Dodaj do ulubionych

Kierunkowskazy ...inaczej !!!!!!!

10.09.05, 04:14
Przeczytajcie watek w "Bezpieczenstwo na drodze"
Dowiecie sie ,ze jak jedziecie prosto przez skrzyzowanie to macie wlaczac
lewy kierunkowskaz !!!!!
Obserwuj wątek
    • pocieszne Link 10.09.05, 04:14
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=28629437&a=28629437
      • hauabaua Re: Link 10.09.05, 08:08
        Pocieszny, czy dobrze rozumiem, że wg Ciebie nie powinno się w takiej sytuacji
        włączać kierunkowskazu?
        Pomijając nawet przepisy (wspomniane w wątku, do którego odsyłasz), przecież
        jeśli chcesz przeprowadzić taki manewr i bez żadnego ostrzeżenia zaczniesz
        hamować na drodze z pierszeństwem (żeby przepuścić jadacych z prawej), to aż się
        prosisz, żeby ktoś Ci wjechał w tyłek.
        Podobnie gdy droga z pierszeństwem skręca w lewo, a podporządkowana idzie
        prosto, jadąc prosto powinniśmy chyba poinformować o tym zamiarze, choćby po to,
        żeby dać znak wyjeżdżającym z podporządkowanej.
        .
    • kompletny_idiota Re: Kierunkowskazy ...inaczej !!!!!!! 10.09.05, 04:30
      ZAwsze uwazalem ze polaki nie nadaja sie na kierowcow. Brak mozgownicy. Jazda
      na wprost nijak nie moze sie u nich pogodzic z faktem ze pomimo to zmienili
      droge po ktorej jada, bo przeciez jak jada prosto to dalej sa na tej samej
      drodze, niechby nawet zjechali z asfaltu na szutrowke.
      A Ty baranie nie tylko wlaczaj lewy kierunkowskaz ale przepusc tych jadacych z
      prawej. Albowiem czasami ktos inny ma pierwszenstwo nad Toba.
      • lewarek5 Re: Kierunkowskazy ...inaczej !!!!!!! 10.09.05, 08:28
        kompletny_idiota 10.09.05, 04:30 + odpowiedz


        ZAwsze uwazalem ze polaki nie nadaja sie na kierowcow. Brak mozgownicy. Jazda
        na wprost nijak nie moze sie u nich pogodzic z faktem ze pomimo to zmienili
        droge po ktorej jada, bo przeciez jak jada prosto to dalej sa na tej samej
        drodze, niechby nawet zjechali z asfaltu na szutrowke.
        A Ty baranie nie tylko wlaczaj lewy kierunkowskaz ale przepusc tych jadacych z
        prawej. Albowiem czasami ktos inny ma pierwszenstwo nad Toba.


        .. mundrze piszesz kolego,ale trza by polowa tych ulanúw siem
        zajechala ,pustrze drogi byndom to i resta moze siem jezdzic naucy .
      • w_r_e_d_n_y Re: Kierunkowskazy ...inaczej !!!!!!! 11.09.05, 04:01
        kompletny_idiota napisał:

        > A Ty baranie nie tylko wlaczaj lewy kierunkowskaz ale przepusc tych jadacych
        > z prawej. Albowiem czasami ktos inny ma pierwszenstwo nad Toba.

        jak ma pierwszenstwo to mu po prostu ustepuje ,ciekawe co do tego ma
        kierunkowskaz

        to powiedz madralo - skoro wlaczasz lewy jadac prosto - co jeszcze dodatkowo
        wlaczasz wtedy gdy skrzyzowanie ma 4 drogi (pierwszenstwo tak samo lamane w
        prawo),jak chcesz skrecic w lewo ??????

        wg Ciebie jadac prosto wlaczasz lewy kierunkowskaz ,to chcac jechac w lewo
        musisz chyba dodatkowo machac lewa reka ,bo lewy kierunkowskaz
        masz "zarezerwowany" do jazdy na wprost
        no chyba ze masz po dwa kierunkowskazy z kazdej strony ?

        mozna sie poplakac jak sie czyta takie "interpretacje" przepisow
    • knurzynski Re: Kierunkowskazy ...inaczej !!!!!!! 10.09.05, 08:50
      Brak jednoznacznej odpowiedzi ,która rozwiała by ten Niebanalny problem....
      widać ,że wielu kierowców łamie na tym nie tyle co głowę co nawet "kodex"
      Najlepsza rada... omijajmy takie skrzyżowania....!pzdr ;)
    • zubr_zalogowany Re: Kierunkowskazy ...inaczej !!!!!!! 10.09.05, 11:13
      ludzie drodzy
      kierunkowskaz wlacza sie przy zmianie pasa lub zmianie kierunku - i tyle

      zmiana pierwszenstwa nie upowaznia do wlaczania kierunkowskazu!
      tym bardziej ze jest to mylace - nie wiadomo czy jedziesz prosto, parkujesz na
      chodniku po przeciwnej stronie, czy wjezdzasz na posesje w lewo...

      na takim skrzyzowaniu T jadacy po glownej skrerca w prawo z prawym
      kierunkowskazem (ma obowiazek migac - tego na pewno nie zrobiloby 90% obecnych
      tu mistrzow)
      jadacy prosto hamuje bez kierunkowskazu zjezdzajac do osi jezdni
      jak trzeba to zatrzymuje sie i przepuszcza tych z naprzeciwka

      i ten manewr jest jednoznaczny - od tego sa swiatla stop - nie zapominajcie ze
      jak swieca to to tez cos oznacza

      NIE PROSTUJE SIE SKRZYZOWAN
      • mobile5 Re: Kierunkowskazy ...inaczej !!!!!!! 10.09.05, 12:36
        zubr_zalogowany napisał:
        ludzie drodzy
        > kierunkowskaz wlacza sie przy zmianie pasa lub zmianie kierunku - i tyle
        >
        > zmiana pierwszenstwa nie upowaznia do wlaczania kierunkowskazu!

        Droga z pierwszeństwem przejazdu skręca pod kątem ok 130st. W środku łuku jest
        skrzyżowanie z drogą podporządkowaną. Ustawiam się na drodze podporządkowanej,
        w wewnętrznej części łuku i chcę przejechać na wprost. Z lewej strony drogą
        główną jedzie samochód (po prawym łuku) i ma włączony prawy kierunkowskaz.
        Jestem przekonany że chce skręcić w prawo w moją drogę, a ja mogę spokojnie
        pojechać na wprost. Więc ruszam, ale samochód jadący prawym łukiem z włączonym
        prawym kierunkowskazem, nie skręca w prawo w drogę podporządkowaną, ale jedzie
        nadal łukiem drogą z pierwszeństwem. Mogła być piękna katastrofa. Jak wg tego
        co napisałeś, miałem prawidłowo odczytać intencje jadącego drogą z
        pierwszeństwem?
        • zubr_zalogowany Re: Kierunkowskazy ...inaczej !!!!!!! 10.09.05, 13:09
          nieprawidlowo uzyl kierunkowskazu
          i tyle

          jesli droge glowna przecina podporzadkowana to skrzyzowanie ma ksztalt krzyza
          niezaleznie od wygiecia drogi glownej
          glowna idzie wtedy "prosto"
          po to robia schematy skrzyzowan na zoltych tablicach zeby bylo wiadomo jaka jest
          geometria - jesli tam nie ma to jest to wina zarzadcy drogi

          pod moim domem jest podobna sytuacja
          ulica robi luk w prawo, ktory na odcinku ok 200m skreca o prawie 90 stopni
          na szczycie luku jest ulica w lewo, droga glowna skreca tam w lewo
          wyjazd z mojego osiedla jest po wkleslej stronie luku jakies 50 m dalej
          poniewaz droga w lewo odchodzi ostro - tzn jest tam wyrazny "rog ulicy" jest
          jednoznaczne ze jadacy po glownej powinii migac w lewo (i cale szczescie tak robia)
          ci co jada po luku czesto migaja prawym
          wg mnie nieprawidlowo bo ulica nie tworzy rogu tylko dosc lagodny zakret (na
          zakretach nie wlacza sie migaczy), poza tym gdy wyjezdzam z osiedla niemal kazdy
          tam miga jakby chcial skrecic - 90% pojedzie prosto bo im jeszcze dzwigienka
          nie odskoczyla
          zdaje sobie sprawe ze jest mnostwo sytuacji niejednoznacznych
          sa problemy ze skrzyzowaniami Y - czy upraszczac je do ksztaltu T i w jaki
          sposob (ja zawsze patrze na schemat na tablicy jesli jest, jak nie to upraszczam
          do ksztaltu T wg przebiegu glownej (jadac glowna nie migam), chyba ze Y jest
          wyraznie asymetryczny i glowna skreca ostrzej), sa tez problemy na
          skrzyzowaniach 5 ulic
          dla mnie jest jedna nienaruszalna zasada
          jak mam krzyz (nawet asymetryczny) to kierunki sa wg ramion krzyza a nie
          przebiegu drogi glownej
          jak mam T, nawet asymetryczne (ale z wyraznym kierunkiem "prosto"), to tez
          kierunki sa niezalezne od przebiegu drogi glownej

          poza terenem zabudowanym w wiekszosci sytuacji rzeczywiscie "prosto" = "po glownej"
          • mobile5 Re: Kierunkowskazy ...inaczej !!!!!!! 10.09.05, 13:50
            zubr_zalogowany napisał:

            > nieprawidlowo uzyl kierunkowskazu
            > i tyle
            Na opisanym skrzyżowaniu, 10-20% tak używa kierunkowskazu. To jest
            skrzyżowanie "emocjonujące".
    • bojownik_syjamski Znaczek T-6a - pytanie, do zwolennikow wlaczania 10.09.05, 11:19
      kierunkowskazu przy jezdzie na wprost, kiedy droga z pierwszenstwem skreca w
      lewo.

      Jesli chce z dolu jechac na gore, to wg was powinienem wlaczyc kierunkowskaz,
      bo opuszczam "grubsza" droge, droge z pierwszenstwem, droge wyasfaltowana itp
      pierdoly.

      Pytanie:

      A jesli chce skrecic w prawo? Powinienem oprocz kierunkowskazu machac reka
      przez prawe okno, dokupic jeszcze jeden kierunkowskaz i wlaczyc go jako
      dodatkowy, czy moze krzyczec podczas skretu -"skrecam w prawo!"
    • tjaktoj Re: Kierunkowskazy ...inaczej !!!!!!! 10.09.05, 14:45
      Po cholerę powtarzać wątek, który jest ciągnięty na innym forum. Macie ochotę
      zabrać głos w temacie kierunkowskazów to idźcie na Bezpieczeństwo, a nie
      zawalajcie tego forum.
      • odin-2 Re: Kierunkowskazy ...inaczej !!!!!!! 10.09.05, 15:15
        zubr_zalogowany 10.09.05, 11:13

        ludzie drodzy
        kierunkowskaz wlacza sie przy zmianie pasa lub zmianie kierunku - i tyle !

        Nie zupelnie panie kolego,kierúnkowskazy sluza ku ozdobie autka,noo ii zeby
        jakiejs panience "oczko" puscic .... .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka