Dodaj do ulubionych

wcale nie trwa dlugo

IP: 217.153.15.* 07.08.02, 14:42
wbrew temu co sie spodziewalem, nowy samochod da sie naprawde szybko kupic.

ale po kolei
w srode rano (zeszly tydzien) na skutek pewnych zdarzen stanalem przed
koniecznoscia kupna jakiegos malego samochodu. jeszcze dzien wczesniej nic
tego nie zapowiadalo. zadzwonilem wiec czym predzej do dilera - tego, ktory
akurat mi po drodze do domu - zeby nie zamykal salonu o 17, ale poczekal na
mnie az dojade z pracy. przyjechalem 17:40. samochod zblizony do tego, ktory
chcialem kupic, czekal juz do obejrzenia / przejazdzki. obejrzalem,
powiedzialem, ze chce taki ale w innym kolorze. wynegocjowalem radio z cd w
cenie wozu. dalem 1000 zaliczki.

nastepnego dnia (czwartek) przez internet zrobilem przelew (konto w necie to
fajna sprawa), a dealer sciagnal woz z placu celnego, wyrobil ksiazke wozu i
inne dokumenty.

w piatek z samego rana odebralem dokumenty, zarejestrowalem nowy nabytek,
zrobilem przelew za pakiet oc/ac/nw/asist. w miedzyczasie zdazylem zadzwonic
do dilera by mi zalozyl listwy i sztywne chlapacze i juz kolo 13:00
odjechalem nowym autkiem.

gdyby nie to, ze pracowalem, moze dalo by sie wszystko zalatwic w jedna dobe.
a tak w sumie kosztowalo mnie to pietnascie minut w srode i ze 4 godziny w
piatek (wydzial komunikacji = 90%). koniec i kropka.

a zanim minie tydzien od kupna, to zdaze sie zglosic na pierwszy przeglad po
tysiacu kilometrow. :)

darekk
Obserwuj wątek
    • default Re: wcale nie trwa dlugo 07.08.02, 15:48
      Cóż, w końcu żyjemy w Europie ;)) To że jesteś zaskoczony taką sytuacją, to po
      prostu stare PRL-owskie przyzwyczajenia.... Tylko urzędy trzymają się mocno!
      Bez tego zajęłoby Ci mniej czasu niż zakupy w supermarkecie.
      • Gość: darekk Re: wcale nie trwa dlugo IP: 217.153.15.* 08.08.02, 09:57
        z tymi urzedami to prawda - gdyby odjac czas na rejestracje, wyrobienie ksiazki
        wozu itd. to cale kupowanie auta zajelo moze 1 godzine.
        • pysiak1 Re: wcale nie trwa dlugo 08.08.02, 10:02
          Pomimo wszystko miałeś dużo szczęścia, że konkretne autko było na placy celnym.
          Często sprawa rozbija się kolor nadwozia, elementy wyposażenia, które powodują,
          że dane auto trzeba sprowadzać (nie wiem czy z fabryki albo większej centrali w
          innym kraju). Co do urzędów to świętw słowa - kanał kompletny, choć przy
          rejestracji nowego auta w czewie da radę zrobić to "dość szybko" (1 - 1,5
          godziny), ale używane..... dramat.
          Jakiej marki to było autko?
          • Gość: darekk Re: wcale nie trwa dlugo IP: 217.153.15.* 08.08.02, 10:28
            suzuki
    • Gość: MK Re: wcale nie trwa dlugo IP: 217.153.88.* 08.08.02, 12:31
      Gość portalu: darekk napisał(a):
      >
      > a zanim minie tydzien od kupna, to zdaze sie zglosic na pierwszy przeglad po
      > tysiacu kilometrow. :)
      >
      > darekk

      Czyżby Kolega został BWPH (Bardzo Ważny Przedstawiciel Handlowy)?

      :)

      pozdr
      MK
      • Gość: Mikolaj Re: wcale nie trwa dlugo IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 08.08.02, 12:51
        Pamiętam kiedyś moja ciotka kupiła sobie auto, dealer spóźnił się z dostawą i w
        efekcie odebrała je po południu w przeddzień wyjazdu na narty do Austrii. Więc
        pojawił się problem co z przeglądem po 1000 km (ciotka nie chciała go robić w
        Austrii). Skończyło się na tym że pojechałem tym samochodem na kolację do
        Krakowa (z Wawy), potem rzut okiem na Giewont w nocy i rano auto miało ok. 1000
        km przebiegu. W dealerni przecierali oczy jak nas rano zobaczyli :-)
        • pysiak1 Re: wcale nie trwa dlugo 08.08.02, 13:27
          Gitowy pomysł!!!!
        • pysiak1 Re: wcale nie trwa dlugo 08.08.02, 13:29
          Gitowy pomysł!!!!!!!!!!!


          pozdr.
        • pysiak1 Re: wcale nie trwa dlugo 08.08.02, 13:29
          Gitowy pomysł!!!!!!!!!


          pozdr.
      • Gość: darekk Re: wcale nie trwa dlugo IP: 217.153.15.* 08.08.02, 13:42
        PH? nie.
        pracuje w sprzedazy, ale glownie zza biurka. PH w mojej firmie (a jest ich
        kilkuset) jezdza sluzbowymi autkami.
        • Gość: MK Re: wcale nie trwa dlugo IP: 217.153.88.* 08.08.02, 13:51
          Dlatego się zdziwiłem :)

          pzdr
          MK
    • Gość: piotras Re: wcale nie trwa dlugo IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.08.02, 00:17
      Gość portalu: darekk napisał(a):
      >
      > nastepnego dnia (czwartek) przez internet zrobilem przelew (konto w necie to
      > fajna sprawa),

      I co,nie miałeś problemów z przelewem? Wystarczyło im wydrukowane
      potwierdzenie, czy zamawiałeś z pieczątką? Nie bali się,że odwołasz zlecenie?
      Dziwię się,bo niektórzy dilerzy do zapłaty kartą podchodzą z niedowierzaniem,
      wierzą tylko w żywą gotówkę. A tu Panie przez kompjuter!
    • lukaszd Re: wcale nie trwa dlugo 10.08.02, 22:15
      Ja swoj kupowalem 1 godzien + 4 godziny na rejestracje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka