Forum Sport Sport
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Uśpiony koń

    IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 18.08.04, 13:16
    szkoda
    Obserwuj wątek
      • Gość: drake78 Re: Uśpiony koń IP: 5.2.* / *.chello.pl 18.08.04, 13:23
        Konia żal. WKKW zdjąć, przywrócić floret drużynowy kobiet!
        • Gość: Maria St Re: Uśpiony koń IP: *.direcpceu.com 19.08.04, 15:13
          Dikładnie tak!
      • rolki3 Re: Uśpiony koń 18.08.04, 13:24
        nie mogli mu zlożyc tej nogi? musieli usypiać? Taki koń jest przecież
        przyjacielem zawodnika, a przyjacół się nie zabija.
        • Gość: ugh Re: Uśpiony koń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 13:26
          przyjacielem?? to tylko kon. zrobia z nim to co z koreanczykami, jak nie
          zdobeda medalu...
          a tak powaznie, to nie jest sport. wprowadzcie od razu corride
        • lailani Re: Uśpiony koń 19.08.04, 19:50
          rolki3 napisała:

          > nie mogli mu zlożyc tej nogi? musieli usypiać? Taki koń jest przecież
          > przyjacielem zawodnika, a przyjacół się nie zabija.

          Najwyrażniej złamanie było na tyle poważne że nie dało się nic zrobić.
          Specyfika końskich nóg powoduje że ciezko wyleczyć u nich złamanie. Niestety,
          takie rzeczy się zdarzają, a koń może się złamać nawet na pastwisku :(
          Szkoda konika :/
      • Gość: logoth uspic jezdzca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 13:24
        uspic tez jezdzca za zajechanie zwierza dla zabawy. albo niech sie opiekuje
        polamanym koniem... co to za ludzie i sportowcy??
      • Gość: masarzysta konie i tak smierdza IP: *.malbork.sdi.tpnet.pl 18.08.04, 13:56
        • Gość: kibic Re: konie i tak smierdza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 20:32
          dupek
        • Gość: Agata Re: konie i tak smierdza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 19:42
          Ale tekst!!!Ile masz lat?!Właśnie jakieś zwierzę-nasz przyjaciel stracił życie
          a Ty tekstem z podstawówki!Gratuluję wrażliwości!!!
        • Gość: Wardi Re: konie i tak smierdza IP: *.x / *.x-com.pl 21.08.04, 21:34
          Wstydź sie ty zafajdany fajfusie!!! Gdybym kiedys spotkał taką osobę jak ty i usłyszał co ty napisałeś to bym mu skopał ryj!
      • Gość: marmon Re: Uśpiony koń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 14:09
        kretynska dyscyplina sportu jak kazda ktora naraza zycie zwierząt.jedynym
        tolerowanym przeze mnie elementem tego sportu jest moment w ktorym kon robi
        jezdzca w balona i zatrzymuje sie przed przeszkoda.
      • Gość: nn Skandal! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 14:09
        Wyrzucić WKKW z Igrzysk!
        Jak można zabić zwierzę!

        Co to za sport? Ile zależy od jeźdźca ile od konia? Czy koniom zależy na
        medalach? Bzdura!

      • saavage Re: Uśpiony koń 18.08.04, 20:45
        A ja tak sobie myślę, ze ten koń ma teraz lepiej... Nawet jak by wygrał, tzn.
        gdyby jeździec na tym koniu wygrał, to co zwierzak by z tego miał? Nic, jeszcze
        cięższą harówę...

        Ale konia żal :(

        Wywalić WKKW z igrzysk!
        • Gość: zawodniczka Re: Uśpiony koń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 21:10
          widać ,że wypowiadają się tu Ci ktorzy nie maja za dużo do czynienia z tym
          sportem( a przynajmniej są w przewadze!)... Koń tez ma ambicję.. koń też chce
          wygrać.. odbieranie konia za coś co jest zupełnie pozbawine uczuć i emocji jest
          dla mnie oznaką głupoty..gdyby koń niechciał to by nawet nie pozwolił się
          dosiąść, a co dopiero pozwolić się prowadzić! Koń i jężdziec stanowią jedność,
          a uśpienie zwierzęcia w takiej sytuacji jest dla zawodnika wielką tragedią i to
          nie z powodu utraty szansy na medal!!! apeluje o większy rozsądek w wyrażanych
          opiniach! ps. jeśli weterynarze postanowili tego konia uśpić znaczy że noga nie
          nadawała sie do złożenia... szkoda i wielka tragedia...
          • saavage Re: Uśpiony koń 18.08.04, 21:51
            Być może znasz się na tym sporcie ale nie wmówisz mi, że to koń sam zdecydował
            że chce startować w zawodach... Ciekawe czy dżokeja też by zastrzelili? Nie
            wątpię, że dla osoby, która dosiada konia to jest tragedia, ale myślisz że
            ktokolwiek poza nim się przejmie? Działacze i im podobni kupią kolejne zwierzę
            i historia się powtórzy (oby nie).

            Nie przekonasz mnie, ja zawsze wezmę stronę zwierząt...
            • Gość: amazonka Re: Uśpiony koń IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.08.04, 19:08
              konie same z siebie śmierdzą na tyle na ile pozwoli im człowiek.... same sobie
              boksu nie oczyszczą, gadasz bzdury...
              to po pierwsze.
              a po drugie - zawodniczka ma rację - nie znacie się na tym sporcie, nie
              zabierajcie więc głosu... jesli zdecydowano konia uśpić to tylko po to, żeby
              nie narazić go na cierpienia. a argument, że jego nie zapytano o to, czy chce
              startować w olimpiadzie jest totalną głupotą - przecież równie dobrze mogło mu
              się to przytrafić w trakcie jazdy rekreacyjnej, gdzieś w terenie, ba! nawet w
              boksie konie łamią nogi, zdenerwowane na przykład przez głupich ludzi, którzy
              nie mają zielonego pojęcia o ich naturze.
              myślisz saavage, że nikt poza jeźdźcem i właścicielem się tym nie przejął?
              myślisz, że tylko Ty masz serce? siedziałaś kiedykolwiek na koniu? to zastanów
              się, zanim palniesz po raz drugi takie głupstwo.
              może jeszcze powiesz, że konie powinny żyć na wolności? a masz psa, kota,
              chomika...?
              ech... szkoda gadać.
              • saavage Re: Uśpiony koń 19.08.04, 23:44
                Nie mówiłam nic na temat smrodu od koni :-/ może sprecyzuj komu odpowiadasz, ok?

                Konie są potrzebne ale nie dla ludzkiego widzimisię - czytaj jakichś
                kretynskich sportów. No to powiedz mi proszę kto się tym przejął? Ci, którzy w
                konia zainwestowali kasę i się im nie zwróciła? Tak? W dzisiejszych czasach
                liczy się tylko kasa, zero wrażliwości, polecam do przeczytania:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=14928669
            • Gość: kruk Re: Uśpiony koń IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.08.04, 19:08
              zawodniczka ma rację - złamana noga u konia niemal nigdy nie daje się wyleczyć.
              I ma też rację w tym, że konie mają ambicje i chcą wygrywać - ale wyścigi.
              Tak si składa, że jestem instruktorem rekreacji i o koniach wiem może nie
              wiele, ale dość sporo. I uważam, że WKKW to barbarzyństwo i niepotrzebne
              narażanie zwierząt. Jeśli chcą sporty jeździeckie na olim[iadzie, niech będą to
              sporty bezpieczne. Nie przeszkody terenowe, tylko zwyczajne szeregi, które nie
              łamią koniom nóg ani nie narażają na inne urazy.
              tych pacanów zastrzeliłabym w pierwszym rzędzie.
              A jeśli o współpracę konia z jeźdźcem chodzi, to widziałam już wiele zwierząt
              zastraszonych, które nosiły debili tylko dlatego, że się ich bały. Niestety,
              koń to zwierzę płochliwe i bojaźliwe i niewiele jest takich, które się bronią.
              Bardzo często wykonują polecenia nie z miłości do jeźdźca i zaufania do niego,
              ale ze strachu, że w przypadku odmowy dostaną cięgi.
              Takich jeźdźców jest przewaga. Ich wystrzelałabym w drugim rzędzie, zaraz po
              przeładowaniu magazynku
              • Gość: bazyliszek święte słowa IP: *.chello.pl 19.08.04, 20:39
                Gość portalu: kruk napisał(a):

                I uważam, że WKKW to barbarzyństwo i niepotrzebne
                > narażanie zwierząt. Jeśli chcą sporty jeździeckie na olim[iadzie, niech będą
                to
                >
                > sporty bezpieczne. Nie przeszkody terenowe, tylko zwyczajne szeregi, które
                nie
                > łamią koniom nóg ani nie narażają na inne urazy.
                > tych pacanów zastrzeliłabym w pierwszym rzędzie.
                >

                100% racji kruku! konie mogą być, ale w konkurencjach, które nie narażają ich
                na tak ciężkie kontuzje...
                pozdr.
            • Gość: Agata Re: Uśpiony koń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 19:48
              Saavage, gdyby nikt więcej (oprócz zawodnika) nie przejoł się losem konia nie
              było by tej rozmowy. Ja też biorę stronę zwierząt, ale myślę że weterynarze tez
              wzieli stronę konia.
              • saavage Re: Uśpiony koń 19.08.04, 23:55
                Gość portalu: Agata napisał(a):

                > Saavage, gdyby nikt więcej (oprócz zawodnika) nie przejoł się losem konia nie
                > było by tej rozmowy. Ja też biorę stronę zwierząt, ale myślę że weterynarze
                tez
                >
                > wzieli stronę konia.

                Oczywiście, sam fakt, że ten wątek powstał oznacza, ze jednak ktoś zwrócił
                uwagę na to wydarzenie. I w to nie wątpię. Jednak sądzę że w każdej sytuacji
                gdy zwierzę (koń czy inne) jest w jakiś sposób wykorzystywane to nie ma takiego
                żalu po jego stracie, niż gdy zginie ukochany piesek czy kotek. W tej
                dyscyplinie koń jest traktowany jak narzędzie - młot, tyczka, itp. Tak po
                prostu jest.
                A pisząc kilka postów wyżej "A ja tak sobie myślę, ze ten koń ma teraz
                lepiej..." potwierdzałam decyzję weterynarzy, to z pewnością było jedyne
                wyjście :(
                • Gość: amazonka Re: Uśpiony koń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 09:56
                  wiesz, saavage... chrzanisz głupoty, chyba sama w nie nie wierzysz, mówiąc:
                  w każdej sytuacji
                  > gdy zwierzę (koń czy inne) jest w jakiś sposób wykorzystywane to nie ma
                  takiego
                  >
                  > żalu po jego stracie, niż gdy zginie ukochany piesek czy kotek.

                  w ogóle nie rozumiesz więzi między jeźdźcem a koniem. ja jeżdżę konno od wielu
                  lat i jakoś nigdy nie czułam, że każdy koń, na którym siedzę, na którym skaczę,
                  jest przeze mnie wykorzystywany... wystarczy tylko zwrócić uwagę na ich
                  reakcję... uwierz mi, że niektóre są tak samo dobrze dostrzegane, jak merdanie
                  ogonem piesiunia, czy mruczenie koteczka...
                  zresztą co to za porównywanie uczuć właścicieli kotków i pieśków do uczuć
                  właścicieli koni????????
                  dżizas... ograniczenie ludzi jest nieograniczone...
            • lailani Re: Uśpiony koń 19.08.04, 19:54
              saavage napisała:

              > Być może znasz się na tym sporcie ale nie wmówisz mi, że to koń sam
              zdecydował
              > że chce startować w zawodach... Ciekawe czy dżokeja też by zastrzelili? Nie
              > wątpię, że dla osoby, która dosiada konia to jest tragedia, ale myślisz że
              > ktokolwiek poza nim się przejmie?
              Gwoli ścisłości dżokejem jest osoba dosiadajaca konia w wyscigach.
              A poza tym dla osoby, pod która koń złamie nogę jest to naprawdę tragedia. Dla
              trenera i reszty ekipy też.
              • Gość: zawodniczka Re: Uśpiony koń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 20:07
                nie przeczę są ludzie ktorzy powinni mieć sadowy zakaz zblizania sie do
                zwierzat. są ludzie ktorzy nie rozumieja koni za grosz a wsród nich ci którzy
                wywołuja u zwierzat strach... jest to bardzo przykre. takich ludzi nietety
                nigdy nie wyeliminuje sie ze spotru jeździeckiego. trzeba się z tym liczyc a
                zarazem utrudniać im kontakty z końmi.. okreslenie "zły zawodnik" nie jest
                równoznaczne z określeniem " wkkwista"!!! nie nygujcie tej dyscypliny!!! to z
                niej wylonily się inne!!! zasługuje na szacunek... a juz napewno na to by
                należała do dyscyplin olimpijskich!
                • emka_1 Re: Uśpiony koń 20.08.04, 00:14
                  słusznie, masz bardzo wiele racji. wkkw powinno zostać dyscypliną olimpijską,
                  jedyne nad czym wypadałoby się zastanowić, to nad sensem crossu, a przynajmniej
                  nad jego obecnym kształtem. nieprawdą jest, co ktoś tu napisał, że konie chcą
                  rywalizować tylko w wyścigach. są konie, które kochają skakać. trafic na
                  takiego, wyszkolić to jest sztuka. wielka sztuka, ujeździć konia, tak, żeby to
                  lubił i robił to z przyjemnością to też jest sztuka i to zasługuje na medal.
                  natomiast nie zgodze się z jednym - mianowicie nie ze wskazania, czy tez nie
                  wyłacznie ze wskazania weterynaryjnego koń został uśpiony. złamanie, nawet
                  bardzo skomplikowane można złozyć, koń, po zabiegu i rekonwalescencji może
                  chodzić i żyć normalnie. nie może być już koniem sportowym, choć i takie
                  przypadki sie zdarzały, ze galop po złamaniu nogi dawał sie ujeździć i w tej
                  kategorii sobie nieżle radził, choć oczywiście jest tu istotny wiek konia.
                  niestety nie liczy się zwierzę czy stosunek zawodnik - zwierzę , liczy się
                  właściciel, który nie chce tracić pieniędzy na operację, terapię, bo dla niego
                  jest ważne zmniejszenie strat. nie pierwszy to koń, który tak zakończył swoją
                  karierę i życie i niestety napewno nie ostatni.
              • saavage Re: Uśpiony koń 19.08.04, 23:47
                lailani napisała:

                > Gwoli ścisłości dżokejem jest osoba dosiadajaca konia w wyscigach.

                Kurczę pieczone, myślisz, że ja o tym nie wiem???????

                Po prostu nie przepadam za kilkakrotnym powtarzaniem tego samego wyrazu...
                Ot, takie przyzwyczajenie z lekcji polskiego...
      • Gość: bolo WKKW - ludzkie skur.......o !! IP: *.crowley.pl 19.08.04, 21:11
        nikt kto kocha konie nie pozwoli na WKKW. ktoś kto na to zezwala nie zasługuje na miano człowieka.
        • galadriel24 Re: WKKW - ludzkie skur.......o !! 20.08.04, 08:28
          WKKW to nie tylko cross ciołki jedne, mylicie pojęcia, a co z ujeżdzeniem-
          "tańcem konia"? Myślicie , że koń to takie duże coś co w ogóle nie myśli? On to
          uwielbia i jest do tego stworzony. Inaczej by go w ogóle nie było, nie
          urodziłby się. Zgadzam się, że cross to mordercza dyscyplina i że ją właśnie
          powinni wyeliminować. Ale całe WKKW? Poczytajcie sobie, zanim zaczniecie sądy
          wygłaszać. A koń ze złamaną nogą nawet złożoną prędzej czy później i tak
          odejdzie. Nigdy nie wyleczysz tego do końca, w końcu puści mu kręgosłup i tak
          skończy swój żywot w boleści. A poza tym nie będzie mógł startować i zwariuje z
          bezczynności. Te zwierzeta naprawdę myślą i czują. Spędziłam w stajni kilka
          lat, również uczyłam konie nie tylko jeźdżców, więc uwierzcie mi na słowo.
      • mama_szefusia Re: Uśpiony koń 20.08.04, 10:54
        Powiem może trochę o historii tej dyscypliny, bo widzę, że niektórym tu na
        forum brakuje wiedzy na ten temat.
        WKKW wywodzi się z tradycji wojskowych. Dyscyplina ma początki w XIX wieku, gdy
        organizowano wojskowe zawody w tej kategorii. Celem WKKW od samego początku
        było wyselekcjonowanie koni najlepszych pod kątem dzielności i wytrzymałości,
        umiętności radzenia sobie w trudnych warunkach.
        Dzień pierwszy: ujeżdżenie - miało na celu sprawdzenie stopnia ujeżdżenia konia;
        Dzień drugi: próba terenowa - w pełnym wymiarze (dwa odcinki dróg i ścieżek,
        steeple i cross - obecnie na igrzyskach skrócona tylko do crossu) - miała na
        celu sprawdzenie wytrzymałości, szybkości, skoczności, odwagi, kondycji konia i
        wielu innych cech, uważana była za próbę najważniejszą;
        Dzień trzeci: skoki - miały na celu sprawdzenie czy koń po ogromnym wysiłku
        dnia poprzedniego jest jeszcze w stanie pokonać parkur sredniej trudności,
        czyli czy jest zdrowy i stać go jeszcze na umiarkowany wysiłek.

        Te wszystkie próby miały na celu wybranie konia o najlepszych predyspozycjach
        do armii. Obecnie argument ten jest już nieaktualny, zostało tylko kryterium
        selekcji koni do hodowli - najlepszy koń o wszechstronnych predyspozycjach pod
        wierzch. Dla mnie bardzo ciekawa jest dyskusja o zasadności utrzymania tej
        dyscypliny sportu, zwłaszcza, że wśród wukakawistów (zwłaszcza w Polsce) nie ma
        chyba poważnej rozmowy na ten temat.
        Ja przez długi czas byłam urzeczona WKKW, ponieważ uwielbiam skakać w terenie.
        Koń zupełnie inaczej reaguje tam na przeszkody.
        Tak sobie myślę, że podobne rzeczy możnaby mówić o wyścigach, i płaskich i
        płotowych, które są morderczym wysiłkiem dla konia (Wielka Pardubicka), rajdach
        długodystansowych, a nawet skokach przez przeszkody na najwyższym poziomie (tam
        przeszkody są przecież bardzo trudne technicznie).
        Zwróćcie też uwagę, że czołówka jeźdźców i koni z tej olimpiady pokonała próbę
        terenową bezbłędnie i w normie czasu - czyli da sie konia przygotować
        kondycyjnie i technicznie do pokonania takiej próby bez trudu.

        Sama nie wiem co o tym mysleć.

        Pozdrawiam
        • Gość: zawodniczka Re: Uśpiony koń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 20:17
          Bardzo słuszne spostrzeżenie. Konia da się przygotować do startu w tak trudnej
          konkurencji jaką jest próba terenowa, zarowno fizycznie jak i technicznie.
          Myślę, że należałoby usprawnić system kwalifikacji i kontroli weterynaryjnych..
          a nie usuwać WKKW z programu Igrzysk Olimpijskich.wszystkie te zabiegi i tak
          nie wyeliminują tragicznych przypadków takich jak ten- Belgijski koń złamał
          nogę na przeszkodzie.. równie dobrze mógł ją złamać na czworoboku potykając
          się. Nie wyolbrzymiajcie natury tej konkurencji.
      • Gość: sophia Re: Uśpiony koń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.04, 11:17
        nie przeczytałam wszystkich komentarzy, ale dobrze, ze dotarłam do wypowiedzi
        kogoś, kto ma pojęcie na temet tego sportu. Wszyscy laicy zaczeli wielką
        kampanię "wywalić wkkw z igrzysk!" -bez sensu. To sport jak każdy inny.
        Oczywiście, ze szkoda konia, ale jak nie masz zielonego pojęcia na jakiś temat,
        to się nie wypowiadaj, tylko zobacz, co piszą osoby mające faktycznie cos do
        powiedzenia. Na temat składania końskich nóg nie będę się wypowiadała, bo
        wiekszośc została już powiedziana. Też straciłam swojego sportowego konia i
        zapewniam was, że dla zawodnika ( i nie tylko) to wielka tragedia. Jestem za
        wkkw na igrzyskach, bo to niesprawiedliwe, żeby zabraniać sportowcą wykazywania
        się w ich konkurencji.
      • Gość: Huzarka Re: Uśpiony koń IP: *.toya.net.pl 26.08.04, 21:36
        To straszne!! Ten koń był świetny, a strata jakiego kolwiek konia jest bardzo
        przykra!! :((
      • Gość: Efrel Re: Uśpiony koń IP: *.icpnet.pl 27.08.04, 21:05
        tak sobie czytam i zastanawiam sie nad jedna sprawą, mianowicie: dlaczego
        wszyscy zgodnie twierdza ze proba terenowa jest niebezpieczna a nikt jakos nie
        pomyslal o powodach takiego stanu rzeczy. Cros jest niebezpieczny tylko i
        wylacznie dlatego ze pokonywane przeszkody są stale i jak koń zachaczy noga to
        nie ma ze drag spada! a moze zamiast psioczyc na barbarzynstwo pomyslec by
        poprostu nad tym jak tu by zrobic zeby przeszkody crosowe nie stracily swojego
        harakteru a staly sie bezpieczniejsze? to pierwsze.
        kolejna sprawa to fakt uspienia konia. nikt kto widzial konia w trakcie
        rekonwalestencji nogi po zlamaniu ktory musi ponad dwa miesiace pozostac w
        czterech scianach boksu nie powie ze uspienie go nie byloby bardziej
        humanitarne.Koń jest stworzony by sie ruszac i nie ma wiekszej dla niego
        meczarni niz stanie calymi dniami w boksie. zreszta sami pomyslcie co byscie
        woleli? dlugotrwale moze nigdy nie konczace sie tortury czy szybka smierc?
        • Gość: Floortja Re: Uśpiony koń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 13:44
          Jezu Chryste... czy nikt nie wie ze na tych kretynskich zawodach LOSUJE sie
          konia, a nie przyjerzdza ze swoim?? Tam nie ma zadnej więzi między konikiem a
          jeżdzcem. Jeżdzec i koń wogole się nie znają, Jezdziec dosiada konia nie
          wiedząc jaki ma chód, jak się zachowuje, czy jest płochliwy i na co go stac!
          Ale gdyby przyjerzdzali ze swoimi konmi, to nie było by tych wypadków. kon by
          wiedział ze moze na jezdzcu polegac, ufałby mu, i by sie go nie bał! No i by
          sie znali :D Czesto konie się bronią przed obcymi jezdzcami, zrzucając ich albo
          nie pozwalając sie dosiąsc. Jest wielu takich wrednych ludzi, którzy mowią ze
          kon który ich zrzoci, albo nie pozwoli sie dosiąsc jest narowisty i trzeba go
          uśpic!! w stadninie, dzie ucze sie jezdzic był jusz taki przypadek, i człowiek
          podał sprawe do sądu, doszło do tego ze trzeba było uśpić Nikusia... ;(
          WOGOLE WYCOFAC JEZDZIEDZTWO Z IGRZYSK, ALBO JEZDZCY POWINNI ZABIERAC ZWOJE
          KONIE!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka