Dodaj do ulubionych

YARIS FORUM CLUB - część 5

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.02, 21:54
Witam Wszystkich bardzo serdecznie i jak zwykle na wstepie kilka typowych
informacji: Watek niniejszy stanowi kontynuacje watku "Yarisek i Przyjaciele -
część 4" - za jakis czas najlepiej bedzie znalezc go sortujac wedlug liczby
wypowiedzi (173 posty). W tym tez watku znajdziecie odniesienia do watkow
wczesniejszych, czyli 1,2 i 3. Na wszelki wypadek dodam, ze watek niniejszy
ma charaker samochodowo- towarzyski, gdyz tworza go ludzie, ktorzy juz jakis
czas rozmawiaja ze soba na forum, a czesci z nas udalo sie nawet spotkac.
Jednak pragne podkreslic, iz nowe osoby sa mile widziane, zarowno te, ktore
chca sie z nami podzielic jakimis informacjami, jak i te, ktore chca o cos
konkretnego, lub niekonkretnego zapytac. Zareczam, jest w tym watku wiele
osob, ktore wiedza wiele o samochodach, a moze i jeszcze wiecej:-))))
"Stałych" bywalcow pozwolilam sobie przywitac jeszcze w starym watku - prosze
zerknijcie do: Yarisek i Przyjaciele :-)))) Witam oczywiscie bardzo
serdecznie przedstawicielke plci pieknej, czyli Seratine - szkoda, ze sie
spoznilas i to o jeden dzien - byloby nas wiecej na zdjeciach:-))) Ale mam
nadzieje, ze nadrobimy te strate :-). Oczywiscie, ze witam tez malenka Lenke,
moze juz jezdzi w wygodnym foteliku ISOFIx (o ile dobrze zapamietalam nazwe) -
Seratina trafnie zauwazyla, ze jest to najmlodsza forumowiczka :-))), ale jej
dzielny tata, chcacy lub niechcacy, przedstawil nam ja w watku. Zatem sle
cieplutkie caluski dla malej Lenki. Bardzo sie ciesze, ze Panowie Jankesi
doszli do porozumienia w kwestii swoich nick'ow :-)))), bo kolega Jankes (Ten
bez LA w tytule) to potrafi nieraz sie podroczyc :-))))Ech, Jankesie,
wspominam stre dobre czasy, kiedy to ucinalismy sobie malenkie potyczki
slowne, z akcentem na malenkie :-))) A tak przy okazji to kiedy dokladnie
staniesz sie juz mezem swojej uroczej wybranki - ot chcialabym moc zalac Cie
potokiem zyczen na forum:-))) Jankesie LA: jest mi ogromnie milo, ze sie u
nas zadomowiles, mimo, iz dzieli nas ocean, ale w dobie komunikacji
interenetowej jest on raczej wirtualnym oceanem. A jesli chodzi o potencjalne
spotkanie - hm..never say never - kto wie, moze odwiedzisz ojczyzne i wtedy
cos sie szybciutko zorganizuje - troche optymizmu i wiary ....:-)
Jak zauwazylam, to Metody rzeczywiscie jakos ucichl, Katka pewnie jeszcze na
urlopie - oj pewnie jej opalenizna bedzie przyprawiac o zawrot glowy
niejednego przedstawiciela "brzydszej" plci. Troche zazdroszcze, bo ja
zdazylam sie jedynie przypiec na raka, ale mam nadziej, ze niedlugo
zbrazowieje :-))))Kochani, powoli koncze, bo jak zwykle zaraz okaze sie, ze
wyszedl mi prawie jakis poemat. Pozdrawiam Was bardzo, ale to bardzo
serdecznie...no ....i zaczynamy część 5 !!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: TOYA Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.idzik.pl / 192.168.6.* 24.08.02, 23:43
      I znów Was psychole przyniosło na to forum. Przecież mieliście pieprzyć na
      czatach obok H.Pottera. Co za upierdliwi ludzie ?
    • Gość: Remo Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 24.08.02, 23:51
      Droga Jolu, że tak zacznę...
      Jestem fanem internetu, wolnych społeczności, wirtualnych pogawędek i
      samochodów japońskich. Ale dziennik pokładowy prowadzony i zapoczątkowany przez
      Ciebie, jakby nie spojrzeć ma się nijak do charakteru forum na jakim się
      znalazł... Nie wiem, czy kierują Tobą niespełnione ambicje dziennikarskie, chęć
      tworzenia czegoś z niczego (chwała Ci za to), czy też nadmiar wolnego czasu
      połączony z brakiem słuchaczy na co dzień. Nie mniej jednak zawartość
      merytoryczna wątku "yaris i..." jest "samochodowa" w 1%. Reszta, to rzeczy
      interesujące niwątpliwie Ciebie i grono kilku (kilkunast?) osób. Błagam,
      zacznijcie do siebie wzdychać na chat-cie; jest tego tyle... Tutaj naprawdę
      ludzie szukaja informacji O SAMOCHODACH, a nie o życiu Kowalskiego... Po to
      gazeta podzieliła forum na tematy, żeby KAŻDY mógł znaleźć to, co go
      interesuje. A ja wchodzę na wątek o yarisie, a znajduje info co robisz na
      obiad. Miejże litość...
      • Gość: jola Do Rema IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.02, 00:20
        Gość portalu: Remo napisał(a):

        > Droga Jolu, że tak zacznę...
        > Jestem fanem internetu, wolnych społeczności, wirtualnych pogawędek i
        > samochodów japońskich. Ale dziennik pokładowy prowadzony i zapoczątkowany
        przez
        >
        > Ciebie, jakby nie spojrzeć ma się nijak do charakteru forum na jakim się
        > znalazł... Nie wiem, czy kierują Tobą niespełnione ambicje dziennikarskie,
        chęć
        >
        > tworzenia czegoś z niczego (chwała Ci za to), czy też nadmiar wolnego czasu
        > połączony z brakiem słuchaczy na co dzień. Nie mniej jednak zawartość
        > merytoryczna wątku "yaris i..." jest "samochodowa" w 1%. Reszta, to rzeczy
        > interesujące niwątpliwie Ciebie i grono kilku (kilkunast?) osób. Błagam,
        > zacznijcie do siebie wzdychać na chat-cie; jest tego tyle... Tutaj naprawdę
        > ludzie szukaja informacji O SAMOCHODACH, a nie o życiu Kowalskiego... Po to
        > gazeta podzieliła forum na tematy, żeby KAŻDY mógł znaleźć to, co go
        > interesuje. A ja wchodzę na wątek o yarisie, a znajduje info co robisz na
        > obiad. Miejże litość...

        Po pierwsze Drogi Remo to ten watek jest mimo wszystko samochodowy. W pierwszej
        czesci byl on niemalze stricte samochodowy. Zadalam konkretne pytanie i
        uzyskalam wiele konkretnych odpowiedzi, ale tez przy okazji okazalo sie, ze
        poznalam naprawde fajnych ludzi, ktorzy nie maja jedynie "samochodowych klapek
        na oczach". Co do tego, ze jak ktos wchodzi na nasz watek to oczekuje
        konkretnych info, a widzi czasem pogaduszki o obiedzie - no coz, jesli zadasz
        sobie troche trudu to na poczatku kazdego watku jest napisane, ze watek ten ma
        charakter samochodowo-towarzyski (ot tak jakos samoczynnie wyszlo), ale ze
        wszelkie konkretne pytania dotyczace samochodu w tytule nie pozostana bez
        odpowiedzi. Jak widac do niektorych to dociera, bo na watku pojawiaja sie
        osoby, ktore zadaja konkretne pytanie, dostaja odpowiedz i np. juz sie nie
        pojawiaja, bo akura nie chca sie z nami integorwac, i OK, nie mamy do nich
        pretensji, ich wolna wola, wolny wybor. Ale zauwaz prosze, ze czesto dwoimy sie
        i troimy (no moze ja akurat to nie bardzo, bo dopiero zostane posiadaczka tego
        samochodu), aby udzielic wyczerujacych informacji. Z tego wzgledu chociazby
        czat nie jest dobrym dla nas miejscem, bo istnieje duze prawdopodobienstwo, ze
        akurat komus sie spodoba konwencja tego watku i oprocz o Yarisie bedzie chcial
        takze napisac, ze ma strasznie duzo pracy, ale na spotkanie z nami sie stawi.
        ITD.ITP. Jak juz powiedzialam w jakim innym watku negatywnie nastawionym do
        naszego watku, takie pisanie nie wymaga duzo czasu, bo my, w przeciwienstwie
        byc moze do niektorych uczestnikow innych watkow, nie piszemy jednym palcem :-
        ).
        Co do moich ambicji dziennikarskich - hm..zastanowie sie, nigdy o tym tak nie
        myslalam, ale byc moze podpowiadasz mi, ze mam jakis ukryty talent :-)))A tak
        powazniej to oczywiscie, ze nie mam. Nie cierpie tez na co dzien na brak
        sluchaczy - tylko, jesli jestes inteligentnym czlowiekiem to wiesz, ze jak
        jednemu czlowiekowi dobrze rozmawia sie z drugim czlowiekiem to chce to robic
        jak najczesciej. Tyle w zyciu jest chamstwa, zawisci, zlosci, ze obcowanie
        chocby przez kilka minut z grupa osob, ktorzy sa wedlug mnie wiecej niz fajni,
        jest dla mnie ogromna przyjemnoscia. Nie jestem osoba samotna, mam wielu
        przyjaciol, ale prawda jest, ze fajnych ludzi nie spotyka sie za rogiem kazdej
        ulicy, wiec jesli juz takich sie spotka, to trzeba to uczucie przyjazni,
        pewnego przywiazania, czy jak to nazwac, pielegnowac - ot i cala moja filozofia
        zyciowa. Mysle, ze nie zabraknie mi cierpliwosci w jej propagowaniu :-))), a ze
        sa ludzie tacy jak Ty, przez ktorych przemawia chyba jednak nie nutka, ale nuta
        zazdrosci, no coz, mowi sie trudno i zyje sie dalej...Pozdrawiam serdecznie
        • Gość: Rad do Remów, Toi i innych tego typu gości.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 25.08.02, 11:25
          Na wstępie pozdrawiam serdecznie Jolę, mam nadzieję że opalenizna lekko
          czerwonawa przemieniła się w piękny brąz....wyrażam również podziękowanie za
          rozpoczęcie nowego wątku, na którym pierwsi oczywiście pojawili się panowie
          wymienieni w tytule...pozwoliłem sobie założyc cztery inne wątki typowo
          motoryzacyjne na których ci panowie plus może i inni będą mogli wymieniać
          swoje "fachowe" uwagi jak mniemam...a jeżeli dostarczonych tematów jest za mało
          z chęcią coś jeszcze podrzucę.....

          Pozdrowienia dla wszystkich fanów Yaris Forum Club....
          • Gość: hierro Re: do Remów, Toi i innych tego typu gości.... IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 25.08.02, 12:41
            Witam i pozdrawiam.

            Popieram w 100 procentach pomysł z założeniem kilku dodatkowych wątków
            Yarisowych dla wszystkich UPIERDLIWCÓW typu Toya i spółka.
            Może wreszcie te ZAKUTE PAŁY się odwalą, bo mnie też ta ich upierdliwość
            doprowadza do konwulsji.

            Tak trzymać pozdr. Hierro
            • Gość: orion Re: do Remów, Toi i innych tego typu gości.... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.08.02, 15:22
              No i jestem na nowym wątku. Pozdrawiam tych którzy potrafią zrozumieć, że
              ludzie lubią i potrafią rozmawiać ze sobą w miłej atmosferze. Rozmawiać o
              samochodach i innych rzeczach które ich interesują.

              A do frustratów wyładowujących swoją złość na nas mam pytanie: KTO WAS ZMUSZA
              DO CZYTANIA TEGO WĄTKU? Chciałbym wreszcie dowiedzieć się kim lub czym jest ta
              bezwzględna osoba, organizacja lub cokolwiek innego co zmusza was do czytania i
              co gorsze wypowiadania się o tym wątku.
              Jeżeli tylko możecie to spróbujcie proszę nie wchodzić na ten wątek. Wysilcie
              swoją zniewoloną wolę i nie klikajcie na temat, kóry prowadzi was do tego
              wątku.
              Moze wam się uda i będziecie szczęśliwi i wolni. Macie przecież do dyspozycji
              tyle innych ciekawych wątków np o tirówkach lub o cienkich bolkach. Albo
              załóżcie swój własny - a ja gdy np. nie będzie mi się on podobał to nie będę go
              czytał (bo i po co) ani też tym bardziej nie będę was krytykował za nie i ział
              nienawiścią w waszym kierunku!!!! Od ewentualnej cenzury jest przecież admin.

              Pozdrawiam
              orion
              • Gość: Adam W. Re: do Remów, Toi i innych tego typu gości.... IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 25.08.02, 19:58
                Cześć.
        • Gość: Remo Re: Do Rema IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 26.08.02, 08:31
          Gość portalu: jola napisał(a):

          > sa ludzie tacy jak Ty, przez ktorych przemawia chyba jednak nie nutka, ale
          nuta zazdrosci [...]

          Ale bez takich frazesów, plizzz... Jestem za stary, żeby komuś zazdrościć. I to
          czego? Umiejętności pisania dziesięcioma palcami?
          Przyjąłem do wiadomości Twoją argumentację. Nie będę polemizował.
          Pozdrawiam.
    • Gość: Adam W. Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 25.08.02, 20:02
      jeszcze raz - cześć.
      Należało oczekiwać pewnych reakcji ze strony co bardziej nerwowej strony
      czytelników forum choć nie wrzucałbym do jednego wora wypowiedzi pana "toya" i
      pana "Remo".
      Ogólnie - zajmijmy się czym innym : Jola - co ze zdjęciami?
      PZDR.
    • Gość: Ralph Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.08.02, 20:23
      Witam również (a raczej- dziękuję za przywitanie). Przez jakiś czas bedę gościł
      na Wątku, jakkolwiek pozwolę sobie na czytanie tylko. Gdyż dyskusja niniejsza
      wzbogacająca poznawczo jest!

      Stały forumowicz auto-moto, Ralph
    • Gość: mac Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.war.gleiss 26.08.02, 09:14
      witam, no i prosze tydzień zleciał cholernie szybko, no moje pytanie już adam w. zadał, ale jeszcze jedno:

      czeka mnie pierwszy przegląd po 15, a własciwie "test bezpieczeństwa", jaki jest jego koszt, chodzi mi o jakiego
      rzędu sumę, wiem że to ktoś, gdzieś pisał, ale nie mam mówiąc szczerze czasu tam gdzieś głęboko "schodzić";

      no i jeszcze raz pozdrawiam i gratuluje "stalowych nerwów", cóż niektórym "oczy pal"i, iż tytuł naszego wątku,
      pojawiający się ciągle w pierwszej dziesiątce

      pozdrówka
      mac
      • Gość: Remo Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 26.08.02, 09:21
        Gość portalu: mac napisał(a):

        > cóż niektórym "oczy pal"i, iż tytuł naszego wątku, pojawiający się ciągle w
        pierwszej dziesiątce

        Ludzie, co z wami? Uważacie, że to jakieś zawody? Kogo obchodzi kto jest "w
        pierwszej dziesiątce"? Mac, Ty też dorabiasz sobie jakąś dziwną ideologię do
        moich zastrzeżeń?
        • Gość: mac Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.war.gleiss 26.08.02, 09:35
          bo cie człowieku nie rozumiem, patrz, wątek ci nie leży nie mineło 10 minut ty już odpowiadasz, a więc co jest jednak
          tu ciągle zaglądasz i coś cię tu ciagnię, a to co pisałem to moje dywagacje, bo na prawdę nikt nie każe ci tego czytać
          man, a ty ciągle to samo, czyżby podświadomie coś cię tu przyciąga, albo jak wiele pisało masz inne problemy, czy po
          prostu potrzeby, lubisz się wtrącać, oczerniać i mieć zawsze rację i tyle, oki powiedziałeś to raz i za przeproszeniem
          spadaj i nie będziesz tego czytał;

          z wyrazami szacunku dla kolegi (przepraszam za małe litery, nie są oznaką lekceważenia twojej osoby)
          mac
          • Gość: Jankes DO MACA- O PRZEGLADZIE PO 15 TYS. IP: *.suas.cz / 10.1.220.* 26.08.02, 21:56
            Macu zobacz moj powyzsy post. tam sa szczegoly. zapomnialem zmienic tytul, zeby
            bylo wiadomo, ze jest o konkrecie, ale teraz sie poprawiam.
      • Gość: Jankes Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.suas.cz / 10.1.220.* 26.08.02, 21:53
        Gość portalu: mac napisał(a):

        > witam, no i prosze tydzień zleciał cholernie szybko, no moje pytanie już adam
        w
        > . zadał, ale jeszcze jedno:
        >
        > czeka mnie pierwszy przegląd po 15, a własciwie "test bezpieczeństwa", jaki
        jes
        > t jego koszt, chodzi mi o jakiego
        > rzędu sumę, wiem że to ktoś, gdzieś pisał, ale nie mam mówiąc szczerze czasu
        ta
        > m gdzieś głęboko "schodzić";
        >
        > no i jeszcze raz pozdrawiam i gratuluje "stalowych nerwów", cóż
        niektórym "oczy
        > pal"i, iż tytuł naszego wątku,
        > pojawiający się ciągle w pierwszej dziesiątce
        >
        > pozdrówka
        > mac
        Witam wsystkich. Takze naszych adwersarzy w bezcelowej i bezsensownej dyskusji
        pt" Wyniesc sie czy nie". Dopoki nas nie wyrzuci admin, doputy trwac tu
        bedziem, jak przymurowani.

        Jolu, gratuluje udanego urlopu. na Twoje pytanie odpowiadam. Wazna dla mnie
        data to 5 pazdziernika.

        Macu- odnosnie ceny pierwsyego przegladu. moja tesciowa zaplacila za niego
        okolo 370 PLN. W tym byla robocizna, olej, filtr, ewentualnie uzupelnione
        plyn do spryskiwacza.

        Nie mam za wiele czasu, ale staram sie obserwowac pilnie i czasem dorzucic dwa
        zdania, jak mam cos do powiedzenia. Jak widze, cala masa jest takich, ktorzy
        wprawdzie tez pilnie obserwuja, jak sie watek rozwija, ale dorzucaja dwa slowa,
        jak nie maja nic do powiedzenia. Nie przejmujmy sie krzykaczami.

        Pzdrawiam
        Jankes-tym razem w Karlovych Varach.






    • martynka22 Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer 26.08.02, 11:57
      Taj będzie najlepiej- znajdzcie sobie serwer , stwórzcie stronę , i
      wymienaijcie się doświadceniami na liście - możecie tez podłączyć się do
      istniejących klubów toyoty (na pewno jakieś są....)- bo fakt faktem - tylko wy
      jedyni na ogólnym forum poruszacie tematy klubowe......I przez was mam już dość
      yarisów
      • valeo Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer 26.08.02, 12:28
        Szkoda Martynko, że masz dość Yarisów bo to super wózki, sorry za nieskromne
        pytanie czym jeździsz? Przecież nie warto z powodu kilku osób uprzedzać się do
        czegoś naprawdę fajnego.
        To samo pytanie jesli wolno kieruję do Remo o ile tu zajrzy ba zdaje się, że
        temat wątku "Yarisek i przyjaciele uznał za zakończony": czy jeździsz Yariską
        czy może planujesz dopiero jej zakup?
        Pozdrawiam
        Valeo
        • Gość: Remo Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 26.08.02, 14:06
          Konkretne pytanie - konkretna odpowiedź. Jestem fanem skośnookich wózków.
          Jeżdżę swiftem. Na yarisa chorowałem ładnych kilka miesięcy, ale bagażniczek
          zdyskwalifikował to auto z listy moich typów na następcę mojego swifta. Mam w
          perspektywie do wożenia w bagażniku dziecięcy wózek (na szczęście
          jednoosobowy), co nawet po złożeniu go wypełnia bagażnik suzuki po dach. Przez
          pewien czas miałem nadzieję, że toyota wprowadzi model echo (yaris sedan), ale
          z tego co widzę nie zanosi się na to. Tak więc staję przed wyborem: poczciwa
          carina E lub avensis. Kusi mnie coraz bardziej nissan, ale sentymentu do tej
          marki raczej nie mam ;)
          • Gość: mac Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer IP: *.war.gleiss 26.08.02, 14:35
            dobrze rozumiem, chcesz toyote carinę, avensis albo nissana rozumiem almerę, i to jest twoje pytanie ?
            jeśli tak, to czy chcesz nowy czy używany ? jesli nowy to almerę, uzywany to carinę.
            • Gość: Remo Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 26.08.02, 14:47
              Gość portalu: mac napisał(a):

              > dobrze rozumiem, chcesz toyote carinę, avensis albo nissana rozumiem almerę,
              i
              > to jest twoje pytanie ?

              Mac, powiedz mi, bo może przeczytałeś to gdzieś między wierszami: gdzie zadałem
              jakieś pytanie? Valeo zapytał czym jeżdżę, więc mu odpowiedziałem, dodając, że
              następny będzie toyota lub nissan. Ot, wsjo. O nic nie pytałem.
              pzdr
              • Gość: mac Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer IP: *.war.gleiss 26.08.02, 15:30
                Gość portalu: Remo napisał(a):

                > Gość portalu: mac napisał(a):
                >
                > > dobrze rozumiem, chcesz toyote carinę, avensis albo nissana rozumiem almer
                > ę,
                > i
                > > to jest twoje pytanie ?
                >
                > Mac, powiedz mi, bo może przeczytałeś to gdzieś między wierszami: gdzie zadałem
                >
                > jakieś pytanie? Valeo zapytał czym jeżdżę, więc mu odpowiedziałem, dodając, że
                > następny będzie toyota lub nissan. Ot, wsjo. O nic nie pytałem.
                > pzdr
                ssorki, nie przeczytałem wczesniejszych postów
                pozdrówka
                mac
          • Gość: Adam W. Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 26.08.02, 18:16
            Gość portalu: Remo napisał(a):

            > Konkretne pytanie - konkretna odpowiedź. Jestem fanem skośnookich wózków.
            > Jeżdżę swiftem. Na yarisa chorowałem ładnych kilka miesięcy, ale bagażniczek
            > zdyskwalifikował to auto z listy moich typów na następcę mojego swifta. Mam w
            > perspektywie do wożenia w bagażniku dziecięcy wózek (na szczęście
            > jednoosobowy), co nawet po złożeniu go wypełnia bagażnik suzuki po dach.
            Przez
            > pewien czas miałem nadzieję, że toyota wprowadzi model echo (yaris sedan),
            ale
            > z tego co widzę nie zanosi się na to. Tak więc staję przed wyborem: poczciwa
            > carina E lub avensis. Kusi mnie coraz bardziej nissan, ale sentymentu do tej
            > marki raczej nie mam ;)

            Zdaje mi się , że yaris echo ma jednak wejść do sprzedaży w Polsce, tak mi
            mówili w jednej ASO.
            PZDR.
          • valeo Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer 27.08.02, 08:47


            Gość portalu: Remo napisał(a):

            > Konkretne pytanie - konkretna odpowiedź. Jestem fanem skośnookich wózków.
            > Jeżdżę swiftem. Na yarisa chorowałem ładnych kilka miesięcy, ale bagażniczek
            > zdyskwalifikował to auto z listy moich typów na następcę mojego swifta. Mam w
            > perspektywie do wożenia w bagażniku dziecięcy wózek (na szczęście
            > jednoosobowy), co nawet po złożeniu go wypełnia bagażnik suzuki po dach.
            Przez
            > pewien czas miałem nadzieję, że toyota wprowadzi model echo (yaris sedan),
            ale
            > z tego co widzę nie zanosi się na to. Tak więc staję przed wyborem: poczciwa
            > carina E lub avensis. Kusi mnie coraz bardziej nissan, ale sentymentu do tej
            > marki raczej nie mam ;)

            Sorry REMO że tak późno się odzywam ale net mam tylko w pracy. Co wielkości
            bagażnika to Yariska ma przesuwaną kanapę do przodu (dzięki temu udało mi się z
            żoną spakować na wczasy z 205 l robi się 305) ale Ciebie pewnie to i tak nie
            urządza bo wózek to jednak wózek.Pisałeś o Carinie lub Nissanie a może tak
            Corollę tę nową a jeśli używaną to nawet poprzedni model, np kombi (chociaż
            poprzednie kombi osobiście uważam za brzydactwo) ale ta nowa Corolka kombi jest
            całkiem całkiem. No a może wejdzie rzeczywiście Echo, Yariski sprzedają się
            rewelacyjnie to może TMP pomyśli o rozszerzeniu ofert (już przecież wprowadzili
            silnik 1,3, wersję z automatem a jeden z dilerów nieśmiało coś tam wymruczał że
            może bęzie też ten rewelacyjny Diselek 1,4.
            Pozdrawiam i życzę udanego wyboru jeśli wybierałbyś używany to od niedawa
            Toyota wprowadziała program "Pewne Auto" - w którym mozna kupić używane Toyoty
            ze sprawdzonym stanem technicznym, z certyfikatem stanu technicznego wydanym
            przez Toyotę ichyba nawet z jakąś gwarancją , serwisowane w aso itd.
            Pozdrawiam
            Valeo
        • Gość: martynka22 Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 26.08.02, 20:59
          Aktualnie jeżdże clio, ale poważnie myślę o zakupie maluszka eleganta- nie chce
          mi się tłumaczyć dlaczego - bo to długie i skomplikowane - ale ma to sens:)))
          Na początku swojej kariery yaris robił na mnie ogromne wrażenie, teraz już
          spowszedniał i znużył mnie.......No i męczy mnie słuchanie o bezawaryjnych
          toyotach...
      • Gość: Rad Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 26.08.02, 13:15
        kolejna "dobra" duszyczka podpowiada co mamy zrobić...a na jaki serwer
        martynko22 pokierujesz ludzi tworzących tematy o tirówach, pierwszym razie na
        masce albo w którym autku najlepiej się bzyka itd. itd.
        doprawdy brak słów..... nie wchodź nie czytaj i już.....

        Pozdrawiam ciepło.
        • Gość: martynka22 Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 26.08.02, 20:57
          Jest taka domena triger.com.pl- jest tam trochę forów - sprawdź!!! staram się
          nie czytać głupich wątków - ale czy ty także nie miał byś dość np."Saxo i
          przyjaciele" "saxiątka i my" "saxo i reszta" i czytania :to już jest 567 wątek
          o saxo, poprzednoe "saksusie" -14567postów , jeszcze poprzedni ;"Saxiaki w
          trasie" 156 postów itd. itp. Stwórzcie sobie club, wymyślcie logo i nie
          narzucajcie się innym Pzdrawiam
          • canadian Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer 26.08.02, 21:07
            a ja Ci odpowiem polszczyzna nalezaca do tak zwanych nieparlamentarnych a
            ktorej w Polsce tak duzo sie uzywa wiec nie powinno Cie to zdziwic:

            !!!!!!!!!!!!!!!!!!S P I E R D A L A J!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: martynka22 Re: YARIS -znajdzcie sobie serwer IP: *.lukowa7.waw.pl / 192.168.1.* 27.08.02, 11:30
              Canadian to do mnie????????
              Odpowiem tak: club yaris nie umie się rzetelnie bronić.
              Ja takich słów nie używałam.
              Również club yaris proszę o kulturę.
            • Gość: jola Do Canadiana IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 22:21
              canadian napisał:

              > a ja Ci odpowiem polszczyzna nalezaca do tak zwanych nieparlamentarnych a
              > ktorej w Polsce tak duzo sie uzywa wiec nie powinno Cie to zdziwic:
              >
              > !!!!!!!!!!!!!!!!!!S P I E R D A L A J!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Drogi Canadianie, choc jak dobrze zrozumialam powyzsze slowo nie jest
              adresowane do mnie, a do innej kobiety, to jednak BARDZO CIE PROSZE, badz
              mezczyzna, a precyzyjniej gentlemanem i nie uzywaj takich slow w odniesieniu do
              kobiety....to naprawde nie wypada
    • Gość: orion Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.08.02, 15:47
      Jolu pytałaś o te problemy z przesyłaniem postów. Wysłałem wtedy maila do
      admina z pytaniem co się dzieje. Po ok 1 godzinie odblokowali a następnego dnia
      dostałem wiadomość od nich że to był jakiś błąd na ich stronie kóry
      automatycznie kasował treści listów i wstawiał taki komunikat jaki był. Ładnie
      przeprosili i teraz wszystko już jest ok.
      A teraz z innej beczki. Zauważyłem ostatnio reklamy Yarisa w kórych jako
      jednostka napędowa jest wymieniony również diesel 1.4. Jak na razie nie wiem
      nic o tym silniku i bardzo proszę, jeżeli ktoś może mi powiedzieć skąd takowy
      silnik pochodzi (tzn samodzielna konstrukcja toyoty czy też zakup zewnętrzny) i
      czym się charakteryzuje to będę wdzięczny. No i czekam na zdjęcia z
      niewirtualnego spotkania.
      Pozdrawiam
      orion
      • Gość: Adam W. Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 26.08.02, 18:20
        Gość portalu: orion napisał(a):

        > Jolu pytałaś o te problemy z przesyłaniem postów. Wysłałem wtedy maila do
        > admina z pytaniem co się dzieje. Po ok 1 godzinie odblokowali a następnego
        dnia
        >
        > dostałem wiadomość od nich że to był jakiś błąd na ich stronie kóry
        > automatycznie kasował treści listów i wstawiał taki komunikat jaki był.
        Ładnie
        > przeprosili i teraz wszystko już jest ok.
        > A teraz z innej beczki. Zauważyłem ostatnio reklamy Yarisa w kórych jako
        > jednostka napędowa jest wymieniony również diesel 1.4. Jak na razie nie wiem
        > nic o tym silniku i bardzo proszę, jeżeli ktoś może mi powiedzieć skąd takowy
        > silnik pochodzi (tzn samodzielna konstrukcja toyoty czy też zakup zewnętrzny)
        i
        >
        > czym się charakteryzuje to będę wdzięczny. No i czekam na zdjęcia z
        > niewirtualnego spotkania.
        > Pozdrawiam
        > orion

        Cześć Orionie.
        Yaris 1,4 ( chyba nawet 1.5) D-4D to silnik toyoty , ma coś ok. 75KM , chyba
        ok. 200 Nm i przyspiesza yarisa do "setki" w 13-14 s. , pali ok.4 l. oleju.
        Taki sam silnik zaczyna wkładać BMW do mini - coopera.
        PZDR.
        • Gość: jola Witam Wszystkich (zdjecia) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.02, 22:39
          Moze zaczne od zdjec - otoz udalo mi sie je skompresowac do takiej postaci, aby
          nie pozapychac Wam skrzynek:-); no coz stracily troszke na jakosci, ale nie za
          bardzo - nadal jestesmy widoczni i rozpoznawalni :-))). Dzis juz raczej nie uda
          mi sie ich Wam wyslac, ale od jutro na pewno je dostaniecie. Oczywiscie nie
          wysle wszystkich na raz, bede to robic sukcesywnie. W pierwszej kolejnosci
          przesle do Adama, Maca i Rada, chwilowo pomijajac Metodego, bo go nie ma, a nie
          wiem czy moge wysylac mu na sluzbowego maila, potem wysle zdjecia takze Tobie
          Orionie,Jankesie i Hierro (Katce wysle jak wroci). Aha Orionie, mam pytanie,
          czy Twoj mail to po "małpie" hoga itd, bo zdaje mi sie, ze taki wlasnie mam
          zapisany.
          Orionie, dzieki jeszcze raz za wyjasnienie sprawy "zlamania regulaminu" - hm...
          no dobrze, moze dla swietego spokoju uwierze, ze to byly klopoty techniczne;-).
          Mam jeszcze pytanie do kolegi Ralpha - drogi Ralphie a teraz czase na chwile
          prawdy :-), nie, nie boj sie to nie bedzie przesluchanie, a raczej prosba o
          spowiedz:-))))), zarem dlaczego nie chcesz sie "udzielac slownie" a byc jedynie
          biernym obserwatorem? Czyzbys pisal jakas praca o zachowaniach ludzkich w
          roznych sytuacjach; czy moze tez chcialbys sie opowiedziec za ktoras ze stron,
          ale nie wiesz za ktora, i musisz nas wziac "pod lupe" przez jakis czas:-))))?.
          No wiec jak to jest naprawde?:-)
          I to byloby wszystko na dzis, bo jeszcze krociutko chcialabym odpisac koledze
          Remo odnosnie frazesow. Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie i ....do
          uslyszenia jutro.
          • Gość: jola do Rema o frazesach i nie tylko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.02, 23:12
            Drogi Remo, nie wiem, czy jeszcze zajrzysz w ten watek, czy tez nie, ale tak na
            wszelki wypadek to chcialabym powiedziec jeszcze cos w kwestii "spornego" watku
            o Yarisie i mam nadzieje, ze to juz bedzie moja ostateczna wypowiedz w tej
            sprawie - ot, sam nawolywales w jakims watku "pis for ol" :-).
            1. Prosisz mnie, by nie uzywac frazesow, a sam posilkujesz sie frazesem
            mowiac " ze jestes za stary, by komus zazdroscic". Hm...wiek nie ma nic
            wspolnego z uczuciem zazdrosci, bo takowe odczuwaja, jesli w ogole odczuwaja,
            zarowno przedszkolaki, jak i osoby w podeszlym wieku, zmienia sie jedynie
            przedmiot zazdrosci.
            2. Ciesze, sie, ze przyjales moja argumentacje do wiadomosci, co oczywiscie mam
            swiadomosc, nie musi byc tozsame z jej akceptacja, ale dziekuje i za to.
            3. Szkoda, ze w swej wypowiedzi jednak zdobyles sie na uszczypliwosc. Zauwaz
            prosze, ze ja o pisaniu jednym palcem mowilam z zartem o czym swiadczy :-).
            Byla to forma zabawnej riposty na to, iz zarzuca sie nam (nie sprecyzowalam, ze
            Ty zarzucasz)to, ze mamy zbyt duzo czasu. Dlatego wg mnie Twoja odpowiedz, ze
            niby "czego mialbys zazdroscic? Umiejetnosci pisania 10 palcami?" jest z lekka
            ironiczna, co jest zbyteczne. A de facto, ta umiejetnosc jest dla wielu powodem
            zazdrosci.
            4. Jak slusznie zauwazyl Adam, nie nalezy Cie "wrzucac do jednego wora" z
            kolega Toyą. Ze stylu Waszych wypowiedzi (choc to moze byc mylace(?)) wynika,
            ze miedzy Wami istnieje ogromna przepasc. Dlatego Tobie odpowiedzialam na posta
            uznajac Cie za "godnego przeciwnika". I w tym momencie kolega Toya oburzylby
            sie zapewne i uzalby mnie za osobe zadufana w sobie. Ale nie o zadufanie tutaj
            chodzi, a o godnosc. Ot, po prostu uwłaczałoby to mojej kobiecej godnosci, aby
            polemizowac z facetem, ktory mowi do mnie: precz (czytalam jego wypowiedzi w
            innych watkach, dotyczace tego watku). Choc raz sie ugielam i odpisalam na jego
            agresywne slowa w watku pt:"Czy ktos moze mi objasnic...", ale byl to swego
            rodzaju apel, aby kolega Toya sie opamietal i przejzal na oczy, bo zaslepia go
            jakas totalna agresja.
            No i to tyle tytulem wyjasnienia. Mam nadzieje, ze choc troche udalo mi sie
            zlagodzic Twe negatywne nastawienie do tego watku i byc moze do mojej osoby.
            Gratuluje Ci, ze wkrotce zostaniesz tatusiem (jesli dobrze zrozumialam). Mam
            nadzieje, ze "stan ojcowski" wydobedzie z Ciebie wiele nowych pozytywnych uczuc
            i nie bedziesz sie juz tak irytowal tym, ze czasem sobie napisze na forum
            samochodowym jak pieknie kropelki deszczu stukaja o moje okno :-))))Spojrz na
            tego typu info z lekim przymrozeniem oka. Czasem takie moje rozmarzone pisanie
            o kropelkach deszczu jest tylko malenka próba wprowadzenia "niewiescich"
            akcentow na forum, ktore, co by nie mowic, jest zdominowane przez mezczyzn. Czy
            to naprawde az tak wielki grzech???? Pozdrawiam. Jola
        • Gość: orion Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.08.02, 11:56
          Gość portalu: Adam W. napisał(a):
          > Cześć Orionie.
          > Yaris 1,4 ( chyba nawet 1.5) D-4D to silnik toyoty , ma coś ok. 75KM , chyba
          > ok. 200 Nm i przyspiesza yarisa do "setki" w 13-14 s. , pali ok.4 l. oleju.
          > Taki sam silnik zaczyna wkładać BMW do mini - coopera.
          > PZDR.

          Dzięki Adamie za informację. Rozumiem więc że BMW kupuje te silniki od Toyoty.
          Jako zdecydowany zwolennik diesli bardzo się cieszę że toyota wprowadziła
          wreszcie mały silnik wysokoprężny. Wiem że można kupić Starletkę z silnikiem
          1.5 D ale nie wiem nic bliższego o tym silniku. Sam jeżdżę 67 konnym 1.8 D i
          bardzo sobie chwalę choć przyznaję że grzmot-błyskawica to on nie jest i w
          wyścigach od świateł do świateł w nim nie mógłbym wystartować nawet gdybym
          chciał.
          A tu w yarisku 75 KM i 13-14s 0-100 i 4litry na 100 - to by mi odpowiadało.
          Ciekawe jak z ceną? Nie moge nigdzie znaleźć.
          • valeo Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 27.08.02, 15:27
            Orionie nie możesz znaleźć ceny Yariski 1,4 D4D ponieważ jest ona niedostepna
            jeszcze w Polsce, pytałem u jednego z Dilerów coś niesmiało przebąkiwał że może
            wprowadzą ale kiedy i jakie będą ceny nie wiadomo. Na rynku europejskim taka
            wersja jest dostępna chyba od wiosny, silniki mam wrażenie są produkowane we
            Francji ale moge się mylić. Cena chyba powinna być konkurencyjna,bo
            przeczytałem kiedyś w Auto Sukcesie że ten diselek jest robiony tak żeby
            własnie maksymalnie zmniejszyć koszty wytwarzania nie pamiętam dokładnie coś
            tam jest wspólnie odlewane i prze to jest tańszy w produkcji.
            Pozdrawiam Valeo
            • Gość: orion Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.08.02, 16:15
              Ale coś jest na rzeczy z tym że niedługo będzie dostępny bo przed ok 1,5
              tygodnia widziałem w Bielsku Białej bilboard, który zapraszał do salonu i do
              zapoznania się właśnie z Yaris 1.4 diesel. Może to już niedługo może oni już
              mieli to auto do dyspozycji.
              Co do ceny to jednak zawsze diesel będzie droższy od benzyny i spodziewam się
              że przekroczy grubo 40 tysięcy. Mam nadzieję że mnie rozczarują i cena będzie
              niższa od moich prognoz.
              Coś Jankesa nie sychać i nie widać. Czyżby znów gdzieś daleko wyjechał?
              Pozdrawiam
              orion
              • Gość: Jankes Jankes do Oriona IP: *.suas.cz / 10.1.224.* 27.08.02, 18:40
                Gość portalu: orion napisał(a):

                > Ale coś jest na rzeczy z tym że niedługo będzie dostępny bo przed ok 1,5
                > tygodnia widziałem w Bielsku Białej bilboard, który zapraszał do salonu i do
                > zapoznania się właśnie z Yaris 1.4 diesel. Może to już niedługo może oni już
                > mieli to auto do dyspozycji.
                > Co do ceny to jednak zawsze diesel będzie droższy od benzyny i spodziewam
                się
                > że przekroczy grubo 40 tysięcy. Mam nadzieję że mnie rozczarują i cena będzie
                > niższa od moich prognoz.
                > Coś Jankesa nie sychać i nie widać. Czyżby znów gdzieś daleko wyjechał?
                > Pozdrawiam
                > orion
                Witaj!
                Najwyrazniej nie czytales uwaznie, bo tu na nowym watku tez juz jestem.
                Wczoraj udzielilem nawet Macowi odpowiedzi motoryzacyjnej o przegladzie.
                To aby podtrzymac samochodowy chrakter. Czekam na zdjecia od Joli. Dostales juz?
                A rzucilo mni etym razem niedaleko- tylko do Karlovych Varow.
                Pozdrawiam
                Jankes
                • Gość: orion Re: Jankes do Oriona IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.08.02, 18:50
                  Ups sorry za brak czujności. Co tam u naszych sąsiadów? Czy widziałeś zdjęcie
                  całego parkingu nowych skód zatopionych podczas ostatniej powodzi zamieszczone
                  na forum. Aż się serce kraje tyle dobra się zmarnowało.
                  Pozdrawiam
                  orion
                  • Gość: jola Zdjecia i reklama Yarisa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.02, 21:30
                    witam Wszystkich serdecznie - dzis Interent doprowadza mnie do szalu, bo
                    polaczyc sie z nim graniczy z cudem. Utrudnia mi to straszliwie prace, bo w
                    koncu efekty swej pracy glownie sle mailem, a dzis musialam korzystac z
                    poczciwego faksu.
                    Ale w koncu udalo mi sie przeslac zdjecia do Adama, Maca i Rada. Za chwile
                    postaram sie przeslac pozostalym osobom, tj. Jankesowi, Orionowi i Hierro.
                    Metodego i Katke zostawiam sobie na deser :-)))).
                    Tak mowicie o roznych modelach Yarisa, a ja w ofercie Toyoty Wlochy czytam, ze
                    jest dostepny Yaris 1.5 T-sport - ma alufelgi, halogeny przod i tyl, sprtowe
                    zawieszenie, zderzaki spojlery i kosztuje bagatela 14 500 Euro (w Totocie Marki
                    mozna go bylko nawet obejrzec)
                    Hierro, czy Ty widziales ta rekalme Yarisa: Gdzie zmiescilismy 25% wiecej?.
                    Zadzwon, dowiesz sie gdzie. Warto sie nia zainteresowac, bo przeciez kupujemy
                    to autko. Jutro dowiem sie o co chodzi, bo ide odwiedzic dilera i zobaczyc
                    Yariska 1.3 wiec o wszystko sie wypytam.
                    To tyle na teraz; zaraz biore sie za wysylanie zdjec i...jeszcze musze
                    popracowac, bo tydzien na lonie natury to teraz jakby dwa tygodnie pracy w
                    jeden tydzien - nie ma lekko, niestety. Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie.
                    • Gość: Rad Re: Zdjecia i reklama Yarisa IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 28.08.02, 10:21
                      Witajcie!

                      Właśnie sobie otworzyłem pocztę a tu....niespodzianka od Joli, dzięki bardzo za
                      zdjęcia, nie ma co narzekać na jakość uważam że są bardzo udane, jeszcze raz
                      bardzo dziękuję!!!
                      Widzę jednak że generalnie troszkę na forum ucichło ale wynika to chyba z
                      nadmiaru pracy... Jednak pomimo nawału pracy i zajęć domowych znalazłem czas
                      aby Yariskowi zrobić porządną kąpiel połączoną z szorowaniem, pucowaniem,
                      nabłyszczaniem, odkurzaniem...ojjjjj troszkę zapuściłem Toyotkę, ale teraz
                      pięknie wygląda...

                      Pozdrawiam i miłego dnia!
                      • Gość: jola Re: Zdjecia i reklama Yarisa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 14:27
                        ciesze sie Radzie, ze sprawilam ci niespodzianke :-) Wiem, ze zdjecia dotarly
                        juz takze do Oriona i Jankesa (przy okazji Jankesie, czy cos sie wyjasnilo z
                        tym adresem mailowym??) Nie wiem jak z reszta osob, czy dostaly, czy nie ale
                        mam nadzieje, ze tak. To moje wejscie bedzie bardzo krociutkie, bo jak dobrze
                        Radzie zgadles mam obrzydliwie :-((((( duzo pracy, ot taka "rekompensata" za 5
                        dni wolnosci od pracy. Postaram sie zajrzec wieczorkiem a teraz pozdrawiam
                        serdecznie.
                        • Gość: Jankes LA Re: Zdjecia i reklama Yarisa IP: *.broadcom.com 28.08.02, 16:48
                          Hej Jola,
                          Tez Was chetnie poznam :) chociaz na zdjeciach :)
                          canuck@gazeta.pl

                          Pozdrowienia

                          Jankes zLA
                        • Gość: hierro WIELKIE DZIĘKI ZA ZDJĘCIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.swietochlowice.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 16:49
                          Na wstępie pozdrawiam wszystkich serdecznie, i pragnę podziękować Joli za
                          super zdjęcia.
                          Myślę że powinniśmy zrobić zjazd ogólnopolski, to byłby dopiero ubaw, cały
                          parking różnokolorowych Yarisów /moją czarną Lunę 1.3 odbieram najpóźniej 15
                          pażdziernika, chyba tak samo jak Jola ?/.
                          Proponuję ustalić miejsce zjazdu gdzieś w centralnej Polsce /pomiędzy
                          Warszawą, Poznaniem, Krakowem i Śląskiem / i termin najlepiej po 15
                          października wtedy ja z Jolą też będziemy mogli przyjachać Yarisami.
                          Co wy na to ?????????????????????????????????????????????????????????????

                          Pozdrawiam Hierro
                          • Gość: jola Zdjecia i nie tylko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.08.02, 20:02
                            Jankesie LA - oczywiscie, ze przesle Ci zdjecia - moze zrobie to nawet za
                            chwilke. Hierro, ciesze sie, ze zdjecia Ci sie podobaja. Ale ja czekam na
                            jakies Twoje zdjecie i zdjecie Jankesa LA - i wtedy juz bede wiedziala jak kto
                            wyglada. Hierro, a jednak zdecydowales sie na Lune 1.3. - to tak jak ja - tylko
                            ja bede miala standardowy czerwony kolorek - ot nie chcialo mi sie juz wiecej
                            kasy wydawac, ale czarna Luna byla moim pierwotnym marzeniem - hm...troszenke
                            to Ci "zazdroszcze", ale mam nadzieje, ze czerwony tez bedzie ok. Pozdrawiam
                            serdecznie
                          • Gość: orion Re: WIELKIE DZIĘKI ZA ZDJĘCIA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.08.02, 09:46
                            Hej hierro.
                            Kraków był już wstępnie ustalony jakiś czas temu na drugie spotkanie i nalegam
                            na waszą wizytę w grodzie Kraka.
                            Jak tam hieroo udało Ci się sprzedać CC? (he he wytropiłem cię też na innym
                            forum) A tak przed spotkaniem może hierro podrzucisz nam na maila jakąś swoją
                            fotkę?
                            Pozdrawiam
                            orion
    • Gość: Gość portalu: Wojtek Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 08:16
      Bardzo dziękuje za pozdrowienia Lenki. Czuje się dobrze i też pozdrawia
      wszystkich. Ten fotelik jest chyba rzeczywiście bardzo wygodny bo od razu po
      uruchomieniu silnika Lenka zasypia i nic nie jest w sztanie jej obudzić.Pewnie
      też lubi podróżować małą Toyotą. Naprawdę fajnie że mozna poczytać sobie takie
      klubowe pisanie, fajnie jest też mieć auto które zjednoczyło wiele piszących tu
      osób. Dziwi mnie jedynie dlaczego szereg osób , nie aż tak dużo z drugiej
      strony, ma jakieś pretensje do tworzących ten wątek? Zastanawiające. chcąc nie
      chcąc muszę się powtórzyć i napisać po co to czytają skoro nie muszą . To
      naprawdę fenomen! Nie ma sie jednak czym przejmować.Uważam że takie pisanie o
      Yarisach to dobra zabawa. A teraz pytanie stricte motoryzayjne. Ile wyciągają
      wasze Yarisy? Swoim kiedyś jechałem 140(sam) ,nie lubie jednak szybkiej jazdy
      to szybko zwolniłem.
      • Gość: Adam W. Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 29.08.02, 09:22
        Witam. Jolu dziękuję za zdęcia - zawsze twierdziłem , że nie jestem
        fotogeniczny - ale fotki super.

        Ja swoim yarisem jechałem 178 km/h.
        PZDR.
        • Gość: jola Do Adama i Wojtka i nie tylko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 09:44
          Adamie, no wiesz co - wg. mnie bardzo dobrze wyszedles na zdjeciach, a na
          portrecie super (mojej mamie sie podobales :-)))))) - no wiem, jestem okropna,
          ale prawda jest, ze Twoje zdjecie zobaczyla jako pierwsze i powiedziala, ze
          wygladasz na fajnego chlopaka - no naprawde, nie klamie :-))))
          Wojtku, ja nie wiem ile wyciaga moj samochod :-)))bo go jeszce nie mam, ale
          postaram sie jak najszybciej odpowiedziec na to pytanie - jednakze mysle sobie,
          ze Adam bedzie musial mi towarzyszyc w tym eksperymencie :-))), bo jak byc moze
          wiesz z poprzednich watkow, ja 5 to wrzucam 2 razy na 100 km - ot malo
          ryzykowna ze mnie kobieta....:-)))) Ciesze, sie, ze malenka kobietka ma sie
          dobrze i fotelik przypadl jej do gustu - ucaluje ja ode mnie cieplutko.
          a dzis mam dosc szczegolny humorek, bo dzis sa moje urodziny :-))))) niby nie
          powinnam sie cieszyc, bo w koncu to znak, ze sie starzeje, ale co tam...zycie
          jest piekne.....pozdrawiam wszystkich serdecznie.
          • Gość: orion 100 lat Jolu!!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 29.08.02, 09:49
            Najlepsze życzenia urodzinowe z Krakowa!!!!!! Życzę rychłego odbioru Yariska i
            życzę także by to był początek długiej przyjaźni między Wami. Łubu dubu to
            byłem ja: orion
          • Gość: Jankes Jolu na Urodzíny. IP: *.suas.cz / 10.1.220.* 29.08.02, 21:21
            Dolaczam sie do najlepszych dl Ciebie zyczen Jolu. A skoro motoryzacyjnie, to
            takze i stu tysiecy kilometrow bez wypadku. Wszytkiego najlepszego. Jak
            dostniesz zdjecia od Jankesa LA i Hiero, to tez oczywiscie podeslij.
            A props dotychczasowych. W zyciu bym nie powoiedzial , ze Adam to psycholog.
            Jednak wyglad potrafi zaskakiwac. ¨
            Wszytskiego dobrego¨
            Jankes
      • valeo Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 29.08.02, 09:37
        Ja swoim jechałem 150 z żoną i bagażem na wczasy i nie dało rady więcej bo żona
        zaczęła tupać nogami, ale poszedłby na pewno sporo szybciej. Kiedyś to sprawdzę.
        A ile najmniej (powiedzmy dla ułatwienia w/g komputera)udało wam się średnio
        spalić benzyny (wersja 1.0 litrowa). Mnie udało się zejść (wg wskazań komputera
        pokładowego) do 3,9 l/100. Benzyna 98 ARAL, olesj Castrol SLX0W30, trasa
        Warszawa-Krynica Morska, średnia prędkość również w/g wskazań 75km/h, no i
        samochód załadowany bambetlami na wczasy.
        Pozdrowienia
        Valeo
        • Gość: Wojtek Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 11:39
          Wiem cos o tym tupaniu nogami.A jezeli chodzi o najniższe splanie to cos ok 3,8
          ( o ile dobrze pamiętam ), jeżdżę na zwykłej benzynie 59 a olej nie wiem jaki
          jakiś castrol wlany fabrycznie. I pytanie po jakim przemiegu po raz pierwszy
          wymienialiście olej w owym aucie? po 1000 km czy po 15 oookm.?
          • Gość: Adam W. Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.acn.pl / 10.128.137.* 29.08.02, 13:01
            Ja wymieniłem olej po 15 tys.km , nikt mi nawet w ASO nie sugerował wymiany po
            pierwszym tysiącu.
            Po 30 tys. , oprócz oleju ( firmowy toyoty) wymienili mi płym hamulcowy - poza
            tym orzekli , że silnik nie wykazuje oznak jakiegokolwiek zużycia.
            Może to reklamowa bajka ale mechanik powiedział mi , że mino wysilenia 1-
            litrowego silniczka powiniem on przy odpowiedniej eksploatacji ( olej ,
            przeglądy ) wytrzymać 400 tys. km. Pewnie nie będę miał okazji sprawdzić ,
            chyba , że moja żona...
            Teraz mam 40 tys. km ( rówmo rok czasu) i wszystko jest OK.
            PZDR.
          • valeo Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 29.08.02, 13:51
            Ja wymieniłem po 1000 km, właśnie na Castrol SLX0W30, jest to olej którego
            praktycznie nie ma w handlu jest tylko u dilerów, jakaś super nowość w serwisie
            powiedzieli że najlepszy. Budujące jest to co napisał Adam z tym 400 tys.
            km.Ale też chyba nie sprawdzę bo w sumie mało jeżdzę i przez rok zrobię może z
            10 000 km więc 400 tys. robiłbym 40 lat więc mam nadzieję, że wcześniej jednak
            wymienię na nowy.
            Pozdrawiam
            Valeo
            • Gość: jola Dziekuje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.02, 23:45
              Dziekuje bardzo za zyczenia zarowno te przeslane na forum, jak i te ktore
              doszly na moje prywatne konto - a szczegolnie dziekuje ze te 100 tys kilometrow
              bez wypadku. Dzis poszlam sobie ogladac panorame Warszawy noca z tarasu
              widokowego Pałacu Kultury - fantatyczne widoki, kto jeszcze nie byl, goraco
              polecam - bardzo romantyczne miejsce - w srodku tygodnia, tak jak dzis,
              niewiele ludzi - akurat tyle, ze miejsce to jest romantyczne z bardzo dobra
              ciepla muzyczka (probowalam sie nawet dowiedziec co to za muzyka, ale pana
              komputerowca juz nie bylo, a okazalo sie, ze to on jest odpowiedzialny za tak
              swietna kompilacje utworow - naprawde budza sie zmysly :-))) Ale w piatek i
              weekendy moze byc inaczej :-))))
              Mam do Was takie pytanko z lekka samochodowe - czy Wy jak mieliscie miec
              pierwszy w zyciu samochod to zanim dany model kupiliscie, to tylko ten model
              dostrzegaliscie na ulicy. Bo ja to mam chyba jakas obsesja na punkcie tych
              Yarisow - jak zobacze takie male cos mknace po ulicy to od razu usmiecha mi sie
              buzka, zupelnie jak u dziecka - wlasciwie, to idac ulica, jadac tramwajem
              wszedzie rozgladam sie za Yarisami, a jak jakis stoi na parkingu lub na
              chodniku to sobie podejde, popatrze, powzdycham, ze jeszcze miesiac musze
              poczekac. A czasem to jestem troszke zla, bo w zasadzie to o dwa dni za dlugo
              podejmowalam decyzje o zakupie Luny 1.3, gdybym te dwa dni wczesniej podjela
              decyzje to bym sprawila sobie najdrozszy jak dotad prezent urodzinowy - a tak
              niestety, nie udalo sie :-(((((.
              Info do Hierra - ta reklama Yariska - "gdzie zmiescilismy 25%..."- to
              oczywiscie dotyczy Yarisa z silnikiem 1.3 - ot w niego wsadzili te 25% mocy
              wiecej - niestety nie kryja sie za tym zadne upusty lub cos w tym guscie -
              szkoda :-((((
              A co sie stalo z naszymi kolegami Radem, Mac'iem i Metodym???????? Bo Katka to
              chyba jeszcze odpoczywa nad morzem (?).
              Pozdrawiam Was wszystkich zyczac kolorowych snow.
              • canuck Re: Dziekuje 30.08.02, 04:44
                To chyba ja jeszcze zostalem.

                Skladam wiec rowniez serdeczne zyczenia.
                Yarisem razcej nie dojedziesz ale tak czy inaczej zapraszam!

                Jankes zLA
              • Gość: mac witam o poranku !! IP: *.war.gleiss 30.08.02, 08:01
                cześć
                witam, żyje i po kolei:
                Jolu gratulacje, wszystkiego najlepszego i tysiąc buziaków;
                zaskoczyłas mnie zdjeciami, wyszły naprawdę dobrze, a ja z tym kuflem, z czego sie tak śmieję ?????, ale
                czemu tylko kilka, problemy z pakowaniem ??, ja i na pewno pozostali, a wiem, że również adam czekamy
                na słynne zdjęcie "sikaj...";

                bodaj do hierra: mój max za kółkiem w jarze to 155km/h, tzn. wiecej nie miałem potrzeby to było....... przy
                wyprzedzaniu, wiem troche za szybko, a spalanie nie kontrolowałem tak dokładnie, jak niektórzy ale przy
                jezdzie miasto-trasa, pół na pół pale 4,9 - 5,3;

                olej: wymieniałem już po tysiącu tak mi w CCC doradzili, ale ja nie jezdże na castrolu, powiedzieli mi trzy
                marki i ceny i wybrałem ten cenowo środkowy, i pamietam że niebył to castrol, a dowiem się teraz jak za
                chwile będę na przeglądzie;

                hm lenka, zasypia w samochodzie, podobno tak było z moją siostrą, nie chciała zasypiac jak była małym
                dzieckiem, ojciec brał ją do .... syrenki, zapalał silnik 100 m i ... zasypiała;

                spotkanie, tylko w krakowie, przepraszam za stanowczośc, ale jakoś już psychicznie się nastawiłem, że
                tam się spotkamy;



                pozdrawiam
                mac
    • Gość: mac do joli !!! IP: *.war.gleiss 30.08.02, 11:48
      cześć
      pocieszę Ciebie, otóż jak ja zamówiłem jarę to też tak swirowałem, jadąc do pracy, czy wogle będąc na mieście
      patrzałem czy jedzie jara, i jak jechała serce biło szybciej, i porównywałem z moją kolor, liczba drzwi, wersja itp., ale u
      mnie to trwało tylko miesiąc bo tyle czekałem na mój wóz, a poza tym wtedy jar na mieście było znacznie mniej niż
      dziś, spotykałem jedną moze dwie dziennie, a teraz kilkanascie jednego dnia, i wiesz jak mijam jare z przeciwka to
      zdarza mi się podnieśc rękę w gescie powitania, tak jakoś wyraz solidarności, czy jak to nazwać

      pozdrawiam
      mac
      • Gość: jola do Mac'a IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 13:26
        witam serdecznie, dziekuje za zyczenie i za slowa pocieszenia, ze nie jest
        jeszcze ze mna az tak zle, tzn. nie jest to jeszcze przypadek kliniczny, ze
        ogladam sie za....samochodami :-)))))
        Co do zdjec - to oczywiscie, ze bedzie ciag dalszy, tylko teraz mam naprawde
        upiornie duzo pracy i tak spedzam przed komuterem ok 12 godzin a nawet i 14,
        ze jak juz jestem "wolna" to nie chce mi sie go uzywac nawet do przyjemnych
        rzeczy, do jakich nalezy niewatpliwie zabawa w obrobke zdjec - ot brzydko
        mowiac, czasem na widok komputerea mam juz lekki odruch wymiotny, ale mysle ,ze
        w przyszlym tygodniu wszystko sie jakos unormuje i z lekka uda mi sie zwolnic
        tempo pracy, bo teraz jest niemalze zabojcze. Pozdrawiam cieplutko i
        wracam...do pracy :-((((((
      • Gość: Jankes Re: do joli !!! IP: *.suas.cz / 10.1.220.* 30.08.02, 21:38
        NIe wiem, jak to jest. Auto zamowil dla mnie kumpel jak bylem w Stanach.
        Poniewaz tam corolla jest calkiem inna, to nie mialem sie za czym ogladac, poza
        tym szkaradztwo to w owym czasie tá amerykanska wersja bylo niezmierne.
        Okres oczekiwania to byly trzy miesiace, a odbieralem auto dwa dni po powrocie
        ze Stanow. Nie wiedzialem nawet jak bedzie wygladac tapicerka i ni e
        prywiazywalem do tego wielkiej wagi. Nieco na poczatku zmartwil mnie szary
        kolor deski, ale po pierwsze jak sie dobrze przyjrzalem to mi sie jednak
        spodobalo(" w koncu jestem umysl scisly, wiec mi sie cos moze spodobac tylko
        przez reminiscencje"-z czego to?),tym bardziej ze dwa odcienie, a po drugie
        teraz to jestem newt szczesliwy z tego powodu, bo jak raz sie przejechalem
        autem z czarna w upal to po prostu laznia w srodku. Tak wiec jak widisz nie
        mialem czasu sie ogladac.

        Pozdrawiam¨
        Jankes
    • Gość: jary Yaris 1.3 IP: *.p.lodz.pl / *.toya.net.pl 30.08.02, 22:08
      Szanowni Państwo,
      mam niewątpliwą przyjemność poinformować Was, że w miniony wtorek nabyłem drogą
      kupna ww. model, wersja Luna, 3 drzwi, kolor czerwony.
      Wrażenia są na tyle niesamowite, że postanowiłem się podzielić swoją radością z
      innymi fanami Yarisków. Muszę się tutaj przyznać, że czytałem wszystkie wątki
      rozpoczęte przez Jolę i korciło mnie wcześniej żeby coś mądrego napisać. Teraz
      mam dwa powody: pierwszy już znacie, drugi to urodziny kierowniczki wątku.
      Zatem Jolu, najlepsze życzenia i oczywiście gumowych drzew od, o ile się nie
      mylę, października.

      Pozdrowionka
      jary
      • Gość: jola Re: Yaris 1.3 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 23:50
        Witam serdecznie i szybciutko pisze, aby zdazyc przed ta przerwa techniczna co
        ma nastapic o godzinie 0:00
        Przede wszystkim to witam nowego kolege, bardzo mi milo, ze wreszcie odwazyles
        sie :-))))) cos napisac - czyzbys byl niesmialy :-))) Troszke sobie zartuje,
        ale naprawde ciesze sie, ze miales tyle samozaparcia, zeby czytac wszystko a
        nic nie napisac - hm...to bylo nie bylo, na swoj sposob jest godne podziwu - ja
        bym sie nie umiala oprzec takiej pokusie :-))))) Gratuluje, nabycia tego
        slicznego pojazdu - ja jeszcze troszke musze poczekac jak wiesz. Ponadto
        dziekuje serdecznie za oryginalne zyczenia - masz racje gumowe drzewa i nie
        tylko drzewa na wszelki wypadek by sie przydaly :-))))Choc mysle, ze juz jezdze
        coraz lepiej, tj. ja sie czuje za kierownica coraz pewniej. Zatem dziekuje raz
        jeszcze i jeszcze raz witam serdecznie w watku.
        do Jankesa - Jankesie, podziwiam Cie, bo ja bym jednak tak nie mogla; ja
        niestety jestem troche taka Zosia samosia, sama musze wybrac, sama podjac
        decyzje, sama zaplacic:-))), i sama sie pewnie uzerac ze wszystkim co z
        samochodem zwiazane...i to ostatnie mnie troche przeraza, bo przeciez nigdy
        jeszcze np. nie nalewalam benzyny, nigdy nie pompowalam kola, itd, itp. :-))))
        No dobrze koncze, pozdrawiam Was serdecznie i juz klikam wyslij, bo zaraz
        unieruchomia forum.
        • Gość: jary Re: Yaris 1.3 IP: *.toya.net.pl 02.09.02, 00:29
          Gość portalu: jola napisał(a):

          > Witam serdecznie i szybciutko pisze, aby zdazyc przed ta przerwa techniczna
          co
          > ma nastapic o godzinie 0:00
          > Przede wszystkim to witam nowego kolege, bardzo mi milo, ze wreszcie
          odwazyles
          > sie :-))))) cos napisac - czyzbys byl niesmialy :-)))

          Od razu nieśmiały :-(
          Jestem trochę za stary (ale jary) aby być nieśmiały. Nie pisałem, bo taki ze
          mnie twardziel ;)
          A mówiąc poważniej, jakoś nigdy nie lubiłem pisać listów, taki już jestem
          niestety, wątek zaś zacząłem czytać ponieważ sam byłem na etapie wyboru nowego
          autka. Proponuję jednak zwrócić uwagę na to, że właśnie Yaris pozwolił złamać
          kolejną barierę :-))

          > Troszke sobie zartuje,
          > ale naprawde ciesze sie, ze miales tyle samozaparcia, zeby czytac wszystko a
          > nic nie napisac - hm...to bylo nie bylo, na swoj sposob jest godne podziwu -
          ja
          >
          > bym sie nie umiala oprzec takiej pokusie :-))))) Gratuluje, nabycia tego
          > slicznego pojazdu - ja jeszcze troszke musze poczekac jak wiesz. Ponadto
          > dziekuje serdecznie za oryginalne zyczenia - masz racje gumowe drzewa i nie
          > tylko drzewa na wszelki wypadek by sie przydaly :-))))Choc mysle, ze juz
          jezdze
          >
          > coraz lepiej, tj. ja sie czuje za kierownica coraz pewniej. Zatem dziekuje
          raz
          > jeszcze i jeszcze raz witam serdecznie w watku.

          Wracając do meritum, to co teraz napiszę to będą truizmy ale za to potwierdzone
          empirycznie. Mogę z czystym sumieniem polecić każdemu niezdecydowanemu wersję z
          silnikiem 1.3. Tak się składa, że mój znajomy ma Yarisa 1.0, mam więc podstawy
          aby porównywać obie wersje. Oczywiście mój Yarisek szybciej rusza z miejsca,
          jest cichszy przy tych samych prędkościach (skrzynia biegów jest ta sama ale
          przekładnia główna ma mniejsze przełożenie) ale mi się najbardziej podoba
          elastyczność silnika na wysokich biegach. Przy mocniejszym wciśnięciu gazu na
          czwórce mam wrażenie jakby inne samochody stawały. Nie muszę chyba mówić jak
          bardzo się to przydaje przy wyprzedzaniu. W Yarisie 1.0 trzeba się jednak
          trochę więcej nagimnastykować.
          Za dodatkowe dwa tysiące dostajemy tyle przyjemności, że IMHO naprawdę warto.

          Pozdrowionka,
          jary

          P.S.
          Oczywiście dziękuję za miłe powitanie.
          • Gość: jola do jarego Jarego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 22:26
            Gość portalu: jary napisał(a):


            Jestem trochę za stary (ale jary) aby być nieśmiały. Nie pisałem, bo taki ze
            > mnie twardziel ;)

            Na dobry wieczor troche z humorem :-) Zastanawiam sie jary twardzielu, co wg.
            Ciebie oznacza stary, bo moze nieopatrznie ja nie jestem juz mloda kobieta a
            babcia :-)))) Zatem w ktorym przedziale sie plasujesz 0-30, 30-35, 35-40, 40 i
            i powyzej, ze okreslasz sie jako "stary". Zdobycie tej wiedzy jest mi niezbedne
            do uswiadomienia sobie kim ja wlasciwie jestem:-))))(pozostaje z nadzieja, ze
            jednak nie okaze sie, ze jestem forumowa babcia :-((()

            > A mówiąc poważniej, jakoś nigdy nie lubiłem pisać listów, taki już jestem
            > niestety, wątek zaś zacząłem czytać ponieważ sam byłem na etapie wyboru
            nowego
            > autka. Proponuję jednak zwrócić uwagę na to, że właśnie Yaris pozwolił złamać
            > kolejną barierę :-))
            Dziekuje, za danie mi swietnej karty przetargowej - teraz w rozmowie z
            potencjalnymi agresorami bede mowic, ze watek niniejszy moze spelniac takze
            funkcje terapeutyczna :-))), ze pomaga ludziom przelamac niechec do pisania
            listow :-)

            > Wracając do meritum, to co teraz napiszę to będą truizmy ale za to
            potwierdzone empirycznie. Mogę z czystym sumieniem polecić każdemu
            niezdecydowanemu wersję z silnikiem 1.3. ........(skrzynia biegów jest ta sama
            ale
            > przekładnia główna ma mniejsze przełożenie) ale mi się najbardziej podoba
            > elastyczność silnika na wysokich biegach.

            Och ja tez po moim wstepie pozwole sobie wrocic do meritum :-)) Podniosles mnie
            na duchu jesli chodzi o ten silnik 1.3 - bo gdzies tam w podswiadomosci
            nurtowalo mnie pytanie, czy dobrze zrobilam wybierajac nowszy "silnikowo"
            model. Wiem, ze to 2000 PLN roznicy, ale z drugiej strony zawsze mozna te 2000
            zainwestowac w cos innego, np. w kolor samochodu + blokade skrzyni biegow, itp.
            I teraz pytanie "zielonej kobiety" - co to znaczy, ze skrzynia biegow ta sama,
            ale przekladnia glowna ma mniejsze przelozenie? - czy moglbys to bardziej
            obrazowo wytlumaczyc, tzn. "czym to sie je" - jak to wyglada w praktyce,
            szczegolnie chodzi mi o druga czesc zdania, tj. o to, ze przekladnia glowna ma
            mniejsze przelozenie i co to daje, to lepiej, czy gorzej?
            Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i trzymam kciuki za rozwoj Twego talentu
            pisarskiego :-)))
            • Gość: jary Re: do jarego Jarego IP: *.toya.net.pl 03.09.02, 01:21
              Gość portalu: jola napisał(a):

              > Na dobry wieczor troche z humorem :-) Zastanawiam sie jary twardzielu, co wg.
              > Ciebie oznacza stary, bo moze nieopatrznie ja nie jestem juz mloda kobieta a
              > babcia :-)))) Zatem w ktorym przedziale sie plasujesz 0-30, 30-35, 35-40, 40
              i
              > i powyzej, ze okreslasz sie jako "stary". Zdobycie tej wiedzy jest mi
              > niezbedne
              > do uswiadomienia sobie kim ja wlasciwie jestem:-))))(pozostaje z nadzieja, ze
              > jednak nie okaze sie, ze jestem forumowa babcia :-((()

              Witam i od razu prostuję: przecież nie napisałem, że jestem bezwzględnie stary,
              ale że jestem zbyt stary aby być nieśmiały. Chociaż, tak sobie mówię, skończyła
              mi się gwarancja, to jestem jeszcze całkiem, całkiem:-)) A co do młodości to
              podobno jest to tylko pewien stan ducha, który można osiągnąć dopiero w wieku
              dojrzałym ;-)
              Acha, żeby nie było, że się wymiguję od odpowiedzi na konkretne pytania to
              wybieram wariant nr 2.

              > Dziekuje, za danie mi swietnej karty przetargowej - teraz w rozmowie z
              > potencjalnymi agresorami bede mowic, ze watek niniejszy moze spelniac takze
              > funkcje terapeutyczna :-))), ze pomaga ludziom przelamac niechec do pisania
              > listow :-)
              Kurcze pieczone, nie sądziłem, że pisząc tutaj stanę się królikiem
              doświadczalnym :-)).

              > Och ja tez po moim wstepie pozwole sobie wrocic do meritum :-)) Podniosles
              mnie
              >
              > na duchu jesli chodzi o ten silnik 1.3 - bo gdzies tam w podswiadomosci
              > nurtowalo mnie pytanie, czy dobrze zrobilam wybierajac nowszy "silnikowo"
              > model. Wiem, ze to 2000 PLN roznicy, ale z drugiej strony zawsze mozna te
              2000
              > zainwestowac w cos innego, np. w kolor samochodu + blokade skrzyni biegow,
              >itp.
              Jakby na to nie patrzeć silnik jest sercem samochodu. Ja tam wolę mieć
              silniejsze serce. Z drugiej strony blokada też się, odpukać, czasami przydaje.
              Dlatego wg mnie hierarchia ważności jest następująca:
              1) silnik;
              2) zabezpieczenia;
              3) dopiero teraz kolor.
              Oczywiście kobiety mają najczęściej trochę inne zdanie ;-), dlatego podziwiam
              Cię Jolu za dokonanie jedynego słusznego wyboru 8-O.

              > I teraz pytanie "zielonej kobiety" - co to znaczy, ze skrzynia biegow ta
              sama,
              > ale przekladnia glowna ma mniejsze przelozenie? - czy moglbys to bardziej
              > obrazowo wytlumaczyc, tzn. "czym to sie je" - jak to wyglada w praktyce,
              > szczegolnie chodzi mi o druga czesc zdania, tj. o to, ze przekladnia glowna
              ma
              > mniejsze przelozenie i co to daje, to lepiej, czy gorzej?
              Napiszę w wieeelkim skrócie. Napęd z silnika musi być jakoś przeniesiony na
              koła. Kręcący się wał silnika poprzez sprzęgło napędza skrzynię biegów. Ze
              skrzyni biegów wychodzi wał napędowy, który poprzez przekładnię główną a
              następnie półosie napędowe kręci kołami. Skrzynia biegów jest, jak wiadomo, po
              to żeby móc zmieniać prędkość obrotową kół (czyli prędkość samochodu) i moment
              napędowy na kołach przy stałej prędkości wału silnika. Im niższy bieg tym koła
              się kręcą wolniej, ale za to z większą siłą. Natomiast przełożenie przekładni
              głównej jest oczywiście stałe. Najłatwiej będzie to wytłumaczyć na przykładzie:
              przy prędkości Yarisa około 108 km/h jego kółka kręcą się z prędkością ok. 1000
              obr/min, w Yarisie 1.0 przekładnia główna wynosi ok. 4.3 zaś w 1.3 ok. 3.7,
              zatem wał napędowy (za skrzynią biegów) kręci się z prędkością odpowiednio 4300
              obr/min w 1.0 i 3700 w 1.3. Przy założeniu, że jedziemy sobie właśnie 108 km/h
              np. na czwóreczce, dla której przełożenie jest akurat prawie równe 1 w obu
              modelach (bo ta sama skrzynia biegów), wał silnika w mocniejszym Yarisie będzie
              obracać się o 600 obr/min wolniej. Powinno być zatem trochę ciszej, no i jest:-
              )) Mniejsza wartość przekładni głównej to co prawda mniejszy moment napędowy na
              kołach, ale rekompensuje to z nawiązką większy moment na wale silnika.
              Uff, trochę się zmęczyłem, ale mam nadzieję, że kilka wątpliwości wyjaśniłem ;-)

              > Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i trzymam kciuki za rozwoj Twego talentu
              > pisarskiego :-)))

              Dziękuję, ja również pozdrawiam :-)), tylko proszę nie ściskaj kciuków ze zbyt
              wielką mocą bo mój talent może eksplodować już dziś nocą ;-)

              jary
          • Gość: flegma DO JERrego IP: *.pl 02.09.02, 23:48
            Dopiero kupiłeś samochodzik, mniemam że przebieg ma malutki a już "szlifujesz"
            silnik? Czyżby nie za szybko? Nie kupiłbym od ciebie samochodu, oj nie!

            pozdrawiam
            p.s. Jakie ma przyspieszenie twój bolid?
            • Gość: jary Re: DO JERrego IP: *.toya.net.pl 03.09.02, 01:37
              Gość portalu: flegma napisał(a):

              > Dopiero kupiłeś samochodzik, mniemam że przebieg ma malutki a
              już "szlifujesz"
              > silnik? Czyżby nie za szybko? Nie kupiłbym od ciebie samochodu, oj nie!

              Spoko, spoko. To co pisałem to były tylko subiektywne wrażenia z jazd
              przeprowadzanych w bezpiecznym zakresie prędkości obrotowych silnika. A mówiąc
              po ludzku, nie przekraczam jeszcze 4500 obr/min zgodnie z zaleceniami
              producenta. Oczywiście, nie mogę się doczekać momentu (oficjalnie zostało 400
              km) kiedy sobie będę mógł trochę "poszlifować" silnik, wtedy postaram się
              zmierzyć czasy i je upublicznić.

              > pozdrawiam
              > p.s. Jakie ma przyspieszenie twój bolid?

              Pozdrowionka,
              jary (nie jerry)
    • Gość: Metody To ja IP: *.waw.cdp.pl 30.08.02, 23:52
      Witam Was wszystkich, długo się nie odzywałem, ale byłem na urlopie -
      odpoczywać kiedyś trzeba. No, a teraz odpoczywam po urlopie.
      Nie było mnie jakiś czas i trochę mnie zmroziło, bo odezwało się trochę osób,
      którym nasz wątek nie pasuje. Nie chcę nawiązywac do niczyjej wypowiedzi, mam
      jednak własne zdanie na ten temat, które niniejszym chciałbym przytoczyć
      (komentarza nie oczekuję). Otóż forum to jest rzeczywiście motoryzacyjne,
      podobnie jak nasz wątek. Inny charakter dyskusji wynika natomiast z kultury
      osobistej uczestników (mam na mysli oczywiście również siebie :-)))))))))) oraz
      stopnia wzajemnej znajomości. Tak to jest, że jak się koresponduje od tygodni,
      to ludzie zaczynają się poznawać, a dyskusje stają się bardziej prywatne.
      Inaczej natomiast na ten sam temat dyskutują obcy sobie ludzie, a inaczej ci,
      którzy się dobrze znają. My się dobrze znamy i rozmawiamy ze sobą tak, jak
      każdy może sobie przeczytać. A wątek powinien pozostać na auto-moto gdyż, po
      pierwsze, na wybiórczą wchodzi sporo ludzi i relatywnie dużo osób ma szansę sie
      do nas przyłączyć, a po drugie, skupia on osoby o pewnych ściśle określonych
      zainteresowaniach motoryzacyjnych. Bezsensem byłoby zamieszczanie naszego wątku
      np. na forum towarzyskim, gdyż nikt rozsądny nie będzie tam szukał dyskusji
      osób skupionych wokół samochodu, których jednak łączy coś więcej niż tylko
      samochód.
      A wracając do mojego wyjazdu, to jechałem przez Drezno, no i jak
      przejeżdżaliśmy to widziałem wielką wodę, jakieś 2, 3 metry poniżej autostrady.
      Niezłe uczucie - jak na moście pontonowym. A jak wracaliśmy to żadnej wody w
      okolicach Drezna nie dostrzegłem, choć mocno sie rozglądałem. Objechaliśmy
      sobie Niemcy, Szwajcarię i Włochy (5400 km w 2 tygodnie) i muszę stwierdzić, że
      Yarisów tam jak na lekarstwo. Wśród tych, które widziałem sporo było Verso,
      sedana jednak nie spotkałem żadnego.
      Maksymalnie udało mi się Yarisa wycisnąć 165 km/h. Naprawdę, nie wiem, jak Wy
      daliście radę więcej, bo u mnie przy tej prędkości samochód nie bardzo chciał
      trzymać kierunek, nie mówiąc już o wrażeniach akustycznych (wydawane przez
      niego tony raczej nie zmieściłyby się na pięciolinii). Ja jednak - mówiąc
      szczerze - przy ponownym zakupie Yarisa wybrałbym wersję 1,3. Mówię to będąc
      jeszcze pod wrażeniem wczorajszego zdarzenia, gdy ok. 5 m. uratowało mnie przed
      czołomym spotkaniem z jadącym z przeciwka VW (sytuacja miała miejsce przy
      wyprzedzaniu TIRa, jakieś 20 km od granicy z Niemcami - cóż, do autostrad można
      się jednak przyzwyczaić).
      To wy jeździcie na Castrolu ? Jak byłem na przeglądzie po 15 tys. w Toyota
      Włochy i chciałem Castrola, to facet mi odradził, mówiąc, że Mobil o wiele
      lepszy. No i oczywiście dałem się namówić.
      Mój pierwszy samochód... Hm... Tak prawdę mówiąc to nie był on tak do końca
      mój, gdyż dostałem go od teścia (a nie kupiłem) z okazji urządzania nowego
      mieszkania. Ale ponieważ dostałem go na własność, więc mogę o nim napisac. Był
      to biały Mercedes "beczka" 200D z 1981 r. Prędkość maksymalna ok. 130 km/h, 60
      KM, przyspieszenie do setki coś ok. 20 sek. (dokładnie nie pamiętam). Spalał
      ok. 10 litrów oleju napędowego na 100 km, mniej więcej tyle samo oleju
      silnikowego. Co chwilę było w nim coś do zrobienia - a to kierunkowskazy, a to
      drążki kierownicze, a to pierścienie, czy świece żarowe. Jak wynikało z
      instrukcji, jedynie awarii tylnego mostu producent w ogóle nie zakładał.
      Oczywiście tylny most również trzeba było wymienić. Mimo to uważałem go za
      fajne auto. Dopóki nie przejechałem się Yarisem, co też nastąpiło trochę
      przypadkowo - po tym, jak nasza beczka zapadła w sen zimowy (przy ujemnych
      temperaturach Diesel w ogóle nie chciał zapalić).
      No to już konczę, bo coś za ok. 10 min. zaczyna się przerwa techniczna.
      Pozdrawiam wszystkich !
      Metody.

      PS> No pewnie, Jolu, że możesz zdjęcia przysyłać na mejla służbowego - używam
      go do korespondencji wyłącznie prywatnej. A poza tym, to jak Ci się podobała
      Gdynia ?

      • Gość: jola Re: To ja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.08.02, 14:29
        witam Cie Metody....chyba moge to publicznie powiedziec :-))), ze juz sie
        stesknilam za Twoim pisaniem. Ale powazniej to oczywiscie fajnie, ze juz
        jestes "back" i ze wielka wode tylko widziales, bo troche sie niepokoilam, ze
        wlasnie w tamte rejony Cie ponioslo. Hm...no to niezle sobie pozwiedzales...nie
        chwaliles sie, ze taki z Ciebie podroznik :-)))))
        Wlasnie przeslalam Ci zdjecia - mam nadzieje, ze Ci sie spodobaja, i ze nie
        uznasz, tak jak kolega Adam, ze nie jestes fotogeniczy (bo Adam to oczywiscie
        przesadzil, ale nie bede go slownie przekonywac, ot postaram sie go jeszcze
        kiedys pofotografowac, i moze uda mi sie zmienic jego poglady na temat wlasnej
        osoby :-)))) I to na tyle na to moje wejscie...moze jest juz troche chlodniej
        na zewnatrz wiec udam sie na jakis spacer....chociaz widok z okna nie napawa
        mnie optymizmem, bo zdaje sie, ze zar leje sie z nieba .....ot,
        jestem "jesieniolubną" osobką i nic na to nie poradze :-) Pozdrawiam
        serdecznie. Jola
        • Gość: jola Pierwszy Przeglad IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 21:09
          Witajcie, Gdzies czytalam, ze pierwszy przeglad robi sie po przejechaniu 1000
          km. Ale moje pytanie jest takie, czy rzeczywiscie to ma byc rowniutko 1000 km
          (no moze z malymi odchyleniami), czy moze byc troche wiecej, czy tez jak jest
          wiecej to sie na stacji czepiaja, itp. Otoz jak juz odbiore samochod planuje
          wypad do Zakopanego a moze i do Wiednia - hm..moze sie zdarzyc tak, ze w drodze
          z W-wy i do W-wy przekrocze te 1000 km - to co wtedy?, czy na wszelki wypadek
          to powinnam moze oddac samochod do przegladu w Krakowie, czy tez spokojnie
          przyjechac do Warszawy i nie grozi mi np. zabranie gwarancji. sorry, byc moze
          to proste pytanie, ale wiecie, ze ja w kwestii samochodowych szczegolow jeszcze
          jestem zielona. Pozdrawiam cieplutko. jola
          • Gość: Rad Re: Pierwszy Przeglad IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 02.09.02, 09:50
            Gość portalu: jola napisał(a):

            > Witajcie, Gdzies czytalam, ze pierwszy przeglad robi sie po przejechaniu 1000
            > km. Ale moje pytanie jest takie, czy rzeczywiscie to ma byc rowniutko 1000 km
            > (no moze z malymi odchyleniami), czy moze byc troche wiecej, czy tez jak jest
            > wiecej to sie na stacji czepiaja, itp. Otoz jak juz odbiore samochod planuje
            > wypad do Zakopanego a moze i do Wiednia - hm..moze sie zdarzyc tak, ze w
            drodze
            >
            > z W-wy i do W-wy przekrocze te 1000 km - to co wtedy?, czy na wszelki wypadek
            > to powinnam moze oddac samochod do przegladu w Krakowie, czy tez spokojnie
            > przyjechac do Warszawy i nie grozi mi np. zabranie gwarancji. sorry, byc moze
            > to proste pytanie, ale wiecie, ze ja w kwestii samochodowych szczegolow
            jeszcze
            >
            > jestem zielona. Pozdrawiam cieplutko. jola

            Witaj Jolu, witajcie wszyscy Yarisowcy!!!!
            Nie odzywałem się troszkę z powodu nawału pracki, cóż koniec wakacji i zaczyna
            się ruch w biznesie....ale chociaż jest troskzę chlodniej i można już pracować,
            chociaż jak oglądam zdjęcia z wakacji to tesknota za wodą i słoneczkiem mnie
            ogarnia.
            Co do przeglądu...pierwszy jest po 15 tyś. albo po roku...po tysiącu zalecana
            jest wymiana oleju....ja sobie na to pozwoliłem po około 1200 km, także nie
            musi to być równo tysiączek...

            Pozdrawiam cieplutko i miłego dnia!!!
          • valeo Re: Pierwszy Przeglad 03.09.02, 12:57
            Witam,
            Proponuję jednak wymienić olej po 1000 km przegląd pierwszy po 15 tys lub po
            roku oczywiście. Silnik, to serce samochodu i lepiej o niego dbać aż do
            przesady to się odwdzięczy bezawaryjną pracą.
            Pozdrawiam Valeo
    • Gość: Katka Już jestem !!! IP: *.net.autocom.pl 01.09.02, 21:25
      Witam wszystkich bardzo serdecznie !!!

      Właśnie wróciłam z urlopu i przyznam się szczerze, że troszkę za Wami
      zatęskniłam : ))), mam nadzieje, że nie zapomnieliście już o mnie ; ).
      Nie zdążyłam jeszcze nadrobić zaległości, więc nie wiem, co tu się działo, ale
      myślę, że do jutra mi się uda to wtedy napiszę coś więcej.
      Dziś już jestem zmęczona podróżą i tylko chciałam się z Wami przywitać.

      Jolu spóźnione, ale bardzo szczere życzenia urodzinowe, żebyś zawsze pozostała
      tak wesołą, miłą i niezawodną Kobietą jak jesteś, no i oczywiście wiele radości
      z podróżowania swoją Yariską. Czekam na zdjęcia !!!

      Pozdrawiam gorąco
      Katka
      • Gość: jola Re: Już jestem !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 23:23
        Witaj Katko, oczywiscie, ze nie zapomnielismy...no way...nie ma mowy....mam
        nadzieje, ze solidnie sobie wypoczelas...za chwilke przesle Ci zdjecia, abys
        miała poranna niespodzianke...Pozdrawiam Cie bardzo bardzo serdecznie i milo,
        ze juz jestes z nami. caluski, Jola
      • Gość: Katka Re: Już jestem !!! IP: *.net.autocom.pl 02.09.02, 18:45
        Witam!

        Uff, pobieżnie przejrzałam zaległe posty i przede wszystkim cieszy mnie fakt
        przyłączenia się kilku nowych osób, które chce serdecznie powitać. Zauważyłam
        też trochę „śmiecia”, które próbuje zaburzyć spokój w tym wątku, ja bym się nie
        przejmowała i kompletnie ignorowała nie odpisując na głupie zaczepki (może w
        końcu się im znudzi). NIE MA W REGULAMINIE FORUM, ŻE NIE WOLNO DYSKUTOWAĆ NIE
        NA TEMAT !!!!!!!!!!! I basta !!!!!!

        Jolu, ogromne dzięki za zdjęcia !!! Są super !!! No nareszcie wiem, jak co
        niektórzy wyglądają i zobaczyłam ich rącze maszyny ; )))).

        Moja Yariska przejechała ok. 2000 km po Polsce (wiem, nie mam się co porównywać
        do Metodego „Obieżyświata”) i była to jej pierwsza taka wyprawa, z racji, że
        jest drugim samochodem w rodzinie (i to mniejszym), ale spisała się doskonale.
        Potwierdzam też spostrzeżenie Jankesa, że nie jednokrotnie drogi żółte są o
        wiele lepsze niż czerwone. Nad morze jechaliśmy prosto tymi niby najlepszymi
        drogami, które bardzo dużo pozostawiają do życzenia, a z powrotem wracaliśmy
        zwiedzając różne zakątki kraju i tu zaskoczenie, drogi puste, proste jak stół,
        nie wyjeżdżone przez TIRy i do tego malownicze.

        Orionie, dziękuje za ostrzeżenie, jest mi bardzo przykro, że próbowano
        uprowadzić Twoją Toyotkę, na szczęście im się nie udało. Mam nadzieje, że
        naprawa nie przysporzy Ci wiele kłopotu.

        Jolu, co do oleju to nie przejmuj się, ja wymieniłam po prawie 2000 km, (bo też
        jakoś tak wyszło) a i tak w serwisie patrzyli na mnie jak na „Kretyna”, po co
        ja to wymieniam. Gwarancyjna wymiana jest po 15000 km lub po roku, jak zresztą
        już tu Cię Koledzy uświadomili.

        Pozdrawiam serdecznie wszystkich
        Katka

        PS. I tych chorych, co nie lubią tych bzdet a nie mogą się obejść bez ich
        czytania też, Ludzie wrzućcie na luz, po co ta gorycz.

        • Gość: jola Gratuluje "przebrniecia" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 22:05
          Katko gratuluje, ze udalo Ci sie choc pobieznie przebrnac przez zalegle posty -
          naprawde to jest wyczyn :-)))). Ciesze sie, ze wypad nad morze sie udal i ze
          samochodzik sie spisal. Mam tez nadzieje, ze jednak wkrotce uda nam sie jakos
          spotkac w pelniejszym gronie, tez jestem za Krakowem, podobnie chyba jak Mac,
          juz sie przyzwyczailam do tej mysli, ze moje "byc albo nie byc" kierowca
          rozstzygnie sie na trasie Warszawa- Krakow. Przejade to bede, nie przejade to
          nie bede...kierowca, oczywiscie :-). Ciekawa jestem, czy tak sobie wyobrazalas
          warszawska ekipe :-))))?????????
          Jesli chodzi o tzw. "watkowych agresorow" - no coz nie wszyscy sa agresywni
          jednakowo, ale ten ostatni kolega to, tak jak Orion raczyl slusznie zauwazyc,
          jest nastawiony jedynie na nadawanie a funkcje odbiorcza ma nie aktywną -
          Orionie, gratuluje tej uwagi, bardzo trafna!!!
          Katko, dzieki tez za info o tych olejach - prawde mowiac im blizej odbioru
          samochodu tym bardziej uswiadamiam sobie jaka ja jestem zielona, ale wierze w
          swoj intelekt :-))))) - szybko sie naucze czego trzeba - nie ma jak sie samemu
          dowartosciowac przed snem :-)))
          To na razie tyle, pozdrawiam Cie cieplutko. Jola
    • Gość: martek ja też już jestem IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 22:07
      O rany!!! 2 tygodnie mnie nie było a tu proszę: już 5 część tego badziewnego
      serialu. I nie pisz mi Jolka, że jestem zazdrosny czy coś w tym stylu. Widzę,
      że wasze bzdety wkurzają coraz więcej ludzi. Chyba temu nie zaprzeczysz, Jolka?
      • Gość: jola do Marteka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 23:20
        Gość portalu: martek napisał(a):

        > O rany!!! 2 tygodnie mnie nie było a tu proszę: już 5 część tego badziewnego
        > serialu. I nie pisz mi Jolka, że jestem zazdrosny czy coś w tym stylu. Widzę,
        > że wasze bzdety wkurzają coraz więcej ludzi. Chyba temu nie zaprzeczysz,
        Jolka?

        Hm..nie dosc, ze zazdrosny to jeszcze zlosliwy...szkoda, ze wrociles, bo bez
        Ciebie swiat byl przez moment wyjatkowo piekny....
        • Gość: orion Kraków jest piękny nocą IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.09.02, 09:58
          Jak w tytule - bo wczoraj miałem wyjątkową możliwość podziwiania jego uroków
          starając się przez ok 2 godz uruchomić moją starą Corollę, która skutecznie
          odparła próbę jej kradzieży.
          Skończyło się na tym że niedorobieni złodzieje zmasakrowali mi stacyjkę i
          poszli sobie (pewnie ich ktoś spłoszył). A ja przez dwie godziny stawałem na
          głowie żeby auto odpalić i zawieźć je w bezpieczniejsze miejsce.(holowanie to
          wydatek rzędu 250 zł - horror).
          Na szczęście udało się i teraz mam tylko problem - trzeba wymienić wkładkę w
          stacyjce. I tu prośba czy ktoś może coś na ten temat powiedzieć. Czy jest
          możliwa wymiana samej wkłądki w stacyjce ile to mniej więcej kosztuje itd.
          Dziękuję z góry wszystkim.
          Z góry prosze też o to, by nie była to odpowiedź Sz. P. Martka bo nie mam
          ochoty czytać jego "badziewu".
          Pozdrawiam
          orion
          PS witaj Katko po urlopie. Omijaj Loretańską po zmroku bo tam złodziejstwo się
          szerzy.
          • Gość: mac dzień dobry ! IP: *.war.gleiss 03.09.02, 09:34
            witam, prosze 3 dni i tyle postów, naprawde nieźle.
            (tylko po co pod koniec tego chłamu)
            cześć katko, mówisz że trochę się stęskniłasz, no prosze, miło to ;))))) czytać, a byłem wczoraj w Krakowie
            (wracałem z gór) i..... własnie myslałem, gdzies tu może mieszka orion i katka, tak, tak ....., ale musze powiedzieć że
            macie starszną masę samochodów, przez moment wydawało mi się że więcej niż w wawie, tak patzrąc po
            zaparkowanych, ale na drodze to płynnie (wyjeżdżałem z krakowa o 16) nie było korków wozów sporo ale
            przejezdnie;
            metody uchyliłes widze drugie oblicze, i pieknie taki dystans w dwa tygodnie, no to chyba codziennie byliscie w trasie
            ?
            a nie wiem co z tym maksem metody, ja na autostradzie pod krakowem miałem 165 na liczniku, trzymanie oki, fakt
            droga równa jak stół, i jeszcze zapas w obrotach, ale te buuułuuuuuu jakoś tak ;))), było nie do wytrzymania i
            zwolniłem do 125 km/h i to jest prędkość optymalna na takiej drodze;

            no pozdrawiam, witam tez nowe twarze, ah do krakowa bym wrócił, hm chyba troszke się rozmażyłem
            • Gość: Katka Re: dzień dobry ! IP: *.net.autocom.pl 03.09.02, 10:49
              Witam wszystkich!

              Cześć Mac, pewnie przejeżdżałeś w naszych (Oriona i mnie) okolicach, bo
              mieszkamy w tej części Krakowa, z której jest wyjazd na autostradę (fajnie, że
              pomyślałeś o nas : ))) ). Niestety czasem i u nas są korki, zwłaszcza jak
              gdzieś coś remontują to potem połowa miasta stoi. Miło, że tak lubisz gród
              Kraka, przesyłam z niego pozdrowienia.

              Orionie, jak tam sprawy z samochodem?

              Jola, pytasz czy tak sobie wyobrażałam warszawską ekipę, prawdę mówiąc mniej
              więcej tak oczywiście nie dokładnie, tylko Adama wyobrażałam sobie trochę
              inaczej, co nie oznacza, że jestem rozczarowana, nie. Myślałam, że to
              trochę „starszy” i taki „poważny” a tu fajny, młody człowiek.
              Jola odważna z Ciebie kobieta, rzucasz „być albo nie być” na trasę Warszawa-
              Kraków !!! I bardzo dobrze. Też cieplutkie pozdrowienia śle.

              Witam młodego człowieka Jarego. „Stary” w przedziale 30-35 lat, no to mocno
              przegiąłeś ; ))), młodzież jest do 35 roku życia, to Ty jesteś jeszcze na
              gwarancji ; )))) !!!
              A tak poważnie to łanie wytłumaczyłeś te przeniesienia i przekładnie,
              wiedziałam o co chodzi, ale jako umysł ścisły Twój opis jeszcze bardziej do
              mnie przemówił. Cieszę się, że zdecydowałeś się ujawnić i zabierać „głos” w
              naszych dyskusjach, bo jak widzę masz wiele ciekawego do „powiedzenia”, trzymaj
              tak dalej, pozdrawiam.

              A teraz pozdrowienia i życzenia miłego dnia dla wszystkich
              Katka
              • Gość: orion Re: dzień dobry ! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.09.02, 11:56
                Hej.
                Mac szkoda że nie wiedziałem o twoim krótkim przejeździe przez K-ów to może
                byśmy się choć na chwilę spotkali. Ale cieszy mnie twoja zdecydowanie pozytywna
                postawa do Krakowa.
                Katko z moim autem były problemy ale powoli dałem sobie radę. Odkryłem włamanie
                i próbę kradzieży ok 23 w niedzielę i do 1 w nocy próbowałem corolkę odpalić.
                Stacyjka była uszkodzona i kluczyk nie chciał się przekręcić. Już miałem wizję
                płacenia ok. 250 zł za holowanie ale stwierdziłem, że za taką kwotę to ja mogę
                posiedzieć w aucie nawet do rana próbując go odpalić.
                Wreszcie udało się i kluczyk jakimś cudem zaskoczył. Pomogło walenie młotkiem w
                obudowę stacyjki. Tak mi poradzili policjanci, którzy przyjechali na sygnale bo
                ktoś im zgłosił, że dziwna ekipa majstruje przy aucie. Byli trochę zdziwieni,
                że ja zamiast uciekać ucieszyłem się ich przybyciem bo byli przekonani, że mają
                do czynienia ze złodziejem.
                Panowie zaoferowali nawet pomoc w odpaleniu na krótko ale blokada kierownicy
                się włączyła i nic by to nie dało.
                Wczoraj cały dzień starałem się kupić nową wkładkę stacyjki lub całą stacyjkę
                ale okazało się to niemożliwe bo wkłady (koszt ok 45 zł z kluczykiem) będą
                dopiero za tydzień a stara stacyjka z dobrym wkładem i kluczykiem kosztuje ok
                200 zł.
                Wreszcie wziąłem młotek i duuuży śrubokręt i starałem się przez 2 godziny
                wieczorem odkręcić stacyjkę. Zamocowana ona jest do kolumny kierownicy za
                pomocą dwóch śrub w których w trakcie montażu odpadają łebki o zostaje tylko
                stożek. To takie zabezpieczenie. Ale jak dobrze zakombinować to da się
                odkręcić. No i wreszcie się udało.
                Rozebrałem więc stacyjkę i o dziwo udało się ją naprawić. Chodzi trochę opornie
                ale chodzi i nie muszę nic kupować. Tak więc czeka mnie teraz tylko zakup
                nowych śrub i samodzielny montaż.
                Koszty zamkną się więc w jakichś 10 zł a nie jak się początkowo wydawało w 500
                (holowanie + części + robocizna fachowca).

                Ogólnie jestem b zadowolony bo auto nie dało się ukraść, a i ja wyszedłem z
                całej historii obronną ręką (a raczej obronna kieszenią ze wzgl. na koszty).
                No i potrafię zrobić kolejną rzecz. Ba - wiem już nawet jak odpalić auto na
                krótko (ale tylko swoje ;))). Cieszę się też ogromnie, że moje auto nie jest
                naszpikowane elektroniką bo wtedy musiałbym skapitulować.
                Ale inwestycja i tak mnie czeka bo muszę wreszcie naprawić alarm.
                A tak na marginesie jestem lekko zdziwiony bo sądziłem, że moje auto z racji
                marki, modelu i wieku nie powinno zainteresować żadnego złodzieja. No cóż może
                to były tylko ćwiczenia jakiegoś początkującego.
                Ogólnie nauczyłęm się parkować tylko na bardziej uczęszczanych ulicach np.
                Krupniczej (dla znawców Starego Dobrego Małżeństwa to ta na której szumią
                topole). I to samo polecam innym.

                Dzięki jary za wyjaśnienie problemu przełożeń. Niby wiedziałem o co chodzi ale
                teraz sprawa stała się jasna bo podana w prosty sposób.
                Pozdrawiam wszystkich
                orion
        • Gość: Martek Re: do Marteka IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 13:41
          Gość portalu: jola napisał(a):

          > Gość portalu: martek napisał(a):
          >
          > > O rany!!! 2 tygodnie mnie nie było a tu proszę: już 5 część tego badziewne
          > go
          > > serialu. I nie pisz mi Jolka, że jestem zazdrosny czy coś w tym stylu. Wid
          > zę,
          > > że wasze bzdety wkurzają coraz więcej ludzi. Chyba temu nie zaprzeczysz,
          > Jolka?
          >
          > Hm..nie dosc, ze zazdrosny to jeszcze zlosliwy...szkoda, ze wrociles, bo bez
          > Ciebie swiat byl przez moment wyjatkowo piekny....

          Po pierwsze, "Martek" w dopełniaczu to "Martka", a nie "Marteka"
          albo "Martek'a", więc tytuł powinien brzmieć "do Martka", nie Jolka?
          Po drugie, co ty ciągle z tą zazdrością? Czego ja ci mam zazdrościć?
          Po trzecie: co masz na myśli pisząc, że jak mnie nie było, to świat był
          wyjątkowo piękny? Jaki świat? Świat przed klawiaturą komputera? Nooo, to super
          świat. Ja akurat byłem w Grecji i uważam, że tam jest pięknie, a nie przed
          kompem, więc i mi szkoda, że wróciłem. No, ale skoro już jestem, to chętnie
          pośmieję się z waszych smutów.
          • Gość: Rad Re: do Marteka IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 02.09.02, 14:33
            no gościu błysnąłeś aż miło.....jeżeli jednak wchodzenie na ten wątek daję
            trochę radości to supeeeeer!!!! śmiech to zdrowie, kiepsko by jednak było jeśli
            by to był nerwowy śmiech idioty....
            no i zapraszam do daleszej dyskusji na tematy motoryzacyjne....
            • Gość: Martek Re: do Marteka IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:41
              Gość portalu: Rad napisał(a):

              > no gościu błysnąłeś aż miło.....jeżeli jednak wchodzenie na ten wątek daję
              > trochę radości to supeeeeer!!!! śmiech to zdrowie, kiepsko by jednak było
              jeśli
              >
              > by to był nerwowy śmiech idioty....
              > no i zapraszam do daleszej dyskusji na tematy motoryzacyjne....

              eee...tematy motoryzacyjne...tutaj???? he he he
          • Gość: jola Re: do Marteka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 14:41
            Gość portalu: Martek napisał(a):

            > > Po pierwsze, "Martek" w dopełniaczu to "Martka", a nie "Marteka"
            > albo "Martek'a", więc tytuł powinien brzmieć "do Martka", nie Jolka?
            > Po drugie, co ty ciągle z tą zazdrością? Czego ja ci mam zazdrościć?
            > Po trzecie: co masz na myśli pisząc, że jak mnie nie było, to świat był
            > wyjątkowo piękny? Jaki świat? Świat przed klawiaturą komputera? Nooo, to
            super
            > świat. Ja akurat byłem w Grecji i uważam, że tam jest pięknie, a nie przed
            > kompem, więc i mi szkoda, że wróciłem. No, ale skoro już jestem, to chętnie
            > pośmieję się z waszych smutów.

            Hm...odmieniam tak jak mi sie podoba, a nie tak by Ciebie zadowolic :-)Ot sa
            rzeczy wazne i wazniejsze. Tym razem akcent polozylam na Twoja zlosliwosc. A
            swiat byl piekny, bo swiat to nie tylko piekne gory, morza, doliny, ale przede
            wszystkim ludzie...a skoro tacy jak Ty pochowli sie chwilowo w Grecji
            to "tutaj" bylo pieknie.
            • Gość: Martek Re: do Marteka IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 18:13
              Gość portalu: jola napisał(a):

              > Gość portalu: Martek napisał(a):
              >
              > > > Po pierwsze, "Martek" w dopełniaczu to "Martka", a nie "Marteka"
              > > albo "Martek'a", więc tytuł powinien brzmieć "do Martka", nie Jolka?
              > > Po drugie, co ty ciągle z tą zazdrością? Czego ja ci mam zazdrościć?
              > > Po trzecie: co masz na myśli pisząc, że jak mnie nie było, to świat był
              > > wyjątkowo piękny? Jaki świat? Świat przed klawiaturą komputera? Nooo, to
              > super
              > > świat. Ja akurat byłem w Grecji i uważam, że tam jest pięknie, a nie przed
              >
              > > kompem, więc i mi szkoda, że wróciłem. No, ale skoro już jestem, to chętni
              > e
              > > pośmieję się z waszych smutów.
              >
              > Hm...odmieniam tak jak mi sie podoba, a nie tak by Ciebie zadowolic :-)Ot sa
              > rzeczy wazne i wazniejsze. Tym razem akcent polozylam na Twoja zlosliwosc. A
              > swiat byl piekny, bo swiat to nie tylko piekne gory, morza, doliny, ale
              przede
              > wszystkim ludzie...a skoro tacy jak Ty pochowli sie chwilowo w Grecji
              > to "tutaj" bylo pieknie.

              Myślisz,że jak dobrze odmienisz słowo, to mnie zadowilisz? he he he he.
              No ,ja akurat schowałem się w Grecji, ale jak widzę, znależli się inni.
          • Gość: orion Re: do Marteka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 02.09.02, 15:50
            eee martek nie pisz "bzdetów" - to jest forum motoryzacyjne. Co nas interesuje
            że byłeś w Grecji. "Znajdź sobie serwer!!!!"
            A tak na serio to przynajmniej nie rób tego co nam zarzucasz. Nie pisz bzdetów.
            Bo jak narazie słychać tylko twoje utyskiwanie a o motoryzacji ni du du.

            Kolega valeo (gromiąc nas za nasze wycieczki słowne i odbieganie od tematu)
            okazał się jednocześnie konkretnym gościem z konkretną wiedzą, ma coś do
            powiedzenia i za to go cenię.

            A z tobą - to nie tak, tamto też nie pasuje. Czytać nie może - a jednak czyta
            (pewnie musi skoro pisze). Jak stara baba. Zaśmiecasz, nic nowego nie wnosisz i
            piszesz bzdety.
            Piszę to choć wiem, że zrozumieć to pewnie nie zrozumiesz ale przynajmniej
            przeczytasz (ty chyba jesteś nastawiony tylko na nadawanie a funkcję odbierania
            masz nieaktywną).
            Odpowiedź możesz sobie darować. Jestem w stanie ją przewidzeć - kolejne
            gdakanie.
            • Gość: Martek Re: do Marteka IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 19:04
              Gość portalu: orion napisał(a):

              > eee martek nie pisz "bzdetów" - to jest forum motoryzacyjne. Co nas
              interesuje
              > że byłeś w Grecji. "Znajdź sobie serwer!!!!"
              > A tak na serio to przynajmniej nie rób tego co nam zarzucasz. Nie pisz
              bzdetów.
              >
              > Bo jak narazie słychać tylko twoje utyskiwanie a o motoryzacji ni du du.
              >
              > Kolega valeo (gromiąc nas za nasze wycieczki słowne i odbieganie od tematu)
              > okazał się jednocześnie konkretnym gościem z konkretną wiedzą, ma coś do
              > powiedzenia i za to go cenię.
              >
              > A z tobą - to nie tak, tamto też nie pasuje. Czytać nie może - a jednak czyta
              > (pewnie musi skoro pisze). Jak stara baba. Zaśmiecasz, nic nowego nie wnosisz
              i
              >
              > piszesz bzdety.
              > Piszę to choć wiem, że zrozumieć to pewnie nie zrozumiesz ale przynajmniej
              > przeczytasz (ty chyba jesteś nastawiony tylko na nadawanie a funkcję
              odbierania
              >
              > masz nieaktywną).
              > Odpowiedź możesz sobie darować. Jestem w stanie ją przewidzeć - kolejne
              > gdakanie.

              Gda gda gda gda.
              Jak już ktoś wspomniał, może 1% tego waszego wzdychania traktuje o
              motoryzacji, więc jak będę chciał czegoś się o tej tematyce dowiedzieć, to
              poszukam gdzie indziej, bo tu niczego nie znajdę. Powiadasz,że zaśmiecam??
              To tak, jakby na wielkim wysypisku śmieci wyrzucić papierek od cukierka.
              • Gość: orion Re: do Marteka IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.09.02, 09:42
                Gość portalu: Martek napisał(a):

                > Gda gda gda gda.
                > Jak już ktoś wspomniał, może 1% tego waszego wzdychania traktuje o
                > motoryzacji, więc jak będę chciał czegoś się o tej tematyce dowiedzieć, to
                > poszukam gdzie indziej, bo tu niczego nie znajdę. Powiadasz,że zaśmiecam??
                > To tak, jakby na wielkim wysypisku śmieci wyrzucić papierek od cukierka.

                Nooo stary to się przyznałeś. Narzekasz że bzdury piszemy a nie o motoryzacji.
                Piszesz że nie mozna tego czytać - a czytasz, więc wypadało by sądzić że
                czytasz dla tych "1%" które są o motoryzacji. A tu taki tekst że o motyryzacji
                to Ty gdzie indziej, nie na tym wątku.
                Więc powiedz po co czytasz skoro nic nowego sie nie dowiadujesz.
                Dowartościowujesz się starając nas sprowadzić na jedynie słuszną drogę? I chyba
                lubisz też pisać bzdury co widać po twoich postach.

                Jola pisała o zazdrości czemu natychmiast zaprzeczyłeś. Ej Martek coś jednak w
                tym jest bo inaczej byś się poprostu odstosunkował od tego wątku.
                Jednak ten wątek Ci odpowiada skoro tak chętnie na nim zabierasz głos. Lubisz
                gdy ktoś zwraca uwagę na twoje listy i co więcej odpowiada na nie? Prawda? Bo
                my lubimy i m.in. dlatego piszemy. Szkoda tylko że taki niewybredny jest twój
                sposób na zwrócenie uwagi. Nie masz nic pozytywnego do powiedzenia? Potrafisz
                tylko utyskiwać? Jeżeli szukasz pyskówki to pomyliłeś adres.
                Nie obraź się śmiertelnie ale wleczesz się za nami jak smród za wojskiem.

                A masz przecież setki innych wątków (co do motoryzacyjności części z nich nie
                będę się wypowiadał bo nie jestem samozwańczym strażnikiem forum np. jak Ty).

                Mam za to 100% pewności że przeczytasz ten list ;))) więc sugeruję zjadliwą
                ripostę z wykorzystaniem tzw. obracaniem kota ogonem. Postaraj się wykorzystać
                porównania kórych użyłem.;)))))
                Oczywiście nie mam nadziei na to, że zrozumiesz swoje małe zakłamanie, które
                staram się pokazać. Ale cóż - nic na to nie poradzę to zależy tylko od Ciebie.
                Pozdrawiam
                orion
                • Gość: jola Witam po 12:-))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 12:09
                  witam wszystkich bardzo serdecznie. Ot czas najwyzszy bylo sobie zrobic jakas
                  mala przerwa w pracy :-)))
                  Orionie, czy juz jakos udalo Ci sie zaradzic z ta stacyjka w samochodzie? Jak
                  to wlasciwie jest z tym Twoim samochodem - Ci skubancy zepsuli Ci autko, ze nie
                  mozesz nim jezdzic, czy "tylko" pastwili sie nad ta stacyjka?. Trzymam kciuki,
                  aby wszystko dalo sie jak najszybciej naprawic, bo chyba lubisz ten swoj
                  samochodzik, tak milo o nim mowisz "moja corolka" :-)
                  A co do kolegi Marteka (mi taka odmiana bardziej odpowiada, chocby nawet sam
                  profesor Miodek mnie przekonywal, ze jest bledna:-)) - chyba nie warto sobie
                  dluzej nim zaprzatac glowy, bo facet ewidentnie odczuwa potrzebe pisania, ale
                  nie chce sie przyznac, ze jest mu z nami dobrze :-)), ot jakby troche spuscil z
                  tonu to moze nie uznalabym go nawet za typowego agresora :-) Orionie odpisujesz
                  mu madre rzeczy, ale nie wiem, czy on te madrosci rozumie, bo jak ktos kiedys
                  powiedzial (niestety nie pamietam kto) "aby zrozumiec madrosc, trzeba ja
                  posiadac; bo piekna muzyka jest niczym, jesli na widowni siedza glusi". Ale
                  pozyjemy, zobaczymy, moze kolega Martek przejdzie jakas malutka metamorfoze na
                  tym watku, choc wiem, ze to wymagaloby duzej odwagi, aby sie przyznac, ze lubi
                  tu zagladac, ale kto wie moze jednak nas zaskoczy takim wyznaniem - jesli tak,
                  to ja deklaruje sie zaprosic go na kawe, by mu osobiscie pogratulowac :-))))

                  Do Jarego - dziekuje za szczera odpowiedz w kwestii wieku, juz czuje jak na
                  nowo rozkwitam jednak jako .....mloda kobieta ...:-)))))
                  Prawde mowiac jak zaczelam czytac "o meritum" to rownoczesnie zaczelam sie
                  zastanawiac nad swoim IQ :-))), ale juz po chwili sie uspokoilam, bo nie ma jak
                  dobry przyklad, co to w sposob "lopatologiczny" przmowi do wyodbrazni kobiety :-
                  ) Teraz naprawde rozumiem. Najbardziej ucieszyl mnie fakt, ze w samochodzie
                  bedzie ciszej przy wiekszej predkosci.
                  Drogi Jary juz zaczynam sciskac kciuki najmocniej jak potrafie, bo bardzo chce,
                  aby Twoj talent eksplodowal :-) szczegolnie jesli ma sie to zdarzyc juz dzis
                  noca:-)))))) (czy ten tekst nie ma aby jakiegos drugiego dna (?) :-))))) -
                  jakby co, to ja mam na mysli talent pisarski :-))))) - to tlumaczenie to tak na
                  wszelki wypadek gdyby na forum pojawil sie obok straznika "tematycznosci watku"
                  jakis straznik moralnosci :-)))))

                  do Mac'a - Mac'u byles w Krakowie i nie "zachaczyles" o naszyc forumowych
                  przyjaciol :-(((. Wiem, wiem, chcesz abysmy razem poznali krakowska gromadke :-)
                  Wiesz, ze juz sie nie moge doczekac, keidy wszyscy pojedziemy do Krakowa, a te
                  knajpki wspomniane przez Oriona,mszczegolnie te bez szyldow, dla
                  wtajeniczonych:-)) to czasem nawet mi sie snia.

                  do Katki - no tak, z Adamem to jest cos dziwnego :-), bo jestes kolejna sosba,
                  ktora sobie Go inaczej wyobrazala :-) No to moja wyobraznia byla lepsza, bo
                  mnie Adam nie zaskoczyl:-). Ja wlasnie, mimo, iz wspominal o doktoracie,
                  wyobrazalam Go sobie jako mlodego czlowieka, tj. mlodszego ode mnie :-))) Ale
                  masz racje?: fajny z niego facet :-))))
                  A z tym "byc albo nie byc" - no coz czasem lubie sie rzucic na gleboka wode,
                  oby tylko nie okazalo sie, ze nie umiem plywac :-)))

                  A co to sie dzieje z kolega Metodym - Drogi Metody czyzbys teraz "odpracowywal"
                  chwile wolnosci w swiecie. Hm...cos chyba na ten temat wiem, ja odkad wrocilam
                  nie moge wyjsc z zakletego kregu dokumentow - ot, ja odpoczywalam, a prawnicy
                  niestety "plodzili" :-))))

                  No dobrze czas wrocic do pracy, nie ma lekko, pozdrawiam Was wszystkich,
                  wszystkich nie tylko tych wymienionych w tym poscie :-)), zatem pozdrowienia
                  sle takze do Jankesa, Jankesa LA, Wojtka z malutka Lenka, no i jakbym mogla
                  zapomniec - takze do kolegi Rada i Hierro. Jesli kogos pominelam to
                  przepraszam, ale nieraz zapominam tych "bardziej udziwnionych" nick'ow :-).
                  Zycze wszystkim milego dnia.
                  • Gość: orion Re: Witam po 12:-))) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.09.02, 15:12
                    Jolu swoje perypetie z autem opisałem w "re dzień dobry" tuż przed 12.

                    Mam jeszcze jedną wiadomość, że ta knajpka dla wtajemniczonych wzbogaciła się
                    ostatnio o porządny szyld, więc już nie jest taka tajemnicza. Ale i tak warto
                    tam wpaść zwłaszcza na końcowe piwko.

                    Pozdrawiam
                    orion
                  • Gość: Metody Re: Witam po 12:-))) IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 03.09.02, 16:41
                    Jestem, jestem ciągle obecny, choć chwilowo nieaktywny.
                    Masz rację Jolu, moja aktywność w tym momencie skupia się na czymś nieco innym
                    (może dzięki temu czemuś będziesz miała więcej tłumaczeń ? :)))))
                    Raz to prawie zabrałem już się do napisania paru ciepłych słów niejakiemu
                    Martekowi, ale odpuściłem, bo po co będę gościowi sprawiał radochę.
                    Ha !! Wiedziałem, że z tą skrzynią biegów coś nie tak ! (ale co, to nie
                    wiedziałem - moją całą wiedzę o samochodach czerpię wyłącznie z praktycznego
                    użytkowania samochodu, skrzynia biegów w mojej starej beczce była zawsze jednak
                    w porządku, niestety).
                    Witam szanowną Katkę, z pobytu znad morza, może Ty opowiesz, jak było, bo Jola
                    na moją małą zaczepkę w tym temacie coś nie zareagowała. Pewnie Ci się Gdynia,
                    Jolu, nie spodobała :))))))
                    No, Macu, zgadzam się, że przy 165 km/h Yarisem jedzie się stabilnie. Ale jak
                    nie wieje. A jak się na Autobagnie wyprzedza kolumny TIRów walących po 130 km/h
                    to wieje prawie zawsze. No i już mam taki odruch, że po zakończeniu
                    wyprzedzania szybko jadącego Tira lekko skręcam w prawo, żeby jechać na wprost.
                    Co do dystansu, to rzeczywiście, było trochę sporo jeżdżenia (w oczach, wraz z
                    rosnącym przebiegiem, spadała wartość samochodu), ale nie jeździłem codziennie.
                    Powiedzmy co trzeci dzień robiłem dystansy rzędu od 350 (min.) do 1100 km.
                    (max.). Na temat jakości zachodnich autostrad nie będę się rozwodził, bo to
                    fakt powszechnie znany, muszę jednak z uznaniem podkreślić, że kawałek polskiej
                    A4 od Wrocławia do Opola jest całkiem niezły, na pewno lepszy niż płatna A4 z
                    Krakowa do Katowic i dużo lepszy niż wszystkie włoskie.
                    Chyba po raz kolejny poprę kandydaturę Krakowa na kolejne spotkanie, bo choć
                    jest to dość daleko od Warszawy, trudno jest chyba o bardziej klimatyczne
                    miejsce (stare miasto, knajpki, które będę lubił aż do późnej starości, nie
                    najwyższe ceny usług gastronomicznych i miłe wspomnienia z przeszłości).
                    Orionie, szczerze współczuję, bo bym się chyba załamał, gdyby ktoś usiłował
                    zagarnąć mój samochód (zwykła rzecz, ale jednak). Poza stacyjką musisz mieć
                    chyba mieć jeszcze jakieś uszkodzenia (alarm, zamki w drzwiach i co z radiem).
                    Mojemu szwagrowi (mieszka w domu jednorodzinnym) włamali się kiedyś do jego
                    Palio. Wyjęli kierunkowskaz (wiedzieli jak), wsadzili rękę do komory silnika
                    (też wiedzieli jak) i odłączyli jakiś istotny kabelek od alarmu (wiedzieli
                    który). Następnie założyli otwornicę na wiertarkę i wywiercili otwór w poszyciu
                    drzwi, żeby się dostać do środka (nie wybijali szyby !!!!!!). Z wnętrza
                    samochodu wyjęli radio Kenwooda (panel oczywiście zdjęty), oprócz tego zeżarli
                    mentosa, który był w schowku, a papierek zostawili na siedzeniu kierowcy (the
                    freshmaker). Policja stwierdziła, że były to jakieś wyjątkowo złośliwe chamy.
                    Jak widać nawet złodzieje mają fantazję (idącą w parze z całkowitym brakiem
                    poszanowania cudzej własności). Ty Orionie, swój limit kradzieży jednak już
                    chyba wykonałeś, Twój przypadek nie był chyba jednak tak drastyczny.
                    Pozdrawiam wszystkich.
                    Metody.

                    • Gość: orion Re: Witam po 12:-))) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 03.09.02, 19:00
                      Witaj metody.
                      Wyjasniam że uszkodzili mi tylko stacyjkę. Z drzwiami poradzili sobie
                      bezboleśnie i nie ma żadnych śladów ani uszkodzeń. Jestem jednak pewny że
                      samochód był zamknięty gdy od niego odchodziłem bo sprawdziłem drzwi.
                      Alarmu nie uszkodzili bo po prostu jest zepsuty (potrzebna wymiana czujników
                      kóre już świrują i powodują wycie na chybił trafił) a radio przezornie od kilku
                      lat wyjmuję i zakładam tylko na dłuższe wyjazdy poza miasto. Dzięki temu
                      jeszcze je mam bo to już drugie włamanie do mojego auta. Stwierdziłem że
                      skradziono mi tylko dwie rzeczy z samochodu: stare okulary słoneczne i
                      chusteczki do kokpitu.
                      Poprzednim razem (a było to w mojej poprzedniej corolli rocznik 1983 w noc
                      przed sylwestrem 2000) goście się włamali i ukradli mi dwa śrubokręty. Ale
                      wtedy wyłamali zamek w drzwiach i naprawa kosztował mnie 50 zł.
                      Przed godziną założyłem stacyjkę i już jeżdżę a koszty likwidacji szkód po
                      włamaniu zamknęły się w kwocie 4.69 zł i kilka godzin mojej pracy (na szczęście
                      nie policzyłem sobie dużo za robociznę - ot na bilet do kina he he;)))).

                      No to pozdrawiam i lece do kina na "Ziemię niczyją".
                      orion
                  • Gość: Katka Witam po 21 :-))) IP: *.net.autocom.pl 03.09.02, 21:23
                    Witaj Metody!
                    Tym razem ominęłam Gdynie, ale lubię to miasto, mam z nim też wiele miłych
                    wspomnień, a ostatnio to kojarzy mi się z przeprawami promowymi (a ja lubię
                    pływać po morzach). Powiedzmy sobie szczerze nie jestem fanem polskiego morza,
                    ale wyjątkowo w tym roku przekonało mnie do siebie. Było naprawdę fajnie,
                    pogoda super, a że byłam w okolicach Słowińskiego Parku to pospacerowałam po
                    pięknych terenach. W drugiej części urlopu pozwiedzałam i pomieszkałam w paru
                    zamkach (np. Malbork). Za dwa tygodnie następny urlop, więc znowu teraz
                    wytężona praca. A potem to myślę, że wreszcie się spotkamy w tym Krakowie : ))).

                    Orionie, cieszę się bardzo, że sprawa z samochodem skończyła się tak
                    bezboleśnie. Jak tam było w kinie : ))) ?

                    Jola, nie przesadzaj z pracą, ja też mam jej nawał, ale nie dajmy się
                    zwariować, że też Ci prawnicy muszą tyle tego produkować ; )))))). Czy oni nie
                    chodzą na urlopy ? (Metody to nie do Ciebie to do tych od Joli ; )) ).

                    Pozdrawiam jak zawsze bardzo serdecznie, życzę miłego wieczoru i dobrej nocy.
                    Katka
                    • Gość: jola tym razem witam po 22 :-))) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.09.02, 21:59
                      Witajcie Kochani,
                      Orionie,no to juz wiem co sie dokladnie stalo z Twoim samochodem - ulzylo mi,
                      gdy przeczytalam, ze tak wspanialy mechanik sie nim zajal:-))))) Czyzbys byl
                      typem zlotej raczki? Ewidentnie tak!!!!! no i tak to jest z tym odpisywaniem w
                      trybie off-line - ja sie Ciebie o cos pytam, a ty w tym czasie juz odpowiadasz -
                      tak wlasnie sie stalo dzisiaj - moj blad,ze po wyslaniu swojego posta juz nie
                      wrocilam na forum, bo mnie czas gonil.

                      Wiem Katko, ze z ta praca nie powinnam przesadzac, ale czasemi nie mam wyjscia -
                      ot nie bardzo moge narzekac kiedy wiem, ze Ci ludzie ktorzy ze mna wspolpracuja
                      pracuja nawet jeszcze wiecej - prawnicy to jednak pracoholicy :-)))) Sorry,
                      Metody, wyjatki sie zdarzaja :-)))) Widze Katko, ze podobnie pracujemy, bo ja
                      teraz znow sie sprezam, aby w pazdzierniku znow zrobic sobie wolne - ot, juz
                      bedzie moja ukochana jesien - nareszcie!!!!
                      Metody, przepraszam, ze nie odpowiedzialam w kwestii Gdyni, ale jakos
                      zapomnialam. Prawda jest, ze akurat lubie to miasto, a ulica Świetojanska po
                      remoncie wyglada swietnie, szczegolnie noca; lubie tez gdynska promenade;
                      reasumujac Gdynia jest naprawde OK. Choc prawda jest taka, ze moje
                      najukochansze miejsce na polskim wybrzezu to Łeba. Mam tam taka swoja dzika
                      plaza do ktorej trzeba pomaszerowac ok 1h, ale warto bo jest na ogol
                      pusciusienka, bardzo szeroka z niezadeptanym piaskiem - ot cud nad brzegiem
                      Baltyku; no i oczywiscie wydmy, wprost je uwielbiam - ech.....

                      Dziekuje koledze Valeo za podpowiedz w sprawie oleju i przegladu - nie wiem
                      skad mi przyszedl do glowy ten przeglad po 1000 km -chyba jakies dwie
                      przeczytane info zbily mi sie w jedna. No to teraz juz spokojnie moge jechac do
                      Zakopca a moze i do Wiednia, bo ogrody Palacu Schonbrunn jesienia musza
                      wygladac cudownie (widzialam jedynie na zdjeciach i chcialabym to zobaczyc na
                      zywo :-)

                      Hm..jeszcze jedno spostrzezenie, bynajmniej nie samochodowe:-) - jakos ostatnio
                      doszlam do wniosku, ze nie wiem jak to sie dzieje, ale robie bledy jak pisze -
                      ot niby jak pisze to wszystko wydaje sie OK, a potem jak to, co napisze
                      znajdzie sie juz w watku, to wlasnym oczom nie wierze, ze moglam cos napisac
                      przez np. "rz" zamiast "ż". Wy tez tak macie (?) aha, sorry, ze tak pisze bez
                      polskiej czcionki, ale to z lenistwa - ot moj notebook ma amerykanska
                      klawiature, ktora nie ma prawego Alt'a i aby zrobic polskie literki trzeba
                      jednoczesnie wciskac lewy Alt i Ctrl -a to tyle roboty :-)))). Na co dzien
                      pisze w innym jezyku, zatem nie stanowi to dla mnie problemu, ale jak czasem
                      przyjdzie popisac po polsku to ten brak prawego Alt'a mnie z lekka drazni, a
                      nie chce mi sie dokupywac nowej klawiatury :-))) Leniuszek ze mnie:-))))
                      Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie zyczac kolorowych snow :-)
                    • Gość: orion Witam w środę IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 04.09.02, 09:49
                      W kinie super. Byłem na "Ziemi niczyjej" Danisa Tanovica. To ten film który
                      ostatnio dostał Oscara jako film zagraniczny.
                      Polecam bo jestem zachwycony filmem. Obraz prawdziwy aż do bólu. Tragikomedia
                      którą trzeba zobaczyć.
                      Nic więcej nie napiszę bo musicie to sami zobaczyć. Ciągle jestem pod wrażeniem.
                      Pozdrawiam
                      orion
                      • Gość: jola Re: Witam w środę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 10:26
                        Witam serdecznie, i juz sie czuje zachecona, by zobaczyc ten film...nie powiem,
                        ze wlasnie ide go obejrzec :-), no bo....praca:-((((((, ale moze wieczorkiem,
                        kto wie, kto wie...pozdrawiam i zycze milego dnia i nie az tak duzo
                        pracy....dzis w Warszawie zaczyna sie chyba mgla - przynajmniej "ja juz tone w
                        mgle"...
                        • Gość: Katka Re: Witam w środę IP: *.net.autocom.pl 04.09.02, 18:51
                          Witajcie!

                          Oj widzę, że wszyscy strasznie zapracowani, bo ruch tu mizerny !?

                          Niektórym to dobrze, chodzą sobie do kina (to do Oriona), dzięki za zachęcanie
                          do obejrzenia, ale u mnie na razie nie ma szans na wyjście gdziekolwiek.

                          Pozdrawiam serdecznie pracusiów
                          Katka

                          PS. Do Warszawiaków – słyszałam, że Was jakieś dymy z nad Ukrainy dosięgły, czy
                          to ta mgła, o której Jola pisała ?!


                          • Gość: jola Re: Witam w środę IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 21:14
                            Tak Katko, te mgly o ktorych rano pisalam to wlasnie te dymy - ale sie
                            porobilo - ot rano potrze przez okno i dziwie sie, ze tak jesiennie - dopiero
                            potem uslyszalam w radiu co sie stalo. Mam nadzieje, ze to nie bylo zadne super
                            szkodliwe paskudztwo. Ha, widze, ze Orion to zrobi z nas kinomanow...slusznie
                            trzeba ludzi namawiac do ukulturalniania sie....ja od przyszlego tygodnia
                            zamierzam "normalnie" zyc - tj. wiecej przyjemnosci a mniej pracy - musze,
                            musze, musze....sie uporac ze wszystkim do konca tego tygodnia, bo juz mnie to
                            meczy...nie mozna mlodosci zmarnowac na pracy...:-))))). Ech, chyba jakas
                            chandra mnie dopadla w zwiazku z przepracowaniem - niedobrze, ja i kryzysik to
                            niedobra para :-)... Ale bedzie dobrze...pocieszam sie, ze inni tez tak maja
                            duzo pracy - np. kolega Metody - zatem nie jestem osamotniona :-)). Pozdrawiam
                            wszystkich serdecznie - rowniez kolege M, ktory "zrobil" nam 100 posta - ech
                            sama tez bym kiedys chciala trafic w 100 -na ale ktos mnie uprzedzil :-))))
    • Gość: M Re: YARIS FORUM CLUB - część 5 IP: *.alstom.pl 04.09.02, 11:50
      100 post
      • Gość: mac witam w drugiej setce IP: *.war.gleiss 05.09.02, 10:09
        cześć katko, jolu, metody, radzie, orionie, adamie w., lenko itp., sorry ale nie pamiętam jeszcze wszystkich imion;

        pierwsza rzecz własnie jestem po przeglądzie po 15 tyś., i tak jak mówił orion???, chyba tak, zapłaciłem nie całe 350
        a właściwie więcej bo kupiłem gumową wyściełkę do bagażnika, tak więc nieźle, zważywszy że oprócz przeglądu
        zrobili mi parę innych rzeczy: sprawdzili przód po stłuczce, czy aby nic nie pękło, tj. rozebrali i złożyli, zabezpieczyli
        mi ślad na podwoziu po uderzeniu w kamień, i umyli jarę, bo była strasznie brudna, weekend byłem w górach tysiąc
        kilometrów, bo jeszcze wypad na słowację,

        adam w.: jak ci się podoba odpowiedź "powiedz kim jeżdzsz a powiem ci kim jesteś", koleś miał fantazję, ale niskiego
        poziomu, a pytanko o brokera inf. ty nim byłeś jesteś?, czy to twoja żona ?, i czy jako samou, czy jakieś kończyliście
        studia, w tym kierunku, pytam przez ciekawość;

        pozdrówka
        mac
        • Gość: jola Re: witam w drugiej setce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 12:44
          Gość portalu: mac napisał(a):

          > cześć katko, jolu, metody, radzie, orionie, adamie w., lenko itp., sorry ale
          ni
          > e pamiętam jeszcze wszystkich imion;
          >
          > pierwsza rzecz własnie jestem po przeglądzie po 15 tyś., i tak jak mówił
          orion?
          > ??, chyba tak, zapłaciłem nie całe 350
          > a właściwie więcej bo kupiłem gumową wyściełkę do bagażnika, tak więc nieźle,
          z
          > ważywszy że oprócz przeglądu
          > zrobili mi parę innych rzeczy: sprawdzili przód po stłuczce, czy aby nic nie

          > kło, tj. rozebrali i złożyli, zabezpieczyli
          > mi ślad na podwoziu po uderzeniu w kamień, i umyli jarę, bo była strasznie
          brud
          > na, weekend byłem w górach tysiąc
          > kilometrów, bo jeszcze wypad na słowację,
          >
          > adam w.: jak ci się podoba odpowiedź "powiedz kim jeżdzsz a powiem ci kim
          jeste
          > ś", koleś miał fantazję, ale niskiego
          > poziomu, a pytanko o brokera inf. ty nim byłeś jesteś?, czy to twoja żona ?,
          i
          > czy jako samou, czy jakieś kończyliście
          > studia, w tym kierunku, pytam przez ciekawość;
          >
          > pozdrówka
          > mac

          Witaj Mac'u - co to za stluczka, co tez Ci sie przydarzylo?. rozumiem,ze teraz
          wszystko OK, Aha, gdzie namierzyles wypowiedz kolegi Adama W?. Ja go sobie
          czasem namierzam na innych watkach i musze przyznac, ze skubany ma dobre
          pisane :-))))), ja to potrafie "unosic sie" jedynie piszac o milosci :-)))-
          wszystkie inne aspekty egzystencji nie powoduja u mnie az takich wzruszen,
          aczkolwiek przemyslenia mam :-), tylko nie bardzo chce mi sie je przekladac na
          slowa, ale Adamowi to swietnie wychodzi - no niech juz publikuje to swoja
          ksiazke, bo przydaloby sie cos w koncu rozsadnego poczytac :-) Pozdrawiam i
          zycze milego dnia.
          • Gość: mac Re: witam w drugiej setce IP: *.war.gleiss 05.09.02, 13:22
            jolu nie wszystko wporzo, ta stłucha to już była na naszym spotkaniu, tj. byłem dzień po tym zdarzeniu, po prostu
            koleś wrzucił an parkingu wsteczny nie spojrzał w lusterko i walnął mnie tyłem w mój przód, ale jara mocna i
            wytrzymała, nie wiedziałem tylko czy nic nie pękło, no i przy przeglądzie sprawdzili, naprostowali tablice
            rejestracyjną, skręcili zpowrotem i wszystko dobrze,
            hm, co do adama, nie pamiętam gdzie go namierzyłem, ale tez zdarza mi sie to czasem, jak tobie na innych wątkach,
            jak zresztą wszyscy udzielają się od czasu do czasu tam gdzie na tym się znają;


            pozdawiam mocno
            mac
            • Gość: ola Re: witam w drugiej setce IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 14:55
              Jolu, czytam Was cały czas /ale się zrymowało/ i też chciałabym zobaczyć te
              zdjęcia - jak można to zrobić ? podaj priva jeśli możesz to jakoś się
              skontaktuję z tobą. Z góry dzięki. Ola /moja tojka jest własnie po przegladzie
              po 15 tyś/
              • Gość: jola Re: witam w drugiej setce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 15:00
                Gość portalu: ola napisał(a):

                > Jolu, czytam Was cały czas /ale się zrymowało/ i też chciałabym zobaczyć te
                > zdjęcia - jak można to zrobić ? podaj priva jeśli możesz to jakoś się
                > skontaktuję z tobą. Z góry dzięki. Ola /moja tojka jest własnie po
                przegladzie
                > po 15 tyś/

                witaj Olu, dawno Ci nie bylo "sychac"- och nie czytaj tak tylko, czasem cos
                powiedz, wiesz, ze nie musi byc o samochodach :-)))) napisz do mnie na
                jhk11@poczta.onet.pl to Ci przesle kilka zdjec. pozdrawiam serdecznie, no
                i "powiedz cos czesciej" :-)))
              • Gość: mac Re: witam w drugiej setce IP: *.war.gleiss 05.09.02, 15:01
                też jara ????
                witamy w imieniu pani prezes;)))))));

                pozdrawiam
                mac
                • Gość: jola Re: witam w drugiej setce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 15:05
                  Gość portalu: mac napisał(a):

                  > też jara ????
                  > witamy w imieniu pani prezes;)))))));
                  >
                  > pozdrawiam
                  > mac

                  Oj Mac'u lecytynka by sie przydala, przeciez Ola juz witala w naszym watku
                  jakis czas temu, tylko przymilkla :-)))- nie pamietasz, jak udzielala mi
                  podpowiedzi ? - no chyba, ze to byla inna Ola ?:-) Olu, czy Ty to Ty?:-)))
                  • Gość: jola powtorka, bo dopowiedz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 15:08
                    Gość portalu: jola napisał(a):

                    > Gość portalu: mac napisał(a):
                    >
                    > > też jara ????
                    > > witamy w imieniu pani prezes;)))))));
                    > >
                    > > pozdrawiam
                    > > mac
                    >
                    > Oj Mac'u lecytynka by sie przydala, przeciez Ola juz witala w naszym watku
                    > jakis czas temu, tylko przymilkla :-)))- nie pamietasz, jak udzielala mi
                    > podpowiedzi ? - no chyba, ze to byla inna Ola ?:-) Olu, czy Ty to Ty?:-)))

                    Zapomnialam dodac Mac'u, ze nie dworuj sobie ze mnie jako z pani prezes :-)))),
                    bo to moze sie zle skonczyc jak spotkamy sie w Krakowie :-))))) Ja i prezes -
                    ha, ha, ha!!!!! dobry zart:-))))
            • Gość: jola Re: witam w drugiej setce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 15:02
              Gość portalu: mac napisał(a):

              > jolu nie wszystko wporzo, ta stłucha to już była na naszym spotkaniu, tj.
              byłem
              > dzień po tym zdarzeniu, po prostu
              > koleś wrzucił an parkingu wsteczny nie spojrzał w lusterko i walnął mnie
              tyłem
              > w mój przód, ale jara mocna i
              > wytrzymała, nie wiedziałem tylko czy nic nie pękło, no i przy przeglądzie
              spraw
              > dzili, naprostowali tablice
              > rejestracyjną, skręcili zpowrotem i wszystko dobrze,
              > hm, co do adama, nie pamiętam gdzie go namierzyłem, ale tez zdarza mi sie to
              cz
              > asem, jak tobie na innych wątkach,
              > jak zresztą wszyscy udzielają się od czasu do czasu tam gdzie na tym się
              znają;
              >
              >
              > pozdawiam mocno
              > mac

              aha, to teraz juz sobie przypominam, ze o tym mowiles. Myslalam tylko, ze to
              moze cos nowego - ale szczesliwie, nie!!!!! Ale dobrze, ze Ci wszystko
              nareperowali, bo i ile dobrze pamietam, to bardzo dbasz o swoj samochodzik :-
              ))))) o jego estetyczny wyglad :-).
              wieczorem sprobuje gdzies namierzyc Adama :-) Pozdrawiam serdecznie.
              • Gość: mac Re: witam w drugiej setce IP: *.war.gleiss 05.09.02, 15:09
                jolu jie rób ze mnie maniaka estetycznego, to nie prawda, nie lubie po prostu taki zewnętrznych objawó
                zniszczenia, tak to potrafię tygodniami nie myc wozu, a sprzątanie w środku to kilka razy w roku;
                lecytynka to chyba mi nie pomoże, ja po prostu nie mam głowy do imion, bardzo szybko zapominam, no
                może z pewnymi wyjatkami;

                pozdrówka
                mac
                • Gość: jola to mial byc komplement IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 19:35
                  Gość portalu: mac napisał(a):

                  > jolu jie rób ze mnie maniaka estetycznego, to nie prawda, nie lubie po prostu
                  t
                  > aki zewnętrznych objawó
                  > zniszczenia, tak to potrafię tygodniami nie myc wozu, a sprzątanie w środku
                  to
                  > kilka razy w roku;
                  > lecytynka to chyba mi nie pomoże, ja po prostu nie mam głowy do imion, bardzo
                  s
                  > zybko zapominam, no
                  > może z pewnymi wyjatkami;
                  >
                  > pozdrówka
                  > mac

                  Ech Mac'u to mial byc komplement - no wlasnie i powiedz tu mezczyznie
                  komplement, to od razu zarzuci, ze robi sie z niego maniaka etetycznego:-(((((((
                  Ja tylko chcialam podkreslic Twoja pozytywna ceche - dbalosc- ech, juz nie bede
                  Ci mowic komplementow :-(((((
                  A tak dla rownowagi "humorystycznej":-) to mysle, ze moje imie to jeszcze
                  kojarzysz??:-)))))Na jednym ze zdjec siedze obok Ciebie - ja, Jola, przyszla
                  wlascicielka czerwonego Yariska Luna 1.3!!!:-))))
                  • Gość: jola sportowy weekend IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 19:37
                    Nie wiem, czy wiecie, ale ten weekend jest sportowy w Toyocie - ot prezenuja
                    sportowa wersje Yarisa i Corolli - przynajmniej w Chodzeniu i we Wlochach -
                    pewnie bedzie mozna sobie pojezdzic, co powinno ucieszyc Adama W:-))) Adamie
                    mysle, ze skusisz sie na taka przejazdzka, a potem opiszesz wrazenia.
                    Pozdrawiam wszystkich cieplutko
                  • Gość: mac na prawdę ;)))) IP: *.war.gleiss 06.09.02, 09:22
                    Gość portalu: jola napisał(a):

                    > Ech Mac'u to mial byc komplement - no wlasnie i powiedz tu mezczyznie
                    > komplement, to od razu zarzuci, ze robi sie z niego maniaka etetycznego:-((((((
                    coż tacy faceci, nic nie rozumieją, jak nie mają wypisane wołami i "podane" na tacy, taki ze mnie nie
                    domyśly ;((( gość, he,he;

                    > (
                    > Ja tylko chcialam podkreslic Twoja pozytywna ceche - dbalosc- ech, juz nie bede
                    >
                    > Ci mowic komplementow :-(((((
                    nie, możesz częściej, hi,hio czyżby istniała męska próżność;

                    > A tak dla rownowagi "humorystycznej":-) to mysle, ze moje imie to jeszcze
                    > kojarzysz??:-)))))Na jednym ze zdjec siedze obok Ciebie - ja, Jola, przyszla
                    > wlascicielka czerwonego Yariska Luna 1.3!!!:-))))
                    nie nie pamiętam, ha,ha.......... a to zdjęcie na złotym pisku, w oddali fale i błękit nieba ;)

                    pozdrówka
                    mac
              • Gość: Katka Re: witam w drugiej setce IP: *.net.autocom.pl 05.09.02, 21:08
                Witam wszystkich a w szczególności Jole i Maca, którzy dziś tu dyżurowali!

                Ja, (jak zresztą witać po frekwencji nie sama) ciężko zapracowana jestem i
                nawet nie mam kiedy tu zaglądnąć : ((((((.

                Widzę, że Jola i Mac urządzają „polowanie” na Adama ; ))))), ale tak serio to z
                chęcią przeczytałabym już tą książkę, o której wspomniał Adam, zapowiada się
                bardzo interesująco. Adamie, kiedy można się spodziewać jej wydania, czyli na
                jakim jesteś etapie ?!

                Jak ktoś by się wybrał na jazdę Yarisem TS to jestem bardzo ciekawa wrażeń !!?

                A Metodego biednego to chyba przysypali dokumentami, tak to jest jak człowiek
                sobie pójdzie na urlop to potem nie może wyjść z zaległości (wiem coś na ten
                temat).

                Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru a potem dobrej nocy.
                Katka
                • Gość: jola witam ciemna noca IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 22:27
                  Gość portalu: Katka napisał(a):

                  > Witam wszystkich a w szczególności Jole i Maca, którzy dziś tu dyżurowali!

                  ano wlasnie sobie z Mac'kiem podyzurowalismy, ale jeszcze na chwile wpadla Ola.
                  Ja tam nie mam nic przeciwko byciu dyzurna :-), szczegolnie, gdy dyzurnym
                  bedzie Mac:-))))) - no to jak tam studia Mac'u - wybierasz sie, czy nie :-))).
                  No wlasnie, jakbym tak sobie z Mac'kiem dyzurowala to bym go
                  strasznie "molestowala" :-)))), aby zdecydowal sie studiowac wymarzone prawo :-
                  ))))

                  > Jak ktoś by się wybrał na jazdę Yarisem TS to jestem bardzo ciekawa
                  wrażeń !!?

                  Ja tez jestem ciekawa wrazen - jeszcze przeczytalam, ze 8 wrzesnia o godz. 10
                  na Lotnisku Bemowo w niedziele bedzie impreza Toyoty, ot maja tam prezentowac
                  ponoc mozliwosci nowych sportowych Yariskow, Corolek oraz chyba Celiki ; a
                  potem dla tych wszystkich, co sobie przelicza kase i nijak im nie wyjdzie, ze
                  stac ich na kupno ktoregos z tych cacuszek, na otarcie łez zagra Budka Suflera:-
                  )
                  >
                  > A Metodego biednego to chyba przysypali dokumentami, tak to jest jak człowiek
                  > sobie pójdzie na urlop to potem nie może wyjść z zaległości (wiem coś na ten
                  > temat).

                  Ja trez wiem cos na ten temat :-)))) A moze by tak jednak sprobowac wyciagnac
                  Metodego spod stosu papierkow - ho, hop Metody slyszysz nas...wyjdz juz na
                  swiatlo dzienne i zacznij pisac, pleaseeee:-))))))))
                  > Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru a potem dobrej nocy.
                  > Katka

                  Ja tez pozdrawiam, tez zycze milej nocy i...do uslyszenia w piatek ....juz
                  piatek...a po nim weekend!!!!!!A potem znow poniedzialek :-(((((( Co za
                  monotonia :-)
                  • Gość: mac już po nocy IP: *.war.gleiss 06.09.02, 09:18
                    Gość portalu: jola napisał(a):

                    > Gość portalu: Katka napisał(a):
                    >
                    > > Witam wszystkich a w szczególności Jole i Maca, którzy dziś tu dyżurowali!
                    >
                    > ano wlasnie sobie z Mac'kiem podyzurowalismy, ale jeszcze na chwile wpadla Ola.
                    >
                    > Ja tam nie mam nic przeciwko byciu dyzurna :-), szczegolnie, gdy dyzurnym
                    > bedzie Mac:-))))) - no to jak tam studia Mac'u - wybierasz sie, czy nie :-))).
                    > No wlasnie, jakbym tak sobie z Mac'kiem dyzurowala to bym go
                    > strasznie "molestowala" :-)))), aby zdecydowal sie studiowac wymarzone prawo :-
                    > ))))
                    jolu ja dyżuruje rzadko i tylko w ciągu dnia, wieczorami coś innego jest jeszcze do zrobienia i poza tym
                    kłopoty z dostępem do netu, a nazwa "dyżurny " zawsze mi się źle kojarzy, może jakoś innaczej;

                    prawko, prawo..........;))), jak w pracy to powiedziałem, to usłyszałem: "chyba zwariowałeś" i jak tu podjąc
                    decyzję by być w zgodzie z samym sobą i innymi, ale coś tak czuje, że pujde na studia podyplomowe z
                    zakresu prawa i integracji europejskiej, co o tym myślisz ???, bo teraz na prawo to już za późno, i 5 lat to
                    troche długo;
                    >
                    > > Jak ktoś by się wybrał na jazdę Yarisem TS to jestem bardzo ciekawa
                    > wrażeń !!?
                    >
                    no ja chyba se pojade jutro na jarze sport, jeśli nie zaśpie i zdąże przed weselem,....... nie swoim;)))))

                    pozdrówka
                    mac
                    • Gość: jola Re: już po nocy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 18:24
                      Gość portalu: mac napisał(a):

                      > jolu ja dyżuruje rzadko i tylko w ciągu dnia, wieczorami coś innego jest
                      jeszcze do zrobienia i poza tym
                      > kłopoty z dostępem do netu, a nazwa "dyżurny " zawsze mi się źle kojarzy,
                      może
                      > jakoś innaczej;

                      Ha, latwo powiedzec - dyzurny tez mi sie niezbyt podoba, stroz tez kiepsko
                      brzmi, straznik tez jakos nieszczegolnie....opuscila mnie wena...ale bede
                      myslala :-)))a noz cos wymysle:)
                      >
                      > prawko, prawo..........;))), jak w pracy to powiedziałem, to
                      usłyszałem: "chyba
                      > zwariowałeś" i jak tu podjąc
                      > decyzję by być w zgodzie z samym sobą i innymi, ale coś tak czuje, że pujde
                      na
                      > studia podyplomowe z
                      > zakresu prawa i integracji europejskiej, co o tym myślisz ???, bo teraz na
                      praw
                      > o to już za późno, i 5 lat to
                      > troche długo;

                      No nie wiem czy piec lat do tak dlugo - chyba nie az tak - ja gdybym miala tyle
                      lat co Ty (ech, niestety:-((( nie mam) to bym ryzykowala to prawo, bo to sa
                      Twoje marzenia a tak naprawde nie wiuesz, czy Ci sie spodoba - moze juz po roku
                      bys stwierdzil, ze to jednak nie to; ale jesli chcesz cos krocej to oczywiscie
                      te studia podyplomowe brzmia niezle - choc to zawsze trzeba sprawdzic czego tam
                      tak naprawde ucza - mnie to kusza jeszcze studia MBA - no tylko akurat teraz
                      mam za duzo wydatkow finasowych, a te studia to jednak kupe kasy kosztuja, a ja
                      bym chciala placic sama, a nie szukac jakiejs firmy - ot, bo to pozniej sie
                      trzeba zobowiazywac, ze bedzie sie dla nich np. przez 5 lat pracowac, itp, a ja
                      wole jednak sama dla siebie pracowac:-))) Ale pomysl o tych podyplomowych - no,
                      smialo, zdecyduj sie, bo mlodszy juz nie bedziesz :-)))))

                      > no ja chyba se pojade jutro na jarze sport, jeśli nie zaśpie i zdąże przed
                      weselem,....... nie swoim;)))))

                      A juz myslalam, ze Cie strzala Amora ugodzila:-))) co prawda tempo byloby
                      ekspresowe :-) ale w koncu zyje sie raz:-))))
                      Tez mnie kusi aby Yariske sport chociaz sobie poogladac.

                      Pozdrawiam serdecznie. Jola
                      • Gość: Jankes zLA Re: już po nocy IP: *.broadcom.com 06.09.02, 19:03

                        Hej Jariski!

                        Pozdrowienia z daleka i z rana!
                        Skoczylbym z Wami na lotnisko chociazby poogladac Celica, ktora kilka lat temu
                        jezdzilem. To byl fajny wozik. Trzymal sie szosy jak przyklejony tyle ze na
                        mokrej jezdni lubil tanczyc. Ten nowy model prezentuje sie calkiem niezle.
                        Oczywiscie nie ma podskoku do Yarisa ;)
                        A'propos samochodu to dolaczylem do tych co czekaja na odbior w pazdzierniku.
                        Zakupilem nowe autko i bedzie dopiero pod koniec pazdziernika.
                        Tym razem europejczyk. Jakos jankeskie auta mi nie leza choc jest kilka niezle
                        wygladajacych. Zreszta japonczyki tez ostatnio jakies strasznie zabudowane
                        robia.
                        U nas nowe modele zaczynaja sie sprzedawac jesienia. W sumie rocznik samochodu
                        liczy sie jako "model year". Na przyklad moja Honda byla zarejestrowana w
                        grudniu 96 ale jest to model 97 wiec i rocznik 97.
                        U Was chyba nadal sie liczy rok produkcji.
                        A poza tym to Ziemia zatrzesla sie pare kilometrow ode mnie (4.8) i nawet mnie
                        nie obudzilo. Nadal wiec czekam na pierwsze trzesionko. Podobno to najgorsze bo
                        czlowiek strasznie sie boi. Potem juz mozna sie przyzwyczaic... zobaczymy.
                        Na razie atrakcja sa ogromne fale na oceanie, ktore powstaly od huraganu gdzies
                        w okolicach Meksyku. Ma to po 5 metrow wysokosci. Jest mnostwo smialkow, ktorzy
                        playwaja na deskach albo i bez. Wyglada to fajnie jak suna po grzbiecie fali
                        ale dal mnie ta masa wody jest ciut za duza wiec wole podziwiac z brzegu.

                        U Was juz piatek wieczor wiec zycze milego weekendu!

                        Jankes zLA
                        • Gość: Katka I znowu noc IP: *.net.autocom.pl 06.09.02, 20:48
                          Witaj Jankesie z LA !

                          Nie miałam jeszcze sposobności Cię powitać !

                          Miło, że z tak daleka też ktoś do nas zagląda : ))))).

                          Zdradź nam tajemnice, na jaki to samochodzik teraz się zdecydowałeś ?!

                          Widziałam wczoraj w telewizji to, o czym piszesz, te fale i „śmiałków”
                          pływających w tych warunkach, dla mnie zgroza, ale ja nie umiem pływać na
                          desce : )))). Piszesz, że u Ciebie ziemia się zatrzęsła, a ja wybieram się za
                          tydzień na Sycylie i dziś tam też się nieźle zatrzęsło i ma to się jeszcze
                          powtarzać i przyznam się szczerze trochę się przeraziłam.

                          Moi drodzy bawcie się dobrze przez weekend, wypoczywajcie, ja wybywam z Krakowa
                          na łono natury, to do poniedziałku.

                          Pozdrawiam serdecznie wszystkich
                          Katka

                          • Gość: Jankes Re: I znowu noc IP: 5.2.1R1D* / 3.179.85.* 06.09.02, 21:38
                            Gość portalu: Katka napisał(a):

                            > Witaj Jankesie z LA !
                            >
                            > Nie miałam jeszcze sposobności Cię powitać !
                            >
                            > Miło, że z tak daleka też ktoś do nas zagląda : ))))).
                            >
                            > Zdradź nam tajemnice, na jaki to samochodzik teraz się zdecydowałeś ?!
                            >
                            > Widziałam wczoraj w telewizji to, o czym piszesz, te fale i „śmiałkówR
                            > 21;
                            > pływających w tych warunkach, dla mnie zgroza, ale ja nie umiem pływać na
                            > desce : )))). Piszesz, że u Ciebie ziemia się zatrzęsła, a ja wybieram się za
                            > tydzień na Sycylie i dziś tam też się nieźle zatrzęsło i ma to się jeszcze
                            > powtarzać i przyznam się szczerze trochę się przeraziłam.
                            >
                            > Moi drodzy bawcie się dobrze przez weekend, wypoczywajcie, ja wybywam z
                            Krakowa
                            >
                            > na łono natury, to do poniedziałku.
                            >
                            > Pozdrawiam serdecznie wszystkich
                            > Katka
                            >
                            Witam wszystkich a przede wszystkim CIebie Katko!
                            Widze, ze wakacje udane. Napisz, ktore jeszcze zamki zwiedzilas oprocz Malborka
                            o czy gdzies dalo sie pomieszkac.
                            Przylaczam sie i ja do wezwania:Jankesie LA- jakie auto odbierasz?
                            JOlu postuluje o nowy watek- te 120 posto otweira sie za dlugo, aj tym razem
                            mam malo czasu wyjatkowo. Pakudnie dali mi biuro bez lini telefonicznej i musze
                            chcodzi i sie prosic i jeszce mnie poganiaja, a tez chce czytac i moze pisac.
                            Coz moj nowy wyjazd to Grecja, mily kraj i pracuje w dzien i niez duzo tylko
                            7dni w tygoidniu po 8 h. Ale z hotelu nie mam polaczenia do internetu za darmo,
                            tylko musze sie wdzwaniac do Aten, a to juz idzie w jakis koszt.
                            Pozdrowienia dla wszystkich. Pojezdzijcie tymi TS-ami i opiszcie wrazenia.
                            Orionie-wyrazy wspolczucia i gratulacje. Co zlota raczka to zlota raczka.
                            Oby CI juz dali spokoj.
                            Wiec do nowego watku. JUz nawet chcialem sam to zrobic, ale to przywilej
                            Prezeski, wiec Jolu dzialaj.
                            POzdrawiam i do nastepnemg posta
                            Wuj Jankes z Podrozy( Lavrio-Grecja)
                            • Gość: jola Re: I znowu noc IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 22:06
                              witam Ciebie Katko i Panow Jankesow - alez sie porobilo ;-))))) Hm..kolega
                              Jankes LA chyba tak specjalnie nic nie powiedzial jaki samochodzik kupuje, aby
                              nam tu sie nie zrobilo przykro:-)))))))Ale powazniej to powiedz co to ma byc i
                              kiedy mozemy liczyc na przejazdzke ?:-))))))))))
                              Katko "zazdroszcze" Ci tej Sycylii - bylam i bardzo mi sie podobalo - ja to
                              jestem z tych co lubi runiny - ale nie mowie tu koniecznie o runinach
                              starozytnych tylko o takich z lekka obdrapanych miastach - bo sa
                              bardzo "fotogeniczne" - z piekniejszych polecam Taormine - perelka. A z tych
                              obdrapanych, aczkolwiek z klimatem to Syrakuzy.
                              Jankesie siedzisz sobie teraz w Grecyji, pijesz "uzo" chyba z mleczkeim bo tak
                              ponoc lepiej smakuje :-))) i rozmyslasz sobie....min. o watku Yarisowym ;-)))))
                              Dobrze za chwile zakladam nowy watek - specjalnie na Twa prosbe, abys "nie
                              poszedl z torbami" - no bo przeciez musi Ci starczyc kaski na dojazd na
                              spotkanie w Krakowie :-))). Zatem zaraz przystepuje do pracy....a tymczasem
                              pozdrawiam
                              • Gość: jola Zapraszam do YARIS FORUM CLUB - cz 6 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 22:10
                                Witam raz jeszcze i zapraszam juz do zagoszczenia na nowym watku, bo ten juz
                                troszke dlugo sie laduje (to moj uklon w kierunku kolegi Jankesa -naszego
                                watkowego obiezyswiata, w trosce o jego kieszen :-))))- alez sobie z Ciebie
                                zartuje, ale mam nadziej, ze mi wybaczysz :-))) - przeciez robie to tak
                                niewinnie :-)))
                                Zatem zapraszam...zaczynamy YARIS FORUM CLUB - cz 6
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka