Gość: akwizytor
IP: 66.28.94.*
02.09.02, 13:17
Dzien dobry
Jestem akwizytorem...
Wiem, ze to nie brzmi dumnie, ale taka jest smutna
prawda.
Ostatnio humor mi sie poprawil, bo szef dal mi wreszcie
samochod sluzbowy. Wczesniej jezdzilem swoim polonezem
i juz na paliwo nie wyrabialem.
Teraz mam wspaniala Skode Fabia. Jedynie co mnie boli,
to logo na drzwiach i kratka z tylu.
Przez to wszystkie laski sie ze mnie smieja no i nie
moge mowic, ze to moja fura.
Ale i tak jestem lepszy niz moj sasiad, ktory jezdzi
tylko seicento i to calym wymalowanym.
Spytacie, czemu wybralem tak podly zawod jak akwizytor.
Niestety, wszystkie lepsze zawody sa zarezerwowane dla
ludzi majacych plecy. Ja pochodze z rodziny robotniczej
i rodzice nie mieli na danie w lape, zebym mogl isc na
studia na renomowanej uczelni. Skonczylem tylko
politechnike i dlatego juz do konca zycia bede na dole
hierarchii spolecznej. No, ale przynajmniej mam
sluzbowa fure! Moi koledzy ze studiow i tego nie maja.
Wlasnie zaraz wyruszam w trase. Juz nie moge sie
doczekac tego ryku silnika i pedu powietrza we wlosach,
gdy bede wyprzedzal na trzeciego. Zawsze tak robie, bo
mnie to strasznie jara.
Jak przezyje, to jutro cos napisze.