 14:20
        to nie takie proste wsiasc i pojechac po samochod na zachod,mieszkam w
        SZczecinie i przynajmniej dwa razy jestem w niemczech w tygodniu,w okolicach
        Essen tez sie rozgladalem przy okazji za kupnem czegos bo moj juz troche
        zjezdzil ale w niemczech nie ma juz tanich a dobrych samochodow,znam mase ludzi
        co wyjechali i wrocili z niczym,w miare nowe i w dobrym stanie auta sa
        naprawde bardzo drogie a juz diesli to nie ma szans kupic,Polacy i Litwini
        wszystko wykupuja na pniu to samo w Holandii,takze radze sie zastanowic na to
        trzeba miec kilka dni znac jezyk i przygotowac sie na wydatki a pewnosci ze
        cos sie kupi nie ma
        • leslaw_m Re: miałem podobny problem 05.07.05, 19:54
          dark13 napisał:(między innymi)

          > to nie takie proste wsiasc i pojechac po samochod na zachod,mieszkam w
          > SZczecinie i przynajmniej dwa razy jestem w niemczech w tygodniu,w okolicach
          > Essen tez sie rozgladalem przy okazji za kupnem czegos bo moj juz troche
          > zjezdzil ale w niemczech nie ma juz tanich a dobrych samochodow

          to prawda w kosztach wyjdzie za dobry samochód tyle co za "taki sam" w polsce
          samochodów około 7 -10 lat(takiego poszukuje autor wątku) jest od cholery,
          i nikt mi kitu nie wcisnie,ze same nówki juz u nich zostały,słabo musiałes
          szukać,chocby autoscout popatrz czy mobile,oferty prywatne i przez telefon
          pytać i tak trzeba,czy na niego są papiery


          > w miare nowe i w dobrym stanie auta sa
          > naprawde bardzo drogie a juz diesli to nie ma szans kupic,Polacy i Litwini
          > wszystko wykupuja na pniu to samo w Holandii

          w holandii nie wiem,ale ogólnie na pniu sprzedawane są schroty po 500 euro,
          kupowane przez handlarzy i picowane w polsce,auto z około 95-98 za 2000 euro
          nie łatwo znajduje amatora

          > trzeba miec kilka dni znac jezyk i przygotowac sie na wydatki a pewnosci ze
          > cos sie kupi nie ma

          bilet kupiłem w promocji za 100 pln,miałem gdzie spać,miałem pomoc niemca

          ale dzis pojechałbym i bez tego gdybym musiał:
          -jadąc z kims jego autem mogę w nim spać jesli nie chcę na hotel wydać,
          jest lato parkingi darmowe z czystym kiblem,prysznic za 5 euro,
          zaraz posypie się grad na mnie ,ze to polsko buraczane,ale sam pisałes o
          kosztach

          -przez telefon mówisz ze jestes auslander,ze słabo kennen,ze chcesz sehen
          łącznie parę zdan jak kumasz cokolwiek z podstaw języka dasz sobie radę;)

          - w urzędzie poprosisz szwaba o pomoc,musisz miec papier o wyrejestrowaniu,a to
          zrobić moze tylko on,dlatego musi pojawić się z tobą w urzędzie bo tablic
          celnych(fur export) bez tego nie dostaniesz,więc guzik mu będzie zależało,ze
          pomoże również tobie jak trwa to łącznie 15 minut,składasz dokumenty bez
          żadnych wniosków,
          idziesz do kasy,wyrabiasz tablice z ubezpieczeniem(w jednym),przykręcasz je,
          gosc sprawdza numery auta i nakleja cós na tablice i możesz do domu jechać

          na granicy pies z kulawą nogą nie będzie juz się tobą interesował
          w polsce dopiero są schody ale jeżyk chyba znasz:)
          • gniewko_syn_ryba Re: miałem podobny problem 05.07.05, 20:22
            leslaw_m napisał:

            > w polsce dopiero są schody ale jeżyk chyba znasz:)

            Doskonale to ująłeś... ;)))
          • radonek Re: miałem podobny problem 27.07.05, 09:20

            leslaw_m napisał:
            >w urzędzie poprosisz szwaba o pomoc,musisz miec papier o wyrejestrowaniu,a to
            > zrobić moze tylko on,

            Nieprawda. Każdy, kto ma umowę kupna auta, czyli jest jego właścicielem, może
            samochód wyrejestrować i zarejestrować go na siebie na tablice stałe lub
            wywozowe. Zależy gdzie zamierza się nim jeździć na stałe. Człowiek, od którego
            kupiłem samochód podpisał ze mną umowę, dał komplet dokumentów i kluczyki i
            życzył powodzenia. I to wszystko. Z resztą nie ma żadnego problemu. Tak, więc
            proszę nie wprowadzać ludzi w błąd. Właścicielowi należy tylko przesłać faksem
            zaświadczenie o wyrejestrowaniu. Oczywiście zupełnie inna jest sprawa, jeżeli
            ktoś nie zna języka krajan. Wówczas chyba lepiej poprosić jakiegoś znajomego,
            który zna dany język, o pomoc.
            • leslaw_m Re: miałem podobny problem 27.07.05, 10:57
              >Właścicielowi należy tylko przesłać faksem
              >zaświadczenie o wyrejestrowaniu.

              wiesz,jesli zależy mu na tym zaswiadczeniu,to przejdzie się z tobą,
              z całym szacunkiem,ale 98% naszych krajan by mu tego dokumentu nie przysłało,
              i i tak by musiał po urzędach biegać.
            • leslaw_m Re: miałem podobny problem 27.07.05, 11:00
              i jeszcze jedno.oddając taki komplet dokumentów,moze miec obawę ,ze
              kupujący,przerobi umowę i pojedzie na jego blachach do kraju
    • hondziarz są frajerzy, są i oszuści 05.07.05, 20:34
      jeżeli sprzedaje się auto po dużych dzwonach jako bezwypadkowe i nie
      dopracowuje takich rzeczy jak właściwe zamontowanie zderzaka i lamp, nie
      pryskanie lakierem po plastikach to dla mnie znaczy to jedno. Są po prostu
      kretyni, którzy nie mają pojęcia o samochodach i kupią wszystko, co ładnie się
      błyszczy. I na tych durniach żerują te twoje bezrękawniki w skórach (latem też
      noszą skóry, czy coś ci się przywidziało?)
      • leslaw_m Re: są frajerzy, są i oszuści 05.07.05, 20:44
        noszą bezrękawniki ze skóry cały rok
        i flanelową koszulę pod spodem,
        bezrękawnik dobrze jakby był z łatek tzw.,
        gdzieniegdzie spotyka się również skórzaną czapkę z daszkiem,
        całoroczną również
      • porucznik-borewicz Re: są frajerzy, są i oszuści 05.07.05, 20:50
        hondziarz napisał:

        >(latem też noszą skóry, czy coś ci się przywidziało?)


        mialem na mysli skore opalona sloncem od stania na gieldzie i oczekiwania na
        jelenia ktory kupi szpachlowoza
    • kann2 Zobaczcie tu 05.07.05, 21:19
      www.joemonster.org/article.php?sid=4840&mode=
    • antytandeciarz Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 06.07.05, 20:20
      w cywilizowanych krajach cofniecie licznika traktowane jest jako oszustwo i
      grozi za to konfiskata, grzywna albo pierdel albo wszystko naraz

      a u nas mozna walic spiewke: panie kobieta jezdzila, nic nie robione itd
      i sprzedawac auta zlozone z kilku innych z krzywymi fotelami bezkarnie jako
      idealne
      a potem gina ludzie
      bo taki czterosladowy ciezki od szpachli hebel na zakrecie jedzie prosto
      a w srodku szczesliwa rodzinka swiezo kupionym autkiem na wakacje sie wybiera

      szkoda ludzi
      ale nikomu nie zalezy na przestrzeganiu prawa
      za to jak jedziesz juz o 5 km/h za szybko to kara spodka cie na pewno
      chory kraj
      i przez nastepne 50 lat nic sie tu nie zmieni
      a sadze ze bedzie jeszcze gorzej

      glosujcie w wyborach glowa a nie dupa
      • jasperr Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 06.07.05, 20:37
        antytandeciarz napisał:

        > w cywilizowanych krajach cofniecie licznika traktowane jest jako oszustwo i
        > grozi za to konfiskata, grzywna albo pierdel albo wszystko naraz

        Teoretycznie i w Polsce tez chyba to jest zabronione ale w takich Niemczech
        nagminne "korygowanie przebiegu kilometrow" to wcale nie taka rzadkosc jakby
        wam moglo sie tu wydawac,zycie jest brutalne ale co sie dziwic skoro na takim e-
        bayu czy allegro mozne kupic praktycznie do kazdego samochodu czyste,nowe
        ksiazki serwisowe i preparowac je na potrzeby kazdego samochodu.Pozostaje tylko
        jedno wyjscie,kupno nowego;)przy uzywanym zawsze bedzie ta niepewnosc.
      • zaq26 Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 26.07.05, 23:38
        tylko na kogo ku.. głosować jak wszyscy są umoczeni albo debile.
        dobrze że się Cimoszka wystawił do wyborów, bo musiałbym na Borowskiego
        zagłosować :)
    • siwy-55 Re: w branzy samochodowej sami oszusci i zlodz 07.07.05, 08:05
      .. od "salonów" poczynajac,-z firmowymi Kredit Bank np: VW Bank .
    • wisiorny Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 24.07.05, 20:09
      bo to wszystko nasze cechy narodowe
      ulanska fantazja na drodze i pazernosc
      pazernosc jest naturalna cecha narodowa
      i ciezko to bedzie zmienic
      najlepiej po prostu od takich typow trzymac sie z daleka
      atedy jest szansa ze zjawisko sie zmniejszy
      bo calkowice nie zniknie
      • samadi kupcie sobie nowe auto :(((((((( 26.07.05, 22:59
        Kupcie sobie nowe auto a wpadniecie w łapy następnych złodziei.....
        Może nie takich buraków z komisu ale równie bewzglednych i pazernych,
        Chodza w koszulach i krawatach (troche usmarowanych)
        A nazywaja sie KIEROWNICY SERWISÓW ASO!!!!!
        mają pomagierów a Ci znowu nazywaja się PANOWIE MECHANICY ASO!!!!
        poczujecie co to BEZSILNOŚĆ!!!!
        Dzisiaj dopisali mi do zlecenia 1,5 litra bardzo drogiego oleju silnikowego
        (oczywiście nic nie dolali do silnika ;)
        przed przyjazdem do sewisu sprawdzałem olej,było ok.
        No ale za to płaci RENAULT POLSKA choc pośrednio my ,ponieważ na cene auta
        składa sie również obsługa gwarancyja....
        NIEUDOLNOŚĆ NIEKOMPETENCJA,ZŁODZIEJSTWO, BANDYTYZM,a WSZYSTKO W BIAŁYCH
        RĘKAWICZKACH.
        Poprosiłem o wymiane żarówki pozycyjnej w serwisie renault Pan kierownik
        poinformował mnie że należy zciągnąć ZDERZAK W SAMOCHODZIE aby przeprowadzić tą
        operacje(nowa laguna)
        średnio rozgarnięty mechanik w firmie wulkanizacyjnej zrobił mi to w 2 min I
        NIE CHCIAŁ ZA TO ANI GROSZA....JEDNAK SĄ W TYM KRAJU NORMALNI LUDZIE:)
        POZDRAWIAM
        NIE DAJMY SIĘ OKRADAĆ W ASO!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • tsunami1 Re: kupcie sobie nowe auto :(((((((( 27.07.05, 10:33
          podaj nazwe dealera i adres, tepic takich oszolowmow trzeba. Precz z
          nieudacznymi ASO.
    • nyhed Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 27.07.05, 10:51
      Oj znam to uczucie!
      Ja szukalem w polsce auta ponad 2 miesiace!i stracilem na to ok.2tys.zl.
      Wreszcie pojechalem do Niemiec i kupilem tam!!!-taki jak chcialem.Troche
      przeplacilem,ale wiem,ze mam auto w odpowiednim stanie i pewne.
      W przyszlym roku planuje sprzedac lub zamienic na cos nowszego i mniejszego -
      ciekawe jak to sie skonczy?!
    • odin-2 Re: w komisach i na gieldach sami oszusci i zlodz 27.07.05, 10:53
      porucznik-borewicz napisał:

      > jako ze szukam auta
      > bo swoje poprzednie sprzedalem
      > to od czasu do czasu zagladam do komisow ktore mijam po drodze
      > a w ostatnia niedziele bylem na gieldzie w Myslowicach
      >
      > musze stwierdzic ze w tym kraju nie ma normalnych ludzi ktorzy sprzedaja auta
      > i to zarowno w komisach jak i na gieldzie
      > zreszta to wlasciwie ci sami osobnicy
      >
      > starych hebli i rumpli z zachodu jest cala masa
      > przewazaja stare vectry, astry escorty mondeo i stare bmw 3
      >
      >
      > osobnicy handlujacy charakteryzuja sie uniwersalnym wygladem:
      > - podkoszulek lub tshirt z obcietymi rekawami
      > - brazowy kolor skory
      > - obowiazkowy was
      > - zloty lancuch na szyi i na rece
      > - i rozmowy przez komorke (koniecznie glosno) np cytat: "Wiesiek to kup mi te
      > kurtyny ja bede we wtorek we francji to ci zaplace w euro i wez mi ku...
      > koniecznie tego opla wiesz tego granatowego po dachowaniu ... itd itd"
      >
      > - przy okazaniu zainteresowania taki handlarz-burak zaraz mowi: "panie nic
      > nie robione silnik chodzi jak zegareczek, czysciutko nic nie cieknie zadbany
      > kobieta jezdzila tylko dzieci do szkoly i tu jest tylko mala ryska i nic
      > wiecej niepalone w srodku ... itd itd" - a na pytanie po co tej kobiecie do
      > tej szkoly z tymi dziecmi byl hak holowniczy koles juz sie gubi w zeznaniach
      >
      >
      > patrzac na caly ten burdel moge stwierdzic
      > auta maja umyte silniki wiec trudno stwierdzic czy cos cieknie
      > z reguluy wystarczy rzut opka na podszybie ktore jest z reguly plastikowe
      > i w wiekszosci znajduje sie tam slad pryskania farba
      > jako ze w fabryce sie tak nie robi suugeruje to albo mniejszy albo wiekszy
      > dzwon a czasem ktos strzelil tym dacha przez maske
      > nastepnie nalezy obejrzec mocowanie pzrednich lamp i zderzaka
      > mnoostwo aut ma krzywo wsadzone lampy i zderzaki zamocowane na slowo honoru
      > na drucie
      > nie wspomne juz o blotnikach ktore w miejscu styku ze slupkiem wchodza na ten
      > slupek - chyba auta krotsze sie staly po dzwonie (!)
      >
      > przyklad:
      > ogladalem rzekomo bezwypadkowe Scorpio z 97r(!)
      > na pierwszy rzut oka widac ze lampa jedna nowa maska odstaje od blotnika
      > a we wnetrzu fotela nie dalo sie odsunac do konca i byl krzywy
      > siedzialo sie jak na stolku z krotszynmi nogami po jednej stronie (!!!)
      > jak mozna takim zlomem handlowac
      > ktos w tym zginie
      > i szkoda czlowieka
      >
      > o cenach nawet nie wspomne
      > w komisach ceny skrajnie abstrakcyjne ok 30-50% wieksze niz w Austrii
      > Holandii Belgii Niemczech itd
      > jesli cena jest normalna czyli zblizona do Eurotaxu to auto jest po owinieciu
      > sie wokol drzewa itp
      >
      >
      > ------------------------------------------------
      > PODSUMOWUJAC
      >
      > stwierdzam ze podziwiam ludzi ktorzy od takich osobnikow o naturze handlarza
      > pietruszka i aparycji buraka kupuja cos co nazywa sie autem
      >
      > od takich kolesi nie kupilbym nawet paczki zapalek
      >
      > APEL do wszystkich kupujacych
      >
      > nie dawajcie zarabiac oszustom i zlodziejom
      > nie dawajcie sie nabierac ze niebite i itd ze kobieta jezdzila
      > nie kupujcie po komisach
      > najlepiej kupowac z ogloszenia
      > bo wtedy widzimy od kogo kupujemy
      > ogladajcie auta rowniez od podwozia bo tam mozna wiele zobaczyc
      > nie dajcie sie nabrac na okazje
      > nikt dobrego auta nie odda za poldarmo
      >
      > moje poszukiwania utknely bo ciezko znalezc auto od normalnych ludzi
      > 90% ogloszen w gazetach takich lokalnych to handlarze i komisy
      >
      > precz z komisami oszustami
      > nie sie udlawia szpachla i tymi starymi rumplami
      >
      >


      nie tylko tam, w "normalnym" handlu detalicznym tez zlodzieji i oszustów nie
      brakuje,niestety ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka