Dodaj do ulubionych

światowe ceny paliw

13.09.05, 12:27
Od kilku dni cena benzyny na światowych giełdach niemal codziennie spada. W
ciągu ostatniego tygodnia spadła o okolo 10 proc - z 720 dolarów za tonę do
659 dolarów za tonę. Czy zaobserwowaliscie może jakies zmiany na stacjach
benzynowych? Bo ja nie... O co chodzi, przecież polska waluta się jeszcze
umocniła w tym czasie, a dodatkowo rząd zapowiedział obniżkę akcyzy?
Chyba chciałbym prawdziwego wolnego rynku w tym sektorze gospodarki.
Pozdrawiam
Źródło: www.e-petrol.pl
Obserwuj wątek
    • ultrax Re: światowe ceny paliw 13.09.05, 12:43
      proszek01 napisał:

      > Od kilku dni cena benzyny na światowych giełdach niemal codziennie spada. W
      > ciągu ostatniego tygodnia spadła o okolo 10 proc - z 720 dolarów za tonę do
      > 659 dolarów za tonę. Czy zaobserwowaliscie może jakies zmiany na stacjach
      > benzynowych? Bo ja nie... O co chodzi, przecież polska waluta się jeszcze
      > umocniła w tym czasie, a dodatkowo rząd zapowiedział obniżkę akcyzy?
      > Chyba chciałbym prawdziwego wolnego rynku w tym sektorze gospodarki.
      > Pozdrawiam
      > Źródło: www.e-petrol.pl

      Cena spada na światowych rynkach. Dlaczego nie u nas? Jak mówią "kolejni
      złodzieje" Orlenu trochę mniejsi od "złodziei rządzących" cena nie spadnie,
      ponieważ w ostatnim czasie stracili na przychodach, bo podwyższki cen paliw na
      stacjach nie były tak wysokie, jakie powinny wynikać z ostatniego wzrostu cen
      na rynku światowym.
    • petasz Lotos i Orlen żerują na polskich kierowcach... 13.09.05, 13:00
      Niestety ukochany Orleny i inne żerują na nas. W tv ciągle trąbią o tym, że
      nagle skoczyła cena ropy za baryłkę - na drugi dzień na stacji mamy 10 groszy
      drożej.... Co jest interesujące bo przecież mają tam jeszcze starą benzynę
      kupioną taniej... więc czemu cena rośnie od razu? Odpowiedź jest prosta - żeby
      nas okraść. Teraz mimo, że cena ropy spadła to w Gdańsku benzynka kosztuje
      bagatela - 4.64 zł!!!! A wiecie czemu? bo jak od 15 września niby wejdzie w
      życie ta obniżka akcyzy o 25 gr (co oznacza ze benzyna powinna staniec o 30
      groszy z kawaleczkiem) to i tak bedzie kosztowac jakies 4.40 zl!!!! Mimo ze
      nasza waluta sie umocnila - euro spadlo, i ceny na swiecie ropy sie obnizyly.
      Ale oni maja to w dupie - wiedza ze i tak ludzie beda jezdzic. Gdzies
      wyczytalem wypociny jakiegos idioty, co to deklaruje ze dla niego podwyzki o
      kilkanascie groszy nic nie znacza, bo bedzie tylko wiecej miesiecznie placil o
      50 zl.... Tamten text na pewno sponsorowal koncern paliwowy. Kiedy w czerwcu
      kupowalem benzyne to placilem 3.83 zl. Teraz kosztuje 4.64 zl - to mniej wiecej
      25 % podwyzka!!! CHYTRY DWA RAZY TRACI. Autem jezdze (jezdzilem) glownie dla
      przyjemnosci. Ale nie zamierzam finansowac willi jakiemus skur....synowi z
      Orlenu. Po prostu teraz nie jezdze :-) to znaczy - tylko kiedy naprawde musze -
      w ciagu ostatnich 2 tygodni zaoszczedzilem 130 zl :-) ktore z mila checia wydam
      na co innego :-) Moze aquapark w Sopocie, moze nowy film Jarmuscha w kinie :-)
      Powinnismy brac przyklad z panstw gdzie instytucja bojkotu dziala - i
      bojkotowac zlodziejskie koncerny paliwowe. Oczywiscie jesli musimy to
      jezdzijmy - ale jesli do sklepu po gazete mozna isc spacerkiem zamiast
      podjechac (i dalej sponsorowac pana prezesa z koncernu) to ja wole sie
      przewietrzyc - ponoc zdrowo ;-) pozdrawiam milosnikow jazdy samochodem, ktorym
      te jazde rzad polski i koncerny paliwowe chca obrzydzic....
      • kominiara Re: Lotos i Orlen żerują na polskich kierowcach.. 13.09.05, 13:31
        Slusznie napisane :) Tez coraz czesciej jezdze sobie rowerem, w ramach promocji
        zdrowia, a furre uzywam tylko gdy konieczna :)

        Co do cen...jak cena ropy na rynkach spada, tlumacza ze maja jeszcze ta drozsza
        i dlatego nie obnizaja, w tym czasie znowu troche drozeje, wiec po wyczerpaniu
        zapasow drogiej ropy, znowu musza kupowac...ta drozsza. I tak w kolko :)
        Wykorzystuja kazda okazje do podwyzszenia cen ON i PB ( ceny usd, ceny ropy) ale
        juz bardzo rzadko chca obnizac. Zlodziejstwo w bialy dzien i nikt nie reaguje. A
        moze my, kierowcy powininismy wyjsc na ulice ?
      • pocieszne Re: Lotos i Orlen żerują na polskich kierowcach.. 14.09.05, 00:14
        petasz napisał:


        > Kiedy w czerwcu kupowalem benzyne [Gdansk] to placilem 3.83 zl.

        a to ciekawe ,bo ja 1 lipca placilem 4.27 zł
        • petasz Re: Lotos i Orlen żerują na polskich kierowcach.. 14.09.05, 09:55
          Chyba cos Ci sie pomylilo z tym 4.27 1 lipca za benzyne (jesli pisales o
          Gdansku)....Na pewno kosztowala mniej niz 4 zlote. Cena ktora podales byla na
          poczatku sierpnia, a np. na Neste Gdańsk 1 litr = 4.14 zł (dane za 06.08.2005).
          Najtansza benzyna z jaka sie spotkalem byla w Elblagu - pierwsza dekada lipca -
          3.74 zl za litr tez na stacji Neste.
          pozdrawiam i zaraz ide na spacer (choc kusi zeby sie przejechac, ale jak
          pomysle o pensjach prezesow Orlenu to zastanawiam sie czy by auta w ogole nie
          sprzedac hehe ;-)
          • pocieszne Re: Lotos i Orlen żerują na polskich kierowcach.. 14.09.05, 13:13
            nic mi sie nie pomylilo
            4.27 zl placilem 1 lipca na Orlenie w Koszalinie a 8 lipca 4.24 zl w Gdyni
      • radonek Przecież tak działa cały handel 14.09.05, 09:39
        Jeżeli ktoś coś wyprodukuje to dolicza sobie jakąś marżę i próbuje to sprzedać.
        Jeżeli nikt nie kupuje to wtedy obniża cenę a jeżeli idzie lepiej jak świeże
        bułeczki to podwyższa cenę i patrzy czy ludzie chcą to jeszcze kupować. Jeżeli
        tak to ma większy zysk. A paliwa tak właśnie się sprzedają. Ja nie zauważyłem,
        aby pomimo podwyżek cen benzyny ludzie mniej jeździli. Właściwie to obserwuję
        zjawisko odwrotne. A to oznacza, że koncerny paliwowe będą podwyższać ceny
        paliw dopóki nie będzie zmniejszała się ich sprzedaż.
        • petasz Re: Przecież tak działa cały handel 14.09.05, 10:00
          No wiecej to raczej nie jezdza.... z drugiej strony rzeczywiscie niestety
          rodacy mimo jekow ze nie ma pieniedzy wesolo pedza po ulicach zamiast jezdzic
          oszczednie. Coz jesli ktos lubi jak sie go doji to czemu nie. Ja nie lubie i
          dlatego ograniczam jezdzenie. Ponadto zwroc uwage, ze w paliwach nie ma wolnego
          rynku - jest monopol i haracze panstwa i koncernow. Droga benzyna = wszystko
          drogie. Bo rosnie koszt transportu wiec trzeba jakos to odzyskac... Jesli Cie
          stac i lubisz finansowac wczasy na Mauritiusie prezesowi Lotosu to powodzenia :-
          ) No chyba ze nie masz samochodu i nie jezdzisz - nie placisz haraczu - i tylko
          chciales sie podzielic swymi spostrzezeniami z nami....;-)
          • radonek Re: Przecież tak działa cały handel 14.09.05, 10:40
            Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym, że więcej nie jeżdżą. A wynika to z moich
            obserwacji. Od wielu lat mam zwyczaj wyjeżdżać z domu późnym wieczorem (20 -
            21) z domu i wracać również o tej porze w sobotę. Wcześniej, nawet jeszcze w
            zeszłym roku, korki robiły się, gdy dojeżdżałem do Janek (tam jest duże centrum
            handlowe). Dalsza droga była pusta. A z powrotem to w ogóle nie było ruchu
            samochodowego. Obecnie tą drogą jeździ cała masa samochodów wlokąc się
            niemiłosiernie. Podobnie jest na pozostałych drogach w okolicy Warszawy.
            Przyznam się że wyobrażałem sobie że gdy cena benzyny zbliży się do ok. 5zł to
            ludzie będą masowo rezygnować z jazdy samochodem. Ale zgadzam się, że rynek
            paliw jest szczególny (zmonopolizowany), zresztą tak jak cały rynek energii.
    • oborovy EU: 75% ceny to podatki roznej masci ... zenada! 13.09.05, 15:16
    • afrovenator Re: światowe ceny paliw 13.09.05, 20:27
      Najlepsze jest to że im wyższa cena ropy tym bardziej astronomiczne zyski ma
      orlen, mimo że przecież nie dysponuje dostępem do żadnych własnych złóż.
      • proszek01 Re: światowe ceny paliw 14.09.05, 10:30
        Dziś znowu spadły ceny na swiatowych rynkach, co prawda tylko o jeden procent,
        ale zawsze. Całkiem sporo spadły za to hurtowe ceny paliw, zarówno w Orlenie
        jaki i Lotosie(kilkadziesiąt złotych na tonie). A na najbliższej BP nadal 4,57
        za litr...
        pozdrawiam.
        • petasz W Europie Zachodniej zaczynają powoli protestować. 14.09.05, 14:39
          Witam drogich forumowiczow, wlasnie przegladalem poczte i dostalem link do tej
          strony motoryzacja.interia.pl/news?inf=665877 = moze powoli cos zaczna
          robic z cenami tego paliwa, przynajmniej na Zachodzie. Zadziwiajace jest tez
          upieranie sie, ze u nas i tak mnie kosztuje niz np. w Niemczech czy Anglii...
          Ale ile oni tam zarabiaja? Przeciez to prosto policzyc - akurat na urlop
          przyjechal moj kolega - zarabia tam miesiecznie ok.1100 - 1300 funtow. Paliwo
          jest za 95 pensow, czyli moze kupic od 1158 do 1368 litrów benzyny. A ile my
          mozemy kupic litrow benzyny za miesieczna wyplate? Bo ja np. jakies 340
          litrow... Poza tym mamy zdaje sie juz benzyne niz w nowych krajach
          czlonkowskich Unii... Coz Polak potrafi... okradac rodaka... Szkoda.
          • petasz Re: W Europie Zachodniej zaczynają powoli protest 14.09.05, 20:52
            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2916282.html
            Tu sa nastepne wiadomosci o problemach z cena benzyny w UE....
            Mam nadzieje ze sie w koncu opamietaja. Czasami zastanawiam sie nad
            zainstalowaniem instalacji gazowej. Ale boje sie ze zainstaluje a sie okaze ze
            i na to polski rzad znajdzie sposob i podniesie haracz... No bo czemu gaz
            mialby nie kosztowac np. 2 zl 89 gr i tak mniej niz benzyna.... Co za wyzysk. i
            z oszczednosci bedzie dupa...
          • frequentflyer Re: W Europie Zachodniej zaczynają powoli protest 14.09.05, 21:23
            petasz napisał:

            > Zadziwiajace jest tez
            > upieranie sie, ze u nas i tak mnie kosztuje niz np. w Niemczech czy Anglii...
            > Ale ile oni tam zarabiaja? Przeciez to prosto policzyc - akurat na urlop
            > przyjechal moj kolega - zarabia tam miesiecznie ok.1100 - 1300 funtow. Paliwo
            > jest za 95 pensow, czyli moze kupic od 1158 do 1368 litrów benzyny. A ile my
            > mozemy kupic litrow benzyny za miesieczna wyplate? Bo ja np. jakies 340
            > litrow...

            to leć tłumacz szejkom że mają orlenowi tanio sprzedać bo ty za mało zarabiasz.
            dla mnie zadziwiające jest powtarzanie idiotycznego argumentu że u nas musi być
            taniej bo my biedne - ropa jest i będzie po cenach światowych a nie socjalnych.
            bez akcyzy litr by kosztował ok. 2 zlotych bez marży producenta, hurtownika i
            detalisty, i dalej byś tych litrów miał o wiele mniej, bo problem nie w akcyzie
            a w tym że mieszkasz w ubogim kraju, z którego w dodatku gigantyczne zyski są
            eksportowane, bo, żeby daleko nie szukać, baran jeden z drugim zamiast orlenowi
            woli dać zarobić na tym samym paliwie shellowi czy BP, którzy oczywiście pod
            pretekstem opłat franchisingowych czy innych wywiozą te marże do siebie a nie
            zainwestują na miejscu. i jeszcze się taki chlubi że nie da zarobić na willę
            pod płockiem czy pod warszawą - ale na willę na florydzie da, choć z tego nie
            ma żadnej korzyści ani polska cementownia czy cegielnia ani polski budowlaniec.
            i tak ze wszystkim - już nawet polskiej wody mineralnej nie da się kupić bez
            zasilenia kilkunastoma centami Coki (Kropelka Beskidu), Pepsi (np. Świtezianka)
            czy innego Nestle.
            (mnie tam stać na 6-7 tysięcy litrów ON jak dobry miesiąc, jak gorszy to góra
            4000)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka