szymizalogowany
24.07.05, 14:04
Jak to jest, wezmy na przyklad tego de Silva szefa stylistow Seata, postac
znana i czesciowo traktowana jako element marketingu Seata. I teraz czym taki
gosc moze jezdzic? Czy to musi byc Seat? A jesli de Silva kocha np. sportowe
cabriolety z silnikami V8? No chyba nie wypada zeby przyjezdzal do pracy BMW
Z8 albo Mercedesem SL500.
Wobec tego czy ma "po cichu" drugi woz? Co na to jego pracodawcy?
Jak ktos pracuje dla Ferrari, Mercedes, BMW czy Maseratti to nie ma problemu.
Ale jak ktos jest znanym szefem projektantow szefem stylistow czy szefem
inzynierow w firmie ktora robi "popierdolki" np wlasnie w Seacie, Fiacie,
Skodzie (zadnych modeli sportowych, wiecej niz 4 cylindrowych etc) itd to czy
jest zobligowany do jazdy samochodem produkowanym przez wlasna firme?
Ciekawi mnie jak to jest, wiem ze Schumacher pare lat temu kiedy reklamowal w
TV dla Fiata jakies tam modele (chyba SC?) to byl pierwszym klientem na
nowego Brabusa EV12. No ale on nie jest pracownikiem Fiata wiec to kiepski
przyklad.