Dodaj do ulubionych

amerykanski krazownik, zmiana silnika na diesla.

13.08.05, 23:32
kupilem niezly samochod, cougar z 77 roku.
ma silnik 5.7 hehe, chce zalozyc w nim diesla najlepiej od mercedesa 300d.
w srodku jest jak nowy ze skorzana tapicerka.
www.musclecarnationals.com/gallery/cougar/cougar.htm
to ten czerwony.
ciekawe kto to moze zrobic i za ile.
ile kosztuje taki silnik od merca.
Obserwuj wątek
    • lewarek5 Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 08:14
      .. jezeli "krazownik" jest zbudowany na ramie-nie ma problema,
      jezeli zas jest to konstrukcja samonosna-zwróc uwage na spawy w komorze
      silnikowej i przylegajacych czesciach karoseri, auta z silnikami diesla maja
      dluzsze (czasami ciagle) spawy-spawy punktowe jakie sa w autach z silnikami
      benzynowymi popekaly by od wibracji silnika diesla-grozne sa te wibracje
      których czlowiek/kierowca nie wyczówa.
      Lepiej bedzie (i taniej) jezeli zamontujesz instalacje CNG najnowszej generacji.

      Ps: w latach ´80-tych z szwecjhi polacy kupowali silniki diesla do swoich 125p
      byly to przewaznie silniki Pgt.404 /504 , spawy w Fiatach nie wytrzymywaly
      wibracji (zwlaszcza tych nieodczówalnych) , czesto Fiaty w odwiedzinach u
      spawaczy byly.
      • hogdziu Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 17.08.05, 08:21
        a co to za bzdury o 125p? widziales kiedys komore silnikowa 125 z bliska?
        widziales kiedys silnik puga 404/504 z bliska? diesle w 125p byly montowane
        fabryczne, w 100 egzemplarzach byl silnik vw golfa, 1.6d, 54km. i takie auto
        bylo nie do zajezdzenia.
    • lewarek5 Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 08:18
      Autor: za_morzem
      Data: 13.08.2005 23:32
      kupilem niezly samochod, cougar z 77 roku.
      ma silnik 5.7 hehe, chce zalozyc w nim diesla najlepiej od mercedesa 300d.

      Jezeli z 1977 roku ,to auto-veteran,perla dla zbieraczy/kolekcjonerów,-
      pod warunkiem ze jest ORGINALNY !

    • dark13 Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 09:48
      za_morzem napisał:

      > kupilem niezly samochod, cougar z 77 roku.
      > ma silnik 5.7 hehe, chce zalozyc w nim diesla najlepiej od mercedesa 300d.
      > w srodku jest jak nowy ze skorzana tapicerka.
      > www.musclecarnationals.com/gallery/cougar/cougar.htm
      > to ten czerwony.
      > ciekawe kto to moze zrobic i za ile.
      > ile kosztuje taki silnik od merca.
      fajny to dobrze ze czasami widzi sie cos takiego w morzu masowek, nawet jak go
      skur..sz silnikiem diesla { coz takie czasy ekonomia} to i tak bedzie dobrze
    • swoboda_t 300D???? 14.08.05, 10:59
      Fatalny pomysl. Jeśli silni jest zdrowy, to tylko instalacja LPG(CNG ma jak
      dotad zaledwie kilka, kilkanaście punktów w Polsce). Poza tym, co napisał
      lewarek, dochodzą jescze mizerne osiągi, niższy komfort, możliwe kłopoty z
      podłączeniem skrzyni. Jeśli nie zamierzasz lać opału, diesel wyjdzie zresztą
      drożej w eksploatacji. Jeden minus-jeśli konkretny egzemplarz nie jest
      przystosowany do spalania benzyny bezołowiowej,nie jest też przystosowany do
      gazu(chociaż w przypadku aut amerykańskich można liczyć, że auto z '77 jest
      przystosowane) i po jakichś 40-60 tysiącach km. będziesz musiał wstawić nowe,
      już "utwardzone" gniazda zaworowe, co przy ośmiu cylindrach będzie kosztować
      pewnie nie mniej, niż 1000 zł. W każdym razie, o ile pytanie było na poważnie-
      taka moja rada.
      • za_morzem Re: 300D???? 14.08.05, 12:05
        nie chce miec amerykanskiego silnika w europie.
        wole wyrzucic wszystko i zaqinstalowac skrzynie biegow i silnik od merca.
        ten 5.7 nie jest rewela i moge poswiecic moc na to zeby jezdzic tak pieknym
        samochodem.
        musi miec jednak niemieckie wnetrze zebym bym jego pewien.
        mieszkam w usa i wiem ze produktom amerykanskim nie ma co ufac.
    • szymizalogowany Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 11:09
      Ale ty jestes chyba w USA? Niezly zart hehe.

      Sprowadz z Polski instalacje LPG i zaloz na stacji sie zdziwia co to hehe.
      • za_morzem tylko diesel 14.08.05, 11:58
        mieszkam w kanadzie teraz ale kupilem najbardziej zajebista fure na swiecie,
        (dla mnie), biala skora w srodku, czerowne dodatki, zdjecie na linku.
        zaplacilem za samochod w idealnym stanie 1000 zlotych.
        to sie nie miesci w glowie jesli chodzi o polske.
        jak bede wracac chce go wziasc ze soba.
        nie boje sie o wibracje bo to silnik oryginalny 5.7, amerykanska konstrukcja
        jest zrobiona na zasadzie "na chama" wszystko wytrzyma.
        bardzo lubie ten samochod ale jesli chce nim jezdzic musze miec 300d w srodku.
        nie moge sobie pozwolic na 20 litrow na 100.
        pozatym jesli chodzi o gaz i wymiane na diesla, jak zaloze gaz mam cialge
        chvjowy amerykanski silnik, do ktorego nie ma czesci itp.
        wymienie na 300 d merca naprawia mi na kazdej stacji.
        • za_morzem jest piekny, zobaczcie zdjecie 14.08.05, 12:08
          www.musclecarnationals.com/gallery/cougar/cougar.htm
          77 czerwony cougart
        • szymizalogowany Re: tylko diesel 14.08.05, 12:08
          Nie wiem. Jakies dziwne plany masz :) Jak cie nie stac na benzyne to po co ci
          jakis tam amerykanski klasyk? A z drugiej strony jak go przerobisz na dyzla to
          juz nie bedzie tym samym amerykanskim klasykiem z ryczacym silnikiem a wiec
          straci chyba podstawowy atrybut dla ktorego sie takie cos kupuje.

          Poza tym ja sie nie znam, ale widzialem kiedys jak jest polaczona skrzynia z
          silnikiem w Xedosie.

          Tutaj niektorzy cos tam piernicza, a ja watpie zeby wogle sie dalo zamienic
          silnik na zupelnie inny zupelnie innego producenta bez zamiany skrzyni biegow.

          hehe przeciez te elementy sa do siebie dopasowane jak idealnie pasujace
          fizycznie puzle.
          • za_morzem Re: tylko diesel 14.08.05, 12:13
            znam kolesia ktory w kanadzie wrzucil do vana taki silnik i objechal cale stany
            i kanade.
            skrzynia i silnik od merca problem byl tylko z walem napedowym ktory trzeba bylo
            zrobic z dwoch, merca i starego vana.
            amerykanski wyglad krazownika i spalanie merca to magiczna mieszanka.
            samochod jaki kupilem w usa za 1000 zeta jest w europie war 10 x wiecej, to
            najbradziej szalona fura jaka mialem.
    • dark13 Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:12
      nie powinno byc wiekszych problemow z przerobka wiecej potrzeba w tym zapalu i
      checi niz pieniedzy ale napewno bedzie to Ciebie kosztowala kilka razy wiecej
      niz samochod
      • za_morzem Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:15
        za samochod zalacilem 1000 zeta, za silnik moge 2 tys, za wymiane 2 tys, za
        wysylke do europy 2 tys.
        spox.
        mam fure lepsza od merca 500 s
        • szymizalogowany Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:17
          za_morzem napisał:

          > za samochod zalacilem 1000 zeta, za silnik moge 2 tys, za wymiane 2 tys, za
          > wysylke do europy 2 tys.
          > spox.
          > mam fure lepsza od merca 500 s


          Wydaje mi sie ze albo najadles sie czegos albo ten post to zart :)
          • za_morzem Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:21
            nie, pisze powaznie, tu nikt tej fury nie chce, dostalem ja prawie za darmo,
            koszt wysylki do pl to 2 tysie, itp.
            za 12 tysiecy zlotych mam fure marzen w polsce.
            merc wysiada. masz zdjecie.
            wydam do 15 tys na blacharke i perfekcyjny slinik i instalacje jego. merca znaczy.
            pomaluje go na czerowno jak na zdjeciu.teraz tapicerka jest prawie nienaruszona
            biala skora z czerownym dywanikiem.
            zabojcza.
            1000 zeta. wiem ze nie wierzycie.
            tutaj jest inny swiat.
          • swoboda_t Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:22
            No, też mi się tak coś wydaje :P A swoją drogą, jak do takiego bydlaka
            wrzucisz słabą bądź co bądź trzysetkę(jak to będize silnik z balerona, to jako
            tako, jak z beczki, to tragedia), to niby co, 6l/100 będzie palić?? Nawet
            beczki i balerony z tymi silnikami nie są szczególnie oszczędne, a w Cougarze
            będzie żarł kilkanaście litrów jak nic. Bez sensu.
            • za_morzem Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:26
              cougar pali mi 25 teraz.
              silnik 300d. bioroac pod uwage ze samochod wazy 2 tony powinien palic 9-11
              litrow na 100 w miescie.
              spoko.
              na oryginale mi nie zalezy,
              wiem ze to syf, tylko wyglada w tym samochodzie sie liczy.
              • swoboda_t Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:37
                >silnik 300d. bioroac pod uwage ze samochod wazy 2 tony powinien palic 9-11
                litrow na 100 w miescie< HAHA, dobra, to już mnie przekonałeś, że to wszystko
                żarty :D
                • za_morzem Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:47
                  to nie zarty, on teraz pali 20 i nawet biorac pod uwage ze w kanadzie beznyna
                  kosztuje 2.50 za litr to dla mnie za drogo.
      • skyddad Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:20
        Jest to piekne auto w swoim stylu ale nie do przerobek.Jego wartosc bedzie
        tylko wzrastac o ile bedzie w stanie orginalnym.Wystarczy kiedy bedziesez
        uzywal na sluby,wesela,odbior dzieci z matury,w paradach itp.
        Takim autem sie nie jezdzi na codzien.Jeszcze przerobionme to juz calkiem do
        luftu.
        Takie auto po przerobce jest juz gotowym zlomem do prasy.Szpanowac wrakiem i to
        z dieslem czy na gaz nie nie.Zatrzymaj w orginale i kup sobie malenstwo na
        codzien.
        Ubezpieczenie i podatek zje te auto.
        Pzdr.Sky.
        • za_morzem Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:23
          ja chce wlasnie nim jezdzic na codzien.
          klasa jazdy jest tak niesamowita ze nie chce nic innego.
          jak nim jezdze nie chce mi sie z niego wychodzic.
          powaznie.
          musi mniej palic.
          merc 300d. to zalatwi.
        • swoboda_t Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:26
          Instalkę, zwłaszcza klasyczną, z mikserem, można w kazdej chwili wywalić i nie
          pozostaje po niej ślad. Wymiana silnika, skrzyni, wału napędowego to już
          poważna operacja. Bleee...

          • za_morzem Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:29
            nie chce widziec zadnego amerykanskiego silnika w swoim samochodzie.
            za dlugo tu mieszkam. wiem ze wszstyko co ci kaszaniarze zrobia to kiszka.
            nie ma jak merc.
            zaplace 5 tysiecy zeta zeby go zmienic na merca, skrzynia biegow silnik itp.
            wole to niz kupic za 15 tys byle jaka fure.
            ja go dostalem za darmo.
            no prawie.
            1000 zeta.
            moge doplacic do 20 tys i miec niepowtarzalna fure z silnikiem nie do zaje..ia
            i ktory moze zrobic kazdy mechanik.
            • skyddad Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:42
              Bylo to na poczatku lat 90-tych,moj kolega zainstalowal do karosy 116 silnik
              300D zwykly.116 byla s-klasa z lat 70-tych wazaca kolo 2ton. ledwo to jechalo
              myslal i wymyslil do zwyklego silnka wsadzil turbo agregat z Scani ciezarowki.
              Wejsciowe szauchy na powietrze mialy srednice ponad 100mm.Mesio przy starcie
              robil zaslone dymna czarna i przednioe kola unosil na 10cm i odrazu zrywal tak
              ze sie tylko kurzylo,do setki szedl w 9sekund.Max bylo powyzej 220km/h.
              Takich startow wytrzymal okolo 10-ciu i nastepnie korbowody wyszly z wrazenia
              na wierzch.Dostal odemnnie druga trzysetke ale juz orginal turbo,chodzila
              lepiej ale palil ponad 12l/100km i wytrzymala okolo roku i tez ja szlag trafil.
              Czyli za duze przeciazenia.Pzdr.Sky.
              • za_morzem Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:45
                co to karosa?
                turbo nie chce, to komplikuje sytuacjue.
                moze silnik z merca 500 w takim razie.
                on tez wazy 2 tony.
                choc nie chce mi sie wierzyc ze 300d nie pociagnie 2 ton.
                • swoboda_t Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:59
                  Karoseria "W 116". Silnik z S-klasy W 140 3,5 TD lub 300TD(177 koni,spotykany
                  też w E-klasie)byłby lepszy, ale takiego nie kupisz za 2 tysiące. No i spalanie-
                  przy takiej wadze-niezależnie od wersji silnika-kilkanaście litrów jak nic, a
                  ON cenowo zbliżony do PB. W sumie to dziwię się takiemu podejściu-instalacje
                  lpg do takiego auta założyłbyś za jakieś 2 tysiące, no i mialbyś dalej porządny
                  silnik benzynowy. Te amerykańsie wynalazki są ponoć bardzo trwałe. Ale jeśli
                  masz inne doświadczenia. No cóż, Twoja sprawa.

                  P.S.: 300d pociagnie dwie tony, nawet najsłabsza wersja z beczki(80km)-pytanie
                  w jakim stylu i jak długo to wytrzma. Bleeee....
                  • za_morzem Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 13:09
                    amerykan pociagnie dlugo ale w ameryce.
                    cokolowiek mi wysiadzie w amerykanskim silniku musze zamiawiac czesci i jest
                    zabawa na maxa. w europie tylko merc.
                    silnik merca naprawi mi kowal w bieszczadach i w portugalii.
                    • wpr_pl Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 18.08.05, 10:08
                      w sejnach TEZ
                      :)
                      • za_morzem Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 18.08.05, 16:03
                        dokladnie.
            • patric29 Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:43
              za_morzem napisał:

              > nie chce widziec zadnego amerykanskiego silnika w swoim samochodzie.
              > za dlugo tu mieszkam. wiem ze wszstyko co ci kaszaniarze zrobia to kiszka.
              > nie ma jak merc.
              > zaplace 5 tysiecy zeta zeby go zmienic na merca, skrzynia biegow silnik itp.
              > wole to niz kupic za 15 tys byle jaka fure.
              > ja go dostalem za darmo.
              > no prawie.
              > 1000 zeta.
              > moge doplacic do 20 tys i miec niepowtarzalna fure z silnikiem nie do zaje..ia
              > i ktory moze zrobic kazdy mechanik.
              jak juz skonny jestes tyle wydac to zamontuj jakis sinik nowszej generacji z
              bezp wtryskiem duzo lepszym silnikiem niz stara 300-tka bedzie silnik od audi
              2.5tdi v6 radzil sobie z A8 to i z tym poradzi ,czy nawet BMW silnik diesla nie
              jest zly
              • swoboda_t Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:51
                BMW 2,5 TD/TDS?? Jest zły!! Fajnie jeździ, ale niezbyt trwały i dość awaryjny.
                Silnik 2,5 V6 TDI zasdadniczo napędzał konstrukcje przednionapędowe lub 4X4, a
                wiec kolejne problemy z przekładką. No i w ogóle, takie auto powinno mieć
                silnik benzynowy, a nie klekota(no chyba, że dużego i dyskretnego-np.
                270/320CDI)-ale to już kwestia indywidualnych upodobań.
                • za_morzem ile kosztuje taki silnik w polsce? 14.08.05, 12:54
                  powiedzmy diesel 300 d. merc tudziez inne nowsze?
                  • swoboda_t Re: ile kosztuje taki silnik w polsce? 14.08.05, 12:59
                    www.allegro.pl albo wpisz w google silniki-wyskoczy kilka firm.
                • patric29 Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 14.08.05, 12:59
                  swoboda_t napisał:

                  > BMW 2,5 TD/TDS?? Jest zły!! Fajnie jeździ, ale niezbyt trwały i dość
                  awaryjny.
                  > Silnik 2,5 V6 TDI zasdadniczo napędzał konstrukcje przednionapędowe lub 4X4,
                  a
                  > wiec kolejne problemy z przekładką. No i w ogóle, takie auto powinno mieć
                  > silnik benzynowy, a nie klekota(no chyba, że dużego i dyskretnego-np.
                  > 270/320CDI)-ale to już kwestia indywidualnych upodobań.
                  no nie mialem na mysli 2.5 tds mialem kiedys omege z tym silnikiem nie dosc ze
                  caly samochod to zbior klopotow to silnik to tragedia BMW chyba specjalnie
                  uszczesliwila opla tym silnikiem
    • za_morzem Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 16.08.05, 09:00
      ?
    • edek40 Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 16.08.05, 10:37
      Jak juz zdewastujesz tego klasyka, to napisz czy pasuje skrzynia od tego mercedesa i czy dzwignie zmiany biegow nie zahacza o kanape oraz jak rozwiazales problem demontazu shiftera z kolumny kierownicy. No chyba, ze dla wygladu go zostawisz. Bo o automacie zapomnij. Po pierwsze go nie przykrecisz. Po drugie, trzecie i piecdziesiate nie ma wiec co pisac, na jakie problemy sie piszesz. Nie zapamnij nam napisac jak mkniesz swoja strzala po obcieciu mocy blisko o polowe. I ile pali tak przeciazony silnik.
      • za_morzem edek 18.08.05, 05:10
        nie stac mnie na jazde z oryginalnym silnikiem, a ja chce tym samochodem jezdzic.
        mam znajomego ktory wsadzil silnik od merca 300d do vana chevy i zjezdzil nim
        cale stany od florydy do yukonu.
        fakt ze twierdzil ze byl troche wolniejszy niz z oryginalnym silnikiem ale dalo
        sie nim jezdzic.
        palil podobno okolo 10/100.
        van chyba jest nawet nieco ciezszy od mojego cougara.
        jak ci zalezy na klasyku moze chcesz go kupic?
        • red_qublik Re: edek 18.08.05, 05:30
          musial szybko jezdzic, bo raz na dwa lata jezdzi sie na test spalin, a tam
          kolesie by sie posikali ze smiechu jakby zobaczyli diesla w vanie.
          a tak na marginesie, to pojechalismy kiedys w 4 osoby starym grand caravanem do
          smokey mnts. srednia z trasy (rowniez gorki) wyszla jakies 13 l/100 km. wiec
          nie bardzo rozumiem po jaka cholere mialbym wkladac diesla co spalilby 3 l/100
          km mniej ale za to paliwo do diesla jest drozsze (USA)
          bez dobioru
        • edek40 Re: edek 18.08.05, 10:02
          Mnie nie stac na utrzymanie klasyka, wiec jeszcze powsciagne moje checi posiadania takowego. A wg. mojej wiedzy w klasyku paliwo to najmniejszy koszt. Chyba, ze chcesz wykastrowac klasyka wkladajac nieoryginalny silnik i skrzynie, nastepnie jak ktos ci stlucze lampe to dobrac podobna np. od poloneza, jak wgniota ci drzwi to nalozysz tone szpachli o pomalujesz sprayem. Wtedy to oznacza, ze zupelnie inaczej rozumiemy klasyki. Jedynym odstepstwem jakie widze jest poprawienie walorow samochodu przez np. zamontowanie nowoczesniejszej jednostki napedowej czy poprawienie zawieszenia i ukladu kierowniczego przy zachowaniu maksimum klasycznych detali z wnetrzem wlacznie. Spalanie 10 l/100 km jest mozliwe. W jezdzie szosowej, z niewielka predkoscia. W miescie nawet "dawca" silnika pali ponad 12 litrow, a jest sporo lzejszy. Mysle, ze musisz sie liczyc ze spalaniem miejskim na poziomie nie mniej niz 14 litrow. A ropa zdrozala i bedzie drozec. Lepiej juz zalozyc gaz. To duuuuuuuuzo mniejsze barbarzynstwo, bo instalacje mozna zdemontowac praktycznie bez sladu, a stare silniki gaznikowe niezle sobie radza nawet z najtanszymi instalacjami.
          • za_morzem Re: edek 18.08.05, 10:58
            lampy i szklo jest na zamowienie, wiec spoko, to najwiekszy problem, w wypadki a
            taka fura sie nikt nie wdaje, moge nawet wlozyc do niego silnik vito lub
            sprintera, czemu nie, waza 2 tony.
            cougar bez silnika bedzie wazyc z 1700kg.
            merc 1350.
            nie przesadzajmy.
            • edek40 Re: edek 18.08.05, 11:24
              Ech, szkoda gadac. Przypadkiem jezdzilem vito z ladunkiem okolo pol tony (czyli tyle i ile cougar netto). To znaczy przemieszczelem sie. Spalanie w trasie okolo 10 l. Predkosc podrozna do 120 km/h. Silnik 300 TD - turbina sprawna. Porazka.
    • lewarek5 Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 18.08.05, 08:02


      ... hmmm - lepsze to niz gazownia , aaa po wiele opal u Was sprzedaja`?,za litr.
    • wpr_pl Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 18.08.05, 10:05
      wez sprawdzony silnik isuzu z oferty generalnie (z)motoryzowanych - 1.7D
      Najlepiej z rozbitej astry lub korsy.
      :)
      • dark13 Re: amerykanski krazownik, zmiana silnika na dies 18.08.05, 11:29
        wpr_pl napisał:

        > wez sprawdzony silnik isuzu z oferty generalnie (z)motoryzowanych - 1.7D
        > Najlepiej z rozbitej astry lub korsy.
        > :)
        to moze od dajhadsu charade byly takie 1.0D do napedu wycieraczek wystarczy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka